Kontakt

Wspomóż nas
Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Statystyka
19467 komentujących
6665 czytających
Konkurs

Brak aktywnych konkursów

Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

Najnowsze wpisy z bloga JKM w Twoim czytniku RSS

21-02-2010 23:42:00

Ostateczny rozłam w UPRze - UWAGA: są poprawki!

Zaczynam od przeprosin – nie uzupelniłem, jak obiecywałem, wpisu 19-II – i nic nie napisałem wczoraj. Nadmiar obowiazków – a chciałem o UPRze poważnie. Niestety: nie ustrzegłem się przed błędem - inkryminowane zdanie jest przekreślone i uzupelnione kolorowo.

Jak Państwo pamiętają, w październiku Konwent UPR desygnował mnie na Kandydata w wyborach prezydenckich – i ja się tego wówczas podjąłem. W międzyczasie przeszedłem do Platformy Janusza Korwin-Mikkego, przemianowanej potem na „Wolność i Praworządność” - i Rada WiP podjęła podobną decyzję. Z ogłoszeniem czekaliśmy na właściwy moment – i uznałem, że nadszedł on we czwartek, 18-II.

O konferencji miała zawiadamiać PAP. Tak się jednak jakoś stało, że pojawiła się głównie TAI, nagrała... i nie wyemitowała. Na długo to nie pomogło: okazało się, że nasz portal, na którym to, jak Państwo pamiętają, 19-II podałem, jest czytany, bo podało to wiele agencyj, zaprosiły PolSatNEWS – i jakoś to ruszyło. Ale ten trudny początek warto odnotować – dalej też nie będzie za łatwo.

Nie pomoże sytuacja w UPRze. Trzeba pamiętać, że wniosek ten przeszedł niewielką ilością głosów – bo prawie połowę UPR stanowią, starannie hodowani przez ostatnie 10 lat – AntyKi (czyli „anty-korwiniści”). AntyKi dzielą się na maksymalistów (utrzymujących, że trzeba zmienić nazwę, program, flagę i godło Partii, odciąć się do JKM – i wtedy partia na pewno wygra wybory – i minimalistów uważających, że wystarczy tylko ten ostatni punkt.

Ja uparcie nie rozumiem tej logiki. Ponieważ wszyscy zgodnie przyznają, że UPR wszystkim będzie się już kojarzyć z JKM, to logicznie myśląc AntyKi powinny wyjść z Partii i założyć taką samą – ale o nazwie, która by się z JKM nie kojarzyła. Ponieważ tego nie robią, to są dwie możliwości: całkowicie zgłupieli – albo jest to agentura, której celem nie jest wygranie wyborów, lecz dokopanie JKM i pozbawienie mnie bazy wyborczej.

Tertium non datur.

Działalność AntyKów przybrała formy karykaturalne. Straż UPR (trzech Strażników na pięciu to AntyKi) zbierała się trzykrotnie – a to o 8.mej rano w Łodzi, a to w Białymstoku, a to we czwartek w Warszawie, by... wyrzucić dwóch pozostałych Strażników. Konwentykl w końcu się wściekł, zebrał (17.go, w Krakowie) wybrał Prezesem UPR b. v-Prezesa, p.Stanisława Żółtka, i pousuwał tych Strażników. Straż zebrała się o tej samej porze w Warszawie by... pozawieszać członków Konwentyklu.

Już widzę te spory w Sądzie, czy o godz. 16.46, gdy głosowano tę sprawę, Strażnicy byli już usunięci przez Konwentykl – czy nie? Czy głosowania w Konwentyklu po godz. 16.46 były ważne, skoro brali w nich udział rzekomo zawieszeni o tej porze przez Straż Członkowie? Nie wiem, czy Sąd nie będzie musiał uwzględniać różnicy czasu między Krakowem, a Warszawą?

Niewielka – ale jest (Kraków: 19° 55', Warszawa bardziej na Wschód: 21° 05'). zawsze ładne parę sekund...

A można jeszcze uwzględnić, przewidziany przez Einsteina, efekt relatywistyczny i Stożek Czasoprzestrzeni.

Żarty żartami – ale to ponure żarty. Niezależnie od tego, jakie będą rozstrzygnięcia Sadu Apelacyjnego, rozłam w UPR jest faktem. Do tej pory bowiem oponenci brali udział w posiedzeniach ciał zdominowanych przez swoich przeciwników – by je paraliżować. Od 17-II przestano się o to w ogóle troszczyć, a ich rozstrzygnięć: uznawać.

Z wszystkimi konsekwencjami.

Sytuację w UPR z punktu widzenia buntowników z AntyKu (czyli Straży), można obejrzeć na zagarniętej przez nich stronie. Sytuację z punktu widzenia legalistów (czyli Konwentyklu) np. tu:

http://uprnowysacz.blog.onet.pl/

 

Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Komentarze

  • 22-02-2010 00:31:00 | odpowiedz
    WWW.OZIGS.BLOG.INTERIA.PL

    Zapraszam i pozdrawiam
    • 22-02-2010 06:54:26 | odpowiedz
      Przede wszystkim Panie JKM, proszę podać podstawę w statucie, która pozwala Konwentyklowi zmienić skład Straży. Będzie trudno, bo statut takiej mozliwośći nie przewiduje...

      Dna 17.02.2010 r. zebrali się zawieszeni i wyrzuceni (Michał Marusik) członkowie, trudno więc nazywać ich "legalistami".
  • 22-02-2010 01:42:57 | odpowiedz
    Strona nie jest "zawładnięta przez antykorwinowców" tylko prowadzona przez ludzi oddelegowanych do tego przez władze partii. Jak zwykle.

    Część panów zebranych na "Konwentyklu" 17 II jest zawieszona od stycznia, więc nie trzeba obliczać różnicy czasu.

    A tzw. "antykorwinistów" to sam pan osobiście hoduje i to nie od 10 lat, ale od przeszło dwudziestu. Większość z nich nie odpowiada ani jednemu, ani drugiemu pana opisowi. To po prostu ludzie którzy zdążyli już zauważyć, że z panem na czele nie da się nic osiągnąć, ale nie są tak głupi by uważać, że do osiągnięcia czegoś znaczącego przez UPR n wystarczy pana usunięcie, czy zmiana programu (logo i nazwa to sprawy raczej mało znaczące).
    • 22-02-2010 02:32:43 | odpowiedz
      Bardzo trafny komentarz. Zgadzam się w 100% .

      Kamil Urban
      Sympatyk UPR-u 2000-2003,2005-2010
      Członek partii 2003-2005
    • 22-02-2010 09:12:00 | odpowiedz
      a czy to usprawiedliwia forowanie takich obrzydliwych kreatur jak Witczak i Grodzki? Czy to usprawiedliwia wysyłanie w rejon "desanciarzy", jak w woj. pomorskim? Wreszcie - kogo nie spytam o UPR, to od razu odpowiada "Korwin", więc moim zdaniem >logistycy< muszą założyć własną partię, żeby pozbyć się odium JKM :)
  • 22-02-2010 05:59:26 | odpowiedz
    Okropne to piekiełko w UPR. Przykro patrzeć.

    Jeśli chodzi o kandydowanie na prezydenta to powtórzę to co wielu sympatyków UPR powtarza od dawna. Pan Janusz Korwin-Mikke jest świetnym publicystą, ale kiepskim, nieskutecznym politykiem. W czasie kampanii nie przekona do swoich słusznych przecież poglądów nikogo spoza kręgu już przekonanych. W tej sytuacji chodzi już mu chyba tylko o promowanie własnej publicystyki. A to jednak nie jest do końca w porządku.
    • 22-02-2010 09:11:33 | odpowiedz
      Żaden polityk nie przekonuje tak naprawde znaczącej liczby wyborców.

      Liczy się tylko promocja!

      A tak poza tym, wskaż mi potencjalnie skuteczniejszego polityka od JKM.
    • 22-02-2010 09:28:44 | odpowiedz
      Dzięki JKM pierwszy raz w życiu zagłosowałem zgodnie z własnym sumieniem. Nie życzę sobie, aby JKM dążył do władzy kosztem zasad. Zadowala mnie 2% poparcia. Po prostu tylu nas jest.
    • 22-02-2010 17:07:53 | odpowiedz
      Jeden z dwóch najskuteczniejszych polityków UPR-u jest "kiepski", to rzeczywiście dosyć przytłaczający obraz.
      • 23-02-2010 08:54:21 | odpowiedz
        Misiu, skoro JKM i StM są kiepscy, to jak żałośna musi być bada logistyków, o której wiadomo tyle, że wypłacili sobie sowite pensje (a tego Polacy bardzo nie lubią, oj, nie, zgniły odpad myślowy komunizmu). Dlaczego nie widzę p. Kocik lub p. Sławskiego w TV?

        Kamil Kisiel
        sympatyk UPR (ale zaraz pewnie WiPu...)
  • 22-02-2010 09:16:08 | odpowiedz
    Dołącz do protestu w sprawie odwołania Anity Gargas za projekcję filmu "Towarzysz Generał": http://tiny.pl/hmznz
    • 22-02-2010 17:36:29 | odpowiedz
      Nie bądźmy dziećmi. Las płonie, a ja mam protestować, żeby ktoś nie deptał trawnika? Nie chodzi o panią Gargas, tylko o swobodę komentarzy i niezależność TVP, a niestety, te polityczne hieny traktują TVP, jak łup i nic nie poradzisz. Trzeba by to robactwo wytruć muchozolem.
      • 22-02-2010 21:07:59 | odpowiedz
        Mogłbyś to rozwinąć? bo za cholerę nie wiem czemu niby ta akcja jest sprzeczna z tym co napisałeś? To jak las nie płonie to, przepraszam, dupy nie ruszysz bo to tylko trawnik?? masz podanego gotowca by zaprotestowac i negujesz to w imię kalibru problemu?? No to PKP.....
        • 23-02-2010 00:22:40 | odpowiedz
          Chętnie rozwinę. Ta akcja jest sprzeczna z tym co napisałem, bo nie mam zamiaru bronić jakiejś p. Gargas. Tyle mnie ona obchodzi, co zeszłoroczny śnieg. Jest częścią tych zgniłych koterii i niech tam się "tasują" jak chcą. Czyżby od jej powrotu miała zależeć wolność mediów i swoboda wypowiedzi? Chyba nie.
          • 23-02-2010 07:51:59 | odpowiedz
            Moim zdaniem to wlasnie tacy ludzie jak Pani Gargas pozwalaja na zniszczenie ukladu ktory nas okrada, oszukuje i deprawuje. Ona jest tylko kropla, ale pamietaj, ze kropla drazy skale... Czy bylbys w stanie pokazac ten film 3.5 mln ludzi? Czy jestes pewien, ze doszlo by do tego gdyby byl tam ktos inny niz Pani Gargas? Jesli twoim zdaniem tylko wielkie wydarzenia na miare rewolucji francuskiej sa w stanie zmieniac bieg rzezcy to sie grubo mylisz. Warto by zapytac ludzi ogladajacych, czy wyswietlenie niezaklamanego filmu o wolskim zmienilo ich poglad na obecne sprawy i najnowsza historie Polski. Ja osobiscie takich ludzi znam. Zatwardzialych zielonych i rozowych, ktorzy zaczeli wreszcie samodzielnie myslec... Dla takich dokonan i z takich powodow warto bronic ludzi takich jak Pani Gargas.
            • 23-02-2010 09:43:18 | odpowiedz
              Widzę, że się nie rozumiemy.
              Od pani Gargas nic nie zależy i nie miała ona żadnej swobody wypowiedzi. Puściła to, co jej kazano. Nie jest ona dla mnie żadną bojowniczką o wolność mediów. W naszej telewizji puszcza się nie to, co powinno się puszczać od dwudziestu lat, tylko to, co pozwoli w danym momencie uderzyć w opozycję. Pani Gargas jest tam pionkiem, a film, jeśli będzie rozkaz z góry, może puścić nawet przyuczony woźny. Jeśli biją się o wpływy dwie mafie, to ja nie będę bronił członka jednej z nich, tylko żądam usunięcie tych mafii.
              • 23-02-2010 22:17:25 | odpowiedz
                W tej sytuacji nachodzi mnie myśl klasyka: "Wolny rynek może wprowadzać i socjalista byle go wprowadził". Ale rozmumiem postawę.
  • 22-02-2010 09:38:13 | odpowiedz
    Panie Januszu. Skoro UPR to JKM, to niech się Pan nie martwi. Niech Pan zabierze V kolumnę do WiP i niech Pan pozwoli nam zdechnąć. WiP pracuje na JKM, a UPR=JKM więc nawet pod rządami "AntyKów" będzie pracował na JKM. Same zyski. Ale jakoś wydaje mi się, że boi się Pan, że UPR bez JKM może osiągnąć jakieś sukcesy, byłoby bardzo nie na rękę. I tak jak Pan nas oskarża o agenturę, to i my mamy poważne podstawy do tego, żeby podejrzewać, że został Pan oddelegowany. http://jkm.drunkensailor.org/ daje poważne powody do zastanowienia. A co do legalizmu. Rada Główna i Konwentykl 9 stycznia zrobiła wszystko legalnie i z zachowaniem wszelkich standardów - nawet gdy p. Marusik opuścił siedzibę, to zamiast po cichutku zrobić "zamach stanu", wykonano telefon do p. Marusika, odczytano oświadczenie (co każdy mógł zobaczyć - TV ASME) i dopiero wtedy odbył się Konwentykl. I nikomu do głowy nie przyszło usuwać niewygodnych Sędziów! Natomiast Pańscy pretorianie "poszli na całość" - wywalili en bloc sędziów, co do których istniała obawa, że zagłosują wbrew "konieczności dziejowej". Jestem szczerze zdziwiony, że zostawiliście pana mecenasa Urbaniaka, bo jego prawość jest bez zarzutu i nie wyobrażam sobie, żeby chciał ubabrać się w Waszej hucpie. Chyba raczej przekonaliście go, żeby zadeklarował, że nie przyjdzie na Sąd Naczelny, tak jak przekonaliście pana Wójcika, żeby zrezygnował ze Straży w 2005, żebyście mogli wywalić Wojterę (olewając wszelkie zwyczaje, formy i zasady). Wtedy nie pomyśleliście o tym, żeby wywalić Prezesa Sądu Nakoniecznego, który unieważnił tą hucpę. Historia powtarza się jako farsa.

    Tomasz Brzezina
    członek Rady Głównej UPR
    • 22-02-2010 12:38:21 | odpowiedz
      Oddelegowany? Korwin? To wtedy Popiela i Michalkiewicz też musieliby być oddelegowani. Tak samo jak SM UPR. Po prostu jesteście ludźmi bez wyrazu, których w żadnych mediach nie chcą. I dlatego padniecie śmiercią naturalną... a Korwin buntowników zabierze, ostatnia batalia rozegra się w Sądzie III RP. Jeśli poszliście na konszachty, to już mogę gratulować rychłego zwycięstwa. Jeśli jednak Sąd III RP ma UPR serdecznie gdzieś, to będzie wesoło. Pozdrawiam.

      Kamil Kisiel
      sympatyk UPR
    • 22-02-2010 17:58:57 | odpowiedz
      Przypominam,że nawet słynne biuro prasowe oświadczyło,że JKM należy się szacunek i,że ma WIELKIE ZASŁUGI.Ówczesny prezes też to potwierdzał i mówił,że on się zgadza z JKM.Pan Janusz natomiast ujawnił ,iż podejrzewa ,że do UPR dostało się 2óch lub 3 agentów.Wasze sugestie i oskarżenia pojawiły się dużo później,po tym jak on zaczął to mówić.To co tak to JKM dobry i należy się szacunek a tak to nagle odkrywacie,że agent czy jak niektórzy z was mówią ubek?JKM rozpropagował te idee w takim kraju jak nasz,dzięki niemu zmądrzało setki tys.ludzi-mniej więcej tak uzasadnialiście,że ma WIELKIE ZASŁUGI.
    • 22-02-2010 21:33:34 | odpowiedz
      Do Tomasza Brzezina:
      Nie wiem czy jesteś agentem czy tylko dałeś się zwieść ich manipulacjom ale śmerdzi od was na kilometr.

      Jeżeli uważacie JKM, że jest tajnym współpracownikiem to tym bardziej powinniście się jaknajszybciej odciąć od UPR-u. Przecież to jest logiczne, że ta patia zawsze będzie z nim kojarzona i jak rzekoma "prawda" wyjdzie na jaw, to nikt na UPR nie zagłosuje.

      Popełniliście błąd i odsłoniliście twarz (całe szczęście).

      Mam nadzieję, że WiP wyciągnie wnioski i będzie dokładnie weryfikowała kogo przyjmuje w swoje szeregi...
  • 22-02-2010 18:54:36 | odpowiedz
    Tażesz to dramat wielki. Myślałem do tej pory, że popieram partię zdrowego rozsądku, a okazało się, że to partia schizofrenii narodowej. Jak to możliwe, że kompetencje poszczególnych instancji partyjnych UPR tak na siebie zachodzą, że nie wiadomo kto kogo może zawiesić, kto decyduje - konwentykl, SN, rada, śmada, Leon czy jego dzieci... Zdawało mi się, że to partia skupiona wokół zdefiniowanego programu, określonych precyzyjnie zasad, charakterystycznego światopoglądu i zdrowego rozsądku, więc rozłam jest niemożliwy. Po mojemu, jeśli ktoś nie podziela "programu, zasad i zdrowego rozsądku" partii to z niej występuje, może nawet tłumnie, może na zasdzie "odejdź od złego a zrobisz dobrze" (może sobie założyć swoje "WiP", albo "rokicić" po gazetach - to "prawie" wolny kraj) ale upieranie się że "partia to MY, reszta won" to skretynienie albo krecia robota. Nad racjami nikt nie dyskutuje, niemrawe (o ile wogóle) próby porozumienia, szeregowi członkowie odejdą, zwolennicy zagłosują na PO myśląc: "ale byłem idiotą że ich popierałem" (paru może zagłosuje na WiP...) i... koniec. Sztandar wyprowadzić. No, chyba że to o to właśnie chodzi...
    • 22-02-2010 21:47:09 | odpowiedz
      Trzeba zrozumieć, że agentura ma wszędzie swoje macki.
      Ale fakt, to błąd UPR-u, że nie postawił przeciw niej skutecznej bariery.

      WiP musi wyciągnąć wnioski.
  • 22-02-2010 20:18:29 | odpowiedz
    Tak się zastanawiam, czy zabierać głos. Bo ani jestem w UPR, ani w WIP, jam jedynie sympatyk.

    Powstaje pytanie - czy bedzie Pan nosił piętno UPR do końca? Polityk jednej partii, jak Mikulski - aktor jednej roli (Klossa)???

    Trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, czy chce Pan być ciągle pytany o UPR, kojarzony z tą partią? Jak nie przymierzając "premier z Krakowa", czyli mąż przy żonie, albo Bachleda-Curuś, żona przy mężu?

    Jak żona zdradza i odchodzi, to trzeba się od niej odciąć, zapomnieć, pokazywać się jak najczęściej z nową kobietą. Nawet jeśli na początku boli po 20 latach małżeństwa...

    Jak długo będą występowac oba elementy - 1) ferment w UPR i 2) Pana z nim kojarzenie, tak długo na dobre to wychodzić nie będzie.

    Ma Pan WIP, niech Pan buduje WIP wedle uznania własnego. Tracenie energii na "cudzą" partię jest nieergonomiczne. Tak mi się przynajmniej wydaje.
    • 23-02-2010 00:31:39 | odpowiedz
      Pan Janusz nie pogodził się do końca z tym rozstaniem . To "widać, słychać i czuć". Może, gdyby ...miał około czterdziestki?
  • 22-02-2010 20:54:38 | odpowiedz
    Czy zechciałby Pan łaskawie odpowiedzieć na felieton, jaki poświęcił Panu niejaki republikan: http://republikan.blog.onet.pl/NPU,2,ID2 61956267,n ? Uprzedzam: nie zawracałbym Panu głowy bzdurami, felieton jest rzeczowy. Pozdrawiam.
    • 22-02-2010 21:20:41 | odpowiedz
      Wyjatkowo rzadko zadaża mi się pisać inwektywy, w dodatku ad personam ale jest Pan, najdelikatniej rzecz ujmując, tzw. pożytecznym idiotą. Ten temat był tyle razy tłumaczony i wyjasniany i przez "pozwanego" jak i wielu ludzi, którzy dośc dokładnie śledzą działalność p.JKM, że nic innego nie mogę dodać.
      "..głowy bzdurami, felieton jest rzeczowy..." po prostu piekne :D:D
    • 23-02-2010 00:02:45 | odpowiedz
      Pożytecznym idiotą? Być może, ale ja powiedziałbym raczej: adwokatem diabła. Adwokat diabła to taka instytucją, która jest wręcz niezbędna podczas procesu beatyfikacji, dlatego - proszę mnie wysłuchać - zanim wyniesie Pan JKM na ołtarze.
      • 23-02-2010 22:24:48 | odpowiedz
        Albo Pan nie doczytał albo nie zroumiał. Z posta wyżej: "Ten temat był tyle razy tłumaczony i wyjaśniany i przez <pozwanego> jak i wielu ludzi, którzy dość dokładnie śledzą działalność p.JKM, że nic innego nie mogę dodać."
        Czyżbym o czymś nie wiedział - co czynię ? To co jest na tej stronce ani odkrywcze ani intrygujące. Powtórka z rozrywki drogi Panie. Odrobina chęci by wszystko to znaleźć w sieci. Ale ma Pan pełne prawo się wygłupić :) My jesteśmy zwolennikami wolności osobistej :D
        • 23-02-2010 23:00:02 | odpowiedz
          Tak, tylko ze - jeżeli wejdzie Pan na forum frizony - to przekona się, że ten temat właśnie ponownie wypłynął, oczywiście od razu rozpoczęła się pyskówka, oskarżenia o sekciarstwo itd. w związku z czym zamiast bezcelowo uprawiać demagogie postanowiłem po prostu zapytać Korwina, ot i tyle. Nota bene, czy zwróciłeś uwagę, że w tak długim felietonie nie pojawiło się ani słówko o tym, ze Janusz Korwin Mikke tak na prawdę nie nazywa się Korwin Mikke - ale Ozjasz Goldberg?:D Moim zdaniem nasuwa to poważne wątpliwości co do rzetelności autora i może oznaczać, że potajemnie z Nim kolaboruje:D
  • 23-02-2010 00:41:03 | odpowiedz
    2 sprawy:
    1. Obrady Konwentyklu na imieninach u JKM to nieporozumienie.
    2. Czy aby zwolennicy JKM nie powinni odejść razem z nim do WiP.
    3. Strasznie niewyraźne obrazki przy wpisywaniu się pojawiają.
  • 23-02-2010 18:43:55 | odpowiedz
    Polecam uwadze wielbicielom prawdy i logiki, geniusza taktyki, nieskazitelnego Janusza Korwin-Mikke

    "Miszcz zajmuje sie na swoim blogu czasem astronomicznym pomiędzy Warszawą a Krakowem bo służby specjane doniosły mu że strażnicy 17 lutego przedłużali zawieszenie zawieszonych 9 stycznia przez RG członków. Miszczuniu strażacy przedłużyli zawieszenie przed 9 lutego w Białymstoku a nie w Warszawie. Także te 5 minut różnicy czasu astronomicznego pomiędzy Warszawą a Krakowem nie miało i nie ma żadnego znaczenia. Jakby przedłużali 17 tego lutego toby mogli sobie przedłużać ale np. sjestę. Król Michał prowadził obrady z zawieszonymi członkami. Zawieszeni dworzanie wybrali zawieszonego monarchę Stanisława na tron UPR.Zawieszeni poodwoływali sędziów. Humor lepszy od humoru w Piwnicy pod Baranami. Ale praworządność musi być w królewskim mieście Krakowie pod wodzą króla Stanisława.Z ostatniej chwili. Służby Mosadu doniosły że w Białymstoku na zawieszeniu byli także królowie Michał i Henryk"

    Powyższy cytat pochodzi z komentarzy do bloga p. Marusika