Zamieszczam w całości list p.Dariusza Wodnickiego ze strony O/Stołecznego UPR:
Właśnie zakończyła obrady Rada Główna UPR. W wyniku głosowania popleczników malwersanta Witczaka zostałem zawieszony w prawach członka Rady Głównej UPR.
Co prawda jestem w bardzo doborowym towarzystwie, gdyż wraz ze mną zawieszono prawie wszystkich uczciwych członków UPR:
Jacka Boronia
Michała Biegałę
Stefana Kramarskiego
Andrzeja Pacieja
Krzysztofa Pawlaka
Macieja Sieranta
Tomasza Skórę
Stanisława Żółtka
Pawła Bogdanowicza
Roberta Maurera
Wszyscy ww. dopominali się, żeby złodzieje Witczak i Grocki oddali pieniądze, które przywłaszczyli sobie z kasy UPR. Niestety, większość w RG mieli zwolennicy złodziei, więc ci, którzy są uczciwi, zostali zawieszeni przez popleczników malwersantów w UPR, a w Radzie Głównej i Konwentyklu zostali sami zwolennicy rozwalenia naszych struktur.
Nie wiem, czy ten artykuł długo będzie dostępny na stronie UPR, ale proszę o kopiowanie go i umieszczanie na wszystkich możliwych stronach wolnościowych.
Dariusz Wodnicki
jeszcze Prezes Oddziału Stołecznego UPR
jeszcze członek RG UPR
Zamieszczam. Przy okazji wyjaśniam mechanizm zamachu stanu: przed zebraniem Konwentyklu odbyło się posiedzenie Rady Głównej. Jeszcze przed tym zebrało się trzech sędziów SN UPR, którzy (nie wszyscy...) ogłosili, że postanowienie Centralnej Komisji Rewizyjnej zawieszające p.Bolesława Witczaka w prawach Członka jest nieważne (??? - nie ma takich uprawnień, proszę sprawdzić:
http://www.upr.org.pl/main/artykul.php?strid=1&katid=84&aid=2668 )
P.Prezes natychmiast ogłosił, że zwołuje Radę Główną w składzie poszerzonym o Prezesów Okręgów, mianował ośmiu nowych Prezesów Okręgów – i tak poszerzona RG pozawieszała 2/3 Członków Konwentyklu oraz oponentów w RG!!!
Potem odbyła się kolejna komedia: Przewodniczący Rady Sygnatariuszów, p.Michał Marusik, widząc, co się dzieje, otworzył obrady Konwentyklu... i natychmiast je zamknął. Podobno coś je otworzyło i kilku pozostałych Sygnatariuszów „wybrało” Prezeską UPR p.Magdalenę Kocikową. Jednak na stronie UPR:
http://www.upr.org.pl/main/index.php
Jako Prezes nadal figuruje p.Bolesław Witczak.
To byłoby tyle na tyle.




Wykop
del.icio.us
Digg
I umarło definitywnie dziecko pana Janusza, zagryzione przez wściekłe zachłanne psy.
a tak an powaznie to naprawde przyszli nadźgani? Jest moze video? Wrzuccie na YT jesli mozna.
Każdy pretekst okazuje się dobry i każda okazja przesłonięcia przytłaczających faktów wydaje się być nie do przepuszczenia. Trochę szkoda resztki uczciwych członków UPR, jako kontrargumenty przeciwko nim użyte zostaną zapewne wkrótce "molestowanie" albo "założył sukienkę w oddziale partii".
FUZJI PROPOZYCJA.
Być może trzeba by połączyć UPR i WiP inteligentnie i w niesłychanej dyscyplinie, bo widać, że obie partie są na początku. Po połączeniu pod władzą ludzi z WiP wyczyszczono by UPR z pewnych ludzi i wyprostowano pozostałych. Dorobek UPR zostałby przejęty przez ludzi z WiP i kto wie, może pod nazwą historyczną UPR nowa partia będzie budowała ruch społeczny pod hasłem: Wolność i Praworządność. Tak to widzę jako realista i jeździec wyścigowy. To też możliwe i nie głupie. W tym miejscu proszę Messer JKM żeby nie reagował pospiesznie i nie wypowiadał słowa nigdy. Dajmy temu trochę czasu.
Nie jest ważne to, że dorośli ludzie aspirujący do rządzenia innymi i głoszący poszanowanie zasad łamią reguły które sami dla siebie ustalili rozpaczliwie chroniąc "posady" i udzielajac poparcia złodziejom.
To jest w ogóle nieistotne - ważne jest to, że jakiś chłopiec napisał, że ktoś tam był KOMPLETNIE pijany i "kto był, ten widział".
Następny przygłup pisze "Nie można uwierzyć, że to na niebiesko jest wypowiedzią publiczną członka RG UPR".
Służę:
http://www.stoleczny.upr.org.pl/main/artykul.php?strid=106&katid=160&aid=8674.
Pyskujecie jeden z drugim na głupotę "motłochu" a sami nie wykazujecie nawet cienia zrozumienia tego co się wokół was dzieje.
Możecie pozostać żałośni, nawet wam w tym pomogę przypominając numer konta UPR na który powinniście (szczególnie teraz) przesyłać kasę
Numer konta centrali:
62 1140 1010 0000 5486 1800 2001
Unia Polityki Realnej
ul. Nowy Świat 41
00-042 Warszawa
"Następny przygłup pisze "Nie można uwierzyć, że to na niebiesko jest wypowiedzią publiczną członka RG UPR".
Służę:
http://www.stoleczny.upr.org.pl/main/artykul.php?strid=106&katid=160&aid=8674."
Po takim zaproszeniu wybaczy Pan, że nie skorzystam.
Autor wypowiedzi na niebiesko z pewnego powodu, może jednego powodu, nie nadaje się on do polityki. Pańskim prawem jest udzielać mu poparcia.
Nie rozumiem za bardzo, czy Pan jest członkiem UPR i namawia mnie do wpłaty na konto tej partii? Jeśli tak, to jest gorzej niż sądziłem, chyba że działa Pan bez upoważnienia UPR, wtedy zignoruję Pańskie wezwanie.
Pan JKM to zrobił a pan miast sprawdzić - pisze że "nie można uwierzyć" - to gówniarzeria.
I wybaczy mnie - absolutnie nie interesuje mnie czy jedynie w pańskiej ocenie czy też może istotnie pan Wodnicki nie nadaje się do polityki - bo - co panu umknęło - tematem zarówno notki jak i rozmowy jest co innego.
"Nie rozumiem za bardzo, czy Pan jest członkiem UPR i namawia mnie do wpłaty na konto tej partii"
Już wyjaśniam - taki ze mnie pomocny człowiek:
Otóż w poprzednim komentarzu napisałem:
"Możecie pozostać żałośni, nawet wam w tym pomogę przypominając numer konta UPR na który powinniście (szczególnie teraz) przesyłać kasę"
co oznacza ni mniej ni więcej jak tylko tyle, że każdy, kto w jakikolwiek sposób wspiera szajkę która zawładnęła UPRem jest żałosny i może swoją żałosność podkreślić przesyłając na konto partii pieniądze, dla których na pewno znajdzie się zastosowanie czy to w domowym budżecie magazyniera z Szamotuł czy też innego członka zarządu partii, która opowiada o WŁASNOŚCI, WOLNOŚCI i SPRAWIEDLIWOŚCI - domowe budżety defraudantów maja to do siebie, że stale są "niedomknięte".
I żeby rzecz wyjaśnić do końca - twierdzę że każdy, kto w jakikolwiek sposób popiera zarówno złodziejskie metody stosowane przez obecny zarząd UPR jak i popiera w tej sytuacji partię, która w OCZYWISTY działa wbrew głoszonym hasłom jest pożałowania godnym niedojdą i nic już z tym wspólnego nie ma sympatia czy antypatia wobec JKM będąca ponoć rzeczywistym podłożem "konfliktu".
Osoba tak wypowiadająca się (bez względu na racje) w taki sposób:
„Wszyscy ww. dopominali się, żeby złodzieje Witczak i Grocki oddali pieniądze, które przywłaszczyli sobie z kasy UPR. Niestety, większość w RG mieli zwolennicy złodziei, więc ci, którzy są uczciwi, zostali zawieszeni przez popleczników malwersantów w UPR, a w Radzie Głównej i Konwentyklu zostali sami zwolennicy rozwalenia naszych struktur.”
równocześnie będąc we władzach partii, nie nadaje się do polityki.
Czy to jest wyżalanie się? Do kogo? Co to za styl i słowa? Kto ma przyjść z odsieczą? Czysty infantylizm.
Co do tematu, proszę wybaczyć, miło czytać recenzentów, nieustannie się pojawiają, coraz więcej, ale sam wybieram to do czego się odnoszę. Na temat UPR nie mam specjalnej wiedzy więc nie sięgam zbyt głęboko w sprawy tej partii. Autor niebieskiego tekstu sam się pokazał w ten sposób, jego prawo.
Czytając blog Messer JKM nie jestem jego wyznawcą, ani niczyim, i bywa, że nie zgadzam się z nim i innymi. Choć z zasady Messer JKM jest mi bardzo bliski.
Kolega Leszek pisze:
„I wybaczy mnie - absolutnie nie interesuje mnie czy jedynie w pańskiej ocenie czy też może istotnie pan Wodnicki nie nadaje się do polityki - bo - co panu umknęło - tematem zarówno notki jak i rozmowy jest co innego.”
To pytam: po jakiego grzyba Kolega napisał ripostę do mojego komentarza? Coś wydaje mi się, że mamy tu do czynienia z nieopanowanym popędem i emocjami. W takim razie, przy sprzeczności pomiędzy Kolegi wolą a wypowiadanymi słowami, nie będę więcej odpowiadał Koledze.
To perełka dla mnie w kategorii: czytanie ze zrozumieniem :D:D
Zripostowałem z tego właśnie powodu, że raczył pan napisać "nie można uwierzyć" sugerują kłamstwo - już jaśniej się robi?
Nawet jeśli nie to trudno - pozwolę sobie pana zacytować:
"W takim razie, przy sprzeczności pomiędzy Kolegi wolą a wypowiadanymi słowami, nie będę więcej odpowiadał Koledze."
Szanowny Kolego
zaniechajmy sporu, niepotrzebnego. Pisząc "Nie można uwierzyć, że to na niebiesko jest wypowiedzią publiczną członka RG UPR" nie przypuszczałem, że może zostać to odebrane jako sugestia kłamstwa. Pokój więc.
Panie Learc
Salut
Nie mogę się jednak nadziwić jak wiele osób jest/było w strukturach "władz" małej antydemokratycznej i antybiurokratycznej partyjki.
Wydaje mi się że znam Ciebie z Wrocławia.Uważaj bo mnie nie obowiązuje okres ochronny na odstrzał takich jak Ty i Tobie podobni.
Bo nigdzie indziej Murzynów nie biją przecież.
Myślę, iż tutaj możemy trochę poważniej porozmawiać na temat tego, co stało się w sobotę 09.I.2010r.
Po pierwsze - administrator strony UPR - były mój kolega - Pan Tomasz Brzezina, NIE WYSŁAŁ zawiadomienia o Radzie Głównej Panom Pawlakowi i Biedzie ( niestety - jest to NIE DO UDOWODNIENIA, więc pozostaje Wam tylko wiara w moje słowa..) Zresztą p. Pawlak pisze o tym na www.asme.pl .
Po drugie - w wyniku bardzo sprytnie przeprowadzonej intrygi (skoordynowanie obrad zmanipulowanego Sądu Naczelnego UPR, opóźnienie Rady Głównej, aż SN wyda wyrok korzystny dla kreatury Witczaka, "zupełnie przypadkowa" obecność ośmiu osób ( NAPRAWDĘ - WIĘKSZOŚĆ WIDZIAŁEM PO RAZ PIERWSZY W SIEDZIBIE UPR !!! ) na Radzie Głównej, i ich mianowanie TUŻ PRZED głosowaniem o poszerzenie RG o prezesów okręgów ( co jest zupełnym kuriozum - wniosek o poszerzenie RG o prezesów okręgów podpisywali ..... właśnie zdymisjonowani prezesi !!!!! Kocik, Sławski, Chójecki itp.!!!! ) Oczywiście kreatura Bolek W. nie potrafiła podać mi godzin wpłynięcia wniosku od BYŁYCH już prezesów o poszerzenie RG, bo jak zwykle nie miał tego ustalonego z kut...lem Sławskim !! Nie chciał powiedzieć, żeby nie okazało się, że:
- wniosek ten wpłynął do kreatury, zanim Sąd Naczelny przywrócił tą mendę na stołek prezia
- wniosek ten wpłynął PO MIANOWANIU NOWYCH preziów okręgów
- wniosek ten FORMALNIE nie wpłynął
lub
- wniosku tego NIE PODPISAŁA odpowiednia liczba prezesów okręgów ( sam widziałem, jak jeden z nich podpisywał się pod nim JUŻ W TRAKCIE JEGO GŁOSOWANIA !!!! )).
Ale pomijając te błędy formalne, jak i to, że na ostatnim Konwentyklu przyjęto Regulamin RG UPR który wyraźnie mówi, iż prezesi okręgów NIE MAJĄ PRAWA GŁOSOWAĆ w sprawach osobowych, frakcja złodziej i malwersantów miała większość na RG. W związku z tym, postanowili ww. sk...syni ( i dwie, jak to nazwać, bo nie napiszę przecież "kobiety" ... ) wyrzucić z UPRu kilku NAJBARDZIEJ ZASŁUŻONYCH jej członków!!!
I właśnie to zrobili!!!
Ta sprawa będzie jeszcze niejednokrotnie rozpatrywana, więc ją zostawiam.
Teraz chciałbym się odnieść do zarzutów "pijaństwa" w UPeeRze ...
PO RAZ TRZECI POWTARZAM, że jak ktoś uważa, że byłem "kompletnie pijany", to NIECH TO UDOWODNI, albo się zamknie, bo jestem gotowy każdemu takie słowa "wbić z powrotem w pysk!!"
Nie oceniam innych, ale Ja w ok. godzinę po zakończeniu obrad RG wsiadłem w samochód i pojechałem DO PRACY !!!!!
No, jeżeli byłem "kompletnie pijany" i prowadziłem samochód..... a wszyscy wiedzą, jakie były warunki atmosferyczne tego dnia ...
W takim razie życzę innym tak trzeźwego spojrzenia na ww sytuację, jak miał "kompletnie pijany" niżej podpisany
DARIUSZ WODNICKI
PREZES ODDZIAŁU STOŁECZNEGO
UNII POLITYKI REALNEJ
CZŁONEK RG UPR