Kontakt

Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Statystyka
63796 komentujących
37120 czytających
Konkurs
Magister PAFERE
PAFERE zaprasza do udziału w VI edycji konkursu Magister PAFERE
Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

  • Najnowsze wpisy z bloga JKM w Twoim czytniku RSS

    07-04-2016 21:53:00

    Chiny prą do przodu!

    Gdy zabierałem się do pisania tego tekstu usłyszałem w domu {Białego Chińczyka} słowa: „Moja znajoma była w Chinach i po powrocie powiedziała: »Jeśli to jest Trzeci Świat – to my jesteśmy Trzydziesty Czwarty świat«

    I to jest kwintesencja tego artykułu.

    Piszę o Chinach od ponad 30 lat. Od czasu reform śp.Xiǎo-Píng Dènga z rosnącym podziwem. Najpierw o tym, jak kilka południowych okręgów zaczęło ścigać się z Hong-Kongiem (tak nawiasem – to po kantońsku; po pekińsku H-K to Xiāng-Gǎng – czyt, Śã Gã – i też o nim wypisuje się teraz bzdury), jak potem biedota z całych Chin zaczęła ściągać na Południe i Wybrzeże, jak potem ci ludzie się bogacili, wreszcie o tym, jak Chiny zaczęły doganiać Europę – a potem Stany Zjednoczone.

    I po przyjeździe do Chin oświadczam: nawet moje ostatnie artykuły były o jakieś dwa lata spóźnione. Dziś Chiny zdecydowanie przegoniły Europę – i najprawdopodobniej przegoniły już Stany Zjednoczone.

    I mogę dodać jeszcze jedno: gdybyśmy dziś doszli do władzy, to w sześć lat przeganiamy Niemcy, a w osiem lat Amerykę. Ale przez te osiem lat Chiny będą już daleko przed Ameryką – i najprawdopodobniej poza naszym zasięgiem.

    Gdy słucham naiwniaków bredzących, że Chińczycy „pracują za miskę ryżu” - to mogę się tylko śmiać. P.Machaj próbował znaleźć kogoś do prostej pracy: roznoszenie ulotek. Oferował 10 yüanów za godzinę, potem 15... Przy 20 zaczęli pojawiać się pierwsi chętni, skompletował ludzi przy 25y/h – czyli 16 zł/h.

    Przypominam, że w Chinach nie ma płacy minimalnej - i dlatego tak szybko się bogacą. U nas rządzący obecnie komuniści chcą ustawowo ustalić płacę-minimum na 12 zł/h. Co oczywiście dodatkowo zahamuje rozwój gospodarczy Polski. Zamiast sztucznie podnosić siatkę, trzeba pozwolić płacom kształtować się na rynku; gospodarka nabierze rozpędu, pójdzie w górę – i za kilka lat pracodawcy nie znajdą nikogo do pracy za 12 zł/h. Ale przez te kilka lat wszyscy się wzbogacą...

    Inny fakt: przez te ostatnie lata, ceny ziemi w Chinach zwiększyły się kilkunastokrotnie. Hektar ziemi kilkanaście kilometrów od dużego miasta kosztuje 3 – 3,5 miliona złotych. Mieszkania w Kantonie, Szanghaju czy podobnie dużym mieście – to 16.000 zł to 60.000 zł za m.kw. Dlaczego takie drogie? Bo ludzie kupują, A dlaczego kupują? Bo ich stać. A dlaczego ich stać? Bo są bogaci!

    Są bogaci – bo w Chinach nie karze się za pracę. W Chinach biedak kupuje za 80 zł grilla, za 2 złote rybę – stawia grill na ulicy, smaży i sprzedaje za 5 zł. Bez zezwoleń, bez San-Epidu, bez rejestracji firmy, bez kasy fiskalnej, bez podatków. Podatki dochodowe formalnie są – jednak do 60.000 zł rocznie się ich nie płaci. Jak ten biedak będzie ryby smażył i przyprawiał by były smaczne, za kilka miesięcy będzie właścicielem dziesięciu grilli na których smażyć je będą inni biedacy. Jak będzie miał z tego dochód nawet i 300.000 rocznie – to i tak nikt tego nie sprawdzi. Jak zacznie dorabiać się zanadto, to pojawi się u niego smutny pan i powie: „Mógłby Pan nam zapłacić jakiś podatek – bo jak nie, to przyjdziemy i sprawdzimy...”. Wtedy milioner wręcza temu panu parę tysięcy w prezencie, wzdycha – i jakąś w miarę przyzwoitą sumę zaczyna wpłacać...

    Co, oczywiście, nie dotyczy kapitalistów, którzy przyjeżdżają zza granic z business-planem i kilkuset milionami na budowę fabryki. Tych też wita się mile, daje jakieś zwolnienia na początek – ale potem to już księgowość... I też sobie jakoś dają radę – bynajmniej nie dlatego, że w Chinach jest tańsza siła robocza...

    ...bo już jej nie ma. No, może gdzieś w interiorze albo u Ujgurów. Bo już w Mongolii Wewnętrznej zaczął się boom, prawie jak w Mongolii właściwej.

    Tak nawiasem: Chiny powinny, oczywiście, zrezygnować z podatku dochodowego – a za to przywrócić pełną własność ziemi i wprowadzić regularny podatek od nieruchomości. Bo spotkałem w Chinach sporo multi-milionerów - wyglądających tak, że człowiek ma ochotę dać mu parę złotych z litości (po to, by smutny pan nie przyszedł, Chińczycy często nie afiszują się z bogactwem) – a mających po kilka czy kilkadziesiąt mieszkań trzymanych jako lokata kapitału. Bardzo często – pustych.

    Wygląda na to, że ta spekulacyjna bańka może pęknąć...

    Reasumując: Chiny nadal prą do przodu wielkimi krokami. Tempo spadło – bo niektórym nie chce się już bogacić. Po każdych świętach, podobno, 10÷20% robotników z interioru nie wraca do pracy – bo zarobili już tyle, że są lokalnymi bogaczami, a w interiorze jeszcze jest w miarę tanio...

    ...ale pozostałe 80% wraca i nadal zasuwa za te – powiedzmy - kilkanaście misek ryżu za godzinę.

    Za dwa lata będą zasuwać za kilkadziesiąt misek ryżu za godzinę! 

  • 04-04-2016 21:17:00

    Sprawa JE Ryszarda Sznepfa

    Po tym, jak ambasada III RP  nie zdołała załatwić JE Andrzejowi Dudzie audiencji u JE Baraka Hussejna Obamy, p.Dorota Kania popełniła artykuł p/t „Resortowy ambasador w Waszyngtonie”. O tym, że ojciec ambasadora, śp.Maksymilian Sznepf, brał udział „w  pacyfikacji podziemnej armii Żołnierzy Wyklętych walczących z sowieckim najeźdźcą” – a potem „60 lat temu pracował w ambasadzie PRL w USA z ramienia sowieckiego wywiadu”. Na co p.Schnepf  na Facebooku napisał: „Autorom nie wystarczył argument niekompetencji czy zwykłej nieprzydatności. Sięgnęli do nazistowskiej tradycji oczerniania rodziny, grzebania w korzeniach, snucia przypuszczeń, sugerowania spisku. Nie wystarczy krytyka. Trzeba skopać, opluć, upokorzyć. Fala antysemickich hejtów dotarła za ocean (...)”.

    W tej sprawie WCzc.Adam Szłapka (.N, Kalisz) powiedział: „Nie ma żadnego wpływu na pracę dyplomaty to jakie ma pochodzenie”. Natomiast PiSmeni najwyraźniej tego poglądu nie podzielają.

    P.Sznepf słusznie zauważa, że atak p.Kani był obrzydliwy. Jednak merytorycznie p.Kania ma rację. Pochodzenie ma znaczenie. Jakąś część inteligencji i poglądów przejmujemy w genach – ale sporą część nabywamy w domu rodzicielskim. W USA 80% synów głosuje tak, jak ich ojcowie. Jezuici mówili: dajcie mi dziecko w wieku do pięciu lat – a zrobimy z niego, co chcemy. Dzieci długo przebywają z rodzicami, którzy są dla nich największym autorytetem. Dlatego nie jest obojętne, co dzieci słyszą z ust rodziców przy stole, jakim tonem rodzice mówią o np.ubekach, a jakim o np.„wyklętych”.

    To zostaje w podświadomości.

    Oczywiście uczciwy prezydent zbeształ by p.Kanię od ostatnich – ale tylko za to, że swoim atakiem opóźniła usunięcie p.Sznepfa z ambasadorstwa. Bo nowa Władza powinna to była uczynić natychmiast – a po takim artykule trzeba odczekać, by nie narazić się na zarzut, że Prezydent wykonuje polecenia jakiejś zacietrzewionej cioty rewolucji.

    Tak nawiasem: o ile pamiętam śp.płk. Maksymilian Sznepf pod koniec kariery został kopnięty na stanowisko dowódcy Studium Wojskowego przy  Uniwersytecie Warszawskim – gdzie niespecjalnie dobrze zapisał się w mojej pamięci...

    Sprawa jest jednak ogólniejsza.

    Otóż w normalnym państwie trwa „rotacja elit”: zdolni z klasy niższej awansują do średniej, zdolni średniacy do wyższej, a część klasy wyższej degeneruje się – bo wielka władza i wielkie pieniądze demoralizują.

    Czasem jednak proces ten zachodzi inaczej. Jakaś grupa, mająca cechy zdrowej elity (t/j nie wahająca się czyścić swoich własnych szeregów – zamiast pobłażliwości dla swoich) dostaje szanse zdobycia władzy siłą. Dzieje się tak, gdy dotychczasowa elita jest przegniła, czyli toleruje u samej siebie korupcję – lub gdy dostanie wsparcie z zewnątrz. To właśnie stało się z polskimi komunistami. Zdobyli władzę z sowiecką pomocą, umocnili się na niej, bo elity II RP były beznadziejne – i zaczęli buńczucznie głosić: „Władzy raz zdobytej nie oddamy NIGDY”.

    I tu pada pytanie: KTO nie odda?

    Odpowiedź pozornie jest prosta: komuniści. Ludzie wierzący w równość i podobne bzdury.

    Jednak ci komuniści przecież zupełnie zmienili poglądy! Tych, co wierzyli w równość (jak np.tow.Kazimierz Mijal) z PZPR wyrzucano!!

    Więc KTO nie odda władzy?

    Elita. Elita – i jej dzieci, wnuki i prawnuki... I ta elita – pozornie zmieniona – miała zawsze coś, co mnie jako Polaka raziło. Tak jak w USA konserwatystów razili neo-konserwatyści (czyli nawróceni lewacy). To właśnie ten wyniesiony z domów sposób myślenia. Pogarda dla prawa – na przykład. Dla wartości polskich i europejskich.

    Wyrzucanie z posad państwowych – zwłaszcza w edukacji, w propagandzie – tych ludzi  jest zbożnym działaniem PiSmenów.

    Inna sprawa, czy elity PiSowskie będą lepsze?

    Na przykładzie p.Kani można wnosić, że nie...  

  • 03-04-2016 11:31:00

    Coś o ku***stwie

    P. prof.dr hab.Mikołaj Cześnik z „Uniwersytetu SWPS” czyli z Wyższej Szkoły Psychologii Społecznej:

    http://swps.pl/warszawa/artykuly-warszawa/348-studia-doktoranckie/doktoranckie-promotorzy/11419-doktoranckie-dr-hab-mikolaj-czesnik-prof-swps

    miał nieostrożność wypowiedzieć się na mój temat w gazecie dziennik.pl; zaczął od banalnego faktu: „Korwin-Mikke to przemijający fenomen [słyszę to od 25 lat - JKM...] , który nie umie zatrzymać swoich zwolenników” - po czym przystąpił do jego „naukowego” wyjaśniania:

    Co wybory głosuje na niego stały kilkuprocentowy odsetek głównie bardzo młodych wyborców i gdyby oni wszyscy z ostatnich 25 lat pozostali mu wierni, polityk ten dziś miałby bezwzględną większość w Sejmie. Jednak jego wyraziste poglądy, proste recepty na funkcjonowanie kraju nie wytrzymują zderzenia z codziennością. Wystarczy, że zachwycony Korwin-Mikkem młody człowiek zaczyna pracować, płacić podatki i nagle rozumie, jak funkcjonuje gospodarka i na co idą jego pieniądze. Gdy sam zachoruje albo jego dziewczyna zajdzie w ciążę, okazuje się, że bez społecznych ubezpieczeń znalazłby się w katastrofalnej sytuacji. Że ten głoszony przez Korwin-Mikkego »złodziejski ZUS” jednak ma sens i jest niezbędny” - a p.dr Agnieszka Kwiatkowska (asystentka?) dodała: „Uwielbienie dla Korwin-Mikkego z wiekiem wietrzeje, z jego radykalnych poglądów prowadzących de facto do likwidacji państwa szybko się wyrasta”.

    Otóż gdyby p.Profesor był uczonym, to by wiedział, że do obalenia teorii wystarcza jeden kontrprzykład. Teza, że „ZUS jest niezbędny” jest fałszywa, bo do końcówki XIX wieku ZUSu nigdzie nie było – a ludzie jakoś żyli i nawet przyrost naturalny był większy. Koniec poważnej dyskusji.

    Teza p.Kwiatkowskiej, że „korwinizm” (czyli po prostu normalna gospodarka) oznacza de facto likwidację państwa – jest też najoczywiściej fałszywa. Czy np. w 1840 roku Stany Zjednoczone były „de facto w stanie likwidacji” – czy w stanie ekspansji?

    Teza: „ młody człowiek zaczyna pracować, płacić podatki i nagle rozumie, jak funkcjonuje gospodarka i na co idą jego pieniądze” jest niezrozumiała. Dlaczego zapłacenie podatku miałoby spowodować, że ktoś zrozumie, jak działa gospodarka, i na co te podatki idą???

    A teraz zrobię to, co miał zrobić p.Profesor: wyjaśnię, dlaczego wielu ludzi „wyrasta z korwinizmu”.

    Pozorne wyjaśnienie jest takie. W znanym doświadczeniu kładziono 10 metrów w bok i 10 metrów w głąb od otwartej furtki kawał mięcha – a po drugiej stronie, przy samym płocie, naprzeciwko mięsa, stawiano psa. Ogromna większość zwierzaków natychmiast biegła do furki i przystępowała do konsumpcji.

    Gdy jednak mięso kładziono przy samym płocie – ogromna większość przystępowała do prób darcia siatki lub podkopywania się pod nią. Niektóre psy próbowały nawet przejść górą!

    Otóż tu mamy podobny fenomen: dostrzegana możliwość otrzymania zasiłku zupełnie wypiera ze świadomości fakt, że w podatkach ów młody człowiek zapłacił więcej, niż wynosi zasiłek. Reżym dokonuje ogromnego wysiłku by ukryć płacenie podatku (zanosi go do Urzędu pracodawca, nie pracownik; pod koniec roku z hałasem zwraca się nadpłacony podatek).

    To ładne wyjaśnienie jest jednak chyba fałszywe – a przynajmniej: odpowiada tylko za część zjawiska. Znaczna większość ludzi nie jest bowiem w sytuacji, w której ich egzystencja byłaby zależna od zasiłku – więc nie powinna zmieniać poglądów.

    Ważniejsze i chyba zasadnicze jest wyjaśnienie drugie:

    Młody człowiek wierzy w ideały. Jednym z dogmatów liberalnej gospodarki jest maksymalizacja zysku. Gdy więc młody człowiek idzie do pracy, staje się Mniej Młodym Człowiekiem – i nagle dostrzega, że domaganie się wolnego rynku jest bezowocne i pozornie bezpłodne – natomiast znacznie większe zyski czerpie się z tego, że poznało się zawiłości prawa, furtki i luki, poznało się urzędników i wie, co można z nimi „załatwić”. A Nowy Młody Człowiek tego nie wie!! Stary Młody Człowiek widzi zaś w Nowym Młodym Człowieku konkurenta, gotowego wygryźć go z posady lub założyć konkurencyjną firmę.

    I w jego interesie bezpośrednim leży, by Nowemu Młodemu Człowiekowi to utrudnić!!!

    Dlatego możemy liczyć tylko na tych, co chcą rozpocząć pracę – i ewentualnie małych przedsiębiorców. Już średni rzadko nas popierają – a wielcy prawie nigdy. Nawet w USA 3/4 Wall Street glosuje na Lewicę, a p.Warren Buffett i p.Wiluś Gates domagają się podniesienia podatków (by właśnie utrudnić życie swoim konkurentom – a Oni to przeżyją, spokojna głowa: mają znakomitych prawników i doradców podatkowych!)

    Dlatego nigdy nie przekonamy Większości – i nie utrzymamy tych 40% obecnej młodzieży. Sk***ią się, po prostu. Stąd konieczność werbowania wyborców hasłami o (tfu!”) „gejach”, imigrantach, feministkach, „Hitlerze” i „niepełnosprawnych”. Głosząc program tylko liberalizmu gospodarczego nie osiągnęlibyśmy nawet 2%.

    A dlaczego w USA „korwinizm” ma więcej zwolenników w starszym wieku? Oni są bogatsi, stać ich na dochowanie wierności ideałom. Biedny łatwiej się załamuje i sk***ia.

     

  • 02-04-2016 19:20:00

    Jeszcze o zaletach nie czytania (anonimów)

    Tekst o nie czytaniu anonimów wzbudził dyskusję wśród PT Bywalców Portalu. Oto ona – i komentarz:

    {Sariusz}: IRA podkładała prawdziwe bomby po czym o tym zawiadamiała z takim wyprzedzeniem, by dać czas na ewakuację i rozbrojenie. W takim wypadku lepiej do teatru nie wchodzić, no chyba, że Pan Prezes chce się w teatrze rozerwać.

    {aelita}: „Potem IRA podkładała bomby bez zapalnika, ale też bez powiadomienia, po czym obliczała ile czasu zajmie policji np. znalezienie samochodu zaparkowanego pod Canary Wharf. A urzędnik, który anonim otrzyma, powinien jednakże powiadomić kogo trzeba, żeby żartownisia złapać. Następnie absolutnie nie zamykać gościa, tylko zrobić jak Singapur, zasądzić publicznie 6 batów, a prezydent Korwin w ramach łaski - usłyszawszy głos płaczącej matki - zmniejszy to do 4 batów. Następnie wyrok wykonać, pokazawszy na żywo w telewizji. Odtąd będzie wiadomo, że wszystkie przyszłe anonimy są już prawdziwe.

    {Sariusz}: |"Odtąd będzie wiadomo, że wszystkie przyszłe anonimy są już prawdziwe" Czyli jak ktoś podłoży bombę, ale zawiadomi o tym ZGODNIE Z PRAWDĄ, to już nie będzie karany batami?

    Nie, Panowie – trzy razy NIE!

    1) Jeśli IRA by wiedziała, że anonimy nie są czytane, to nie mogłaby uspokajać swojego sumienia wysyłaniem anonimów. Można domniemywać, że liczba podłożonych bomb znacznie by zmalała – a te, o których zawiadomiono, też często zabijały ludzi – nie tylko saperów.

    2) Nie: poszedłbym tam, gdzie pójść miałem - nie wiedząc przecież o anonimie.

    3) Gdyby było wiadomo, że anonimy lądują w koszach, to (a) nie warto byłoby ich wysyłać; (b) ich wysyłanie nie byłoby ścigane ani karalne bo byłoby równoważne wrzuceniu anonimu do własnego kosza. (c ) policja mogłaby się zająć czymś poważnym.

    Ostatnia uwaga jest bezprzedmiotowa.

    Uwaga podsumowująca i zamykająca dyskusję: nawet, gdyby czytanie anonimów miało zaoszczędzić życie ludzkie, nie można dopuścić by aparat państwa wykonywał polecenia żartownisiów i złośliwców.

    Argument teoretyczny: zasady są ważniejsze, niż ewentualnie zagrożone życie ludzkie. Przecież wiemy, że jeśli budujemy wielką fabrykę, to na budowie zginie kilka osób; czy z tego powodu nie wszczynamy budowy???

    Argument praktyczny: przecież wystarczy, że opozycyjna partia, np. KORWiN, poprosi o pisanie fałszywych ostrzeżeń, przeczyta to, jak zwykle, na moim blogu 400.000 osób, co czwarta napisze taki anonim albo i kilka – i policja jest zakorkowana na pięć lat!!

  • 31-03-2016 17:55:00

    Dla miłośników historii

    Tylko u nas w:

    http://ksiegarnia.korwin-mikke.pl

    Najnowsza książka Janusza Choińskiego o nieznanych wydarzeniach poprzedzających wybuch II wojny światowej i zakulisowych rozmowach ministra Józefa Becka ze Stalinem pt. Skierujmy agresję Hitlera na Francję i Anglię!

    A także:

    Stefan Kisielewski – Dzienniki okresu transformacji. Nieznane felietony radiowe Kisiela czytane w polonijnym Radio Chicago w latach 1988-91.

    John Tamny – Ekonomia zdrowego rozsądku, czyli jak rząd psuje gospodarkę – to najnowsza publikacja młodego publicysty z magazynu Forbes

    Dwie nowe pozycje Hansa Hermana Hoppego: – Ekonomia i etyka własności prywatnej, studia z zakresu ekonomii politycznej i filozofii, Krótka historia człowieka i Demokracja, czyli bóg, który zawiódł.

    George'a GilderaBogactwo czy nędza – nowe wydanie przygotowane z myślą o czytelnikach XXI wieku oraz Standard złota w epoce pieniądza cyfrowego

    O.Jacek Gniadek SVD – Ekonomia Boża i ludzka, czyli kazania wolnorynkowe

    Michał Wojciechowski – Między polityką a religią

    Artur DmochowskiAfera grypowa: szczepionki, pieniądze kłamstwa

    Dinesh D'SouzaWybaczyć Ameryce! Czyli co Stany Zjednoczone dały Światu?

    Jamie Whyte – Oszuści, czy ignoranci, czyli o nadużywaniu nauki dla celów politycznych

    Tomasz Cukiernik – 10 lat w Unii – bilans członkostwa

    Mark SkousenLogika Ekonomii, książka pomyślana jako nowy podręcznik ekonomii

    George Reisman – Kapitał i kapitalizm XXI wieku i Ekologizm, trucizna XXI wieku

    Jacek Kozik – Najlepszy podatek, najmniejszy podatek

    Tom G. Palmer – Państwo opiekuńcze. Kosztowne złudzenie

    Paul Nison – Dieta biblijna

    Wiesław Stebnicki – Edukacja domowa, edukacja przyszłości

    Clive Ponting – Armageddon, czyli niepoprawna politycznie historia II wojny światowej


     

    Dodatkowo w komplecie z autografem oraz przy zamówieniach powyżej 150 zł. otrzymają Państwo mój nowy, mało znany, zbiór felietonów drukowanych lokalnych pismach samorządowych pt. „Wielkopolska w Wielkiej Europie”.


     

    Zapraszam na mój portal http://korwin-mikke.pl, nie tylko do księgarni, ale także do działu Wiadomości z kraju i ze świata, gdzie znajdą Państwo informacje niedostępne w innych serwisach informacyjnych.

    Oficyna Konserwatystów i Liberałów
    Ul. 3 Maja 100
    05-420 Józefów

    PL 58 1140 2004 0000 3502 3589 9194

    BIC Swift przy wpłatach zza granicy BREXPLPWMUL

    zamówienia na książki zza granicy proszę kierować na adres

    [email protected]


     

  • 31-03-2016 17:55:00

    Urzędnicy pracują nie dla nas, lecz na skinienie pijaków i żartownisiów

    Po nieszczęsnych dla Rzymu rządach Tyberiusza, Kaliguli, Klaudiusza i Nerona (i panujących po parę miesięcy Galby, Ottona i Witeliusza) władzę objął był Tytus Flawiusz Wespazjan. Cesarstwo nękała wtedy plaga anonimowych donosów. Wespazjan położył jej kres w bardzo prosty sposób: zabronił urzędnikom podejmowania JAKICHKOLWIEK działań na podstawie nie podpisanych doniesień.

    I „problem” został rozwiązany.

    Obecnie umierająca Europa nękana jest podobną plagą. Ambitni młodzi ludzie organizują krwawe zamach by przejść do historii, by stać się KIMŚ – a mniej ambitni piszą anonimowe zawiadomienia o podkładanych rzekomo bombach i organizowanych zamachach. 

    http://wiadomosci.onet.pl/warszawa/warszawa-plaga-falszywych-alarmow-bombowych-ludzka-glupota-i-chec-zaistnienia/fk82s1

    Proszę zauważyć, że np. drobne „zawiadomienie” (przez jakiegoś wesołego pijaczynę) o rzekomej bombie na lotnisku w Modlinie spowodowało znacznie większe straty, niż gdyby wybuchła tam naprawdę bomba niszcząc ze dwa pomieszczenia. Przy założeniu, oczywiście, że po takim wybuchu dyrekcja lotniska zachowałaby się racjonalnie i nie odwołała lotów – bo niby dlaczego miałaby je odwoływać??

    Dziś byle szmondak przy pomocy ołówka i wyrwanej z zeszytu kartki potrafi na pół dnia sparaliżować całą Warszawę. Świadczy to właśnie o chorobie naszej cywilizacji – rządzonej przez durną „Większość” i zdegenerowanych polityków i biurokratów.

    I należy po prostu zakazać urzędnikom podejmowania jakichkolwiek działań na podstawie nie podpisanych donosów. Kropka.

    Proszę zrozumieć. Są dwie możliwości.

    Jeśli ktoś chce podłożyć bombę by spowodować jak największe zniszczenia – to nie będzie o tym zawiadamiał, bo byłby to nonsens. O zamachach w Paryżu czy Brukseli nikt przecież nie informował!

    Jeśli natomiast ktoś chce tylko narobić zamieszania - to pisze anonim, ale... po co miałby podkładać bombę??!? Zamieszanie bez podłożenia bomby będzie dokładnie takie samo (a nawet większe – bo po szybkim, co się zdarza, znalezieniu bomby poszukiwania by ustały – a jeśli jej nie znajdą, bo jej nie będzie, to będą trwać dłużej!!) - natomiast zagrożenie karą znacznie większe. I rzeczywiście: w  żadnym przypadku po takim zawiadomieniu bomby przecież nie znaleziono.

    Oczywiście głupi motłoch uważa, że »Jak ktoś zawiadamia, to trzeba sprawdzić, bo „nie ma dymu bez ognia”, bo „nie można ryzykowa攫 - a urzędnicy i politycy boją się odpowiedzialności. Więc urzędnicy państwowi stają się marionetkami w rękach dowolnego żartownisia.

    Jedyne wyjście: kategoryczny zakaz działania na podstawie anonimów. Osoba, która pierwsza zobaczy takie „zawiadomienie” powinna je natychmiast zniszczyć – i być surowo karana za dalsze przekazanie go komukolwiek.

    Jest, oczywiście, możliwość, że ktoś chce spowodować zniszczenia, ale nie chce, by zginęli przy tym ludzie. Jednak powszechna świadomość, że nikt nie działa na podstawie anonimów, taki motyw właśnie wyklucza. 

    A jeśli ktoś powie, że autor anonimu nie musi działać logicznie (NB. kobiet wśród nich nie ma - niech feministki zażądają, by kobiety też pisały takie anonimy!!) - no, to po zawiadomieniu, że bomba jest na Modlinie należy zamknąć Okęcie albo Heathrow... Jak facet jest nielogiczny...

    A jeśli ktoś naprawdę chce zapobiec wybuchowi – niech się zgłosi jawnie (i zainkasuje za to odpowiednią nagrodę!).

    Teraz dam przykład: w swoim czasie śp.Krystyna Bochenek organizowala ogólnopolskie „Zjazdy Krystyn” - na które byłem zapraszany jako brat swojej Siostry, Krystyny oczywiście. I w Katowicach czy we Wrocławiu, już nie pamiętam, miało się to odbyć w jakimś teatrze. I przyszło zawiadomienie o tym „że jest bomba”, więc budynek otoczyła policja i Krystyn nie wpuszczono. Ja tylko oświadczyłem, że jest to kretynizm, że żadnej bomby (z w/w względów) tam nie ma – więc wlazłem do środka i spokojnie czytałem książkę. Policjanci mówili: „My wiemy, panie Pośle, że tu żadnej bomby nie ma – ale MUSIMY przeszukać i MUSIMY Pana wyrzucić – ale się nie dałem. I OCZYWIŚCIE przez tłum Krystyn zostałem (taktownie, taktownie...) uznany za wariata.

    Ale żeby mężczyźni nie potrafili przeprowadzić prostego logicznego rozumowania?

  • 28-03-2016 22:43:00

    Zerk pod ogon osła

    Całkiem nieoczekiwanie sytuacja u Demokratów przestała być tak całkowicie oczywista; P.Hilaria Clintonowa potrzebuje jeszcze 671 delegatów – a tow.Bernard Sanders 1379; czyli: ± dwa razy więcej. Jednak wyniki ostatnich caucusów są takie:

    Idaho: HCl 21% (5), BS 78% (17)

    Alaska HCl 18% (3), BS 81% (13)

    Waszyngton HCl 27% (9), BS 72% (25)

    Hawaje: HCl 30% (8), BS 70% (17)

    Wyraźnie ponad 2:1. Czyżby outsider nadal miał szansę?        

    Jak to był powiedział tow.Stalin: „W miarę postepów w budowie socjalizmu walka klasowa zaostrza się!”

  • 27-03-2016 23:09:00

    Polityka zagraniczna p.Trumpa

    P.Donald Trump zaszokował amerykańską opinię publiczną obiecując zerwać z polityką zagraniczną ostatnich 70 lat: 
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/niebezpieczny-plan-donalda-trumpa-ws-nato-spore-straty-dla-pozycji-polski/89xvtq
    No, to może podsumujmy sukcesy polityki zagranicznej USA: 
    1) Utrzymywanie baz w Europie. Spowodowało to całkowite rozmiękczenie państw europejskich, uważających, że mogą nic nie robić - albo robić największe głupstwa - bo w razie czego Wuj Sam uratuje. 
    2) Napaść na Afganistan. W wyniku tego kraj stał się największym producentem opium - i do dziś trwa tam wojna domowa. 
    3) Po zdemontowaniu Jugosławii napaść na Serbię, bombardowania Belgradu - i utworzenie niepodległego Kosowa: państewka, do którego się dopłaca, siedziby albańskich gangów - oraz precedensu, który posłużył Rosji do przyłączenia Krymu. (uwaga: Moskwa ostrzegała!!)
    4) Obalenie reżimu śp.Saddama Husseina - w wyniku czego Irak praktycznie się rozpadł, zginęło ok. miliona ludzi - i powstał "kalifat". 
    5) Obalenie reżimu śp.Muammara Qadaffiego - w wyniku czego zginęło już paręset tysięcy ludzi, a Libia rozpadła się na 2 lub 3 państwa uwikłane w wojnę domową. Przy okazji przyczółki zdobyły tam zarówno al-Q'aida jak i "kalifat".
    6) Obalenie reżimu w Kairze - w wyniku czego powstał drugi taki sam reżim, a Bractwo Muzułmańskie niedługo go obali i wprowadzi szariat. 
    7) Próba obalenia JE Baszszara al-Assada - w wyniku czego w Syrii zginęło paręset tysięcy ludzi, Europę zalała fala uchodźców, a "kalifat" zdobył kolejne tereny. 
    Dlaczego w Waszyngtonie nigdy nie doszło do zamachu stanu? Bo jest to jedyny kraj, w którym nie ma ambasady USA! 
    Państwo d***kratyczne nie jest w stanie prowadzić rozsądnej polityki. Za te wszystkie wyczyny miłośników d***kracji z Waszyngtonu podatnik amerykański zapłacił gigantyczne sumy. Nic dziwnego że na p.Trumpa zagłosuje (niechętnie) 90% Republikanów - ale jeszcze ze 30% Demokratów. 
    Im prędzej Amerykanie zaprzestaną szerzenia d***kracji na świecie - tym lepiej dla świata. A jak chcą walczyć z Rosją - to niech zawrą dwustronne traktaty z Białorusią, Gruzją, Estonią, Litwą, Łotwą, Ukrainą... i ulokują TAM swoje bazy.  
    [Rys.: Polityka zagraniczna USA w jednym obrazku]
  • 27-03-2016 01:14:00

    Czy Europa wstanie z martwych?

    Wszystkim gorąco życzę, by tak się stało. Choc Zachód jest chyba stracony - Polska przetrwa. 

    Jeśli wyciągniemy poprawne wnioski z tego, co tam sie dzieje... 

    Nie ma czasu, by się bać muzułmanów. Trzeba działać! 

  • 25-03-2016 10:05:00

    Tym razem Millward Brown; to samo!

    Ciekawe: w/g M-B też byliśmy nisko. No, nic: ważne, że średnia ze wszystkich 6 ostatnich sondazy daje ponad 5% :

     

  • 25-03-2016 09:37:00

    Dziwny sondaż CBOS:

    Wynikałoby z niego, że partii KORWiN... urosło o 4%, Z tajemniczych powodow miałoby przyrosnąć też SLD. Natomiast we wsszystkich sondażach PiS=.N+PO+PSL. Ale, kto by to pomyslał: Kukiz'15+KORWiN przeskakują  i PO i ,N. Czekamy na dalszy rozwój sytuacji.

  • 24-03-2016 09:32:00

    Plan polityczny wojny z terrorystami

    1. Należy PRZEDE WSZYSTKIM uznać "kalifat" władający Islamskim Państwem Syrii i Iraku. Strusia polityka udawania, że to państwo nie istnieje, to skandal. Pora na realizm. 
    2. Państwa europejskie powinny natychmiast przywrócić karę śmierci za morderstwo. Nie można walczyć z wrogiem, którego nie wolno zabić. 
    3. Jeśli "kalifat" przyznał się do ataku w Brukseli, Królestwo Belgii ma OBOWIĄZEK wypowiedzieć mu wojnę (oczywiście można wystosować
     jakieś 48 godzinne ultimatum - ale jest jasne, że "kalifat" to zlekceważy). NATO powinno ogłosić "kalifat" państwem zbrodniczym. 
    4. Belgia powinna tam wysłać nie bombowce, lecz siły zbrojne, które będą zabijały bojowników ISIS. 
    5. Zgodnie z art.5 Paktu NATO: "Strony zgadzają się, że zbrojna napaść na jedną lub więcej z nich w Europie lub Ameryce Północnej będzie uznana za napaść przeciwko nim wszystkim i dlatego zgadzają się, że jeżeli taka zbrojna napaść nastąpi, to każda z nich, w ramach wykonywania prawa do indywidualnej lub zbiorowej samoobrony, uznanego na mocy artykułu 51 Karty Narodów Zjednoczonych, udzieli pomocy Stronie lub Stronom napadniętym, podejmując niezwłocznie, samodzielnie jak i w porozumieniu z innymi Stronami, działania, jakie uzna za konieczne, łącznie z użyciem siły zbrojnej, w celu przywrócenia i utrzymania bezpieczeństwa obszaru północnoatlantyckiego"
    - reszta Członków NATO powinna - w ich mateczniku - zaatakować ISIS. Przy posiadaniu absolutnej przewagi w powietrzu, zrzucenie 20.000 spadochroniarzy na ar-Raqqę powinno sparaliżować "kalifat". W ślad za tym powinno pójść uderzenie sił lądowych. PS.: Współdziałanie USA NIE jest w tym konieczne!!!
    6.Cały "kalifat" dysponuje nie więcej, niż 100.000 armią. Państwa Europy bez trudności mogą zebrać 200.000 żołnierzy gotowych walczyć z "kalifatem". Wszystkich "bojowników" ISIS trzeba bez litości zabijać. Tylko to zapewni nam szacunek Arabów. Gdy ktoś nie mści się za zabitych - godzien jest pogardy i nadaje się tylko na niewolnika. 
    7. Jeśli NATO nie potrafi w ciągu tygodnia podjąć odpowiednich decyzyj - Polska powinna rozważyć wystąpienie z Paktu, który nie potrafi zapewnić ochrony w tak oczywistym przypadku. 
    [Rys.: ISIS - rak, pożerający coraz to nowe terytoria]
     
    Zdjęcie użytkownika Janusz Korwin-Mikke.
  • 20-03-2016 19:04:00

    Głos zdrowego rozsadku w "Wyborczej"!

    P.Grzegorz Sroczyński   napisał, że tworzy sie własnie "sekta anty-smoleńska". Dodam: i anty-lustracyjna. Oto fragment artykułu:

    ( https://raskolnikow2.wordpress.com/1-2/meller-26-05-2015/razem-10-03-2016/ )

    Co poza tym? Zwieranie szeregów. Coraz donośniej brzmi refren piosenki Brassensa: „Ten, kto inaczej myśli niż my, ten jest ch*j”. W sprawie „Bolka” nieliczne głosy odrębne, jak Andrzeja Friszkego czy Waldemara Kuczyńskiego, przyjmowane były z wielką niechęcią. Przypadek Waldemara Kuczyńskiego warto omówić. Żarliwy obrońca III RP i transformacji nieoczekiwanie napisał, że przeczytał 220 stron kwitów „Bolka”, są one mocne i Wałęsa powinien się z tego epizodu wytłumaczyć. Pisał to na Facebooku głównie do osób życzliwych. I nagle polała się żółć, aż trudno cytować. Charakterystyczny był pierwszy wpis: „Ktoś się podszył pod pana Waldemara!!! Nie wierzę, że Pan to Pan. Czy Pana konta nie zhakowano?”.

    Kuczyński odpowiedział przytomnie takim oto listem: „Od umieszczenia na Facebooku trzech moich wpisów dotyczących Lecha Wałęsy zacząłem odczuwać nacisk środowiskowy, bym nie kontynuował tego sposobu pisania. Wymyśla się różne przedziwne motywy, które miały mnie do tego skłonić, od utraty kontroli nad słowem, a nawet myśleniem, do przechodzenia na stronę PiS-owską. Tu i ówdzie jestem już prawie obok Wyszkowskiego. Taka reakcja jest dla mnie przykrym zaskoczeniem. Nie spodziewałem się tak silnej presji cenzuralnej i nietolerancyjnej. Otóż chcę napisać, że żadne środowiskowe naciski i kwasy nie wpłyną na to, co będę pisał w sprawie donosicielskiego epizodu w życiu Wałęsy, jak i w każdej innej. Pisał będę to, co myślę, bez oglądania się, jak to będzie odbierane”.

    I właśnie tak trzeba robić – unikać stadnego myślenia, spiskowych bredni (nawet jeśli brzmią miło) i nie przejmować się za bardzo tym, co myślą „swoi”. Bez głosów mocno odrębnych – jak ten Kuczyńskiego – skończymy w jakiejś własnej wersji „sekty antysmoleńskiej” z nową sztuczną mgłą, dwoma wybuchami i własnym „piuuu bziuuu”.

    To samo mam ja. Gdy osmieliłem sie napisac, że w/s TK PiS nie ma racji - od razu posypał sie hejt. 

    Jest bardzo niedobrze, ze tworza sie druzyny - walczace nie o prawde, lecz o pokonanie wroga. 

    To preludium wojny domowej. 

  • 19-03-2016 14:02:00

    Dlaczego Donald Trump?

    Dlaczego napisałem, że p.Donald Trump tylko "zwiększył swoje szanse na zostanie Kandydatem Republikanów" - skoro prowadzi wyraźnie? Odpowiadam: bo wszyscy są zblokowani przeciwko Niemu! Ma 678 delegatów, p.Cruz 423, p.Rubio 164 i p.Kasich 143. Czyli: nie ma 50%. 
    Dlatego tak ważne było, że p.Kasich nie wycofał się z walki o Ohio (gdzie był gubernatorem), a p.Rubio wezwał swoich zwolenników do głosowania na Niego! W Ohio zwycięzca bierze wszystko, więc gdyby p.Kasich się wycofał, 66 delegatów wziąłby p Trump i miałby 744 delegatów – a reszta 423+164+77=664 – i gdyby ta proporcja była zachowana p.Trump mialby kampanię w kieszeni. To ogromna przewaga psychologiczna. 
    Teraz p.Trump swoje szanse zwiększył – ale nadal byłyby niezbyt wielkie (bo ma dopiero nieco ponad połowę niezbędnej liczby 1237 delegatów – a głosowała już znaczna większość stanów) gdyby nie to, że ostatnio sondaże dają Mu w Kalifornii przewagę 31:21 nad p.Cruzem. Jeśli p.Cruz przegra Kalifornię, to może pakowac manatki. 
    Co ciekawe: p.Clintonowa ma już ponad 2/3 potrzebnych delegatów, ale w Kalifornii Jej przewaga nad p.Sandersem dramatycznie topnieje. Rok temu było to 60:5, obecnie już tylko 46:35...

  • 16-03-2016 05:14:00

    Szczyt NATO to nie mecz piłkarski

    JE Witold Waszczykowski, minister SZ (jeszcze istniejącej? kiedy upływa termin publikacji wyroku TK?) III RP powiedział: "Nie ma zagrożenia, że szczyt NATO, który ma odbyć się w lipcu w Warszawie, zostanie przeniesiony do innego kraju".
    Ja tam nie widzę żadnego powodu do przenosin - ale jeśli p.Minister tak mówi, to pewno jednak zostanie przeniesiony...
    Natomiast nie rozumiem słowa "zagrożenie".
    Szczyt NATO to nie mecz piłkarski, gdzie ściany grają dla gospodarzy. Dokładnie takie same decyzje (o ile ma on podejmować decyzje, a nie jeść obiadki i balować!) ten szczyt podejmie w Wilnie czy w Budapeszcie. Natomiast stolica Polski uniknie paraliżu komunikacyjnego, nie zobaczymy protestów alter-globalistów i innych takich.
    Pewno chodzi o to, że na organizacji tego "szczytu" można się nieźle nakraść. Zresztą: 90% działalności NATO na tym polega: na braniu łapówek za dostawy kosmicznie drogiego sprzętu.
    [Protest przeciwko "szczytowi" NATO w Newport:]

  • 09-03-2016 18:12:00

    Zamach stanu, trój-podział władz i ogólna degrengolada

     
    {Varth VelesJaki trójpodział? Wszędzie sędziowie bawią się w politykę, a rządy czyli władza wykonawcza są uzależnione albo nawet są częścią najsilniejszej partii parlamentarnej (czyli władzy ustawodawczej) w większości państw "demokratycznych"... z trójpodziału robi się coraz większa fikcja i kolejny obiekt mentalnego onanizmu lewicy.
    Adam Kwiecień A niby czemu gówniane prawo/lewo ma być lepsze od braku gównianego prawa/lewa? Bo co? Lubi Pan smrody? Co się takiego strasznego stanie, jeśli np. rząd nie będzie mnie okradał w imieniu prawa/lewa? Za Jagiellonów nie było żadnego idiotycznego "trójpodziału władz", i jakoś Polska nie zapadła się z tego powodu pod ziemię. Teraz jest - i jest źle.
    Paweł Tomasz Es Jest sytuacją niedopuszczalną, że głos TK jest zbieżny ( a być może analizowany) z tą cześcią sceny politycznej, która jest w opozycji, to chyba logiczne. Do tego opozycji, która narobiła mega kantów. A to w Konstytucji nie jest zapisane.
        Niestety, Panowie: logika jest nieubłagana. Z takich samych przesłanek takie same wnioski wyciągają sędziowie TK, posłowie opozycji - a nawet JKM. Z całą i absolutną pewnością ustawa o TK jest naruszeniem Konstytucji - i jest obojętne, w ilu punktach. Jeśli ktoś takich wniosków nie wyciaga - to albo jest niedokształconym ćwokiem albo ma końskie okulary na oczach, albo ćwiek we łbie. I jest absolutnie obojętne, czy jest to opozycjonista, zatwardziały morderca, pedofil czy Anioł Stróż. Logika jest jedna. 
    Natomiast dwa pierwsze pytania idą dalej: kwestionują trój-podział wladz. Z różnych pozycyj.
    Za Jagiellonów nie było trój-podziału wladz - bo była monarchia. Zresztą gdybym teraz został  królem to też bym tak wladze z'organizował - tyle, że jako monacha, móglbym w kazdej chwili wkroczyc, gdyby się w machinie coś zacięło. 
    Natomiast {Varth Veles} ma rację - z trój-podziału władz robi się coraz wieksza fikcja. Z czego nie wynika, że trzeba go zlikwidować - tylko, że trzeba to naprawić. Sęk w tym, że w ustrolu totalitarnym (a d***kracja jest, przypominam, ustrojem totalitarnym) władzom absolutnie nie zależy, by swoją władzę ograniczyć.
    Dlatego właśnie wzywam do zamachu stanu. Bo monarchii absolutnej chyba nie uda się szybko wprowadzić...
     
  • 09-03-2016 11:30:00

    Co z Trybunałem?

    Czekamy na orzeczenie TK. I z góry coś sobie wyjaśnijmy. 
    Prawo rządzące w Polsce jest ZŁE – to jest raczej Lewo, niż Prawo. Jednak, jak już napisałem wyraźnie: lepsze Lewo – niż brak prawa w ogóle. 
    PiS jest, jak to już też napisałem, partią z ducha rosyjską, a właściwie „wschodnią”. Dla nich państwo – to „gosudarstwo”, gdzie dobrotliwy (lub nie...) Gospodarz ma prawo decydować o wszystkim. Natomiast ja jestem Europejczykiem, wierzę w trój-podział władz – więc bronię osłabionej Judykatury, Władzy Sądowniczej. 
    Gdyby PiS chciało działać uczciwie, to by zrobiło zamach stanu (generałów już, zdaje się, pozmieniali?) zlikwidowało Trybunał Konstytucyjny – i (może...) powierzyłoby tę funkcję Sądowi Najwyższemu (wyodrębnić z jego składu 9 sędziów: dwóch niech wskaże PiS, jednego Kukiz'15, po jednym PSL, PO i .N, trzech rektorzy trzech najważniejszych uczelni) – już. Jednak wszystko jest lepsze od komedii, że TK istnieje – a jest całkowicie sparaliżowany i służy jako listek figowy dla PiS.
    Tymczasem unio-sceptyczna i antyimigrancka konserwatywno-liberalna "Alternatywa dla Niemiec" została trzecią siłą w wyborach samorządowych w Hesji. AfD otrzymała 13,2% - świetny wynik dla partii z niewielkimi strukturami, małą ilością pieniędzy i bez żadnych znanych twarzy

  • 06-03-2016 19:28:00

    Po co pojechałem do Moskwy?

    Jestem w Moskwie. Piszę to po to, by hejterzy mieli co robić - bo się nudzą. Atakowaliby mianowanie p.Janiny Goss do RN PGE - ale są to na ogół hejterzy PiSowscy... 
    A ja jestem podniesiony na duchu, bo właśnie w Brazylii policja dobrała się do sławetnego "Luli", czyli byłego prezydenta, p.Ludwika Ignacego da Silva. Zawsze uważałem, że to ober-złodziej - i znów wyszło na moje... Wraz z nim poleci Partia Postępowa i Partia Pracy. Hurra! Kiedyś tych z PO, PiS, PSL i SLD też się powsadza - zobaczycie! 
    http://wiadomosci.onet.pl/…/brazylia-byly-prezydent-…/xzfyt9
    Co w Moskwie? Właśnie skierowano do sądu sprawę p.Wiktora Krasnowa, który na swoim blogu napisał, że "Boga nie ma". Ja tam uważam, że głoszenie nawet jeszcze dziwaczniejszych hipotez nie powinno być karane - ale podaję to pod rozwagę tym, którzy twierdzą, że "Rosja niczym nie różni się od Związku Sowieckiego", a "Putin to komunista".

    No, to jeszcze dla tych, co mówią, że Rosja mało różni się od Związku Sowieckiego. Właśnie p.Włodzimierz Żyrinowski, przewodniczący Partii Liberalno-Demokratycznej, zażądał, by prywatyzaja była wieczysta („приватизация должна стать бессрочной!”): 
    https://www.youtube.com/watch…
    Jakoś Go nie próbują wysłać na białe niedźwiedzie. Nawet w telewizji obficie pokazują. 
    Teraz dowcip rosyjski: Republikanie poprosili JE Włodzimierza Putina o pomoc w wyborach. Prezydent Rosji wysłał im najlepszego specjalistę. Po pół roku dzwoni do niego i pyta, jak postepy? Odpowiedź: „Wszystko w porzadku; w sondażach we wszystkich stanach prowadzi Jedinaja Rossija!”. 
    A jak naprawdę działa propaganda rosyjska? 
    Litewska telewizja z'organizowała ankietę: „Czy obserwujesz wzmożenie się rosyjskiej propagandy na Litwie?”. Możliwe odpowiedzi: 
    1) „Tak, jest coraz więcej propagandy we środkach masowego przekazu i w internecie”
    2) „Nie widzę żadnej różnicy”
    3) „To nie jest propaganda, Rosja mówi prawdę” .
    Gdy ta trzecia osiągnęła 82% ankietę zlikwidowano. Władze Republiki Litewskiej są tak samo antyrosyjskie jak III RP... Bo tak samo nie zdążyły zauważyć, że ZSRS już od dawna nie istnieje.

    Wystąpiłem w głównym programie Rossija1. Program leciał o 14 (w Moskwie, w Polsce 12) na Daleki Wschód i powtarzany jest o 22 (w Polsce o 20, ten kanał TV ROSJA jest u nas retransmitowany, na ogół jako RTR - więc można oglądać go bezpośrednio)
    http://russia.tv/brand/show/brand_id/21385/ 
    P.Jacku! Może by i w Polsce było miejsce dla poważnego (2,5 h) programu dla "mądrego, pozbawionego uprzedzeń widza"? 
    Hmmm... Czy są jeszcze w Polsce ludzie nieuprzedzeni?
    Wśród rosyjskiej opozycji też socjalizm nie ma najlepszej prasy. P.Garry Kasparow, b. mistrz świata w szachach, chwilowo poza Rosją, 1-III- 20.57https://www.facebook.com/GKKasparov/ na swoim blogu napisał:
    "Bawi mnie ironia, gdy zwolennicy Amerykanina Sandersa pouczają mnie, byłego obywatela sowieckiego, o chwale Socjalizmu i co on naprawdę oznacza. 
    Socjalizm brzmi świetnie, ale tylko w przemowach i na Facebooku, więc proszę niech tam zostanie. W praktyce, socjalizm niszczy nie tylko gospodarkę, ale też ducha człowieka, jego ambicje oraz osiągnięcia nowoczesnego kapitalizmu, który wyciągnął miliardy ludzi z ubóstwa. Mówienie o socjalizmie to wielki luksus, który został opłacony sukcesami kapitalizmu. Nierówność majątkowa to wielki problem, oczywiście. Jednak pomysł, że to rozwiązanie to więcej rządu, więcej regulacji, więcej długu i mniej ryzyka, to niebezpieczny absurd"
    P.Kasparow powierzchownie ma rację - ale głęboko to się myli. Socjalizm wcale nie „brzmi świetnie, tylko w praktyce....” Nie: to teoria, to same podstawowe zasady socjalizmu są nieludzkie, sprzeczne w każdym razie z zasadami naszej cywilizacji; być może właściwe dla wspólnoty pierwotnej. A po drugie: nierówność majątkowa to dokładnie taki sam „problem” jak nierówność wzrostu, urody, czy umiejętności gry w szachy. Problemem byłoby, gdyby zapanowała równość majątkowa: wtedy nikomu nie chciałoby się pracować – bo i po co?

  • 04-03-2016 14:05:00

    Komentarze do gorzkich żalów (dziś o 17.tej jestem w Kolnie!)

    Dziś o 17.tej jestem w Kolnie, o 17.tej: Pub B4 Kolejowa 11

    https://www.facebook.com/events/1537981346532514/

    Na swoim Face Booku pożaliłem się:

    W ostatnim sondażu PiS poszło w górę o 2 proc.! Partia, która obrabowała Polaków z 200 zł miesięcznie, partia która otwarcie powiedziała, że odbiera dzieci rodzicom, która zrobiła kaszkę mannę z Trybunału Konstytucyjnego, otwarcie powiedziała, że zwiększy szeregi biurokratów o 7000 luda - zwiększyła poparcie!

    A, co ciekawe: PO, która powiedziała, że dałaby wszystkim dzieciom po 500 zł - poszła w górę o 3%!!!

    {Cris Raven} komentuje: "Janusz grasz w szachy i nie widzisz sposobu ? Robisz lewą partię niczym koń trojański z absurdalnym programem 2 tys zł na każdą dorosłą osobę wprowadzasz ją do sejmu i wyskakujecie tłumacząc że tak będzie 2 tys na osobę, a nawet więcej bo damy takie reformy że w końcu zarobicie ..... trochę kombinatorstwa..."

    Hmmm... W Szwajcarii jest taka propozycja w referendum; ciekawe, ile dostaną?

    Teraz kolejne komentarze – bez wybierania:

     

    Zbigniew Donica Większość ludzi, jeszcze długo tego nie zrozumie Panie Januszu, niestety. Na szczęście przyszłość jest w ludziach młodych, którzy jak pokazują sondaże, potrafią myśleć i wyciągać wnioski.

    Jakub Muszyński Niestety Panie Zbigniewie, ale młodzi już wyjechali. Ci najlepsi, najbardziej przedsiębiorczy i zaradni. Mam 4 córki, z tego 3 dorosłe. Wszystkie dorosłe są w USA i UK, tam rodzą się moje wnuki, a jak czasem wpadną do Polski i rozmawiają ze znajomymi, to głównym tematem jest, jak rozpocząć życie na emigracji. Polska to trup!

    Jakub Karolczak no niestety wyciągają wnioski i walizki, w które pakują rzeczy i jazda do UK

    Zbigniew Donica Jakub Muszyński to przykre co Pan pisze, wiem jednak, że jeszcze nie wszyscy, ja zostaje Emotikon wink

    Janusz Bączkowski W których? W tych co wyemigrowali czy tych co zamierzają to zrobić.Jak będzie powszechna służba wojskowa to już tylko islamizacja państw zachodnich może zatrzymać ludzi w kraju.

    Michał Białek Wypraszam sobie Emotikon wink Można wyjechać za granicę, żeby dorobić, aby otworzyć w Polsce interes.

    Nie każdy myśli aby spieprzyć jak najdalej Emotikon smile

    Pozdrawiam..

    Cris Raven Nic się nie zmieni bo w demokracji wiadomo jaka jest większość i tak jest też wśród młodzieży. Młodzi, wykształceni i zaradni uciekają z kraju bo dlaczego mają utrzymywać cudze rodziny tu nikt im nie da zarobić na swoje, a za granicą zarobki x 10.

    Robert Górski Gdyby potrafili wyciągać wnioski zrozumieliby, że Polska to tylko pozornie jednolity kraj etnicznie. Tymczasem składa się różnych grup etnicznych, a największą stanowią białe-murzyny. Wolności nie da się przez nich wprowadzić po dobroci i demokratyczni...Zobacz więcej

    Fernando Minato Tylko, że ludzie młodzi wejdą w tę przyszłość z bagażem długu publicznego, który będą musieli spłacić. Oczywiście to nie jest wina PiSu-a przynajmniej nie tylko- że ten dług na tą chwilę jest tak wielki. Teraz po programie PiSu 500+ oczywiście wzrośnie...

    Kamil Kuźnar Tylko ze Ci młodzi ludzie od Pana Janusza myślą iż w pierwszym roku rządów Korwina będą jeździć autami jak Wojewódzki i zarabiać po kilkanaście tysięcy Emotikon smile a było by jedno wielkie zdziwienie Emotikon smile

    Brajan Pociask A ci, którzy głosowali na PiS, myśleli że od razu dostaną 500zł na dziecko, i że ta głupia partia naprawi to, co zrobiła Platforma Nieobywatelska Emotikon tongue

    Przemek Wargacki Kamilu mylisz się. W pierwszym roku będziemy mogli dopiero oszczędzać na to auto bo nie będziemy tak okradani.

    Kazimierz Jakub Piast Panowie, nie załamywać się aż tak. Jest tragicznie, ale w końcu nastanie krach socjalizmu. Ludzie się ogarną, może jakiś następca JKM obejmie władze, wprowadzi normalny system i prawo. Wtedy Polska będzie jak Eldorado. Nowy start, nowy świat, kraina mo...

    Steve Sławek Plecie trzy po trzy para piętnaście Emotikon tongue

    Lepsza ta partia niz post komuniści I folksdojcze.

    Marcin Las [ironia-mode:on]Ale przecież zasiłki napędzają gospodarkę! Ludzie pobierający zasiłki wydają te zasiłki w sklepach, prawda? Skoro wydają kasę w sklepach, to zyskują właściciele sklepów. Właściciele sklepów z tych zysków płacą podatki, więc w budżecie przybywa kasy. Natomiast pieniądze na zasiłki biorą się z magicznej, pieniężnej chmurki. Magiczna pieniężna chmurka pojawia się każdego dziesiątego dnia miesiąca o godzinie ósmej rano, a następnie - jedenastego dnia o godzinie dziesiątej znika. Do magicznej chmurki pieniężnej należy podłączyć magiczny pieniężny kranik, który to w sposób magiczny wyciągnie z magicznej pieniężnej chmurki pieniądze, już nie-magiczne. Mam pomysł, jak sprawić, by Polska stała się krainą mlekiem i miodem płynącą! Wszyscy przejdźmy na zasiłek. W końcu pieniądze na to biorą się z magicznej, pieniężnej chmurki...[ironia-mode:off]

  • 29-02-2016 19:38:00

    Wybory na około-Podlasiu - tępią nas!!! Przyłóżcie się, do Licha!

    Znów reżymowa TVP podała, że na około-Podlasiu walczy tylko dwoje kandydatów na Senatora. Pomoc pilnie potrzebna!!! Proszę to przeczytać do końca...

    Pierwsza prośba: pogmerać w pamieci, kto z krewnych-i-znajomych, dziewczyn i ziomali - mieszka w następujących powiatach

    Augustów - Grajewo - Kolno - Łomża - Mońki - Sejny - Suwałki - Zambrów 
    - lub może mieć znajomych z tych powiatach. Nastepnie zadzwonić/zamailować do nich - i poprosić, by z'organizowali poparcie dla kol.mec.Szczepana Barszczewskiego

    Poza zwykłymi argumentami proszę podkreślać, że jeden mniej lub więcej senator PiSu nic nie zmienia - a jeden-jedyny Senator spoza układu "Okrągłego Stołu" będzie ważnym głosem we wszelkich debatach. Aha: proszę pamiętać, że tylko Mońki to Podlasie! Reszta tamtych Ziem bynajmniej się za "Podlasie" nie uważa!!

    Tak nawiasem: PiS wystawił tam p.Annę Marię Costa de domo Andersównę, córkę śp.gen.Władysława Andersa, mieszkającą na stałe w USA, wdowę po śp.płk.Robercie Costa, dobrym żołnierzu rumuńskiego pochodzenia; ich syn, p.Robert Costa, po polsku w ogóle nie mówi.

    PiS za wszelką cenę chce nas zniszczyć, chyba wszyscy senatorowie i posłowie PiSu pojechali tam agitować za Nią!! Istnieją silne podejrzenia, że nagłe pojawienie się p.Anny-Marii ma związek z Jej ostatnią pracą w Paryżu - w firmie naftowej, o której nie chce nic mówić. 

    Trzeba utrzeć PiSowi nosa! 

    Frekwencja będzie b. mała, nawet parę głosów może zdecydować o wyniku! 

    Więc teraz druga prośba: proszę wchodzić na te portale i delikatnie w każdej sprawie agitować za kol.Barszczewskim, jeszcze delikatniej podkopując konkurencję (jest tam jeszcze  jakiś beznadziejny kandydat popierany przez PSL-PO-.N)

    O,Q! Ja się tak nie bawię. Nikomu nie chce się ruszyć nawet palcem!! Np. http://www.kolniak24.pl/wiadomosci/powiat/powiat-kolnenski/item/4209-jaroslaw-kaczynski-odwiedzi-kolno Pod nim kilkadziesiąt komengarzy. ANI JEDNEGO  Barszczewskim!!!! 

    Chociaż głosujcie!! Na wielu portalach są sondaże, np. http://www.augustow24.pl/

     

    Portale:

    www.poranny.pl

    www.wspolczesna.pl
    www.zambrow.org
    www.narew.info
    www.mylomza.pl
    www.4lomza.pl
    www.e-grajewo.pl
    www.grajewo24.pl
    www.kolniak24.pl
    www.infokolno.pl
    www.augustow24.pl
    www.augustowskireporter.pl
    www.sejny.net
    www.suwalki.info
    www.suwalki24.pl
    www.radio5.com.pl

    Dobrze jest też potrollować na Facebooku:
    Spotted (na łomżyńskim np. grasuje kilkanaście tysięcy fanów):
    - Białystok
    - Zambrów
    - Łomża
    - Kolno
    - Grajewo
    - Mońki
    - Augustów
    - Sejny
    - Suwałki

    Z góry dziękuję! W imieniu sprawy Wolności! 
     

<< poprzednie 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 następne >>

Strona 7 z 142 [postów: 20 z 2827]