Kontakt

Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Statystyka
63924 komentujących
23373 czytających
Konkurs

Brak aktywnych konkursów

Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

Najnowsze wpisy z bloga JKM w Twoim czytniku RSS

10-03-2017 01:24:00

P.Witold Zabiegała jak zwykle trzeźwo:

Witold Zabiegała Może wydaje się to niewiarygodne, ale p. Janusz ma rację. Powodem spadku poparcia nie są nigdy "niższe kobiety", "niepełnosprawni", „lekkie gwałty”, „lekka pedofilia”, „Hitlery”, bo rzeczywiście - jak pamiętamy sprzed wyborów do PE - wzrost poparcia zaczynał się zawsze od „skandali” (paraolipmiada) i ogromnej nagonki na JKM. Powód spadków poparcia jest zawsze ten sam, który niesety popełnia p.Janusz stale od 27 lat. W miarę niezłe wyniki osiąga wtedy, gdy jest sobą i dociera do ludzi z wyrazistym przekazem. Po czym jest usuwany z funkcji Prezesa, albo zgadza się na usunięcie swojego nazwiska z nazwy partii i zaczyna się spadek do 1%. Zamiast postawić sprawę po męsku („Chcecie przegłosować zmianę nazwy? Proszę bardzo, ale ja wtedy odchodzę i zakładam Partię Janusza Korwin-Mikke i zobaczycie, za kim pójdą wyborcy”), to niestety tym razem uległ i w wyniku tego, średnia z pierwszych 12 sondaży z tego roku spadła z 4,76% (w wyborach) do poziomu 1,4%: http://ewybory.eu/sondaze/ (jeszcze bez najnowszego).Może nie wszyscy tu pamiętają, ale kiedyś UPR wybrała na Prezesa młodego Stanisława Wojterę. Członkom partii się to podobało, bo widzieli w nim nadzieję na wejście do „poważnej polityki”, ale wyborcom nie do końca. Z czasem i członkowie zaczęli tłumaczyć p. Januszowi, że to niedobry ruch, że „mdłe” spoty wyborcze niczym nie różnią się od innych, że nowy Prezes najchętniej uczyniłby UPR przybudówką jakiejś większej partii. A pan Janusz go bronił: „Dajcie spokój, to świetny młody człowiek, dobry organizator, nie przesadzajcie”. Chwilę potem: „No dobra, mieliście rację - występujemy z UPR i zakładamy (partię) Janusza Korwin-Mikke”. 

Kilka lat później to samo z p. Witczakiem. Też Korwin jeździł po całej Polsce, przestawiał go jako swojego następcę, zachwalał, a skończyło się oczywiście tak samo. Później to samo z p. Bartoszem Józwiakiem.. Teraz p. Janusz upatrzył sobie nowego „marketingowego idola” - p. Wiplera, za którego namową partia już 2-krotnie zmieniła nazwę (bo najpierw pokłóciła się z KNP). Nie tędy droga. Faktycznie, tak jak niedawno napisała któraś z działaczek partii Wolność - Korwina trzeba pokochać (a przynajmniej zaakceptować) w całości, pomimo jego wad. A nie ukrywać go z nazwy partii, albo opakowywać w miłe słówka.

Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Komentarze

  • 11-03-2017 07:26:22 | odpowiedz
    Sprawa jest niestety beznadziejna. P. Janusz jest świetnym ideologiem, ale politykiem niestety fatalnym. Klinicznym przykładem są ostatnie wybory, gdzie koniunktura była idealna, wszystko układało się dobrze i właściwie było przesądzone, że w końcu wprowadzimy swoich posłów do parlamentu. Tylko na końcu p. Janusz musiał wszystko spieprzyć kwestionując sens głównego hasła Pawła Kukiza. Ideologicznie może miało to sens, ale politycznie to była dzicinada. Zniechęciło to wielu wyborców. Po takiej akcji nie ma właściwie znaczenia jaką nazwę ma partia.
    • 12-03-2017 09:11:08 | odpowiedz
      A przypomnij pan z łaski swojej, to główne hasło Kukiza i opisz pan jak je p. JKM "spieprzył".
      • 12-03-2017 13:29:20 | odpowiedz
        Jednomandatowe okręgi wyborcze. Najpierw JKM wszedł w porozumienie z P. Kukizem (wtedy postulat JOW w niczym nie przeszkadzał), a potem w debacie nieoczekiwanie zaczął edukować P. Kukiza, że jego główne hasło wyborcze nie ma sensu. Taka wolta została oczywiście potraktowana jako akt agresji i zerwanie dotychczasowego porozumienia. Skutkiem była klęska partii KORWIN w wyborach parlamentarnych.
        • 13-03-2017 17:48:15 | odpowiedz
          Jest pan słabo zorientowany i słabo oczytany. Jeszcze przed wywołaniem przez Kukiza tematu JOW, o JOW-ach natrętnie i od lat pisał zachwalając śp. pan Przystawa. Temat był niejednokrotnie omawiany przez wielu ludzi w tym i przez JKM-a. Wskazywano jego braki. JKM głośno i publicznie wykazał nieprzydatność tego zagadnienia dla polskich warunków. Akurat w okresie u nas przedwyborczym odbyły się w Anglii wybory z systemem JOW. Partia Farage'a uzyskała bardzo dużą ilość rozproszonych głosów a mimo to żaden jej członek nie został posłem. Dureń informowany, że w basenie nie ma wody, odpycha informatora i skacze. JKM stara się o wejście do Sejmu by zmienić Polskę. A Kukiz- jeśli tak samo - to co do tej chwili próbował zmienić? Co on potrafi?
          • 13-03-2017 21:36:22 | odpowiedz
            To po co JKM wchodził w alians polityczny z P. Kukizem, którego głównym założeniem było "nie atakujemy się wzajemnie w kampanii wyborczej"? Co P. Kukiz chce osiągnąć to jego sprawa, JKM jak dał słowo, to powinien go dotrzymać. A tak nic nie zyskał, a tylko stracił wiarygodność u potencjalnych aliantów politycznych.
            • 14-03-2017 11:21:28 | odpowiedz
              pisze pan "co Kukiz chce osiągnąć to jego sprawa". Pewnie tak. Ciekawe czy nabrane przez niego ciołki w tym się zorientują, że po prostu chciał zostać posłem bo to wygoda, łatwa kasa i można coś przydłubać.
              • 14-03-2017 12:19:24 | odpowiedz
                Prawda Panie Andrzeju! Łatwa kasa! Jak bardzo od niego różni się Korwin, który po dostaniu się do Parlamentu Europejskiego zrezygnował z wszystkich apanaży!
              • 15-03-2017 06:42:42 | odpowiedz
                Nie dyskutujmy jak kobiety o wszystkim naraz. Tematem naszej polemiki jest "czy Korwin jest dobrym politykiem".