Kontakt

Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Statystyka
64087 komentujących
127840 czytających
Konkurs

Brak aktywnych konkursów

Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

  • 18-10-2018 21:28:00

    O jaką Warszawę walczę!

    Ludzie mnie pytają: „Dlaczego Pan rzucił doskonale płatne i cieszące się pewnym zainteresowaniem zajęcie posła do Parlamentu Europejskiego – by kandydować z mikroskopijnymi szansami na prezydenta m.st. Warszawy?”

    Odpowiadam: bo obowiązkiem polityka z Warszawy jest dać warszawiakom szansę na normalny rozwój ich miasta. Jestem jedynym politykiem Prawicy – praktycznie cala reszta prześciga się w obiecywaniu rozmaitych socjalnych dobrodziejstw – i ludzie powinni mieć wybór. Bo to śp. Małgorzata Thatcherowa uratowała Wielka Brytanie z kosmicznej zapaści, w jaka wpędzili ją socjaliści; to p. Rudolf Giuliani uratował Nowy Jork, który upadał pod ciężarem korupcji i przestępczości pospolitej...

    Mnie stać, by rzucić wysoko-płatne stanowisko w PE – co dowodzi, ze nie idę tam po to, aby kraść. Nie pcham się też zanadto: mógłby, na kampanie wydać znacznie więcej – ale to warszawiakom powinno zależeć na normalnym prezydencie. Dla mnie to byłoby kilka lat harówki, użerania zie za złodziejami i malwersantami z Ratusza, obrzucania jajkami albo czymś gorszym przez zawodowych związkowców i innych takich. Mam liczna rodzinę, małe dzieci...

    Natomiast co najmniej dwóch moich konkurentów wywala na te kampanie dziesiątki milionów, latają za wyborcami jak psy za suką, zdecydowali się nawet złamać prawo rozpoczynając kampanie o sześć miesięcy przed czasem – ale co im tam! Gdybym ja to zrobił, to by mnie łupnięto; przedstawicielom PO i PiS - u, rządzącym Polska z nadania śp. gen. Czesława Kiszczaka wszystko, oczywiście uchodzi płazem.

    Na czym polega zasadnicza odmienność polityka Prawicy – i tych wszystkich lewicowców? Na tym, że ja będę liczył zyski i straty miasta – a nie zyski i straty budżetu miasta. Jeśli, na przykład, na remont ulicy planuje się wydać milion przez trzy miesiące – a można by to zrobić w dwa tygodnie, ale za trzy miliony – to ja zacznę liczyć. I jeśli się okaże, ze przez te dodatkowe dwa i pół miesiąca sto tysięcy warszawiaków straci na czasie („Czas – to pieniądz!!) i w wypalonej benzynie po 35 zł średnio na głowę – teraz NIKT tego nie liczy – to wydam trzy miliony.

    Bo nie ludzie dla są dla miasta, lecz miasto jest dla ludzi. Dla ludzi, którzy mieszkają w Warszawie, by tu pracować i zarabiać.

     

    Super Ekspress, 16. X. 2016. 

  • 15-10-2018 11:33:00

    Ex Oriente lux

    Ku zgorszeniu maluczkich ja bardzo uważnie obserwuję to, co dzieje się w Rosji. Ja wiem, że Polacy czołobitnie patrzą na to, co dzieje się na Zachodzie – ale Na Zachodzie bez zmian, a w Rosji coś się naprawdę dzieje.

    Poza tym: Stany Zjednoczone to kraj militarnie znacznie potężniejszy od Federacji Rosyjskiej – ale, przede wszystkim: Rosja jest bliżej, niż Stany; po drugie: zbrojenia amerykańskie są robione na kredyt (Stany są już zadłużone na 15 bilionów dolarów), a po trzecie Stany są państwem bardzo słabym, bo d***kratycznym; w dodatku ostatnio wybrany d***kratycznie prezydent skłócony jest z prawie połową Amerykanów i ze zdecydowaną większością amerykańskich elit. Natomiast JE Włodzimierz W. Putin może bez oporów kierować potężną machiną wojskową Federacji.
    Mimo to Federacja jest państwem d***kratycznym – więc pozycja p.Putina zależy od kaprysu L**u. Do tej pory wydawało się, ze L*d p.Putina kocha – czemu dawał wyraz w kolejnych wyborach. Tymczasem ostatnio na monumencie p.Putina pojawiły się rysy.

    Na razie niewielkie – ale kamienne bloki mają to do siebie, że pękniecie nieuchronnie się poszerza.

    Ostatnio w Rosji odbyły się wybory gubernatorów poszczególnych jednostek administracyjnych – i nie tylko administracyjnych. Taka Jakucja to kraina historyczna, o powierzchni kilka razy większej od Polski. Z kolei Czeczenia jest malutka – ale dowodzi nią bardzo bojowo nastawiony p.Ramzan Kadyrow, więc znaczy znacznie więcej, niż jej potencjał ludności i gospodarki. Armia owiec dowodzona przez lwa jest więcej warta, niż armia lwów dowodzona przez owce – a Czeczeni nie są przy tym pokornymi owieczkami...

    W większości krajów Federacji wygrała, jak Putin przykazał, „Jedyna Rosja” - taki BBWR. Jednak w wielu doszło do drugiej tury wyborów – i tu pokazały się niespodzianki.

    Grom z jasnego nieba uderzył na samym krańcu Rosji – w okolicy Władywostoku. W Kraju Nadmorskim w II turze zmierzył się przedstawiciel „JednoRosów” i komunistów.  Początkowo o ponad 30% liderował pełniący już obowiązki gubernatora p.Andrzej Tarasenko - ale w miarę liczenia na czoło z przewagą 7% wysunął się tow.Andrzej Iszczenko. Po czym komisja orzekła, że o pół procenta wygrał „JednoRos”.

    Krajem wstrząsnęły potężne protesty – bo wyglądało na to, że do urn na początku wsypano trochę kartek poparcia dla p.Tarasenki – a gdy zaczął przegrywać, uruchomiono jakieś dodatkowe wsparcie. Nie jest to łatwe, bo w Rosji, w odróżnieniu od Polski, urny są przezroczyste, a prace komisji śledzą kamery obserwowane w internecie – ale wyglądało to podejrzanie. Zaczęły dochodzić głosy, że w ostatnich godzinach administracja zaczęła zwozić sztucznie namawianych i przekupywanych „wyborców”.

    I, proszę sobie wyobrazić: Centralna Komisja Wyborcza nakazała wybory powtórzyć. Tow.Iszczenko zresztą na wszelki wypadek rozpoczął głodówkę...

    Ja na swoim Twitterze komentowałem: „Smutne. Tylko dwie osoby podały dalej przerażającą informację, że w jednym z krajów Rosji wygrał wybory komunista. Fakt: w kraju dalekim - ale zaraza może się rozszerzyć z szybkością dżumy. Jeśli motłoch dowie się, że znów będzie wolno »Grabić zagrabione« - to się nie pozbieramy”.

    Jak to będzie w powtórzonych wyborach – zobaczymy.

    Niedaleko jest Kraj Chabarowski. Tam z kolei wybory wygrał (i to wysoko: 70:30!!) przedstawiciel LDPR. Jest to partia p.Włodzimierza Żyrinowskiego, który z liberalizmem i d***kracją ma niewiele wspólnego – ale bardzo ostro atakuje kult Stalina i w ogóle komunizm. Bo też musicie Państwo wiedzieć, że JE Włodzimierz Putin jest raczej narodowym konserwatystą – ale, ponieważ 60% Rosjan uważa pewnego wąsatego Gruzina za „Najwybitniejszego Rosjanina w historii” (sic!!) to p.Putin bardzo uważa, by nie rozdrażnić w wyborach miłośników Związku Sowieckiego.

    Bo w całej Rosji mogłoby dojść do tego, co na dalekiej Syberii.

    I teraz padł trzeci grom – i to o wiele poważniejszy, bo w Okręgu Włodzimierskim, graniczącym z Moskiewskim. Tam w wyborach lekko prowadził p.Włodzimierz Sipjagin – też z LDPR. Najwyraźniej decyzja CKW w sprawie Kraju Nadmorskiego wstrząsnęła tamtejszą komisją wyborczą, bo nagle okazało się, że p.Sipjagin wygrał z p.Swietłaną Orłową   z „Jedynej Rosji” 57: 37!!!

    LDPR p.Żyrinowskiego traktowano jako kwiatek do rosyjskiego kożucha – bo gdzie tam Rosjanom do liberalizmu i d***kracji. Nawet takich w interpretacji p.Żyrinowskiego. A tymczasem – coś takiego!!

    Najdziwaczniejsze, że mało kogo w Polsce to obchodzi!

     

    Tygodnik Regionalny, "Życie Kalisza" 

  • 12-10-2018 17:58:00

    Kampania wyborcza rusza na ostanią prostą!

    Dzisiaj o 20:30 debata kandydatów na Prezydenta Warszawy. Mozna oglądac na TVP Info, Polsat News i TVN 24.

    Od jutra ostatni tydzień spotkań z mieszkańcami Warszawy. Zapraszam !!!

     

    13.X. sobota, godz. 18:30

    Ośrodek Kultury Ochoty OKO

    Ul. Grójecka 75, 02-094 Warszawa

     

    15.X.  poniedziałek, godz. 18:00

    Camelot – pub, pizza, cafe

    Ul. Wyszogrodzka 3,03-337 Bródno , Warszawa

     

    16.X. , wtorek, godz. 18:00

    Centrum Sportu Wilanów

    Ul. Wiertnicza 26 A, 02-952 Warszawa

     

    17.X. Środa, godz. 18:00

    Dom Kultury Kolorowa, ul. Gen. K. Sosnkowskiego 16, 02-495 Ursus, Warszawa

     

     

    18. X. czwartek , godz. 19:00

    Hotel Boss

    Ul. Żwanowiecka 20, 04-849 Miedzeszyn, Warszawa

     

    piątek 19.X.  godz. 18:00

    Boston Port

    ul. Dominika Merliniego 4

    05-511 Warszawa

  • 11-10-2018 14:44:00

    Faszyści w kontrataku!

    Kilkanaście lat temu pod dyktando firm farmaceutycznych ogłoszono „Pandemię świńskiej grypy”. Rządy UE (plus USA, Kanada, Japonia...) zakupiły po 11 dol. szczepionkę dla wszystkich mieszkańców. „Absolutnie konieczną”. Dwa rządy kupiły nawet po dwie porcje na obywatela!! Koszt produkcji szczepionki: jeden dolar - pisze w swoim najnowszym felietonie Janusz Korwin-Mikke. 

    Sejm podjął pracę nad projektem ustawy mającej zatwierdzić coś oczywistego: prawo rodziców do decydowania o tym, czy szczepić ich dziecko. I już zwolennicy faszyzmu wrzeszczą, że to niedopuszczalne. Jak za Stalina lub Hitlera ma o tym decydować państwo, a nie rodzice. W ustroju niewolniczym czy faszystowskim tak rzeczywiście jest.

    P. Piotr Pacewicz w „Gazecie Wyborczej” bagatelizuje przypadki ciężkich powikłań po szczepieniu: w Polsce raptem kilkanaście rocznie. A potem straszy śmiercią na odrę, której epidemia ponoć nadciąga. W Europie zmarło na nią już 47 osób.

    Czyli w Polsce pewno jedna...

    Jasne, że zaszczepienie jest ryzykowne – i nie zaszczepienie też jest ryzykowne. Więc tę decyzję powinni podejmować rodzice. To oni najbardziej kochają swoje dzieci, pytają o opinie lekarzy, przeglądają internet...

    A Minister Zdrowia mojego dziecka nie zna – i jego los ma w nosie. Co gorsza: istnieje silne podejrzenie, że jest tym zainteresowany w inny sposób. Znałem osobiście ministra zdrowia Włoch, p. Franciszka de Lorenzo. Brał, jak się okazało, gigantyczne łapówki od firm farmaceutycznych. Skąd mam wiedzieć, czy polscy ministrowie ich nie biorą?

    Kilkanaście lat temu pod dyktando firm farmaceutycznych ogłoszono „Pandemię świńskiej grypy”. Rządy UE (plus USA, Kanada, Japonia...) zakupiły po 11 dol. szczepionkę dla wszystkich mieszkańców. „Absolutnie konieczną”. Dwa rządy kupiły nawet po dwie porcje na obywatela!! Koszt produkcji szczepionki: jeden dolar.

    Ówczesna ministerka zdrowia, p. dr Ewa Kopacz, jako jedyna w Unii szczepionki nie kupiła. Śp. Janusz Kochanowski, Rzecznik Praw Obywatelskich, razem z całym PiS-em, oskarżył Ją wtedy o ludobójstwo. No, i co? Polacy się nie zaszczepili – i żadnej epidemii nie było.

    A gdyby wszystkich pod przymusem zaszczepiono – na pewno parędziesiąt osób miałoby problemy. Jak miały je w innych krajach.

    P. dr Kopacz była z PO. Dziwię się, że teraz PO stoi po stronie faszystów.

     

    "Super Ekspress",9.X.2018 

  • 09-10-2018 09:35:00

    Siatkówka

    Śp. Antoni Słonimski napisał był w swoim czasie:

    „Świat nie jest piłką footballową,

    Świat się podbija głową! głową! Głową!”

    - demonstrując tym samym kompletna ignorancję co do zasad gry w piłkę nożną. Można by dla uni9kniecia podobnych pomyłek zmienić nazwę tej gry – ale lepiej, by ludzie cos wiedzieli o świecie.

    Właśnie oberwałem potężnie od internautów, również moich sympatyków. Pochwaliłem bowiem polskich szachistów, którzy znakomicie spisywali się na rozgrywanej w Adżarii XLIII Olimpiadzie Szachowej – zajmując po sześciu rundach dzielone pierwsze miejsce – przed Rosją, Chinami, Stanami Zjednoczonymi i innymi potęgami w tym sporcie. Niestety: zrobiłem to w dniu, kiedy polscy siatkarze zdobyli Mistrzostwo Świata – co mnie obchodzi jak zeszłoroczny snieg. Lubiłem sobie pograć w siatkówkę, w koszykówkę grałem nawet w II lidze – ale nie uważam tych sportow za szczególnie ciekawe. Zwłaszcza siatkówki, gdzie sztuka polega na wyskoczeniu mozliwie wysoko i uderzeniu możliwie mocno i celnie. Jest oczywiste, że – jak w każdym sporcie – można to robić lepiej albo gorzej, ale też te niuanse w ogóle nie są do zobaczenia na ekranie. Widzi się tylko efekt.

    Co gorsza: wyraziłem się otwarcie, że znacznie ważniejsze od wyników w siatkówce są wyniki w szachach. Tym samym wykazałem kompletna pogardę dla zasad d***kracji . W d***kracji racje ma przecież Większość – a Większości może się wydawać, że rozumie reguły siatkówki, natomiast nie potrafi zrozumieć reguł gry w szachy. Dlatego Większość ma gre w szachy w kompletnej pogardzie.

    Załączam te wymianę zdań:

    „Fantastycznie grają Polacy (Jan-Krzysztof Duda, Radosław Wojtaszek,Kacper Piorun, Jacek Tomczak, Kamil Dragun, kpt.Bartosz Soćko) na XLIII Olimpiadzie w Batumi (Adżaria). 6 rund - same zwycięstwa: po spacerku z Gwatemalą wygrali z zawsze groźnymi Indonezją i Portugalią i pokonali trzy bardzo silne teamy: Rosji (!!) Francji (!) i Ukrainy (!). Jutro b.ważny mecz ze współ-liderujacym Azerbejdżanem. Gra 185 (!!) drużyn reprezentujących 180 państw.

    Paniom idzie gorzej. Ciekawostka: kapitanami drużyn kobiecych są prawie zawsze mężczyźni - ale po 5 rundach Gruzja II (gospodarze mają prawo wystawić trzy drużyny) prowadzona przez p.Maję Lomineishvili była przed Gruzją I !!

    PS. Jedni podniecają się odbijaniem piłek - drudzy za ważne uważają myślenie. Jakaś różnorodność powinna być?”

    Od razu padło: „Polska mistrzem świata w siatkówce, a Korwin p****oli o szachach XDDDD”

    Gdy odpowiedziałem:

    „Utarło się, że futbol to najważniejszy sport, tu realizują się narodowe ambicje. Natomiast siatkówką, hokejem na trawie, koszykówką, krykietem itd. interesują się wyłącznie ci, co w tych konkurencjach wygrywają. Spytajcie się np. kogoś na ulicy w USA o ich wyniki w siatkówce... Słusznie zresztą, bo piłka nożna wymaga znacznie więcej umiejętności - również intelektualnych - niż przebijanie piłki na drugą stronę siatki. Obecny entuzjazm dla siatkówki to tylko odreagowanie niedawnej klęski w futbolu.

    Oczywiście reżymowe media robią propagandę sukcesu, by ludzie bardziej byli skłonni godzić się z tym, jak się ich okrada. Gdyby Polacy zdobyli mistrzostwo w hokeju na trawie TV zrobiłaby z tego temat Nr.1 - i ludzie chodziliby dumni. Tyle, że w świecie mało kogo to obchodzi. Futbol - tak!

    I tak się utarło, że wśród sportów umysłowych za najważniejszy uważa się szachy. A ponieważ świat podbija się jednak bardziej głową, niż nogami, to ważne, by Polacy rozwijali swoje zwoje mózgowe. Jasne? Więc potrzebny jest entuzjazm i uznanie dla szachistów, brydżystów itp. itd.

    Mam nadzieję, że media będą pełne uwag: "Polska zdobyła mistrzostwo w siatce - a ten dziwak Korwin-Mikke chwali szachistów". To będzie piękna reklama szachów. Wśród ludzi myślących, oczywiście.”

    - padło: „(...) Piłka nożna gra dla głupków a siatkówka dla inteligencji XD” - oraz:

    „I właśnie przez takie wypowiedzi "Wolność" nigdy się nie przebije przez 5%. Widać, że nigdy Pan nie grał w siatkówkę. Piłka nożna to właśnie gra dla głupków, którzy biegają od bramki do bramki a w siatkówce potrzeba niebywałej sprawności i odpowiedniej taktyki, połączonej z inteligencją każdego z zawodników”.

    Zdumiewające: futbol ma sto razy więcej kibiców niż siatkówka – a najwyraźniej moje stanowisko nie spodobało się moim sympatykom! 

     

    Tygodnik regionalny "Życie Kalisza" 

  • 06-10-2018 10:26:00

    Jutro w Warszawie Marsz Wolności i Suwerenności!

    Spotykamy się o 11:00 na Placu Trzech Krzyży. 

  • 04-10-2018 18:45:00

    Spotkania na Śląsku!

    Zapraszam, wraz z posłem Jackiem Wilkiem, na spotkania na Ślasku!

     

    5.X. Piątek

    Katowice, godz. 14:00

    Ul. Stawowa 7/IV

     

    Gliwice, godz. 17:00

    Ul. Raciborska 2

     

    Częstochowa,  godz. 20:30

    Ul. Armii Krajowej 68.

     

     

    6.X. sobota

    Rybnik, godz. 14:00

    Ul. Szafranka 7

     

    Jastrzębie Zdrój, godz. 17:00

    Muszla koncertowa w Parku Zdrojowym

  • 02-10-2018 15:03:00

    Sto lat – od kiedy?

     W 1982 r. napisałem wydaną „pod ziemią” broszurę pt. „Zastanawiająca tęsknota”. Przepowiedziałem w niej, że socjaliści, gdy ludzie przestana wierzyć PZPR, odwołają się do Piłsudskiego. Przecie „tow. Ziuk” był przez 40 lat w Polskiej Partii Socjalistycznej (przez kilka przywódcą jej Frakcji Rewolucyjnej!), a II Rzeczpospolita była państwem bardziej socjalistycznym niż PRL pod koniec rządów PZPR!

     I tak właśnie się stało. Wszystko, co Państwo czytacie i słyszycie o „odzyskaniu niepodległości”, jest fałszem szerzonym przez Bandę Czworga, czyli koalicję PO-PiS-SLD-PSL trzymającą na zmianę władzę z nadania śp. gen. Czesława Kiszczaka.

    A prawda jest taka:

    Po dwóch wiekach rozdarcia pod zaborami w 1916 r. odrodziło się Królestwo Polskie. Władzę sprawowała w nim Rada Regencyjna. Mianowała rząd, który utworzył własną polską administrację. 7 października, w obliczu rozpadu Mocarstw Centralnych, Rada Regencyjna ogłosiła niepodległość Polski. 12.10 przejęła od okupantów władzę nad wojskiem, 21.10 przejęła od śp. gen. Jana Hartwiga von Beselera, gubernatora, urząd Naczelnego Wodza Polskiej Siły Zbrojnej. 25.10 powołała nowy rząd, a 28.10 śp. gen. Tadeusza Rozwadowskiego na Szefa Sztabu Generalnego.

    Niestety warcholstwo lewactwa zniszczyło tę pracę. W Lublinie Czerwona Hołota powołała rząd rewolucyjny, śp. Józef Świeżyński (premier!!!) usiłował dokonać zamachu stanu!!! W obliczu zagrożenia bolszewicką rewolucją Rada oddała 11.11. władzę umiarkowanemu socjaliście, śp. Józefowi Piłsudskiemu. Dlaczego sanacja ustanowiła ten dzień świętem państwowym – to rozumiem: od tej pory mogli grabić Polskę, ustanawiając coraz to nowe podatki i monopole. Ale dlaczego dziś mamy – to pytanie kieruję zwłaszcza do narodowców, zaciętych wrogów „tow. Ziuka” – świętować ten tragiczny dla Polski dzień??? 100-lecie czcimy 7 października Marszem o 11.00 z pl. Trzech Krzyży w Warszawie!!!

    Sanacja narzuciła obrzydliwy socjalistyczny system, oczywiście z surową cenzurą – i wciskała Polakom kult śp. Józefa Piłsudskiego mniej więcej tak, jak PiS wciska kult śp. Lecha Kaczyńskiego. Albo jeszcze bezczelniej. Natomiast (po zrzuceniu jarzma sanacji) II RP w Londynie nie obchodziła tego święta (i był zakaz wykonywania „I Brygady”!). 
    O czym nic Państwo nie wiecie, bo to ONI mają w rękach TV, szkoły i gazety. A ONI są zwolennikami II RP – ale tej po konstytucji z 1935 r.

     

    "Super Ekspress", 2.X.2018 

  • 01-10-2018 23:08:00

    Spotkania z mieszkańcami Warszawy!

    Zapraszam na spotkania: 

    Białołęka, Wtorek - 2 października 19:00, Obiady u Basi, ul. Mehoffera 26
     

    Mokotów, Środa - 3 października 18:00, LOCAL na Mokotowie, ul. Sandomierska 13 (wej od Rejtana)
     

    Żoliborz, Czwartek - 4 października 19:00, Centrum Żoliborz, ul. Plac Inwalidów 10
     

    Rembertów, Wtorek - 9 października 19:00, Dom Kultury "Rembertów", ul. Aleja Komandosów 8

     

    Wola, Środa - 10 października 19:00, Sala Hrubieszowska, ul. Hrubieszowska 6a