Kontakt

Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Statystyka
63561 komentujących
10802 czytających
Konkurs

Brak aktywnych konkursów

Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

Najnowsze wpisy z bloga JKM w Twoim czytniku RSS

05-12-2013 14:15:00

Po co idziemy do Unio-Parlamentu?

Zanotowałem niepokojące zjawisko. Sondaże w miastach nadal dają nam te 5,3%-5,6%, ogólnopolskie 4%, 4,6% - natomiast sondaż TNS do PE dał nam 2%.

Jest to niepokojące – bo przywykliśmy, że do PE mamy nieco lepsze wyniki, niż w sondażach do Sejmu. To może być zwykłe odchylenie losowe, to może być (co bardzo prawdopodobne - sądząc po innych sondażach tej firmy) manipulacja – ale może też oznaczać, że nasi sympatycy nie mają zamiaru pofatygować się do urn by poprzeć nas w wyborach do tego idiotycznego ciała.

Więc może powiedzmy, po co tam idziemy.

Nie idziemy tam po to, by cokolwiek „załatwić dla Polski”. Każdy, kto Państwu to mówi, jest zwykłym oszustem. Jest to nawet sprzeczne z ideą PE, gdzie nie wolno tworzyć grup państwowych – tylko ideowe.

Spytajcie Państwo obecnych CEPów, którzy twierdzą, że Polska w Unii dużo znaczy – jak to się stało, że nie zdołali wyjaśnić w Brukseli, że robienie w Polsce „szczytu” akurat 13 grudnia – a „konferencji klimatycznej” akurat 11 listopada – jest głupotą. Tam nie słuchają nas nawet w takich drobnych sprawach!

Nie idziemy tam po to, by „naprawiać UE”. Jest to niemożliwe w ogóle – a już na pewno nie może tego robić ta śmieszna instytucja, jaką jest PE. Mogłaby próbować Rada Europejska, z poparciem Komisji Europejskiej – ale one tego, powtarzam, nie zrobią. A Parlament nie ma w tej sprawie nic do gadania.

Chwała Bogu zresztą.

Idziemy tam po to, by walczyć z narzucaną nam mega-biurokracją i korupcją. By zdemaskować aferzystów od „świńskiej grypy” (do dziś nikomu włos z glowy nie spadł – a kilkadziesiąt miliardów poszło w błoto!), od „walki z globalnym ociepleniem” (tu nawet do dziś nie ma świadomości, że to gigantyczna afera). Gdy za korupcję odwołano Komisję Europejską – też nikt z tych unio-złodziei nie trafił przed oblicze żadnej prokuratury! A istnieje takowa w Unii – i będziemy ją nieustannie angażować i organizować konferencje prasowe na ten temat. Na Zachodzie gazety jednak o tym piszą. 

Idziemy tam po to, by nieustannie przypominać, że cała czołówka UE to socjaliści, komuniści i inna Czerwona Hołota. Nigdy dość przypominania tego.

Idziemy tam po to, by mieć pieniądze na biura poselskie. Jeśli wejdzie nas choć pięciu, będziemy mogli mieć takie biura we wszystkich województwach. Inne partie mają ogromne pieniądze z podatków – my nie. To przynajmniej weźmiemy trochę z Unii.

Idziemy tam po to, by wzorem p.Nigela Farage'a (CEP, UKiP) ośmieszać na każdym kroku federastów, by wzorem p.Godfryda Blooma (CEP, UK) pokazywać mechanizmy działania biurokracji. By przyczynić się do jak najszybszego rozwalenia unio-kracji. Chcemy pozostać w Układzie z Schengen (jak Norwegia) – ale nie zależeć od tych idiotów, którzy zakazują obcinania szczeniakom ogonów - ani od łapowników, którzy (wziąwszy gruby szmal od producentów świetlówek) zakazali używania żarówek. Chcemy pozostać w Europejskim Obszarze Gospodarczym rozszerzyć go, i zlikwidować wszystkie restrykcje; ale po co nam do tego ta cała „Unia”?

Idziemy tam wreszcie, bo jako CEPy będziemy bardzo poważnie traktowani przez aparat administracyjny w Polsce. Być może tu – ale tylko tu - będziemy dzięki temu mogli coś załatwić.

I to wszystko.

Nie wierzcie tym, co przedstawiają piękne programy, co też to oni w Unio-Parlamencie zdziałają. To są albo cwani oszuści – albo, co gorsze, idioci, którzy sami w to wierzą.

My nie chcemy i nie będziemy Państwa okłamywać!

===

Dziś – we CZWARTEK, 5 grudnia o 17.30- ogromne spotkanie w Krakowie:

Rotunda, Centrum Kultury, Oleandry 1

a o 20.00 - Skawina, Restauracja Chłopska, ul. Sobieskiego 4

W PIĄTEK - 6 grudnia o godz. 9.30 Wykład w Audytorium Maximum Uniwersytetu Jagiellońskiego nt. Libertarianizmu (zamknięte - tylko dla studentów!!) po czym:

17.00 Bochnia, Hotel Bochnia, ul Poniatowskiego 24 i

20.00 Tarnów, Sala Lustrzana, ul. Wałowa 10

Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Komentarze

  • 05-12-2013 14:30:24 | odpowiedz
    niepokojąca jest też Pana wiara w sondaże ;/

    zrozumie Pan, że grają Wam na emocjach tymi sondażami?
  • 05-12-2013 18:02:44 | odpowiedz
    Dlaczego nie robi pan sondazy na wlasna reke? Albo oczywiscie zaplaci komus za zrobienie. Telefon do tysiaca ludzi nie moze az tyle kosztowac..
  • 06-12-2013 00:39:47 | odpowiedz
    W propagandzie logiczne myślenie trzeba odstawić na bok. LPR zrobił dobry wynik w wyborach do parlamentu m.in dlatego, że był postrzegany jako antyEU. Jeżeli wszyscy liczący się będą za EU to my musimy podkreślać, że jesteśmy przeciw. Chcemy wyjście Polski z EU, będziemy tam bronić polskiego interesu i pilnować, żeby nie było marnotrastwa pieniędzy. Dlaczego chcemy wyjść? Bo poza Unią jest lepiej, jest wzrost gospodarczy, Unia dławi polską przedsiębiorczość (biurokracja), niszczy polski przemysł (ograniczenia CO2), narzuca nam wynaturzenia (gander w przedszkolach). Wchodzenie w to co można a co niemożna to tak jakby w kampanii prezydenckiej mówić: chcę zostać prezydentem, żeby reprezentować Polskę na zewnątrz, to może robić prezydent. Na koniec oczywistością jest, że mówienie że CEP nic nie może to strzelanie gola do własnej bramki, bo po co iść do wyborów jak i tak CEP nic nie może.
    • 06-12-2013 17:13:44 | odpowiedz
      LPR weszła do parlamentu potem do europarlamentu, bo była postrzegana jako partia katolicka i miała poparcie środowisk katolickich, a nie dlatego, że była anty-unijna.
      Budowanie partii w oparciu o elektorat anty-unijny nie jest dobrym rozwiązaniem, bo elektorat anty-unijny może jest konserwatywny, ale na pewno nie jest liberalny w stosunku do gospodarki. Ja uważam, że przy deklaracjach anty-unijnych trzeba jasno podkreślać, że jesteśmy za pozostawieniem otwartych granic zarówno dla ludzi jak i dla towarów. Bo dla większości naszych rodaków, likwidacja Unii Europejskiej, to likwidacja swobody podróżowania i pracowanie w Europie, powrót do paszportów, ceł wewnątrz Europy.