Kontakt

Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Statystyka
64093 komentujących
28926 czytających
Konkurs

Brak aktywnych konkursów

Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

Najnowsze wpisy z bloga JKM w Twoim czytniku RSS

31-10-2009 23:45:00

Czy gorzej jest umierać hurtem?

Na blogu poruszyłem problem demograficzno-moralny – i tu chciałbym go rozwinąć.

Otóż wyobraźmy sobie, że mogę rozpylić w atmosferze środek chemiczny – nazwijmy go: prokreozol – w wyniku czego ludzie będą się rozmnażać szybciej. Bez prokreozolu byłoby nas za 50 lat 8 miliardów – z prokreozolem: 10 miliardów.

Jednak-że ma to pewną nieprzyjemną konsekwencją: po tym okresie pojawi się zwiększona śmiertelność. Za dalsze 20 lat ludzkość rozmnażająca się „normalnie” liczyłaby 9 miliardów – a tu będzie tylko 8,5 mld. Z tych 10 miliardów zrobi się 12 miliardów – ale 3,5 zemrze.

Z punktu widzenia demograficznego jest to dla gatunku korzystne. Powstała masa nowych zestawów genetycznych – a z nich selekcja naturalna odsiała te 3,5 miliarda mniej dopasowanych do życia.

Jednak: czy można godzić się z „dodatkową śmiercią” 3,5 miliarda ludzi?!? Czy nie jest to zgoda na ludobójstwo na niespotykaną skalę?

Popatrzmy na sprawę inaczej: rozpylając prokreozol „stworzyliśmy” dodatkowo jakieś 3 miliardy ludzi. Czy można się pogodzić z nie-powołaniem ich do życie? Może one wolałyby pożyć sobie te 50 latek – i umrzeć – niż nie urodzić się w ogóle? A to, że umrą... cóż: każdy kiedyś i tak umrzeć musi!

Problem nie jest wcale wydumany. Wynajdując np. antybiotyki nie tylko uratowano ileś tam setek milionów ludzi – ale „stworzono” miliardy innych: dzieci i wnuki tych, którzy bez antybiotyków by zmarli!

Pamiętać należy, że zmarliby ci mniej odporni – więc hodujemy potomstwo ludzi mniej odpornych, wśród których śmiertelność byłaby znacznie wyższa... gdyby nie kolejne postępy medycyny. Z drugiej jednak strony rozmaite drobnoustroje, stanowiące wraz z nami układ ekologiczny (którego równowagę medycyna naruszyła!) mutują, mutują – i mikrobiologowie ostrzegają: ten wyścig już zaczynamy przegrywać – i kiedyś przegramy. Powstanie i szybko się rozmnoży szczep letalny w – powiedzmy – 80% i wytłucze sporą część (nie 80%, bo część się zdoła odizolować) ludzkości.

(Wszystkich - nie; selekcja naturalna na ogół nie dopuszcza do powstania gatunku, który zabijałby wszystkich nosicieli... bo takie bakterie same by wymarły!)

Czy z tego powodu należało nie wprowadzać antybiotyków?

Nie: trzeba patrzeć na to z filozoficznym spokojem. I na to, że kiedyś wymrze w sposób nagły 3,5 miliarda ludzi. A w czym-że jest gorsze to, że zmarli hurtem w ciągu dwóch miesięcy, a nie na raty, w ciągu 30 lat?

Niech lekarze robią swoje, firmy farmaceutyczne robią swoje, ludzie kupują sobie lekarstwa jaki chcą – ale dlaczego państwo miałoby w to ingerować?

Po to, by za 30 lat zaczęło umierać więcej osób?

(Ciekawostka: parę lat temu w wyniku wyjątkowo upalnego lata zmarło we Francji bodaj o 50.000 więcej ludzi w podeszłym wieku, niż normalnie. Oskarżono o to... Republikę Francuska (która powinna była zapewnić każdemu klimatyzację itp.).

Jednak nikt nie pochwalił Republiki za to, że w następnych latach śmiertelność wśród staruszków była znacznie mniejsza, niż średnia statystyczna...)

Dane biologiczne są już dziś zatrważające. Ilość atletów powoli rośnie – ale o wiele szybciej rośnie liczba słabeuszów. To właśnie ten „nadmiar”, który padnie ofiara którejś-tam epidemii. Może to być za rok – albo za 30 lat.

Ale (wersja dla fideistów: woli Bożej sprzeciwiać się nie można i trzeba ją przyjąć z pokorą); (wersja dla ateistów: praw Natury się nie ominie).

 

Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Komentarze

  • 01-11-2009 00:11:55 | odpowiedz
    Uffff... Dobrze, że się zaszczepiłem
    A/H1N1 mnie nie dopadnie... :-)
    • 01-11-2009 00:34:38 | odpowiedz
      ok, jesteś zabezpieczony przed A/H1N1. A jak się pojawi A/H1N2 ? OK, zrobią na to szczepionkę, znowu się zaszczepisz. A jak się pojawi A/H2N1 ? Ok, znowu wezmą się za robotę i zrobią nową szczepionkę i znowu się zaszczepisz. No dobra, ale jak się pojawi A/H1N1R185 ? Cholera, wyjątkowo paskudna mutacja ! Ale co tam, posiedzą, wypiją więcej kawy(cieszą się producenci kawy), wypalą więcej papierosów(koncerny tytoniowe zacierają ręce), wytężą jeszcze bardziej swoje umysły i po raz kolejny stworzą nową szczepionkę a Ty po raz n-ty się zaszczepisz... Za jakiś czas pojawi się B/H290C765X121... E tam, jeszcze teraz tego nie wypuszczamy, na sprzedaży szczepionek do pozostałych mutacji zarobiliśmy już tyle $$$, że możemy rzucić te wszystkie badania w diabły...
    • 01-11-2009 02:07:31 | odpowiedz
      Apropo, moje koleżanki (nie znoszę ich!) właśnie wróciły ze Stanów, gdzie przebywały w ramach wymiany międzyszkolnej, otóż poznały tam jakiegoś Toma czy innego Tomasa, u którego stwierdzono właśnie tę świńska odmiane wirusa xD, jak na razie Im nic nei jest, ale ich opiekunka wróciła chora *nei wiadomo na co), być może nie umrze - ale i tak będzie wesoło:D jestem bardzo ciekaw czy ta choroba na prawdę jest taka groźna - będę miał okazje się przekonać... napiszę wam co sie okaże;)
    • 01-11-2009 02:23:27 | odpowiedz
      Szczepionki są dobre, ale dla ludzi ...w miarę odpornych. Jeśli Twój organizm jest zbyt słaby, możesz dzięki szczepionce... zachorować i umrzeć!
      • 01-11-2009 03:00:39 | odpowiedz
        Tu akurat jest inaczej, jak przy dzumie.Umierają najsilniejsi, bi ich uklad immunologiczny jest silny i to on zabija niejako sam siebie. Organiz wytwarza zbyt wiele ciał obronnych i tej "wojny" człowiek nie wytrzymuje i umiera zabity swym układem odpornosciowym. Słaba jednostka "uruchomi" słabą reakcję i pokona po chorobie wirus i przeżyje. Dlatego znając ten mechanizm nie widzę sensu w dotychczasowych teoriach spiskowych. W epidemie świńskiej grypy nie wieżę wcale, a wielką kasę koncerny farmaceutyczne mogły zarobić nie "inwestując tyle w panike pandemii". Oni jak bankierzy są chytrzy az do bólu. Jedyna uprawnionw na dzisiaj jak dla mnie teoria, to uzyskać poprzez panike zgode na Światowy Rząd. I tu pasuje ten typ wirusa = "zobaczcie jaka ta grypa jest ciężka,że padaja jak muchy ajsilniejsi z Was. Bez stanu wojennego wirus pokona Świad. Zawiescie na czas "walki z chorobą" swe prawa, by Światowe Centrum koordynowało bój. Grypa minie a niewola zostanie. tak jak wieksze scentralizowanie gospodarek i finansów po każdej z wojen Sw. - ich "stanach wojennych".
        • 01-11-2009 03:08:24 | odpowiedz
          I tu pasują te bardzo ufortyfikowane i strzeżone obozy głównie w USA. Dla setek a może ponad miliarda chorych ze zbyt maleńką ilością miejsc. Dla pojedyńczych audsaiderów buntowników i garsteczki świadomych Realu w sam raz !!!
      • 01-11-2009 03:32:54 | odpowiedz
        Datego mamay dwa typy szczepionek. Nie po to by zgladzić motłoch, chołotę, masy. Kto by pracował na Łajdaków -królów swiata garstka ocalałych? Szczepionkę wywołujacą ostra reakcję obronną dostaną nieliczne "grupy" oczywiście w miare wyselekcjonowane. Główny cel zgoda na zawieszenie praw a przy okazji ukierunkonia silnej szczepionki zgładzą tych którzy wydaję sie dla nich najgroźniejsi. Jakie to "grupy" nie wiem nie domyslam sie bo nie potrafię postawić się po stronie ich świata swiadomości.
    • 01-11-2009 10:15:42 | odpowiedz
      Gratuluje. Wszczepiłeś sobie rtęć i skwalen do organizmu. Substancje te trwale uszkadzają układ nerwowy. Pozatym producenci szczepionki są przedmiotem dochodzenia w sprawie o udoskonalanie i rozpowszechnianie broni biologicznej. Możesz czuć się bezpiecznie ...
      • 01-11-2009 14:47:39 | odpowiedz
        Nigdy niczego nie "zażywam" oprócz tego co lubię i na co mam ochotę, a na wszelką propagandę, zastraszanie oraz reklamę jestem odporny - zaszczepiony od dziecka. Szczepić się odradzam - nieufni zyją dłużej! Co do rtęci to masze noworodki dostają jej ponoć 100 krotnie więcej niż dopuszczają normy w UE wraz z pierwszą szczepioną na żółtaczkę typu B, niemal zaraz po urodzeniu. W innych szczepionkach dopuszczonych w Polsce niestety też jest jej sporo jak i innych substancji gdzie indziej niestosowanych. No i rtęć drastycznie hamuje potencję, a ja bardzulko lubie tulkać Dziewczynki - Takie ok. 40-stki....
    • 01-11-2009 23:09:55 | odpowiedz
      Brawo.
      Gratuluje.
      Wlasnie sie dowiedzialem, ze kobiety masowo szpikowane w latach 40-70 srodkiem DSH czy jakos tak - mialy takie wyniki, ze u ich corek dochdzilo do zwiekszonej ilosci poronien i innych tego typu problemow. oczywiscie lek wycofano, co nie zminilo faktu, ze wiele osob cierpialo bo "lek byl superswietny" i "nieszkodzacy"nikomu, a prawda i tak wyszla po latach...
  • 01-11-2009 00:20:50 | odpowiedz
    Ilość ewentualnych ofiar "zemsty" natury jest bez znaczenia pod warunkiem jednak że nie ta "zemsta" nie zostanie sztucznie wywołana np za pomocą uzyskanego w laboratorium zmutowanego wirusa na którego nie udostępni się szczepionki co jest jak najbardziej prawdopodobne biorąc pod uwagę do czego zdolni są przeróżni bandyci piastujący obecnie władzę (bądź jak pisze S. Michalkiewicz jej zewnętrzne znamiona)
    • 01-11-2009 01:40:20 | odpowiedz
      Zgadzam się z tobą. Szczerze mówiąc, w dzisiejszych czasach naprawdę trudno odróżnić "naturalne" działania natury od spisku człowieka. Dość łatwo jest uznać tsunami za siły naturalne, tornada też, ale np wybuch wulkanu już niekoniecznie każdego, bo na to łatwiej wpłynąć człowiekowi. Jeśli chodzi o wirusy, to nie ma żadnej gwarancji, że teraz na Ukrainie "epidemia" nie została zaplanowana. Przecież wystarczy kilka osób żeby za pomocą "dobrego" wirusa taką epidemię wywołać - patrz mniej lub bardziej realne filmy na ten temat. Dlatego myśl filozoficzno-demograficzno-moralna jest jak najbardziej na miejscu. Ale unia natury realnej może wcale nie brać udziału w jakiejś epidemii. Zakaz używania gazów bojowych wprowadzono, ale ludzi i tak truto. pożary w Wietnamie wywołane napalmem płonęły podobnie jak te naturalne. Rozsądek nakazuje mi bardziej podejrzewać świadome działania człowieka jeśłi chodzi o świńską grypę niż działalność UNR. pozdrawiam
  • 01-11-2009 00:42:04 | odpowiedz
    Uwielbiam te: wersja dla wierzących/wersja dla ateistów.
  • 01-11-2009 02:29:01 | odpowiedz
    A propos H5N1 - można wyczytać (np. na gazeta.pl), że jest to "mieszanka świńskich, ludzkich i ptasich wirusów grypy".

    Nie jestem specem, ale z tego co wiem, to wirusy się nie rozmnażają (tylko mutują i kopiują) - więc w naturze żadna "mieszanka" zaistnieć nie może... :>
  • 01-11-2009 04:19:29 | odpowiedz
    Jak było na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.
  • 01-11-2009 04:56:14 | odpowiedz
    Kto ma lepsze geny to nigdy nie powinna byc sprawa oczywista i nie powinno sie jej tak traktowac. Roznice miedzy ludzmi sa ogromne, a w warunki w ktorych moga dzialac tez moga byc bardzo rozne.
    Lepszym podejsciem jest dzialanie aby jednoski wykorzystywaly swoj potencjal i znajdowaly odpowiednia role dla siebie a nie wtracanie ich tam gdzie "zdechna" i mowienie ze przezyli lepsi (zreszta ci lepsi moga stac sie w koncu za bardzo do siebie podobni i rozmnazajac sie przestana byc lepsi bo znaczna rodzic sie z chorobami bo geny sa np. za malo roznorodne) a moga oni miec ukryte "super" geny ktora np. na poziomie biologicznym nawet nie aktywowaly. Mozna dlugo na ten temat rozwazac.
  • 01-11-2009 09:06:24 | odpowiedz
    Pana podejście do spraw demografii mi się podoba ale przyjął pan fałszywe założenie w swoich rozważaniach.
    Może i medycyna wytrąciła populację ludzką ze stanu równowagi. Tyle że punkt równowagi także się przesunął wraz z rozwojem technologii. Jeśli na początku neolitu optymalna ilość homo sapiens na ziemi wahała się w granicach od 8 do 10 milionów to teraz może wynosić od 8 do 10 miliardów.
    Inny przykład: zboże. Jeśli optymalna ilość kłosów zboża na metrze kwadratowym wynosi 100, to jeśli sypniemy 1000 ziaren to i tak wyrośnie 100 a 900 zgnije. Jeśli jednak użyjemy nawozów sztucznych, to zwiększymy optymalną liczbę do 1000 i wtedy cały tysiąc może wyrosnąć.
    Tak że nie powinien pan straszyć epidemią. Chociaż zgadzam się z tym że rząd nie powinien mieszać w kwestie demografii.
  • 01-11-2009 09:14:05 | odpowiedz
    To są przygotowywania do III WŚ!
    Zajełem się teraz "kodeksem żywnościowm" który ma wejść w 2010r. Przez modyfikacje genetyczne ma powstać więcej żywności (ale zatrutej). Bowiem w czasie wojny człowiek nie potrzebny jest zbyt długo. Ot co wyruszy na front i tam zginie. A już wiadomo ,że do tej wojny będzie potrzebna duża liczba osób i żywności z długoterminową zdatnością spożycia.
    -----------------------------------------------------------
    Zachęcamy do rozprzestrzeniania ulotek, szczególnie mniej kontrowersyjnej przygotowanej przez ANH:
    http://www.stopcodex.pl/wp-content/uploads/2009/01/ulotka_anh_jednostronicowa_20090121_nnn_pl.pdf

    czy informatora: http://www.stopcodex.pl/wp-content/uploads/2009/03/informator_anh_prawo_ue_kontra_naturalne_zdrowie.pdf

    oraz dla bardziej dociekliwych, już wcześniej podane skróty ustaw/dyrektyw:
    http://www.stopcodex.pl/2009/03/skroty-ustawdyrektyw-powiazanych-z-ustaleniami-codexu-wazne/
  • 01-11-2009 10:37:37 | odpowiedz
    Według doktora Jana Kwaśniewskiego, który według mnie zasługuje na Nobla za stworzenie swojej diety optymalnej, wcale ludzie nie powinni być atletami - o wiele sprawniejsi umysłowo i fizycznie oraz zdrowsi i dłużej żyjący są ludzie niewysocy, nierozrośnięci.
  • 01-11-2009 17:15:27 | odpowiedz
    Ponieważ szczepionek jest mało i są dosyć drogie, może lekarze opracowali by metodę jak zdrowe, przebadane osoby, które zaostały by zaszczepione na grypę mogły by zarażać tymi "szczepionkowatymi" wirusami. Szczepionka to jest bowiem też wirus, bardzo podobny do wirusa choroby tylko pozbawiony zjadliwości. Wtedy wystarczyło by zaszczepić np. 1% populacji, a oni pozarażali by resztę i w ten sposób wszyscy nabyli by odporności.
  • 01-11-2009 23:11:18 | odpowiedz
    Ostatnio narzeka Pan na Onet.
    Ze teksty nie takie, ze tytuly.
    Moze czas zrezygnowac, albo zostawiac tylko przeki3rowania i leady tekstow?, jak u mnie bylo.

    pzdr
    http://prawy-sierpowy.pl/
  • 02-11-2009 03:51:15 | odpowiedz
    Wódz jest jak legenda: zawsze ziarnko prawdy ukryte. Nieprawdą jest, że medycyna likwiduje selekcję naturalną, bowiem pewni ludzie mają większą rozrodczość (Wódz!) i to ich potomkowie zdominują Ziemię! Prawdą natomiast jest, że zaszczepienie się powinno być świadomym wyborem obywatela, który sam musi ważyć ryzyko. A ważyć trzeba: brak 100%-wej pewności działania szczepionki, zapadnięcie na zespół Guillaina-Barré (paraliż, albo śmierć) przeciwko nieznanej śmiertelności świńskiej grypy (wydaje się być porównywalna na razie ze zwykła grypą) i faktem, że największa śmiertelność dotyczy pewnych grup wiekowych.
    A poza tym czuj-duch! i nie ufać nikomu prócz własnego psa, bo mało to knują różni?!
    z szacunkiem
    flugław