Wczoraj na swoim blogu na ONET.pl (proszę łaskawie zajrzeć...): http://korwin-mikke.blog.onet.pl/
zająłem się aferą ze stoczniami w Gdyni i Szczecinie. A teraz chcę ten temat pogłębić.
Otóż podtrzymuję swoje zdanie z tamtego wczorajszego wpisu. Fraza: „Transakcja jest teraz w fazie due dilligence” jest semantycznie nie do przyjęcia (pomijając fakt, że Anglosasi piszą to przez jedno „l”). Ja oczywiście rozumiem, że jest to skrót myślowy od: „Transakcja jest w fazie sprawdzania, czy została przygotowana z należytą starannością” - podobnie jak prawnik może powiedzieć: „Nie stosuję pacta sunt servanda” - ale jeśli ktoś wyjaśnia coś ludziom, to nie ma prawa używać żargonu. Jeśli go używa – to znaczy, że chce zaciemnić, a nie wyjaśnić; liczy, że każdy pokiwa głowa udając (by nie wzięto go za głąba), że zrozumiał.
Stwierdzam też, że „wyjaśnienie” JE Aleksandra Grada zamieszczone w „Gazecie Prawnej”:
brzmiące:
"Jeśli chodzi o stocznię Gdynia i Szczecin wszystko jest w należytym porządku. Ci inwestorzy, o których mówiliśmy w tym procesie (zakupu majątku obu stoczni) funkcjonują. Są po stronie bezpośrednio realizujących, przygotowujących te transakcje, bądź są w zapleczu finansowym, które gwarantuje od strony finansowej przeprowadzenie tego procesu" - podkreślił dziś Grad.
"Nie chciałbym dzisiaj zaglądać do "kuchni", do inżynierii finansowej, jaką sobie te firmy przygotowały - kto jest wiodący, kto mniej. Wiem, że to, co zostało powiedziane przez inwestora i przeze mnie, jest prawdziwe i przy tym pozostanę"
– samo w sobie wystarcza, by JE Donald Tusk zdjął tego faceta ze stanowiska i skierował sprawę do prokuratury z adnotacją: „Niezwykle wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa”.
W rzeczywistości musiałyby to wyświetlić służby specjalne. Tylko przypominam o słowach z interview, jakiego udzielił pięć lat temu „wysoki oficer służb specjalnych” - a brzmiały one:
„Tak, macie rację: w każdej większej aferze maczały palce służby specjalne. Ale nigdy tego nie wykryjecie, bo gdyby to groziło, służby uciekną się do pomówień, kłamstw, szantażu – a w ostateczności do fizycznej likwidacji”.
Proszę sobie przypomnieć, że za aferę o wiele mniejszą JE Donald Tusk wyrzucił z PO p.Pawła Piskorskiego.
Otóż moim zdaniem obecne poczynania duetu Olechowski-Piskorski są jawnym szantażem w'obec p.Premiera: „Albo pozwolisz nam zainkasować te paręset milionów na stoczniach – albo narobimy Ci takiego bigosu, że w pięty Ci pójdzie!”.
Wiele razy już pisałem, że JE Donald Tusk jest zakładnikiem dwóch grup., stanowiących łącznie większość PO: „aferałów” i „bezpieczniaków”. Te dwa nazwiska są symboliczne dla tych grup. P.Tusk wiedział, ze bez ich pomocy nie będzie miał pieniędzy na kampanie – ani wpływów w „prywatnych” telewizjach. Czy zdobędzie się na zlekceważenie obecnego szantażu?
Ostatnia sprawa: dlaczego sądzę, że ruch pp.P&O jest szantażem, a nie głębokim manewrem politycznym? Bo gdyby to miało być zagranie polityczne, to nie robiłby tego na początku lipca, gdy 90% „polski politycznej” jest na wakacjach – w dodatku: najczęściej za granicą!
Byłby to typowy przedwczesny strzał, zmarnowanie efektu. Gdyby naprawdę chcieli grać, poczekaliby do września-października. Skoro postraszyli teraz – to musi się to wiązać z czymś konkretnym. A właśnie TO odbywa się teraz, na naszych oczach.
Żądam, by JE Donald Tusk natychmiast usunął ze stanowiska JE Aleksandra Grada. Polecając sprawę uwadze Prokuratora Generalnego.
A potem - może by zajął się nadciągającą aferą „EURO 2012”...?




Wykop
del.icio.us
Digg
Więcej (EN): http://en.wikipedia.org/wiki/Due_diligence
http://www.net4lawyer.com/openlaw/wikka.php?wakka=DDDefinicja
http://tiny.pl/vdmm
"Od 1 stycznia 2009 r. na Białorusi obowiązuje 12-procentowy, liniowy podatek od dochodów osób fizycznych. Wcześniej u naszego wschodniego sąsiada obowiązywał progresywny podatek dochodowy z pięcioma stawkami wynoszącymi od 9 proc. do 30 proc."
"Zmniejszono także stawki progresywnego lokalnego podatku od sprzedaży. Stawki od 5 proc. do 15 proc. zastąpiono jednolitą stawką 5-procentową."
W porównaniu do innych krajów europejskich Białoruś prezentuje się bardzo liberalnie. Oczywiście nie jest to "prawie" pełny kapitalizm, jak np. w HongKongu, w Malezji na Tajwanie, czy w Emitatach lub Arabii Saudyjskiej. Fakt faktem, że jednak Białoruś rozwija się bardzo dynamicznie. Jeśli uniobandyci stworzą Unię Europejską to jestem zdania, że w ciągu 10-15 lat Białoruś przegodni gosporaczo Polskę oraz reztę socjalistycnzej Europy, no i wszyscu spotkamy się na saksach w państwie syna prezydenta Łukaszenki :)
P.S. No chyba, że w ciągu roku znajdzie się jakiś bogaty Polak Patriota chętny na wsparcie JKM oraz UPR :)
http://wyborcza.pl/1,75248,6790653,Polki__oddajcie_nam_polowe_wladzy.html
- żądam! aby 50% etatów pielęgniarek zagwarantować mężczyznom!
- żądam! aby w każdym wagonie pasażerskim PKP klasa I i II zagwarantować 50% miejsc dla mężczyzn!
- żądam! aby zagwarantować w drodze ustawy 50% miejsc na oddziałach położniczych dla mężczyzn! TO JAWNA DYSKRYMINACJA!!! żądam PARYTETU!!!
- żądam! zagwarantowania 50% miejsc pracy w kopalni (uranu)dla KOBIET!!! (tych ze zjazdu)
- żądam aby każda wódka miała 50% alkoholu!
eeeech... jakby to powiedział Nadszyszkownik Kilkujadek...
"...W dupach się poprzewracało..."