Kontakt

Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Statystyka
63877 komentujących
8201 czytających
Konkurs
Kursy dla wolnościowców – ostatnie dni rekrutacji!
Polsko-Amerykańska Akademia Liderów to inicjatywa bardzo dobrze znana w polskim środowisku wolnościowym.  Swoją popularność zawdzięcza doświadczonej, zawsze wolnościowo nastawione...
Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

  • O tym, że p.Lech Wałęsa był kapusiem SB wiem od 1981 roku – więc znaleziska w szafie p.Marii Kiszczakowej zupełnie mnie nie poruszyły. I głęboko wierzę tej zacnej kobiecie, że wyciągnęła je z szafy akurat teraz – bo, jak to ujęła: „coś mi odbiło”.

    Kiedykolwiek by Jej odbiło zawsze padłoby pytanie: „Dlaczego akurat teraz?”... Więc nie ma sensu się nad tym zastanawiać.

    Wiemy więc, że p.Wałęsa był seksotem – takie ładne, rosyjskie – (oficjalne!) określenie: „секретный сотрудник” („sekretnyj sotrudnik” = „tajny współpracownik”), Jednak znacznie ważniejsza od tego jest informacja KIM On w ogóle był?

    Gdzieś tam w 1988 chyba roku reżim postanowił pokazać p.Wałęsę w telewizji. Ustawiono Go w głupiej sytuacji: za stołem prezydialnym siedział śp.Mieczysław F. Rakowski, a p.Wałęsa mógł mówić stojąc w przejściu między robotniczą ciżbą. Ale mógł mówić. I co ja wtedy zobaczyłem i usłyszałem?

    Zobaczyłem polityka europejskiej klasy, jak na członka PZPR bardzo inteligentnego, mówiącego rzeczy zrozumiałe – a naprzeciwko prostaka bredzącego slogany o „prawach człowieka”, „o roli klasy robotniczej” i o tym, jak powinien wyglądać socjalizm.

    Tymczasem – ku mojemu szokowi – WSZYSCY moi znajomi mówili: „Ten Wałęsa zdeklasował Rakowskiego!”!!!

    Takie było społeczne zapotrzebowanie na kogoś, kto by pokonał „komunę”, że ludzie widzieli nie rzeczywistość - lecz to, co chcieli widzieć!!

    Bardzo podobną sytuację opisywał śp.Tadeusz Dołęga-Mostowicz w klasycznej książce „Kariera Nikodema Dyzmy”. Gdy Dyzma osiągnął pewną pozycję, ludzie nie dostrzegali zupełnie, kim on naprawdę był! Pozwolę sobie zacytować zakończenie tej książki:

    – Z czego się pan śmieje? – obrażonym tonem zapytał wojewoda.

    Żorż zerwał się, urwał z miejsca śmiech, kilkakrotnie próbował założyć monokl, lecz ręce mu tak się trzęsły, że nie mógł sobie dać z nim rady. Był zdenerwowany i wzburzony do ostatnich granic.

    – Z czego? Nie z czego, moi państwo, tylko z kogo?! Z was się śmieję, z was! Z całego społeczeństwa, z wszystkich kochanych rodaków!

    – Panie!…

    Milczeć! – wrzasnął Ponimirski i jego blada twarzyczka chorowitego dziecka zrobiła się czerwona z wściekłości. — Milczeć! Sapristi! Z was się śmieję! Z was! Elita? Cha, cha, cha… Otóż oświadczam wam, że wasz mąż stanu, wasz Cincinnatus, wasz wielki człowiek, wasz Nikodem Dyzma to zwykły oszust, co was za nos wodzi, to sprytny łajdak, fałszerz, i jednocześnie kompletny kretyn! Idiota, nie mający zielonego pojęcia nie tylko o ekonomii, lecz o ortografii. To cham, bez cienia kindersztuby, bez najmniejszego okrzesania! Przyjrzyjcie się jego mużyckiej gębie i jego prostackim manierom! Skończony tuman, kompletne zero! Daję słowo honoru, że nie tylko w żadnym Oksfordzie nie był, lecz żadnego języka nie zna! Wulgarna figura spod ciemnej gwiazdy, o moralności rzezimieszka. Sapristi! Czy wy tego nie widzicie? Źle powiedziałem, że on was za nos wodzi! To wy wywindowaliście to bydlę na piedestał! Wy ludzie pozbawieni wszelkich rozumnych kryteriów! Z was się śmieję, głuptasy! Z was! Motłoch!…

    Nareszcie udało mu się włożyć monokl. Obrzucił wszystkich pogardliwym spojrzeniem i wyszedł trzaskając drzwiami.

    Doktor Litwinek przerażonym i zdumionym wzrokiem przesunął po twarzach obecnych: na każdej był zakłopotany uśmiech, pełen politowania.

    – Co to znaczy? – zapytał. – Kto to ten pan?

    Pani Przełęska odezwała się:

    – Niech pan wybaczy, panie dyrektorze, to mój siostrzeniec, a szwagier prezesa. Zwykle bywa spokojny… jest niespełna rozumu.

    – To wariat – wyjaśnił wojewoda.

    – Biedny chłopak – westchnęła panna Czarska.

    Aha – uśmiechnął się doktor Litwinek – no, oczywiście, wariat.

    No więc właśnie ja byłem traktowany jak wariat.

    Bo to jest tak: gdy p.Smith je rybę nożem – mówi się: „Prostak”. Gdy robi to lord Coxon, to jest to „wyrafinowane łamanie konwencji”.

    P. Wałęsa bredził: „Jestem za, a nawet przeciw” – a ludzie mówili: „Jaki wspaniały paradoks!”

    P. Wałęsa został nawet członkiem „Komitetu Mędrców” UE. Co świadczy, że nie tylko w Polsce elity „pozbawione są wszelkich rozumnych kryteriów”.

    Więc proszę spojrzeć na p.Wałęsę takiego – jakim On jest. Na pracownika mającego uprawnienia na reperację wózków akumulatorowych niskiego napięcia – bo do pracy przy prądzie wyższego napięcia nikt by Go nie dopuścił. Na półgłówka, który po prostu BREDZI.

    I to nie jest Jego wina. On taki jest – a to zwolennicy „SOLIDARNOŚCI”, sprytnie podpuszczeni przez ludzi p.gen.Kiszczaka, wywindowali Go na piedestał.

    I dlatego sądzę o d***kracji to, co o niej sądzę!

    Z tym, że Nikodem Dyzma zdał sobie sprawę ze swej pozycji i ostatecznie odmówił zostania premierem – a p.Wałęsa bez krępacji zgodził się być prezydentem!!! Nikodem Dyzma był – co przyznał Żorżyk Ponimirski, „sprytnym łajdakiem”, który całkiem inteligentnie manewrował. Za p.Wałęsę robotę odrabiali bezpieczniacy. Pamiętam wyznania kolegów p.Wałęsy: „Myśmy wiedzieli, że on jest agentem – ale nic się nie dawało zrobić - już był tak otoczony wstawionymi innymi agentami".

    Powtarzam: „SOLIDARNOŚĆ” rozwiązano w 1983. W roku 1988 na polecenie swoich oficerów prowadzących p.Wałęsa i inni agenci założyli zupełnie inną organizację p/n „SOLIDARNOŚĆ”. Której junta p.gen.Wojciecha Jaruzelskiego uroczyście przekazała władzę.

    Co ciekawe: każdy z nich mógł myśleć, że jest jedynym agentem. Agenci nie wiedzą o sobie wzajemnie!!!

    I jeszcze jedno: znamy teczkę p.Wałęsy z lat 1971-76. Potem został On najprawdopodobniej agentem WSI (ostatecznie pod Stocznię podwiozła Go – jak mi to powiedział śp.adm.Romuald Waga – motorówka Marynarki Wojennej…) – i dopiero ta teczka będzie interesująca!

    Oraz, oczywiście, teczki założycieli tej „SOLIDARNOŚCI-BIS”…

  • 18-02-2016 20:26:00

    सती

    Oczywiście uwaga (à propos postępowania p.Marii Kiszczakowej) o zaletach सती (satī - czyli zwyczaju rzucania się wdów na stos pogrzebowy męża) była żartem - ale ten zwyczaj utrzymywał się w Indiach do początku XX wieku; ściślej: w części kolonialnej brutalni brytyjscy okupanci zabronili go już pod koniec XIX wieku (ale nadal rocznie było ok.600 przypadków) - w Nepalu utrzymał się do 1920.  Kol.Stanisław Michalkiewicz użył tego porównania po raz pierwszy bodaj w/s postępowania wdowy po śp.Zbigniewie Herbercie

     

    c

  • 17-02-2016 15:59:00

    Lepiej niż w Brukseli..

    Całą noc jechałem z Brukseli by zdążyć na posiedzenie senackiej Komisji d/s Międzynarodowych i Unii Europejskiej - i z przyjemnością zauważyłem, że Senat jest wyraźnie przeciwny pomysłowi zmian w ordynacji wyborczej do PE. Zdecydowana większość Senatorów domagała się zaostrzenia projektu negatywnej opinii - co właśnie jest redagowane. Ja, oczywiście, również.
    Zdecydowanie obecny skład Senatu i Sejmu jest lepszy od poprzedniego! A projekty wychodzące z UE - coraz gorsze. 
    A poza tym sądzę, że następnych wyborów do PE to może już nie być...

     
    Zdjęcie użytkownika Janusz Korwin-Mikke.

    Informujemy naszych Czytelników, że w naszej księgarni http://ksiegarnia.korwin-mikke.pl nowości:

    Stefan Kisielewski – Dzienniki okresu transformacji. Nieznane felietony radiowe Kisiela czytane w polonijnym Radio Chicago w latach 1988-91.

    John Tamny – Ekonomia zdrowego rozsądku, czyli jak rząd psuje gospodarkę – to najnowsza publikacja młodego publicysty z magazynu Forbes

    Dwie nowe pozycje Hansa Hermana Hoppego: – Ekonomia i etyka własności prywatnej, studia z zakresu ekonomii politycznej i filozofii, Krótka historia człowieka i Demokracja, czyli bóg, który zawiódł.

    George'a GilderaBogactwo czy nędza – nowe wydanie przygotowane z myślą o czytelnikach XXI wieku oraz Standard złota w epoce pieniądza cyfrowego

    O.Jacek Gniadek SVD – Ekonomia Boża i ludzka, czyli kazania wolnorynkowe

    Michał Wojciechowski – Między polityką a religią

    Artur DmochowskiAfera grypowa: szczepionki, pieniądze kłamstwa

    Dinesh D'SouzaWybaczyć Ameryce! Czyli co Stany Zjednoczone dały Światu?

    Jamie Whyte – Oszuści, czy ignoranci, czyli o nadużywaniu nauki dla celów politycznych

    Tomasz Cukiernik – 10 lat w Unii – bilans członkostwa

    Mark SkousenLogika Ekonomii, książka pomyślana jako nowy podręcznik ekonomii

    George Reisman – Kapitał i kapitalizm XXI wieku i Ekologizm, trucizna XXI wieku

    Jacek Kozik – Najlepszy podatek, najmniejszy podatek

    Tom G. Palmer – Państwo opiekuńcze. Kosztowne złudzenie

    Paul Nison – Dieta biblijna

    Wiesław Stebnicki – Edukacja domowa, edukacja przyszłości

    Clive Ponting – Armageddon, czyli niepoprawna politycznie historia II wojny światowej


     

    Dodatkowo w komplecie z autografem oraz przy zamówieniach powyżej 150 zł. otrzymają Państwo mój nowy, mało znany, zbiór felietonów drukowanych lokalnych pismach samorządowych pt. „Wielkopolska w Wielkiej Europie”.


     

    Zapraszam na mój portal http://korwin-mikke.pl, nie tylko do księgarni, ale także do działu Wiadomości z kraju i ze świata, gdzie znajdą Państwo informacje niedostępne w innych serwisach informacyjnych.

    Oficyna Konserwatystów i Liberałów
    Ul. 3 Maja 100
    05-420 Józefów

    PL 58 1140 2004 0000 3502 3589 9194

    BIC Swift przy wpłatach zza granicy BREXPLPWMUL

    zamówienia na książki zza granicy proszę kierować na adres

    [email protected]

    XXI wieku oraz Standard złota w epoce pieniądza cyfrowego

    O.Jacek Gniadek SVD – Ekonomia Boża i ludzka, czyli kazania wolnorynkowe

    Michał Wojciechowski – Między polityką a religią

    Artur DmochowskiAfera grypowa: szczepionki, pieniądze kłamstwa

    Dinesh D'SouzaWybaczyć Ameryce! Czyli co Stany Zjednoczone dały Światu?

    Jamie Whyte – Oszuści, czy ignoranci, czyli o nadużywaniu nauki dla celów politycznych

    Tomasz Cukiernik – 10 lat w Unii – bilans członkostwa

    Mark SkousenLogika Ekonomii, książka pomyślana jako nowy podręcznik ekonomii

    George Reisman – Kapitał i kapitalizm XXI wieku i Ekologizm, trucizna XXI wieku

    Jacek Kozik – Najlepszy podatek, najmniejszy podatek

    Dodatkowo w komplecie z autografem oraz przy zamówieniach powyżej 150 zł. otrzymają Państwo mój nowy, mało znany, zbiór felietonów drukowanych lokalnych pismach samorządowych pt. „Wielkopolska w Wielkiej Europie”.


     

    Tom G. Palmer – Państwo opiekuńcze. Kosztowne złudzenie

    Paul Nison – Dieta biblijna

    Wiesław Stebnicki – Edukacja domowa, edukacja przyszłości

    Clive Ponting – Armageddon, czyli niepoprawna politycznie historia II wojny światowej


     

    Dodatkowo w komplecie z autografem oraz przy zamówieniach powyżej 150 zł. otrzymają Państwo mój nowy, mało znany, zbiór felietonów drukowanych lokalnych pismach samorządowych pt. „Wielkopolska w Wielkiej Europie”.


     

    Zapraszam na mój portal http://korwin-mikke.pl, nie tylko do księgarni, ale także do działu Wiadomości z kraju i ze świata, gdzie znajdą Państwo informacje niedostępne w innych serwisach informacyjnych.

    Oficyna Konserwatystów i Liberałów
    Ul. 3 Maja 100
    05-420 Józefów

    PL 58 1140 2004 0000 3502 3589 9194

    BIC Swift przy wpłatach zza granicy BREXPLPWMUL

    zamówienia na książki zza granicy proszę kierować na adres

    [email protected]

     

    Tom G. Palmer – Państwo opiekuńcze. Kosztowne złudzenie

    Paul Nison – Dieta biblijna

    Wiesław Stebnicki – Edukacja domowa, edukacja przyszłości

    Clive Ponting – Armageddon, czyli niepoprawna politycznie historia II wojny światowej


     

    Dodatkowo w komplecie z autografem oraz przy zamówieniach powyżej 150 zł. otrzymają Państwo mój nowy, mało znany, zbiór felietonów drukowanych lokalnych pismach samorządowych pt. „Wielkopolska w Wielkiej Europie”.


     

    Zapraszam na mój portal http://korwin-mikke.pl, nie tylko do księgarni, ale także do działu Wiadomości z kraju i ze świata, gdzie znajdą Państwo informacje niedostępne w innych serwisach informacyjnych.

    Oficyna Konserwatystów i Liberałów
    Ul. 3 Maja 100
    05-420 Józefów

    PL 58 1140 2004 0000 3502 3589 9194

    BIC Swift przy wpłatach zza granicy BREXPLPWMUL

    zamówienia na książki zza granicy proszę kierować na adres

    [email protected]

    Tom G. Palmer – Państwo opiekuńcze. Kosztowne złudzenie

    Paul Nison – Dieta biblijna

    Wiesław Stebnicki – Edukacja domowa, edukacja przyszłości

    Clive Ponting – Armageddon, czyli niepoprawna politycznie historia II wojny światowej


     

    Dodatkowo w komplecie z autografem oraz przy zamówieniach powyżej 150 zł. otrzymają Państwo mój nowy, mało znany, zbiór felietonów drukowanych lokalnych pismach samorządowych pt. „Wielkopolska w Wielkiej Europie”.


     

    Zapraszam na mój portal http://korwin-mikke.pl, nie tylko do księgarni, ale także do działu Wiadomości z kraju i ze świata, gdzie znajdą Państwo informacje niedostępne w innych serwisach informacyjnych.

    Oficyna Konserwatystów i Liberałów
    Ul. 3 Maja 100
    05-420 Józefów

    PL 58 1140 2004 0000 3502 3589 9194

    BIC Swift przy wpłatach zza granicy BREXPLPWMUL

    zamówienia na książki zza granicy proszę kierować na adres

    [email protected]

    Dodatkowo w komplecie z autografem oraz przy zamówieniach powyżej 150 zł. otrzymają Państwo mój nowy, mało znany, zbiór felietonów drukowanych lokalnych pismach samorządowych pt. „Wielkopolska w Wielkiej Europie”.


     

     

  • 14-02-2016 23:15:00

    W poniedziałek o 17.00 jestem na UkSW w Warszawie

    Koło Naukowe Business&Law oraz KORWiN - Warszawa Bielanyzapraszają serdecznie na spotkanie z europosłem Januszem Korwin-Mikke (Partia KORWiN) pt. "Czy UE jest nam potrzeba? Bilans zysków i strat Polski w UE."

    Janusz Korwin-Mikke - polityk i publicysta, prezes ugrupowania politycznego: Koalicji Odnowy Rzeczypospolitej Wolność i Nadzieja (KORWiN). Od lipca 2014 r. eurodeputowany do Parlamentu Europejskiego.

    Data: 15 lutego 2016 r., godz 17:00
    Miejsce: Aula im. R. Schumana, Auditorium Maximum UKSW, Kampus Wóyciciego

    Wstęp wolny!

    Współorganizatorzy:
    KORWiN - Warszawa Bielany

     

    https://www.facebook.com/events/894187050694490/

  • 13-02-2016 23:45:00

    Kandydaci na kandydata Republikanów – i pieniądze

    W tym roku w wyściugu wzięło udzial 16 pretendentów. Wymieniam w kolejności odpadania, technicznie: bez tytułów i tłumaczenia imion na polski: 

    11-IX Rick Perry, były gubernator Teksasu – wydawszy na promocję $17,122,936

    21-IX Scott Walker, były gubernator Wisconsin wydał $32,213,923

    17-XI Bobby Jindal gubernator Luizjany $ 5,960,318

    21-XIII Lindsey Graham senator z Karoliny Płd., $ 7,374,710

    29-XII George Pataki gubernator Nowego Jorku $ 2,035,609

    1-II Mike Huckabee były gubernator Arkansas $ 7,252,380

    3-II Rand Paul senator z Kentucky $17,489,646

    3-II Rick Santorum senator z Pennsylwanii $ 2,298,181

    10-II Carly Fiorina prezeska AT&T i Hewlett-Packard $15,259,418

    10-II Chris Christie gubernator Nowego Jersey $21,695,246

    walczy: Ben Carson lekarz z Michigan, Murzyn $61,376,121

    walczy: J.E.B. Bush były gubernator Florydy $84,087,065

    walczy: John Kasich gubernator Ohio $13,125,093

    walczy: Marco Rubio senator z Florydy $40,178,086

    walczy: Ted Cruz senator z Teksasu $39,029,712

    walczy: Donald Trump właściciel Trump Inc. $14,174,036

    Jak widać Polska jest znacznie bardziej d***kratyczna od Stanów Zjednoczonych. Tam aby w ogóle kandydować na kandydata trzeba nie tylko wyłożyć sporo milionów dolarów – ale jeszcze być kimś. W Polsce kandydowala na prezydenta pani będąca opiekunką dzieci pewnego posła, do rzadkości należy ktoś, kto kierował przynajmniej swoją partią – a prezydentem został p.Andrzej Duda – prosty poseł. W USA to za wysokie progi dla posła: kandydowało 5 senatorów, 8 gubernatorów państw nieraz większych od Polski, pani zarządzająca gigantyczną AT&T oraz koncernem Hewlett-Packard, człowiek zarządzający wlasnym cztero-miliardowym imperium z ponad setką firm na całym świecie – i wreszcie światowej sławy neurochirurg, posiadacz paręset-setmilionowego majątku... nie traktowany jednak poważnie.

    Najbogatszy, p.Trump zna wartość pieniądza, wydaje swoje (sprzedał ostatnio kilka nieruchomości), p.Carson wydaje... na reklamę swojej osoby. PP. Cruz i Rubio walczą zaciekle, p.Rand Paul wydał stanowczo za dużo pieniędzy sponsorów jak na osiągniety efekt (teraz zależy Mu na re-elekcji na senatora). P.Bush ma ogromne poparcie tych „Republikanów”, którzy chcą się nakraść, jak przy Jego ojcu i bracie. I jedynym zastanawiającym punktem jest suma wydana przez p.Kasicha: ma mało pieniędzy – czy też oszczędza na początku, by zachować je na decydująca fazę?

  • 11-02-2016 23:00:00

    Kukiz'15 ma kłopoty w '16

    Zgodnie z przewidywaniami przy pierwszej poważnej sprawie Klub "Kukiz'15" podzielił się - i to na trzy niemal równe części: 

    Prawica Kukiz'15 głosowała PRZECIWKO  "dobrej zmianie" na 500+:

    1. Apel Piotr  2. Bakun Wojciech 3. Błeńska Magdalena 4. Borowska Elżbieta 5. Długi Grzegorz 6. Jaskóła Tomasz

    7. Kozłowski Jerzy 8. Kulesza Jakub 9. Rzymkowski Tomasz 10. Tyszka Stanisław 11. Wilk Jacek

    PRZECIW  zagłosowała także trójka posłów PO: 1. Hibner Jolanta 2. Jaros Michał 3. Mucha Joanna

    Centrum Kukiz'15 wstrzymało się co jest szokujące po wypowiedziach samego WCzc.Pawła Kukiza - a także WWCCzc Marka Jakubiaka, Bartosza Józwiaka i (zwłaszcza!) Rafała Wójcikowskiego:

    1. Andruszkiewicz Adam 2. Chruszcz Sylwester 3. Grabowski Paweł 4. Jakubiak Marek 5. Józwiak Bartosz 6. Kukiz Paweł 7. Liroy-Marzec Piotr

    8. Masłowski Maciej 9. Parda Błażej 10. Sachajko Jarosław 11. Szramka Paweł 12. Ścigaj Agnieszka 13. Wójcikowski Rafał

    Dwóch nie głosowało: 1. Kobylarz Andrzej 2. Skutecki Paweł

    I wreszcie Lewica Kukiz'15; zaskakuje tu nazwisko  WCzc.Anny Marii Siarkowskiej:

    1. Brynkus Józef    2. Chrobak Barbara     3. Jachnik Jerzy 4. Kaczmarczyk Norbert    5. Maciejewski Andrzej     6. Morawiecki Kornel 7. Mordak Robert    

    8. Porwich Jarosław  9. Romecki Stefan 10. Siarkowska Anna Maria   11. Sitarski Krzysztof    12. Winnicki Robert  13. Zwiercan Małgorzata   14. Zyska Ireneusz 

    Wielka szkoda! W wyniku tego na jedyną opozycję parlamentarną w Polsce wyrosła .Niezależna... 29/29 było PRZECIW. W PiS 8 Posłów było nieobecnych - reszta karnie głosowala ZA tą mega-głupotą. 

  • 11-02-2016 16:54:00

    Wyrwać chwasta - czyli: dlaczego nienawidzę d***kracji

    D***kracja to straszny ustrój. Owszem: również w normalnym ustroju królowi czy jakiemuś tyranowi zdarza się, że musi pozbyć się oponenta – czasem nawet kazać go zlikwidować – ale nie musi go przy tym opluwać. Powiem więcej: św.Mikołaj II powinien był kazać zabić parudziesięciu bolszewików – a cesarz niemiecki kazać rozstrzelać Adolfa Hitlera i kilku innych takich – dla dobra Ludzkości. Zdarza się przy tym, że po rozstrzelaniu - gdy sytuacja się uspokoi - taki władca oddaje hołd wielkości swego zaciętego przeciwnika.

    Natomiast w d***kracji oponenta trzeba zgnoić, zrobić z niego złodzieja, gwałciciela nieletnich...

    Jestem – i dawałem temu parokrotnie wyraz – zdecydowanym przeciwnikiem WCzc.Ryszarda Petru. Gdy jednak widzę w TV Republika jak się Go atakuje – za to, że w wieku 12 lat był z rodzicami w Związku Sowieckim (Jego ojciec, fizyk, uzyskał możność pracy przy reaktorze atomowym w Dubnej – co też, „oczywiście” świadczy, że musiał to być jakiś zaprzaniec) – to zaczynam do tego człowieka odczuwać coś na kształt sympatii. A jak jeszcze zobaczy człowiek tytuł: http://niezalezna.pl/75194-petru-wychowany-pod-okiem-gru-czlowiek-cienia – to zaczyna się zastanawiać, czy nie zapisać się do .Niezależnej.

    Jestem znanym przeciwnikiem śp.Józefa Piłsudskiego. Mam w stosunku do Jego polityki konkretne, uzasadnione zarzuty – i umotywowane podejrzenia. Jednak doskonale rozumiem, co musiał czuć, gdy z goryczą mówił:

    …był jakiś cień który biegł obok mnie, czy na polu bitwy, czy w spokojnej pracy, cień ten ścigał mnie i prześladował. Zapluty, potworny karzeł na krzywych nóżkach, wypluwający swoją brudną duszę, opluwający mnie zewsząd, nie szczędzący niczego, co szczędzić trzeba: rodziny, stosunków, bliskich mi ludzi, śledzący moje kroki, przekształcający moją myśl – ten potworny karzeł pełzał za mną, ubrany w chorągiewki różnych kolorów, to obcego, to swego państwa, krzyczący frazesy, wymyślający jakieś historie – ten karzeł był moim nieodstępnym towarzyszem doli i niedoli, szczęścia i nieszczęścia, zwycięstwa i klęski… a plucie to chrzczono wysokimi słowami. Była to praca tzw. narodowa i patriotyczna”.

    Okropne jest życie w d***kracji. Cóż: Piłsudski jednoosobowo zlikwidował był (22-XI-1918) Królestwo Polskie, wprowadzając w Polsce d***krację – to i miał za swoje...

    I nie tyczy to bynajmniej tylko polityki. Na każdym kroku – na każdym kroku ludzie podlizują się obecnemu Władcy, Molocho... pardon: Motłochowi. A ten jest władcą kapryśnym i okrutnym.

    Na stronie  tej-że TV Republika czytam coś absolutnie apolitycznego (4 lutego 2016 19:23):

                                                                   4-dniowy koszmar 34-latki. Uwięziona i gwałcona w mieszkaniu oprawcy

    Kilka dni temu krakowska policja zatrzymała 37-letniego mężczyznę, który miał przez cztery dni przetrzymywać w jednym z mieszkań na Nowej Hucie kobietę, nad którą znęcał się psychicznie i fizycznie. 34-latka była przez niego zmuszana do obcowania płciowego.

    Kobietę udało się uwolnić po tym, jak powiadomiła smsem swojego kolegę z Łodzi. Poinformowani przez niego funkcjonariusze weszli do mieszkania, uwolnili kobietę i zatrzymali przestępcę.

    Mężczyźnie grozi 15 lat więzienia za gwałt ze szczególnym okrucieństwem, zastosowano wobec niego tymczasowy areszt.

    ( http://telewizjarepublika.pl/4-dniowy-koszmar-34-latki-uwieziona-i-gwalcona-w-mieszkaniu-oprawcy,29180.html )

    Teraz odzywa się L*d, nas ogół licealny :

    Jacek Wianecki · Liceum Profilowane w Stalowej Woli Jest takie lekarstwo na gwałcicieli i pedofilów, które nazywa się " Dwie cegłowki " , dostępne bez recepty :-)

    Eliza Pateras · II Liceum OgOlnokstalcace w Kaliszu Ja bym kastrowała.

    Ryszard Marczak Elizo Pateras! to takie nie humanitarne... Ja bym przyczepił klatkę z głodnym szczurem

    Odzywa się i polityka:

    Ryszard King Ten gwałciciel to pewnie sympatyk po; przypomnę, że po zawsze wygrywała wybory z ogromną przewagą w więzieniach [JKM: akurat w więzieniach z gwałcicielami obchodzą się, hmmmm: bardzo źle...].

    Wladyslaw Bukowski · Technikum Hotelarskie Olsztyn: Sympatyk PO, żeby było jaśniej.

    Andy Grabek · Technikum Mechaniczne A ja bym rozstrzelal

    Jasmen Batu · No Na pal wbić, bardziej stosowne

    I praktyczne zastosowanie dla trupa:

    Mario Juchnowski Na pal takich wbijać i na granicy stawiać; będzie wiadomość dla islamskich śmieci, aby omijali Polskę

    Podsumowuje to p.Przemysław Perucki (już nie liceum, tylko) Szkoła Wyższa im. Bogdana Jańskiego w Elblągu: Krótko i na temat... pierwszy raz odwiedzam Wasz portal i zarówno przekaz jak i forma mi się podobają

    Tylko p.Adam Antoni Pawełczyński - ale z Göteborgu – pyta trzeźwo: A jak ta pani znalazła się w mieszkaniu oprawcy? Ten oprawca pewnie czekał na swoją ofiarę, przed jakąś pensją dla grzecznych dziewcząt, wziął ją "na barana" i zaniósł do swojej jaskini...

    Właśnie! Nikt też nie pyta: „Zaraz-zaraz: on ją gwalcił przez cztery dni? Nie śpiąc, nie jedząc, nie pijąc? Nie odebrał jej komórki? I ona spokojnie czekała? Nie wyszła z tego mieszkania? Nie wybiła okna czymś ciężkim?”

    A może ta pani spędziła z tym panem te cztery dni – po czym on mial już dosyć, ona nie – więc by się jej pozbyć powiedzial, że inne dziewczyny są lepsze, to ona powiedziała: „Tak? To ja ci pokażę, poczekaj!”

    Po czym wysłała SMS do znajomego...

    Nie wiemy, jak to było – na pewno nie wynika to z podanych informacyj. Gdyby „oprawca” ją na noc wiązał, to na pewno pismaki by to podały. Wiemy natomiast, że policja bez pytania wpakowała go od razu za kratki, sędzia zapewne wydał nakaz aresztowania...

    W Polsce jest szansa, że sąd sprawę rozpatrzy bez emocji. Natomiast tłum, gdyby mu pozwolono, tego człowieka od razu by rozszarpał.

    Tłum podpuszczony przez pismaków jest straszny. A jakże łatwo go podbechtać... I proszę nie kiwać głowami i nie pisać, że taka jest klientela TV Republika; TV.N by to opisała dokładnie tak samo. I reakcje jej widzów byłyby identyczne.

    Dlatego z takim przerażeniem przyjmuję, że WCzc.Kornel Morawiecki (Kukiz '15, Wrocław), mówi, iż nieważne jest Prawo – bo Naród większością głosów wybrał PiS. I że to L*d, a nie jacyś sędziowie, mają decydować o naszych losach.

     

  • 10-02-2016 19:57:00

    Prawybory w New Hampshire

    New Hampshire, jak i większość Nowej Anglii, to stan lewicowy - dlatego media kreują go na "bardzo ważny barometr opinii" - a, jak to powiedział wybitny niemiecki socjalista, dr Józef Goebbels, propaganda polega na upartym powtarzaniu tego samego tysiące razy. I ludzie w to troche wierzą. 

    Dlatego jawny komunista wygrał w nim (i to wysoko!) prawybory z umiarkowaną socjalistką, faworytką lobby żydowskiego (w/g p.Randa Paula popierają Ją w tych wyborach również neo-konserwatyści, rozczarowani do Republikanów!) p.Hilarią Clintonową. A p.Jan Kasich - też "komunista" (jako jedyny spośród R-kandydatów chce zachować "służbę zdrowia"!!) zajął II miejsce i zdobył trzech delegatów na Konwencję (w NH to nie caucus, lecz prawybory decydujące). 

    W tym świetle trzeba docenić wynik p.Donalda Trumpa - który ostatnio powiedział trzeźwo , że "Niemiecka kanclerka popełniła tragiczny błąd z imigrantami. Jeśli nikt nie zajmie się tą sytuacją zdecydowanie, to nastąpi koniec Europy. Może dojść do prawdziwych rewolucyj". 

    Troje ostatnich kandydatów może właściwie pakować walizki - choć oficjalnie żadne się nie poddaje, czekając prawdopodobnie na ofertę otrzymania v-prezydentury. Wynik p.Cruza jest jak na NH bardzo dobry, p.J.E.B. też nabrał otuchy do walki. P.(niech Mu będzie "Marco" bo używa włoskiej formy imienia) Rubio obawiał się, że po blamażu z powtarzaniem pięć razy tej samej frazy w debacie https://www.youtube.com/watch?v=U_Gg6ggghoI zjedzie na 5% - i też jest więc z wyniku zadowolony. 

    Z ostatniej chwili: p.Krzysztof Christie oznajmił, że rozważa wycofanie się. P.Fiorina się trzyma. O p.Carsonie nic się nie wspomina - nie istnieje. to znaczy: są wyjątki:  http://www.wsj.com/video/the-biggest-tech-fails-and-what-you-can-do/1C2EE226-D13E-497C-A527-5C5190625AAB.html

  • 07-02-2016 00:42:00

    Trzy ważne przyczyny wypadków drogowych

    W oficjalnych statystykach pomija się trzy główne powody wypadków drogowych: 
     
    1. Przymusowe ubezpieczenia od OC 
    To bez wątpienia najważniejsza przyczyna wypadków. Normalny człowiek bardzo boi się płacenia za szkody. To oczywiste: gdyby tak nie było, nie stosowano by mandatów - licząc, że od niebezpiecznej jazdy odstraszy groźba śmierci lub kalectwa. A przeciez mandaty stosujemy? 
    Otóż płacenie za szkody to straszak znacznie większy niż mandat, bo sumy są znacznie wyższe. A ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej 90% tego straszaka likwiduje! 
    "A zła wiadomość, że jeleń nie miał OC"
     
    2. Pasy bezpieczeństwa 
    Pomijamy ograniczenia prędkości i kontrole policyjne oraz jazdę samochodem dla przyjemności. Mówię o ludziach, którzy wsiadają za kółko by szybko i w miarę bezpiecznie  dojechać w jakieś miejsce. Dlaczego jadą oni w tym miejscu np. 100 km/h? 
    Dlatego, że uważają, iż szybkość 110 km/h jest tu już niebezpieczna. 
    Czy kierowca w pasach jest bezpieczniejszy? 
    Tak!
    To oznacza, że  szansa śmierci przy jeździe bez pasów z szybkością 100 km/h jest taka sama jak - powiedzmy -  przy jeździe bez pasów z szybkością 110 km/h. 
    W takim razie racjonalny kierowca po zapięciu pasów będzie ten odcinek przejeżdżał z szybkością 110 km/h - z tych samych powodow, dlq których bez pasów jechałby tu 100 km/h ! 
    Kierowca zresztą nie liczy tego - po prostu czuje się bezpieczniejszy, więc instynkt podpowiada mu (i słusznie!) że tu można jechać 110 km/h 
    No, i co z tego? Przecież z tych założeń wynika, że w obydwu przypadkach zginie tyle samo kierowców?!? 
    Tak - ale zginie więcej przechodniów!! A tego intuicja nie wlicza... 
    3. Fotoradary i policyjne samochody z fotoradarami 
    Tu jest kilka uzasadnień. Wymieniam najważniejsze: dlaczego zakazuje się rozmów przez telefon komórkowy podczas prowadzenia samochodu? 
    Ponieważ odwracają część uwagi kierowcy.
    Otóż wypatrywanie fotoradarów, a zwlaszcza: czy za plecami nie czają się zamaskowane misie - odwraca znacznie większą część uwagi kierowcy!  
    Jeśli więc utrzymujemy zakaz rozmów telefonicznych, to tym bardziej powinniśmy zakazać używania fotoradarow!
     
  • 06-02-2016 01:09:00

    Niemcow, Putin, Kas'janow - i KADYROW

    Niedługo minie rocznica zamordowania śp.Borysa Niemcowa. Niemcow był z poglądów centroprawicowcem, stanowił racjonalną, pokojową opozycję w stosunku do rządów JE Włodzimierza Putina. Mierziło Go to, że p.Putin odszedł od zasad reformy gospodarczej, zaczął coraz bardziej dbać o interesy swoich kolegów, często z KGB, niż o zasady wolnego rynku. Ponadto Niemcow ulegał magii słowa „d***kracja” - które p.Putin ma, jak najsłuszniej, w sempiternie.

    I oto ten człowiek, osobisty znajomy p.Putina, został zamordowany na ulicy, blisko siedziby FSB (co z upodobaniem podkreślała wroga p.Putinowi prasa – sugerując, że było to morderstwo na Jego zlecenie lub za Jego wiedzą).

    Był to oczywisty nonsens. Mord na Niemcowie mógł p.Putinowi tylko zaszkodzić – i w ogóle nie było ku temu żadnego powodu. Policja i prokuratura rosyjska wykazały się zresztą godną podziwu sprawnością: w ciągu dwóch dni namierzyły podejrzanych, i nawet większość schwytały. Byli to Czeczeni z gwardii p.Ramzana Kadyrowa.

    Ja wtedy wysuwałem kilka hipotez: że p.Kadyrow kazał zabić Niemcowa, by zrobić prezent p.Prezydentowi; że przeciwnie: kazał Go zabić, by narobić p.Putinowi kłopotów; i wreszcie: że Amerykanie wynajęli tych Czeczenów, by narobić p. Putinowi kłopotu – i zaostrzyć sytuację w Czeczenii.

    Tymczasem: nic z tych rzeczy!

    Sprawa jest prosta. Ten opozycjonista, który wielokrotnie bezkarnie atakował personalnie p.Putina, nieopatrznie obraził p.Ramzana Kadyrowa.

    A narody Kaukazu nie mają zwyczaju puszczać obrazy płazem.

    W tym miejscu kilka słów o p.Kadyrowie, szefie Republiki Czeczeńskiej.

    P.Kadyrow był synem śp.Achmeta Abd-ul-Hamidowicza Kadyrowa, pierwszego prezydenta odrodzonej Czeczenii. W pierwszej wojnie z Rosjanami obydwaj bili się dzielnie po stronie swojego narodu. Achmet Kadyrow został nawet mianowany Wielkim Muftim. W drugiej wojnie czeczeńskiej Achmet Kadyrow stanął po stronie Rosjan: dostrzegł bowiem, że Republika Iczkerii, proklamowana przez powstańców, jest tworzona przez nasłanych z Arabii Saudyjskiej wahhabitów, których celem jest szerzenie radykalnego islamu, a nie dobro Czeczenów. Ogłosił nawet północ Czeczenii „strefą zakazaną dla wahhabitów"!! Po wojnie został prezydentem Republiki Czeczenii – wchodzącej w skład Federacji Rosyjskiej.

    BYł to wielki polityk, klasy śp.Aleksandra margrabiego Wielopolskiego. I został, jako „zdrajca”, zabity w zamachu bombowym na stadionie – przez „iczkeriotów”. Konkretnie: na rozkaz słynnego terrorysty, niezbyt świętej pamięci,Samuela Basajewa. Sam Basajew zginął w 2006 od wlasnej broni: szykował wielki zamach w Inguszetii i kiedy podszedł do ciężarówki wyładowanej materiałami wybuchowymi, rosyjscy agenci wysadzili ją zdalnie w powietrze!!

    P.Ramzan Kadyrow zajął miejsce ojca – i dał się poznać jako znakomity polityk. Przyciągnął do siebie większość „iczkeriotów” - w zasadzie wszystkich Czeczenów z rządu Republiki Iczkerii!! Bojowników (po amnestii ujawniło się ich 7000!!) wziął do swojej gwardii – i awansował. Był On przy tym absolwentem moskiewskiej Wyższej Szkoły Ekonomicznej, z której wyszedł jako wolno-rynkowiec. Zaprowadził w Czeczenii wolny rynek, wytargował od Rosjan, zachwyconych, że w Czeczenii mają spokój, ogromne odszkodowania za wojnę i dotacje, a ponadto ma jakieś dochody z tranzytu ropy. W efekcie Czeczeni są dwa razy (tak!!) bogatsi od swoich wiecznych konkurentów i sąsiadów, Inguszów. P.Kadyrow jest więc uważany za boga – no, a jeśli komuś się taka satrapia nie podoba, to... hmmm: jest załatwiany na sposób czeczeński. W końcu ani p.Kadyrow ani Jego poddani (zmienił tytuł z „prezydenta” na „szefa”!) nie życzą sobie w Groznym jakiegoś „majdanu”...

    Te czeczeńskie metody oburzały Borysa Niemcowa, przywykłego do d***kracji i jakichś-tam praw człowieka. Więc powiedział o kaukaskim satrapie kilka słów, których Czeczen nie może puścić płazem.

    Rozmawiałem wczoraj w Strasburgu z pewnym Czeczenem. Powiedział: „Wszyscy w Czeczenii wiedzą, że to Kadyrow kazał sprzątnąć Niemcowa. Ale co Mu może zrobić Putin? Żaden z zabójców nie sypnie Kadyrowa, bo i on i jego rodzina by tego nie przeżyli. I co ma zrobić Putin? Pośle wojsko? To będzie miał przeciwko sobie cały naród, uzbrojony i wyszkolony jak nigdy dotąd, dowodzony przez znakomitego wojownika. Kreml trzeciej wojny w Czeczenii nie chce. Więc musi poprzestać na ukaraniu bezpośrednich sprawców”.

    Jak znam życie, dostaną po 20 lat – i po pięciu po cichu wyjdą na wolność. Ostatecznie wszyscy wiedzą, że tylko wykonywali rozkazy...

    Z ostatniej chwili: jakie haki ma p.Putin na p.Kadyrowa, że ten oświadczył, że być może nie wstartuje w wyborach na prezydenta? Być może jakieś dowody, że p.Kadyrow maczał palce w zabójstwie śp.Anny Politkowskiej, która tak nienawidziła p.Kadyrowa, że oskarżyła Go, iż żyje z... okupu za porywanych ludzi; mógł się zdenerwować – choć, z drugiej strony ludy Kaukazu kobiet na ogół nie mordują.

    Zobaczymy! Pod zdjęciami jeszcze ostatniejsze wiadomości. A teraz ilustracje. Tu stolica Czeczenii, Grozny, po wojnie,  w 1999 roku:

    I jeszcze jedno, budzące grozę, zdjęcie Groznego z tego-ż roku: 

    A tu Grozny w 2013: 

    A p.Ramzan Kadyrow, nie przejmując się, że cala Czeczenia (i pół Rosji...) wie, że kazał On zabić śp.Borysa Niemcowa, oznajmie, że ma zamiar zająć się sporterm; konkretnie: strzelectwem - 

    i opublikował w Instagramie 15" video z p.Michałem Kas'janowem, liderem opozycyjnej partii PARNAS (min-finem FR 1999-2000 i premierem FR 2000-2004) oraz p.Włodzimierzem Kara-Murzą -  na celowniku: https://lenta.ru/news/2016/02/01/kadyrov/

    z komentarzem: "Kas'janow pojechał do Sztrasburga po pieniądze dla rosyjskiej opozycji. KTO TEGO NIE ZROZUMIAŁ, TEN ZROZUMIE". 

    Trudno się dziwić pewnej nerwowości wśród rosyjskiej opozycji. P.Kas'janow domaga się aresztowania p.Kadyrowa. Ale kto zawiesi kotu dzwonek na szyi?

     

     

     

     

     

     

     

  • 04-02-2016 11:48:00

    Usunięte z FB z uwagi na cenzurę:

    "Gazeta Wyborcza" wychwyciła, oczywiście, "najważniejszy" fragment mojego wykładu w Poznaniu - ale, o dziwo, zamieściła nawet moje uzasadnienie. Dobre i to. 
    Nb. nie jest tak, że debilów nie da się kształcić. Niektórych udaje się nawet nauczyć czytać i pisać - i potem zostają wybitnymi nieraz przywódcami Lewic wszelakich. . 
    Idioci są zresztą szczęśliwi; pod warunkiem, że nie katuje się ich nauką w szkole. 
    http://wyborcza.pl/1,75248,19558315,korwin-mikke-w-poznaniu-nazywa-dzieci-chore-umyslowo-debilami.html?utm_source=twitterfeed&utm_medium=twitter
  • 04-02-2016 11:33:00

    Usunięte z FB za uwagi na cenzurę:

    "Ci ludzie mają w głowach pustkę. Są to lemingi przy których polskie lemingi to samodzielne zwierzątka. (...) Proszę Państwa ja wierzę, że coś można zrobić. Wierzę, że idee prawicowe, większości nie przekonają, ale przekonają taką mniejszość, te 15 może 20%, która to większość świadoma celów potrafi przejąć władzę w drodze zamachu stanu, w drodze przekonania innych w momencie załamania gospodarczego i wrócimy na ścieżkę rozwoju, że Europa znów będzie kiedyś rządziła światem."

     

     

    Nagrania na YouTube: https://www.youtube.com/watch?v=zm8ZMS6Tg5g

  • 02-02-2016 23:17:00

    Prawybory w Iowa - dwie sensacje

    Prawybory w USA to sprawa niesłychanie skomplikowana. W każdym stanie każda partia ma własne reguły wyboru delegatów. W niektórych "zwycięzca bierze wszystko", w niektórych jest (różnie liczona!) proporcjonalność, w niektorych głos ma kierownictwo partii.
    Iowa to niewielki stan - i ma system "caucusów" - czyli zebrań, na których wybiera się delegatów. U Republikanów wybór jest wiążący. I tu sensacja: wyraźnie prowadzacy w skali kraji p.Donald Trump uzyskał tylko 24,3% (7 delegatów) przegrywając z naszym faworytem, p.Rafałem Edwardem "Tedem" Cruzem (27,68% - 8 delegatów) ale trzeci był p.Marek Rubio 23,1% - też 7. Nasza niespełniona miłość, p.Rand Paul, był VI (4,5%, 1 delegat) i tak przed faworytem kierownictwa Partii, p.Janem Ellisem "JEB" Bushem (2,8% - 1) i drugą faworytką centrali, p.Carly Fioriną (1,9% - 1).
    Jeszcze większą sensacją był wybór wśród Demokratów. P.Hilaria Clintonowa tryumfalnie obwieściła zwycięstwo: 49,9% - ale najprawdopodobniej (wybór nie jest wiążący!) otrzyma 23 głosy delegatow, podczas gdy zakamieniały socjalista, p.Bernard ("Bernie") Sanders 21 (49,6%) ale w trzech okręgach o wyniku zdecydował rzut monetą!! Ponadto p.Prezydentowa może liczyć na 6 głosów rzuconych przez kierownictwo Partii... o ile nie zmieni ono zdania. Manager p.Sandersa oświadczył przy tym, że system liczenia jest tak skomplikowany, że on nic nie rozumie. Trzeba się było urodzić w Iowa!
    W sondażach p.Clintonowa, ulubienica lobby żydowskiego, prowadziła wyraźnie. Za to w następnych prawyborach, w New Hampshire, sondaże dają dużą przewagę Czerwonemu Dogmatykowi. Zobaczymy!
  • 01-02-2016 19:57:00

    Katarynaa - i teoria spiskowa

    Znana bloggerka {Katarynaa} zarzuciła mi szerzenie teorii spiskowej: że ktoś celowo tworzy szkoły koedukacyjne i klasy integracyjne by obniżyć poziom nauczania. Obejrzenie całości mojego wykładu przekonałoby zapewne {Katarynaa}ę do mojej tezy, więc tego nie zrobi :niezdecydowany: - ale spojrzyjmy na ten problem z zewnątrz.

    Poziom oświaty spada. Ktoś oświatą zarządza. Są więc dwie możliwości: ci ludzie robią to celowo - albo są to idioci nie zdający sobie sprawy z tego, co czynią. 

    Zakładam korzystniejszą dla kolejnych ministrów oświaty i ich pachołków możliwość. Bo chyba lepiej być uważanym za zimnokrwistego sk***ysyna, niż za idiotę? 

    A po drugie: jak jest naprawdę - nie wiemy. Może są to jakieś obiektywne procesy społeczno-cywilizacyjne - a może spisek. Ale ja jestem politykiem. I mogę zmobilizować armię ludzi gotowych wyrżnąć tych zimnokrwistych sk*** - natomiast nikt się nie ruszy z kłonicą ani z łomem przeciwko "obiektywnym procesom". 

    A ludzi rządzących oświatą trzeba KONIECZNIE usunąć - i to w pohańbieniu. Być może nawet - wyrżnąć. Dlatego hipoteza spisku jest znacznie przydatniejsza. 

  • 30-01-2016 02:04:00

    Wydawać na kochanki - czy na sprawną administrację?

    Wyrzucani z posad "oświeceni" wrzeszczą o "naruszaniu d***kracji". Tymczasem w USA, kolebce nowoczesnej d***kracji, otwarcie używa się zwrotu "spoils system" - czyli "system łupów". Z posad w administracji (1,5 mln stanowisk!) wyrzucani są zazwyczaj WSZYSCY mianowańcy poprzedniej wladzy. Piszę o urzędnikach - bo politycy są zazwyczaj wiecznie ci sami. W d***kracji by dojść do czegoś w polityce trzeba zazwyczaj czekać wiele lat. Dlatego monarchia łatwiej się odnawia - bo wraz z nowym królem przychodzą jego towarzysze zabaw. Wąż zrzuca skórę. Zatrzymywani są tylko bezdyskusyjnie dobrzy macherzy polityczni. 

    Natomiast urzędników się nie wyrzuca. Król nie musi nikogo przekupywać posadami - zresztą zazwyczaj oszczędnie opłacanymi. Ponieważ król opłaca urzędników z własnej szkatuły przeto woli wydać pieniądze na kochanki lub polowania. Dzięki temu nie rośnie biurokracja - a zarabiają leśniczowie, łowczy oraz krawcowe i fryzjerzy. Czysty zysk: łowczy zarabia może więcej, niż urzędnik - ale przed łowczym (ani przed królewską metresą!) żaden poddany nie musiał tłumaczyć się z zarobków. I było ich mało - bo ile można mieć kochanek? 5 kochanek, 10 łowczych i 500 urzędników (tylu miało Królestwo Polskie!). Czysty zysk. Bo dzisiejszy durnyTyran, L*d, zafundowal sobie w swojej głupocie (ze "swojej", czyli i naszej, kieszeni) 650 tysięcy urzędników... 

    Odpowiedź na tytułowe pytanie brzmi więc: na kochanki! Sprawną administrację poznaje się bowiem po tym, że potrafi sprawnie obrabować nas z pieniędzy. 

                                             

     "Rząd, który jest dostatecznie silny, by dać Ci wszystko, czego pragniesz - jest jednocześnie wystarczająco silny by zabrać Ci wszystko, co posiadasz"

                            śp.Tomasz Jefferson, Założyciel i trzeci prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej

  • 26-01-2016 13:11:00

    Polemikki w sprawie imperium w ogóle i Rosji w szczególności

    1 Któryś z komentatorów na FB miał do mnie pretensje, że do nudności „troszczę się o Rosję”. Otóż nie troszczę się o Rosję, tylko o Polskę. Jeśli ktoś zapędzi szczura do kąta - ja go ostrzegę, że szczur w takiej sytuacji, naciskany nadal, rzuca się do gardła człowieka – to ktoś powie, że troszczę się o szczura?

    2. Wielu komentatorów nie lubi lub wręcz nienawidzi Rosji – i najchętniej by ja wymazali z mapy świata. A proszę bardzo! Macie jakiś sposób na wysłanie Rosji w Kosmos? Bo jak nie – to trzeba się nauczyć żyć z Rosją na tym samym kawałku globu. Trzeba więc uprawiać politykę – a nienawiść i w ogóle osobiste uczucia bardzo w tym przeszkadzają.

    3. Tak, zgoda: amerykańska technika jest wyższa i w razie wojny 50% bomb atomowych na amerykańskich rakietach wybuchnie nad Rosja – a 90% rosyjskich zostanie zestrzelonych. Jako sojusznicy USA wygramy tę wojnę. Tylko: co nam z tego? Skażenie będzie tysiące razy większe, niż w czasie wybuchu w Czarnobylu. W dodatku nie wiadomo, czy Amerykanie z rozpędu nie łupną jeszcze w Białoruś – a Rosjanie w nas...

    4. P.Krzysztof Dłużniewski pisze: „Rosja ma 22% wszystkich lądów i ciągle jej mało. Moloch, największy kraj świata, o ekspansji terytorialnej nie mającej precedensu w dziejach, który przez stulecia walczył tylko o »pokój« i »szczęście ludzkości« ...”

    Bez przesady. Najpierw Imperium Romanum a potem Imperium Brytyjskie miało większą ekspansję, USA z 13 małych kolonij zajęły większość kontynentu obrabowując przy okazji Meksyk z Teksasu, Nowego Meksyku i połowy Kalifornii - a chan Czyngiz też miał niezłą ekspansję. USA obecnie znacznie agresywniej walczą o d***krację i „prawa człowieka” niż stalinowskie Sowiety o „pokój” i „szczęście ludzkości” - czym JE Włodzimierz W. Putin na szczęście się nie zajmuje, pozostając staromodnym imperialistą.

    5. I w tej sprawie p.Damian Woźniak: „Jeśli Rosja przez lata miała tendencje imperialistyczne i lubiła dominować w regionie czy kontynencie to czy może dziwić taka ilość baz w jej sąsiedztwie czy ogólnie mówiąc w Europie? Jak poszczególne kraje, które są słabsze od Rosji, mają się zabezpieczyć? Czy faktycznie władzom tego kraju można ufać jak jedno deklarują, a drugie robią? Czy konflikt zbrojny na Ukrainie nie jest najnowszym dowodem na te moje powyższe słowa? Bo że Rosja ma tam swój udział to już chyba nie jest tajemnicą i raczej temu nie będziemy zaprzeczać”.

    Jak mówiła Królowa Kier o Krainie Czarów: „Tu, jak widzisz, trzeba biec tak szybko, jak się potrafi, żeby zostać w tym samym miejscu”. Każdy zdrowy organizm, każde normalne państwo stara się ekspandować. Ja też jestem imperialistą – i agentury wszystkich sąsiadów robią co mogą, bym nie rządził Polską – bo też chciałbym ekspandować (co w dzisiejszym chorym świecie jest bardzo łatwe!). A co robili Piastowie i Jagiellonowie? Budowali imperium!! Więc o to nie można mieć do nikogo pretensyj – pytanie tylko o metody. Otóż p.Putin jest konserwatystą, a nie gwałtownikiem, Abchazji nie przyłączył, nie przyłączył Naddniestrza ani nawet Południowej Osetii – choć ona o to błaga, Północna Osetia należy do Federacji, a Osetyńczycy w 90% załatwili sobie przez tamtejszych krewnych rosyjskie paszporty! TAKIE SĄ FAKTY! Imperium Sovieticum utraciło: NRD, Czechy, Polskę, Słowację, Węgry, Estonię, Litwę, Łotwę, Bułgarię, Rumunię – a obecnie NATO wyciąga łapkę z pazurkami po Ukrainę. To zapaść, a nie ekspansja.

    Oczywiście, że kraje słabsze zabezpieczają się sojuszami – i z tego powodu Rosja wyraziła zgodę na wejście tych państw do NATO, które było wtedy (i formalnie, dzięki veto Królestwa Danii, nadal jest!) sojuszem obronnym (bombardującym Serbie, Libię, Afganistan, Irak, Syrię...)Jak można jednak ufać władzom, które co innego deklarują, a co innego robią? Nie można. Jeśli więc III RP uzyskując zgodę na wejście do NATO obiecała, że przez 25 lat nie otworzy tajnych dokumentów Układu Warszawskiego (a dziesięć lat temu otworzyła...), jeśli zadeklarowała, że wojska amerykańskie nie będą miały w Polsce baz (a obecnie się tego domaga) – to proszę się nie dziwić, że Moskwa nam nie wierzy, a p.Włodzimierz Żyrynowski wyraża uczucia większości Rosjan nazywając nas oszustami, zdrajcami itp.

    Natomiast Moskwa obiecała, że w sprawie Krymu nie będzie z nikim rozmawiać – i słowa dotrzyma... ;) Co do Donbasu: oczywiście, że kłamie, iż nie wspiera separatystów – ale Polska jest ostatnim krajem, który powinien to wypominać, bo gdy wybuchły powstania śląskie to Polska je jak najbardziej wspierała wysyłając oficerów, żołnierzy i sprzęt wojskowy... i też w żywe oczy kłamiąc, że tego nie robi.

    Tak wygląda w d***kracji polityka. D***kracja tym się różni od autokracji, że autokrata potrafi uczciwie przyznać się do swych agresywnych poczynań. Mężczyźni chwalą się podbojami – a kobiety to ukrywają. Elity są męskie – lud ma naturę kobiecą.

    6. P.Marcin Żołnierski: „NATO jest sojuszem obronnym i wszystkie kraje w nim uczestniczące są tam z własnej woli, z Rosja nikt za bardzo DOBROWOLNIE w sojuszu nie chce być dlatego ze polityka tego kraju polega na podporządkowywaniu siła inne kraje i odbieraniem im prawa do decydowania o własnym losie, dlatego prawie nikt nie chce rosyjskich baz na swoim terenie a amerykańskich większość krajów bardzo chce bez zmuszania ich do tego siłą”.

    O, nieprawda! W dobrowolnym sojuszu z Rosją są: Chiny, Iran, Abchazja, Syria, Białoruś, Armenia, Mongolia - no, i takie-tam pokraki jak Wenezuela i Kuba. Ta wcale nie chce mieć bazy w Guantánamo... 

    Generalnie: Rosja to taki imperialistyczny kraj, który w każdym zakątku świata wtrąca się w wewnętrzne sprawy Stanów Zjednoczonych 

  • 25-01-2016 13:38:00

    Co burczy w brzuchu Lewiatana?

     
  • 24-01-2016 11:43:00

    Independent Video Press relacja z wiecu KOD w Białymstoku (uzup.)

     Nielegalna relacja z manifestacji KOD w Białymstoku - NIE POZWOLONO NAM NAGRYWAĆ! - 23.01.2016
    https://www.youtube.com/watch?v=fpkq5A89Lkw
    My prezentujemy całość. A TVN, TVP i inne redakcje lokalnych gazet, portali i radia zmyły się zaraz po rozpoczęciu i pierwszych przemówieniach.
    Tak jak pisałem wcześniej: przyszliśmy sfilmować przebieg całej manifestacji KOD w Białymstoku, ale od razu przyczepili się do nas panowie Dariusz Szada-Borzyszkowski (prezenter i lektor TVP Białystok) i
    Wojciech Worotyński (dawny prezes TVP Białystok, teraz znany z wniesienia okrzyku
    "Hop Siup i od nowa: Polska Ludowa!")
    twiedząc, że nie mamy prawa filmowania całej demonstracji, że potrzebujemy akredytacji, że jest to teren zamknięty i bez akredytacji nie mamy prawa tego filmować i jeśli  chcemy to możemy jedynie z daleka filmować.
    Otóż teren nie był zamknięty i nie był ogrodzony. To jest centrum Białegostoku - Rynek Kościuszki pod Ratuszem! Wszystkie inne media relacjonowały tę demonstrację bez żadnych akredytacji, gdyż takich NIE WYMAGA SIĘ jeśli jest to wydarzenie publiczne na podstawie ustawy o zgromadzeniach publicznych. Krótko mówiąc panowie chcieli nas spławić. :blee:
    (Tu relacja pół żartem pół serio ze spławiania): https://www.youtube.com/watch?v=LAiPmPJYhFY
    Ale nie daliśmy się! Filmowaliśmy całą demonstrację oraz to co działo się wokół niej czyli m.in. protest ONR z ich własnym transparentem oraz krzyki i próby przemowy przeciwników KOD.
    Dziękuję za cenny materiał! Od 33'33" krótkie przemówienie p.prof.dr Małgorzaty Kowalskiej, profesoressy filozofii z Uniwersytetu w Białymstoku, w którym (w 35'38") dowodzi Ona, że do utrzymania tego Najgłupszego Ustroju Świata jakim jest d***kracja potrzebna jest totalna indoktrynacja prowadzona od najmłodszych lat.
    I słusznie: inaczej nikt by w tę głupotę nie uwierzył...
  • 23-01-2016 16:35:00

    Polska A - i Polska B

    Tu znajduje się dyskusja w Radio "Białystok”

    http://www.radio.bialystok.pl/grypolityczne/index/id/130288

    Dyskusja dotyczy m.in. problemu, jak zmniejszyć dystans Polski B do Polski A. A ja pytam:

    A niby dlaczego mielibyśmy ten dystans zmniejszać??!!?

    By wszędzie było tak samo?!?

    Gdy jestem na Śląsku często słyszę, że tu „widać, czym się oddycha”. Zapewne. Jednak bardzo wiele osób przeprowadza się z Babików do Katowic – choć powietrze w Babikach zapewne jest lepsze (co zresztą niekoniecznie musi być prawdą!! Np. pyłków topoli więcej jest w Babikach – co jest istotne dla alergików).

    Ci ludzie dobrowolnie przenoszą się tam, gdzie powietrze jest gorsze – bo chcą więcej zarabiać. I jeśli ktoś narzeka, że w Polsce B zarabia się mniej, niż w Polsce A – to niech się przeniesie do Polski A, a nie każe psuć powietrza w Polsce B zakładając tam kopalnie węgla brunatnego czy hutę!

    Bo są ludzie, którzy wolą zarabiać mniej – a żyć wśród lasów i łąk Polski B.

    Dodajmy, że z tymi zarobkami to też nie tak. W tej dyskusji podnoszono, że dochody na Podlasiu wynoszą tylko 72% tego, co w Polsce A. Jednak w Babikach, w Sokółce czy w Białymstoku ceny żywności są też o 72% (albo i więcej!!) niższe, niż w Katowicach. Jeśli więc chodzi o samo życie, to w Polsce B żyje się równie dobrze. Różnica występuje, gdy ktoś z Polski B chce kupić towar produkowany poza Polską B – ale to właśnie jest cena płacona za życie w sielskim otoczeniu.

    W Wielkiej Brytanii w okolicach Manchesteru poziom zarobków jest znacznie wyższy, niż na szkockim Highlandzie (i co więcej, różnica się powiększa). No, i co z tego?

    Niektórzy ludzie na Podlasie chcieliby i żyć sobie wśród lasów i łąk, rozkoszując się czystym powietrzem – i jeszcze by inni im dopłacali z powodu „krzywdy” jaka ich spotyka. Nie ma tak dobrze: albo – albo! 

    Ale znacznie gorsi są politycy i urzędnicy chcący uzyskiwać głosy wyborców i zarabiać jako kierowcy walca, co wyrównuje!! 

  • 20-01-2016 00:45:00

    Jak PiS oszukało lemingi z PE?

    Okazało się, że Wielcy Intelektualiści z parlamentarnego Salonu potrafią tylko rzucać sloganami. Natomiast nawet nie raczyli przygotować się do debaty w PE, na której mieli "zmiażdżyć" JE Beatę Szydłową. Tymczasem ta chytra niewiasta, mając do dyspozycji 5 minut, wygłosiła w 22 minuty (!!) łzawe przemówienie o tym, jak PiS kocha d***krację, jak przywiązane jest do wartości europejskich itd. - że lemingi kompletnie zgłupiały, a p.Marcin Schulz nie odważył się Jej przerwać. 

    Potem p.prof.Ryszard Legutko łgał w żywe oczy, że Trybunał Konstytucyjny działa znakomicie, a opozycja ma 9 sędziów, podczas gdy PiS tylko sześciu. Dodał też, że wydawanie wyroków większością 2/3 glosów jest znakomitą tradycją europejską. Tymczasem jest jasne, że przy wymogu 2/3  sześciu sędziów może zablokować każdy wyrok 15-osobowego grona. Żaden leming nie zna zapewne ułamków.

    Dołożyła się do tego p.Szydłowa przekonując, że PiS jest tak dobre, że chce zapewnić opozycji większość, czyli aż 8 miejsc w TK. Nikt jakoś nie zauważył, że opozycja ma ponoć bez łaski PiSu 9 miejsc. A tylko jeden p.Gonzalez (PPE) zauważył nieśmiało, że PiS nie traktuje sędziów jak sędziów, tylko jak polityków przypisanych do konkretnych obozów. 

    P.Szydłowa zabluffowała nawet, że u nas jest taka d***kracja, że publika na galerii może klaskać - a w PE tego nie wolno. Oczywiście: w polskim Sejmie też nie wolno, i nigdy nie było wolno, klaskać z galerii. Polacy siedzieli cicho - sam ugryzłem się w język - a cudzoziemcy nie sprawdzili bluffu. 

    Po prostu: niesamowite!

<< poprzednie 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 następne >>

Strona 9 z 143 [postów: 20 z 2844]