Kontakt

Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Statystyka
63881 komentujących
23579 czytających
Konkurs

Brak aktywnych konkursów

Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

  • 29-02-2016 19:38:00

    Wybory na około-Podlasiu - tępią nas!!! Przyłóżcie się, do Licha!

    Znów reżymowa TVP podała, że na około-Podlasiu walczy tylko dwoje kandydatów na Senatora. Pomoc pilnie potrzebna!!! Proszę to przeczytać do końca...

    Pierwsza prośba: pogmerać w pamieci, kto z krewnych-i-znajomych, dziewczyn i ziomali - mieszka w następujących powiatach

    Augustów - Grajewo - Kolno - Łomża - Mońki - Sejny - Suwałki - Zambrów 
    - lub może mieć znajomych z tych powiatach. Nastepnie zadzwonić/zamailować do nich - i poprosić, by z'organizowali poparcie dla kol.mec.Szczepana Barszczewskiego

    Poza zwykłymi argumentami proszę podkreślać, że jeden mniej lub więcej senator PiSu nic nie zmienia - a jeden-jedyny Senator spoza układu "Okrągłego Stołu" będzie ważnym głosem we wszelkich debatach. Aha: proszę pamiętać, że tylko Mońki to Podlasie! Reszta tamtych Ziem bynajmniej się za "Podlasie" nie uważa!!

    Tak nawiasem: PiS wystawił tam p.Annę Marię Costa de domo Andersównę, córkę śp.gen.Władysława Andersa, mieszkającą na stałe w USA, wdowę po śp.płk.Robercie Costa, dobrym żołnierzu rumuńskiego pochodzenia; ich syn, p.Robert Costa, po polsku w ogóle nie mówi.

    PiS za wszelką cenę chce nas zniszczyć, chyba wszyscy senatorowie i posłowie PiSu pojechali tam agitować za Nią!! Istnieją silne podejrzenia, że nagłe pojawienie się p.Anny-Marii ma związek z Jej ostatnią pracą w Paryżu - w firmie naftowej, o której nie chce nic mówić. 

    Trzeba utrzeć PiSowi nosa! 

    Frekwencja będzie b. mała, nawet parę głosów może zdecydować o wyniku! 

    Więc teraz druga prośba: proszę wchodzić na te portale i delikatnie w każdej sprawie agitować za kol.Barszczewskim, jeszcze delikatniej podkopując konkurencję (jest tam jeszcze  jakiś beznadziejny kandydat popierany przez PSL-PO-.N)

    O,Q! Ja się tak nie bawię. Nikomu nie chce się ruszyć nawet palcem!! Np. http://www.kolniak24.pl/wiadomosci/powiat/powiat-kolnenski/item/4209-jaroslaw-kaczynski-odwiedzi-kolno Pod nim kilkadziesiąt komengarzy. ANI JEDNEGO  Barszczewskim!!!! 

    Chociaż głosujcie!! Na wielu portalach są sondaże, np. http://www.augustow24.pl/

     

    Portale:

    www.poranny.pl

    www.wspolczesna.pl
    www.zambrow.org
    www.narew.info
    www.mylomza.pl
    www.4lomza.pl
    www.e-grajewo.pl
    www.grajewo24.pl
    www.kolniak24.pl
    www.infokolno.pl
    www.augustow24.pl
    www.augustowskireporter.pl
    www.sejny.net
    www.suwalki.info
    www.suwalki24.pl
    www.radio5.com.pl

    Dobrze jest też potrollować na Facebooku:
    Spotted (na łomżyńskim np. grasuje kilkanaście tysięcy fanów):
    - Białystok
    - Zambrów
    - Łomża
    - Kolno
    - Grajewo
    - Mońki
    - Augustów
    - Sejny
    - Suwałki

    Z góry dziękuję! W imieniu sprawy Wolności! 
     

  • 28-02-2016 16:09:00

    Pieniądze władzy nie dają...

    W USA zbliża się „super-wtorek” - dzień zmasowanych pra-wyborów. Oto aktualna sytuacja finansowa kandydatów na Kandydata Republikanów:

    P.Donald Trump ma w kasie (spokojnie, sprzeda trochę nieruchomości...) $95,789 Wydał do tej pory $25,740,318

    P.„Ted” Cruz ma w kasie $25,445,808, ale wydał ponad dwa razy więcej: $62,296,883

    P.Marco Rubio ma już tylko $5,979,350, idzie łeb w łeb z sen.Cruzem: wydał $61,270,255

    P.Jan Kasich ma długi $-4,228,696 choć wydal niewiele: $18,130,254

    P.Ben Carson też ma długi $-178,219 , ale wydał najwięcej z jeszcze walczących: $67,699,602

    P.J.E.Bush wycofał się 20-II, choć miał zgromadzone $24,478,008 Roztrwonił gigantyczną kwotę $124,894,867

    Jeszcze w lipcu '15 J.E.B. Był w sondażach na I miejscu, przed... p.Benem Carsonem. Wszystko zmieniła afera z uchodźcami w Europie!!

    Proszę porównać z sytuacją sprzed tygodnia: http://korwin-mikke.pl/blog/wpis/kandydaci_na_kandydata_republikanow__i_pieniadze/2806

     

  • 25-02-2016 14:53:00

    UWAGA: zmiana miejsca jutrzejszego spotkania w Lublinie

    Uwaga: o 20.10 będę w TVP INFO - w "Minęła 20.ta". PROŚBA o szerokie rozpropagowanie tego na wszelkich forach - będzie ostro! Lecę do Warszawy!
    UWAGA: zmiana miejsca jutrzejszego spotkania w Lublinie:
    17.00, Klub Graffiti Al. Piłsudskiego 13.
    https://www.facebook.com/events/535994669902189/

  • 25-02-2016 00:38:00

    Chamski napad Żakowskiego na Ziemkiewicza – i obrzydliwa relacja w FAKT.cie

    http://www.fakt.pl/politycy/jacek-zakowski-wypunktowal-rafala-ziemkiewicza-w-tvp-,artykuly,613538.html

    P.Jacek Żakowski ocenia p.Rafała A.Ziemkiewicza:

    – To jest próba ochlapania tych odważnych ludzi, jak Lech Wałęsa, przez ludzi takich jak pan, którzy nie mieli odwagi włączyć się w walkę z komunizmem.

    – W podstawówce rzeczywiście nie było okazji – odparł Ziemkiewicz.

    – Pan nie był w podstawówce! – odparował mu Żakowski.

    - W pierwszej klasie liceum – bronił się Ziemkiewicz.

    - Pan nie był w pierwszej klasie liceum w końcu lat 80. – zripostował Żakowski.

    - Wtedy już byłem na studiach – przyznał niechętnie Ziemkiewicz.

    - No właśnie. To miał pan wielką szansę pójść na barykadę i zginąć – zgasił go Żakowski.

    Dodał też, że to, co dzisiaj dzieje się dookoła Wałęsy, to „rewanż tych, którzy mieli poczucie, że nie stanęli na wysokości zadania”.

    Warto dodać, że Ziemkiewicz debiutował literacko jako pisarz fantastyki, w samym środku stanu wojennego. W 1982 r., w tygodniku „Odgłosy”, Ziemkiewicz opublikował swoje pierwsze opowiadanie. Był to czas, kiedy nie drukowano dzieł twórców opozycyjnych, a wszystkie niezależne gazety i wydawnictwa były pozamykane.

    Otóż:

    1) W roku 1981 (wprowadzenie stanu wojennego) p.RAZ miał 17 lat

    2) W 1982 było odwrotnie: nieliczne pisma (większość była jeszcze zawieszona) uganiały się za autorami, bo „salon” ogłosił bojkot pism reżymowych, co dało ogromną szansę młodym twórcom, do tej pory traktowanym niechętnie. Jeśli ja wtedy mało w nich pisywałem, to nie dlatego, że nie chciałem, ani nie z powodu cenzury (w stanie wojennym była łagodna – jeśli ktoś nie wzywał do pójścia na barykady, oczywiście...) tylko z powodu tchórzostwa redaktorów naczelnych, trzęsących się o stołki. P.Ziemkiewicz był wtedy zapewne w ostatniej klasie liceum i debiut w porządnym łódzkim piśmie to było ho-ho! Przy czym trudno Mu było w tym wieku być znanym jako „twórca opozycyjny”.

    3) W PRL nie było pism „niezależnych” - poza podziemnymi. Pisma zostały 13-XII-1981 zawieszone – potem były stopniowo odwieszane. Różniły się giętkością kręgosłupów redaktorów naczelnych.

    4) W końcu lat 80.tych nikt nie chodził na barykady, by ginąć. I nie bardzo wiadomo by było, z kim walczyć – bo junta śp.gen.Wojciecha Jaruzelskiego pozwoliła p.Mieczysławowi F.Rakowskiemu na realizację ”reformy Wilczka” - po której Polska stała się najbardziej liberalnym krajem w Europie. Zostało to zniszczone przez komunistycznych agentów umieszczonych przez śp.gen.Czesława Kiszczaka w lewicowej (jak każdy związek zawodowy) „SOLIDARNOŚCI”.

    5) „odważna walka z komunizmem” realizowana przez ludzi odważnie walczących na polecenie SB (a potem zapewne WSI) i podwożonych do Stoczni przez motorówkę Marynarki Wojennej... P.Żakowski nawet nie zdaje sobie sprawy, jak się ośmiesza.

    Niestety: w oczach telewidzów:

    https://www.youtube.com/watch?v=R8mg08I1w-Y&feature=youtu.be

    prymitywne numery p.Żakowskiego mogą zrobić wrażenie.

    Wraz z p.Żakowskim czekamy z niecierpliwością na ujawnienie przez JE Antoniego Macierewicza słynnego ANEKSU do Raportu n/t WSI. Obawiam się, że jednak, że zrobi On ten sam błąd, co śp.Lech Kaczyński: nie opublikuje go.

    Przy okazji zawiadamiam, że czuję się świetnie, żadnych samobójczych myśli nie mam, mam ośmioro dzieci (z czego dwoje b. małych) i ośmioro wnuków (plus dwójka w drodze), mam dla kogo (a nie wymieniłem wszystkich!) żyć – i nie mam najmniejszego zamiaru rozstawać się z tym światem. Za pomoc w tym dziele z góry dziękuję – ale: nie!  

  • 23-02-2016 00:48:00

    Rozbudowana wersja tekstu p/t "Historia naturalna seksota"

    O tym, że p.Lech Wałęsa był kapusiem SB wiem od 1981 roku – więc znaleziska w szafie p.Marii Kiszczakowej zupełnie mnie nie poruszyły. I głęboko wierzę tej zacnej kobiecie, że wyciągnęła je z szafy akurat teraz – bo, jak to ujęła: „coś mi odbiło”.

    Kiedykolwiek by Jej odbiło zawsze padłoby pytanie: „Dlaczego akurat teraz?”... Więc nie ma sensu się nad tym zastanawiać.

    Wiemy więc, że p.Wałęsa był seksotem – takie ładne, rosyjskie – (oficjalne!) określenie: „секретный сотрудник” („sekretnyj sotrudnik” = „tajny współpracownik”), Jednak znacznie ważniejsza od tego jest informacja KIM On w ogóle był?

    Gdzieś tam w 1988 chyba roku reżim postanowił pokazać p.Wałęsę w telewizji. Ustawiono Go w głupiej sytuacji: za stołem prezydialnym siedział śp.Mieczysław F. Rakowski, a p.Wałęsa mógł mówić stojąc w przejściu między robotniczą ciżbą. Ale mógł mówić. I co ja wtedy zobaczyłem i usłyszałem?

    Zobaczyłem polityka europejskiej klasy, jak na członka PZPR bardzo inteligentnego, mówiącego rzeczy zrozumiałe – a naprzeciwko prostaka bredzącego slogany o „prawach człowieka”, „o roli klasy robotniczej” i o tym, jak powinien wyglądać socjalizm.

    Tymczasem – ku mojemu szokowi – WSZYSCY moi znajomi mówili: „Ten Wałęsa zdeklasował Rakowskiego!”!!!

    Takie było społeczne zapotrzebowanie na kogoś, kto by pokonał „komunę”, że ludzie widzieli nie rzeczywistość - lecz to, co chcieli widzieć!!

    Bardzo podobną sytuację opisywał śp.Tadeusz Dołęga-Mostowicz w klasycznej książce „Kariera Nikodema Dyzmy”. Gdy Dyzma osiągnął pewną pozycję, ludzie nie dostrzegali zupełnie, kim on naprawdę był! Pozwolę sobie zacytować zakończenie tej książki:

    – Z czego się pan śmieje? – obrażonym tonem zapytał wojewoda.

    Żorż zerwał się, urwał z miejsca śmiech, kilkakrotnie próbował założyć monokl, lecz ręce mu tak się trzęsły, że nie mógł sobie dać z nim rady. Był zdenerwowany i wzburzony do ostatnich granic.

    – Z czego? Nie z czego, moi państwo, tylko z kogo?! Z was się śmieję, z was! Z całego społeczeństwa, z wszystkich kochanych rodaków!

    – Panie!…

    Milczeć! – wrzasnął Ponimirski i jego blada twarzyczka chorowitego dziecka zrobiła się czerwona z wściekłości. — Milczeć! Sapristi! Z was się śmieję! Z was! Elita? Cha, cha, cha… Otóż oświadczam wam, że wasz mąż stanu, wasz Cincinnatus, wasz wielki człowiek, wasz Nikodem Dyzma to zwykły oszust, co was za nos wodzi, to sprytny łajdak, fałszerz, i jednocześnie kompletny kretyn! Idiota, nie mający zielonego pojęcia nie tylko o ekonomii, lecz o ortografii. To cham, bez cienia kindersztuby, bez najmniejszego okrzesania! Przyjrzyjcie się jego mużyckiej gębie i jego prostackim manierom! Skończony tuman, kompletne zero! Daję słowo honoru, że nie tylko w żadnym Oksfordzie nie był, lecz żadnego języka nie zna! Wulgarna figura spod ciemnej gwiazdy, o moralności rzezimieszka. Sapristi! Czy wy tego nie widzicie? Źle powiedziałem, że on was za nos wodzi! To wy wywindowaliście to bydlę na piedestał! Wy ludzie pozbawieni wszelkich rozumnych kryteriów! Z was się śmieję, głuptasy! Z was! Motłoch!…

    Nareszcie udało mu się włożyć monokl. Obrzucił wszystkich pogardliwym spojrzeniem i wyszedł trzaskając drzwiami.

    Doktor Litwinek przerażonym i zdumionym wzrokiem przesunął po twarzach obecnych: na każdej był zakłopotany uśmiech, pełen politowania.

    – Co to znaczy? – zapytał. – Kto to ten pan?

    Pani Przełęska odezwała się:

    – Niech pan wybaczy, panie dyrektorze, to mój siostrzeniec, a szwagier prezesa. Zwykle bywa spokojny… jest niespełna rozumu.

    – To wariat – wyjaśnił wojewoda.

    – Biedny chłopak – westchnęła panna Czarska.

    Aha – uśmiechnął się doktor Litwinek – no, oczywiście, wariat.

    No więc właśnie ja byłem traktowany jak wariat.

    Bo to jest tak: gdy p.Smith je rybę nożem – mówi się: „Prostak”. Gdy robi to lord Coxon, to jest to „wyrafinowane łamanie konwencji”.

    P. Wałęsa bredził: „Jestem za, a nawet przeciw” – a ludzie mówili: „Jaki wspaniały paradoks!”

    P. Wałęsa został nawet członkiem „Komitetu Mędrców” UE. Co świadczy, że nie tylko w Polsce elity „pozbawione są wszelkich rozumnych kryteriów”.

    Więc proszę spojrzeć na p.Wałęsę takiego – jakim On jest. Na pracownika mającego uprawnienia na reperację wózków akumulatorowych niskiego napięcia – bo do pracy przy prądzie wyższego napięcia nikt by Go nie dopuścił. Na półgłówka, który po prostu BREDZI.

    I to nie jest Jego wina. On taki jest – a to zwolennicy „SOLIDARNOŚCI”, sprytnie podpuszczeni przez ludzi p.gen.Kiszczaka, wywindowali Go na piedestał.

    I dlatego sądzę o d***kracji to, co o niej sądzę!

    Z tym, że Nikodem Dyzma zdał sobie sprawę ze swej pozycji i ostatecznie odmówił zostania premierem – a p.Wałęsa bez krępacji zgodził się być prezydentem!!! Nikodem Dyzma był – co przyznał Żorżyk Ponimirski, „sprytnym łajdakiem”, który całkiem inteligentnie manewrował. Za p.Wałęsę robotę odrabiali bezpieczniacy. Pamiętam wyznania kolegów p.Wałęsy: „Myśmy wiedzieli, że on jest agentem – ale nic się nie dawało zrobić - już był tak otoczony wstawionymi innymi agentami".

    Powtarzam: „SOLIDARNOŚĆ” rozwiązano w 1983. W roku 1988 na polecenie swoich oficerów prowadzących p.Wałęsa i inni agenci założyli zupełnie inną organizację p/n „SOLIDARNOŚĆ”. Której junta p.gen.Wojciecha Jaruzelskiego uroczyście przekazała władzę.

    Co ciekawe: każdy z nich mógł myśleć, że jest jedynym agentem. Agenci nie wiedzą o sobie wzajemnie!!!

    I jeszcze jedno: znamy teczkę p.Wałęsy z lat 1971-76. Potem został On najprawdopodobniej agentem WSI (ostatecznie pod Stocznię podwiozła Go – jak mi to powiedział śp.adm.Romuald Waga – motorówka Marynarki Wojennej…) – i dopiero ta teczka będzie interesująca!

    Oraz, oczywiście, teczki założycieli tej „SOLIDARNOŚCI-BIS”…

  • 18-02-2016 20:26:00

    सती

    Oczywiście uwaga (à propos postępowania p.Marii Kiszczakowej) o zaletach सती (satī - czyli zwyczaju rzucania się wdów na stos pogrzebowy męża) była żartem - ale ten zwyczaj utrzymywał się w Indiach do początku XX wieku; ściślej: w części kolonialnej brutalni brytyjscy okupanci zabronili go już pod koniec XIX wieku (ale nadal rocznie było ok.600 przypadków) - w Nepalu utrzymał się do 1920.  Kol.Stanisław Michalkiewicz użył tego porównania po raz pierwszy bodaj w/s postępowania wdowy po śp.Zbigniewie Herbercie

     

    c

  • 17-02-2016 15:59:00

    Lepiej niż w Brukseli..

    Całą noc jechałem z Brukseli by zdążyć na posiedzenie senackiej Komisji d/s Międzynarodowych i Unii Europejskiej - i z przyjemnością zauważyłem, że Senat jest wyraźnie przeciwny pomysłowi zmian w ordynacji wyborczej do PE. Zdecydowana większość Senatorów domagała się zaostrzenia projektu negatywnej opinii - co właśnie jest redagowane. Ja, oczywiście, również.
    Zdecydowanie obecny skład Senatu i Sejmu jest lepszy od poprzedniego! A projekty wychodzące z UE - coraz gorsze. 
    A poza tym sądzę, że następnych wyborów do PE to może już nie być...

     
    Zdjęcie użytkownika Janusz Korwin-Mikke.

    Informujemy naszych Czytelników, że w naszej księgarni http://ksiegarnia.korwin-mikke.pl nowości:

    Stefan Kisielewski – Dzienniki okresu transformacji. Nieznane felietony radiowe Kisiela czytane w polonijnym Radio Chicago w latach 1988-91.

    John Tamny – Ekonomia zdrowego rozsądku, czyli jak rząd psuje gospodarkę – to najnowsza publikacja młodego publicysty z magazynu Forbes

    Dwie nowe pozycje Hansa Hermana Hoppego: – Ekonomia i etyka własności prywatnej, studia z zakresu ekonomii politycznej i filozofii, Krótka historia człowieka i Demokracja, czyli bóg, który zawiódł.

    George'a GilderaBogactwo czy nędza – nowe wydanie przygotowane z myślą o czytelnikach XXI wieku oraz Standard złota w epoce pieniądza cyfrowego

    O.Jacek Gniadek SVD – Ekonomia Boża i ludzka, czyli kazania wolnorynkowe

    Michał Wojciechowski – Między polityką a religią

    Artur DmochowskiAfera grypowa: szczepionki, pieniądze kłamstwa

    Dinesh D'SouzaWybaczyć Ameryce! Czyli co Stany Zjednoczone dały Światu?

    Jamie Whyte – Oszuści, czy ignoranci, czyli o nadużywaniu nauki dla celów politycznych

    Tomasz Cukiernik – 10 lat w Unii – bilans członkostwa

    Mark SkousenLogika Ekonomii, książka pomyślana jako nowy podręcznik ekonomii

    George Reisman – Kapitał i kapitalizm XXI wieku i Ekologizm, trucizna XXI wieku

    Jacek Kozik – Najlepszy podatek, najmniejszy podatek

    Tom G. Palmer – Państwo opiekuńcze. Kosztowne złudzenie

    Paul Nison – Dieta biblijna

    Wiesław Stebnicki – Edukacja domowa, edukacja przyszłości

    Clive Ponting – Armageddon, czyli niepoprawna politycznie historia II wojny światowej


     

    Dodatkowo w komplecie z autografem oraz przy zamówieniach powyżej 150 zł. otrzymają Państwo mój nowy, mało znany, zbiór felietonów drukowanych lokalnych pismach samorządowych pt. „Wielkopolska w Wielkiej Europie”.


     

    Zapraszam na mój portal http://korwin-mikke.pl, nie tylko do księgarni, ale także do działu Wiadomości z kraju i ze świata, gdzie znajdą Państwo informacje niedostępne w innych serwisach informacyjnych.

    Oficyna Konserwatystów i Liberałów
    Ul. 3 Maja 100
    05-420 Józefów

    PL 58 1140 2004 0000 3502 3589 9194

    BIC Swift przy wpłatach zza granicy BREXPLPWMUL

    zamówienia na książki zza granicy proszę kierować na adres

    [email protected]

    XXI wieku oraz Standard złota w epoce pieniądza cyfrowego

    O.Jacek Gniadek SVD – Ekonomia Boża i ludzka, czyli kazania wolnorynkowe

    Michał Wojciechowski – Między polityką a religią

    Artur DmochowskiAfera grypowa: szczepionki, pieniądze kłamstwa

    Dinesh D'SouzaWybaczyć Ameryce! Czyli co Stany Zjednoczone dały Światu?

    Jamie Whyte – Oszuści, czy ignoranci, czyli o nadużywaniu nauki dla celów politycznych

    Tomasz Cukiernik – 10 lat w Unii – bilans członkostwa

    Mark SkousenLogika Ekonomii, książka pomyślana jako nowy podręcznik ekonomii

    George Reisman – Kapitał i kapitalizm XXI wieku i Ekologizm, trucizna XXI wieku

    Jacek Kozik – Najlepszy podatek, najmniejszy podatek

    Dodatkowo w komplecie z autografem oraz przy zamówieniach powyżej 150 zł. otrzymają Państwo mój nowy, mało znany, zbiór felietonów drukowanych lokalnych pismach samorządowych pt. „Wielkopolska w Wielkiej Europie”.


     

    Tom G. Palmer – Państwo opiekuńcze. Kosztowne złudzenie

    Paul Nison – Dieta biblijna

    Wiesław Stebnicki – Edukacja domowa, edukacja przyszłości

    Clive Ponting – Armageddon, czyli niepoprawna politycznie historia II wojny światowej


     

    Dodatkowo w komplecie z autografem oraz przy zamówieniach powyżej 150 zł. otrzymają Państwo mój nowy, mało znany, zbiór felietonów drukowanych lokalnych pismach samorządowych pt. „Wielkopolska w Wielkiej Europie”.


     

    Zapraszam na mój portal http://korwin-mikke.pl, nie tylko do księgarni, ale także do działu Wiadomości z kraju i ze świata, gdzie znajdą Państwo informacje niedostępne w innych serwisach informacyjnych.

    Oficyna Konserwatystów i Liberałów
    Ul. 3 Maja 100
    05-420 Józefów

    PL 58 1140 2004 0000 3502 3589 9194

    BIC Swift przy wpłatach zza granicy BREXPLPWMUL

    zamówienia na książki zza granicy proszę kierować na adres

    [email protected]

     

    Tom G. Palmer – Państwo opiekuńcze. Kosztowne złudzenie

    Paul Nison – Dieta biblijna

    Wiesław Stebnicki – Edukacja domowa, edukacja przyszłości

    Clive Ponting – Armageddon, czyli niepoprawna politycznie historia II wojny światowej


     

    Dodatkowo w komplecie z autografem oraz przy zamówieniach powyżej 150 zł. otrzymają Państwo mój nowy, mało znany, zbiór felietonów drukowanych lokalnych pismach samorządowych pt. „Wielkopolska w Wielkiej Europie”.


     

    Zapraszam na mój portal http://korwin-mikke.pl, nie tylko do księgarni, ale także do działu Wiadomości z kraju i ze świata, gdzie znajdą Państwo informacje niedostępne w innych serwisach informacyjnych.

    Oficyna Konserwatystów i Liberałów
    Ul. 3 Maja 100
    05-420 Józefów

    PL 58 1140 2004 0000 3502 3589 9194

    BIC Swift przy wpłatach zza granicy BREXPLPWMUL

    zamówienia na książki zza granicy proszę kierować na adres

    [email protected]

    Tom G. Palmer – Państwo opiekuńcze. Kosztowne złudzenie

    Paul Nison – Dieta biblijna

    Wiesław Stebnicki – Edukacja domowa, edukacja przyszłości

    Clive Ponting – Armageddon, czyli niepoprawna politycznie historia II wojny światowej


     

    Dodatkowo w komplecie z autografem oraz przy zamówieniach powyżej 150 zł. otrzymają Państwo mój nowy, mało znany, zbiór felietonów drukowanych lokalnych pismach samorządowych pt. „Wielkopolska w Wielkiej Europie”.


     

    Zapraszam na mój portal http://korwin-mikke.pl, nie tylko do księgarni, ale także do działu Wiadomości z kraju i ze świata, gdzie znajdą Państwo informacje niedostępne w innych serwisach informacyjnych.

    Oficyna Konserwatystów i Liberałów
    Ul. 3 Maja 100
    05-420 Józefów

    PL 58 1140 2004 0000 3502 3589 9194

    BIC Swift przy wpłatach zza granicy BREXPLPWMUL

    zamówienia na książki zza granicy proszę kierować na adres

    [email protected]

    Dodatkowo w komplecie z autografem oraz przy zamówieniach powyżej 150 zł. otrzymają Państwo mój nowy, mało znany, zbiór felietonów drukowanych lokalnych pismach samorządowych pt. „Wielkopolska w Wielkiej Europie”.


     

     

  • 14-02-2016 23:15:00

    W poniedziałek o 17.00 jestem na UkSW w Warszawie

    Koło Naukowe Business&Law oraz KORWiN - Warszawa Bielanyzapraszają serdecznie na spotkanie z europosłem Januszem Korwin-Mikke (Partia KORWiN) pt. "Czy UE jest nam potrzeba? Bilans zysków i strat Polski w UE."

    Janusz Korwin-Mikke - polityk i publicysta, prezes ugrupowania politycznego: Koalicji Odnowy Rzeczypospolitej Wolność i Nadzieja (KORWiN). Od lipca 2014 r. eurodeputowany do Parlamentu Europejskiego.

    Data: 15 lutego 2016 r., godz 17:00
    Miejsce: Aula im. R. Schumana, Auditorium Maximum UKSW, Kampus Wóyciciego

    Wstęp wolny!

    Współorganizatorzy:
    KORWiN - Warszawa Bielany

     

    https://www.facebook.com/events/894187050694490/

  • 13-02-2016 23:45:00

    Kandydaci na kandydata Republikanów – i pieniądze

    W tym roku w wyściugu wzięło udzial 16 pretendentów. Wymieniam w kolejności odpadania, technicznie: bez tytułów i tłumaczenia imion na polski: 

    11-IX Rick Perry, były gubernator Teksasu – wydawszy na promocję $17,122,936

    21-IX Scott Walker, były gubernator Wisconsin wydał $32,213,923

    17-XI Bobby Jindal gubernator Luizjany $ 5,960,318

    21-XIII Lindsey Graham senator z Karoliny Płd., $ 7,374,710

    29-XII George Pataki gubernator Nowego Jorku $ 2,035,609

    1-II Mike Huckabee były gubernator Arkansas $ 7,252,380

    3-II Rand Paul senator z Kentucky $17,489,646

    3-II Rick Santorum senator z Pennsylwanii $ 2,298,181

    10-II Carly Fiorina prezeska AT&T i Hewlett-Packard $15,259,418

    10-II Chris Christie gubernator Nowego Jersey $21,695,246

    walczy: Ben Carson lekarz z Michigan, Murzyn $61,376,121

    walczy: J.E.B. Bush były gubernator Florydy $84,087,065

    walczy: John Kasich gubernator Ohio $13,125,093

    walczy: Marco Rubio senator z Florydy $40,178,086

    walczy: Ted Cruz senator z Teksasu $39,029,712

    walczy: Donald Trump właściciel Trump Inc. $14,174,036

    Jak widać Polska jest znacznie bardziej d***kratyczna od Stanów Zjednoczonych. Tam aby w ogóle kandydować na kandydata trzeba nie tylko wyłożyć sporo milionów dolarów – ale jeszcze być kimś. W Polsce kandydowala na prezydenta pani będąca opiekunką dzieci pewnego posła, do rzadkości należy ktoś, kto kierował przynajmniej swoją partią – a prezydentem został p.Andrzej Duda – prosty poseł. W USA to za wysokie progi dla posła: kandydowało 5 senatorów, 8 gubernatorów państw nieraz większych od Polski, pani zarządzająca gigantyczną AT&T oraz koncernem Hewlett-Packard, człowiek zarządzający wlasnym cztero-miliardowym imperium z ponad setką firm na całym świecie – i wreszcie światowej sławy neurochirurg, posiadacz paręset-setmilionowego majątku... nie traktowany jednak poważnie.

    Najbogatszy, p.Trump zna wartość pieniądza, wydaje swoje (sprzedał ostatnio kilka nieruchomości), p.Carson wydaje... na reklamę swojej osoby. PP. Cruz i Rubio walczą zaciekle, p.Rand Paul wydał stanowczo za dużo pieniędzy sponsorów jak na osiągniety efekt (teraz zależy Mu na re-elekcji na senatora). P.Bush ma ogromne poparcie tych „Republikanów”, którzy chcą się nakraść, jak przy Jego ojcu i bracie. I jedynym zastanawiającym punktem jest suma wydana przez p.Kasicha: ma mało pieniędzy – czy też oszczędza na początku, by zachować je na decydująca fazę?

  • 11-02-2016 23:00:00

    Kukiz'15 ma kłopoty w '16

    Zgodnie z przewidywaniami przy pierwszej poważnej sprawie Klub "Kukiz'15" podzielił się - i to na trzy niemal równe części: 

    Prawica Kukiz'15 głosowała PRZECIWKO  "dobrej zmianie" na 500+:

    1. Apel Piotr  2. Bakun Wojciech 3. Błeńska Magdalena 4. Borowska Elżbieta 5. Długi Grzegorz 6. Jaskóła Tomasz

    7. Kozłowski Jerzy 8. Kulesza Jakub 9. Rzymkowski Tomasz 10. Tyszka Stanisław 11. Wilk Jacek

    PRZECIW  zagłosowała także trójka posłów PO: 1. Hibner Jolanta 2. Jaros Michał 3. Mucha Joanna

    Centrum Kukiz'15 wstrzymało się co jest szokujące po wypowiedziach samego WCzc.Pawła Kukiza - a także WWCCzc Marka Jakubiaka, Bartosza Józwiaka i (zwłaszcza!) Rafała Wójcikowskiego:

    1. Andruszkiewicz Adam 2. Chruszcz Sylwester 3. Grabowski Paweł 4. Jakubiak Marek 5. Józwiak Bartosz 6. Kukiz Paweł 7. Liroy-Marzec Piotr

    8. Masłowski Maciej 9. Parda Błażej 10. Sachajko Jarosław 11. Szramka Paweł 12. Ścigaj Agnieszka 13. Wójcikowski Rafał

    Dwóch nie głosowało: 1. Kobylarz Andrzej 2. Skutecki Paweł

    I wreszcie Lewica Kukiz'15; zaskakuje tu nazwisko  WCzc.Anny Marii Siarkowskiej:

    1. Brynkus Józef    2. Chrobak Barbara     3. Jachnik Jerzy 4. Kaczmarczyk Norbert    5. Maciejewski Andrzej     6. Morawiecki Kornel 7. Mordak Robert    

    8. Porwich Jarosław  9. Romecki Stefan 10. Siarkowska Anna Maria   11. Sitarski Krzysztof    12. Winnicki Robert  13. Zwiercan Małgorzata   14. Zyska Ireneusz 

    Wielka szkoda! W wyniku tego na jedyną opozycję parlamentarną w Polsce wyrosła .Niezależna... 29/29 było PRZECIW. W PiS 8 Posłów było nieobecnych - reszta karnie głosowala ZA tą mega-głupotą. 

  • 11-02-2016 16:54:00

    Wyrwać chwasta - czyli: dlaczego nienawidzę d***kracji

    D***kracja to straszny ustrój. Owszem: również w normalnym ustroju królowi czy jakiemuś tyranowi zdarza się, że musi pozbyć się oponenta – czasem nawet kazać go zlikwidować – ale nie musi go przy tym opluwać. Powiem więcej: św.Mikołaj II powinien był kazać zabić parudziesięciu bolszewików – a cesarz niemiecki kazać rozstrzelać Adolfa Hitlera i kilku innych takich – dla dobra Ludzkości. Zdarza się przy tym, że po rozstrzelaniu - gdy sytuacja się uspokoi - taki władca oddaje hołd wielkości swego zaciętego przeciwnika.

    Natomiast w d***kracji oponenta trzeba zgnoić, zrobić z niego złodzieja, gwałciciela nieletnich...

    Jestem – i dawałem temu parokrotnie wyraz – zdecydowanym przeciwnikiem WCzc.Ryszarda Petru. Gdy jednak widzę w TV Republika jak się Go atakuje – za to, że w wieku 12 lat był z rodzicami w Związku Sowieckim (Jego ojciec, fizyk, uzyskał możność pracy przy reaktorze atomowym w Dubnej – co też, „oczywiście” świadczy, że musiał to być jakiś zaprzaniec) – to zaczynam do tego człowieka odczuwać coś na kształt sympatii. A jak jeszcze zobaczy człowiek tytuł: http://niezalezna.pl/75194-petru-wychowany-pod-okiem-gru-czlowiek-cienia – to zaczyna się zastanawiać, czy nie zapisać się do .Niezależnej.

    Jestem znanym przeciwnikiem śp.Józefa Piłsudskiego. Mam w stosunku do Jego polityki konkretne, uzasadnione zarzuty – i umotywowane podejrzenia. Jednak doskonale rozumiem, co musiał czuć, gdy z goryczą mówił:

    …był jakiś cień który biegł obok mnie, czy na polu bitwy, czy w spokojnej pracy, cień ten ścigał mnie i prześladował. Zapluty, potworny karzeł na krzywych nóżkach, wypluwający swoją brudną duszę, opluwający mnie zewsząd, nie szczędzący niczego, co szczędzić trzeba: rodziny, stosunków, bliskich mi ludzi, śledzący moje kroki, przekształcający moją myśl – ten potworny karzeł pełzał za mną, ubrany w chorągiewki różnych kolorów, to obcego, to swego państwa, krzyczący frazesy, wymyślający jakieś historie – ten karzeł był moim nieodstępnym towarzyszem doli i niedoli, szczęścia i nieszczęścia, zwycięstwa i klęski… a plucie to chrzczono wysokimi słowami. Była to praca tzw. narodowa i patriotyczna”.

    Okropne jest życie w d***kracji. Cóż: Piłsudski jednoosobowo zlikwidował był (22-XI-1918) Królestwo Polskie, wprowadzając w Polsce d***krację – to i miał za swoje...

    I nie tyczy to bynajmniej tylko polityki. Na każdym kroku – na każdym kroku ludzie podlizują się obecnemu Władcy, Molocho... pardon: Motłochowi. A ten jest władcą kapryśnym i okrutnym.

    Na stronie  tej-że TV Republika czytam coś absolutnie apolitycznego (4 lutego 2016 19:23):

                                                                   4-dniowy koszmar 34-latki. Uwięziona i gwałcona w mieszkaniu oprawcy

    Kilka dni temu krakowska policja zatrzymała 37-letniego mężczyznę, który miał przez cztery dni przetrzymywać w jednym z mieszkań na Nowej Hucie kobietę, nad którą znęcał się psychicznie i fizycznie. 34-latka była przez niego zmuszana do obcowania płciowego.

    Kobietę udało się uwolnić po tym, jak powiadomiła smsem swojego kolegę z Łodzi. Poinformowani przez niego funkcjonariusze weszli do mieszkania, uwolnili kobietę i zatrzymali przestępcę.

    Mężczyźnie grozi 15 lat więzienia za gwałt ze szczególnym okrucieństwem, zastosowano wobec niego tymczasowy areszt.

    ( http://telewizjarepublika.pl/4-dniowy-koszmar-34-latki-uwieziona-i-gwalcona-w-mieszkaniu-oprawcy,29180.html )

    Teraz odzywa się L*d, nas ogół licealny :

    Jacek Wianecki · Liceum Profilowane w Stalowej Woli Jest takie lekarstwo na gwałcicieli i pedofilów, które nazywa się " Dwie cegłowki " , dostępne bez recepty :-)

    Eliza Pateras · II Liceum OgOlnokstalcace w Kaliszu Ja bym kastrowała.

    Ryszard Marczak Elizo Pateras! to takie nie humanitarne... Ja bym przyczepił klatkę z głodnym szczurem

    Odzywa się i polityka:

    Ryszard King Ten gwałciciel to pewnie sympatyk po; przypomnę, że po zawsze wygrywała wybory z ogromną przewagą w więzieniach [JKM: akurat w więzieniach z gwałcicielami obchodzą się, hmmmm: bardzo źle...].

    Wladyslaw Bukowski · Technikum Hotelarskie Olsztyn: Sympatyk PO, żeby było jaśniej.

    Andy Grabek · Technikum Mechaniczne A ja bym rozstrzelal

    Jasmen Batu · No Na pal wbić, bardziej stosowne

    I praktyczne zastosowanie dla trupa:

    Mario Juchnowski Na pal takich wbijać i na granicy stawiać; będzie wiadomość dla islamskich śmieci, aby omijali Polskę

    Podsumowuje to p.Przemysław Perucki (już nie liceum, tylko) Szkoła Wyższa im. Bogdana Jańskiego w Elblągu: Krótko i na temat... pierwszy raz odwiedzam Wasz portal i zarówno przekaz jak i forma mi się podobają

    Tylko p.Adam Antoni Pawełczyński - ale z Göteborgu – pyta trzeźwo: A jak ta pani znalazła się w mieszkaniu oprawcy? Ten oprawca pewnie czekał na swoją ofiarę, przed jakąś pensją dla grzecznych dziewcząt, wziął ją "na barana" i zaniósł do swojej jaskini...

    Właśnie! Nikt też nie pyta: „Zaraz-zaraz: on ją gwalcił przez cztery dni? Nie śpiąc, nie jedząc, nie pijąc? Nie odebrał jej komórki? I ona spokojnie czekała? Nie wyszła z tego mieszkania? Nie wybiła okna czymś ciężkim?”

    A może ta pani spędziła z tym panem te cztery dni – po czym on mial już dosyć, ona nie – więc by się jej pozbyć powiedzial, że inne dziewczyny są lepsze, to ona powiedziała: „Tak? To ja ci pokażę, poczekaj!”

    Po czym wysłała SMS do znajomego...

    Nie wiemy, jak to było – na pewno nie wynika to z podanych informacyj. Gdyby „oprawca” ją na noc wiązał, to na pewno pismaki by to podały. Wiemy natomiast, że policja bez pytania wpakowała go od razu za kratki, sędzia zapewne wydał nakaz aresztowania...

    W Polsce jest szansa, że sąd sprawę rozpatrzy bez emocji. Natomiast tłum, gdyby mu pozwolono, tego człowieka od razu by rozszarpał.

    Tłum podpuszczony przez pismaków jest straszny. A jakże łatwo go podbechtać... I proszę nie kiwać głowami i nie pisać, że taka jest klientela TV Republika; TV.N by to opisała dokładnie tak samo. I reakcje jej widzów byłyby identyczne.

    Dlatego z takim przerażeniem przyjmuję, że WCzc.Kornel Morawiecki (Kukiz '15, Wrocław), mówi, iż nieważne jest Prawo – bo Naród większością głosów wybrał PiS. I że to L*d, a nie jacyś sędziowie, mają decydować o naszych losach.

     

  • 10-02-2016 19:57:00

    Prawybory w New Hampshire

    New Hampshire, jak i większość Nowej Anglii, to stan lewicowy - dlatego media kreują go na "bardzo ważny barometr opinii" - a, jak to powiedział wybitny niemiecki socjalista, dr Józef Goebbels, propaganda polega na upartym powtarzaniu tego samego tysiące razy. I ludzie w to troche wierzą. 

    Dlatego jawny komunista wygrał w nim (i to wysoko!) prawybory z umiarkowaną socjalistką, faworytką lobby żydowskiego (w/g p.Randa Paula popierają Ją w tych wyborach również neo-konserwatyści, rozczarowani do Republikanów!) p.Hilarią Clintonową. A p.Jan Kasich - też "komunista" (jako jedyny spośród R-kandydatów chce zachować "służbę zdrowia"!!) zajął II miejsce i zdobył trzech delegatów na Konwencję (w NH to nie caucus, lecz prawybory decydujące). 

    W tym świetle trzeba docenić wynik p.Donalda Trumpa - który ostatnio powiedział trzeźwo , że "Niemiecka kanclerka popełniła tragiczny błąd z imigrantami. Jeśli nikt nie zajmie się tą sytuacją zdecydowanie, to nastąpi koniec Europy. Może dojść do prawdziwych rewolucyj". 

    Troje ostatnich kandydatów może właściwie pakować walizki - choć oficjalnie żadne się nie poddaje, czekając prawdopodobnie na ofertę otrzymania v-prezydentury. Wynik p.Cruza jest jak na NH bardzo dobry, p.J.E.B. też nabrał otuchy do walki. P.(niech Mu będzie "Marco" bo używa włoskiej formy imienia) Rubio obawiał się, że po blamażu z powtarzaniem pięć razy tej samej frazy w debacie https://www.youtube.com/watch?v=U_Gg6ggghoI zjedzie na 5% - i też jest więc z wyniku zadowolony. 

    Z ostatniej chwili: p.Krzysztof Christie oznajmił, że rozważa wycofanie się. P.Fiorina się trzyma. O p.Carsonie nic się nie wspomina - nie istnieje. to znaczy: są wyjątki:  http://www.wsj.com/video/the-biggest-tech-fails-and-what-you-can-do/1C2EE226-D13E-497C-A527-5C5190625AAB.html

  • 07-02-2016 00:42:00

    Trzy ważne przyczyny wypadków drogowych

    W oficjalnych statystykach pomija się trzy główne powody wypadków drogowych: 
     
    1. Przymusowe ubezpieczenia od OC 
    To bez wątpienia najważniejsza przyczyna wypadków. Normalny człowiek bardzo boi się płacenia za szkody. To oczywiste: gdyby tak nie było, nie stosowano by mandatów - licząc, że od niebezpiecznej jazdy odstraszy groźba śmierci lub kalectwa. A przeciez mandaty stosujemy? 
    Otóż płacenie za szkody to straszak znacznie większy niż mandat, bo sumy są znacznie wyższe. A ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej 90% tego straszaka likwiduje! 
    "A zła wiadomość, że jeleń nie miał OC"
     
    2. Pasy bezpieczeństwa 
    Pomijamy ograniczenia prędkości i kontrole policyjne oraz jazdę samochodem dla przyjemności. Mówię o ludziach, którzy wsiadają za kółko by szybko i w miarę bezpiecznie  dojechać w jakieś miejsce. Dlaczego jadą oni w tym miejscu np. 100 km/h? 
    Dlatego, że uważają, iż szybkość 110 km/h jest tu już niebezpieczna. 
    Czy kierowca w pasach jest bezpieczniejszy? 
    Tak!
    To oznacza, że  szansa śmierci przy jeździe bez pasów z szybkością 100 km/h jest taka sama jak - powiedzmy -  przy jeździe bez pasów z szybkością 110 km/h. 
    W takim razie racjonalny kierowca po zapięciu pasów będzie ten odcinek przejeżdżał z szybkością 110 km/h - z tych samych powodow, dlq których bez pasów jechałby tu 100 km/h ! 
    Kierowca zresztą nie liczy tego - po prostu czuje się bezpieczniejszy, więc instynkt podpowiada mu (i słusznie!) że tu można jechać 110 km/h 
    No, i co z tego? Przecież z tych założeń wynika, że w obydwu przypadkach zginie tyle samo kierowców?!? 
    Tak - ale zginie więcej przechodniów!! A tego intuicja nie wlicza... 
    3. Fotoradary i policyjne samochody z fotoradarami 
    Tu jest kilka uzasadnień. Wymieniam najważniejsze: dlaczego zakazuje się rozmów przez telefon komórkowy podczas prowadzenia samochodu? 
    Ponieważ odwracają część uwagi kierowcy.
    Otóż wypatrywanie fotoradarów, a zwlaszcza: czy za plecami nie czają się zamaskowane misie - odwraca znacznie większą część uwagi kierowcy!  
    Jeśli więc utrzymujemy zakaz rozmów telefonicznych, to tym bardziej powinniśmy zakazać używania fotoradarow!
     
  • 06-02-2016 01:09:00

    Niemcow, Putin, Kas'janow - i KADYROW

    Niedługo minie rocznica zamordowania śp.Borysa Niemcowa. Niemcow był z poglądów centroprawicowcem, stanowił racjonalną, pokojową opozycję w stosunku do rządów JE Włodzimierza Putina. Mierziło Go to, że p.Putin odszedł od zasad reformy gospodarczej, zaczął coraz bardziej dbać o interesy swoich kolegów, często z KGB, niż o zasady wolnego rynku. Ponadto Niemcow ulegał magii słowa „d***kracja” - które p.Putin ma, jak najsłuszniej, w sempiternie.

    I oto ten człowiek, osobisty znajomy p.Putina, został zamordowany na ulicy, blisko siedziby FSB (co z upodobaniem podkreślała wroga p.Putinowi prasa – sugerując, że było to morderstwo na Jego zlecenie lub za Jego wiedzą).

    Był to oczywisty nonsens. Mord na Niemcowie mógł p.Putinowi tylko zaszkodzić – i w ogóle nie było ku temu żadnego powodu. Policja i prokuratura rosyjska wykazały się zresztą godną podziwu sprawnością: w ciągu dwóch dni namierzyły podejrzanych, i nawet większość schwytały. Byli to Czeczeni z gwardii p.Ramzana Kadyrowa.

    Ja wtedy wysuwałem kilka hipotez: że p.Kadyrow kazał zabić Niemcowa, by zrobić prezent p.Prezydentowi; że przeciwnie: kazał Go zabić, by narobić p.Putinowi kłopotów; i wreszcie: że Amerykanie wynajęli tych Czeczenów, by narobić p. Putinowi kłopotu – i zaostrzyć sytuację w Czeczenii.

    Tymczasem: nic z tych rzeczy!

    Sprawa jest prosta. Ten opozycjonista, który wielokrotnie bezkarnie atakował personalnie p.Putina, nieopatrznie obraził p.Ramzana Kadyrowa.

    A narody Kaukazu nie mają zwyczaju puszczać obrazy płazem.

    W tym miejscu kilka słów o p.Kadyrowie, szefie Republiki Czeczeńskiej.

    P.Kadyrow był synem śp.Achmeta Abd-ul-Hamidowicza Kadyrowa, pierwszego prezydenta odrodzonej Czeczenii. W pierwszej wojnie z Rosjanami obydwaj bili się dzielnie po stronie swojego narodu. Achmet Kadyrow został nawet mianowany Wielkim Muftim. W drugiej wojnie czeczeńskiej Achmet Kadyrow stanął po stronie Rosjan: dostrzegł bowiem, że Republika Iczkerii, proklamowana przez powstańców, jest tworzona przez nasłanych z Arabii Saudyjskiej wahhabitów, których celem jest szerzenie radykalnego islamu, a nie dobro Czeczenów. Ogłosił nawet północ Czeczenii „strefą zakazaną dla wahhabitów"!! Po wojnie został prezydentem Republiki Czeczenii – wchodzącej w skład Federacji Rosyjskiej.

    BYł to wielki polityk, klasy śp.Aleksandra margrabiego Wielopolskiego. I został, jako „zdrajca”, zabity w zamachu bombowym na stadionie – przez „iczkeriotów”. Konkretnie: na rozkaz słynnego terrorysty, niezbyt świętej pamięci,Samuela Basajewa. Sam Basajew zginął w 2006 od wlasnej broni: szykował wielki zamach w Inguszetii i kiedy podszedł do ciężarówki wyładowanej materiałami wybuchowymi, rosyjscy agenci wysadzili ją zdalnie w powietrze!!

    P.Ramzan Kadyrow zajął miejsce ojca – i dał się poznać jako znakomity polityk. Przyciągnął do siebie większość „iczkeriotów” - w zasadzie wszystkich Czeczenów z rządu Republiki Iczkerii!! Bojowników (po amnestii ujawniło się ich 7000!!) wziął do swojej gwardii – i awansował. Był On przy tym absolwentem moskiewskiej Wyższej Szkoły Ekonomicznej, z której wyszedł jako wolno-rynkowiec. Zaprowadził w Czeczenii wolny rynek, wytargował od Rosjan, zachwyconych, że w Czeczenii mają spokój, ogromne odszkodowania za wojnę i dotacje, a ponadto ma jakieś dochody z tranzytu ropy. W efekcie Czeczeni są dwa razy (tak!!) bogatsi od swoich wiecznych konkurentów i sąsiadów, Inguszów. P.Kadyrow jest więc uważany za boga – no, a jeśli komuś się taka satrapia nie podoba, to... hmmm: jest załatwiany na sposób czeczeński. W końcu ani p.Kadyrow ani Jego poddani (zmienił tytuł z „prezydenta” na „szefa”!) nie życzą sobie w Groznym jakiegoś „majdanu”...

    Te czeczeńskie metody oburzały Borysa Niemcowa, przywykłego do d***kracji i jakichś-tam praw człowieka. Więc powiedział o kaukaskim satrapie kilka słów, których Czeczen nie może puścić płazem.

    Rozmawiałem wczoraj w Strasburgu z pewnym Czeczenem. Powiedział: „Wszyscy w Czeczenii wiedzą, że to Kadyrow kazał sprzątnąć Niemcowa. Ale co Mu może zrobić Putin? Żaden z zabójców nie sypnie Kadyrowa, bo i on i jego rodzina by tego nie przeżyli. I co ma zrobić Putin? Pośle wojsko? To będzie miał przeciwko sobie cały naród, uzbrojony i wyszkolony jak nigdy dotąd, dowodzony przez znakomitego wojownika. Kreml trzeciej wojny w Czeczenii nie chce. Więc musi poprzestać na ukaraniu bezpośrednich sprawców”.

    Jak znam życie, dostaną po 20 lat – i po pięciu po cichu wyjdą na wolność. Ostatecznie wszyscy wiedzą, że tylko wykonywali rozkazy...

    Z ostatniej chwili: jakie haki ma p.Putin na p.Kadyrowa, że ten oświadczył, że być może nie wstartuje w wyborach na prezydenta? Być może jakieś dowody, że p.Kadyrow maczał palce w zabójstwie śp.Anny Politkowskiej, która tak nienawidziła p.Kadyrowa, że oskarżyła Go, iż żyje z... okupu za porywanych ludzi; mógł się zdenerwować – choć, z drugiej strony ludy Kaukazu kobiet na ogół nie mordują.

    Zobaczymy! Pod zdjęciami jeszcze ostatniejsze wiadomości. A teraz ilustracje. Tu stolica Czeczenii, Grozny, po wojnie,  w 1999 roku:

    I jeszcze jedno, budzące grozę, zdjęcie Groznego z tego-ż roku: 

    A tu Grozny w 2013: 

    A p.Ramzan Kadyrow, nie przejmując się, że cala Czeczenia (i pół Rosji...) wie, że kazał On zabić śp.Borysa Niemcowa, oznajmie, że ma zamiar zająć się sporterm; konkretnie: strzelectwem - 

    i opublikował w Instagramie 15" video z p.Michałem Kas'janowem, liderem opozycyjnej partii PARNAS (min-finem FR 1999-2000 i premierem FR 2000-2004) oraz p.Włodzimierzem Kara-Murzą -  na celowniku: https://lenta.ru/news/2016/02/01/kadyrov/

    z komentarzem: "Kas'janow pojechał do Sztrasburga po pieniądze dla rosyjskiej opozycji. KTO TEGO NIE ZROZUMIAŁ, TEN ZROZUMIE". 

    Trudno się dziwić pewnej nerwowości wśród rosyjskiej opozycji. P.Kas'janow domaga się aresztowania p.Kadyrowa. Ale kto zawiesi kotu dzwonek na szyi?

     

     

     

     

     

     

     

  • 04-02-2016 11:48:00

    Usunięte z FB z uwagi na cenzurę:

    "Gazeta Wyborcza" wychwyciła, oczywiście, "najważniejszy" fragment mojego wykładu w Poznaniu - ale, o dziwo, zamieściła nawet moje uzasadnienie. Dobre i to. 
    Nb. nie jest tak, że debilów nie da się kształcić. Niektórych udaje się nawet nauczyć czytać i pisać - i potem zostają wybitnymi nieraz przywódcami Lewic wszelakich. . 
    Idioci są zresztą szczęśliwi; pod warunkiem, że nie katuje się ich nauką w szkole. 
    http://wyborcza.pl/1,75248,19558315,korwin-mikke-w-poznaniu-nazywa-dzieci-chore-umyslowo-debilami.html?utm_source=twitterfeed&utm_medium=twitter
  • 04-02-2016 11:33:00

    Usunięte z FB za uwagi na cenzurę:

    "Ci ludzie mają w głowach pustkę. Są to lemingi przy których polskie lemingi to samodzielne zwierzątka. (...) Proszę Państwa ja wierzę, że coś można zrobić. Wierzę, że idee prawicowe, większości nie przekonają, ale przekonają taką mniejszość, te 15 może 20%, która to większość świadoma celów potrafi przejąć władzę w drodze zamachu stanu, w drodze przekonania innych w momencie załamania gospodarczego i wrócimy na ścieżkę rozwoju, że Europa znów będzie kiedyś rządziła światem."

     

     

    Nagrania na YouTube: https://www.youtube.com/watch?v=zm8ZMS6Tg5g

  • 02-02-2016 23:17:00

    Prawybory w Iowa - dwie sensacje

    Prawybory w USA to sprawa niesłychanie skomplikowana. W każdym stanie każda partia ma własne reguły wyboru delegatów. W niektórych "zwycięzca bierze wszystko", w niektórych jest (różnie liczona!) proporcjonalność, w niektorych głos ma kierownictwo partii.
    Iowa to niewielki stan - i ma system "caucusów" - czyli zebrań, na których wybiera się delegatów. U Republikanów wybór jest wiążący. I tu sensacja: wyraźnie prowadzacy w skali kraji p.Donald Trump uzyskał tylko 24,3% (7 delegatów) przegrywając z naszym faworytem, p.Rafałem Edwardem "Tedem" Cruzem (27,68% - 8 delegatów) ale trzeci był p.Marek Rubio 23,1% - też 7. Nasza niespełniona miłość, p.Rand Paul, był VI (4,5%, 1 delegat) i tak przed faworytem kierownictwa Partii, p.Janem Ellisem "JEB" Bushem (2,8% - 1) i drugą faworytką centrali, p.Carly Fioriną (1,9% - 1).
    Jeszcze większą sensacją był wybór wśród Demokratów. P.Hilaria Clintonowa tryumfalnie obwieściła zwycięstwo: 49,9% - ale najprawdopodobniej (wybór nie jest wiążący!) otrzyma 23 głosy delegatow, podczas gdy zakamieniały socjalista, p.Bernard ("Bernie") Sanders 21 (49,6%) ale w trzech okręgach o wyniku zdecydował rzut monetą!! Ponadto p.Prezydentowa może liczyć na 6 głosów rzuconych przez kierownictwo Partii... o ile nie zmieni ono zdania. Manager p.Sandersa oświadczył przy tym, że system liczenia jest tak skomplikowany, że on nic nie rozumie. Trzeba się było urodzić w Iowa!
    W sondażach p.Clintonowa, ulubienica lobby żydowskiego, prowadziła wyraźnie. Za to w następnych prawyborach, w New Hampshire, sondaże dają dużą przewagę Czerwonemu Dogmatykowi. Zobaczymy!
  • 01-02-2016 19:57:00

    Katarynaa - i teoria spiskowa

    Znana bloggerka {Katarynaa} zarzuciła mi szerzenie teorii spiskowej: że ktoś celowo tworzy szkoły koedukacyjne i klasy integracyjne by obniżyć poziom nauczania. Obejrzenie całości mojego wykładu przekonałoby zapewne {Katarynaa}ę do mojej tezy, więc tego nie zrobi :niezdecydowany: - ale spojrzyjmy na ten problem z zewnątrz.

    Poziom oświaty spada. Ktoś oświatą zarządza. Są więc dwie możliwości: ci ludzie robią to celowo - albo są to idioci nie zdający sobie sprawy z tego, co czynią. 

    Zakładam korzystniejszą dla kolejnych ministrów oświaty i ich pachołków możliwość. Bo chyba lepiej być uważanym za zimnokrwistego sk***ysyna, niż za idiotę? 

    A po drugie: jak jest naprawdę - nie wiemy. Może są to jakieś obiektywne procesy społeczno-cywilizacyjne - a może spisek. Ale ja jestem politykiem. I mogę zmobilizować armię ludzi gotowych wyrżnąć tych zimnokrwistych sk*** - natomiast nikt się nie ruszy z kłonicą ani z łomem przeciwko "obiektywnym procesom". 

    A ludzi rządzących oświatą trzeba KONIECZNIE usunąć - i to w pohańbieniu. Być może nawet - wyrżnąć. Dlatego hipoteza spisku jest znacznie przydatniejsza.