Kontakt

Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Statystyka
64059 komentujących
92119 czytających
Konkurs

Brak aktywnych konkursów

Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

Najnowsze wpisy z bloga JKM w Twoim czytniku RSS

20-06-2018 15:30:00

O szczepieniach

Wirtualna Polska ostatnio często komentuje moje wpisy na Instagramie. Bardzo mnie to cieszy, ale o ile żartobliwe wpisy o „lifestylowym trendsetterze”, wywołują uśmiech na twarzy, tak przeinaczanie wypowiedzi o wolności, może wywołać ironiczny uśmiech na twarzach czytelników. 
WP w sprawie mojego poparcia dla akcji zlikwidowania przymusu szczepień, pisze: (http://tiny.pl/gswmz): 
„Choć Janusz Korwin-Mikke uznał, że każdy ma prawo do decydowania o własnym życiu i przyszłości swoich dzieci, to zaznaczył także, że on zaszczepił swoje dzieci.”
Wyjaśniam więc „Wirtualnej”, że gdyby szczepienia nie były obowiązkowe, również zaszczepiłbym swoje dzieci na niektóre choroby, na które obecnie szczepienia są obowiązkowe - choć nie powinny. Mój wybór byłby w większości zgodny z obecnymi przepisami, które przecież tak całkiem absurdalne nie są; nie wszystkie szczepienia są obowiązkowe dlatego, że producenci szczepionki dali w łapę komu trzeba. 
Ja nie walczę o to, by masowo się nie szczepić! Zaszczepienie się jest ryzykowne, nie zaszczepienie się jest też ryzykowne – i decydować o tym powinni rodzice!!!!! Bo to rodzicom, a nie rozmaitym kandydatom na dra Mengele, najbardziej zależy na swoich dzieciach.

Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Komentarze

  • 20-06-2018 20:38:30 | odpowiedz
    "Bo to rodzicom najbardziej zależy na swoich dzieciach." Dlatego w krajach, gdzie szczepienia nie są obowiązkowe (niektóre kraje Europy Zachodniej) rodzice dzieci zaszczepionych (większość) protestują przeciwko przyjmowaniu do szkół i przedszkoli dzieci niezaszczepionych (głównie ciemnogród muzułmański). W Krulestwie Korwinostanu nie byłoby z tym problemu. Szkoły byłyby prywatne i najlepsze z nich musiałyby wymagać szczepień, bo inaczej by nie miały klientów, zwłaszcza bogatych. Ciemnota wierząca w gusła dzieci by do szkół nie posyłała więc nie mogłyby one zarażać innych. Zresztą wkrótce by wymarła. No, ale póki co, mamy szkoły i przedszkola państwowe, obowiązkowe i zrejonizowane, to szczepienia muszą być obowiązkowe, bo inaczej normalni baliby tam się posyłać swoje dzieci.
    • 20-06-2018 23:48:01 | odpowiedz
      A dlaczego "rodzice zaszczepionych protestują przeciwko przyjmowaniu niezaszczepionych", skoro zaszczepionym nic mie grozi z racji zaszczepienia?
      • 21-06-2018 07:04:10 | odpowiedz
        Dlatego, że grozi. Większość szczepień nie daje 100% pewności. Przy skuteczności 90% nie puścisz dziecka do przedszkola wiedząc, że dzieci jakiś oszołomów mogą być tam chore. Gdy zaszczepieni są natomiast wszyscy, każda epidemia szybko wygasa (a nawet nie ma szans się rozwinąć).
        • 21-06-2018 20:29:41 | odpowiedz
          Otóż w kraju zachodnim, w którym mieszkam, i w którym są szczepienia nieobowiązkowe, nie ma żadnych "protestujących rodzicow" przeciwko niezaszczepionym. To nawet nie jest możliwe z braku wiedzy o takowych (ochrona danych osobowych). Opierasz swoje wypowiedzi na domysłach, a nie faktach. A już kompletnym odlotem jest twierdzenie, że ktoś w tych krajach zachodnich protestuje przeciwko muzułmanom.
    • 21-06-2018 19:00:58 | odpowiedz
      NIe wiem teraz co krytykujesz i na jakiej podstawie.
      To co opisałeś to jest właśnie mechanizm działania ludzi w wolnym społeczeństwie.
      Jeżeli długofalowe skutki pewnych działań nie są do końca pewne, to najlepszym mechanizmem jest właśnie to aby część ludzi wybierała takie działanie, część inne a część jeszcze inne. I po dłuższym okresie złe skutki mogą być widoczne tylko u części która podejmowała złe działanie a wtedy działania skuteczne zaczynają być stosowane przez coraz większą ilość ludzi.
      Natomiast w ukochanym przez Ciebie systemie regulowania centralnego problemem jest to, że jeżeli po kilku pokoleniach zaczną być widoczne złe skutki danej metody postępowania, która w krótkim okresie, przy danym stanie wiedzy wydawała się być tą idealną, to wystąpią u całego społeczeństwa i mogą być nieodwracalne. Tak jak to widzimy w systemie obowiązkowych ubezpieczeń emerytalnych czy społecznych

      W przypadku szczepień wcale nie musi tak być jak piszesz, że ci nieszczepiący wymrą. Jakoś ludzkość nie wymarła do momentu wynalezienia szczepionek.
      Natomiast może być również tak, że po kilku pokoleniach byłoby widoczne, iż grupy żyjące w podobnych warunkach (higiena, odżywianie itp... - bo nie można porównywać tu np. jakiegoś kraju afrykańskiego z europejskim) wykazywałyby różnice w odporności, podatności na alergie itp. w zależności od tego czy się szczepiły czy nie.
      Skąd wiesz, że w grupach nieszczepiących się, albo szczepiących tylko na najgroźniejsze choroby nie odnotowywano by znacznie większej naturalnej odporności oraz braku alergii, mniejszych problemów z chorobami psychicznymi, autyzmem, nerwicami czy czymkolwiek innym? Skąd wiesz czy za kilkaset lat te problemy nie okażą się większą plagą niż ewentualne epidemie - szczególnie chorób w większości przypadków wyleczalnych jak grypa.

      Tego się nie dowiesz jeżeli będzie obowiązek jeden dla wszystkich. Niezależnie czy obowiązek szczepienia czy zakaz szczepienia czy obowiązek szczepień na jedne choroby a zakaz na inne czy odwrotnie. Zawsze w ten sposób wykluczasz wytworzenie się najbardzej optymalnych rozwiązań które tworzą się jedynie wskutek długookresowej działalności ludzi mających możliwość wolnego wyboru i popełniania błędów (ponosząc ich konsekwencje co jest niezbędnym czynnikiem). Ani najmądrzejsza jednostka ani tym bardziej jakaś większość w głosowaniu takich najlepszych rozwiązań nie znajdzie.
      • 21-06-2018 19:38:51 | odpowiedz
        Przed wynalezieniem szczepień była 20-30% śmiertelność wśród niemowląt. Teraz - promile. Więc ci, co sobie chcą robić eksperymenty czy ich pra- prawnuczki będą odporniejsze, to niech sobie robią. Ale na bezludnej wyspie, by nie mogli zarażać normalnych. A normalni chcą, żeby ich dzieci, które się TERAZ urodziły, przeżyły. Dlatego nie tylko chcą szczepić dzieci, ale chcą także, żeby ci, z którymi te dzieci się stykają, też byli zaszczepieni.
        • 22-06-2018 02:55:37 | odpowiedz
          Pisałem, że nie można porównywać śmiertelności w społeczeństwach o zupełnie innych nawykach higieny, odżywiania itd..
          • 22-06-2018 12:43:14 | odpowiedz
            Można porównywać śmiertelność w społeczeństwach o różnym poziomie cywilizacyjnym. Tak, gdzie nie myje się rąk, czerpie wodę niżej niż się spuszcza ścieki I NIE STOSUJE SZCZEPIEŃ śmiertelność niemowląt jest na poziomie 20-30%. W społeczeństwach cywilizowanych, gdzie myje się ręce, ścieki się spuszcza poniżej ujęcia wody I STOSUJE SZCZEPIENIA wskaźnik ten wynosi promile.
            Te nawyki higieny i zdrowego odżywiania były i są propagowane przez dokładnie tych samych lekarzy, co propagują szczepienia.
            • 23-06-2018 06:50:49 | odpowiedz
              To dlaczego nie proponujesz przymusu mycia rąk?
              • 23-06-2018 07:26:33 | odpowiedz
                Ten przymus już istnieje. Przynajmniej w przedszkolu, do którego chodziły moje dzieci. Przedszkolanki nie zwracały uwagi na protesty wolnościowca Józia i myły mu ręce siłą.
                • 24-06-2018 10:43:12 | odpowiedz
                  A istnieje przymus posyłania dzieci do przedszkola? NIe.
                  A istnieje przymus mycia rąk w domach prywatnych? Nie.
                  A istnieje przymus mycia rąk w szkołach które są przymusowe? Nie.
                  Więc musisz walczyć o wprowadzenie tych przymusów, bo inaczej dzieci anty-higienistów będą powodować epidemie i zarażać twoje dzieci. Dokładnie tak jak antyszczepionkowcy.
            • 23-06-2018 06:53:58 | odpowiedz
              Proponuję abyś stworzył jakiś komitet do walki o wprowadzenie kar za nieumycie rąk przed obiadem. I o wydzielenie dodatkowej komórki policji do kontrolowania i ścigania takich przestępców.
            • 23-06-2018 06:57:30 | odpowiedz
              I powinieneś moim zdaniem się spieszyć, bo jak ludziom nie nakażesz żeby żyli w czystości to ludzie z własnej woli tego nie zrobią i będzie jakaś grupa niemyjących i ona spowoduje powstanie epidemii zagrażając tym utrzymującym higienę.