Kontakt

Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Statystyka
63606 komentujących
100671 czytających
Konkurs

Brak aktywnych konkursów

Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

Najnowsze wpisy z bloga JKM w Twoim czytniku RSS

22-02-2011 20:59:00

Spójrz w twarz ubeka! A Warszawiaków zapraszam na demonstrację

Cokolwiek emocjonalna relacja „kreta” z obrad UPR-J (bo już nie -K ani nie -W – zresztą: kto to wie?) jest bardzo zasmucająca.

Należy się bowiem zastanowić: po co ta komedia?

Jeśli jest grono konserwatywnych liberałów uwłaczających – jak to ujął „Łażący Łazarz” - że nieszczęściem UPR jest pewien trefniś w muszce – to (wiedząc, że w świadomości ludzi UPR związane jest z JKM) powinni w panice uciec od nazwy UPR, założyć nową partię o identycznym programie – i przystąpić do walki konkurencyjnej; zapewne ku obopólnej korzyści, bo wolna konkurencja sprzyja rozwojowi. Albo zapisać się do PO, PiS, PJN – i w ramach tych partyj walczyć o odrobinę Wolności.

Można było jeszcze do wyborów samorządowych zakładać, że może jednak marka „UPR” jest lepsza, niż „JKM”. Wybory te pokazały, że nie, że jest zdecydowanie odwrotnie.

W takim razie po co trzymać się nazwy UPR?

Może jakieś pieniądze i lokal? Ale nie: lokal zadłużony, prądu nie ma rachunki nie popłacone – a UPR zadłużona na prawie 200.000 zł. Po co więc trzymać się tej nazwy?

Głupota? Nie, znam kilku rozłamowców – i jestem pewien, że nie są to głupcy.

W takim razie jest tylko jedno rozwiązanie...

Parę dni po przeforsowaniu Uchwały Lustracyjnej, w kuluarach Sejmu podszedł do mnie nieznany mi człowiek. Powiedział krótko: „My tego nie darujemy, będziemy Pana ścigać do końca”. Po czym zniknął w tłumie posłów i dziennikarzy.

Wiele osób chciałoby wiedzieć, jak wygląda prawdziwy „ubek” (czyli człowiek służb specjalnych – bo UB nie istnieje od 1956 roku). Więc zajrzyjcie Państwo na stronę UPR-J. Tam są twarze kierownictwa rozłamowców.

I macie błogą pewność, że większość z nich należy właśnie do nich. Z zadaniem: "ZASZKODZIĆ".

=====

PS.  A Warszawiaków zapraszam na demonstrację. Niestety: pogoda przeciwko nam. Przed miesiącem - zadymka, obecnie mróz. To skutek udanej walki z Globalnym Ociepleniem. ONI specjalnie oziębiają pogodę w Warszawie, by utrudnić nam demonstrację!

Ale przed miesiącem były tlumy - to może i jutro...

To kilka uwag z drogi. Prąd mi się kończy, W wagonie prądu, oczywiście, nie ma - będzie w XXII wieku. Podobno.

Dojadę do W-wy - może coś dopiszę...

Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Komentarze

  • 22-02-2011 21:38:53 | odpowiedz
    Trudne warunki pogodowe MOBILIZUJĄ nas do jeszcze bardziej wytężonej walki !!!

    Uważam, że mróz jest naszym sprzymierzeńcem, gdyż przy -40 stopniach zamarznie policji paliwo w bakach, uszczelki pękać będą, słońce się zaćmi, a gwiazdy spadać będą ...

    I wtedy spokojnie SPALIMY FLAGĘ ZeSRE / EUSSR w ramach "Operation Torch" !!!!
  • 22-02-2011 21:39:45 | odpowiedz
    Szkoda, że w takim terminie... W weekend łatwiej byłoby dotrzeć do stolicy...

    Panie Januszu! Proszę cierpliwie walczyć dalej... wierzę, że wolnościowcy powrócą do parlamentu! :) A to będzie początek zmian w Polsce :)
  • Drogi Panie Januszu, pewien czas temu zacytował Pan następujące zdanie: „Najpierw Cię ignorują, potem się z Ciebie śmieją, potem Cię zwalczają – a potem: wygrywasz!”. Otóż na dzisiejszej lekcji w szkole pani nauczycielka mówiąc o utopi nawiązała do Pana poglądów. Oczywiście zaprotestowałem!Nie wdawałem się w dyskusje - nie widziałem najmniejszego sensu dyskutować.
    • 22-02-2011 23:13:41 | odpowiedz
      a to perfidne cipsko... Krowy pasać a nie młodzież uczyć.
      • 22-02-2011 23:29:18 | odpowiedz
        Cały problem polega na tym, że poglądy JKM są dość pragmatyczne. To nie jest jakiś stek bzdur przeróżnych anarchistów. Zazwyczaj to o czym pisze sprawdzało się w jakimś państwie. Na dodatek mówi o tym, że kilka osób może umrzeć z głodu.
        • 23-02-2011 03:13:14 | odpowiedz
          Może i są w 80 % pragmatyczne, ale w pozostałych 20 % dogmatyczne. Na przykład JKM nieustająco nie potrafi oddzielić kwestii obserwowanej zmiany klimatu i bardzo prawdopodobnej antropogenicznej przyczyny globalnego ocieplenia od kwestii ekonomicznych. Nawet IMGW kierowane przez dyrektora wybranego za czasów rządów Kaczyńskiego (rozsądny człowiek, który zastąpił utrwalony przez dziesięciolecia beton) pisze o tym wprost tu:
          http://www.imgw.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=964:2010-najcieplejszym-rokiem&catid=1:latest-news&Itemid=69
          Ze strony JKM mamy zaś wciąż puste pogadanki o tzw. ONYCH zamiast ustosunkowania się do faktów i kwestii ekonomicznych.
          Inna sprawa, poglądy JKM to jest zbiór niewątpliwie dobrych chęci i nawet można się pogodzić z całkowitym brakiem realnego pomysłu co do wprowadzenia ich w życie. Ja na przykład chciałbym się dowiedzieć jak to zrobić, żeby te idee, wprowadzone, nie uległy natychmiastowej degeneracji, jak np. karykatura prywatnej opieki zdrowotnej w wykonaniu USA.
          • 23-02-2011 03:34:09 | odpowiedz
            Zbych, wystarczy stworzyć system, w którym socjalista praktycznie nie ma szans dojść do władzy.

            A co do Globalnego Ocieplenia, to nie wiem, jakim kretynem trzeba być, żeby wierzyć, że człowiek je powoduje. Porozmawiaj sobie z naukowcami(takimi, którzy nie biorą za to pieniędzy), a dowiesz się, że to jedna wielka ściema.
            • 23-02-2011 03:54:14 | odpowiedz
              To bardzo ciekawa teza, że naukowiec, który nie bierze pieniędzy za badania jest bardziej wiarygodny od tego, który bierze. Wniosek z tego byłby taki, że najbardziej wiarygodni naukowcy żyją w komuniźmie. A mnie się zawsze wydawało, że to chęć zysku motywuje do solidnej pracy.
              • 23-02-2011 08:37:07 | odpowiedz
                Jak dostają te pieniądze za pomaganie socjalistycznym urzędasom w dorobieniu się na panice, to mało są wiarygodni.
                • 23-02-2011 17:17:24 | odpowiedz
                  Mógłbyś wyjaśnić, jak główna siła naukowa ostatniego raportu IPCC, czyli USA za podwójnej kadencji Busha, dostawała pieniądze od socjalistycznych urzędników za pomoc w dorobieniu się na panice ?
              • 23-02-2011 09:42:21 | odpowiedz
                Nie wydaje Ci się istotne skąd pochodzą rzeczone pieniądze? a także dlaczego przeróżnej maści badacze i naukowce ustawiają się w długiej i niecierpliwej kolejce po nie? Teza o chęci zysku jest prawdziwa. Zawsze prawdziwa. Jeśli tak nawiąż do urzędnika, czy jego chęć zysku powoduje większą wydajność? Dojenie podatników nie jest zyskiem, nie powoduje przyrostu np. PKB i bogactwa.
                • 23-02-2011 16:09:16 | odpowiedz
                  No proszę Cię, ta branża od wiatraczków i lusterek miałaby sfinansować badania na całym świecie ? W Peru, Australii, Finlandii ? Za to przemysł ciężki oraz węglowodorowy jakimś sposobem na nic nie ma pieniędzy.

                  A co do urzędników, to owszem, w normalnym kraju chęć zysku motywuje urzędnika, bo inaczej ten urzędnik nie ma co jeść. Dziwnym trafem prawdziwą naukę robi się przede wszystkim w normalnych krajach bo tylko tam na to są prawdziwe pieniądze. Nie opowiadajmy więc bajek o bezstronnych naukowcach pracujących za darmo, bo tacy to są tylko w zakonach - to są jakieś komunistyczne mrzonki. Cała reszta pracuje po to, żeby mieć co jeść i (w normalnym kraju) jest rozliczana z publikacji naukowych recenzowanych przez innych naukowców w celu eliminacji gniotów. Jak łatwo sprawdzić, olbrzymia część naukowców (łącznie z mnóstwem profesorów) w PL nie musi się bać o pracę, więć nie publikuje NICZEGO w uznanych czasopismach międzynarodowych.

                  Dojeniem więc podatników w pierwszym rzędzie jest uciekanie od racjonalności w stronę chciejstwa czy gawędziarstwa, a negowanie nauki prowadzi do na przykład takich historii, jak ta ze szczepionkami w starej Unii. W tym sensie twierdzę, że głoszone przez JKM tezy na temat globalnego ocieplenia są dokładnie takim gawędziarstwem. Oczywiście nikt z nas nie chce płacić na ograniczenie emisji, ale połowa prawicy zamiast zająć poszukiwaniem najlepszego rozwiązania dla scenariusza opartego na RACJONALNYCH przesłankach (takich samych, jakimi kierujemy się u dentysty, onkologa czy w samolocie), zajmuje się ściganiem czarownic.
                  • 23-02-2011 16:42:10 | odpowiedz
                    Ale tu o to chodzi, że ci naukowcy dostają pieniądze nie za uczciwą pracę a za to, iż mówią co im każą podpierając to swym autorytetem, no właśnie "Cała reszta pracuje po to, żeby mieć co jeść" i nie zawsze patrzy na etykę tego co robi. W historii ludzkości bywały już cieplejsze momenty i nikt końca świata z tej okazji nie wieszczył.
                    • 23-02-2011 17:11:39 | odpowiedz
                      Podobnie mógłbyś twierdzić, że piekarz dostaje pieniądze za chleb, a nie za dobry chleb. Będziesz z tego wnosił, że trzeba upaństwowić piekarnie ? W normalnym kraju naukowcy publikujący kiepskie jakościowo wyniki badań nie mają szans na dobrze płatną pracę (lub na prosperowanie prywatnej firmy naukowej - w PL to tylko marzenie), podobnie jak kiepscy piekarze.
                      • 23-02-2011 21:59:52 | odpowiedz
                        Problem jest właśnie taki, ze jaki jest chleb każdy widzi/może go spróbować a osobiście ja nie wiedziałem jak te wredne CO2 na ziemie promienie Słońca odbija. Piekarz może założyć wielką międzynarodową wręcz firmę i robić ten swój chleb ale jak ludzie spróbują raz i zobaczą że niedobry to więcej nie wrócą i na nic jego kłamstwa, że pieczywo jest pyszne. Jak naukowiec skłamie za pieniądze organizacji z tego zyski czerpiącej to nikt nie wyjdzie na dwór w niebo się nie spojrzy i nie powie, że jednak on oszukiwał. Oczywiście tak samo oszukiwać mogą ci co mówią, że to nie CO2 lub też się mylić ale uważam, iż dziwnym trafem ci trąbiący o wielkim niebezpieczeństwie są związani z organizacjami mającymi zyski z tej walki co sprawia, że są znacznie mniej godni zaufania. Oczywiście niech kłamią te firmy, ich prawo próbować na głupocie zarobić ale obowiązek państwa na głupoty nie wydawać. A właściwie to czemu Polska ma płacić nawet gdyby to cudem prawda była? Nie możemy być egoistami? Nam 2 stopnie nic nie zmienią a jak chcą gorętsze kraje nie mieć cieplej to niech nam zafundują wiatraki i za pół darmo sprzedają energię, broni im ktoś czemu jeszcze Polacy mają być ubożsi na niedotyczących ich głupotach a w dodatku kłamliwych głupotach.
                        • 24-02-2011 04:17:13 | odpowiedz
                          Owszem, możesz spróbować chleb sam i sam za niego zapłacić, pracy naukowca nie oceniasz sam, ale też i nie płacisz mu samodzielnie. W normalnym kraju pracują nad tym całkiem rozsądni ludzie.
                          A co korzystnego ocieplenia, to ja nie mam a priori nic przeciwko, tylko niech mi ktoś udowodni, że to będzie per saldo korzystne. Właśnie o tym piszę, że prawicy nie chce się tyłka ruszyć w tym kierunku, woli bez sensu kwestionować pracę naukowców.
                  • 24-02-2011 01:27:44 | odpowiedz
                    Rzecz jest w tym, że nie wystarczy aby coś powiedział naukowiec, aby było to nauką. Bardzo często naukowcy wypowiadają swoje opinie na jakiś temat, a nie przedstawiają fakty. Bardzo często zależy im, bądź sponsorującym je rządom, by opinia publiczna tych dwóch spraw nie rozróżniała. Teoria, że wzrost temperatury na Ziemi jest powodowany przez człowieka jest tylko hipotezą, nie ma żadnych wyników badań naukowych, które by ją potwierdziły do tej pory. Nawet jeśli ona okaże się prawdziwa, to z ociepleniem nie należy walczyć, gdyż jest ono dla naszej planety korzystne a nie szkodliwe. Przede wszystkim, skoro jest ono GLOBALNE, to nie może wywoływać żadnych gwałtownych zjawisk pogodowych. To jest niezgodne z zasadami termodynamiki. Gwałtowne skutki mogło by wywołać jedynie szybkie lokalne podniesienie temperatury, np. ogrzanie jednej półkuli Ziemi. Powolne i globalne podnoszenie temperatury nie morze zostać zamienione na energię mechaniczną samoistnie. Po drugie większa zawartość dwutlenku węgla w powietrzu i wyższa temperatura przyspieszają rozwój roślin, a więc wydłużają okres wegetacyjny i zwiększają plon. O tym wie każdy ogrodnik prowadzący uprawę szklarniową.
                    Natomiast co do branży wiatraczków i lusterek, to ona nie miała by nic do powiedzenia na wolnym rynku. Te produkty są tak drogie i przynoszą tak niewielkie oszczędności na źródłach energii, że nigdy by inwestowanie w nie się nie zwróciło. Jednak te produkty są wspierane przez rząd wielkimi dopłatami, podczas gdy tradycyjne źródła energii na odwrót, niszczone coraz wyższą akcyzą. To pozwala przypuszczać, że jednak ich producenci mają jakiś układ z rządami, mogą więc za ich pośrednictwem wpływać na sponsorowanych przez te rządy naukowców. Zwłaszcza, że żeby otrzymać dopłatę, produkt musi mieć certyfikat, wydany przez rządową instytucję...
                    • 24-02-2011 04:12:50 | odpowiedz
                      Nie sądzisz, że stwierdzenie, że "nie ma żadnych wyników badań naukowych" jest przesadzone ? To w takim razie cały raport IPCC, cokolwiek by o nim nie sądzić, jest komiksem o Koziołku Matołku ?
                      Teraz druga sprawa - wyobraź sobie olbrzymi płaski garnek, który podgrzewasz wodę od spodu. Chcesz powiedzieć, że na środku tego garnka, gdzie wszystko dookoła jest średnio rzecz biorąc symetryczne, woda nie będzie "bulgotać" coraz szybciej w miarę podgrzewania ? Zapomniałes o górnej ściance, ona nie jest w równowadze.
                      Trzecia sprawa - nie wiem jak producenci wiatraków, ale za to wiem, że z moich podatków sponsoruję nasze kochane kopalnie i naszych drogich górników. Ten socjalizm nie ma nic wspólnego z kwestią antropogeniczności lub nie globalnego ocieplenia.
                      • 24-02-2011 11:10:26 | odpowiedz
                        Chodziło mi o to, że nie zostało metodą naukową udowodnione, by człowiek mógł wpływać na klimat na Ziemi. Nie wiem, co ci "naukowcy" piszą w swoich raportach, podejrzewam, że wielu z nich po prostu "wie", że człowiek wpływa na ocieplenie. Podobnie jak wielu lekarzy po prostu "wie", że cholesterol i tłuszcze zwierzęce są przyczyną zawałów serca, choć nie zostało to udowodnione w żadnych badaniach klinicznych, jedynie wykazano korelację i to tylko w niektórych badaniach epidemiologicznych. Ale korelacja nie oznacza związku przyczynowo skutkowego. Tak jak w wypadku cholesterolu i chorób krążenia taki związek byłby niezgodny z nauką podstawową w tym wypadku - biochemią, tak w wypadku globalnego ocieplenia nie zgodny z nauką podstawową jest jego wpływ na częstość gwałtownych zjawisk pogodowych. Co do tego, że "górna ścianka" nie pozostaje w równowadze, to jeszcze nie słyszałem, żeby ci "naukowcy" straszyli możliwością odparowania atmosfery w kosmos na skutek globalnego ocieplenia. Być może to jest temat na następne 25 lat "badań naukowych" (a wiatry też jakoś wciąż wieją w poziomie a nie w pionie, jeśli chciałeś zasugerować, że globalne ocieplenie spowoduje gwałtowne prądy konwekcyjne).
                        Co do górników, to prawda że mają oni dość wysokie emerytury jak na nasze warunki. Ale im też więcej na te emerytury wcześniej kradziono, niż później dostają. Energia elektryczna, która powstaje z węgla jest obciążona podatkiem akcyzowym, niedługo będzie nim objęty dodatkowo sam węgiel. O ropie i jej pochodnych nie trzeba wspominać. Natomiast na tak kompletnie bezużyteczne pod względem ekonomicznym urządzenie, jakim jest w naszych warunkach klimatycznych kolektor słoneczny do podgrzewania wody, można dostać "za darmo z Unii" zdaje się 60% jego wartości. Ceny tych urządzeń są bardzo wysokie również dlatego, że aby były one objęte systemem dopłat, muszą posiadać certyfikaty, na których załatwienie stać tylko wielkich producentów.
                        • 24-02-2011 16:48:59 | odpowiedz
                          "Chodziło mi o to, że nie zostało metodą naukową udowodnione, by człowiek mógł wpływać na klimat na Ziemi. Nie wiem, co ci "naukowcy" piszą w swoich raportach, podejrzewam, że wielu z nich po prostu "wie", że człowiek wpływa na ocieplenie."

                          Pierwsze zdanie jest sprzeczne z drugim - jak możesz twierdzić, że jakaś hipoteza jest nieudokumentowana dowodami, skoro nie wiesz, co naukowcy piszą w raportach ?
                          No dobra, podam link, żebyś się przekonał, że jednak jakieś wyniki badań istnieją (to jest część podsumowania):
                          http://www.ipcc.ch/publications_and_data/ar4/syr/en/spms2.html


                          Nie chodzi o odparowanie atmosfery, nie o tym piszę. Piszę o różnicy temperatur między dołem a górą garnka, to nie ma nic wspólnego z globalnym ociepleniem, tylko z twoim stwierdzeniem o równowadze termodynamicznej. Nie ma siły, im bardziej będziesz grzał ten garnek, tym szybciej będzie "bulgotać".
                          • 24-02-2011 20:24:47 | odpowiedz
                            Te zdania nie są sprzeczne, nie muszę czytać wszystkiego co piszą naukowcy, szczególnie w swoich publikacjach o charakterze propagandowym, żeby wiedzieć jak się w socjalizmie robi naukę. Link niestety nie działa, ale zamiast raportów i podsumowań podaj mi może jakieś abstrakty - co mierzono, czym, w jakich warunkach, jaki przyjęto model i jakie są wyniki. Gdyby Ci się to udało, to była by to świetna wiadomość, można by bowiem świadomie wpływać na klimat i tym samym zwiększyć możliwość produkcji żywności. Należy wtedy tylko głosować na "ocieplaczy", nie "oziębiaczy", którzy gdyby się dorwali do narzędzi umożliwiających to oziębienie, mogli by nas zagłodzić. A w garnku bulgocze dopiero, gdy dojdzie do wżenia. Wcześniej istnieją prądy konwekcyjne przenoszące cieplejszą wodę z miejsc silniej ogrzewanych, w miejsca słabiej ogrzewane. Jest to odpowiednik wiatrów na ziemi, te są z kolei skutkiem m. in. ociepleń lokalnych, gdyż każdy układ dąży do równowagi, czyli wymieszania cieplejszych mas powietrza z zimniejszymi.
                            • 24-02-2011 21:14:12 | odpowiedz
                              Usun spacje, to link zadziala. A jesli chodzi o garnek, to sam pisales o stanie quasi-rownowagi, czyli zakladamy, ze wszedzie grzanie jest jednakowe. Nie ma co ciagnac tej dyskusji.
              • Podpisuje się pod tym co inni napisali - w normalnym kraju kit by po prostu nie przeszedł.

                Abstrahując od tematu: Czy w Szwecjii podatki są niższe niż w Polsce? Ile wynoszą?
    • 23-02-2011 05:20:41 | odpowiedz
      Jak długo jeszcze mam się z niego śmiać aby w końcu coś wygrał?
      ps JKM jako składnica mądrych powiedzonek jest w prost bezcenny
    • 23-02-2011 19:47:46 | odpowiedz
      Trza jej było odpowiedzieć, że pewnie tak mówi, bo zdaje sobie sprawę, że w normalnym ustroju nie znalazłaby pracy, przynajmniej na takich warunkach jak dziś. Miałby kolega przejebane do końca szkoły :P ...ale jaka satysfakcja :)
  • 22-02-2011 22:42:58 | odpowiedz
    DLACZEGO NIE GRZMI PAN W SPRAWIE SPISU POWSZECHNEGO?!
  • 22-02-2011 23:34:24 | odpowiedz
    Wciąż słyszę Kukiz i Kukiz. Kudzie, to już jest od dawna PISIOR, wielki pisior. Słyszałem jak w TV mówił, że kiedyś był libertarianinem, ale stwierdził po kilku latach, że "nie tędy droga". No cóż, żona, dzieci, dom, kredyty, więc trzeba porzucić ideały, a poza tym z wiekiem spada poziom testosteronu hehe. Ktoś nie wierzy - no to macie, tylko najpierw usiądzie mocno. oto co wygadywał Kukiz. Chłop zupełnie nie zrozumiał o c o w tym wszystkim chodzi:
    http://tnij.org/kj7l


  • 23-02-2011 11:15:28 | odpowiedz
    Na Konwencie nikt źle o Panu JKM nie mówił...mamy podobne poglądy i cele..wystąpił Pan z Partii więc po co to szkalowanie ?
    • 23-02-2011 13:31:32 | odpowiedz
      Niestety JKM musi znaleźć przyczyny swojej porażki. Wiele lat kierował UPR i na dzień dzisiejszy nic z tego nie wynika. Łatwo jest powiedzieć, że agenci go niszczą. Dużo trudniej przyznać się do własnej słabości, braku dobrej organizacji, zrażaniu do siebie NAWET ludzi, którzy latami go wspierają. Najprościej zawsze zwalić na kogoś...

      Panie Januszu, tak się składa, że wielcy przywódcy zawsze biorą odpowiedzialność na siebie. Chyba jednak nie ma Pan cech wielkiego przywódcy...
    • 23-02-2011 15:09:23 | odpowiedz
      wystąpił z partii z waszego powodu, ponieważ wybraliście osobnika, który zdefraudował partyjne pieniądze, pochodzące z darowizny nie ze składek.
      • 23-02-2011 20:26:51 | odpowiedz
        Nie rozumiem co masz na myśli pisząc - "z waszego powodu". Wiesz kim jestem? Wiesz, że popierałem Witczaka?

        Mnie również mierzi sama myśl, że prezes jedynej prawdziwie wolnościowej partii sprzeniewierzył środki. Nie ulega dla mnie wątpliwości, że powinien on zostać odwołany. Może nawet pozbawiony dożywotnio członkostwa w partii. Jednak ma się to nijak do oceny skuteczności działania JKM przez wiele lat. (o czym piszę w odpowiedzi na twój inny post poniżej)

        PS: nie jestem nawet członkiem UPR. Tak więc nie obarczaj mnie winą, za to, że Witczak nie został odwołany.
  • 23-02-2011 14:39:51 | odpowiedz
    A czemu Panu w takim razie tak zależy na "odbiciu" tego nic nie znaczącego UPRu? teraz wszyscy robimy z siebie idiotów przez jakiś dziwaczny "UPR-WiP", musząc każdemu zainteresowanemu przez pół godziny tłumaczyć skąd się to wzięło. Trzeba było ich zostawić, niech idą w cholerę, niech nawet startują w wyborach. Kilka razy by wystartowali, zdobyli te 0,5% i zostaliby wchłonięci przez jakiś PiS. A tak to mamy to całe zamieszanie, z którego już rok czasu nie możemy wyjść.
    • 23-02-2011 15:10:15 | odpowiedz
      Bardzo jestem ciekaw czy dostaniesz odpowiedź.
      Pewnie JKM zajmie się jednak jakmiś bzdetnymi wpisami...

      Ewentualnie dostaniesz odpowiedź, że on ma sentyment do UPR bo jest przez lata "budował". Efekty tej budowy znamy. Zero struktur, zero środków, wyniki w wyborach gorzej niż złe...
      • 23-02-2011 15:21:08 | odpowiedz
        Jak tak jest źle, to po cholerę wchodzisz na tren blog. Lubisz być z przegranymi?
        • 23-02-2011 20:23:49 | odpowiedz
          Archit spokojnie.
          Za dużo nerwów tutaj jest w komentarzach.

          Najpierw odpwiedź na twoje pytanie: wchodzę, bo popieram poglądy JKM i chętnie czytam niektóre z jego wpisów. Są bardzo pouczające.

          Problem jest jednak taki, że politka dzieli się na dwa zagadnienia. Jedno to zdobycie władzy, drugie to rządzenie dobrze krajem. Jeśli chodzi o zdobycie władzy to w aktualnie panującym nam ustroju (którego wszyscy nie lubimy ale obalenie go nie jest proste) trzeba zdobyć głosy aby rządzić lub współrządzić. JKM wiele lat był w polityce jednak nie zbudował nowoczesnej, sprawnej i ZDOBYWAJĄCEJ poparcie powyżej progu partii - chyba z tą prostą konstatacją się zgodzisz?

          W każdej poważnej partii, ktoś, kto działał tyle lat jak prezes sam podał by się do dymisji... Takie jest życie.

          (na inne twoje wątpliwości odpowiadam w poście powyżej)
    • 23-02-2011 15:15:37 | odpowiedz
      UPR - jest marką kojarzoną z JKM, wypracowaną przez 20 lat, i partia o takiej nazwie zawsze coś skubnie z poparcia dla JKM.
  • 23-02-2011 15:21:48 | odpowiedz
    "...to (wiedząc, że w świadomości ludzi UPR związane jest z JKM) powinni w panice uciec od nazwy UPR, założyć nową partię o identycznym programie – i przystąpić do walki konkurencyjnej; zapewne ku obopólnej korzyści, bo wolna konkurencja sprzyja rozwojowi."
    W demokracji liczy się KUPA. Demokracja to nie wolny rynek, a partie polityczne to nie przedsiębiorstwa. Rozbijanie i rozdrabnianie się na coraz mniejsze partyjki tylko pogrąża.
  • 23-02-2011 15:33:22 | odpowiedz
    Jasne, UB nie ma co robić, tylko szkodzić partii zdobywającej w wyborach w porywach do 2% głosów. Straszne zagrożenie dla systemu. Proszę mnie poprawić, ale wydaje mi się, że to o co chodzi Służbom, szczególnie służbom urwanym z łańcucha jak polskie po komuniźmie, to po pierwsze, forsa, po drugie forsa i po trzecie forsa. A jaką kontrolę nad przepływem forsy dało by UB kontrolowanie UPR?
    Moim skromnym zdaniem, rozłamy w środowisku UPR są spowodowane wyłącznie osobistymi ambicjami i odmiennymi strategiami działania prezentowanymi przez poszczególne grupy. Nie widzę powodu, by szukać głębszych wyjaśnień. Z całym szacunkiem dla gospodarza bloga, ale przyciąga on ludzi o równie kontrowersyjnej konstrukcji umysłowej, co on sam (to nie zarzut), a to musi rodzić konflikty.
    • 23-02-2011 16:03:46 | odpowiedz
      Chociaż pozostaje jeszcze możliwość, że jakaś grupa "specjalistów" operuje na odcinku "partie ekstremistyczne, rasistowskie, szowinistyczne". No tu się łapiemy, a "zaprzyjaźnione kraje" mogły by być zainteresowane w zasponsorowaniu takiej grupy rozbijającej ugrupowania, albo przejmujące w nich władzę (jak np. BND kontrolujące ruch neonazistowski). Tyle, że skutkiem ubocznym takich działań mogło by być przecież wyprowadzanie partii na prostą przez wsparcie takiego czy innego środowiska i zapewnienie mu przewagi.
  • 23-02-2011 16:45:10 | odpowiedz
    Order Orła Białego dla Stanisława Kisielewskiego:

    http://oldrebelclub.pl/petycja-kisiele wski
    • 23-02-2011 20:13:37 | odpowiedz
      To Stowarzyszenie jednak ruszyło? Sądziłem, że sprawa umarła śmiercią naturalną. Co z reklamą, promocją? Gdyby nie ten link to pewnie długo bym jeszcze o stronie nie usłyszał (i nie tylko ja)...
      • 23-02-2011 20:41:01 | odpowiedz
        Żeby nie było - cieszę się, że coś wreszcie ruszyło. Co do petycji, to mam mieszane uczucia. Wiadomo jaka jest wszelkich zbiórek podpisów tego rodzaju skuteczność - to raz. A dwa - jakie dziś ma znaczenie order, który rozdaje się na prawo i lewo (na lewo w szczególności) wszelkim możliwym szumowinom?
      • 23-02-2011 23:06:58 | odpowiedz
        A no ruszyło - wejdź na stronę, tam wszystko jest opisane :) Było ogłoszenie na prokapitalizmie i na frizonie, na wik nie chcieli dać o reszcie nie wspominając.
        Nb to myśmy myśleli że to Tobie się zapał skończył :P
  • 23-02-2011 17:28:30 | odpowiedz
  • 23-02-2011 18:20:13 | odpowiedz
    Hej, Koledzy i Koleżanki, zobaczcie jaką inteligencją wykazali się młodzi wykształceni z wielkich miast:
    http://barttp.blog.onet.pl/Lemmingi-w-akcji,2,ID422327735,n

    Dobre, dobre? :)
  • 23-02-2011 19:11:54 | odpowiedz
    Panie Januszu. Co, zatem zamierza Pan z tym zrobić? Bardzo szkodliwe, dla naszej sprawy, jest nieposiadanie jednolitego szyldu. Nawet na wspaniałych, moim zdaniem, wystąpieniach na tzw. ziemi lubuskiej zachęca Pan na głosowanie na WiP i UPR. Sam Pan zauważył, że wybory mogą być wcześniej niż jesienią.
  • 23-02-2011 19:30:09 | odpowiedz
    Proponuję natychmiast usunąć cytaty z góry strony:
    "Gdyby wybory miały coś zmienić już dawno zostałyby zakazane..." - Panie Januszu przecież przemierzając Polskę wzdłuż i wszerz ma Pan jednak nadzieję, że najbliższe wybory coś zmienią.
    "Idiota z dyplomem to ten sam idiota, tylko z pretensjami..." - mnóstwo nowych osób. które odwiedzają ten portal ma dyplom, albo się o niego stara, wielu może ten tekst odstraszyć.
    • 23-02-2011 20:02:37 | odpowiedz
      Jeśli coś takiego ma ich odstraszyć, to co dopiero powszechny dostęp do broni palnej?
      • 23-02-2011 21:11:18 | odpowiedz
        Źle się wyraziłem. Powinienem napisać "mogą poczuć się urażeni". Większość, szczególnie aspirująca, do zdobycia dyplomu wierzy, że zaprowadzi ja to na wyżyny społeczne, zapewni pracę itd. Co jest nieprawdą, ale chodzi zdobycie nowych zwolenników, a takie hasła temu zdecydowanie nie służą.
    • 23-02-2011 21:27:25 | odpowiedz
      Piszesz wyżej, że wystąpienia na ziemi lubuskiej były wspaniałe. Ja mam dokładnie odwrotne zdanie. Nie da się przekonac młodych i ineligennych ludzi do idei liberalnych i konserwaywnych takim językiem nienawiści (banda, świnie, koryto, złodzieje, durnie) jaki prezentował JKM. To było dobre 25 lat temu. Całemu złu na świecie winni są ONI (nigdy nie słyszałem definicji współczesnych ONYCH) do spółki z agentami, masonami, gejami i feministkami. Przy tym zupełny brak pozytywów w postaci chociażby zarysu jakiegoś programu naprawy poza nawoływaniami do obudzenia się i likwidacji Bandy Czworga (w domyśle siłą) i postawienia na czele państwa JKM jako monarchy oświeconego. To jest droga do nikąd, ośmieszająca idee liberalne i konserwatywne i nie dziwię się, że UPR zrezygnowała z usług Korwina. Gorzej, że poza nudziarzem Michalkiewiczem nie mamy nikogo znanego z jakimś nawet szczątkowym autorytetem. JKM zmonopolizował prawą scenę polityczną, a po spektakularnych klęskach wyborczych pozostała mu tylko żółc i jad.
      • 23-02-2011 21:47:18 | odpowiedz
        Ten monopol skądś się bierze, przecież Pan Janusz nie wywalczył swojej pozycji siłą, a rozumem, dokładnie słowem pisanym i mówionym. Już raz odszedł z UPR i nie pojawił się nikt kto dysponowałby dostatecznym stopniu porwać ludzi, przecież nikt nie ma zakazu konkurowania z Panem Januszem. Zauważyłem, że jest wielu krytykujących jego działalność. Z wieloma uwagami się zgadzam, ale co z tego, że krytykują? Czy jest ktoś chwycić z pióro lub mikrofon i dokonać tego co Pan Janusz?
        "Politykę miłości" można stosować jak się ma 50% czasu antenowego przyznanego wszystkim partiom - jest czas na tłumaczenie i głaskanie po główkach. Agresja i podniesiony ton są obecnie wskazane, bo jest to zbieżne z odczuciami większości "młodych i inteligentnych". Właśnie w takich ludziach narasta frustracja, bo zdają sobie sprawę, że ukończone już, albo jeszcze w toku studia nic im nie dadzą poza świstkiem papieru.
        Moim zdaniem wystąpieniom Pana Janusza przydałoby się więcej łopatologii, np.:
        "Odebrane tobie w formie podatku dochodowego, VAT, akcyzy i innych danin pieniądze w minimalnym stopniu idą na rozbudowę i utrzymanie infrastruktury, w bardzo dużym za to na GDDKiA, ministerstwa infrastruktury, środowiska, planistów i innych urzędników, którzy w efekcie nie są w stanie zbudować drogi, która nie zaczęłaby się sypać po roku użytkowania" itp.
        • 23-02-2011 22:06:56 | odpowiedz
          Zgadza się, że przez wiele lat był on Guru kapitalizmu i wolnego rynku w Polsce. Ale z biegiem lat zaczął dziwaczec. Nie przyjmuje do wiadomości, że świat się zmienia i jego otoczenie również. To odwieczny problem starych ludzi. Oczywiście trudno go winic,że nie ma następców. Ale im dłużej będziemy wspierac go w jego kompletnie już "odlecianych" teoriach tym bardziej oddalamy moment przebicia się nowego pokolenia liberałów. A dla pozostałych partii oraz mediów on jest rewelacyjny jako "nieszkodliwy idiota - skandalista". Po co im następna "mądra głowa" i prawdziwa konkurencja.
          • 23-02-2011 23:01:02 | odpowiedz
            Dostrzegę konstruktywność twojej krytyki jeśli podasz przykład kogoś z młodych liberałów, taką prawdziwą konkurencję.
            Uważam, że jednak Pana Janusza jednak uważają za niebezpiecznego, skoro trudzą się, przeprowadzają z nim długi wywiad, po czym puszczają 3 sekundy i to w reportażu o zubożeniu języka w dyskursie publicznym.
  • 24-02-2011 01:13:48 | odpowiedz
    nieźle,
    Owe mityczne "slużby specjalne" mobilizuja przwciw Korwinowi z 15 agentów naraz...

    Rany... ale z tego JKM-a idiota... (a propos, słyszałem, że jeden z kabaretów szuka nowego członka... Januszu, pójdź tą drogą! )

    Uwielbiam go czytac... jest taki smieszny.... no lepiej spei po lekturze jego wystepów :)
    • 24-02-2011 11:29:57 | odpowiedz
      nie myśl już o służbach, uspokój się Alberciku :)
      Przecież świat jest taki piękny, wszyscy się kochają.
      Agenci rozdają tylko cukierki, Albercik też dostanie by wyrósł z niego wzorowy pożyteczny idiota. :)