Kontakt

Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Statystyka
64030 komentujących
26438 czytających
Konkurs

Brak aktywnych konkursów

Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

Najnowsze wpisy z bloga JKM w Twoim czytniku RSS

26-05-2018 20:45:00

Co się wyrabia w tej Anglii?!?

Tekst kol.Jakuba Grygowskiego napisany dla "Najwyższego CZAS!"u. Zawłaszczam czasowo ten materiał, bo za 4 h tam jadę
 
Czy UK jest już państwem faszystowskim? - Tommy Robinson skazany na 13
miesięcy więzienia za pokazanie prawdy o muzułmańskich gwałcicielach!
 
Tommy Robinson uznawany za „skrajnego prawicowca” od lat jako jeden z niewielu przekazuje opinii publicznej prawdę o aktach przemocy muzułmanów wobec białych w Wielkiej Brytanii. Aktywnie walczy również o wolność słowa. Cenzura w związku z mityczną „mową nienawiści” jest czymś powszechnym w niegdysiejszym [wolnym] imperium. Niedawno współorganizował wielką manifestację - #DayForFreedom - przed siedzibą premier Teresy May, w której udział wzięli Wolnościowcy z całego świata, m.in. Milo Yiannopoulos czy Lauren Southern (link do spotu promocyjnego:   https://youtu.be/IDqzbcVrZso ).
Dziś, 25 maja, przed sądem w Leeds odbywała się rozprawa przeciw szesnastu z dwudziestu dziewięciu muzułmanów związanych z tzw. grooming gangiem - odpowiedzialnym za gwałty oraz zmuszanie do stosunków płciowych ponad stu
dziewczynek, z których większość nie miała nawet jedenastu lat.
Tommy Robinson był jedynym człowiekiem obecnym z kamerą przed budynkiem sądu w Leeds. Po godzinnej transmisji na żywo przez Facebook został aresztowany pod zarzutem zakłócania spokoju (link do nagrania z aresztowania:
Po niedługim czasie Robinson został zwolniony z aresztu, rozprawa została wyznaczona na ten sam dzień. Po krótkim procesie Tommy Robinson został skazany na 13 miesięcy więzienia, co według jego przyjaciółki ze Stanów Zjednoczonych, dziennikarki i aktywistki prawicowej Lauren Southern jest karą śmierci (link do Twittera:
Nagranie zostało usunięte, a dziennikarze na Wyspach dostali zakaz opisywania całej sprawy. Portal Breitbart-Londyn po tym jak opisał w jaki sposób został skazany Robinson, musiał zdjąć materiał ze swojej strony.
W niedzielę, 27 maja Tommy Robinson miał przeprowadzić wywiad z prezesem partii Wolność, Januszem Korwin-Mikkem podczas jego wizyty w Londynie, gdzie, jako pierwszy w historii polski polityk, będzie przemawiał na
słynnym Speakers Corner w Hyde Parku. Link:
Link do aresztowania:
Relacja portalu Breitbart omijająca zakaz:
Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Komentarze

  • 27-05-2018 08:29:23 | odpowiedz
    Panie Januszu! Proszę nie jechać do tego kraju faszystowskiego! Tak się będziemy o Pana wszyscy bali! Może Pan zostać złapany w Londynie w ulicznej łapance i wysłany na roboty do dzielnicy muzułmańskiej. Albo od razu do angielskiego obozu koncentracyjnego! Swoją drogą będzie Pan wyglądał trochę głupio w pasiaku i z muchą. Może przeszmuglujemy Panu muchę w biało-czarne pasy? Heil Elizabeth!
    • 27-05-2018 08:33:07 | odpowiedz
      PS. A czy wie Pan, że i w Polsce można być skazanym na więzienie za wyrażanie swoich poglądów? Gdy np. prokurator uzna, że jest to "obrażanie narodu polskiego". Może przeciw temu Pan zaprotestuje a nie szuka "faszystów" w innych krajach?
      • 31-05-2018 05:31:23 | odpowiedz
        Ty jesteś, jak rozumiem, takim lewicowym liberałem co to uważa, że wolność słowa upoważnia do obrażania innych pomawiania, znieważania itp..., wolność oznacza, że wolno kraść, wolny rynek to rynek na którym wolno kraść, oszukiwać, wymuszać itp... a tym okradanym i oszukiwanym wolno się bronić. Taka lewackie pojmowanie wolności.

        I potam ja, jako liberał prawicowy czyli konserwatywny muszę się tłumaczyć bo ludzie utożsamiają każdy liberalizm z takimi bzdurnymi lewackimi poglądami.
        • 31-05-2018 07:14:06 | odpowiedz
          Ja jestem takim liberałem, który uważa, że wolność słowa oznacza wolność słowa. Ty jesteś takim PISdowskim "liberałem", dla którego wolność słowa oznacza wolność głoszenia poglądów zgodnych z własnymi a gdy ktoś głosi poglądy inne, to się go wsadza do więzienia.
          • 31-05-2018 09:45:16 | odpowiedz
            Cytuję " Gdy np. prokurator uzna, że jest to "obrażanie narodu polskiego"

            Sam piszesz o obrażaniu a nie wyrażaniu poglądów. Dla Ciebie to to samo a dla mnie nie. Tym się różnimy a nie tym co imputujesz. Można wyrażać dowolne poglądy ale nie wolno nikogo obrażać, znieważać, podawać fałszywych informacji bo wtedy ten ktoś może się odwołać do sądów.
            • 31-05-2018 13:30:13 | odpowiedz
              Po pierwsze. Nie ma czegoś takiego jak "naród", więc nie można tego czegoś obrazić. Po drugie. Nawet gdyby coś takiego było, to nie ma się jak wypowiedzieć, więc kto ma ustalić czy "naród się czuje obrażony".
              Można "obrażać, znieważać, podawać fałszywe informacje" dotyczące konkretnej osoby i wtedy ta konkretna osoba może oszczercę podać do sądu. Naród nie może, bo go nie ma. A nawet jak ktoś uważa, że coś takiego jest, to kto ma się wypowiadać w imieniu tego narodu?
              Od biedy można obrazić państwo.
              • 31-05-2018 19:03:37 | odpowiedz
                No więc to samo rozumowanie powinno dotyczyć rodziny albo rodu.
                Czy to oznacza, że każdy kto miałby taką ochotę może obrażać i pomawiać twoją rodzinę o dowolne rzeczy i dopóki nie wymieni jakiegoś członka z imienia i nazwiska to mieści się to w wolności słowa?
                To ja współczuję twoim dzieciom gdyby ktoś się zaczął w takie znieważanie i pomówienia bawić, w ramach wolności słowa.
                Załóżmy, że ktoś rozpowszechniałby publicznie fałszywą informację, że twoja rodzina od pokoleń zajmowała się porywaniem i zabijaniem małych dzieci i dorobiła się majątku na sprzedawaniu ich organów bogatym szejkom arabskim. Twoje dzieci byłyby w związku z tym wytykane palcami, na żonę co jakiś czas ktoś wylałby kubeł pomyj a ty nie mógłbyś znaleźć pracy bo każdy by się bał, że ten hejt przejdzie na jego firmę.
                W dalszym ciągu byś twierdził, że wszytko jest w porządku bo nie ma nikogo kto mógłby się wypowiadać w imieniu przeszłych pokoleń i czegoś takiego jak ród nie da się obrazić?
                • 31-05-2018 21:11:42 | odpowiedz
                  "dopóki nie wymieni jakiegoś członka z imienia i nazwiska", to nie wiadomo czy to moja rodzina, więc dlaczego miałoby mnie to obrażać, albo dlaczego ktoś miałby szykanować moje dzieci?
                  W takiej sytuacji bym zapytał "a kto konkretnie handlował tymi organami?" Jakbyś nie umiał powiedzieć, to bym cię po prostu wyśmiał.
                • 01-06-2018 17:39:26 | odpowiedz
                  Nie wiem o czym Ty teraz piszesz. Jak zwykle udajesz, że nie rozumiesz.

                  Ja podałem przykład jednej z dwóch możliwych sytuacji;
                  a) ktoś obraża, pomawia... konkretnego Stefana Iksińskiego z imienia i nazwiska.
                  Do tej sytuacji się nie odnosimy bo tu jesteśmy zgodni, że Iksiński ma prawo do obrony przed pomawiającym i może się odwołać do sądu.

                  b) ktoś obraża, pomawia... rodzinę Iksińskiego włącznie z pokoleniami które już nie żyją.
                  Tutaj się różnimy, bo Ty uważasz, będąc konsekwentny w rozumowaniu które przedstawiłeś odnośnie Narodu, że Iksiński nie ma prawa do wypowiadania się w imieniu swojej rodziny nawet jeżeli jego dobra zostały w ten sposób naruszone.
                  Ja uważam, że ma. Bo pomawiając rodzinę uderza również w niego. Tak samo jak pomawiając Naród uderza w każdego obywatela Polski który należy do tego Narodu. Więc tak samo Iksiński może się bronić przed pomawianiem jego rodziny bo to uderza w niego samego, tak samo państwo powinno bronić swoich obywateli w których takie pomawianie uderza.