Kontakt

Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Statystyka
64093 komentujących
28929 czytających
Konkurs

Brak aktywnych konkursów

Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

Najnowsze wpisy z bloga JKM w Twoim czytniku RSS

08-10-2009 23:48:00

Tak, oczywiście: chodziło o Andrzeja Czumę

jak słusznie zauważył {marg} - dodając: ." Ale mówił też Pan potem, iż jak nie zrobił co zamierzał przez 60 dni bodajże to raczej już niewiele zrobi.... Ale na pewno w tych dniach Pana zaskoczył na potęgę. Tak to My Polacy, bywa że dla samych siebie jesteśmy nieprzewidywalni. Pzdr". Hmmm: na ten temat napisałem dwa dni temu w "Dzienniku Polskim" tak::

Niezależny mógłby brykać

P. Rafał A. Ziemkiewicz na swoim blogu już pięć dni temu przeprosił za to, że popierał Andrzeja Czumę jako ministra. Natychmiast uczyniłem to samo - a czuję się znacznie bardziej winny, bo popierałem Go entuzjastycznie, i nawet osobiście poszedłem do pałacu prezydenckiego na uroczystość nominacji.

Stąd kilka nauk. Nie popierać - tylko na podstawie legendy i osobistej znajomości. A druga taka, że nie wolno wybierać na senatora, posła, ministra - ludzi nie mających samodzielnego majątku - takiego, że przeżyją na znośnym poziomie dwa lata bez pracy. A już nigdy takiego, kto ma kłopoty finansowe.

Andrzej "poświadczając niewinność" WCzc.Zbigniewa Chlebowskiego, zniszczył swoją legendę. Poparł swojego Parteigenosse - bo chciał się podlizać tym, którzy dali Mu posadę. Obrzydliwość.

Trzecia nauka: ONI zawsze dają na posady tych, co mają kłopoty - lub tych, na których są haki. Uczciwy i niezależny mógłby brykać. A taki zawsze gorliwie poprze.

Tfu!


{q-bazz} spytał: "Prosiłbym o wytłumaczenie, jak to się stało, że jeszcze niedawno zwany przez Pana bodajże "uczciwy" człowiek, tak się zmienił. Władza deprawuje aż do tego stopnia czy po prostu się Pan pomylił?" Odpowiedź brzmi: i jedno - i drugie. Pomyliłem się - bo chciałem wierzyć, że jest to człowiek prawy. Czasem chce się mieć złudzenia. Natomiast... Jednak bardzo się zmienił. Już parę dni przed tą aferą miałem sygnał (w innej sprawie), że "On musi jednak postępować tak, jak postępuje, bo jest mianowany przez PO"...

Tak, że ta afera mnie nie zaskoczyła.

I jeszcze jedna wypowiedź: "A co powiecie na to http://tiny.pl/hql93 Ja bym chciał żeby Czuma był nadal ministrem. Bardzo bym chciał żeby wrócił nawet jeśli się trochę zmienił. Teraz może przyjść ktoś podobny do ćwokalskiego. Czuma był dla wielu ludzi o,których nawet nie wiemy nadzieją. Nawet jeśli nowy minister (co jest mało prawdopodobne) byłby kimś przyzwoitym to i tak nie będzie miał u ludzi zaufania. Czuma był symbolem, ja nie mówię o ludziach z wielkiej polityki, tylko o poważnych sprawach,które dotyczą anonimowych ludzi. Czuma z pewnością zrobiłby wiele dobrego - a nie wiemy ilu ludziom pomógł przez ten czas kiedy był ministrem"

Niestety: minister nie jest po to, by robić ludziom dobrze - tylko od tego, by rządzić. I nic w tym zakresie nie dało się zauważyć...

Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Komentarze

  • 09-10-2009 00:56:45 | odpowiedz
    Władza korumpuje, manieruje i wykrzywia - zatem odebrać jak najwięcej władzy! Libertarianizm górą :)
  • 09-10-2009 01:09:04 | odpowiedz
    Po filmiku nie mam jednak wątpliwości, że Andrzej Czuma dał się wmanewrować w siatkę zależności, nawet nie tyle co z haków, co z potrzeb, wdzięczności, koleżeństwa. Takiej pułapki, imponderabilia, to przebić może co najwyżej oskarżenie o pedofilię (bo zlecenie zabójstwa, już nie)...

    W co my za bagnie żyjemy...
  • 09-10-2009 08:50:14 | odpowiedz
    Chylę czapki, Panie Prezesie! Niewielu ludzi stać by było na przyznanie się do błędu w takiej sytuacji. Wnioski jak najbardziej słuszne - nie może rządzić niezależnie i samodzielnie (zgodnie z własnym sumieniem) osoba, która wisi na garnuszku tych, którzy dali jej tą posadę. To szerszy problem, bo w innych dziedzinach życia (gospodarczego) ten mechanizm jest również widoczny.
  • 09-10-2009 08:53:24 | odpowiedz
    Od jakiegoś czasu zastanawiam się, czy nie startować na prezydenta. Ot, szary człowiek wielkiego formatu, nieuwikłany w niejasne związki, bez haków (no, maturę zdałem lediwe ledwie), ale za to mam 4 fakultety (jak afrykańscy dyktatorzy), z czego 3 magisteria (Kwaśniewski nie ma żadnego..., choć Kaczyński ponoć nawet doktorat???).

    I wyobraźmy sobie, że wygrywam. Zmęczeni ludzie głosują z przekory czy cuś. Przyjmijmy nawet, że SBekom nie udało się zmanipulować wyników.

    I co? I d..a. Żadnego zaplecza, żadnych zaufanych ludzi. Brak zawodowej Służby Cywilnej. Jak słusznie zauważa JKM, oni biorą umoczonych, żeby na tym budować lojalność. Mafia i tyle.

    Niestety - problemem świata jest pchanie się dzisiaj do władzy szumowin. Demokracja to dziwka. Daje temu, kto więcej zapłaci.

    Kiedyś można jeszcze było liczyć na wojsko. Tam przynajmniej w najgorszym wypadku stwarzano pozory, że Honor, Ojczyzna...

    Ale to już przeszłość, bo USA ogłosiło, że bedzie wspierać demokrację w Ameryce Łacińskiej, by uchronić ją przed puczami wojskowych.

    Nie masz zatem nadziei???
    Jak nisko musimy jeszcze upaść? Sto, dwieście, trzysta lat? Czy w 2012 spadnie wreszcie ten meteoryt i wyrówna?
    Boję się niestety, że bez globalnego kataklizmu, który zepchnie nas do poziomu lokalnych wspólnot, nie da się wiele zmienić.

    Przykład nieco z boku - dziś słyszę, że Czechy coś tam mogą wywalczyć, ale w charakterze aneksu, bo traktatu nie da się zmienić. Ewentualne poprawki "można będzie" - jak słyszę w radiu - nanieść "za kilka lat, gdy do UE będzie wchodzić CHorwacja"|....
    CO to znaczy "nianieść poprawki"??? Czyli co, dla Chorwacji inne zasady niż dla nas?

    Co to za zmienienie zasad w czasie gry???
    To jak zaczynaliśmy grę, najważniejszy był poker, a po rozdaniu kart dowiadujemy się, że jednak wygrywają dwie pary dziewiątek???
    • 09-10-2009 12:01:04 | odpowiedz
      Bracie Szlachcicu!
      >Niestety - problemem świata jest pchanie się dzisiaj do władzy szumowin.

      Nic nowego. Już F. Hayek w swojej "Drodze do zniewolenia" umieścił cały rozdział pt. "Dlaczego najgorsi pną się w górę." My mamy okazję obserwować to na codzień.

      Jeśli zaś chodzi o zmianę zasad w trakcie gry to proszę szanowne grono o zwrócenie uwagi na zmianę artykułu 48 wprowadzoną przez Traktat (http://tiny.pl/hqlbr str.38 pkt.56) który otrzymuje brzmienie:

      "Traktaty mogą być zmieniane zgodnie ze zwykłą procedurą zmiany. Mogą być też
      zmieniane zgodnie z uproszczonymi procedurami zmiany."

      Z Polskiego na nasz znaczy to, iż w momencie wejścia w życie tego Traktatu już żaden naród europejski nie będzie miał nic do powiedzenia w sprawie prawa tu obowiązującego. Parlament EU będzie mógł dowolnie zmieniać swe kompetencje itp. Nauczeni doświadczeniem nie mamy już wątpliwości, iż sługusy w lokalnych parlamentach wszystko przyklepią z wesołym merdaniem ogonkiem.

      Zaiste Pan Kaczyński podpisując traktat zajmie poczesne miejsce w historii Polski - o ile taka historia będzie legalna za kilkadziesiąt lat.
    • 09-10-2009 16:26:46 | odpowiedz
      >I co? I d..a. Żadnego zaplecza, żadnych zaufanych ludzi. Brak zawodowej Służby Cywilnej.

      Bracie Szlachcicu - za cztery lata będziesz miał na wezwanie absolwenta bezpieczeństwa narodowego AON, a może i innych kierunków. Za odpowiednio więcej, kogo chcesz. Chociaż z wojskiem chyba jednak się nie zgodzimy.

      Pozostaje wygrać i dać znać na [email protected] :)
  • 09-10-2009 10:47:55 | odpowiedz
    Panie Januszu.
    Pan tak zawsze rozsądny traci pan rozum czy pomroczność jasna
    pana ogarnęła? Jak można Panu Czumie zarzucać powiedzenie nie
    po myśli PISowcom, o niewinności ludzi którzy nie mają nawet
    postawionych zarzutów. Panowie wzywam wszystkich do opamiętania i pozwolenia aby odpowiednie służby robiły co
    do nich należy. A wszystkim tym co szerzą spiskowe teorie,
    powiem tak, jak już przestaniemy sobie wierzyć to będzie
    to koniec Polski.Bo każdy będzie lepszy niż Polak.
    Dlaczego nikt z tych co mają coś do powiedzenia i mogą
    to ogłosić, nie mówią PO wygrało wybory, ale to pisowcy
    cały czas urządzają nam życie w każdym wymiarze.Jak ja
    słyszę że pan K.mówi do premiera proszę przywrócić taką wersję ustawy to mam wrażenie ze to nie PO rządzi tylko
    pan K.Dużo by o tym pisać,ale po co wszyscy są pod dyktatem
    pisiaków.Mogę tylko powinszować. To nie są ludzie z mojej
    bajki ci Z PO,pomimo widocznej ułomności wolę to niż
    NARODOWY SOCJALIZM Jarosława i Lecha Kaczyńskich.A tak
    nawiasem CBA to policja podobna do gestapo, popatrz na historię dojścia do władzy Hitlera.
  • 09-10-2009 10:53:51 | odpowiedz
    Po kolei czyli od występu w radio zet:"absolutnie niewinni"i zaraz dodał,"Ja nie widzę tu żadnych dowodów" - w domyśle na popełnienie przestępstwa,i oczywiście,że ma racje.Powinien skrytykować ostro pana c i d,może nie atakować od razu w tym kontekście cba i gazety za to że opublikowała taką ciekawostkę.Mimo że ta gazeta podobno na jego temat kłamała,niewiem bo nie czytam jej.Czy minister mógłby powiedzieć np.o Wysoku że nie widzi żadnych dowodów na popełnienie przestępstwa?,chyba tak,a gdyby pan Wysok był szefem jego klubu?,raczej nie powinien,a jednak odpowiedział w radio w ten sposób na zadane mu pytanie,które leciało jedno za drugim,odpowiedział prawdę,co do które można mieć lekkie wątpliwości,której jednak nie powinien wygłaszać bo pan chlebowski jest jego kolegom klubowym a nawet szefem a drugi pan kolegom z rządu,zresztą jego nagrań nie było.Jednak nie można zaprzeczać,że Czuma jako minister był pewną wartością bo odpowiadał na społeczną potrzebę,był nadzieją że można walczyć z GŁUPOTĄ i BEZPRAWIEM np. prokuratury by przypomnieć sprawę Olewnika albo pana Romana Kluski.Zgoda minister jest od tego,żeby rządzić a nie widać było jakiś wielkich,wspaniałych reform.Nie zmienia to jednak tego że był pewną wartością.Dobro Obywateli jest dla ministra Najwyższym Nakazem,tak przysięgał.Oczywiście więcej dobra by zrobił gdyby przeprowadził znaczące reformy,ale Absolutnie nie można lekceważyć mniejszego dobra jakie uczynił i dalej by czynił,choć chyba w sprawie Wysoka nic nie zrobił:)ale to był tylko jeden przykład i dowód na tą nadzieje,pan Wysok mówi,będę się odwoływał bo ministrem jest Czuma,ma tą nadzieje na sprawiedliwość.Także jeszcze raz powtarzam Czuma jako minister był wartością.
    • 09-10-2009 11:43:11 | odpowiedz
      Poza tym trzeba pamiętać że nie wykonywanie reform mogło być spowodowane tym że i tak wiedział że zaraz dojdzie do rozdzielenia funkcji ministra i prokuratora generalnego.
  • 09-10-2009 11:51:23 | odpowiedz
    Ja pierniczę.
    Barak Bambama dostał nobla!

    A Papieżowi sukinsyni przez tyle lat nie dali!!!
  • 09-10-2009 14:29:28 | odpowiedz
    Panowie jeszcze raz minister Czuma postąpił zgodnie z prawem
    człowiek któremu nie udowodniono winy jest niewinny i kro-
    pka. Cała reszta jest powtarzaniem pisowskiej hucpy.Mi chodzi
    o takie szybkie przepraszanie kogokolwiek za obdarzenie pana
    Czumy zaufaniem, a fe!!