Kontakt

Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Statystyka
48353 komentujących
45283 czytających
Konkurs
Konkurs MAGISTER PAFERE
III edycja konkursu na najlepsze prace magisterskie z dziedziny ekonomii
Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

Najnowsze wpisy z bloga JKM w Twoim czytniku RSS

03-10-2009 23:55:00

Pewna supozycja - o referendum w Irlandii - UWAGA: uzupełnienie

W d***kracji zapomina się o wszystkim, co było wcześniej, niż dwa tygodnie temu – ale ja pamiętam, co się działo po pierwszym referendum w Irlandii. Wszyscy przywódcy zarzekali się, że referendum nie będzie powtórzone, prezes Sądu Najwyższego oświadczył, że jego powtórzenie byłoby nielegalne – a prasa pełna była enuncjacyj w stylu: „Głosowałam na TAK; jednak jeśli ONI znów spróbują powtórzyć referendum, do dla samej zasady zagłosuję NIE!”.

Referendum powtórzono, I bardzo wiele osób zmieniło decyzje... ale z NIE na TAK!

Jeszcze parę dni wcześniej sondaże mówiły o lekkiej przewadze „TAK” - mówiono o 52% - 53%. Czym się nie przejmowałem: przed poprzednim referendum w sondażach przewaga „TAK” była wyższa – a wynik był odwrotny. A tu: 67% na TAK!!

Co więc się stało?

Według mnie, wyjaśnienie jest tylko jedno: przerażeni federaści nadali we czwartek lub w piątek jeden lub kilka sygnałów podprogowych w telewizji.

Sygnały subliminalne są zakazane w reklamie. To trwający ułamki sekund obraz, który nie jest dostrzegany przez widza świadomie, ale oddziałuje na jego podświadomość. Nie są skuteczne, gdy się chce wmówić w człowieka coś, z czym się całkowicie nie zgadza – ale w sytuacji, w której połowa wyborców deklarujących, że pójdą głosować, twierdziła, że nie wie, za czym zagłosuje – działałby idealnie!

Dlatego jestem przekonany, że zostały zastosowane – i proponuję, by p.Declan Ganley (lub ktokolwiek) uważnie przejrzał nagrania rozmaitych TV pod tym kątem...

PS. Możliwe jest i inne wyjaśnienie. {Bananoid1} przesłal link do video: http://www.youtube.com/watch?v=t764ACqXK3M

pokazujące, jak do ośrodka obliczania głosów swobodnie wnosi się (i wynosi) urny!

Tak czy owak: ONI "przedobrzyli" - i może to być ogromna wpadka. Jeśli się to IM udowodni.

=====
Dziękuję wszystkim, którzy przysłali propozycje pytań. Zadałem. Będzie na antenie TV4 - najprawdopodobniej za tydzień.

O 23.15 w PolSat NEWS ma bydź (głupio wyglada, co...?)  dyskusja n/t "problemu motocyklistów" - w której brałem udział.

 

Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Komentarze

  • 04-10-2009 00:01:41 | odpowiedz
    Teraz jedyna choć nikła nadzieja w Panu Klausie, bo na naszego zdeklarowanego socjalistę nie ma co liczyć.
    Ciekawe czy nasza marionetka podpisze bardziej ze strachu, chęci podlizania się czy też po prostu dla wymiernych korzyści?
  • 04-10-2009 00:01:49 | odpowiedz
    Czy ma Pan jakieś źródła, odnośnie tej wypowiedzi prezesa sądu najwyższego? Powoływał się na jakieś konkretne przepisy?
  • 04-10-2009 00:04:28 | odpowiedz
    Z tego co gdzieś słyszałem to wcale nie udowodniono skuteczności przekazu podprogowego. Moim zdaniem zastosowano zwyczajną, standardową manipulację a ,,głupia większość'' stwierdziła poprostu: ,,...skoro im tak zależy na tym traktacie że ponawiają referendum, to znaczy że jest to ważny traktat i pewnie gdy wejdzie w życie to już będzie w końcu jak w raju...''. No bo przecież większość w demokracji czeka aż jej się ten raj na ziemi zbuduje i się doczekać nie może a banda cwaniaków robi coraz większe pieniądze na budowaniu bezpieczeństwa, ,,wolności'', dobrobytu i równości.
  • 04-10-2009 00:05:36 | odpowiedz
    Ciekawe, Panie Januszu, że doszliśmy do podobnych wniosków - tyle tylko, że ja żartem, a Pan na serio... Piszę o tym na swoim blogu (wpis z godz. 18.53). Jeśli będzie Pan miał chwilę czasu - zapraszam do zapoznania się z moimi wnioskami w sprawie referendum:
    http://barttp.blog.onet.pl/Prawda-czy-FALSZ,2,ID392218043,n
  • 04-10-2009 00:37:23 | odpowiedz
    Cóż... Smutek... Pora umierać :(
    Czy ktoś widzi jakieś wyjście ?
  • 04-10-2009 01:06:38 | odpowiedz

    Mamy doczynienia z mafią dążącą do totalitaryzmu.
    Nie wiem jeszcze kto za tym stoi ale widze ,że mają swoich popleczników. Ci natomiast za władze i pieniądze tworzą całą tą otoczke niezdrowej polityki.
    Owych europejskich 'popleczników' , nazwisk mógłbym podać od grona.
    Jeśli chodzi o polaków to te same gęby które widzimy w tv od 20 lat. Zostali odcięci od czerwonych to przeszli do niebieskich. Niestety ludzie w komunie tyle cierpieli ,że doniedawna godzili się na wszystko. Czego powinniśmy teraz się strzec? Właśnie tych paskudnych mord które powoli zaczynają udawać inteligentych i wartych ponownego poparcia. Mówie tutaj o ludziach którzy zajmowali znaczące stanowiska w rządzie Kwaśniewskiego.
    Tutaj domysły jednego z publicystów propo afery hazardowej:
    http://niepoprawni.pl/blog/509/chlebowski-drzewiecki-afera-z-innej-strony

    link do strony się zmienia - w razie problemów można skorzystać z wyszukiwarki na stronie.

    Mam dwa pytania do forumowiczów:
    1) Co z jednomandatowymi?
    2) Dlaczego Pan JKM cenzuruje to słowo d*****?

    Pzdr.
  • 04-10-2009 02:10:10 | odpowiedz
    Szanowny Panie Januszu,
    myślę że to dobrze, że wynik referendum w Irlandii jest jaki jest. Przecież, gdyby wynik ów był inny, na 100% powtórzono by je jeszcze tyle razy "ile trzeba", wyrzucając przy tym w błoto sporo pieniędzy! Należy też pamiętać, że każdy następne referendum z serii "Irish" byłoby coraz to bardziej "bezbarwne". Ludzie zaś przeszliby na takim mechanizmem do porządku dziennego. Ot nowe referendum alibo głosowanie, zagłosujmy tak jak sobie życzą włodarze to nie będziemy musieli smigać do urn kolejne 100 razy. Przerażające i - używając eufemizmu - wkurzające jest jednak to, że ludzie godzą się na taką manipulację z baranim uśmiechem mędrca po lobotomi.
    Co zaś do Szanownego Pana sugestii, dotyczącej przekazu podprogowego - mam nadzieję że to tylko żart i wybujała fantazja :) Mechanizm wydaje się być inny - Irlandię dopadła dekoniunkutra światowa (mniejsza z tym jak wywołana), a prounijni politycy wykorzystali świetnie ten moment i wmówili obywatelom Zielonej Wyspy, że gdyby Irlandia była w Unii pełną gębą to byłby i cud i miód. I poszła tłuszcza do urn...
    Pozdrawiam serdecznie, z poważaniem
    zuk123
  • 04-10-2009 03:24:12 | odpowiedz
    A mi się wydaje że najprościej w świecie oszukali. Liczenie rozpoczęto dopiero następnego dnia, więc przez całą noc mogły dziać się cuda nad urnami.
  • Doprawdy nie wiem, w czym problem. Im więcej w UE sprzecznych interesów, wyjątków, tym większe tendencje do rozpadu będzie miała ta struktura. Zamiast "twardego jądra" UW będziemy mieć układankę z niekoniecznie pasujących do siebie elementów, a to daje większą szansę na chaos.
  • 04-10-2009 05:08:13 | odpowiedz
    Myślę, że sugestia zastosowania przekazów podprogowych jest bardziej wyrazem nadzieji Pana JKM. Chodzi mi o to, że coś takiego byłoby banalne do udowodnienia (Napewno są różne niezależne nagrania wszelkich komunikatów). To świadczy tylko i wyłącznie o tym, że takie techniki nie zostały zastosowane. One są już po prostu niepotrzebne.
  • 04-10-2009 09:03:58 | odpowiedz
    ja myslę, że mechanizm był prosty

    głosowalośmy na 'nie' - po tym przyszedł kryzys - propaganda: przyszedl kryzys bo głosowaliśmy na nie - głosujemy na 'tak'
  • 04-10-2009 09:22:42 | odpowiedz
    "Kiedy słyszysz stukot kopyt na bruku, myśl o koniach, nie o zebrach". Przekaz podprogowy - ciekawy plan, ale zbyt wątpliwy, by federaści postawili wszystko na tę kartę. Stawka była za duża. Federaści mieli zbyt dużo do stracenia. Myślę, że przy tej stawce po prostu ordynarnie sfałszowano wyniki i tyle.
  • 04-10-2009 10:10:17 | odpowiedz
    Przekazy podprogowe to technologia z połowy zeszłego wieku. Wtedy była tajna i działała. Dzisiejsza technologia wpływania też jest tajna i na razie o niej powszechnie nie wiadomo. Zastosowano ją z pewnością - sytuacja, gdzie ludzie decydują o czymś spontanicznie (nie wiedzą na co zagłosować i decydują w ostatnim momencie) to optymalna sytuacja gwarantująca dużą skuteczność.
    Co to mogło być? Infradźwięki, ultradźwięki, fale elektromagnetyczne... Wiadomo że fale elektromagnetyczne o odpowiednim natężeniu i częstotliwości stymulują rozmaite ośrodki w mózgu, więc kto udowodni że np. obecne wszędzie przekaźniki telefonii komórkowej nie mają jakiejś dodadkowej, ukrytej funkcji? Wystarczy, że będą 4 dodatkowe częstotliwości, pobudzające strach, przyzwolenie, zaprzeczenie, zadowolenie. I już można sterować ludźmi jak mróweczkami.
    Jaka technologia by to nie była, z pewnością będzie dużo bardziej zaawansowana niż wrzucanie klatki "TAK" w reklamy. Zresztą wraz z powszechnością telewizji, przyspieszeniem montażu (w teledyskach MTV wiele ujęć ma po 3-5 klatek!) jedna klatka to już nie jest przekaz podprogowy, większość nastolatków potrafi ją świadomie zobaczyć.
  • Naturalnie wykluczyć niczego nie można, jednak wg. mnie najlepiej wyjasniłyby sprawę dwie "złote myśli" jedna autorstwa JKM mianowicie "białe jest białe, czarne jest czarne, a czerwone jest wredne" i druga zupełnie innego klasyka "nieważne kto jak głosuje, ważne kto liczy głosy"
  • 04-10-2009 11:09:06 | odpowiedz
    Po diabła stosować jakieś przekazy podprogowe (nawet nie wiem czy coś takiego jest, czy działa, czy może to jakiś kiedyś wymyślony pic na wodę) skoro można dawać normalne reklamy UE, którymi zresztą jesteśmy zasypywani w mediach.
    • 04-10-2009 18:25:33 | odpowiedz
      Nie rozumiesz problemu - po pierwsze, Irlandczycy mieli ogromną propagandę z obu stron, do akcji przyłączyła się nawet UKIP, brytyjska partia przeciwna UE, a po drugie, jak napisał JKM, wyniki do końca były 50/50 - wynik 67% na TAK śmierdzi z daleka - reklama telewizyjna to pryszcz w porównaniu do prasy, ulotek i plakatów, którymi była pokryta Irlandia...
  • 04-10-2009 11:36:37 | odpowiedz
    Ja osobiście czekam teraz na trzecie referendum. A może tym razem znów będzie na "Nie"? Wtedy było by już 2:1 dla "Nie".

    q-bazz.blog.onet.pl

    q-bazz
  • http://www.prezydent2005.pkw.gov.pl/PZT1/PL/WYN/P/140000/140801_11.htm Podaję tu link do jednej ze stron ukazujących, jak spokojnie można sfałszować wyniki wyborów, wystarczy pozamieniać głosy przy wpisywaniu do protokołu, nikt go juz potem z reguły nie czyta, nie mówiąc już o sprawdzaniu zgodności z tym co jest na kartach do głosowania. Poniżej pozwalam sobie przedstawić tekst, który napisałem przed ostatnimi wyborami samorządowymi.
    Czy będą cuda nad urną?
    "Głosowali jak chcieli, wybrali kogo trzeba" tak swego czasu Jan Pietrzak opisał "wybory" za czasów PRLu. Historia manipulowania wynikami wyborów nie jest z pewnością wiele krótsza od historii demokracji i wyłaniania władz przy pomocy wyborów. Na przykłady można się natknąć na przestrzeni dziejów i pod wszystkimi szerokościami geograficznymi. W Polsce dobrze udokumentowane są szczególnie fałszerstwa wyborcze z okresu początków PRL. Wówczas rodzimi komuniści z bratnią pomocą towarzyszy radzieckich fundowali nam ustrój powszechnej szczęśliwości niepomni ostrzeżenia swego wodza, że wprowadzenie komunizmu w Polsce byłoby podobne do założenia siodła na krowę. Referendum z 1946 roku i "wybory" z 1947 były jednymi z mniej drastycznych elementów siodłania polskiej dojnej krowy przez przybyszy z azjatyckich stepów. Wówczas już jednak doskonale pamiętano słowa J. W. Dżugaszwili, który nauczał, że nieważne kto głosuje ważne kto liczy głosy. W latach późniejszych az do 1989 roku listy Frontu Jedności Narodu tradycyjnie uzyskiwały od 97 do 99,9%. Jednak ta epoka się skończyła, nadeszła demokracja, wolne wybory a z nimi pokusa wpływania na wynik wszelkimi sposobami. Szczególnie w wyborach samorządowych, gdzie o wyborze tego czy innego kandydata decydują nierzadko pojedyncze głosy, możliwości wpłynięcia na wynik wyborów nieczystymi metodami są znaczne. Metody są rozliczne: od zameldowania u siebie gromady krewnych i znajomych, poprzez nabywanie (np. za napoje wyskokowe) kart do głosowania wyniesionych uprzednio z lokalu wyborczego, po unieważnianie głosów przez dostawienie krzyżyka w trakcie liczenia, czy też dorzucenie lub zamianę kart i "poprawienie" protokołu po podliczeniu głosów. Kolejne możliwości stwarza komputeryzacja lokali wyborczych. Abstrahuję już od fałszowania danych w trakcie ich przesyłania do wojewódzkich komisji wyborczych (choć nie takie rzeczy potrafią zdolni hakerzy). Jednak może dojść do pomyłek lub perfidnych fałszerstw przy wpisywaniu danych do protokołu. Powiecie, no tak ale przecież po wydrukowaniu protokół jest podpisywany przez wszystkich członków komisji. Podpisywany owszem jest, ale nie zawsze czytany. Po ubiegłorocznych wyborach prezydenckich prześledziłem wyniki na oficjalnej stronie Państwowej Komisji Wyborczej /www.prezydent2005.pkw.gov.pl/ i znalazłem 18 protokołów obwodowych komisji wyborczych gdzie wyniki były co najmniej dziwne. Zwycięzcami byli autsajderzy a Kaczyński lub Tusk mieli po kilka głosów lub wcale. Przykład: Janowice, gm. Melgiew woj. lubelskie -Kaczyński 0 głosów, Kalinowski 74, Korwin Mikke 10, Lepper 0, Pyszko 162, Słomka 0, Tusk 0, Tymiński 26. Takie wyniki to ewidentna pomyłka spowodowana tym, że osobie wpisującej wyniki do komputera podyktowano kolejno liczby głosów nie uwzględniając faktu, że M. Giertych wycofał się przed wyborami, jego nazwisko widniało na kartach do głosowania i na kartach do przygotowania brudnopisu protokołu, a usunięte zostało z komputerowych formularzy protokołów. W ten sposób głosy Giertycha wpisano Iliaszowi, Iliasza Kaczyńskiemu, Kaczyńskiego Kalinowskiemu itd. Co ciekawe zwróciłem się z tym do PKW gdzie zgodzono się ze mną, że pomyłki są ewidentne, Jednak aby ponownie przeliczyć głosy potrzebny byłby protest wyborczy złożony przez któryś z komitetów, lub osobę która głosowała w danym obwodzie. Prawdopodobnie nikt sobie tym nie zaprzątał głowy, gdyż na podanej wyżej stronie internetowej nadal można odnaleźć te zaskakujące wyniki. Wniosek z tego, że jeśli człokowie komisji nie podejdą poważnie do swoich obowiązków, albo zbytnio uwierzą w nieomylność i uczciwość osób z nimi zasiadających w komisjach wyborczych (szczególnie starych wypróbowanych towarzyszy, zaprawionych w bojach i doskonale pamiętających co o liczeniu glosów mówił Józef Wisarionowicz), to może się zdarzyć wiele zwycięstw w pierwszej turze kandydatów którzy o kilkadziesiąt głosów przekroczą 50%, może się zdarzyć niejeden cud nad urnną.

    Zenon Fabianowicz
  • 04-10-2009 13:13:21 | odpowiedz
    Pytanie do redaktorów Sekielskiego, Morozowskiego...Może warto podnieść temat afery hazardowej i zrównanie jej z aferą gruntową, aferą rywina. Ukazanie układu, który kręci lody od 20 lat czyli PO-PiS-SLD-PSL.
  • 04-10-2009 13:24:31 | odpowiedz
    Byłem przewodniczącym komisji raz. Wiem ,że można tam nieźzle ściemniać. Np jesli przewodniczacy sie nie podpisze - wszystkie glosy są nie ważne.
    Wydaje mi się ,że ludzie którzy się kompletnie nie znają i wsysają tylko wiedeze z TV, poszli do urn i zagłosowali na -tak.
    Dlatego teraz mamy to co mamy.
    Wysłałem linka z filmikiem do UK Independence Party. Poroponuje ,żeby każdy wysłał ten film tam gdzie uważa ,że powinien zostać obejżony.
  • 04-10-2009 13:31:34 | odpowiedz
  • 04-10-2009 14:40:05 | odpowiedz
    Jeśli obywatele głosują w tym samym referendum raz przeciw a potem za, to jest to supper system polityczny, w którym to się dzieje. Obywatele zostają przykryci argumentem totalnym przez "samych siebie". Taka zmiana stanowiska jest wyłącznie zabawą towarzyską. Obywatele więc nie stanowią żadnej władzy ale stanowią ten totalny argument - "sami sobie żeście to załatwili". To naprawdę supper system. Śmiem twierdzić, że typu arystokratycznego. Oczywiście ci najlepsi są dzisiaj inni niż kiedyś. Czas plemienny i czas siepaczy powrócił. Twórzcie nowe domy książęce. A idee? W okresie plemiennym jakieś idee? To zwykły obrót sfer niebieskich. Acha, i nie daj się złapać na pańszczyznę!
    • 05-10-2009 02:59:47 | odpowiedz
      @lemarais - Rozwiń Waść temat, moze być ciekawy? Co do Głosowanie w Irlandii. Tego nie ma co komentować, sam fakt powtórnego referendum jest Absurdem i niestety - Bardzo BARDZO(!!!) Groźnym Precedensem !
      • 05-10-2009 13:12:53 | odpowiedz
        Waść z pewnością wiesz o co chodzi, domyślasz się. Waść musisz wiedzieć żem jest w tem wszytkiem głupi i tylko na nos idę między Rosję a Niemcy, w Europę, w Kosmos. Jestem prosty rasowy egzemplarz jak czuję dzika to muszę go mieć. I tak przez skórę tylko czuję, że - albo oni mnie - albo ja ich. Taki instynkt. Co do wyników głosowań - ja osobiście całkowicie ignoruję wyniki głosowań jako wskaźnik polityczny. Głosowanie widzę jako "odbijanie piłki" z powrotem do prestidigitatora na arenie przez publiczność zapatrzoną w jego świetlisty frak i nastrojowo podświetloną arenę. Taka zabawa.
  • 04-10-2009 16:18:05 | odpowiedz
    Pierwsza zasada "Demokracji" brzmi: "nie ważne kto oddaje głos, ważne kto je liczy". Udowodnił ją w praktyce niejaki towarzysz Dupajew Stalinem zwany. W trakcie głosowania na przedodniczacego partii Bolszewików w urnie znalazł sie tylko jeden prawidłowo oddany głos. Reszta była pokreślona i przez liczących uznana za nieważną.
  • 04-10-2009 17:59:02 | odpowiedz

    Zdjęcie z uroczystych obchodów zwycięstwa demokracji w UE!




    http://tiny.pl/hqjf9

  • 04-10-2009 19:40:44 | odpowiedz
    Panie Januszu, wydaje mi się to bardzo mało prawdopodobne, nawet jak ktoś może wysłać podprogową wiadomość "glosuj za unią" (w co wątpię), to wystarczy jedna osoba która by nagrała taki program i cała manipulacja się ujawnia.

    A może jakieś prostsze wyjaśnienie nie podprogowy tylko normalny przekaz przez całe miesiące za kupę kasy (że w uni nie było by kryzysu) + zwykła manipulacja sondażami wystarczy, a może manipulowali sondażami na minus, wiedzieli że jest 67% za, ale woleli głosić że lekka przewaga, żeby nie mobilizować przeciwników (którzy tak jak Pan sądzili że w pierwszym glosowaniu tez lekka przewaga była i traktat przepadł). To chyba prostsze wyjaśnienie.
  • 04-10-2009 20:08:43 | odpowiedz
    Tu sondę zamieściwszy, wsparcia potrzebuję, czy mnie kto jeszcze potrzebuje śród ludu prawego

    http://tiny.pl/hqj52
    http://prawy-sierpowy.pl/

    ręce opadłe do lotu nie wznoszą, otuchy mi trzeba, bo czasy mroczne i chmury czarne nadciągnęły...
    Przeto - pisać ili nie pisać...
  • 04-10-2009 21:02:29 | odpowiedz
    Cytuje:
    "Co ciekawe, o ile nasze “niezawisle sady” ( a szkoda, bo niejeden powinien byl zawisnac, gdyby w Polsce nie mylono bycia katolikiem z byciem dupa wolowa ) juz zapowiedzialy, ze prawo europejskie bedzie mialo automatyczne pierwszenstwo nad krajowym, o tyle w Niemczech zupelnie odwrotnie.."

    Żródło: http://macgregor.salon24.pl/129023,bilderberg-kontra-stronnictwo-pruskie
  • 04-10-2009 21:44:09 | odpowiedz
    Panie Januszu pan mówił że sędziowie którzy wydają wyroki np. sprzeczne z konstytucją w wolnej Polsce staną przed sądem,też można traktować to jako zastraszenie i próba wpłynięcia na sąd.Może po prostu nie chce się pan podpisać w tej konkretnej sprawie?Dlaczego?Można by kilka odpowiedzi znaleźć ale nie będę odpowiadał za pana:)
  • 04-10-2009 23:41:40 | odpowiedz
    Co do przekazów podprogowych to szczerze wątpię. Przy dzisiejszej technice ryzyko wpadki byłoby zbyt wielkie.
    Natomiast jestem przekonany o możliwości sfałszowania wyników. Świadczy o tym dziwny sposób liczenia głosów. Jak wynikało z komunikatu prasowego głosy przewieziono do zamku, gdzie rano zaczęto liczenie. Myśl o fałszerstwie nasuwa się sama. Może ktoś mnie uświadomi czy to zwykła procedura liczenia głosów w Irlandii czy tylko na tą okazję?
  • 05-10-2009 15:48:23 | odpowiedz
    Ciekawe czy i u nas te podprogowe efekty robią, jeśli tak to jest gorzej niz du...cja!!!!!
  • 06-10-2009 10:52:00 | odpowiedz
    "Podświadoma reklama" została zakazana w USA pomimo, że nigdy nie pokazano jej skuteczności, pomimo podjętych prób: Wikipedia(Subliminal message).