Kontakt

Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Statystyka
63977 komentujących
29383 czytających
Konkurs

Brak aktywnych konkursów

Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

Najnowsze wpisy z bloga JKM w Twoim czytniku RSS

05-11-2015 18:41:00

Dość ciężkiej harówy na śmieciowej umowie

Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Komentarze

  • 09-11-2015 10:08:25 | odpowiedz
    Tak, też bym chciał mieć "śmieciową" umowę i zarabiać 40% więcej....
    Powinien być wybór, czy się chce na "śmieciowej" pracować czy na "normalnej" :)
    • W normalnych krajach (np. U.K.) tak jest. Jest przecież rzeczą logiczną, że jeśli ktoś pracuje jako samozatrudniony z doskoku, czy wykonuje dla kogoś dzieło to musi na tym zarabiać więcej, niż ten, kto jest na pensji. Człowiek samozatrudniony po wykonaniu zadania odchodzi i bierze na siebie ryzyko tego, co przyniesie mu przyszłość - znalezienia, bądź nie następnej pracy, a szef ma go z głowy. Natomiast ktoś będący na pensji musi mieć zapewnione stałe wynagrodzenie zgodnie z umową oraz jakieś zajęcie (nie zawsze produktywne) niezależnie od tego, czy firma ma zamówienia, czy nie. Pensja zapewnia mu też pewien komfort psychiczny, pozwala dalej w czasie planować przyszłość. To kosztuje, a więc powinien zarabiać mniej. Te kwestie zresztą reguluje w normalnych krajach rynek, przykładowo: ktoś, kto jest dobry w jakiejś dziedzinie będzie raczej wybierał samozatrudnienie, czy kontrakt, bo wie, że po skończeniu jednej pracy szybko znajdzie następną. Z drugiej strony szefom potrzebni są też ludzie mierni, ale wierni...