Kontakt

Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Statystyka
64085 komentujących
125807 czytających
Konkurs

Brak aktywnych konkursów

Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

Najnowsze wpisy z bloga JKM w Twoim czytniku RSS

23-10-2009 00:25:00

„Ciemna strona Mocy”

Drogie Sympatyczki i Szanowni Sympatycy!

Mam wielką prośbę: nie atakujmy UPRu w ogóle ani UPRowców w szczególe. To bardzo dobra partia, a ludzie na ogół wspaniali. To, że kilku agentów zdołało ogłupić połowę delegatów na Konwent i manipulując obecnym Prezesem sprowadzić tę partię na śliską drogę – to nie powód, by się wyklinać. Dym się rozwieje, ludziom z głów wywietrzeje – a zdrowa konkurencja jest podstawą sukcesów.

Przypominam, że gdy bodaj SdRP zeszła w notowaniach na 4%, podzieliła się na SLD i bodaj SdPl – i obydwie części miały przez czas jakiś notowania powyżej 5%! Ten podział może wyjść nam wszystkim na zdrowie – są ludzie, którzy lubią UPR, a nie lubią JKM – i odwrotnie...

Tak czy owak: powinien to być aksamitny rozwód – a nie pyskówki. Naszym wrogiem jest UP i SdPl, po części SLD, PSL, PO i PiS - a nie UPR!!!

Piszę to, gdyż otrzymałem właśnie list rozsyłany przez p.ATJ, Członka Rady Głównej UPR:

 

- Wiadomość przekazana dalej ----------
Od: Andrzej Tomasz Jędrzejewski <
[email protected]>
Data: 22 października 2009 19:34
Temat: Propozycja
Do:

Witajcie !

Zauważyłem, że "ciemna strona mocy" próbuje nas paraliżować wysuwając pod naszym adresem setki oskarżeń, na które my odpowiadamy na zasadzie udowadniania że nie jesteśmy wielbłądem. Myślę, że czas odwrócić zasady. Sugeruję taką taktykę:

1. Zakładamy prostą stronę, na której wrzucamy wszelkie informacje kompromitujące Korwina i jego fanatyków.
2. Zarzucamy wszelkie fora informacjami w stylu: czy prawdą jest informacja (tu link do strony). -Niech oni zajmą się dementowaniem tych informacji to nie będą mieli czasu nas atakować.
3. Nie wdajemy się w pyskówki, nie odpowiadamy na maile itd. Kierujemy swoją aktywność na rozwój UPR, tak, żeby było widać, że odejście garstki wariatów wyszło nam na dobre.

 

--  Pozdrawiam !!!   Andrzej Tomasz Jędrzejewski GSM. (0048) 605-95-63-64 [email protected] www.upr.podlasie.pl  ------------------------------------------------ Lewicowość to filantropia za kradzione pieniądze :)

Proszę więc nie odpowiadać na żadne zaczepki ani zarzuty. Wyjaśnienia rezerwuję dla siebie.

PS. Wysyłka odpowiedzi tym, co zgłosili się do P-JKM, jest dopiero w połowie. Prawie 400 e-maili...

 

Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Komentarze

  • 23-10-2009 01:02:57 | odpowiedz
    Czyżby mała "wojna prewencyjna" z strony antyKorwinowskiej części UPRu? (jeśli została jeszcze jakaś inna?)
    Bardzo ładnie współgra to z deklaracją wygłoszoną przez panującego z Bożej łaski prezesa UPR w TVNie (materiał o "wyjściu Smoka widział chyba każdy), no chyba, że nadal w partii "nie wie ręka prawa co czyni lewa".
    Jeśli mierzyć własną siłę po sile wrogów, to jesteśmy gdzieś pomiędzy wagą extra lekką - piórkową, a super lekką - muszą ;)
    • 23-10-2009 01:30:53 | odpowiedz
      "Jeśli mierzyć własną siłę po sile wrogów, to jesteśmy gdzieś pomiędzy wagą extra lekką - piórkową, a super lekką - muszą ;)"
      Zgadza się , tyle że mamy jeszcze wroga w wadze Super Ciężiej :-0
    • 23-10-2009 14:04:06 | odpowiedz
      Jak ktoś chce zobaczyć na czym polega wojna to polecam debatę z dnia wczorajszego:
      http://www.bbc.co.uk/iplayer/episode/b00nft24/Question_Time_22_10_2009/
      gdzie pan Griffin z Brytyjskiej Partii Narodowej(BNP) musiał wysłuchiwać obelg, oskarżeń, ataków z kilku stron na raz zarówno od demokratycznej publiczności, jak i od politycznych przeciwników z Partii Pracy i Konserwatystów, którzy walczą ze sobą jak PO z PISem...
      Bardzo mi to przypomina debaty, w których czasami występuje JKM - BBC w końcu musiała zaprosić Griffina (program oglądało ponad 8 mln widzów), a Urbański JKMa po prostu do studia nie wpuścił!!!
  • 23-10-2009 01:31:20 | odpowiedz
    Panie Januszu, a co z Video-blogiem? Ja się już prawie oduczyłem czytać, a tu od tygodnia tylko czytać mi pozostaje!
  • 23-10-2009 08:15:49 | odpowiedz
    Najgorsze co może być dla UPR i PJKM to wojenka pomiędzy nimi. Nie ma sensu wdawać się w pyskówki z przeciwnikami tej rangi, bo jest to tylko stracona energia a pożytku z tego żadnego. A do opinii publicznej dotrze (o ile wogóle cokolwiek dotrze), że się w następnej partii pokłócili o stołki i teraz robią sobie wzajemnie koło pióra czyli nie różnią się niczym od reszty.
  • 23-10-2009 08:51:45 | odpowiedz
    No to ten wzrost poparcia odnotuje i przypisze sobie p. prezes z ekipą a ani mu na niego nie zapracował ani mu się nie nie należy.
    • 23-10-2009 13:40:59 | odpowiedz
      Nie rozumiem:

      Jeśli chodzi Panu/Pani o wzrost poparcia JKMa, to kto zapracował na wzrost poparcia JKM i komu on się należy?

      Jeśli zaś chodzi o wrost poparcia UPRu, to kto zapracował na wzrost poparcia UPR i komu on się należy?
  • 23-10-2009 09:02:31 | odpowiedz
    wydaje mi się, że niestety przeciwnikom JKM (a zarazem jeszcze członkom UPR) pali się grunt pod nogami. dostrzegli, że bez JKM - UPR stała się ugrupowaniem bez wyrazu, bez lidera, bez szans na osiągnięcie czegokolwiek.
    szkoda, ale JKM podjął tak radykalną decyzję, wiemy dlaczego, co było na rzeczy. teraz UPR chyli się ku upadkowi, mimo iż życzymy jej jak najlepiej.
    a my - wariaci - róbmy swoje :) bez wdawania się w niepotrzebne spory i kłótnie - tego już jest pod dostatkiem w III RP
  • 23-10-2009 09:19:00 | odpowiedz
    Rzeczywiście w ordynacji proporcjonalnej podział wzmacnia dany kierunek polityczny bo dwie partie mogą przedstawić niektóre postulaty różne, inaczej rozłożyć akcenty, i w sumie zdobędą większą ilość głosów niż jedna partia wcześniej. Ale właśnie to jest patologią. Aby społeczeństwo dobrze działało ustrój powinien sprzyjać jednoczeniu się społeczeństwa a nie jego podziałom. Dlatego należy odejść od szkodliwej ordynacji proporcjonalnej i wprowadzić jednomandatowe okręgi wyborcze (JOW), które nie dzielą społeczeństwa - a wprost przeciwnie, społeczność okręgu jednoczy się wokół swojego posła.
  • 23-10-2009 09:45:56 | odpowiedz
    ...od 20-tu lat popieram P.JKM i tak zostanie,zostanie tez sympatia dla UPR,ale na litosc sympatii do pReZeSiKa nie podzielam...zenada...
  • 23-10-2009 10:42:25 | odpowiedz
    Obejrzałem rozmowę z jednym z członków UPR, obejrzałem migawki ze sławnego spotkania. Jako człowiek z boku, sympatyk, jestem zawiedziony. Ale zrozumiałem też ważną rzecz - czym miała być, a pewnie już nie będzie, UPR....

    Jeśli ma być to partia stołków, to nie ma dla niej przyszłości i wtedy słusznie nie warta jest być nawet partią kanapową. Ale jeśli ma rozwalić obecny system, odciąć politykę od koryta, to żal d...e ściska na takie srogie termina na nią nastały.

    Popieram też wypowiedz jednego z b. prezesów, że - "jeśli nie stać cię na bycie w UPR, to się nie zapisuj". A tym bardziej nie pchaj się na odpowiedzialne stanowiska.
    Fakt. Od tego są POPiSLD i Samoobrona. Tam szukajcie synekur.
  • 23-10-2009 11:19:39 | odpowiedz
    Musi agentura przejęła się tem, co JKM i SM wykładali, że dziś wojen w miarę możliwości nie toczy się czołgami, tylko przekupstwem i podobnym podstępem. I mamy aktywistów, co to chcą rozwijać UPR (a myśmy nie rozwijali?), a jej byłych członków ponazywać znanymi z telewizora epitetami, które bezpieka ułożyła w instrukcję do atakowania samego JKM.

    Bezpieka nie przejmie Unii Polityki Realnej, bo może tego próbować tylko poprzez zapisanie większej liczby swoich ludzi do partii, aby w niej głosili dezinformację i uprawiali czynną dywersję, ale wtedy my już w gronie własnym załatwimy sprawy po męsku. Bo UPR jest gruntem naszym, a nie gruntem publicznym. Jeśli więc paru ajentów wyfrunie przez okno, to nie będzie to zamach na funkcjonariusza, a porachunki między swemi.

    Biały Człowiek
  • 23-10-2009 11:29:58 | odpowiedz
    To dobre Panie Januszu!

    Zaczyna Pan od oświadczeń, że "brzydzi się Pan ludźmi popierającymi Bolesława Witczaka" a kilka dni później nawołuje Pan do nie atakowania UPR??

    W tej konkretnej kwestii przekroczył Pan granicę śmieszności. Stało się tak, ponieważ nie panuje Pan często nad sobą i nad tym co Pan mówi. Tym właśnie powoduje Pan bardzo dużo szkód. (przede wszystkim sobie)
    • 23-10-2009 12:27:12 | odpowiedz
      Proszę zauważyć że UPR to nie tylko p. Witczak, a w zasadzie przede wszystkim nie p. Witczak...
      Też się brzydzę przebywania w partii rządzonej przez człowieka tej jakości, natomiast jest wiele osób w UPRze - zdecydowana większość - które szanuję i życzę im jak najlepiej... (między innymi sobie) przede wszystkim zmiany kierownictwa.
      W związku z tym przyłączam się do apelu o zaniechanie prymitywnej walki.
      A Ci którzy nieustannie dziamgolili, że JKM powinien opuścić UPR niech się cieszą, że zrobił to tak wyraźnie - w przeciwnym razie nikt by tego nie zauważył.
      • 23-10-2009 13:26:03 | odpowiedz
        Jeśli rzeczywiście kol.Witczak wyznaczył sobie wysoką rekompensatę za służbę w bazie partii, to powinien ustąpić. Nie dlatego, że wysoka rekompensata nie jest sprawiedliwa, jeśli zostawił dobrze prosperujący biznes, ale partii na takie stawki nie było stać. Poza tym część, którą partia uzna za jednoznacznie przesadzoną, powinien jakoś zwrócić.

        Biały Człowiek
    • 23-10-2009 13:58:27 | odpowiedz
      No właśnie. Panie Januszu! Brawa za dzisiejszy tekst. Więcej TAKICH posunięć. Może czasem trzeba najpierw policzyć do dziesięciu? Moja "syntetyczna" i "symboliczna" ocena sytacji w konflikcie "JK-M:BW" jest 6:4 a więc bynajmniej nie jakiś nokaut. Na konwecie różnica jeszcze mniejsza ale w drugą stronę. Ja byłem w stanie przełknąć tę gorzką pigułkę. Nie pierwsza, chciałbym aby ostatnia. Jeśli dodam do tego co powyżej, że nie jestem już "młodym gniewnym" to pewnie nie zaskoczę Pana stwierdzeniem, że czekam na rozwój wypadków. No a wypadki są takie, że np. odszedł też p. Stanisław... Pan Prezes odniósł, zdaje się, Pyrrusowe zwycięstwo (chyba wyjątkowo pasuje!). Statut PJKM itp. dostają nowowstępujący członkowie - a można się z nim zapoznać np. na tej witrynie. Gdyby był Pan uprzejmy zamieścić. Z poważaniem
    • 23-10-2009 14:20:43 | odpowiedz
      UPR - to nie tylko zwolennicy p. Witczaka, myślę, że paradoksalnie była ich mniejszość (teraz po odejściu kilku osób - może to być już więksozść). także zaczepka chybiona. poza tym chodzi o program - UPR ma jak najbardziej słuszny, a że ma kiepskie kierownictwo, które wraz z najbliższym otoczeniem psuje tę partię i sprowadza na manowce - to inna sprawa. JKM jasno wytłumaczył kim się brzydzi i dlaczego - na pewno nie było to stwierdzenie, że potępia UPR i życzy jej jak najgorzej. czytać ze zrozumieniem!
  • 23-10-2009 12:54:42 | odpowiedz
    Z innej perspektywy:

    Niezwykły sukces "Matrixa" da sie wytłumaczyć tylko w jeden sposób. Ludzie w realu czują, że coś jest nie tak, nie umieją tego wytłumaczyć. I ten film skanalizował ich lęki.

    Prawda jest oczywiście taka, że są otumanieni na różne sposoby przez socjalizm, który jak pasożyt sączy do krwi narkotyk, wywołujący bzdurne wizje i wyniszczając organizm.
    Niestety, ci sami ludzie boją się, przekonani, że po wyciągnięciu wtyczki światło zgaśnie. Problem w tym, że właśnie teraz żyją w mroku...
    • 23-10-2009 14:21:47 | odpowiedz
      Perspektywa inna, acz trafna.

      Dodam, chyba nie dokładny cytat, że wszystkim tym ludziom możemy zaoferować prawdę i tylko prawdę, nic więcej.

      Lęk, ludzie się boją, myślą gdyby to było proste to inny (sąsiad, brat, siostra) już dawno by tak zrobili.
      Gdy Jan zarobi i przywiezie 10 tys. z Norwegii, to brat jego, siostra i sąsiad też chcą zarobić widzą i wierzą.

      Epoka telewizyjnej,kinowej, prasowej i książkowej propagandy trwa od tak dawna, a z naukową precyzją zaplanowane działania obejmują wszystkie dziedziny życia, że ludzie ( w tym i ja do niedawna) nie mogą i nie chcą wierzyć że to fikcja ! Że to wszystko, nie tak jak im mówili w szkole, kościele, domu czy ulicy.

      Sylu
  • 23-10-2009 13:11:34 | odpowiedz
  • 23-10-2009 13:19:33 | odpowiedz
    Pan Jędrzejewski odejście założyciela partii i wielu członków nazywa "garstką wariatów" , to po co wstąpił i działa w partii gdzie są wariaci? Nie zapytam czy wstąpił z własnej woli czy mu ktoś kazał (byłby to zapewne atak na UPR? ) Tak nawiasem to po wystąpieniu z UPR nadal chyba panie Januszu posiada pan numery telefonów do tych którzy pozostali, może by tak podzwonić i dogadać się , że na przykład nie będziemy się obrzucać błotem ?
    • 23-10-2009 13:41:26 | odpowiedz
      Spór poszedł o źle rozgospodarowane pieniądze i osobę dowodzącą tymi wydatkami, więc sprawa nie rozłazi się na całą partię. Już taki jest w niej feler, że szefów się wybiera ;) i w którymś momencie ta wada ujawniła się boleśnie. Trzeba będzie wprowadzić poprawki praktyczne, niekoniecznie statutowe.

      Biały Człowiek
  • 23-10-2009 13:29:15 | odpowiedz
    Paweł Chojecki o tym czy cel uświęca środki:"Druga zasada wynika z kolejności przykazań i przykładów biblijnych. Tak ją formułuję: dla wartości wyraźnie wyższej można poświęcić wartość niższą. Tak czynili bohaterowie wiary w rodzaju Rahab, która wprowadziła w błąd swoje władze, by ratować bożych wysłanników (List do Hebrajczyków 11,31 i List Jakuba 2,25). Podobnie, nie mamy za złe ludziom ukrywających partyzantów, że okłamywali Niemców. Może to kojarzyć się z makiaweliczną zasadą, że cel uświęca środki, ale posiada fundamentalne różnice – cel nie jest dowolny (musi być moralnie dobry i wyraźnie wyższy od poświęcanej wartości), a środek dalej jest moralnie naganny (kłamstwo pozostaje kłamstwem). Uściślę: w rozgrywkach wewnątrzpartyjnych kłamstwa nie uznałbym za dopuszczalny środek, ale już np. w polityce międzynarodowej, gdyby ważył się los zagrożonej ojczyzny, tak. Inną kwestią pozostaje, czy sam zdobyłbym się na coś takiego" Najważniejsze jest tu zdanie : "cel nie jest dowolny (musi być moralnie dobry i wyraźnie wyższy od poświęcanej wartości)..."Ja się z tym zgadzam nawet jeśli bardzo podstępnie kogoś uratowali:)
  • 23-10-2009 14:14:15 | odpowiedz
    ZAGADKA a tzw. UNIA EUROPEJSKA
    ---
    Definicję UE można znaleźć pod innym, powszechnie znanym hasłem, oczywiscie w wikipedii - bo tak najprościej.
    Otóż:

    "[...] system [...] oparty na idei [...] mającej doprowadzić do osiągnięcia sprawiedliwości społecznej {vide m.in. konstytucja RP} poprzez stworzenie społeczeństwa pozbawionego wewnętrznych podziałów ekonomicznych (bezklasowego) i etnicznych (bezpaństwowego) [...].
    Ważnymi elementami [...] {jest} promowanie internacjonalizmu i ateizmu, [...] ponieważ wszyscy ludzie są równi bez względu na narodowość, rasę czy religię {i, jak sądzę, zapatrywania seksualne}."
    ---
    Komu ta definicja Unii Europejskiej przypadła do gustu, niech wejdzie na wiki i poszuka zacytowanego opisu pod hasłem... no właśnie, jakim?
  • 23-10-2009 14:57:10 | odpowiedz
    "Tak czy owak: powinien to być aksamitny rozwód – a nie pyskówki. Naszym wrogiem jest UP i SdPl, po części SLD, PSL, PO i PiS - a nie UPR!!! "

    Twierdze inaczej - to nie partia ani idea jest wrogiem, ale czlowiek, ktory uwaza, ze ta partie lub idee reprezentuje.
    W pewnych zwiazkach rozwod jest niezbedny, szczegolnie tam, gdzie zwiazek nastapil nie bez odpowiedniej rozwagi, gdzie zdarzyl sie np. mezalians.
    UPR jest jednak dzielem JKM. Czy rozwod w takiej sytuacji jest mozliwy?
    Odejscie w obecnej chwili jest genialnym pociagnieciem taktycznym. Brawo Panie Januszu!
    Teraz szybkie przegrupowanie, pozbierac sily, i tak, tak, mocne zdecydowane kontruderzeie, powrot w chwale i wystawic kandydata na Prezydenta z ramienia UPR - Zawsze Janusza Korwina Mikke.

    Narod lubi byc postawiony przed faktem dokonanym.
    Jednak narod nie znosi, kiedy jego lider czyni nawet najmniejszy krok do tylu i nie wraca na swoja tylko jemu nalezna pozycje.

    Sle Pozdrowienia.
  • 23-10-2009 15:03:39 | odpowiedz
    Oto jak łatwo manipulować zwolennikami Korwina.
    Żal mi was gówno wiecie o UPR a się wypowiadacie ślepo wierząc w to co Korwin mówi.
  • 23-10-2009 16:26:09 | odpowiedz
    UCZUCIA AMBIWALENTNE
    Kiedy są?
    1) gdy teściowa wpada w przepaść twoim autem
    2) gdy czarne wizje JKM zaczynają się spełniać. No bo tak a) z jednej strony okazuje się, że ZNOWU miał rację, b) z drugiej oznacza, że będzie ch....gorzej

    oto kolejne cuda Tuska (z interii)

    http://biznes.interia.pl/news/ponad-40-tys-pracownikow-zagrozonych,1386538
    Bezrobocie na koniec września tego roku wzrosło do 10,9 proc. z 10,8 proc. w sierpniu - poinformował Główny Urząd Statystyczny (GUS).

    http://biznes.interia.pl/news/polska-wprowadzi-nowy-podatek,1386402
    Minister środowiska będzie namawiał rząd, żeby rozważyć w Polsce wprowadzenie "podatku węglowego" - dowiedziała się "Gazeta Wyborcza".

    http://biznes.interia.pl/news/zle-informacje-z-budowy-stadionu-narodowego,1386410
    Na budowie Stadionu Narodowego w stolicy coraz więcej osób zwalnia się z pracy - alarmuje "Życie Warszawy". Przyczyną są kiepskie zarobki i opóźnienia w wypłacaniu pensji, sięgające nawet trzech miesięcy.

    inne
    Kolejne urzędy pracy zawiadamiają Zakład Ubezpieczeń Społecznych, że nie mogą opłacić bezrobotnym ubezpieczenia zdrowotnego - ujawnia dziennik "Rzeczpospolita" we wtorkowym wydaniu.

    Rząd nie zdoła w tym roku zdobyć z prywatyzacji zapowiadanych 12 mld złotych. Obiecuje jednak ponad dwa razy tyle w roku przyszłym. A teraz chce łatać budżet wielkimi dywidendami od państwowych spółek - pisze "Gazeta Wyborcza".
    • 23-10-2009 16:55:45 | odpowiedz
      Donos
      http://www.emito.net/pl/wiadomolci/polityka/605947.html

      "Kamińskiemu {europosłowi} zarzucano m. in. działalność w organizacji Narodowe Odrodzenie Polski i Komitecie Obrony Dobrego Imienia Miasta Jedwabne."

      Wychodzi na to, że od dzisiaj to Żydzi decydują o tym, w jakich organizacjach mają prawo być Polacy. Powstaje zatem pytanie, czy w tym kontekście zapisywanie się do P-JKM nie łamie jakiegoś aktualnego lub przyszłego żydowskiego zakazu zrzeszania się Polaków?
      Jako sympatyk budującej się P-JKM, jestem zaniepokojony...

      Nadto wychodzi, że posiadanie na ten przykład przodka w Wermachcie (vide D.T), a ojca w NKWD (vide A.M) nie jest be, ale już uczestniczenie samemu w takim NOP jest naganne...
  • 23-10-2009 20:39:41 | odpowiedz
    a jednak żal...
  • 24-10-2009 01:02:55 | odpowiedz
    P-JKM- bis i...bedzie kolejna porazka.JKM chyba to juz wie,ze zamiast bawic sie w demokracje albo tracic czas na pisanie bzdetow o wyzszosci Jakoba nad Jakubem trzeba bylo zajac sie organizowaniem spisku w celu przejecia wladzy sila.Tylko,ze trzeba bylo to zaczac juz 30 lat temu ....
  • 25-10-2009 17:52:10 | odpowiedz
    Oj panie Januszu, wiem że boli, gdy okazało się, że większość działaczy nie chce by UPR był Pana własnością, odchodzi Pan do PJKM, która jest Pana własnością z definicji. Szkoda mi tych wszystkich, którzy będą musieli jako członkowie PJKM wstydzić się za coraz większe bzdury, w które często Pan nie wierzy, a które wypowiada by sprzedać wiecej książek i felietonów jako "kontrowersyjny publicysta".