Kontakt

Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Statystyka
62216 komentujących
9587 czytających
Konkurs
Magister PAFERE - konkurs na najlepszą pracę magisterską z ekonomii
Do końca roku przedłużony został termin nadsyłania prac do IV edycji konkursu Magister PAFERE, organizowanego przez Polsko-Amerykańską Fundację Edukacji i Rozwoju Ekonomicznego (PAFERE). Konkurs skierowany jest do absolwentów uczelni, którzy napisali
Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

Najnowsze wpisy z bloga JKM w Twoim czytniku RSS

03-09-2009 23:49:00

My home is my castle?

W Wielkiej Brytanii, gdzie obowiązywała kiedyś zasada „My home is my castle” wsadzono do kryminału na rok p.24-letnią p.Emmę Griffinównę z Kilmarnock (Szkocja) za przechowywanie na swoim komputerze zdjęć „Setek gwałconych i maltretowanych dzieci” Oprócz tego miała na nim – o zgrozo – zdjęcia dzieci z sąsiedztwa.

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1348,title,Setki-gwalconych-i-maltretowanych-dzieci-na-dysku-24-latki,wid,11454566,wiadomosc.html?ticaid=18aef

Pierwsza uwaga: gdyby zdjęcia te zbierał mężczyzna, oberwałby co najmniej 5 lat kryminału. Ale nie to jest przedmiotem dyskusji.

Panna Gryfinówna nie dokonała żądnego przestępstwa!! W moim domu mogę trzymać sobie nawet narzędzia katowskie – i to jest moja prywatna sprawa. Gdyby nawet – co nie zostało dowiedzione – panna Gryfinowna wymieniała się tymi zdjęciami z innymi sadystami-pedofilami – to też nie jest to przestępstwo.

Przestępstwem byłoby, gdyby p.Gryfinowna te zdjęcia rozpowszechniała – czyli udostępniła w Sieci dla wszystkich (a, nie daj Boże, wciskała je na siłę, jak to robią niektóre strony z pornografią)

Na domiar złego „Sędzia tłumaczył, że zasądzony wyrok ma na celu zarówno ukarać Griffin, ale również działać odstraszająco na innych pedofilów”. Jasne: użyto p.G jak wronę, która się zabija i wiesza na patyku.

I wreszcie czwarta sprawa: gdy 40 lat temu zaczynała się dyskusja o pornografii, to zwolennicy jej swobodnego rozpowszechniania twierdzili, że oglądanie pornosów powoduje, że ludzie nie będą dokonywać takich aktów w rzeczywistości – zadowalając się obrazkami właśnie. Czy przypadkiem to, że p.Gryffinówna oglądała te obrazki ,nie było przyczyną tego, że nie napadła Ona na jakieś dziecko z sąsiedztwa, nie zaciągnęła go do piwnicy i nie torturowała?

Nie wiem – powtarzam. Ale takiej możliwości nie odrzucam...

 

Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Komentarze

  • 04-09-2009 00:10:02 | odpowiedz
    Mi się wydaje, że jeżeli pedofil naogląda się takich 'obrazków', to tylko bardziej się ukierunkuje na swoje upodobania. Będzie to utrwalanie bodźców, stymulujące coraz większe przywyknięcie do swoich dewiacji i utrudniające wyleczenie się z nich. A ponieważ seksualność jest bardzo silnie oddziałującą sferą psychiki, zwiększy to prawdopodobieństwo, że pedofil zechce urzeczywistnić swoje fantazje.
    Tak mi się wydaje.
    • 04-09-2009 00:29:34 | odpowiedz
      Zgadzam sie co do zasady z JKM. Nie wazne czy ogladanie pornografii utrwala dewiacje czy je lagodzi. Jakie strony kto sobie odwiedza na necie i co gromadzi w komputerze to jego sprawa. Scigac powinno sie tylko za faktycznie popelnione przestepstwa (czyli w tym przypadku akty pedofilii albo rozpowszechnianie pornografii). Z USA chyba (gdzie spoleczenstwo jest bardzo wyczulone na przestepstwa wobec dzieci) nadeszla ta moda na karanie prewencyjne. Jest to przejaw absolutnego totalniactwa, bo czym sie to rozni od myslozbrodni z Orwella?
      • 04-09-2009 00:35:59 | odpowiedz
        Odniosłem się jedynie do zdania:
        "Czy przypadkiem to, że p.Gryffinówna oglądała te obrazki ,nie było przyczyną tego, że nie napadła Ona na jakieś dziecko z sąsiedztwa, nie zaciągnęła go do piwnicy i nie torturowała?"
        Otóż uważam, że nie można tak rozumować.

        W kwestii zaglądania do prywatnego komputera również podzielam zdanie JKM. Natomiast nie wydaje mi się, żeby argument o zadowalaniu się obrazkami był przekonujący.
        • 04-09-2009 20:14:52 | odpowiedz
          Posiadam na komputerze film (z youtube) z egzekucji polskiego inzyniera. Czy idąc tokiem myslenia sędziego jestem muzułmańskim mordercą i ile grozi mi za to lat?

          Od dawna mowilem ze anglia to chory kraj. A Pan Mikke twierdzi ze jest "w miare normalny"
          Ten kraj był normalny za czasow Pani Małgorzaty, a nie po 10 latach rujnowania kraju przez socjalistów. Ten kraj to ruina. To JUZ JEST Orwellowski 1984 połączony z "Nowym Wpaniałym Swiatem" Huxley'a
        • 04-09-2009 20:18:04 | odpowiedz
          MDebowski "Mi się wydaje, że jeżeli pedofil naogląda się takich 'obrazków', to tylko bardziej się ukierunkuje na swoje upodobania."

          A jeśli naoglądam się horrrów to stanę się seryjnym mordercą?? Moze wiec nalezy zakazac horrorów i kryminałow??
          Chociaz moze lepiej tego nie pisac.. bo socjalisci mogą to czytac i zaczac sie nad tym zastanawiać.
          W jakich czasach przyszło nam życ :(

          Pozdrawiam
          Slawek
      • 04-09-2009 10:48:44 | odpowiedz
        Odnosząc się do ostatniego zdania Twojej wypowiedzi. Ja zastanawiam się czy kiedyś takie filmy jak 1984 ni zostaną umieszczone na jakimś indeksie!
    • 04-09-2009 01:11:51 | odpowiedz
      zdjęcia pornograficzne nie rosną same jak grzybki w lesie.Jeżeli ktoś jest dorosły, to niech się fotografuje umorusany w kale z rozpietym parasolem w tyłku i torbą w kwiatki na głowie.Jego sprawa.Dzieci są chronione prawnie przed uczestnictwem w takim biznesie i ich wykorzystywanie jest przestępstwem.Popyt ze strony pedofilów i ciekawskich generuje podaż takiej"twórczości".Więc zwalczając popyt ogranicza się też podaż. Nie rozumiem fikołka intelektualnego nadtą obrzydliwością.Zasada "mój dom moją twierdzą" ma dotyczyć normalności a nie być wymówką dla bezradności policji.Nie można ścigać przestępców, bo ukrywają efekty swoich poczynań w domu?Przestańcie sobie robić jaja z pogrzebu!
      • 04-09-2009 05:52:57 | odpowiedz
        Dokladnie tak uzasadnia sie sciganie posiadaczy pornografii dzieciecej w USA. Ja sie jednak bede upieral przy swoim. Karac nalezy tworcow, gdyz oni popelniala przestepstwo wykorzystujac nieletnich do produkcji takich materialow. Uzywanie argumentu o popycie nakrecajacym podaz jest, moim zdaniem, naduzyciem. Od kiedy fakt generowania popytu jest przestepstwem? Rownie dobrze mozna by powiedziec, ze ludzie ogladajacy w internecie egzekucje wykonywane przez Al-Qaeda sa winni tych morderstw, bo gdyby nikt tego nie ogladal wtedy nie bylo by sensu dokonywac tych widowiskowych mordow.
        • 04-09-2009 13:24:02 | odpowiedz
          Cóż Ty chłopie wygadujesz? Al-Kaida nie morduje ludzi dla pieniędzy uzyskiwanych z handlu prawami do emisji egzekucji.Porno z dziećmi kręci się dla siebie lub żeby komuś udostępnić.Złodzieje też kradną samochody dla kogoś.Płatny morderca też zabija dla klienta a nie dla zabawy.To zleceniodawców czy paserów mamy zostawić w spokoju?
          • 04-09-2009 20:34:26 | odpowiedz
            ale jeśli ona sciagała zdjęcia ze stron płatnych i udostępniała je pozniej za free to przeciez popyt na płatne zdjęcia sie zmniejszał poniewaz mozna je było znalezc za darmo w sieci. Po cow iec placic? Czyli tak naprawde on rujnowała interes pedofilom kręcącym filmy poprzez tzw piractwo komputerowe. Czyz nie?
          • 04-09-2009 22:19:23 | odpowiedz
            Al-Kaidzie opczywiscie nie chodzi o prawa emisji, ale wywolanie przestrachu. Bez mozliwosci rozpowszechniania tych egzekucji efekty bylyby znacznie mniejsze.
            Kradziez czy morderstwo na zlecenie to jednak inna bajka. Klient placi (na ogol z gory) za likwidacje konkretnego osobnika. Tymczasem "ogladacze" nie maja njamniejszego udzialu w procesie produkcji pornografii - wylawiaja w dosc przypadkowy sposob gotowy produkt z sieci.
        • 04-09-2009 13:26:31 | odpowiedz
          Freddie, czy gdyby nikt, ale to nikt nie korzystał z usług panienek stojących pod lasem to one by tam nadal stały? Al khaida zabija, aby realizować swój włąsny cel, a nie po to, by ten mord oglądano. Pornograficzne fotki tworzy się w celu ich oglądania. I tu jest tzw. pies pogrzebany. POnadto, pedofilskie fotki dodatkowo kaleczą dzieci. I to kaleczą mocno i dotkliwie.
          • 04-09-2009 22:13:23 | odpowiedz
            Al khaida zabija miedzy innymi po to, zeby te egzekucje ogladano. Na tym polega terror - zbic kilku, przerazic miliony.
            Nie twierdze, ze pedofilskie fotki nie kalecza dzieci. Uwazam, ze ci ktorzy je produkuja powinni byc karani. Zgadzam sie rowniez z tym, ze popyt na taka "usluge" zapewne powoduje, ze przestepstw jest wiecej. Mimo tego nie jestem przeciwny rozciaganiu definicji przestepstwa na odbiorcow poronografii, ktorzy sobie sciagaja te obrazki gdzies z sieci. Nie biora udzialu w przestepstwie, nie sa jego bezposrednimi zleceniowcami, wiec dlaczego mieliby byc winni.
    • 04-09-2009 12:17:13 | odpowiedz
      Ciekawe jak odnośi się posiadanie dowodów popełnienia przestępstwa i ich nieujawnienia względem prawa.
      • 04-09-2009 19:29:23 | odpowiedz
        Z tego co wiem w Polsce tylko funkcjonariusz publiczny ma obowiązek doniesienia o przestępstwie
    • 04-09-2009 15:36:49 | odpowiedz
      "Mi się wydaje, że jeżeli pedofil naogląda się takich 'obrazków', to tylko bardziej się ukierunkuje na swoje upodobania. Będzie to utrwalanie bodźców, stymulujące coraz większe przywyknięcie do swoich dewiacji i utrudniające wyleczenie się z nich. A ponieważ seksualność jest bardzo silnie oddziałującą sferą psychiki, zwiększy to prawdopodobieństwo, że pedofil zechce urzeczywistnić swoje fantazje.
      Tak mi się wydaje. "

      Utrwalanie bodźców i potrzeba ich zwiększania, coraz większego dozowania jest faktem.

      Ale oglądanie nie jest przestępstwem.(Czy trzymanie noża jest przestęptwem? Cheba raczej jego używanie na bliźnim)

      Polecam film "Caught in the Web" o pedofilii w sieci. Sami zainteresowani wypowiadają się iż po pewnym cz\\asie zdjęcia im nie wystarczają.

      Wyobrażam sobie faceta który podnieca się tylko zdjęciami. Jeśli nie chce tego zrobić z kobietą w realu to widocznie z nim nie jest wszystko w porządku.

      "Caught in the Web"
      55 minut, Wielka Brytania 2007

      Prawie czterdzieści procent ofiar pedofilów to dzieci poniżej piątego roku życia, blisko dwadzieścia procent ma mniej niż trzy lata. Przestępcy szukają bezbronnych ofiar, które nie potrafią przeciwstawiać się ich praktykom ani zawiadomić innych o swojej krzywdzie. Zdaniem policji w Internecie istnieje około dwudziestu milionów stron z pornograficznymi zdjęciami i filmami z udziałem dziesiątek tysięcy dzieci. Funkcjonariusze z wielu krajów jednoczą wysiłki, tocząc walkę z internetowymi przestępcami.
    • 04-09-2009 20:07:38 | odpowiedz
      "Mi się wydaje, że jeżeli pedofil naogląda się takich 'obrazków', to tylko bardziej się ukierunkuje na swoje upodobania."

      A jeśli naoglądamsię horrorów to tez pójdę zabijać?? Moze wtakim razie pakowac do kryminału wszystkich oglądających horrory?
  • 04-09-2009 00:27:30 | odpowiedz
    Panie Januszu! Oglądał Pan dzisiaj (wczoraj właściwie) Gudzowatego u Olejnikowej? Było i smieszno i straszno.
  • 04-09-2009 02:16:50 | odpowiedz
    Czy gdym ja bądź ktokolwiek, trzymał na komputerze zdjęcia/filmy morderstw (prawdziwych), włamań, kradzieży, filmy z wręczeniem łapówki, filmy egzekucji terrorystycznych, zdjęcia trupów, itd...
    To znaczy, że pójdę do więzienia ? Na przykład w Polsce ?
  • 04-09-2009 02:22:05 | odpowiedz
    Jeśli już kogoś karać to uczestników takich filmów. To co miała ta kobieta na dysku, to nic innego jak materiał dowodowy. Co jeśli ona np. chciała napisać książkę na ten temat ?? Jak ktoś pisze książkę o morderstwach to ma na dysku np filmy o tej tematyce. Ja się tak zastanawiam, czy żaden prawnik nie wpadł na coś takiego ?
  • 04-09-2009 09:02:53 | odpowiedz
    Ale o co chodzi? W nagłówku artykułu jest napisane - że skazana za ROZPOWSZECHNIANIE a nie za ściąganie. Dopiero potem autor skupił się na ściąganiu.

    Więc może nie jest jeszcze aż tak źle u Królowej?
  • 04-09-2009 10:18:36 | odpowiedz
    Zdecydowanie popieram ta regule, jest ona bardzo wazna.

    Popieram tez ostatnie zdanie, badania naukowe na calym swiecie potwierdzaja ten fakt ze np. liczba gwaltow znaczaco spada tam gdzie jest latwy dostep do pornografii. Jest to dosc oczywiste, a kazde dlugo okresowe powstrzymywanie na sile od zaspokojania podstawowych funkcji zyciowych jakiekolwiek by one nie byly, przynosi krzywde tej osobie i jeszcze bardziej niebezpieczne co wazne takze dla innych, zachowania.
  • 04-09-2009 10:42:35 | odpowiedz
    Normalnie bym pomyślał, że to nasza mocno różowa prasa internetowa dodała od siebie to "rozpowszechnianie", żeby potępienie było jednogłośne. W tym przypadku jednak, po pierwsze, skąd policja by się dowiedziała o zawartości dysku, gdyby nie jakiegoś rodzaju udostępnianie. Po drugie, poszukałem w google i znalazłem bardziej szczegółowy opis: na stronie http://missingmadeleine.forumotion.net/child-killers-rapists-pedophiles-f46/scottish-woman-emma-griffin-caged-for-vile-child-porn-haul-t4552.htm można przeczytać między innymi: The court heard Griffin had shared files with other paedophiles and was caught after using her bank card as identification. Jedynym słowem winna jak cholera, wątek do zamknięcia. ;/
  • 04-09-2009 11:16:37 | odpowiedz
    Tym razem krótko się wyrażę: Angole to faszyści od zawsze, jako ta stara tradycja angielska. Angielski faszyzm pochodzi od elity społeczeństwa, niemiecki zaś od warstwy plebejskiej - taka wyłącznie różnica między nimi. Prędzej czy później angielski faszyzm musiał zwrócić się przeciwko swojej sile roboczej, podobnie jest w USA. Im liczniejszy i zasobniejszy jest proletariat tym jawniej reaguje faszyzm.

    Chciałbym poddać coś pod rozwagę w związku z art. Messer JKM na Onecie:

    "Kto bez uprawnienia uzyskuje informację dla niego nie przeznaczoną, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do przewodu służącego do przekazywania informacji lub przełamując elektroniczne, magnetyczne albo inne szczególne jej zabezpieczenie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch” (Art. 267 §3 KK).

    Istotne jest znamię: „podłączając się do przewodu służącego do przekazywania informacji”.

    Istotny jest przewód: przewód to przewodnik, zarówno kabel jak i fala radiowa.

    Jednak jeśli sprawca będzie wykazywał, że znał treść tego przepisu i słowo przewód interpretował jako kabel, zgodnie ze słownikiem języka polskiego używanym powszechnie, i w tym przekonaniu świadomie przystąpił do nasłuchu fal radiowych, to nie jest wykluczone, że przy wysokiej klasy obronie, wykazując ostatecznie występowanie wątpliwości co do interpretacji słowa przewód, sąd orzeknie, że sprawca nie ponosi winy za dokonany czyn zabroniony, tym samym go uniewinni.
    • 04-09-2009 13:02:43 | odpowiedz
      Jeszcze słowo w kwestii faszyzacji życia społecznego. Wolę nie komentować szczegółowo przypadku z Wielkiej Brytanii, ponieważ nie znam tak dobrze ani przywołanej sprawy ani prawa brytyjskiego. Jednak jest coś interesującego w tej kwestii w polskiej ustawie karnej – art. 1 § 2 k.k. w zw. z art. 115 § 2 k.k.
      Art. 1. § 2. Nie stanowi przestępstwa czyn zabroniony, którego społeczna szkodliwość jest znikoma.
      Art. 115. § 2. Przy ocenie stopnia społecznej szkodliwości czynu sąd bierze pod uwagę rodzaj i charakter naruszonego dobra, rozmiary wyrządzonej lub grożącej szkody, sposób i okoliczności popełnienia czynu, wagę naruszonych przez sprawcę obowiązków, jak również postać zamiaru, motywację sprawcy, rodzaj naruszonych reguł ostrożności i stopień ich naruszenia.
      Z tych przepisów wynika, że poza zainteresowaniem ustawy karnej są wszelkiego typu, nawet skrajnie patologiczne, zachowania osobiste nie wywołujące skutków faktycznych w sferze osobistej innej osoby. Stąd w Polsce każdy może trzymać w swoim komputerze lub w domu co chce, jeśli nie powoduje to skutków w sferze osobistej innej osoby, nawet np. pornografię dziecięcą lub zoofilską.

      Sytuacja, w której np. oglądaniu sprośnych filmów lub opluwaniu symboli jakiejś religii oddaje się kilkoro osób, jest sytuacją, w której kilka osób nie wspólnie i w porozumieniu (to należy dopiero udowodnić) ale każda z nich osobno, czyni to na własny rachunek. Jeśli żadna z osób, w takim przypadku, nie zgłasza szkody wyrządzonej jej przez inna osobę, to mogą one wszystkie w swoim towarzystwie robić co tylko zechcą - art. 115. § 2 k.k.

      Należy mieć jedynie na uwadze (postawa realistyczna) takie delikatne kwestie jak celowy zamach na czyjeś zdrowie lub życie. Bo jeśli podczas bachusanalii ktoś wywija maczetą i wszyscy chcą to oglądać, i ktoś przez nieuwagę lub pijaństwo podejdzie za blisko maczety i straci ucho, to nie ma tu zamachu na czyjeś zdrowie (brak zamiaru, celowości, a więc brak winy sprawcy) i szkody – bo poszkodowany nie uznaje utraty ucha za szkodę ale za trofeum. Postawa realistyczna oznacza, że należy liczyć się w takim wypadku ze wszczęciem (do pewnego czasu) postępowania karnego oraz z koniecznością posiadania znajomości z dobrymi prawnikami.

      Dlatego ludzie o ugruntowanej przez pokolenia wysokiej pozycji społecznej unikają kary po swoich bachusanaliach, bo wiedzą co im wolno i jak im wolno oraz mają wsparcie ze strony takich prawników potrafiących najgłupszemu sędziemu wyjaśnić o co chodzi. Plebejusz nie tylko, że nic nie wie, ale też nie uzyskuje skutecznego wsparcia prawnego i trafia przed sąd i na łamy prasy oraz na języki innych, którzy właściwie też nie wiedzą o co chodzi.

  • 04-09-2009 11:31:21 | odpowiedz
    "W Wielkiej Brytanii, gdzie obowiązywała kiedyś zasada „My home is my castle” wsadzono do kryminału na rok p.24-letnią p.Emmę Griffinównę z Kilmarnock (Szkocja) za przechowywanie na swoich ścianach "setek kradzionych obrazów". Pani Emma ani tych obrazów nie kradła ani nie zlecała kradzieży jedynie skupowała na swoje potrzeby. O ile wiadomo nie odsprzedawała ich też dalej. Zdawała jednak sobie sprawę że obrazy te pochodzą z kradzieży."

    Czy w świetle przedstawionych powyżej faktów należy uznać że jest niewinna a mój dom to moja twierdza więc mogę wieszać sobie na ścianie co chcę?

    Nie rozumiem tej całej dyskusji. Pornografia do której wykorzystano dzieci jest obrzydliwa i jak najsłuszniej jest ona ścigana, również za jej świadome posiadanie. Mieszanie pedofilii z ideami konserwatywnymi jest co najmniej niestosowne i głupie.
  • 04-09-2009 13:01:14 | odpowiedz
    No mam teraz do czytania i oglądania,dziwnie się siedzi przy kompie po kilku tygodniowej przerwie,ciekaw jestem co tu się działo.
  • 04-09-2009 17:24:23 | odpowiedz
    Szanowny Panie Januszu, ja troche z innej beczki. Gdy tylko mam czas zagladam na Pana stronki, czytam felietony i ogladam troch wolnej tv. Pare dni temu natrafilen na filmik gdzie zrownuje Pan z ziemia jakiegos mlodego ekologa w dyskusji o globalnym ociepleniu i przeprowadza pan doswiadczenie z kostkami lodu... no tak, ale lod na Grenlandii czy Antarktydzie 'buduje sie' na ladzie, co oznacza, ze w rzeczywistosci moze wypierac, powiedzmy 1/10 swojej objetosci (gdzies poza nim?), tak? W takim razie gdyby Slonce spowodowalo znacze podniesienie sie temp na Ziemi a tym samym calkowite stopienie sie lodow, to poziom wod moglby sie tylko podniesc, nieprawda(z)? :)
    Doswiadczenie, ktore Pan pokazal zaklada, ze zarowno Grenlandia jaki i Antarktyda to 2 dryfujace bryly lodu.
  • 04-09-2009 17:29:36 | odpowiedz
    Pytanie tylko czy te dzieci ze zdjęć chciały być maltretowane i gwałcone. Jeżeli nie, to nikt nie ma prawa posiadać tych zdjęć bez zgody osób na nich widniejących. A swoją drogą odczuwanie przyjemności z oglądania bólu i cierpienia gwałconego malca jest po prostu obrzydliwe i zatrważające. Ta kobieta zamiast iść do więzienia powinna poddać się leczeniu psychiatrycznemu
  • 04-09-2009 22:00:04 | odpowiedz
    Wracając do przykładu ze spikerem na stadionie, z art. 267 par. 1 karalne jest samo USŁYSZENIE informacji, a wrzucanie jej do sieci jest dodatkowo karalne z par. 3. Były zresztą przypadki, że ochroniarze przeganiali ludzi z ulicy w pobliżu jakiegoś koncertu, żeby "bez uprawnienia nie uzyskiwali informacji dla nich nie przeznaczonych". Tym razem państwo wyręczali ciecie przez to państwo koncesjonowani. Par. 4 mówi, że ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego. Kogo skrzywdził ten radioamator ???
  • 04-09-2009 23:57:19 | odpowiedz
    Pedofile maja ciezkie zycie. Ale inni zboczency maja zycie bardzo latwe. Np: kogos BARDZO podnieca widok obcinanej przez talibow glowy. Mozna to legalnie ogladac, posiadac na komputerze i nic nikt z tego nie robi.
    Reasumujac: jesli sie ma film z morderstwa to ok, jak film z gwaltu na doroslej kobiecie ok, ale jak to jest film z gwaltu na dziecku to juz sie idzie siedziec.

    To prawo jest chore.