Kontakt

Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Statystyka
64093 komentujących
28928 czytających
Konkurs

Brak aktywnych konkursów

Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

Najnowsze wpisy z bloga JKM w Twoim czytniku RSS

24-10-2009 23:56:00

Kto płacił za benzynę dla Dywizjonu 303?

Kto płacił za benzynę dla Dywizjonu 303?

Niezmordowany p.PJO przysłał [Dziękuję! - JKM] informację, która zamieszczam in extenso:

"Na „Discovery - Historia” pokazują teraz program: „Bitwy Żołnierza Polskiego - Bitwa o Anglię”. Występujący w nim historyk powiedział właśnie, że po wojnie rząd brytyjski wystawił polskiemu lotnictwu rachunek...za usługi, jakie Brytyjczycy świadczyli polskim lotnikom w czasie wojny i za utrzymanie polskich samolotów (wraz z obsługą) na wyspie. Rachunek opiewał na 68 mln, [nie chce mi się liczyć – ale na dzisiejsze pieniądze to chyba ponad 10 mld PLN - JKM] a kwotę tę Brytyjczycy odciągnęli sobie ze środków polskiego Skarbu Państwa, które zostały wywiezione z Polski i zdeponowane w Wlk. Brytanii w czasie wojny”.

- co p.PJO skomentował: „Słów (parlamentarnych) brakuje”.

Nie podzielam tego uczucia.

O ile pamiętam, rządowi II RP na emigracji bardzo zależało na tym, by np. Dywizjon 303 był jednostką polską. Od tego odcinamy do dziś kupony – chwaląc się, jak najbardziej słusznie, że wnieśliśmy znaczący wkład w Bitwę o Anglię (polscy piloci z samego tylko Dywizjonu 303 zestrzelili ok. 50 samolotów Luftwaffe).

Skoro to miał być polski dywizjon – to zrozumiałe, że trzeba za to zapłacić. Gdyby polscy piloci latali (od 5-VI-1940) nie na samolotach z biało-czerwoną „szachownicą” lecz na brytyjskich – to, oczywiście, koszty pokrywaliby Brytyjczycy, ale też splendoru z tego byłoby tyle-ż, co np. ze znakomitej zresztą służby Polaków w Legii Cudzoziemskiej.

Sądzę, że ta sprawa była uregulowana w porozumieniu jakie zawarł był rząd JKM z rządem II RP - przed utworzeniem Polskich Sił Zbrojnych w Wlk. Brytanii. I na pewno porozumienie to przewidywało, że Zjednoczone Królestwo w poważnym stopniu dofinansuje polskiego sojusznika. Być może należało wtedy żądać więcej: bardzo często sojusznik, któremu bardziej zależy (jak w tym właśnie przypadku Brytyjczykom) pokrywa koszty w całości i jeszcze dopłaca. Należy też jednak pamiętać, że jeśli polscy piloci dostali 50 samolotów, to o tyle mniej otrzymali ich piloci brytyjscy – i o słowach śp.Winstona L.S.Churchilla, który (gdy śp.gen.Władysław Anders zagroził wycofaniem polskiego wojska) odwarknął: „To zabierz Pan sobie to swoje wojsko!”.

I Anders natychmiast zmiękł.

(Ja, stary brydżysta, zabluffowałbym: „Tak jest p.Premierze. Zabieram. Bardzo Panu dziękuję za długoletnią współpracę – było mi bardzo miło walczyć pod Pańskim kierownictwem” - zasalutowałbym, zrobiłbym w tył zwrot – i mogę się założyć, że zanim doszedłbym do drzwi, „Bulldog” poprosiłby mnie z powrotem...

...albo zostałbym za progiem aresztowany!)

 

Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Komentarze

  • 25-10-2009 00:59:01 | odpowiedz
    Tak przy okazji:W jednym z ostatnich swoich wywiadów Jacek Kuroń powiedział: "Nie zdobywajcie władzy, zdobywajcie edukację. Organizujcie ruch edukacji mas. I pozwalajcie w tym czasie rządzić komukolwiek. Komukolwiek, byle nie rządził w edukacji. A to da się wywalczyć, wymóc na tych władzach! To będzie skok nieprawdopodobny, a zarazem z minimalnym ryzykiem"
    Staramy się zmieniać zastaną rzeczywistość, a tu czerwoni hodują sobie z Waszych dzieci nie pretorian, nawet nie janczarów, tylko chłoporobotników - w końcu głupimi łatwo rządzić, a lata szkoły wbiją im do głowy jedynie to, że socjalizm, państwo opiekuńcze są najwspanialszymi wynalazkami ludzkości, a wszystko pozostałe jest relatywne i zgodnie z dwójmyśleniem (przyjętym w danej chwili) eutanazja jest be, klapsik jest be, a geje cacy lub odwrotnie..
    Wiem, że ten temat się już pojawił wcześniej lecz wpadło mi w rękę kilka książek tfu "naukowych", które potwierdzają powyższą tezę.
    Na cóż wysiłki "teraz" jeśli "potem" już jest przesądzone? :(
    • 25-10-2009 01:06:48 | odpowiedz
      Zgaduję, że odpowiedzią na Pańskie problemy z polskimi znaczkami jest kombinacja klawiszy (lewe) ctrl+shift, która przełącza typy klawiatury.

      Proszę przy okazji o odniesienie się do mojego komentarza o Pańskiej manipulacji dotyczącej wypowiedzi Pawła Chojeckiego Prezesa lubelskiej UPR, cytowania Biblii i usprawiedliwiania Witczaka. Napisałem "manipulacji" bo nie wierzę, że przeczytawszy tekst Chojeckiego nie zrozumiał go Pan.
    • 26-10-2009 11:34:41 | odpowiedz
      Zgadzam się z NG_6. Socjalizm jest jak rak na ciele społeczeństwa. Należy walczyć z nim poprzez odcięcie mu dopływu środków odżywczych, nowej krwi. Poprzez edukacje "nowego pokolenia" można przygotować umysły odporne na idee socjalizmu. Ludzi myślących smodzielnie, wiedzących co naprawdę znaczy słowo "wolność".
  • 25-10-2009 01:02:08 | odpowiedz
    Cała walke można już obejrzeć na you tube http://tiny.pl/hqvkj
  • 25-10-2009 02:42:53 | odpowiedz
    Czy to przypadkowa analogia do sytuacji w UPR-ze? pewnie tak, bo nie zdradzałby się Pan z taktyką.
  • 25-10-2009 07:47:07 | odpowiedz
    Szachownica na samolotach była symboliczna i słabo widoczna. To były samoloty brytyjskie ze znakami RAFu. Polscy piloci marzyli, że po wojnie wrócą tymi maszynami do Polski. Nic z tego. Nie zostali zaproszeni nawet na paradę zwycięstwa. Nawet polskie dywizjony nie były całkowicie polskie, bo obok dowódcy polskiego zawsze był dowódca brytyjski.
    Nie wiem więc za co ten rachunek. Za to, że nasi lotnicy mieli zaszczyt bronić Wyspy Ostatniej Nadziei?
  • 25-10-2009 08:41:20 | odpowiedz
    Sprawa nie jest wcale taka prosta. Zajmowałem się problemami polskiego złota w czasie wojny i troszkę wyjaśnię.
    1) Polskie złoto zostało ewakuowane do Francji w 1939 roku i zablokowane przez rząd Vichy w porcie Casablanca (zresztą wspólnie ze złotem francuskim).
    2) Po długich negocjacjach zgodzono się w zamian za zablokowane złoto wydać złoto francuskie zablokowane w Kanadzie.
  • 25-10-2009 08:56:21 | odpowiedz
    A propos Wielkiej Brytanii. http://www.nytimes.com/2009/10/25/world/europe/25surveillance.html?ref=world

    I pomyśleć, że to w tym kraju mówiono "My home is my castle"
  • 25-10-2009 10:11:32 | odpowiedz
    Koszty benzyny i utrzymania zbiegów politycznych zostały pokryte przez podatnika PRL. Mamy szczęście, że nieruchomości nie można było ruszyć, bo teraz byśmy w namiotach spali. Wywieżli majątki i balowali za tą forsę a jak zabrakło to wystawiali rachunki. Trzeba mieć dużo szczęścia i brak honoru by żądać forsę od komunistów i ją dostać.
  • 25-10-2009 10:54:09 | odpowiedz
    I to jest argument za tym aby państwo nie robiło rezerw ponad bieżące potrzeby! Nie mieli by rezerw to by ich nie wydali. Na temat bezsensu trzymania rezerwy walutowej w NBP pisałem tu: http://niepoprawni.pl/blog/404/gospodarka-walutami
  • 25-10-2009 11:05:02 | odpowiedz
    A teraz to niby kto płaci za chłopaków na wojnie o "Wolność naszą y waszą" w Afganistanie? Może Ameryka?

    Podczas II w.ś. przynajmniej cel był klarowny i słuszny - powstrzymanie faszyzmu w Europie a może i na świecie.

    Teraz nie dosyć, że sami płacimy, żadnego honoru z napadania słabych i biednych mieć nie będziemy, nie bronimy żadnej słusznej sprawy, nie uczymy się od Ruskich, że z Afganistanu nikt zwycięsko nie wyjdzie to jeszcze jawnie i przy glosie hymnów pochwalnych dajemy się naszemu "sojusznikowi i strategicznemu partnerowi" ruchać w zadek.

    Gdyby Polscy (jacy tam oni Polscy?) politykierzy mieli choć odrobine jaj to już dawno powiedzieliby wujowi Tomowi, że się ma ze swoją wojenką w 4 litery pocałować.
    • 25-10-2009 11:23:45 | odpowiedz
      oczywiście! ta wojna to wielka porażka naszych rządzących. i teraz jeszcze planują dosłać tam wojska. gdyby to było na jakiś zdrowych zasadach - to czemu nie? ale przy obecnym układzie już dawno nie powinno nas tam być.

      ps. jak tam wysyłka - u mnie wciąż brak odzewu... :(
  • 25-10-2009 12:54:29 | odpowiedz
    Znakomity wpis przysłał p.PJO. Ale jego oburzenie także mnie zaskoczyło.
    Czas aby Polacy zaczęli myśleć "za pomocą" pieniądza i zawsze, zawsze, przy każdym przedsięwzięciu państwowym czy prywatnym, małym czy wielkim zadawali to niezbędne pytanie: kto za to płaci? Polacy błędnie wyznają różne ideologie, które mają zastąpić pieniądz - może to z biedy, ja uważam, że z głupoty. Bez pieniądza nie byłoby wojen i historii. To nie ideologia stworzyła historię. Ideologia co najwyżej zaprojektowała historię. Czas aby i Polacy opuścili wiek dziecięcy i dołączyli do cywilizowanego świata.
  • 25-10-2009 13:10:54 | odpowiedz
    Niestety, Polska tak naprawdę przegrała II Wojnę Światową. Ciekawe jak potoczyłyby się losy Polski i Europy, gdyby Niemcy nie zaatakowały ZSRR ?
  • 25-10-2009 13:52:08 | odpowiedz
    Zatem zamiast oburzać się, polski rząd powinien poprosić rząd brytyjski o okazanie umowy, na podstawie której rząd brytyjski żądał opłat. Oczywiście, jeżeli sam jej nie miał. Jeżeli nie doszło do zawarcia pisemnej umowy, to należało wyjść z założenia, że Brytyjczycy lali w baki polskich samolotów ropę z miłości do nas i po prostu serdecznie im za to podziękować nie płacąc ani pensa. A jeżeli nam coś potrącili, to trzeba było im potrącić. Polska na pewno miała wobec Wielkiej Brytanii jakieś długi.
  • 25-10-2009 14:56:22 | odpowiedz
    Panie Januszu, mam jeszcze małą uwagę dotyczącą tytułu wpisu. Otóż samoloty, na których latali Polacy, były wyposażone w silniki Rolls-Royce Merlin ( notabene były to jedne z najlepszych ówczesnych silników lotniczych ), które używały paliwa lotniczego a nie benzyny (początkowe wersje używały standardowego paliwa 87 - oktanowego, późniejsze paliwa 100 - oktanowego ). Nie chciałbym wychodzić na czepialskiego, ale proponowałbym zmianę tytułu na : "Kto płacił za paliwo dla Dywizjonu 303?" Pozdrawiam !
    • 25-10-2009 15:17:52 | odpowiedz
      To była silniki tłokowe benzynowe gaźnikowe. A paliwo to była benzyna. Z resztą bardzo podobna do dzisiejszej AVGAS.
  • 25-10-2009 15:26:06 | odpowiedz
    angole zawsze zalatwiali i dalej zalatwiaja swoje sprawy cudzymi rekoma i zamiast sie na nich boczyc trzeba brac z nich przyklad; tak jaki i z Zydow. Przy okazji ciekawi mnie czemu polskie wladze zamiast wyglupiac sie z protestami w sprawach tzw. polskich koncłagrow nie wytaczaja procesow gazetom-zadna z nich nie ma tyle kasy aby wygrac z naszym panstwem.
  • 25-10-2009 16:44:40 | odpowiedz
    Proponuję nazwę partii zmienić na "Partia kierowców", co wy na to?
    • 25-10-2009 22:04:40 | odpowiedz
      Zbyt trywialne. Ja postuluje za Partią Wolności.
      • 25-10-2009 22:21:49 | odpowiedz
        ja też jestem za Partią Wolnośći
        • 25-10-2009 23:26:42 | odpowiedz
          PJKM kojarzy się wielu z PO, a Partia Wolności nie kojarzy się z Unią Wolności? Mi - tak.
          • 25-10-2009 23:46:10 | odpowiedz
            Unia Wolności to teraz Partia Demokratyczna (demokraci.pl), ja nie mam takich skojarzeń...
            • 26-10-2009 00:11:27 | odpowiedz
              I tak najważniejsi (w demokracji) w partii są liderzy. Mi chodzi o to, żeby nie ściemniać i nie kryć się z nazwiskiem JKM. Ktoś gdzieś tu w komentarzach napisał, że część ludzi zna JKM a nie wie nic o UPR - to była prawdopodobnie strata głosów. Ludzie głosują na partie, bo popierają liderów, ale muszą jeszcze liderów skojarzyć z partią - nie utrudniajmy.
  • 25-10-2009 19:02:00 | odpowiedz
    O ile dobrze pamiętam, to kwestię odpłatności za pomoc wojskową udzieloną przez Aliantów Polsce regulowały zapisy traktatów dwustronnych zawartych tuż przed wybuchem wojny. I są one raczej uczciwe - WB płaciło za pomoc USA, podobnie jak ZSRS i inne kraje (rosja spłaca to bodajże do dziś).

    Natomiast sprostować trzeba opisaną scenkę z Andersem i Churchillem. Bowiem miała ona miejsce po którejś z konferencji Wielkiej Trójki (chyba pierwszej), na której Anglia Polskę niezgodnie z tymi traktatami sprzedała i o czym Anders się zwiedział. I wtedy akurat pański bluff zdecydowanie by nie zadziałał, bo w zasadzie po lądowaniu na Sycylii wynik wojny był przesądzony, i 300 tys polskiego żołnierza wtedy miało niespecjalnie wielkie znaczenie obok kilkumilionowej machiny wojennej Aliantów.
    Na koniec warto również wspomnieć o tym, że w czasie Bitwy o Anglię problem był raczej właśnie z pilotami, a nie samolotami...
  • 25-10-2009 20:11:34 | odpowiedz
    Jak już "wszyscy" uciekli, zgodnie z opracowanym planem,Anglia udzieliła "rządowi londyńskiemu" pożyczkę w wysokości 8 milionów funtów *umowa zawarta przed wybuchem wojny). Beck został pominięty w podziale kasy i nigdy nie opuścił Rumunii ale jego kumple z londynu po ustaleniu wynagrodzeń dla rządu londyńskiego zakończyli podział uroczyście i zgodnie z ułańską tradycją całonocnym chlaniem.
    Jak to bywa, podczas uczty przychodzą wspaniałe pomysły i honor armii trzeba ratować, co zostało wykonane. Polski żołnierz walczył dla aliantów w obronie angielskich kolonii i angielskich interesów. Szkoda, że nie ma świadków wypowiedzi Józia Becka, który jak sobie popił to dobrego zdania o Anglii raczej nie miał, a pił dużo i angoli znał.
    Całe szczęście PRL spłacił długi i możemy teraz spokojnie pracować na utrzymanie unii i raczej starać się by nikt nas nie napadł bo forsy na benzynę nie starczy.

  • 25-10-2009 22:19:36 | odpowiedz
    Jak juz jesteśmy przy wojsku, to właśnie wysłuchałem przysięgi żołnierzy III RP, i jasno tam jest powiedziane że stoją na straży suwerenności III RP i na straży konstytucji, którą to prezydent złamał podpisując traktat i zrzekając się niepodległości(do której obrony jest przez konstytucję zobligowany). Czy Siły Zbrojne III RP nie powinny w takim wypadku obalić go, stosując się do słów przysięgi?
  • 25-10-2009 22:22:48 | odpowiedz
    Rachunki swoje trzeba płacić.
    Liczyć można tylko na SIEBIE.
    Położenie geopolityczne zmusza nas Polaków do tworzenia silnego Państwa, silnego w każdym aspekcie.
    System jest chory, więc tylko zmiana systemu, może zatrzymać i odwrócić proces degradacji państwa i ludzi.
    Ludzie wiedzą że jest coś nie tak, tylko nie wiedzą co.
    Prawda Ich wyzwoli, tylko prawda.
  • 25-10-2009 22:59:53 | odpowiedz
    w sprawie polskiego lotnictwa nie ma Pan racji. Anglii, w okresie gdy ważyły się losy bitwy nie brakowało samolotów ale właśnie lotników . Powinien się Pan był dokładniej zapoznać z danymi na temat angielskiego lotnictwa w tamtym okresie. Ja się zainteresowałem między innymi dlatego że w 302 walczył mój stryj i znam te wydarzenia z bezpośrednich relacji ich uczestnika . Istnieje też sporo opracowań historycznych dotyczących polskiego wkładu w obronę Anglii i lekturę takowych polecał bym Panu w szczególności.O ile zazwyczaj podzielam pański punkt widzenia to tym razem się pan nieco zagalopował. Zgadzam się że samoloty i benzyna do nich mają określoną wartość ale jak w takim razie można wycenić życie polskich lotników oddane za to że w UK nie miało wątpliwej przyjemności dostania się pod niemiecką okupacje która przy sprzyjających okolicznościach mogła by potrwać dość długo. Mam nadzieje że płodząc takie opinie jak ta powyzsza nie zaczyna Pan bezmyślnie przeć do oryginalności. Nie było by to rozsądne.
  • 25-10-2009 23:53:57 | odpowiedz
    Po długiej refleksji przyszło mi do głowy takie pytanie do JKM : Czym się Pan Kierował wybierając słowo Platforma w nazwie pańskiej partii ? Dlaczego nie po prostu Partia Janusza Korwin - Mikke, tylko Platforma Janusza Korwin - Mikke ? Z góry dziękuję za odpowiedź.
    • 26-10-2009 02:05:11 | odpowiedz
      Wikipedia:
      "Miała to być "machina wyborcza"..."

      Czyż "Partia" nie kojarzy się źle? "Platforma" to narzędzie do promowania ludzi. PJKM jest partią ponoć tylko ze względów formalnych.