Kontakt

Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Statystyka
64093 komentujących
26650 czytających
Konkurs

Brak aktywnych konkursów

Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

  • 08-12-2018 19:11:00

    Uzupełnione: Dlaczego Unia nie wróci do koncepcji EWG, czyli "Schengen+EOG"?

    P.Marek Jakubiak może dążyć do sprowadzenia UE z powrotem do poziomu Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej. To by nie było złe – a poza tym w palecie przeciwników UE takie stanowisko może przyciągnąć nawet wielu wyborców.

    Jest to jednak całkowicie nierealne. Prędzej nastąpi PolExit, prędzej Unia się rozpadnie – niż zdołamy zawrócić obecną machinę poruszającą instytucje unijne.

    Dlaczego?

    Dlatego, że Unia jest stworzona przez grono świadomych spiskowców, którzy bardzo starannie przerabiali Europejską Wspólnotę Węgla i Stali ( https://pl.wikipedia.org/wiki/Europejska_Wsp%C3%B3lnota_W%C4%99gla_i_Stali ) na wspólny rynek, czyli EWG, potem na federację państw, czyli Wspólnotę Europejską, obecnie na państwo federacyjne, czyli Unię – i planują po BrExicie przeróbkę tego państwa na państwo scentralizowane, gdzie poszczególne kraje nie będą mogły blokować postanowień Centrali – a pilnować wykonania tych postanowień będzie unijne wojsko.

    Ci spiskowcy to względnie niewielka grupa. To (1) wykonawcy idei „długiego marszu przez instytucje” śp.Rudiego Dutschke ( https://pl.wikipedia.org/wiki/Rudi_Dutschke ), (2) „federalistycznej idei zjednoczonej Europy” śp.Altiero Spinelliego, (3) rządzącego niemal niepodzielnie Francją i mającego wpływy w wielu krajach „Wielkiego Wschodu” - oraz innych grup lewicowych intelektualistów. Są oni znakomicie uplasowani w instytucjach unijnych (sama „Grupa im.Altiero Spinelliego” to 130 CEPów w PE) , planują swoje ruchy na wiele lat do przodu, manipulują rozmaitymi grupami typu ruchy (tfu!) „gejowskie”, organizacje feministyczne, ekologiczne... Mają ogromne pieniądze pochodzące m.in. z „walki z Globalnym Ociepleniem”, mają opanowane media – a także poparcie Wielkiego Przemysłu i Wielkich Banków. Są wspierane przez rozmaite jawne i tajne ruchy z USA dążące do budowy Nowego Porządku Świata. Tam wszystko jest planowane do najdrobniejszych szczegółów – np. kolejność ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego, gdzie najpierw miały go akceptować kraje najbardziej entuzjastyczne, a dopiero na końcu oporne; przedostatnia była Polska, ostatnie Czechy (rozmawiałem z p.Wacławem Klausem; powiedział: „Nie podpisałbym tego – ale skoro już WSZYSCY to podpisali, to nacisk był nie do wytrzymania!”). Czy BrExit, gdzie na kilkanaście dni przed referendum Unia ogłosiła (fałszywkę), że da paszporty wszystkim Turkom – co spowodowało wyraźne przechylenie szali na korzyść BrExitu (chodziło o pozbycie się z UE Zjednoczonego Królestwa, które do spółki z Polską i Węgrami mogło zablokować ostatni etap transformacji EWWiS w ZSRE!).

    Nie wszystko się spiskowcom udaje, bo to naprawdę niewielka grupa – raczej paruset, niż parę tysięcy. Np. nie udało im się przeforsować „Konstytucji Europejskiej” (która nie przewidywała możliwości exitu!). Skompromitowali się też zapominając, że w roku 2002 skończył się traktat o EWWiS, w wyniku czego w latach 2002-2009 trwał nieco utajniony (i nigdy nie rozstrzygnięty!) humorystyczny spór prawników: czy istnieje „Wspólnota Europejska” czy dwie „Wspólnoty Europejskie”; powstanie 1-XII-2009 Unii uczyniło spór bezprzedmiotowym. Jednak wszystko, choć z opóźnieniem, idzie zgodnie z planem – i ludzie, którzy poświęcili kilkadziesiąt lat życia na jego realizację, przenigdy nie zgodzą się na zawrócenie z drogi!!

    Ujawnienie tego spisku (a sięga on podobno nawet, poprzez Stowarzyszenie Fabianów, do masonerii angielskiej i szkockiej; ostatecznie jednak zdystansowała się ona, jak wiadomo, od UE) spowodowałoby szok i gigantyczny wstrząs, który zmiótłby całą obecną „klasę polityczną” w Europie. Dlatego uruchomiony mechanizm będzie działał nadal – aż do końca, czyli do bankructwa tej „Chorej idei lewicowych intelektualistów” - jak określiła Unię śp.Małgorzata Thatcherowa.

    Dopisane 10-XII-MMXVIII o 13.tej na Twitterze: 

    Przyszło mi do głowy piekielne przypuszczenie: a może ten para-BrExit został starannie zaplanowany - tak, by Londynu nie było podczas podejmowania decyzji o utworzeniu wspólnej armii - a teraz może już wrócić...

  • 04-12-2018 12:14:00

    Barbórka

    Święta Barbara z Nikomedii została męczennicą, gdy na tron cesarza Wschodu wstąpił Gajusz Galeriusz, prześladowca chrześcijan. Wprawdzie w 311 r. wydał edykt tolerancyjny, jednak św. Barbara została ścięta już w 305 roku. Choć według niektórych legend uciekła przed zabójcami chroniąc się w skale, która się przed Nią rozstąpiła. I z tej racji została patronką górników. Niestety: na tym się prześladowania nie skończyły.

    Gdy fala Nieubłaganego Postępu dosięgła również Kościoła Rzymsko-Katolickiego, wykreślono Ją z listy świętych. W 1969 roku – gdzieś tak pomiędzy spotkaniami śp. papieża Pawła VI z ministrem spraw zagranicznych Związku Sowieckiego, śp. Andrzejem Gromyką i śp. Mikołajem Podgornym, szefem Rady Najwyższej ZSRS. Jednak w Kościele Prawosławnym nadal jest bardzo czczona. W odróżnieniu od Związku Sowieckiego.

    Po rozprawieniu się z Patronką, przystąpiono do rozprawienia się z górnictwem jako takim. Wkrótce potem uznano górników za szkodników, którzy nic tylko niszczą środowisko naturalne robiąc niepotrzebne dziury w ziemi. A poza tym psują interes tym, co wydobywają naftę i gaz – a także tym, co produkują elektryczność z wiatru i ze słońca. Jak wiadomo wiatraki i ogniwa foto to wspaniała rzecz, bo wymaga dopłat z kieszeni podatnika. Więc politycy mogą za to dostawać łapówki.

    Z górnictwem sprawa jest wyjątkowo ciekawa, bo państwowe kopalnie też wymagają dopłat z kieszeni podatnika – więc w krajach, gdzie łapówkarstwo jest głównym hobby polityków są one jednak tolerowane. W odróżnieniu od kopalń prywatnych, które dają dochody. Politycy wyłażą więc ze skóry, by kopalń nie sprywatyzować – bo wtedy wyszłoby na jaw, że przez dziesiątki lat marnowano pieniądze ludzi na dotacje i łapówki. Z punktu widzenia polityków kopalnie państwowe należy raczej zamknąć – i wtedy nie ma problemu.

    Poza tym, że politycy dają wtedy górnikom bardzo wysokie odprawy. Oczywiście: nie z kieszeni swoich, tylko z naszych. „Dobry Antoś z cudzej torby” - jak to mawiają na Śląsku.

    Jeśli nie rozwalimy tego przestępczego lobby, któremu patronuje bynajmniej nie św. Barbara, lecz nieświęta Unia Europejska – to po górnikach zostanie tylko wspomnienie. Ja nie mówię, że wymierające zawody należy sztucznie podtrzymywać. Ja tylko twierdzę, że jeśli państwo sprzedało by kopalnie z licytacji (pieniądze na Fundusz Emerytalny, oczywiście!) i odczepiło się od górnictwa – to zapewne część kopalń by przetrwała.

    Nawet bez pomocy św.Barbary. Ale lepiej z.

     

    "Super Ekspress", 4 XII. 2018