Kontakt

Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Statystyka
64077 komentujących
122293 czytających
Konkurs

Brak aktywnych konkursów

Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

Najnowsze wpisy z bloga JKM w Twoim czytniku RSS

06-10-2009 23:46:00

Sytuacja w UPR – czyli: Ryba psuje się od głowy

Koń, jaki jest, każdy widzi. I taka jest sytuacja w UPRze. Doskonale widać to po tym, że UPR nigdzie nie widać. A nie widać – bo UPR nie działa. Nie działa – bo kierownictwo stara się, by nie działało.

W partii, która stawia na małą biurokrację, na samodzielność, na niskie koszta – lokal partyjny przy prestiżowym Nowym Świecie stoi pusty. Podobno dwa razy w tygodniu po dwie godziny są dyżury – ale gdy raz przyszedłem w godzinach dyżurów, pocałowałem klamkę (NB. uprzednio nowe Kierownictwo pozmieniało zamki). Nowe Kierownictwo stawia na hasło: „Siła spokoju” - i usiłuje upodobnić się do innych partyj – w nadziei, że to da sukces wyborczy.

Wybory do PE pokazały, że nawet przy tak niskiej frekwencji sukcesu nie udało się osiągnąć.

Partia rozdzierana jest na dwie frakcje: „korwinistów” i „anty-korwinistów”. Ci pierwsi twierdzą, że tylko JKM i na resztę nie warto się oglądać – ci drudzy, że brakowi sukcesu winien jest JKM – i gdyby nie było JKM to byśmy mieli co najmniej 15% głosów (dobrze byłoby jeszcze zmienić flagę, nazwę partii, statut i trochę program).

Ta różnica jest nie tylko personalna: chodzi o styl rządzenia partia – a raczej: styl nadawania jej ducha. Nie da się wygrać postępując tak, jak inne partie – bo grając w tę samą grę jesteśmy na pozycji z góry straconej: mamy mniej pieniędzy. Jedyna szansa, to mówić prawdę: jesteśmy zupełnie inni, niż inne partie. I będziemy prowadzić politykę zupełnie inną, niż tamte bandy złodziei i pazernych idiotów.

Tak – trzeba używać takiego języka. Twierdzę, że gdyby w wyborach do PE (tych – albo poprzednich) zapowiedzieć, że chcemy wszystkich federastów wrzucić w szambo (z dobrą grą obrazkową w Sieci) – to byśmy mieli jakieś szanse. Może nawet poważne. To, co zrobiło obecne Kierownictwo Partii (NB. podobno Rada Główna uchwaliła ostatnio, ze kampania do PE była bardzo dobra!!!) to po prostu żenada.

Jednocześnie Kierownictwo Partii domaga uzgadniania z nim wszystkich szczegółów działalności – skutecznie paraliżując inicjatywy lokalne. Utrudnia się nawet wstępowanie do Partii!! Sadzę, że nie jest to sprawka agentury (podejrzewam że w kierownictwie jest 2-3 agentów – nie wiem: PiS czy ABW – ale nie to jest problemem) lecz po prostu bezbarwnej osobowości kol.Prezesa i dobieranych przezeŃ ludzi.

Obecnie Kierownictwo z całą pewnością nie otrzyma absolutorium za swoje poczynania (w tym i finansowe!) na nadchodzącym Konwencie (gdyby otrzymało – to wybucham śmiechem i występuję z UPR - bo to świadczyłoby o kompletnym i śmiesznym, beznadziejnym ugrzęźnięciu w samozadowoleniu połowy Delegatów) – ale to nie rozwiązuje problemu.

Już siedem lat nie jestem Prezesem UPR. Nie było to, niestety, siedem lat tłustych. Tymczasem w Partie trzeba tchnąc nowego ducha – a raczej: przywrócić starego. Ducha Wojownika – jak mawiał śp.Stefan Kisielewski Bez tego umrzemy. Ludzie, którzy chcą coś robić – odchodzą lub są odsuwani na boczny tor, jak np. kol.Dobromir Sosnierz – natomiast szczury uciekają z tonącego pokrętu (by wspomnieć mianowanych przez p.Prezesa: Rzeczniku Prasowym i GenSeku). Jeszcze więcej po prostu rezygnuje.

Teraz jest ogromna szansa – ale trzeba się pokazać. PO straci zapewne ok. 10% poparcia – i ci ludzie powinni przejść do UPR. Ale nie przejdą – bo UPR nie widać.

Problemem UPR jest niewątpliwie JKM. Ktokolwiek byłby prezesem, będzie miał ten problem na karku. Są tylko dwie drogi usunięcia tego problemu: śmierć JKM – lub przejęcie przezeń funkcji Prezesa. Ta druga wydaje się bardziej realna.

Jestem człowiekiem leniwym – więc lubię, gdy się mnie w czymś wyręcza. Jednak oglądanie przez siedem lat, jak Partia tonie – było dla mnie dużym wysiłkiem. Przez te 7 lat niemal w ogóle nie mieszałem się do spraw wewnątrzpartyjnych – a już w ogóle: do organizacyjnych. Nie widać, by to Partii w czymkolwiek pomogło (to piszę do „anty-korwinistów).

Teraz, gdy woda sięga po burtę, chcę przełamać swoje lenistwo.

Co, oczywiście, uda się tylko, jeśli mi w tym, Koledzy, pomożecie.

=====

PS. Nie mam zamiaru odpowiadać na zaczepki p.Prezesa na stronie freezone

http://frizona.pl/index.php?topic=3000.msg52084#msg52084

(rozbawiła mnie tylko uwaga, że powinienem myśleć o nie marnowaniu wysiłku setek Członków - w ustach człowieka, który własnoręcznie zmarnował taki wysiłek przy zbieraniu podpisów na Podkarpaciu). Kol.Chojeckiemu odpowiem na Jego stronie:

http://www.kapitalizm.org/?action=show_article&art_id=6027

 

 

 

 

 

Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Komentarze

  • 07-10-2009 00:07:12 | odpowiedz
    Skoro tak - to czemu nie przejął Pan władzy w partii? Co stoi na przeszkodzie?

    Donoszę, że wznowiłem działalność blogową po kilkumiesięcznej przerwie, która była spowodowana traumą przez uczestniczenie w wyborach do PE. Wpisy codziennie; starych czytelników mojego bloga zachęcam do lektury.
    • 07-10-2009 11:28:37 | odpowiedz
      Takoż i ja wznowiłem działalność, bo pióro silniejsze od miecza!

      http://prawy-sierpowy.pl/
      • 08-10-2009 01:16:11 | odpowiedz
        Dlaczego Wojciech Popiela odszedł! Jeśli czuje Pan, Panie Januszu, że chce Pan działać w partii i dla jej dobra, to prosze koniecznie wziąć Wojtka Popiele do pomocy, niech sie pokazuje w programach , gdyż on świetnie mówił, świetnie się prezentował, no i jest sympatycznym człowiekiem, zbudowałby doskonały wizerunek partii. Jest wielu ludzi, ktorym sie nie podoba ten syf polityczny, naprzykład tacy:
        http://www.youtube.com/watch?v=8l_meOam55Q

        ludzi chcacych dzialac jest duzo, tylko trzeba ich przygarnąc i pomoc im!
    • 10-10-2009 14:57:57 | odpowiedz
      @BartTP @Brat Szlachcic
      Bardzo fajnie Panowie Koledzy, dobrze że tu zajrzałem oraz, że cudem chyba jakimś Wam się te "spamskie" komentarze uchowały ;) Działajmy!
  • 07-10-2009 00:36:07 | odpowiedz
    Pełne poparcie, Panie Januszu. Życzę udanego przejęcia władzy w UPR!!!
  • 07-10-2009 00:54:11 | odpowiedz
    Deer Messer JKM
    To poważna sprawa, trzeba się nad tym zastanowić. Wygląda na to, że to będzie poważne starcie. Po wszystkim będzie coś nowego - bez względu na to kto zwycięży nie będzie tego samego co w przeszłości. Na razie niech Pan zachowa spokój. Trzeba się nad tym porządnie zastanowić. Idealnie jeśli posiadałby Pan porządny zespół ludzi i działał w oparciu o ten zespół. Przed starciem trzeba się przygotować. To tak na gorąco. Trzeba się nad tym porządnie zastanowić.
  • 07-10-2009 01:05:40 | odpowiedz
    I dobrze się stanie jeśli przejmie pan tutaj władzę. I oczywiście można by przestać tyle gadać o kwestiach religii i żydów. Nas protestantów te tematy zamiast zachęcać do tej partii to tylko odstraszają.
  • 07-10-2009 01:14:13 | odpowiedz
    JKM masakruje lewaka cz.1 http://tiny.pl/hqp8n cz.2 http://tiny.pl/hqp8k Stare ale piękne,a poza tym biorąc pod uwagę to co się stanęło w Irlandii bardzo na czasie.
  • 07-10-2009 01:17:20 | odpowiedz
    Ja mam tylko dwie uwagi:
    1. Musi istnieć taka partia, jaką jest UPR. Prezentująca rozwiązania i idee, dla których tak chętnie czytamy blogi JKM. Porównał bym to do gwiazdy Polarnej, którą czasami zakrywają chmury, ale jest niezbędna, bo jako jedyna na naszej półkuli, pokazuje właściwy kierunek.
    2. Muszą istnieć ludzie, którzy działają w tej partii nie dla własnych korzyści, tylko właśnie, żeby te kierunki wskazywać i tym samym czynić coś pożytecznego dla swojego kraju (karierowiczom - NIE!!). W mediach muszą występować ludzie, za których nie można się wstydzić, ale którzy te idee potrafią "sprzedać", bo niskie poparcie nie tylko wynika z tego, że UPR-u mało jest w mediach, ale również z tego, że ludzie w większości mają w głowach sieczkę i należy to umiejętnie prostować (wszelkie wrzaski i przekrzykiwania temu nie służą - lepiej powiedzieć dwa mądre zdania, niż bić się o głos z jakimś kretynkiem w mało ważnym programie).
    Kto to zrobi, jest mi obojętne - aby dobrze (sympatie i antypatie wśród np. murarzy nie mają znaczenia, gdy coś wspólnie budują.
  • 07-10-2009 06:33:44 | odpowiedz
    Panie JKM o ile zostanie Pan prezesem to ja natychmiast zapisuję się do partii. Zapiszę też swoją żonę (synkowie za mali)
    Życzę powodzenia!!!
  • 07-10-2009 07:25:29 | odpowiedz
    NAJWYZSZYCZAS !!!
  • 07-10-2009 08:14:36 | odpowiedz
    Brawo Panie Januszu!
  • 07-10-2009 08:56:49 | odpowiedz
    Jako ideowiec jest Pan doskonały, jako polityk kiepski. Był Pan już prezesem i wyniki UPR-u były tak samo słabe. Przy rozmiarze UPR-u, proponuję skupić się na jednej rzeczy. Od zaraz na wyborach prezydenckich a później na wyborach do SENATU, gdzie nie ma progów wyborczych. Zaleta obecnego UPR-u jest taka, że zaczyna się pojawiać w TV.
  • 07-10-2009 09:09:08 | odpowiedz
    ...od 20-tu lat popieram Pana! MOZE TO NOWY... NAJWYZSZY CZAS! serdecznie pozdrawiam.
  • 07-10-2009 09:27:40 | odpowiedz
    "Jeśli fakty przeczą nam, tym gorzej dla faktów". Dysponując dane od 2006 informuję, że w 2009 był najmniejszy spadek ilości członków od 2006, a aktualny poziom członków jest niemal identyczny jak w 2007 i 2008. Zatem informacja o odchodzeniu członków jest zwykła nieprawdą. Podobnie zresztą z "uciekaniem szczurów z tonącego okrętu" - Tyszka został wyrzucony ze stanowiska za kolaborację z Libertasem i sabotowanie zbiórki podpisów UPR (Straż nie zdążyła go wyrzucić z partii, bo sam zrezygnował). A ja nie uciekłem z okrętu tylko opuściłem mostek i poszedłem do maszynowni, gdzie przydam się bardziej.
    Tomasz Brzezina - były Sekretarz Generalny UPR
  • 07-10-2009 09:30:22 | odpowiedz
    Jako urodzony czarnowidz a także osoba pamiętająca co nieco z przeszłości śmiem twierdzić, że tak jak UPR nie wygrywało żadnych wyborów za prezesury JKM tak nie będzie wygrywała...
    A szkoda.
  • 07-10-2009 09:38:15 | odpowiedz
    W istotnej kwestii, że UPR nie widać się w pełni z Panem zgadzam. Miałem wątpliwą okazję podziwiać "spotkanie wyborcze" UPR w Gdańsku na brzeźnieńskim molo. Podjechałem z paroma znajomymi sympatykami UPR. To co zobaczyliśmy przebiło nasze najgorsze koszmary. Spotkanie było zapowiedziane na 10:00. My byliśmy tam parę minut przed 11. Mieliśmy okazję zobaczyć mini plakat UPR, Pana Michała Marusika w ciemnych obskurnych okularach przeciwsłonecznych szczelnie otoczonego przez 5 swoich współdziałaczy. Towarzystwo w każdym razie nie było mocno przekonywujące w nawoływaniu do głosowania na UPR. Jedynym aktywnym członkiem spotkania był pewien Pan w Rumii, którego niestety nazwiska nie pamiętam. Problem w tym, że metody tego Pana bardziej pod sekciarskie nawoływanie podchodziły niż przekonywanie do głosowania na UPR.

    Udało mi się również przebić przez kordon współdziałaczy i zamienić słówko z Panem Marusikiem. Ten sprawiał wrażenie jakby zamiast do głosowania na UPR próbował mnie namówić do nie głosowania na UPR. Gdy zapytałem o możliwość wstąpienia na UPR otrzymałem odpowiedź, która była zdecydowanie zniechęcacjąca. 10 min po moim przybyciu i jakąś niecałą 1h po rozpocząciu spotkania plakat UPR został zwinięty i spotkanie się zakończyło. Pan Marusik spytany o powód takiego defetyzmu stwierdził, że musi iść pieniądze zarabiać. Mnie oraz moim znajomym ręce opadły...

    Cóż... w ten sposób niczego się nie osiągnie. Nie wiem w którym obozie (korwinistów, czy anty-korwinistów) jest Pan Marusik. Jedno jest jednak pewne kto by starcia na konwencie nie wygrał podejrzewam, że wiele się nie zmieni bo niestety Ryba może i psuje się od głowy, ale sama głowa ze śledzia rekina nie zrobi. Cieszyłbym się jednak gdyby ktoś udowodnił, że jednak się da.
  • 07-10-2009 09:57:16 | odpowiedz
    "Teraz, gdy woda sięga po burtę, chcę przełamać swoje lenistwo.Co, oczywiście, uda się tylko, jeśli mi w tym, Koledzy, pomożecie."

    No to jak możemy pomóc? Czekam na podpowiedź i od razu zabieram się do działania....mówię poważnie.

    Pozdrawiam
  • 07-10-2009 10:05:26 | odpowiedz
    Wszystko pięknie Panie Januszu tylko niech Pan odpowie na kilka podstawowych pytań:

    1. Jakie wyniki osiągała UPR w wyborach za Pana prezesury?

    2. Na jakie ustawy w państwie za Pana prezesury UPR miała wpływ? (bo TAK należy mierzyć siłę partii)

    3. Czy Pan Bolesław Witczak miał według Pana przejąć stery w partii i w pół roku doprowadzić do 10% albo do 5% poparcia?

    4. w związku z pytaniem nr 3. Jak ocenia Pan ile potrzeba czasu na zdobycie 5% przy założeniu, że partia dobrze działa?

    5. Na prawdę myśli Pan, że jeden trafny filmik online dałby szanse na dużo lepszy wynik wyborczy UPR? Nie bądźmy naiwni! Bycie naiwnym to najgorsza możliwa sprawa.

    6. Niech Pan wymieni SWOJE błędy w mówieniu i postępowaniu, który odstraszają ludzi od UPR.

    7. Pytanie najistotniejsze - Po kiego grzyba (trzeba tak napisać...) pisze zabiera Pan głos w sporach wewnątrz UPR na forum publicznym? Chce Pan sytuacji jak w innych partiach, gdzie ludzie się kłócą przez media? Czy może po prostu jest to forma zdobywania popularności, nie mająca nic wspólnego z dobrze pojętym interesem UPR?
  • 07-10-2009 10:37:42 | odpowiedz
    Jak mawiał ś.p. Stefan Kisielewski "Wziąć za mordę i wprowadzić liberalizm”.
    Moim zdaniem tego nie da się zrobić metodami pokojowymi w obecnym systemie d***kratycznym. To trzeba przenicować do góry dnem poprzez siłowy zamach stanu. Inne metody skazane są na pewne niepowodzenie.
    Przytaczam ciekawy wątek z forum Frondy o indoktrynowaniu najmłodszych już od przedszkola:
    http://tinyurl.com/ydm5ljv

    • 07-10-2009 12:01:04 | odpowiedz
      A nie przychodzi Ci do głowy, że ludzie zwyczajnie liberalizmu nie chcą? Silowy zamach stanu to chyba taki sam pomysl jak z motyka na ksiezyc.
  • 07-10-2009 10:50:33 | odpowiedz
    Zarzuty wobec Pana potwierdza pan na każdym niemal kroku. Kogoś kto rzuca teksty w stylu: "obściskiwałem trzynastolatki", albo "chętnie bym opluł Alicję Tysiąc" trudno traktować jako "realnego" polityka.

    P.S.Prezesem już Pan był i wcale lepiej nie było.
    • 07-10-2009 13:53:17 | odpowiedz
      Chodzi Ci o ten tekst?

      "Jak miałem 18 lat to miałem co najmniej dwie propozycje od 13-latek (w jednym przypadku doszło nawet do rozmaitych pieszczot); jakoś im wytłumaczyłem, że są za młode."

      Więc nie manipuluj!

      A panią 1000 sam bym chętnie opluł, żal mi tylko jej dziecka - głupia suka.
      • 07-10-2009 15:59:56 | odpowiedz
        Pardon - obściskiwałem trzynastolatkĘ
        • 07-10-2009 19:29:48 | odpowiedz
          Zapomniałeś dodać, że w wieku 18 lat i jak na 18 letniego chłopaczka zachował się całkiem przyzwoicie tłumacząc im, że są za młode na coś więcej. Nie rozśmieszaj mnie człowieku, nie widzę w tym nic złego.
          • 07-10-2009 20:40:03 | odpowiedz
            A co to ma wspólnego z wolnym rynkiem? Właśnie sęk w tym, że poruszanie takich drugo-, trzeciorzędnych spraw przyćmiewa sprawy ważne.
  • 07-10-2009 11:18:45 | odpowiedz
    Mam pytanie - moze ktos mi wyjasni - po co wlasciwie jest partia? Po co byc czlonkiem partii?
    To co jest potrzebne, to istnienie idei w mediach - np. w internecie, opisywanie i komentowanie rzeczywistosci.
    A gdyby mialo dojsc do uzyskania wladzy, wtedy potrzebny jest nieduzy zespol politykow.
    Te cale struktury partyjne, czlonkowstwo, zjazdy, biura to wymysl XIX wiecznych zwiazkowcow przejety pozniej przez Marksa i Engelsa a rozwiniety przez bolszewikow.
  • 07-10-2009 11:58:36 | odpowiedz
    Nie ma nic lepszego dla promocji idei, niż wyrazisty JKM na pierwszej linii frontu. Za pomocą samego tylko bloga robi już wiele dobrego. Jeśli będzie miał do dyspozycji struktury UPR, to może być jeszcze lepiej.
    Oczywiście w demokracji władzy nie zdobędziemy, a żeby zawaliła się demokracja - musimy czekać na Kryzys. Ale nawet wtedy nic nie zrobimy, jeśli przynajmniej te 15%-20% społeczeństwa nie będzie skłonne nas poprzeć. Podstawowym celem UPR nie powinno być więc zdobycie reprezentacji w Sejmie (chociaż gdyby się udało, to byłoby znakomicie), a propagowanie naszych poglądów.
    W czasie wyborów nie możemy obiecać kiełbasy wyborczej, ale mamy coś, czego inne partie swoim wyborcom nie zaoferują - RACJĘ. Należy to wykorzystać! JKM przekonuje na blogu (skutecznie - sam po przeczytaniu kilkunastu wpisów po prostu musiałem uznać Jego argumenty), a my powinniśmy Mu w tym pomóc:

    1. propagując blog - ja pierwszy raz na niego wszedłem, ponieważ dowiedziałem się na forum onetu, że to najczęściej odwiedzany blog polityczny w Polsce (i do tego ciekawy).

    2. rzucam nowy pomysł (albo i stary, tylko niewykorzystany): kompendium naszych poglądów w internecie. Można to zrobić za pomocą np. wiki. Potem oczywiście konieczna jest promocja takiej strony w google - aż do skutku, czyli sytuacji, gdy po wpisaniu "służba zdrowia", albo chociaż "prywatna służba zdrowia", pierwszym wynikiem jest ten z UPRopedii.
  • 07-10-2009 12:18:20 | odpowiedz
    Nie wiem jaka panowała w sytuacja w partii za prezesury pana JKM - bo nie wiedziałem, że taka parta jak UPR istnieje.
    Jedno jest pewne: już gorzej niż teraz być nie może. Podczas wyborów do PE oglądając 'kampanię wyborczą' UPR odczuwałem tylko jedno - zażenowanie. Wstydziłem się uprawiać propagandę proUPR, bo jeszcze ktoś by mnie skojarzył z tym nieszczęsnym spotem wyborczym... To wyglądało jak występ pierwszaków recytujących wierszyki na rozpoczęcie roku szkolnego ku uciesze rodziców. Problem w tym, że to nie rodzice oglądali ten 'występ' tylko potencjalni wyborcy, którzy, jestem pewien, z niesmakiem przełączali wtedy kanał (sam miałem na to ochotę choć to moja partia!)

    Jestem za panem JKM z prostego powodu - to dzięki niemu dowiedziałem się co to jest UPR i co to jest liberalny konserwatyzm. Wcześniej byłem rasowym socjalistą PiSolubem. Bloga pana JKM zacząłem czytać, bo był po prostu ciekawy. Początkowo nie zgadzałem się z jego treścią w 95%, ale jego żelazna logika zrobiła swoje. I dlatego jestem za JKM - jeśli mnie on przekonał, to nie widzę powodu dlaczego z innymi miałoby być inaczej! Jak napisałem wyżej gorzej już być nie może, więc apel do anty-korwinistów - zaryzykujcie JKM. CHANGE, panowie, CHANGE :)
  • 07-10-2009 12:57:23 | odpowiedz
    JKM ma moje pełne poparcie w tym w razie potrzeby zbrojne. Tak na marginesie to czy już nie ostatni moment by coś zrobić zanim eurobandyci ratyfikują traktat lisdu.ski?
  • 07-10-2009 13:01:45 | odpowiedz
    Język naprawdę powinien być przystępny, a nie agresywny... Każdym kolejnym wystąpieniem pan Mikke konsekwentnie zniechęca do UPR kolejne grupy wyborcze, od małych (np. personel poprawczaków) do tych największych (kobiety). 1% społeczeństwa może i jest w stanie przefiltrować wypowiedzi JKM, ale powyżej tego 1% się nie podskoczy. Zupełnie inną sprawą jest to, że poza Popielą i Michałkiewiczem nie ma wyrazistych seniorów w partii. Pan Bolesław Witczak jest niesamowicie nieprzekonujący, ociera się wręcz o totalny brak charyzmy. Naprawdę żałuję pana Popieli i tego, że tak zapadł się pod ziemię.
    • 07-10-2009 13:16:08 | odpowiedz
      Tutaj się zgadzam w 100%. Pan Popiela był bardzo charyzmatycznym i poważnym człowiekiem. Wypadał zdecydowanie korzystnie przy każdym polityku z aktualnego korytka. W szczególności zapadła mi w pamięci dyskusja wyborcza z Łukaszem Fołtynem reprezentującym PSL w Warszawie.
    • 07-10-2009 13:56:23 | odpowiedz
      To ciekawe czemu na JKM głosuje więcej KOBIET?
  • 07-10-2009 13:51:49 | odpowiedz
    Najwyższy Czas, na czystki.
  • 07-10-2009 15:28:27 | odpowiedz
    Jedno pytanie - a co, jeśli się nie uda? (i drugie) Jeśli nawet JKM nie pomoże, co wtedy z UPR ?
  • 07-10-2009 15:41:09 | odpowiedz
    Popieram Pana w 100%. Jeżeli UPR chce coś jeszcze znaczyć to musi Pan zostać prezesem. Teraz jest odpowiedni moment.


    Kilka punktów co należy zrobic:
    1. Pan zostaje prezesem
    2. Dać szanse młodym, szczególnie podoba mi się Berkowicz
    3. Dać wolną rękę okręgom regionalnym
    4. Zmienić stronę główną, tak aby stała się miejscem gdzie ludzie mogą się dowiedzieć w przyziemny sposób o naszym programie.
    5. I oczywiście nie możemy zmiękczać naszego stanowiska. Musimy trwać przy swoich poglądach, poniewać tak jak Pan pisał mamy po prostu Rację.

    Dodam też, że ostatnie występy Pana w mediach są coraz lepsze, pomijanie tematów typu za Hitera było lepiej + jasne przedstawianie argumentów.


    Od siebie dodatm też , że o myśli wolnościowej, konserwatywno-liberalnej dowiedziałem się właśnie od Pana, z blogu i portalu. Dzięki Panu z POwskiego "liberała" stałem się prawdziwym wolnościowcem, z antyklerykała stałem się konserwatystą i katolikiem broniącym Kościoła.

    Za to wszystko serdecznie Panu dziękuję i życzę objęcia władzy w UPR
    Pozdrowienia z Białegostoku:)
  • 07-10-2009 15:57:18 | odpowiedz
    Z innej beczki
    -----

    Kwestia UE.
    Skoro niepodległość Rzeczpospolitej już jest utracona (choć może cyrk wokół rządu odsunie podpis prezydenta), to czas skupić się na przejęciu przez prawicę władzy w UE.
  • 07-10-2009 16:13:51 | odpowiedz
    Co prawda sam miałem startować na prezydenta, ale podzielę się moim programem wyborczym.
    Należy - zaatakować małych i średnich przedsiębiorców. To jakieś PÓŁTORA MILIONA potencjalnych wyborców.
    [Duzi są za obecnym układem, bo są uwikłani w afery z "Rysiem i Zdzisiem"]

    Należy też zaatakować etatowców. Trzeba wprost powiedzieć - LIKWIDUJEMY podatek dochodowy od osób fizycznych (etatowców) po całości.
    Te dochody budżetu da się spokojnie zastąpić innymi zródłami lub przede wszyskim przez redukcję zbędnych wydatków. Etatowcy to kilka milionów wyborców, dla których te kilkaset złotych zabieranych w podatku dochodowym to spora kasa. Trzeba ten pomysł sprzedać jasno i wyraźnie, a przede wszystkim prosto, bo lud ciemny nie umie liczyć więcej niż do 100. Zatem obrazki, obrazki, obrazki.

    ŻADNA z partii nie zrobiła do tej pory czegoś takiego, choć wszystkie o tym gadają. Tu mamy jasny projekt.
    CAŁKOWITA likwidacja podatku.
    Problem w tym, że UE nam na to nie pozwoli...
  • 07-10-2009 16:59:54 | odpowiedz
    Widzimy tutaj że JKM jest niezłym dyplomatą. Jak wiemy dyplomacja polega na tym że wszystkiego mówić nie wolno osobom trzecim. I o ile w sprawach rządu itp JKM wali kawę na ławę, bo jest sam osobą trzecią, tutaj zaś jest jedną z zainteresowanych stron. JKM napisał więc (po przetłumaczeniu): Albo na konwencie zobaczę dymisję prezesa i jego klakierów, a następnie sam zostanę prezesem, albo zakładam swoją partię a p.t. towarzystwo niech się pier....! Powodzenia panie Januszu :)W razie czego proponuję Partię Liberałów i Konserwatystów - w skrócie "PLiK".
    • 07-10-2009 17:51:12 | odpowiedz
      Popieram. Ale zostało powiedziane i teraz Pan JKM musi działać. Inaczej będzie falstart.
      • 07-10-2009 18:13:08 | odpowiedz
        No właśnie o to chodzi że JKM nie rzuca słów na wiatr - a jakoś mi się nie widzi masowa dymisja i pokorne "mea culpa" ze strony pana prezesa and company. Więc na 95% będzie nowa partia - ale jak już napisałem JKM nie napisze tego bezpośrednio przed kongresem z oczywistych względów.
  • 07-10-2009 17:04:44 | odpowiedz
    Zgadzam się ,że Mr Janusz jest ideowcem ale powoli zaczoł to zmieniać. Bynajmniej na blogu. Dlatego widze realne powodzenie w prezesowaniu klubem.
    Jeżeli UPR ma być bez JKM to nic się nie zmieni. Napewno ktoś jest agentem. Widać to przynajmniej ,że duch woli walki z systemem jest ograniczony do minimum (lub zera). Edward Ącki jest częściej we wiadomościach niż UPR.
  • 07-10-2009 17:13:50 | odpowiedz
    Pan Janusz ma przeważnie racje - ja to wiem i wiedzą to wszystkie osoby, które rozumieją logikę wolnościowca. Niestety, większość społeczeństwa nie potrafi pojąć przynajmniej małej części wywodów Pana Janusza - jest to dla nich tak bardzo okrutna prawda, że aż niemożliwa i przez to wykpiona. Innymi słowy język Pana Janusza jest czasem zbyt dosadny z niefortunnymi porównaniami, zwłaszcza do dyktatury hitlerowskiej. Czy marka UPR jest coś jeszcze warta? Nie sądzę. Myślę, że jest to partia poniżej dna, od którego odbicie się graniczy z cudem. Co dalej? Należy tworzyć inne inicjatywy. Inicjatywy ludzi młodych, pokroju Berkowicz, Sosnierz, a także odcinać się od Pana Janusza oraz całego UPR. To jest jedynie słuszny kierunek. Potrzeba świeżości i młodej krwi.
    ---------------------------------------------
    frizona.pl
    • 07-10-2009 17:30:32 | odpowiedz
      Jak Leppera i Kaczyńskich nauczyli ładnej a zarazem dosadnej wypowiedzi to nie widze przeszkody ,żeby P.Janusz opanował tą technikę. Pamiętaj ,że świerza i młoda krew lubi władze i pieniądze.Januszowi zależy ,żeby pokazać ,że to on ma racje (jak przyznałeś ma) więc to dla niego największy plus. To jest to coś czego nie ma nikt inny. Pozatym jest ikoną skrajnej prawicy. Daje mu 1% poparcia od prawicowców ,1% od trawko-ćpunków ,1% od ludzi którzy zobaczą jego nazwisko i poprostu je zakreślą (taki mechanizm działa bardzo dobrze -patrz Lepper) oraz 1% od tych którzy rezygnują z 'bandy czworga' i już masz w sumie 4% VS 1,1% poparcia dla administracji Witczaka.
      • 07-10-2009 17:38:14 | odpowiedz
        Twoje wyliczenia są na wyrost, nie jest tak kolorow :) 5% z Witczakiem czy z Korwinem-Mikke było niemożliwe od prawie 20 lat i raczej nie bedzie możliwe w przyszłości. Głównym problemem jest fakt, że UPR nie ma polityków, a jedynie ideologów, publicystów. Stąd warto stworzyć coś na wzór Krytyki Politycznej, tyle że w barwach błękitu.
        • 07-10-2009 17:54:05 | odpowiedz
          Krytyka Polityczna która nie ma władzy to kolejne kółko wzajemnej adoracji.
          • 07-10-2009 18:08:43 | odpowiedz
            Od czegoś trzeba zacząć. Z dnia na dzień nie powstają partie. Wstępnie luźne środowisko (np. frizona), potem kilka lat zagęszczać i ostatecznie stworzyć nową partię.
  • 07-10-2009 18:40:19 | odpowiedz
    Taka rewolta ma sens pod jednym warunkiem: JKM zmieni troche styl, dzieki ktoremu L*d ma go za dziwaka w muszce. Nie moze powtarzac bledow z przeszlosci bo one ograniczaly grono wyborcow. Np nie mozna walic w ludzi sformulowaniami "Za Hitlera podatki byly nizsze" nawet jezeli to prawda, bo ludzie uwazaja ze JKM im probuje wmowic, ze za Hitlera bylo LEPIEJ. A oni wiedza, ze bez wzgledu na wyskosc podatkow w czasie wojny lepiej NIE BYLO. Towar, czyli program UPR i wizje panstwa nalezy umiec "sprzedac" wyborcom, o ktorych sam JKM mowi, ze to zbieranina ludzi nie majaca pojecia o gospodarce. Obecnie poparcie dla UPR jest ponizej progu wyborczego, ale za prezesury JKM tez bylo ponizej progu wyborczego. Jezeli nie zmieni sie podejscia do "sprzedawania" wizji panstwa i programu UPR to poparcie bedzie jakie bylo i jakakolwiek rewolta na nic.
  • 07-10-2009 18:44:27 | odpowiedz
    Jak narazie nowej partii nie ma, a UPR jest. Nic nie przeszkadza ,żeby pomimo UPR stworzyć partie składającą się z wykształconyc (i mądrych) osób. Prawica w Polsce musi się umocnić. PiS i PO muszą się ostatecznie zdegenerować. Ciekawy jestem jak potoczą się losy naszego kraju za powiedzmy 10 lat. Narazie mamy najwiekszy progres w Europie! Trzeba patrzeć działającym politykom na ręce ,żeby tego nie zaprzepaścili. Wystarczy ,że podniosą podatki i nigdy nie wydostaniemy się z zaścianka.
    • 07-10-2009 19:22:01 | odpowiedz
      >PiS i PO muszą się ostatecznie zdegenerować

      Na tą okazję z pewnością są już plany założenia nowych jedynie słusznych partii z tymi samymi gębami.
      • 07-10-2009 20:15:13 | odpowiedz
        PO i PiS się nie zdegnerują. Przecież PO to dawne KLD i UW, a PiS to przecież pozostałość po ZChN, PC, AWS. Nie ma sensu czekać, należy tworzyć nową, młodą siłę skupiającą jedynie 20-latków - jak wcześniej, wyżej :)
  • 07-10-2009 19:21:44 | odpowiedz
    Ja też jestem leniwy i wkurza mnie gdy inni robią coś bez sensu i nieudacznie.
  • 07-10-2009 19:53:37 | odpowiedz
    Najmocniej przepraszam, że nie na temat. Ktoś powinien pilnie zwrócić się do Rządu Irlandii z prośbą o powtórzenie nieudanego referendum. Istnieje potrzeba społeczna, aby dać społeczeństwu szansę na powtórne wypowiedzenie się, dokładnie tak samo, jak uczyniono to tydzień temu. Przecież nie wiadomo, czy za np. parę miesięcy demokratyczne społeczeństwo nie zmieni zdania. Poza tym jak kiedyś się grało w "orzeł-reszka" i po dwóch rzutach był remis, to robiło się rzut "decydujący".
  • 07-10-2009 19:54:09 | odpowiedz
    Myślę, że tak jak większość zaglądających tutaj mam bardzo małe pojęcie o tym co dzieje się w UPR dlatego nie chcę się odnosić do działań lub ich braku kierownictwa partii,ale... Przed wyborami do europarlamentu oglądałem na żywo konwencję UPR w Warszawie. Na konwencji swoje przemówienie wygłosił pan prezes Witczak. Jak ktoś tego nie widział, to podaję link:
    http://tiny.pl/hqlmt

    Byłem zażenowany poziomem tego wystąpienia! Ja po prostu paliłem się ze wstydu słysząc prezesa UPR. Według mnie ten pan nigdy nie powinien znaleźć się na fotelu prezesa partii...
  • 07-10-2009 20:33:57 | odpowiedz
    A może Panie Januszu, to jeno wina "złodziei energetycznych"...??? Fajna teoria, nawet nie do końca spiskowa.
    Tu >> http://waldek1984.wordpress.com/2009/10/07/system-pasozyty-i-bitwa-o-energie/
    Polecam Wszystkim !
    • 07-10-2009 20:42:16 | odpowiedz
      Dodam iz Zupełnie Powaznie mój bdb.kolega niemal przyjaciel a także wspólnik "Gruby" mgr.inż. informatyki, dr genetyki i praktyk nanotechnologi itp majacy ogromna wiedzę nt. Illuminati`ch i Templariuszy wierzy na 100% w 'Energetyczne wampiry" zerujace na Człowieku.... ??!!
  • 07-10-2009 20:41:30 | odpowiedz
    Kazek Mlycorz wraz ze swoimi łowieckami popiera JKM. Hej!
  • 07-10-2009 21:01:52 | odpowiedz
    W zasadzie to od momentu kiedy trafiłem na strony UPR i od kiedy Was popieram i stałym bywalcem tu jestem, miam takie dziwne odczucie, że te całe "prezesury" to na tle JKM jakieś niemrawe i mało reprezentalywne - taki PZPN... Jeżeli JKM zostanie faktycznie liderem partii to ja - jak kilku "przedpiśców" również się do niej zapisuję.
  • 07-10-2009 21:27:07 | odpowiedz
    Panie Januszu!
    Pokaż Pan wreszcie, że jesteś Pan dobry polityk i najzwyczajniej w świecie się Pan z obecnymi władzami UPR dogadaj. Nie można ciągle toczyć dziecinnych sporów, bo to nie przynosi ŻADNEGO pożytku- no, chyba że Pańskiej ambicji (?)
    Ostatnią rzeczą, jakiej potrzebuje obecnie UPR jest konflikt wewnętrzny!
  • 08-10-2009 01:53:08 | odpowiedz
    Prawda jest taka ze inni Upr-owcy nie dorastaja Panu do piet jesli idzie o rozum, jest Pan liderem i powinien Pan rzadzic, zaczynajac od partii. Wazne aby ona dzialac na Pana zasadach. Dopoki UPR sie nie zmieni ludzie beda glosowac tylko na JKM nie na partie UPR i slusznie.
    Absurdem jest ze oskarza UPR o cokolwiek JKM, niech sie przebije bardziej od JKM prosze bardzo wtedy osiagnie swoj cel i pokaze ze cos potrafi, uczciwa konkurancja ale we wspolnej sprawie (Popiela raz co nie co jeszcze pokazal sie w mediach z tym banknotem, tak to nic).
    Teraz juz wiadomo ze UPR nie ma w mediach od b. dawna i tak naprawde w ogole nie bylo poza krotkim okresem komunikatow w nie istotnych sprawach no i tym banknotem.
  • 08-10-2009 07:50:45 | odpowiedz
    Ja bym doradzal zaniechac idei UPR, powolal nowa partie o profilu wolnorynkowych, nawiazal wspolprace z ludzmi np. z Centrum Adama Smitha. Wlaczyl kwestie np. niezaleznego internetu (internauci jako sila!), walki z biurokracja, hipokryzja w polityce, tepil na kazdym kroku idee socjalistyczne, ktore zawsze prowadza do absurdow, to co Pan teraz robi i mi sie b. podoba. Natomiast kwestie religijne natychmiast usunal, jako sprawy prywatne kazdego z osoba, nieistotne dla calej partii. Na czele tej nowej partii bym widzial JKM. Do takiej partii chetnie bym wstapil:)

    Na marginesie, kiedy chodzi o wiare, to Pan JKM traci zdrowy rozsadek, rzuca cytatami z biblii. Zapewniam, ze przy wspolczesnej wiedzy z zakresu biologii i fizyki, sens zycia mozna wytlumaczyc w sposob b. logiczny sprowadzajac go do naszego materialu genetycznego DNA a budowe wszechswiata, kotry w 1/15 jest juz poznany i jego powstanie od pierwszych sekund poprzez uklad sloneczny, galaktyke, grupe lokalna galaktyk, "supercluster virgo". Wcale nie trzeba odwolywac sie do wiary by odpowiedziec sobie na te pytania. Zdrowy rozsadek kontrastuje, kiedy JKM wypowiada sie w kwestiach wolnorynkowych i wiary. Normalnie mowi jak nawiedzony, czyli tak jak ludzie, ktorych tepi w kwestiach wolnorynkowych:) Pozdrawiam!
  • 08-10-2009 10:06:56 | odpowiedz
    Jestem Pan niesamowitym człowiekiem Panie Januszu...... niesamowitym kłamcą, cwaniaczkiem, szkodnikiem w partii. Pomyśleć, że ja kiedyś Panu wierzyłem i podziwiałem. Tym oto wpisem straciłem już resztkę do Pana szacunku.

    USUNĄC JKM-a z PARTI!!! INACZEJ UPR NIGDY NIE OSIĄGNIE SUKCESU!!!
  • 08-10-2009 10:09:45 | odpowiedz
    Panie Januszu 100 % racji. Musi Pan przejąc władze w UPR. Zgadzam się z poprzednikami:

    1. Jako prezes UPR musi/powinien się Pan postarać się zebrać kilku "naszych" liderów wolnościowych i zrobic ich vice-prezesami:
    a) Tomasz Sommer - bardzo sympatyczny, co ociepli nasz wizerunek
    b) Stanisław Michalkiewicz - o ile Bóg da mu sił, chociaż ważne aby był gdzieś koło Pana, nawet jakby nie dał rady udzielać się zbytnio, popularnośc wśród Polonusów w USA i nietylko
    c) Marek Jan Chodakiewicz - sympatyczny wykładowca z renomowanej uczelni w USA
    d) Robert Gwiazdowski - jako główny doradca ekonomiczny
    e) przydałaby się w gronie vice-prezesów jakaś miła/ładna i mądra kobieta, a może nawet Zyta Gilowska ? o ile publicznie przyzna do flirtowania z obrzydliwymi socjalistycznymi rozwiązaniami
    f) a może Krzysztof Skiba ?
    g) inni - może jakiś znany aktor/aktorka konserwatywno - wolnościowa, np. Piotr Fronczewski czy Joannna Trzepiecińska (niestety żadnego aktora nie znam, więc nie mam jak ich zachęcić), hehhe

    2. Tylko stanowcze NIE dla korupcji, złodziejstwa, przekrętów bękarta PRL czyli III RP da nam szanse w starciu z bandą czworga !!

    Pozdrawiam
    • 08-10-2009 18:52:39 | odpowiedz
      i ... STOP ichnim agentom - wszelkim. Czyli ze 2/3 z samej góry trzebaby "pozuskać" by mieć "wewnetrzną inkwizycję" I tu widze ten Naj Problem dla kazdej partii aspirujacej do wladzy - jak nie dać się spacyfikować poprzez "słóżby" ???
  • 08-10-2009 10:13:05 | odpowiedz
    Ja pytam, czy naprawdę nie idzie bez porównań do hitlera, stalina? Ok, podatki były za hitlera mniejsze, ale ekhm "warunki życia" skutecznie "rekompensowały" "zadowolenie" z "niskich podatków" (a przymusowe kontrybucje i inne, jak w powiedzeniu "przed Niemcami schowaj kurę, przed Ruskimi kobietę")? Takie porównania NIE MAJĄ NAJMNIEJSZEGO SENSU. Określenie "eurokraci" pana Danny'ego Hannana trafiają do mnie dużo bardziej niż "eurofederaści" ("europederaści" - i od razu widać "ble" w minie Kowalskiego). Czasami to naprawdę kwestia słów, Nigel Farage ze swoim "UExtremist", czy "EU-Nationalism" wypada o krok lepiej... W końcu jego partia, libertariańska, zdobyła 16,5% w wyborach, to chyba on jednak wypada lepiej od Sz.P. JKM. Albo pani Bobosikova, która w półtora minuty potrafi wygłosić fakty, reprymendę, tyradę i moratorium na daną sprawę. Ponadto jeszcze jedna rzecz: Wartościując pozytywnie jakikolwiek aspekt "z Hitlera" stawia się Sz.P. JKM gdzieś w szeregach... I TO JEST KRZYWDA, którą Pan JKM nam wszystkim wyrządza - dolepia nam się łatkę faszystów, a w najlepszym wypadku - oszołomów i tego nie zmieni nawet sto wygranych przez Pana JKM debat. Wystarczy słowo-klucz "Hitler" i mózgi wyłączają się, a wynik debaty staje się nieistotny.

    "Największym grzechem jest pycha - osądzić siebie, że jest się nieomylnym". I jeszcze jedno: Świat polityki jest, jaki jest. Ale w gestii gracza NIE JEST obrażanie się na reguły gry.

    Zapewniam też, że osobiście lubię czytać i słuchać Sz.P. JKM, codziennie wchodzę na bloga, stronę i bankier-bloga w nadziei na wpis. Tylko muszę często to później odfiltrować i przełożyć na zrozumiały język. Mnie się chce, może mam dużo czasu - ale reszta, 99% społeczeństwa, nie chce lub nie może i ja to rozumiem oraz akceptuję. Czasami jedno słowo wystarczy... "Kapitalizm to ustrój dla prostych ludzi"... Otóż, mało jest "prostych" ludzi i nawet tłuk za taki epitet się obrazi. Zamieniamy więc słowo "prosty" na "zwykły" lub "normalny" i mamy już inny efekt. Całość można było podać jak ŚP Ludwig Erhard: "Gospodarka wolnorynkowa jest sama w sobie jedyną sprawiedliwością".

    PS Mówię o tym, bo po prostu serce boli, jak znowu słyszy się "UPR - 1%, faszyści, oszołomy, szowiniści, nierealni, wyzyskiwacze, nie mający szans na nic pieniacze..."
  • 08-10-2009 10:21:58 | odpowiedz
    Co do sytuacji w partii – nie ma wyjścia, JKM jest i tak pierwszą twarzą UPR, i tak UPR będzie kojarzony z JKM, więc nie ma wyjścia – JKM musi iść na szpicę. W innym wypadku nie widzę innego wyjścia, jak powołanie nowej partii o profilu liberalno-konserwatywnym z niesłychanie mocnym naciskiem na merytoryczne, logiczne argumenty i lepsze polityczne zaplecze (Centrum im. Adama Smitha, Koliber, koła dyskutantów).

    Alternatywą co prawda jest pan Stanisław Michalkiewicz, ale jest jeden problem – czy to nie połączy nas z Radiem Maryja, choćby mimo woli, które może i było ofiarą wielu kłamstw, ale które nie wzbudza społecznego zaufania.

    Był Wojciech Popiela, ale chyba nie wróci na szpicę.
  • 08-10-2009 19:05:21 | odpowiedz
    Ale nowej partii to nie zakładajcie... Wczoraj zamówiłem koszulkę z nadrukiem UPR, kto mi za nią odda kasę?:)
    Pozdr.
  • Obecne wyniki obecnych Ludzi w UPR-ze Więcej Niż MIERNE!Korwinowi Należy się Szacunek i Podziw! za Wytrwałość i Konsekwencję w Działaniu! Z Korwinem jestem Sercem i Duchem! Korwin To Ktoś Na Miarę Wieków! U mnie ma Pełne Poparcie!
    UPR-zejmy z Krynicy Zdrój
  • 09-10-2009 15:28:16 | odpowiedz
    Panie Januszu. UPR z Panem, czy bez Pana i tak już niczego nie osiągnie. Została skompromitowana na zawsze. Każda z partii jak idzie na dno, to wypuszcza szalupę ratunkową i ludzie, którzy są czyści zakładają nową partię i na niej zasiadają. Przed UPRem nie ma żadnej przyszłości. Niestety.
    W żadnych agentów w UPR nie wierzę.

    “dobrze byłoby jeszcze zmienić flagę, nazwę partii, statut i trochę program”

    Tak, to prawda. Jeśli nie chcemy być klubem, tylko partią, która może wejść do sejmu, to tak. Nasz statut i program zakłada kwestie nieprzystające do rzeczywistości jaka nas otacza.
    Trzeba skoncentrować się na kwestiach, w których można znaleźć wyborcę. Jedynym chyba takim punktem jest Wolny Rynek. Co do tego jest pełna zgoda w partii i nie ma raczej podziałów.
    Trzeba mieć jakiś punkt zaczepienia, żeby wejść w tryby machiny wyborców. Inaczej to będziemy mieli 1% poparcia, co i tak jest dużo, przy obecnej organizacji.

    Gdyby porównać partię do firmy, to firma wykonuje produkt, powiedzmy karetę, a partia program wyborczy. UPR, to partia, która produkuje karety. Kto dziś chce jeździć karetą? Jeżeli nie chce się zbankrutować, to trzeba się jeżeli nie przebranżowić (a tego nie chcemy), to zmienić nieco produkt. Żeby dalej być w branży motoryzacyjnej, może trzeba na tych samych podzespołach zacząć robić fury, albo taczki, kto wie? Dziś karety choćby najbardziej ekskluzywnej nikt nie kupi, a czekanie na lepsze czasy kiedy znów będzie zapotrzebowanie, nie poprawi naszej sytuacji dzisiaj. A żyjemy tu i teraz.

    Ludzie boją się ponieść kosztów, jakie wg nich przyszło by ponieść. kto z nich chciałby, żeby zniknęły zasiłki, ZUS, dotacje dla rolników? Każdy kto o tym usłyszy, nie czeka już co mówi się dalej, tylko zwija żagle.

    Niestety tak to jest, że ludźmi kieruje chęć pozyskania czegoś i / lub strach przed utratą czegoś. Jeśli strach jest większy od korzyści, to nie ma co zwalać winy na razwiedkę, agentów, czy masonerię. Ci nawet jeśli są to mają niewielki wpływ na te decyzje. powiedziałbym, że nawet nie muszą sobie zaprzątać tym głowy, bo przeciętny Kowalski ma takie zmiany gdzieś. On woli, żeby mu dać. My nie będziemy nikomu niczego dawać poza wolnością i tego należy się trzymać.