Kontakt

Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Statystyka
64002 komentujących
145432 czytających
Konkurs

Brak aktywnych konkursów

Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

Najnowsze wpisy z bloga JKM w Twoim czytniku RSS

25-03-2010 23:40:00

Koniec Kościoła S-F? (Pan Korwin-Mikke już ma dostęp do Sieci)

ma poważne problemy z systemem komputerowym.

=====

- bo po prostu pojechałem do Warszawy. Niestety: nie mam dostępu do swojego dysku sieciowego, więc napisane już teksty - potem. 

A tak na razie refleksja dotycząca informacji:

http://wiadomosci.onet.pl/1604709,240,1,uciekinierzy_z_mostu_do_wolnosci,kioskart.html

o nadciągającym chyba nieuchronnie końcu Kościoła Scjentologicznego.

Otóż nie wszyscy może wiedzą, że śp.Ron Hubbard, którego miałem przyjemnośc poznać wiele lat temu, założył ten "Kościół" w sposób następujący. Założył się na lekkim cyku z przyjacielem o $1000, że w ciągu roku założy sektę, która będzie liczyła co najmniej 1000 członków. Rano wytrzeźwiał, napisał Kanony Wiary i Zasady Działania Kościoła Scjentologicznego - a po roku nie tylko zainkasował ten tysiąc dolarów, ale i stwierdził, że z tysiąca wiernych żyje lepiej, niż z pisania powieści s-f, czym się dotąd zajmował.

I Kościół rósł - i, w moim przekonaniu, pelnił pożyteczną rolę. Oczywiście "dianetyka" jako taka nikogo nie leczyła - ale leczyła (i to b. skutecznie!) siła sugestii. Wiele osob zostało istotnie "cudownie wyleczonych". A to, że masa ludzi potraciła pieniądze i straciła całe życie szerząc sjentologizm? Cóż: chcącemu nie dzieje się krzywda! Nikt im nie kazał!

Niestety: wygląda na to, że Kościół nie przetrwa dłużej, niż jedno pokolenie od śmierci Twórcy. Szkoda - bo to zawsze miło, jak powstaje coś dziwacznego i egzotycznego.

Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Komentarze

  • 25-03-2010 23:47:14 | odpowiedz
    e tam, urlop sobie zrobił :-) należy Mu się
  • 26-03-2010 01:34:14 | odpowiedz
    Przecież Pan Korwin-Mikke kiedyś pisał, że ma kilka komputerów w domu.
  • 26-03-2010 02:06:16 | odpowiedz
    A mówiłem kiedyś. Apple trzeba kupić i skończą się problemy z "systemem komputerowym"
    Pozdrawiam.
    • 26-03-2010 04:51:46 | odpowiedz
      Nie czas na takie żarty, dla pana Apple, dla kogoś Linux, dla kogoś jednak coś innego - nie bądźmy dziećmi.
    • 26-03-2010 19:56:27 | odpowiedz
      Cóż, różne są zboczenia. Jedni lubią to robić z osobami tej samej płci inni lubią być dymani przez pana Jobsa.
  • 26-03-2010 08:05:05 | odpowiedz
    Oj,Tylko żeby ci doradcy nie wymyślili,że trzeba zawiesić wpisy:)
  • 26-03-2010 09:11:44 | odpowiedz
    Zaraz zaraz,
    czy ten 'system komputerowy' to wytwór kapitalistów (Winda) czy może socjalistów (Linux)? :)
    No ładne świadectwo Sz.p. wystawia ;)
    Może tak trochę podejścia rynkowego i wybór lepszego rozwiązania? (bo niewątpliwie w tej branży jest mnóóóóóstwo konkurencji?

    Pozdrawiam
    • 26-03-2010 13:48:58 | odpowiedz
      Skąd przyszło Ci do głowy, że Linux jest wytworem socjalistów i co to ma do rzeczy?
    • 26-03-2010 22:10:52 | odpowiedz
      "winda" jest wytworem kapitalistów a Linux socjalistów? a skąd takie twierdzenie?
      • 27-03-2010 15:16:40 | odpowiedz
        "Czuję się lewicowcem. Chciałbym, aby wolne oprogramowanie było używane przez ludzi myślących lewicowo." Richard Stallman - guru pingwiniarzy.

        Generalnie cała filozofia FLOSS jest lewacka i nie ma co się oszukiwać.
        • 30-03-2010 15:12:34 | odpowiedz
          Mysle ze przydalo by sie nam rozroznienie pogladow lewicowych na dobrowolna lewice i przymusowa.

          bo jak ktos sie organizuje lewicowo lecz dobrowolnie, to co nam do tego? Na takich ludzi tez dzialaja prawa rynkowe i dopoki nikt nas niezmusza zeby w tym systemie pracowac to czemu nie?

          Ciekawe zagadnienie.
  • 26-03-2010 10:07:47 | odpowiedz
    Tez mialem problem. Zmienilem antywirusa i wszystko dziala. Dla pana JKM polecam Ubuntu. W 80% zastosowan biurowych dziala lepiej niz winda.
  • 26-03-2010 12:08:52 | odpowiedz
    Tu można sobie poczytać jak działa w praktyce sprawiedliwość społeczna wg ZUS:
    http://tiny.pl/hgfbh
    • 26-03-2010 21:23:58 | odpowiedz
      Śmieszny tekst... ;)
      Na przykład:

      "- Przecież to niesprawiedliwe - dziwię się.
      - Ale obowiązuje zasada solidaryzmu społecznego - odpowiada Lechowicz."

      To jest właśnie to, co p.Janusz tłucze "w kółko Wojtek"... tyle, że żeby się nie wydało (i to jeszcze wprost), że "sprawiedliwość społeczna" jest niesprawiedliwa, zastąpiono ją "solidaryzmem społecznym" i ludzie nadal mogą wierzyć, że wszystko co nazywa się "sprawiedliwością" w istocie swojej jest sprawiedliwe. I ludzie tak wierzą.

      Tu natomiast zdumiewa naiwność (?) i nieznajomość prawa (???) prokuratora (!). Otóż pyta on: "A gdzie ta zasada jest zapisana?" Czy nie doczytał Konstytucji RP nawet do drugiego artykułu?

      "Art. 2.
      Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym,
      urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej."
  • 26-03-2010 13:07:23 | odpowiedz
    NASA marnuje kase a tu takie piekne eksperymenty za 500 funtuw
    http://www.chip.pl/news/wydarzenia/trendy/2010/03/wyslal-aparat-w-kosmos-by-zrobic-piekne-zdjecia
  • 26-03-2010 14:42:43 | odpowiedz
    W niedziele w młodzież kontra wystąpi....JKM fajnie:)
  • 26-03-2010 15:18:27 | odpowiedz
    Ci którzy tam występują to są w UPR Stanisława Zółtka czy wśród rozłamowców?
  • 26-03-2010 18:35:47 | odpowiedz
    To, że prosty lud {90%społeczeństwa} łatwo omamić wiadomo od stuleci, jednak chodzi o to jak wykorzystuje się swoją wyższość intelektualną, i jakie ma się cele. Jeśli tworzy się wspólnotę wyznaniową {choćby nie wiem jakie bzdury tam głoszono} jeśli jej dogmaty nie kolidują z istniejącym prawem{tworzonym przez tą wąską grupę 5% inteligentnych myślących realnie}i przy okazji komuś pomagają nie mam nic przeciwko istnieniu takich instytucji. Jeśli jednak hamuje się postęp naukowy ideologiczny i gospodarczy{zamrażanie olbrzymich majątków} to jestem przeciwny takiemu wkładowi w rozwój kraju który sam w sobie powinien być świecki{równość dla wszystkich}.

    Kapitalizm vs Socjalizm: USA vs Chiny 0:1
    Większość dużych firm USA inwestuje w Chinach które jak powszechnie wiadomo mają najniższe koszty produkcji, skutek jest taki, że Chiny stają się potentatem gospodarczym udzielających kredytu USA, które jest największym importerem ich dóbr. Chińska jakość ma wiele do życzenia jednak ze względu na przejmowanie wyższych standardów i wymianę technologiczną z Japonią, Tajwanem i innymi "Azjatyckimi Tygrysami". Wybór wśród towarów wysokojakościowych "from China" rośnie ...dodając do tego bardzo konkurencyjną cenę {pracownicy zarabiają trzykrotnie mniej niż Ci z meksyku} konsument wybierze ich wyroby. Co będzie gdy Chiny upomną się o zwrot pożyczki od USA? I czy w takim układzie Kapitalizm ma szansę na skuteczną rywalizację z Socjalizmem? A może to zasługa charyzmatycznego Tonga i to jego geniuszowi Chiny zawdzięczają swoją potęgę? I jak długo ucisk wytrzymają mieszkańcy Azjatyckiego Imperium?
    • 26-03-2010 19:56:13 | odpowiedz
      Oj! Tu trzeba Panu wypomnieć!!
      Powinno być Socjalizm vs Kapitalizm : USA vc Chiny 0:1
      USA są ustrojowo demokratyczne a gospodarczo dążą ku socjalizmowi, zaś Chiny ustrojowo komunistyczne a gospodarczo kapitalistyczne! O tym należy pamiętać.
      • 26-03-2010 22:57:30 | odpowiedz
        to nie chiny sa kapitalistyczne w gospodarce, to my jestesmy komunistyczni i dlatego ze oni sa mniej komunstyczno-zwiazkowo-ekologiczni to tam przenosi sie fabryki. poczytaj sobie o niewolniczej pracy w chinach, to nie jest wolnosc gospodarcza...
      • 26-03-2010 23:39:39 | odpowiedz
        Raczej socjalizm demokratyczny vs socjalizm : USA vs Chiny ? raczej USA & Chiny vs obywatele 10:0 (wariant optymistyczny)
      • 27-03-2010 09:17:31 | odpowiedz
        Niestety idealny ustrój nie istnieje, 100%kapitalizm prowadzi do znacznego podziału między wąską grupę klasy wysokiej i średniej oraz szeroką grupę biednych{spowodowane jest to naturalnym procesem dominacji lepiej sytuowanych i blokowaniem dostępu do swojej kasty "obcych" co można świetnie obserwować wśród polityków RP.} Socjalizm poprawia byt biednym {z założenia} jednak hamuje działanie aktywnej grupy bogatych która ma największy potencjał rozwojowy{co widać po wskaźnikach wzrostu PKB w krajach UE}. Aby rozwinąć grupę średnio sytuowanych, utrzymać na stałym poziomie ilość bogaczy oraz zmarginalizować biednych należałoby wprowadzić rządy ludzi którzy nie blokowaliby rozwoju gosp. bogatym jednak dawali szansę klasie średniej{która powinna być filarem dzisiejszego społeczeństwa}. Kto podjął by się tego jakże trudnego zadania? Pokus jest wiele a życie tylko jedno. Historia pokazała, że rynek sam może sobą pokierować tak było przez setki lat, jednak niekompetencje ludzi rządzących nieraz okazywały się krzywdzące dla klasy robotniczej i chłopskiej{czego kulminacją było obalenie Caratu w Rosji i powstanie komunizmu będącego sztucznym wytworem uciskanej kasty więc naturalnie musiał się rozpaść}.
        Podsumowując kapitalizm tak, rządy większości nie, coś na kształt monarchii tak jednak wszystko z zachowaniem odpowiedniego dystansu i zdrowego rozsądku.

        Pozdrawiam.
  • 26-03-2010 23:00:42 | odpowiedz
    Panie Januszu, pragnę zwrócić Panu uwagę na reaktywację skrajnie lewicowego portalu 1917.pl, który znów zaczął działać. Tej hydrze odrósł łeb!!!

    Zastanawiam się jak to w ogóle jest możliwe?! Wśród polskich wolnościowców są wybitny naukowcy, ekonomiści, przedsiębiorcy, a czy nie ma prawników?! Dlaczego nie możemy się zrzucić, wynająć ich lub jakiś innych dobrych prawników i wykończyć tych drani?!

    Jaki czas temu pisał Pan na swoim blogu (dobrze to pamiętam) o kilku przygotowywanych akcjach, a także prowokacjach, co się stało z tymi planami?

    Żal mi jest wydawać pieniądze na politykę, dlatego miedzy innymi nei zapisałem się do Pańskiej Partii, ale żeby załatwić tych sukinsynów bardzo chętnie sypnąłbym groszem.
  • 26-03-2010 23:36:55 | odpowiedz
    Bardzo nie podoba mi się Pana dzisiejszy wpis. Pisze Pan tak, jakby nie wiedział Pan jak wiele zła wyrządził kościół S. Czy chcącemu nie dzieje się krzywda? Oczywiście. Tylko organizacja ta okłamuje co do swoich prawdziwych metod postępowania, grozi bliskim, są udokumentowane przypadki, kiedy siłą uniemożliwia leczenie medyczne. Ta "siła sugestii", o której Pan pisze, to wmawianie ludziom, że mają problemy i że płacąc mogą się ich pozbyć. Ta organizacja jest szkodliwa. Nie znaczy to, że należy jej zakazać, ale wypadałoby ludzi uświadomić co ma na sumieniu. A fakt, że posiada Pan takie znajomości uważam za zdumiewający i podejrzany jednocześnie.
    • 27-03-2010 08:43:14 | odpowiedz
      Każdy ma swój rozum i powinien rozróżniać co jest białe a co czarne. To, że ksiądz jeżdżący Jaguarem wmawia ludziom "dobra doczesne nie są nic warte" i prosi o datki też jest świadomym wprowadzaniem w błąd. Nikt tego nie zabrania ani o tym nie informuje bo to jest oczywiste a jeśli ktoś lubi być okłamywany albo ma zbyt mało oleju w głowie musi za to zapłacić.

      Pozdrawiam.
      • 27-03-2010 16:02:04 | odpowiedz
        Nie jestem pewien czy zrozumiałeś moją wypowiedź. Chodzi mi o to, że ksiądz nie chodzi za mną do domu, nie dzwoni do mojej żony, nie mówi kolegom w pracy, że grzeszę i że mnie potępia. Nie skarży mnie do Urzędu Skarbowego, jeżeli nie dałem na tacę. Nie mówię o sytuacjach szczególnych, tylko o zachowaniu typowym dla danej grupy. Zachowania te są typowe dla S.
        • 27-03-2010 22:34:11 | odpowiedz
          Oj i tu bym się sprzeczał szczególnie w niewielkich miejscowościach i wioskach gdzie każdy każdego zna a bardzo często zdarzają się sytuacje że informacja że ktoś przestał być katolikiem (lub choćby przestał dawać na tacę i chodzić do kościoła) będzie równoznaczna ze śmiercią cywilną w danym miejscu czasem też w miejscu pracy jeśli pracodawca pochodzi z tego samego środowiska. W dużych miastach takie sytuacje są na szczęście rzadkie ze względu na częściową anonimowość ale np w moim przypadku (miasto powyżej 500tys) ksiądz (z lokalnej parafii) raczył był odwiedzić z pretensjami i groźbami moich rodziców na dobę po tym jak wystąpiłem z kościoła.