Kontakt

Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Statystyka
63977 komentujących
29385 czytających
Konkurs

Brak aktywnych konkursów

Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

Najnowsze wpisy z bloga JKM w Twoim czytniku RSS

28-11-2015 17:44:00

Awantura o Piłsudskiego

Zamieszczenie na moim FB tej okladki "Najwyzszego CZAS!"u wywołalo burzę. Cytuje pierwsze reakcje:

Paweł Kania Jeśli ktoś mówi coś takiego na Piłsudskiego, jest skończonym idiotą nie znającym historii, kretynem nie wartym uwagi i zwykłą kreaturą, stworzeniem bez możliwości bliższego określenia, bo nie ma równie chamskiego epitetu lub rzeczownika na określenie tego wytworu. Ruski agent lub inne barachło niegodne chodzić po Polskiej ziemi za którą walczył Józef Piłsudski. Ten post jest obraźliwy. Czuje się zniesmaczony kiedy jakiś wytwór propagandy obraża jednego z najwybitniejszych w dziejach Europy
 
Janusz Korwin-Mikke Swoją drogą nie należałoby to najpierw przeczytać? Reaguje Pan jak Sowiet na info, że Lenin był agentem niemieckim...
Wojciech Kaczyński Okładka Piłsudski w czapce bolszewika poziom kurwa dno i 3 metry mułu (Emotikon wink )
Zareagowałem:  

Hmmm... O co chodzi z tym Piłsudskim? Akurat o to nikt Go do tej pory nie posądzał. Sympatia do bolszewików (jako do lewicowców i wrogów caratu) to jedna sprawa - a bycie komisarzem? Kiedy? Jak??!? Muszę przeczytać... 

Przeczytałem więc inkryminowany tekst p.Tomasza Sommera "Jak Piłsudski chciał zostać sowieckim komisarzem" - i nie podzielam oburzenia piłsudskofilów. Artykuł jest dobrze udokumentowany. Oczywiście śp.Józef Piłsudski nie był żadnym komisarzem - natomiast to, że spiskował z komunistami wydaje się wielce prawdopodobne, biorąc pod uwagę Jego litewską chytrość i gotowość do agenturalnej współpracy.

Nie będę streszczał tekstu - na pewno będzie w Sieci - natomiast mogę powiedzieć tak: na tej podstawie Piłsudski jako brygadier powinien zostać natychmiast rozstrzelany; natomiast ten Jego pomysł (jeśli śp.Tomasz Dąbal zeznawał prawdę - bo ludzie w łapkach NKWD pletli rozmaite bzdury!) wystawia Mu znakomite świadectwo jako politykowi... jeśli, oczywiście, ktoś uważa, że nieważne są środki tylko cele, że polityk powinien być skuteczny a nie uczciwy - i, że "nie należy interesować się, jak się robi kiełbasę ani jak się robi politykę" (śp.Otton vov Bismarck). 

W każdym razie: do tej pory uważano (tzn.apologeci "Marszałka" twierdzą, że osobiście szablą gromił On pod Radzyminem bolszewików..) , że Piłsudski przed Bitwą Warszawska złożył dymisję, oświadczył, że wojna jest przegrana i wyjechał pożegnać się z rodziną. Uważano, że bardzo źle to świadczy o sile Jego charakteru. Tymczasem wygląda na to, że Piłsudski wcale się wtedy nie załamał: On knuł! 
 
Co jest istotne - i dziwi mnie, że kol.Sommer o tym nie pisze: wspomniany tam jako sprężyna intrygi jest śp.Andrzej Strug - a był to Wielki Mistrz polskiej masonerii, Masoneria miał liczne wtyki wszędzie, również u komunistów - i z jej pomocą ten plan B Piłsudskiego mógłby się może i udać... 

 

 

 

Aby dodać komentarz musisz się zalogować

Komentarze

  • 29-11-2015 10:11:42 | odpowiedz
    Piłsudskiego, jak każdą postać historyczną, należy chwalić za to co zrobił dobrze a ganić za to, co zrobił źle. Należy go potępiać, że był socjalistą, że organizował bandyckie napady, by zdobyć kasę na dalszą działalność. Za to, że dwukrotnie (w 1919 i jesień 1920) zmarnował szansę na ostateczne obalenie bolszewików, co w nowej swej książce przekonywająco opisuje Zychowicz. Za to, że "sanację" po 1926 ograniczył do wymiany świń, a nie zlikwidował koryta.
    Ale za "cud nad Wisłą" należy mu się wieczna chwała. Był wtedy Wodzem Naczelnym odpowiedzialnym za wynik wojny. Gdyby Polska przegrała, wina by była jego, skoro Polska wygrała - to jego zasługa. Co z tego, że (jak twierdzą jego oponenci) "Piłsudski przed Bitwą Warszawska złożył dymisję, oświadczył, że wojna jest przegrana i wyjechał pożegnać się z rodziną", skoro MIANOWANI PRZEZ NIEGO generałowie zdołali tę wojnę wygrać.
  • 29-11-2015 10:35:42 | odpowiedz
    Zawsze mnie fascynowało, że ludzie, którzy mają gębę poobklejaną frazesami typu "demokracja" jednocześnie traktują Piłsudskiego prawie jak świętego: (np. Kaczyński, Tusk, a także znaczna część lewicy). Tymczasem Piłsudski zrobił to co należałoby i dziś zrobić w Polsce: doszedł do wniosku, że demokracja się za bardzo rozpanoszyła i dokonał zbrojnego zamachu stanu - czyn, który oczywiście z demokracją nie ma nic wspólnego.

    Jedyny problem jest dziś taki, że nie wiadomo, czy Łukaszenka zgodziłby się wynająć nam Berezę Kartuską - ale może gdyby mu dobrze zapłacić?
    • 29-11-2015 12:28:31 | odpowiedz
      A kto ma dzisiaj zrobić ten zbrojny zamach stanu? Tusk czy Kaczyński? Bo Piłsudski, o ile mi wiadomo, już umarł.
    • 30-11-2015 13:12:30 | odpowiedz
      Nie, dzisiaj nie widzę absolutnie nikogo na horyzoncie. Ale scenariusze można sobie wyobrazić. Przykładowo, 01.07.1914 r. nikt nie sądził, że za chwilę rozpocznie się wojna światowa.

      Jedyny ratunek dziś dla Polski, który widać na horyzoncie, to zwycięstwo Trumpa w USA. Gość trochę jest wariat, ale też jest niepoprawny politycznie i ma rosnące poparcie. Może np. po wyborach powiedzieć, że przywraca w USA kapitalizm i uznaje, że zbombarduje każde państwo, które w ciągu roku nie przywróci kapitalizmu (będzie się to nazywało: przestrzeganie praw człowieka). W takich warunkach, zbrojne ramię kapitalizmu bez problemu obali obecny układ władzy.
  • 29-11-2015 12:44:02 | odpowiedz
    Prowokatorstwo okładki na poziomie godnym SuperExpresu. Gratuluję PPP*.

    *Prawdziwa Polska Prawica