Kontakt

Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Statystyka
63975 komentujących
27304 czytających
Konkurs

Brak aktywnych konkursów

Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

  • 31-08-2014 14:58:00

    W sondażach – niedobrze

    Dawno nie zaglądałem do sondaży. Oto najkorzystniejszy, uliczny. Jak widać nadal jesteśmy wyraźnie za SLD – w dodatku: SLD zyskał 3%, a my stracilismy 1,5%. Możliwe, że nasza klientela jeszcze pracuje za granicą, jest na wakacjach itp.

    A tu sondaż HomoHomini – z tego samego dnia, ale telefoniczny, dla partyj anty-państwowych niekorzystny. Jeszcze gorzej: dzieli nas 5% - ale za to... zwiększyło się nam o 1%!!

    Natomiast reżymowe OBOP i CBOS dają ogromny wzrost dla PO – a nam 3%...

    ..a, nie. CBOS w nastepnym juz dniu: 

    Przypomnijmy, że w unio-wyborach dostaliśmy 7% - ale głosowało tylko ćwierć elektoratu. Więc raczej idziemy w górę. Ale za wolno!!  

  • 30-08-2014 21:54:00

    Natomiast myśl o tym, kto zastąpi Go w Polsce…

    JE Donald Tusk osiągnął OGROMNY, choć tylko finansowy, sukces. Zarobki szefa Rady Europejskiej są ok. 50 razy większe, niż pensja premiera III RP.
    Gratuluję!
    Natomiast władza – żadna. P.Herman van Rumpuy przez te kilka lat nie zrobił NIC – bo nie mógł. P.Donaldowi będzie przykro, że nie będzie miał praktycznie nic konkretnego do spieprzenia. Ani do poprawienia, oczywiście.
    Ale na pewno będzie mówił więcej i ciekawiej od p.HvR!!
    I to jest ta korzyść.
    Natomiast myśl o tym, kto zastąpi Go w Polsce…
    Brrr!

    nadesłane:

  • 30-08-2014 10:05:00

    Dwa miesiące temu ostrzegałem o możliwości wybuchu III Światowej

    Jak Państwo pamiętacie, dwa miesiące temu ostrzegałem o możliwości wybuchu III Światowej. Teraz wszyscy o tym trąbią, kursy na giełdach spadają - a ja raczej uspokajam.
    Najprawdopodobniej IIEE Barak Hussein Obama i Włodzimierz Włodzimierzowicz Putin po cichu doszli do jakiegoś porozumienia. Być może p.Obama zobaczył, co narozrabiał w Syrii - i spotulniał.
    Oczywiście p.Putin nie może się - ot, tak - wycofać z poparcia dla separatystów. Jest pod naciskiem patriotycznej opinii publicznej i... generalicji. Ciekawe, jak z tego wybrnie.
    W dawnych czasach to by napisał do Kijowa: "Uprzejmie proszę, by Republika Ukraińska w ciągu dwóch tygodni udzieliła rosyjsko-języcznym regionom Ukrainy odpowiedniej autonomii" - w razie odmowy wypowiedziałby wojnę A dziś, po kobiecemu, poszturchuje się, poszturchuje... i Diabli wiedzą, co z tego wyniknie.

  • 29-08-2014 19:41:00

    Nic tam Oni nie "załatwią dla Polski"

    Ludzie przejmują się pogłoskami (najprawdopodobniej fałszywymi), że IIEE Donald Tusk i Radosław Sikorski mogą zająć ważne stanowiska w UE.
    A co za różnica? Zamienił stryjek na siekierkę kijek... Tam są dokładnie tacy sami ludzie. I - oczywiście - nic tam Oni nie "załatwią dla Polski" - z tych samych powodów, dla których nic "dla Polski nie załatwił" p.Jerzy Buzek (CEP) gdy był szefem Unio-Parlamentu. Co najwyżej Unia z Polakami na czele stanie się jeszcze śmieszniejszą instytucją.
    A ci, co Ich zastąpią w Polsce, będą najprawdopodobniej jeszcze gorsi.
    To co nas to obchodzi?
    Jutro o 18.tej jestem w Mikołowie https://m.facebook.com/events/1456053094671513/?ref=5
    A - i jeszcze inne koszulki: http://tiny.pl/qs167

    i jak zwykle zapraszam do naszej księgarni

    http://ksiegarnia.korwin-mikke.pl

     

  • 29-08-2014 18:07:00

    Parę tygodni temu portal karachan podał publicznie mój nr telefonu

    Parę tygodni temu portal karachan podał publicznie mój nr telefonu. Zostało to powielone na wykop.pl. Mój pełnomocnik zażądał usunięcia tego wpisu i podanie danych tego stalkera.
    Tak nawiasem: 80% telefonów od ludzi było od sympatyków, wielu pozapisywało się do KNP. Jednak nawet te telefony były dość kłopotliwe, z racji ich liczby - a te 20% były bardzo kłopotliwe.
    Na szczęście krótko sypiam...
    Tym niemniej jest to mały skandal. http://www.wykop.pl/i/artykul/2137736/ujawniamy-pismo-w-sprawie-usuniecia-komentarzy-i-podania-danych-wykopowicza/

  • 28-08-2014 20:25:00

    "UWAGA WYBORCY I SYMPATYCY KNP Z ZAGRANICY!


    Ruszamy ostro z budową Sekcji Międzynarodowej KNP! Sekcja ta będzie miała na celu przyciągać, organizować i aktywizować naszych wyborców i sympatyków mieszkających poza Polską oraz - przede wszystkim - prowadzić energiczne działania na rzecz zdobywania (jeszcze większej) przychylności Polonii dla programu i działań KNP, w tym rzecz jasna przede wszystkim wyborczych.

    Będzie sporo pracy (jak to przy projektach globalnych) - między innymi prowadzenie profili i stron internetowych, utrzymywanie bieżących kontaktów z sympatykami KNP w poszczególnych krajach oraz (przed wszystkim) organizacjami polonijnymi, rozsyłanie i zbieranie informacji itd. Pomysłów już jest dużo (na pierwszy ogień pójdzie oczywiście intensywna promocja koncepcji polonijnych okręgów wyborczych), a zapewne pojawi się masa nowych, wartych wykorzystania.

    WSZYSTKICH CHĘTNYCH DO PRACY LUB POMOCY SEKCJI MIĘDZYNARODOWEJ KNP proszę o kontakt z Panem Rafałem Kozickim - Szefem sekcji, na adres: [email protected]

    Pan Rafał na pewno znajdzie duuuuużo pracy dla każdego :-)))

    Z prawym-internacjonalistycznym pozdrowieniem,
    Jacek Wilk"

  • 28-08-2014 12:48:00

    O 13.00 chat w „ECHU DNIA”

    Dziwna cechą we wojnie domowej we wschodniej Ukrainie nie jest to, że obie strony kłamią w żywe oczy; to jest normalka. Zdumiewające jest za to, że w normalnej wojnie pokazywane są mapy. Np. gdy na początku XX wieku trwała wojna Burów z Anglikami gazety brytyjskie codziennie – a w reszcie Europy: co +/- trzy dni – pokazywały mapy z przypuszczalnymi pozycjami stron, z ruchami wojsk itd.
    Ja nie oglądam telewizji i nie czytam gazet – ale jednak przeglądam to i owo i nic takiego nie widzę. Portale – tak (jak podaje p.Krzysztof Kozak – np. kresy.pl ); ale gazety i tv – nie. Czyżbym się mylił?
    Mamy satelity – rosyjskie, amerykańskie, chińskie i inne – z kamerami potrafiącymi podobno odróżnić rasę psa. I co?
    Czy obydwie strony mają coś do ukrycia? Czy zakłada się, że widzowie po reżymowej edukacji i tak nie umieją już odczytać mapy?
    Czy też po prostu publikę ta cała wojna tak naprawdę g***o obchodzi i wolą oglądać buźki i tyłki modelek?

    Prawda jest taka, że ci, co teraz oglądają telewizje, wtedy nie czytali nic.
    Rozmawiali za to z innymi ludźmi – normalnym językiem.
    Są tu dwa pytanie:
    1) Czy jednak procent ludzi czytających wtedy gazety nie był wyższy, niż procent ludzi czytających obecnie poważne portale i oglądających programy?
    2) Czy nie lepiej było, gdy ludzie nie czytali i nie oglądali niczego – niż gdy teraz oglądają treści przekazywane przez stacje TV dla mas?
    O 13.00 chat w „ECHU DNIA”:
    http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=%2F20140827%2FPOWIAT0104%2F140828988

    Tak, rzeczywiście: w Rzeszowie było znacznie mniej osób niż w Krakowie (tylko 4000). Zobaczymy, ile będzie dziś w Kielcach o 16.00 na deptaku ul.Sienkiewicza pod balkonem domu o n-rze 59

  • 27-08-2014 23:58:00

    Jutro jestem nadal w Ś-tokrzyskim

    Najpierw - o 13.00 - chat w "ECHU DNIA": http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=%2F20140827%2FPOWIAT0104%2F140828988
    Potem Wielki Wiec w Kielcach o 16.00! Ciekawe, czy liczniejszy niż ten w Krakowie (na obrazku):


    Przemawiać będę z balkonu nowej siedziby Ś-tokrzyskiego
    Regionu KNP w Kielcach, przy ulicy Sienkiewicza 59
    Potem Skarżysko Kamienna o 17.30 http://tiny.pl/qs3tv
    oraz Ostrowiec Świętokrzyski o 20.30: http://tiny.pl/qs3t7
    a w piątek Skierniewice: http://tiny.pl/qs3z9

  • 27-08-2014 13:55:00

    Dziś o 17.00 zapraszam do Opatowa, a o 20.00 do Sandomierza

  • 26-08-2014 21:43:00

    Tak jak już mówiłem, muzułmanie szykują się do islamizacji Europy

    Tak jak już mówiłem, muzułmanie szykują się do islamizacji Europy http://tiny.pl/qszzx
    A problem dostrzegam nie tylko ja, tutaj wypowiedź Ks. Rafała Cyfki http://tiny.pl/qszzm
    Jutro zapraszam na spotkanie
    w Opatowie http://tiny.pl/qs3t7
    i Sandomierzu http://tiny.pl/qs3tf
    w czwartek Kielce http://tiny.pl/qs3tt
    Skarżysko Kamienna http://tiny.pl/qs3tv
    oraz Ostrowcu Świętokrzyskim http://tiny.pl/qs3t7
    a w sobotę w Mikołowie http://tiny.pl/qsz1g
    Polecam też wolnościowe koszulki w wersji sportowej http://tiny.pl/qsng3

    Konferencja w Sejmie - KNP vs. TR
    https://www.youtube.com/watch?v=Dhaq8ONokC0
    Wywiad ze Świętochłowic https://www.youtube.com/watch?v=xk4U1dFjK3I
    TV Radom była na otwarciu lokalu KNP: http://www.tvradom.pl/
    Mimo udanej Walki z Globalnym Ociepleniem koszulki z Feniksem się nosi:
    http://allegro.pl/koszulka-nowa-prawica-feniks-i4545150527.html

    i jak zwykle zapraszam do naszej księgarni


    http://ksiegarnia.korwin-mikke.pl

    Oficyna Konserwatystów i Liberałów
    Ul. 3 Maja 100
    05-420 Józefów

    PL 58 1140 2004 0000 3502 3589 9194

  • 26-08-2014 16:03:00

    Ratusz przekazał kilkaset tysięcy złotych Stowarzyszeniu Lambda

    Dziś zapraszam na spotkania:
    Dziś spotkania
    Czerwionki-Leszczyn http://tiny.pl/qsz1x
    Rybnika http://tiny.pl/qsz1m
    A w sobotę do Mikołowa http://tiny.pl/qsz1g

    W najnowszym numerze tygodnika Najwyższy CZAS!
    SZYMOWSKI: Homobiznes i homopropaganda

    Za instalację tęczy na placu Zbawiciela zapłacili polscy podatnicy. Również pieniądze nas wszystkich wydawane są na ochronę tęczy, ściganie „wandali”, którzy tę instalację niszczą. To jednak mały procent kosztów, jakie generują organizacje popierające środowiska LGBT.

    Od momentu objęcia urzędu prezydenta Warszawy przez Hannę Gronkiewicz-Waltz stołeczny Ratusz przekazał kilkaset tysięcy złotych Stowarzyszeniu Lambda na realizację działań statutowych. O tych ostatnich, czytamy: „Naszą misją jest tworzenie przestrzeni do budowania pozytywnej tożsamości społeczności LGBTQ oraz niesienie niezależnej, profesjonalnej i eksperckiej pomocy w sytuacjach trudnych i kryzysowych”. O tym, że aktywność pro-LGBT to świetny biznes, świadczą wyniki finansowe Kampanii Przeciw Homofobii. Z jej sprawozdania wysłanego do Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej wynika, że w 2013 roku organizacja ta (dzieło Roberta Biedronia) osiągnęła rekordowe przychody w wysokości 1,31 mln zł przy dochodach ponad 372,5 tys. zł. Z kolei w roku poprzednim miała 1,2 mln zł przychodów.

    Kto finansuje ruchy gejowskie w całej Polsce?

    więcej na ten temat w e-wydaniu NCZ! (http://sklep-niezalezna.pl/pl/p/E-WYDANIE-NCZAS-numer-podwojny-34-35-2014/877) i książce naszego publicysty (http://sklep-niezalezna.pl/pl/p/Homo-terror-Leszek-Szymowski/878)

  • 26-08-2014 08:39:00

    Z relacji z konferencji prasowej w Poznaniu zniknęły najciekawsze, moim zdaniem, wątki

    Z relacji z konferencji prasowej w Poznaniu zniknęły najciekawsze, moim zdaniem, wątki:
    http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,16521883,Korwin_Mikke_w_Poznaniu__Gorzej_niz_za_komuny__Nawet.html

    A to chyba całość tej konferencji:


    http://korwin-mikke.pl/wideo/pokaz/_janusz_korwinmikke_konferencja_prasowa_w_poznaniu_240814/2076

    Zachęcam Państwa, aby zwrócić uwagę na nowości książkowe w naszej księgarni:


    http://ksiegarnia.korwin-mikke.pl

  • 26-08-2014 02:43:00

    Jak napisał był śp.Henryk Elzenberg

    Jak napisał był śp.Henryk Elzenberg:
    „Pomnij, że sąd laika – gdy mówi o dziele -
    O dziele mówi mało; o laiku: wiele.”
    P.Wojtek Waloszek napisał: ” Likwidacja bus-pasów? No proszę….. Przecież to kompletny idiotyzm! Wprowadzenie samochodów na buspasy spowoduje tylko większe korki, nic poza tym. Czy pan Mikke lub Mauer znaja się choćby ciut na transporcie żeby pleść takie głupoty? Reszta programu w porządku, no ale to to kpina”.
    To ja mam dla p.Waloszka propozycję (bo najlepiej analizuje się teorię na przykładach skrajnych): niech na ulicy mającej po JEDNYM pasie w każdą stronę wprowadzi (w obydwu kierunkach) bus-pasy!
    A potem pozwoli po bus-pasach jeździć samochodami – i sprawdzi, czy „nic się nie zmieniło”.
    Potem można to powtórzyć na ulicy mającej po dwa pasy w każdą stronę. Efekt będzie mniej piorunujący, zgoda… ale wyraźny.
    Bus-pasy są tak oczywistym idiotyzmem, że nawet nie warto z tym polemizować. Mniejszym idiotyzmem byłby zakaz ruchu autobusów…

  • 25-08-2014 23:19:00

    Artur Dziambor: Tej siły już nie powstrzymacie!

    Artur Dziambor: Tej siły już nie powstrzymacie! M…: http://korwin-mikke.pl/wideo/pokaz/_artur_dziambor_tej_sily_juz_nie_powstrzymacie_mocno_o_polityce_systemie_i_polsce/2075

    Jutro zapraszam do:
    Czerwionki-Leszczyn http://tiny.pl/qsz1x
    Rybnika http://tiny.pl/qsz1m
    oraz Mikołowa http://tiny.pl/qsz1g

    i jak zwykle zapraszam do naszej księgarni

    http://ksiegarnia.korwin-mikke.pl

    znów nowości:

    Hans Herman Hoppe – Wielka Fikcja – Państwo w epoce schyłku

    Piotr MozolewskiEnglish is easy – nowatorski kurs nauki podstaw języka angielskiego

    Jan MatłachowskiKulisy genezy Powstania Warszawskiego – tu zupełnie inne spojrzenie na przyczyny wybuchu Powstania i omówienie nieznanych dotąd relacji

    Leszek ŻebrowskiMity przeciwko Polsce

    Tom G. Palmer – Państwo opiekuńcze. Kosztowne złudzenie

    Mamy też kilka książek o tematyce rosyjskiej – możecie Państwo przeczytać, co tak naprawdę dzieje się w Rosji i republikach postradzieckich:

    Wojciech Grzelak – Gra z Rosją do jednej bramki – to wybór felietonów z Najwyższego Czasu!

    Piotr Gibowski – Asymetria – rosyjska ruletka. To modna teraz historia alternatywna, czyli co by było gdyby, wciągająca opowieść o tym jak mogłaby się potoczyć historia Europy i świata, gdyby nie było Hitlera i Stalina

    Witold Szirin Michałowski – My Eurosarmaty – dzieje Polaków zesłanych do azjatyckich republik radzieckich.

    A także dotychczasowe – aż 6 moich książek w komplecie lub pojedyńczo z autografem lub bez.

    Oficyna Konserwatystów i Liberałów
    Ul. 3 Maja 100
    05-420 Józefów

    PL 58 1140 2004 0000 3502 3589 9194

    oraz nadesłany cytat:

  • 25-08-2014 11:39:00

    Dziś jestem w Orzeszu i w Łaziskach Górnych w ramach kampanii do Senatu

    godz. 17.30 - Orzesze, Restauracja Amaro, Świętego Wawrzyńca 11,

    godz. 20.00 - Łaziska Górne- Miejski Dom Kultury ul. Świerczewskiego 2, 

    A tu jedno ze zdjęć z pikniku Nowej Prawicy na Śląsku.
    Kongres Nowej Prawicy informuje: "Bo przecież Pan Janusz Korwin-Mikke nienawidzi kobiet, a w KNP nie ma ani jednej kobiety."

    Zdjęcie z śląskiego pikniku Nowej Prawicy. Bo przecież Pan Janusz Korwin-Mikke nienawidzi kobiet, a w KNP nie ma ani jednej kobiety.
    [MW]

    Ponieważ już koniec wakacji - zapraszam do naszej księgrani:

    Hans Herman Hoppe – Wielka Fikcja – Państwo w epoce schyłku

    Piotr Mozolewski – English is easy – nowatorski kurs nauki podstaw języka angielskiego

    Jan Matłachowski – Kulisy genezy Powstania Warszawskiego – tu zupełnie inne spojrzenie na przyczyny wybuchu Powstania i omówienie nieznanych dotąd relacji

    Leszek Żebrowski – Mity przeciwko Polsce

    Tom G. Palmer – Państwo opiekuńcze. Kosztowne złudzenie

    Mamy też kilka książek o tematyce rosyjskiej – możecie Państwo przeczytać, co tak naprawdę dzieje się w Rosji i republikach postradzieckich:

    Wojciech Grzelak – Gra z Rosją do jednej bramki – to wybór felietonów z Najwyższego Czasu!

    Piotr Gibowski – Asymetria – rosyjska ruletka. To modna teraz historia alternatywna, czyli co by było gdyby, wciągająca opowieść o tym jak mogłaby się potoczyć historia Europy i świata, gdyby nie było Hitlera i Stalina

    Witold Szirin Michałowski – My Eurosarmaty – dzieje Polaków zesłanych do azjatyckich republik radzieckich.

     

    A także dotychczasowe – aż 6 moich książek w komplecie lub pojedyńczo z autografem lub bez.

  • 25-08-2014 06:33:00

    A gdyby tak chęć wstąpienia do KNP zgłosiło 231 Posłów...

    Niektórzy zwolennicy - i to prawdziwi, szczerzy zwolennicy - KNP protestują przeciwko temu, że do naszej Partii chcą wstąpić obecni Posłowie z innych partyj (tak nawiasem: kilka takich wniosków już odrzuciliśmy - jesteśmy dość stanowczy...)
    Ale mam pytanie ogólne: "A gdyby tak chęć wstąpienia do KNP zgłosiło 231 Posłów (i, w dodatku, 51 Senatorów); też mamy ich nie przyjąć?"

  • 24-08-2014 18:09:00

    Wieczorem, na 18.00, zapraszam na spotkanie w OPOLU

    Wieczorem, na 18.00, zapraszam na spotkanie w OPOLU:
    HOTEL "MERCURY", ul. Krakowska 57-59, http://tiny.pl/qsvqr
    Młodzież z PO postanowiła zgotować mi powitanie, ciekawe co wymyślą http://tiny.pl/qsb88
    Z ciekawostek, W.Cz. minister Sikorski ma własną wieś http://tiny.pl/qsb84

  • 24-08-2014 05:02:00

    Rano będę w Poznaniu

    Rano będę w Poznaniu. Potem o 13.30 na dożynkach śląskich w Pilchowicach (msza św. w kościele p/w ścięcia Jana Chrzciciela - potem, do 17.00, na boisku LKS "Victoria").
    Wieczorem, na 18.00, zapraszam na spotkanie w OPOLU:
    HOTEL "MERCURY", ul. Krakowska 57-59, http://tiny.pl/qsvqr
    O 20.00 jak zwykle chat na NPTV.pl
    Ha! Nawet portal p.Tomasza Lisa, zauważył, że prywatne ubezpieczenia oferują znacznie lepszy serwis medyczny w porównywalnych pieniądzach niż NFZ - i nie trzeba czekać na zabieg miesiącami lub latami. http://tiny.pl/qsb5b
    Ale nie zastanawiają się o ile tańsze były by te usługi gdyby zmniejszyć podatki i usunąć nieuczciwą konkurencję jaką jest NFZ
    (rysunek z witryny dziennik.pl http://tiny.pl/qsb1h)

    Pierwsze echo pobytu w Szczecinie:
    http://m.szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,106520,16518798,Korwin_Mikke_w_Szczecinie__Mamy_kolejnego_kandydata.html

  • 23-08-2014 15:25:00

    Wchodzi w życie obowiązek noszenia kamizelek odblaskowych

    Wchodzi w życie obowiązek noszenia kamizelek odblaskowych na drogach pod karą mandatu do 500 zł. Ustawodawca zapomina, że za to grozi kara śmierci wymierzona na miejscu – a ludzi chodzą…
    P.Paweł Piszczek skomentował:”Ten przepis wcale nie jest taki durny, a kary są od 20 do 500 zł na drogach poza obszarem zabudowanym – na których nie ma pobocza; jeśli idzie ktoś – a jeszcze w czarnej kurtce – to naprawdę może być zauważony dopiero w ostatnim momencie i nawet przez doświadczonego kierowcę może taka osoba być potrącona”.
    Otóż KAŻDY bzdurny przepis ma jakieś-tam racjonalne uzasadnienie. Np. nakaz (pod karą grzywny 500 zł) wytarcia rąk do sucha przed włożeniem wtyczki do kontaktu. Rzecz w tym, że (1) traktuje się wtedy ludzi, jak idiotów – od czego ludzie dodatkowo głupieją lub stają się nieprzezorni; (2) znika selekcja naturalna – bo dobrze jest, gdy nadmierni ryzykanci są jednak usuwani ze społeczeństwa. Oczywiście: nie kosztem innych – ale (3) samochody mają reflektory.
    A dlaczego ktoś nie bojący się śmierci przez potrącenie ma przestraszyć się mandatu 20 – 500 zł??!? I od czego zależy wysokość mandatu? Od głębi czerni?
    PS.Facet idący nocą w ciemnej kurtce w gwarze kierowców nazywa się „ninjia”

    http://tiny.pl/qsv3h

    Zapraszam do księgarni
    http://capitalbook.pl/
    polecam książkę pt. „Demokracja. Bóg, który zawiódł” Hans Hermann Hoppe

    oraz koszulka przypominająca o obecnej „wolności” i tym jak ona wygląda pod okupacją UE
    http://tiny.pl/q2jvb

    Moje wystąpienie w Katowicach :

    http://korwin-mikke.pl/wideo/pokaz/_janusz_korwinmikke_ii_slaski_piknik_knp_22082014_27/2068

  • 22-08-2014 22:03:00

    Jutro jestem w Szczecinie. I jeszcze PS:

    Wydział Budownictwa i Architektury, ZUT ul. Piastów 50 
    Sala audytoryjna (nr 360) 
    23.08.2014 (sobota) godzina 17.00
     
    Jeszcze o suwerenności.
     
    {pvr} pisze: Analogia z Sejmikiem Mazowsza moim zdaniem nietrafiona. Co innego wybić się na niepodległość, a co innego zrezygnować z niepodległości. Traktaty są ratyfikowane na podstawie konstytucji, więc jeśli konstytucja zakazuje zrzeczenia się suwerenności, to równocześnie zakazuje ratyfikowania traktatu o takiej treści. Jeśli dobrze zrozumiałem komentarz {ALMANZORA}, uchwały Bundestagu i Trybunału Konstytucyjnego stwierdzają jedynie fakt, że postanowienia traktatu w zakresie w jakim są sprzeczne z Konstytucją RFN nigdy nie weszły w życie. Takie uchwały są tylko oceną stanu prawnego, a nie próbą jego zmiany (co odróżnia je od hipotetycznej uchwały Sejmiku Mazowsza).
     
    Pod poprzednim wpisem w odpowiedzi na komentarz {ALMANZORA} odniosłem się do sytuacji z punktu widzenia polskiej konstytucji. Proszę zerknąć. 
     
    JKM: Nie. Z chwilą ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego RFN przestała być suwerennym państwem i cokolwiek Bundestag uchwaliłby sprzecznego z prawem Unii - nie ma mocy prawnej. 
    Oczywiście RFN może sobie gwizdać na UE - ale mogłaby sobie gwizdać na UE gdyby tej Uchwały Bundestag nie podjął. Gdyby tego wtedy nie zrobił, mógłby podjąć ją jutro, czy za dziesięć lat... Jaka różnica? Podjął ją PO ratyfikacji TL - i odstęp czasu jest obojętny. Jest to równie śmieszne i bezsensowne prawniczo jak np. deklaracja parlamentu Czecho-Słowacji, ze "Układ Monachijski był nieważny od samego początku". 
    I, oczywiście, RFN mogłaby gwizdać sobie na UE żadnej takiej uchwały w ogóle nie podejmując. 
    Przypominam, że w Polsce oficjalni przedstawicielem aparatu sądownictwa twierdzili - PRZED ratyfikacją Traktatu Lizbońskiego - że sędziowie będą orzekać zgodnie z prawem unijnym - nawet wbrew polskiej Konstytucji. Było to jawnie sprzeczne z Konstytucją - i w normalnym państwie tacy sędziowie zostaliby ścięci na szafocie za zdradę stanu. Równie dobrze jednak jutro sędziowie w Polsce lub RFN mogą oświadczyć, że będą orzekali zgodnie z Konstytucją, a wbrew prawu unijnemu... 
    ...i co im Unia zrobi?
    Ważne: kto ma w ręku siły zbrojne...   
  • 22-08-2014 00:51:00

    A, nie - jeszcze raz o WE/UE:

    {ALMANZOR} napisał: 

    Kilka spraw należałoby tu wyjaśnić. 
    1) Wyższość praw unijnych nad krajowymi. Na to nie wyraził zgody Bundestag i niemiecki trybunał konstytucyjny. W Niemczech prawo krajowe stoi ponad unijnym. Ponieważ żaden zapis pod tym względem nie faworyzuje Niemiec w Polsce taka wykładnia powinna być przyjęta automatycznie 

    2) Prezydent L. Kaczyński ratyfikowany przez obie Izby traktat podpisać MUSIAŁ. Ale zarzut powinno się obu Braciom K. postawić za to: 

    29.03.2008 
    Na kolejnym, trwającym ponad pięć godzin spotkaniu prezydenta Lecha Kaczyńskiego z premierem Donaldem Tuskiem w prezydenckiej rezydencji w Juracie obaj politycy osiągnęli porozumienie w sprawie ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego. 

    Porozumienie polegało na tym, że obie Izby bez referendum błyskawicznie w ciągu 48 godzin: 1 i 2 IV-2008 ratyfikują TL. Wstrzymano publikowanie sondaży. Sondy internetowe wskazywały 80% przeciwników ratyfikacji. Sonda na witrynie PO też, ale administracja oficjalnej witryny PO zrobiła chamską machloję (zamieniając plus z minusem) 

    W głosowaniach wobec zmowy PO z LiD(czyt.SLD), PSL i PiS olbrzymia większość głosowała za. Ale było kilkudziesięciu posłów którzy zademonstrowali przyzwoitość

    Otóż - NIE! 

    1) Sejmik Mazowsza może uchwalić, że prawo mazowieckie ma pierwszeństwo przed polskim - no, i sobie uchwali. Nie rodzi to żadnych konsekwencyj prawnych. Dokładnie to samo jest z uchwałą Bundestagu. Jest ona sprzeczna z prawem unijnym - a więc nieważna. 

    Uspokaja tylko sumienia zdrajców, którzy ten Traktat ratyfikowali. 

    Inna sprawa, że legalizm-legalizmem - ale RFN ma Bundeswehrę, Luftwaffe i Bundesmarine, a UE nie;  więc w razie czego to federaści mogą jej soli na ogon nasypać. Niezależnie od tej uchwały zresztą...

    Nie należy zapominać, że jednym z celów powołania EWG/WE/UE (otwarcie głoszonym przez śśpp.Konrada Adenauera, Winstona Churchila, Jana Monneta, Roberta Schumana i innych Ojców-Założycieli EWG) było takie spętanie rąk Niemcom, by nigdy nie wywołali II wojny światowej. Co prawda był moment, w którym wydawało się, że będzie odwrotnie: RFN wykorzysta WE (jak Rosja wykrzystywała ZSRS) do rzucenia rękawicy USA i wzięcia rewanżu za II WŚw. - ale obecnie chyba już to nie grozi. 

    2) Nie musiał. Mógł nie podpisać.  Co prawda oskarżono by Go wtedy o złamanie Konstytucji - ale na pewno nie postąpiono by z Nim gorzej, niż śp.Henryk VIII ze śp.Tomaszem Morusem...

    3) Część posłów PiS (i późniejszego SP) zagłosowała przeciwko - za zgodą  WCzc.Jarosława Kaczyńskiego, po upewnieniu się, że TL i tak będzie ratyfikowany, bo jest duży zapas głosów ZA. To był typowy chytry manewr Prezesa PiS by w razie czego mógł twierdzić, że PiS był ZA, a nawet PRZECIW... To element tego oszustwa - gry w "dobrego i złego gliniarza". 

    Dziękuję za zwrócenie uwagi na problem! 

  • 21-08-2014 14:04:00

    Jeszcze (ostatni?) raz o Unii Europejskiej i Wspólnocie Europejskiej

    Traktat z Maastricht, nazywany niezbyt słusznie Traktatem o Unii Europejskiej, podpisany 7-II-1992, wszedł w życie 1-XI-1993. 12 państw (stąd 12 Gwiazd na fladze) tworzących Europejską Wspólnotę Gospodarczą, Eur-Atom i Europejską Wspólnotę Węgla i Stali postanowiło połączyć te organizacje tworząc Wspólnotę Europejską. W preambule „zadeklarowali wolę utworzenia Unii Europejskiej” - ale jej wtedy jeszcze NIE utworzyli. Jednak sformułowanie to pozwalało propagandzistom twierdzić, że fakt się dokonał – by zmniejszyć opór przed późniejszym utworzeniem Unii. 

    Pamiętam, jak dyskutowałem wtedy w TV z p.Różą Thun, która twierdziła, że już jesteśmy w Unii. Gdy przyparłem Ją do muru, zaniosła się perlistym śmiechem blondynki i zaszczebiotała: 

    "Unia czy Wspólnota - co za różnica?

    Otóż różnica jest zasadnicza - a te i inne niedopowiedzenia były celowe. 

    Zupełnym curiosum jest, że przyszła Unia miała być oparta o... trzy „ustanowione filary”: WE, Wspólna Polityka Zagraniczna i Wymiar Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych. Status prawny tego wszystkiego jest czysto absurdalny – ale federastom chodziło o propagandę.

    Tu jeden drobiazg, zabawny. Otóż federaści zakładali szybkie utworzenie Unii Europejskiej. Byli tak pewni siebie, że... zapomnieli przedłożyć okres działania – zaplanowanej na 50 lat – EWWiS!!!

    (Flaga nieistniejącej od 12 lat Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali) 

    EWWiS przestała zatem istnieć w 2002 roku – i powstał problem: czy nadal istnieje Wspólnota Europejska, uszczuplona o jeden ze składników – czy też istnieją dwie Wspólnoty Europejskie?

    Ma to swoje konsekwencje praktyczne: Eur-Atom formalnie NIE wszedł w skład UE, istnieje do dzisiaj!

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Europejska_Wsp%C3%B3lnota_Energii_Atomowej

    Liczba Członków WE wrosła powoli do 15, a Traktat Akcesyjny (podpisany 13 kwietnia 2003, wszedł w życie – nie przypadkiem – 1 maja 2004) przyłączył jeszcze 10 państw, w tym Polskę. Odpowiedzialnymi za Anschluß do WE jest SLD – prezydentem był Aleksander Kwaśniewski, premierem Leszek Miller, szefem MSZ Włodzimierz Cimoszewicz, a głównym negocjatorem Józef Oleksy.

     W sprawie ratyfikacji TA odbyło się referendum – przy nieprawdopodobnym, histerycznym ataku reżymowych mediów. Przeciwnicy Anschlußu zostali dopuszczeni do głosu tylko raz: w piątek, o 23.00, na godzinę przed ciszą wyborczą, w programie młodzieżówek partyjnych. Pozwolono wtedy wystąpić b. prezesowi UPR, p.Stanisławowi Wojterze (ale jako szefowi KoLibra!) i bardzo elokwentnej działaczce młodzieżówki „Samoobrony”. Prowadząca spotkanie p.Monika Olejnik powiedziała uczciwie, że gdyby miała podejmować decyzję na podstawie tej dyskusji, to głosowałaby PRZECIW! I choć przeciwko była tylko UPR, LPR i „Samoobrona” - 23% obywateli zagłosowało PRZECIWKO!!!

    PiS, oczywiście, głosowało za Traktatem.

    P.Kwaśniewski, który składał przysięgę, że będzie bronił suwerenności Rzeczypospolitej, powinien za to stanąć przed Trybunałem Stanu.

    Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że Traktat Akcesyjny NIE likwidował suwerenności III RP. Formalnie rzecz biorąc prawo Rzeczpospolitej miało pierwszeństwo przez wspólnotowym (acz niektórzy sprzedajni przedstawiciele sądownictwa otwarcie mówili, że przy sprzeczności prawa wspólnotowego z polską  Konstytucją będą wyrokować zgodnie z prawem wspólnotowym – co dowodzi spiskowego charakteru tej transformacji).

    Następnie federaści przystąpili do tworzenia Unii Europejskiej, państwa o własnej Konstytucji. I tu spotkała ich nieprzyjemność: referenda we Francji i Holandii dały wynik pozytywny: Konstytucję Unijną odrzucono! Było to o tyle zabawne, że jej tekst, jako „najbardziej światłe dzieło ludzkości” zdążono wysłać na jakiejś sondzie w Kosmos, by zapoznała się z nim cała Galaktyka!!!

    Postanowiono więc otworzyć Unię bez referendów. W tym celu federaści ogłosili, że Unia nie będzie państwem, bo nie będzie miała flagi, hymnu, prezydenta itd. (!!). Jednak rzeczywiście dokonali istotniej zmiany, by pokonać opór poszczególnych państw: Konstytucja Europejska nie przewidywała możliwości wystąpienia z UE – natomiast Traktat Lizboński taką możliwość przewiduje.

    Trzeba jednak zauważyć, że np. Konstytucja Związku Sowieckiego też przewidywała możliwość wystapienia republik („związkowych” – ale nie „autonomicznych” - co miało poważne konsekwencje np. dla Czeczenii) ze Związku – z czego nie wynika, że ZSRS nie był państwem. Obecnie państwem jest Unia, prawo unijne ma bezwzględne pierwszeństwo przed krajowym (rozporządzenia Komisji Europejskiej wchodzą w życie mimo nieopubikowania ich w Dzienniku Ustaw; co więcej: „Rządowi”nie wolno publikować ich w Dz.U.,, by ludzie nie mieli złudzenia, że Rzeczpospolita ma cokolwiek do gadania!!). Poszczególne kraje UE mają jednak znaczną autonomię – i, w odróżnieniu od stanów amerykańskich, mają siły zbrojne, których nie ma UE.

    Cudowne stwierdzenie zawiera Wikipedia: ( http://pl.wikipedia.org/wiki/Unia_Europejska ) „Jest to pewnego rodzaju ograniczenie suwerenności, ale nie oznacza to jej przekreślenia. Narody zyskują bowiem możliwość współkształtowania decyzji podejmowanych w Unii Europejskiej”!!!

    Traktat Lizboński zlikwidował Wspólnotę Europejską; jej następcą prawnym jest UE, której nadano osobowość prawną. Kropka.

    Teraz, by usunąć wszelkie niejasności.

    21 i 22 czerwca 2007 w Brukseli odbył się szczyt Rady Europejskiej, na którym miano uzgodnić zakres możliwych zmian w przyszłym traktacie, a w praktyce zakres odstępstw od postanowień TKE, niezbędnych dla zaakceptowania nowego traktatu przez wszystkie państwa członkowskie. Po długich negocjacjach, które przeciągnęły się aż do 23 czerwca, wypracowano kompromis, który przyjął kształt szczegółowego mandatu negocjacyjnego dla konferencji międzyrządowej mającej przygotować ostateczny projekt traktatu reformującego. Mandat precyzyjnie przesądzał, które z postanowień TKE – ze zmianami lub bez – zostaną przeniesione do TUE i TWE oraz przewidywał niewielką liczbę nowych, niewystępujących w TKE zmian. Konferencja rozpoczęła prace podczas prezydencji Portugalii, od spotkania ministrów spraw zagranicznych 23 lipca 2007 w Brukseli. Wtedy też prezydencja portugalska przedstawiła pierwszy projekt traktatu reformującego. Ostateczny kształt traktatu został uzgodniony przez szefów państw i rządów podczas szczytu UE w Lizbonie w dniach 18-19 października 2007.

    I jeszcze z Wikipedii:

    Jarosław Kaczyński

    Prezes Rady Ministrów

    Okres urzędowania od 14 lipca 2006 do 16 listopada 2007

    WCzc.Jarosław Kaczyński ogłosił podpisanie Traktatu „wielkim sukcesem”. PiS głosowało ZA Traktatem, (P.Zbigniew Ziobro i inni z Socjalistycznej Polski też..). A Prezydentem był wtedy śp.Lech Kaczyński – i to On złożył podpis ostatecznie odbierający Rzeczypospolitej suwerenność nad Polską.  

    Śp.Lech Kaczyński ochoczo podpisuje Traktat Lizboński 

  • 21-08-2014 04:17:00

    Czy mógłbym wypowiedzieć wojnę Rosji?

    Oczywiście!

    Sa wojny sprawiedliwe – i niesprawiedliwe. Gdyby Rosja była rządzona przez komunistów, socjalistów czy inną faszystowską swołocz; gdyby w Rosji narastała bieda; gdyby wśród Mordwinów, Kałmuków, Czeczenów, Tatarów co chwila wszczynały się powstania, gdyby mieszkańcy Nowogrodu i Pskowa zawiązywali spiski w celu odtworzenie Wielkiego Nowogrodu i Republiki Pskowa by wyrwać się spod okupacji komuchów z Kremla, gdyby panował tam terror (tfu!) „gejów” i transwestytów, co budziłoby oburzenie mieszkańców – to przystąpiłbym do zbrojenia Polski i po trzech latach mógł uderzyć, by wyzwolić Rosjan, porozbijać Matuszkę-Rosję na kilka mniejszych Córeczek-Rosyjek – nie zapominając o poproszeniu wyzwolonych Rosjan o rekompensatę poniesionych kosztów; z lekką nawet nadwyżką....

    Wszelako obecna Rosja rządzona jest przez prawicowca, który (tfu!) „gejów” wyśmiewa, wiarę chrześcijańską przywraca, podatki utrzymuje znacznie mniejsze niż w Polsce – w wyniku czego Rosjanie się bogacą. Miliony zamożnych Rosjan rozbija się po kurortach całego świata – pogardzając biedakami-Polakami łupionymi przez federastów z Brukseli i ich „polskich” pachołków.

    Tak, proszę Państwa: jeszcze 25 lat temu Polak był przedmiotem podziwu Rosjanina. Kojarzył się z wyższą kulturą i większą zamożnością. Mit „Pańskiej Polski” był silny – i usprawiedliwiony.

    Wystarczyło 25 lat demokracji by Rosjanie zaczęli nami pogardzać i z nas się śmiać.

    I dziś to Rosjanie mogliby najechać Polskę – by wyzwolić nas spod okupacji Unii Europejskiej.

    Oczywiście: nie zrobią tego.

    Bo czym moglibyśmy im za tę przysługę – z lekką nawiązką w dodatku – zapłacić?

    Węglem?  

  • 20-08-2014 23:38:00

    Spotkanie w Górze Kalwarii odbędzie się 21 sierpnia (czwartek) o godz. 19:00

    Spotkanie w Górze Kalwarii odbędzie się 21 sierpnia (czwartek) o godz. 19:00 w restauracji „Marysieńka” (ul. Dominikańska 7)

    Poniżej produkcja PO;

    nasza odpowiedź: O – już jest – proszę to propagować!

     

  • 20-08-2014 03:14:00

    Trocki żyje!

    Kanikuła – więc poświeciłem parędziesiąt minut na przeczytanie dziwnej książki, napisanej w modnym dziś stylu: political fiction. Początek – banalny: grupa młodzieży bawiącej w Szwajcarii przypadkiem przenosi się do roku 1928.go. Dość szybko orientują się, co się stało – i biorą się za poprawianie historii. Głównie po to, by zapobiec klęsce wrześniowej.

    Zaletą książki jest dokładność historyczna. Występują w niej autentyczne postacie, a wszystko opatrzone jest rzeczowymi odnośnikami. Najpierw trochę się zżymałem, że traktuja mnie jak ignoranta – ale potem uświadomiłem sobie, że to, co dla mnie jest niemal osobiście przeżywaną historią, dla ludzi o pół wieku młodszych to zamierzchłe, zapomniane czasy. Dla nich to po prostu lekcja o postaciach historycznych – działających w nieco innej rzeczywistości. To naprawdę drobiazgowo wręcz opisane realne postacie z ówczesnego życia. Erudycja nieprawdopodobna - trochę nawet przytłaczająca. 

    Młodzi ludzie przypadkiem trafiają na przebywającego w Szwajcarii na konferencji Ligi Narodów  Józefa Piłsudskiego – i (z pewnym trudem) przekonują Go, że są przybyszami z przyszłości. Pomagają w tym laptopy, z dyskami pełnymi użytecznej wiedzy. Na jednym są nawet sceny z II Wojny Światowej...

    Piłsudski powołuje Tajną Radę Bezpieczeństwa Państwowego – razem z Romanem Dmowskim, oczywiście - a ta rząd (Autor jest psychologiem ekonomicznym – ze szczególną pieczołowitością zajmuje się więc gospodarką...) złożony z samych liberałów: na czele prof. Adam Krzyżanowski (piłsudczyk) oraz prof.prof.Adam Heydel, Roman Rybarski, Edward Taylor (aNDecy). Aha: dziekanem Wydziału Ekonomii UJ zostaje prof.Ludwik von Mieses!

    Gospodarka idzie w górę, lekki interwencjonizm pozwala rozbudowywać zbrojenia – wielkie dochody przxynosi wykupiony wcześnie patent na nylon - a znajomość historii prowokować intrygi u sąsiadów. Młodzi ludzie postanawiają wygonić Diabła Belzebubem – i wspierają w Związku Sowieckim... trockizm!

    Co okazuje się strzałem w dziesiątkę.

    Erudycja Autora sprawia, że w miarę rozwoju akcji opisy są coraz bardziej powierzchowne i zaczyna się On trochę gubić w natłoku prawdziwych i literackich postaci. Niektóre wątki sprawiają wrażenie porzuconych – ale „Rosyjska Ruletka” to dopiero I Tom trylogii. Kończy się on miłą sceną, gdy szef Moskiewskiego Okręgu Wojskowego wymierza pistolet w Józefa Stalina...

    Czekam na Tom II. Zapewne odnajdą się tam rozpoczęte watki, może dowiemy się, że w Niemczech polski wywiad wsparł informacjami Ernesta Röhma, który, uprzedzony, urządził Hitlerowi Noc Długich Noży – i pod Jego postępowym kierownictwem III Rzesza pokojowymi metodami utworzyła promującą homoseksualizm, socjalizm i inne zboczenia - Unię Europejską? 

    Kto wie?

                                                                    Janusz Korwin-Mikke

    Piotr Gibowski  ASYMETRIA  T. I – Rosyjska Ruletka

    Wyd.: Akademickie Stowarzyszenie Psychologii Ekonomicznej  TONUS, Warszawa 2012 

    Książka dostępna nw naszej Księgarni

  • 19-08-2014 14:38:00

    „mafia i sekta” czyli PO i PiS

    Dziś o 15:55 i 23:25 w Telewizja Superstacja wystąpi Kol. Przemysław Wipler
    w programie „Więc jak”

    Do mediów przeciekła informacja, że, jak to nazywa bohater numeru Rafał Ziemkiewicz (NCZ! 35-36 dostępny w od środy w kioskach, jako e-wydanie w poniedziałek wieczorem w sklep-niezalezna.pl), „mafia i sekta” czyli PO i PiS, podobno zażarcie wobec siebie wrogie, nad podziw zgodnie pracują wspólnie nad nową ordynacją do Parlamentu Europejskiego. Ma ona ponoć przywrócić znaną z wyborów kontraktowych w 1989 r. tzw. listę krajową. Młodszym czytelnikom przypominam, że w takim rozwiązaniu chodzi o to by lider partii miał już całkowitą kontrolę nad składem parlamentarnej reprezentacji – mandat uzyskują bowiem osoby w kolejności od góry listy, więc nikt z dołu, uzyskawszy większe poparcie od niższych numerów już nigdy nie zrobi niespodzianki i nie przeskoczy partyjnych konkurentów wbrew woli wodza. A listę szykują oczywiście liderzy – czyli Donald Tusk w PO i Jarosław Kaczyński w PiS. I to oni będą mogli bardzo precyzyjnie obdarować wyznaczonych przez siebie ludzi mandatami do PE.
    http://tiny.pl/qss11
    Zapraszam również do zapoznania się z ofertą dobrych książek na www.capitalbook.pl

  • 18-08-2014 23:19:00

    Oczywiście, że nie byłoby żadnych seksistowskich „praw kobiet”

    Jak podaje naTemat.pl, na portalu PO umieszczono zestawienie "Rzeczywistość vs. Świat wg. JKM". Wytyka się nam w nim, że w "Korwinistanie" nie byłyby uznawane prawa kobiet, zlikwidowany byłby program wymiany studentów Erasmus, nie byłoby "bezpłatnych" studiów i publicznej służby zdrowia, a także zniżek na bilety, stypendiów naukowych oraz urlopów rodzicielskich.
    Rozpatrzmy to po kolei.
    Oczywiście, że nie byłoby żadnych seksistowskich „praw kobiet”. Nie byłoby „parytetu” - ani z „suwakiem”, ani bez „suwaka”, żadnych preferencji politycznych, żadnego radowania się, że spadł procent mężczyzn w polityce... Kobiety miałyby za to zamiast „równych praw” - przywileje, które zostały wypracowane w cywilizacji europejskiej (w wariancie polskim – z całowaniem rączek...).
    A, nie – jeden przepis seksistowski byłby. Gdyby udało się zlikwidować VAT, wprowadzilibyśmy podatek ryczałtowy osobisty (tradycyjnie zwany „pogłównym”) – i kobiety nie pracujące poza domem byłyby z niego zwolnione.
    Żadnego „programu Erasmus” by nie było. Przed pierwszą wojną światową (i zalaniem Kontynentu falą socjalizmu i narodowego socjalizmu), polscy studenci studiowali po całej Europie – od St.Petersburga po Madryt – bez żadnego „Erasmusa”. Ale gdyby frajerzy z UE dawali forsę na jakiegoś „Erasmusa” to przecież nie bronilibyśmy im jej brać – acz dotowanie Polaka by studiował w Madrycie (a Hiszpana, by studiował w Krakowie) wydaje mi się kompletnym idiotyzmem. Jak wygląda poziom studiów, gdy połowę uwagi pochłania zrozumienie języka – wiem dokładnie.
    Oczywiście nie byłoby "bezpłatnych" studiów i publicznej służby zdrowia, a także zniżek na bilety, nie byłoby też „ urlopów rodzicielskich” (chyba, ze pracodawca i pracobiorca by się na takie coś dobrowolnie umówili) – natomiast pewien jestem, że prawie wszystkie, prywatne przecież, uczelnie fundowałyby stypendia naukowe. Jakoś to przecież robią i teraz, bez bicia.
    Mają w tym interes. A jaki? Nie będę tłumaczył...
    A teraz na zakończenie cytat z lewackiego „PRZEGLĄD”u. P.red.Artur Zawisza (nie, to nie p.Artur Wojciech Zawisza z RN!) pisze o polskich emerytkach na saksach:
    „I są pieniądze, inne niż w Polsce. Wynagrodzenie za osiem tygodni to nieopodatkowane 1,8 tys. €uro na rękę. Prawie 5 tys. zł za miesiąc pracy. Dla wielu Polaków marzenie. Dlatego emerytkom opiekunkom nie przeszkadza brak jakiegokolwiek socjalu, ubezpieczenia, nie mówiąc o podstawowej opiece lekarskiej, choć dla osób starszych to kwestia niezwykle istotna”.
    U nas średnia pensja wynosiłaby ponad 8000 zł.
    Bez wszelkiego socjalu.
    Istowo...
    To jak? Głosujecie nadal na PO?
    Drobna pointa: WDost Jan Filip Libicki, (Poznań, PO) pochwalił się (i słusznie!) na swoim Twitterze, że głosował przeciwko darmowym lekom dla emerytów, którym (mimo wysiłków reżymu) udało się dożyć 75 roku...
    Panie Senatorze! Gratuluję odwagi. Zapraszamy do KNP!

  • 18-08-2014 07:56:00

    A w księgarni nowości

    http://ksiegarnia.korwin-mikke.pl

    znów nowości:
    Hans Herman Hoppe – Wielka Fikcja – Państwo w epoce spadku
    Piotr Mozolewski – English is easy – nowatorski kurs nauki podstaw języka angielskiego
    Jan Matłachowski – Kulisy genezy Powstania Warszawskiego – tu zupełnie inne spojrzenie na przyczyny wybuchu Powstania i omówienie nieznanych dotąd relacji
    Leszek Żebrowski – Mity przeciwko Polsce
    Waldemar Jan Rajca – W demokratycznym chaosie, czyli jak demoliberalizm niszczy Polskę
    a także dotychczasowe:
    Tom G. Palmer – Państwo opiekuńcze. Kosztowne złudzenie
    Witold Szirin Michałowski – My eurosarmaty
    David A. Stockman – Wielka deformacja, czyli jak skorumpowano amerykański kapitalizm
    Dostępna też moja książka „Vademecum ojca”.

  • 17-08-2014 18:51:00

    Chat na NPTV.PL jak zwykle o 20.00

    Zapomniałem: chat na NPTV.PL jak zwykle o 20.00
    P.Adam Robert Wdzienkowski zaproponował oryginalną sankcję (na obrazku). I bardzo dobrze! Do Rosji spłynie mniej polskich złotówek, nie będą mogli wykupić naszych "AZOTÓW" w Mościskach.
    Można też pomóc Ukraińcom przez zakaz korzystania z usług panienek ukraińskich. Dzięki temu mołodycie wrócą do domów i będą Ojczyźnie rodzić dzielnych drużynnyków, którzy odbiją z rąk Rosjan Kubań, a może i Krym!
    Sankcje to dobra rzecz!

  • 16-08-2014 22:21:00

    Jedna z najważniejszych decyzyj w dziejach świata

    Aleksander Macedoński, który poszedł na Indie, nie budował trwałego imperium. Dla historii Rzymu nie było tak ważne, czy imperium zbuduje Juliusz Cezar przechodząc Rubikon – czy inny uzurpator. Natomiast  śp.Józef Piłsudski w 1919 roku podjął był decyzję, która wstrząsnęła światem.

    Otóż szykując się do wojny z Bolszewią mógł to zrobić uderzając na tyły Czerwonej Armii zajętej walką ze śp.adm.Aleksandrem Kołczakiem, który uderzając z Syberii w marcu 1919 roku dotarł do Wołgi – i został odepchnięty dopiero w listopadzie. Jednocześnie z południa uderzył śp.gen.Antoni Denikin (urodzony z matki-Polki!), który zajął był całą Ukrainę, we wrześniu 1919 roku zdobył Orzeł i parł na Moskwę. Misje wojskowe Francji i Wielkiej Brytanii domagały się tego stanowczo. Jednak Piłsudski odparł, że „nie ma z kim rozmawiać, bo Kołczak i Denikin to reakcjoniści i imperialiści”!

    Znalazło to uznanie premiera rzadu JKM, śp.Dawida hr Lloyd Georg'a of Dwyfor – niesłychanie postępowego Walijczyka, będącego w dodatku ministrem wojny Zjednoczonego Królestwa. Również we Francji premierem był śp.Jerzy Clemenceau, z partii Radykalno-Socjalistycznej, który sympatyzował z Polską – ale rewolucyjną; za caratem nie przepadał. Piłsudski mógł więc na rady generałów z Misji Wojskowej gwizdać.

    W tym momencie bolszewicy, śmiertelnie zagrożeni przez Denikina i Kołczaka, zaoferowali Polsce Wilno, Mińsk – a pewno dołożyliby Nowogród i Smoleńsk. Denikin zaś zajmował twarde stanowisko: granicą II RP miała być granica Królestwa Polskiego („kongresowego”) - a i samą zgodę na suwerenność Polski obwarowywał rozmaitymi warunkami. Nawet polscy arystokraci na takie dictum ze smutkiem godzili się na to, by nie atakować bolszewików walczących z Denikinem. Nie wierzyli zresztą w trwałość bolszewickiego reżymu.

    I mieli rację. Bolszewicy przetrwali tylko kilkanaście lat. Jednak staliniści, którzy ich wymordowali, z punktu widzenia Polski nie byli wiele lepsi.

    Piłsudski miał więc trzy powody, by nie zaatakować bolszewików:

    1) jako socjalista; polscy i rosyjscy lewacy na emigracji sypiali nieraz na tych samych melinach i razem planowali obalenie caratu. To Piłsudski przecież uwolnił z Berlina - i własną salonką przewiózł do Rosji – śp.Karola Sobelsohna (ps. „Radek”), późniejszego członka czerwonego rządu polskiego, czyli „RewPolKomu”, urzędującego w 1920 w Białymstoku. Wzajemne sympatie w tym plugawym towarzystwie były ogromne.

    2) jako agent niemiecki powinien popierać innego agenta niemieckiego, czyli śp.Włodzimierza Eliaszewicza Uljanowa (ps. „Lenin”) – a nie niezależnych ludzi jak  Denikin. Choć Niemcy były wtedy w kompletnej rozsypce, sztab generalny - grożąc ujawnieniem dokumentów - mógł wywierać na Niego silny nacisk

    3) jako obrońca właśnie interesu Polski. Denikin atakując Piłsudskiego za „zdradę” zapomina, że to właśnie On dostarczył Piłsudskiemu najważniejszego pretekstu, domagając się „Rosji niepodzielnej – od Kalisza po Władywostok” - stawiając rosyjski interes państwowy nad ideą walki z bolszewizmem.

    Oskarżenie Denikina jest jednak słuszne. Gdy dowództwo Białej Armii przejął śp.baron Piotr Wrangel i zaatakował w 1920 z Krymu dochodząc do Kubania – to, choć uznał On prawo do samostanowienia Polski, Finlandii i innych krajów, Piłsudski nie chciał z Nim rozmawiać. Jest to silna przesłanka, że rzeczywiste powody decyzji Piłsudskiego to (1) i (2) – a trzeci, to raczej pretekst na użytek polskiej opinii publicznej.

    W efekcie Biała Rosja i Ukraińska Republika Ludowa zostały wchłonięte przez RFSRS i USRS, które potem utworzyły Związek Sowiecki.

    Gdyby Piłsudski w 1919 roku uderzył był na Bolszewię, Armia Czerwona zostałaby najprawdopodobniej rozbita, a Lenin i Jego towarzysze powywieszani. Nie doszłoby najprawdopodobniej do zwycięstwa Hitlera w Niemczech (bo przedsiebiorcy, nie bojąc się już komunizmu, nie wsparliby narodowych socjalistów) i nie doszło by do II wojny Światowej...

    A jeśli ktoś twierdzi, że za to, być może, Rosjanie ponownie zajęliby dawne Królestwo Polskie – a może również Królestwo Galicji i Lodomerii oraz Wielkie Księstwo Poznańskie (takie mapy - http://geopolityka.net/wp-content/uploads/2013/04/Europa_1914.jpg - krążyły w Rosji!) to odpowiem słowami śp.Cypriana Kamila Norwida:

    Jeśli mi Polska ma być anarchiczną,

    Lub socjalizmu rozwinąć pytanie,

    To już ja wolę tę panslawistyczną,

    Co pod Moskalem na wieki zostanie!

    Sądzę zresztą, że nie zajęliby: Rosja byłaby zupełnie zniszczona przez walki z bolszewikami i nie miałaby sił na ekspansję. Jednak nawet, jeśli nie – to uniknięcie II Wojny Światowej i jej skutków, zapobieżenie powstaniu „Ojczyzny Chłopów i Robotników” - byłoby tego warte. A „wieki” nie zawsze trwają długo. Jeśli elity narodu nie są wyczerpane emigracją, wojnami, emigracją, powstaniami, Katyniem, powstaniami, emigracją – to w stosownym momencie można wybić się na niepodleglość.

    Proszę na mapie zwrócić uwagę na:

    Szczecin i granicę na Odrze – oraz Słowację podzieloną między Imperium, a Węgry

    Niepodległą najwyraźniej całą Irlandię

    Tyrol przyłączony do Szwajcarii...

  • 16-08-2014 16:34:00

    Z zewnątrz wygląda to coraz zabawniej

    Separatyści dziękują Moskwie za broń, transportery i ludzi. Kreml temu zaprzecza. Albo ci separatyści upadli na główki - całkiem możliwe - albo to "oświadczenie separatystów" to fałszywka SBU. Kto wie?
    Powtarzam po raz dziesiąty: im wcześniej JE Piotr Poroszenko stłumi ten bunt - tym lepiej. A separatyści, jak warszawscy powstańcy: już "muszą" bohatersko się bronić. A JE Włodzimierz Putin "musi" im - demokracja przecież - pod naciskiem rosyjskiej opinii publicznej podsyłać jakąś pomoc. Jak II RP podczas powstań śląskich.
    Dramat. Ludzie giną. Donbas stoi. Wszystko przez to, że JE Włodzimierz Putin NATYCHMIAST po zajęciu Krymu NIE ogłosił, że nie wesprze żadnej dalszej irredenty na Ukrainie...
    Proszę poczytać, co o tym pisałem w ostatnich miesiącach...
    Donieckiej Republice nie wróżę długiego żywota.
    Ciekawe tylko, że choć broni się pod hasłem: "Faszyzmowi - NIE!" (widać na zdjęciu), a monarchistyczną Biel na fladze Rosji zastąpiła wolnościową Czernią - polscy zawodowi tropiciele faszyzmu jakoś jej nie popierają...

  • 16-08-2014 00:49:00

    Tu nie ma czego komentować – to wszystko jest zakłamana propaganda

    „Biały Konwój” przekroczył granicę ukraińską. W twierdzeniach obydwu stron nic się kupy nie trzyma. Rosjanie nie potrafią wyjaśnić, dlaczego kilka ciężarówek było pustych. Ukraińcy twierdzą, że rosyjskie transportery przekroczyły granicę – i zostały zniszczone ogniem artylerii. To, że nie ma po nich śladu, jest dowodem, jak skuteczny był ten ogień. Jeśli separatyści kontrolują odcinek granicy – to dlaczego ciężarówki nie przejechały tamtędy, zamiast godzić się, by Ukraińcy założyli im ukraińskie tablice rejestracyjne(??!)? Przedtem dziennikarze „New York Times” informowali, ze wyrzutnia „BUK” ucieka z Ukrainy do Rosji – teraz informują, że wyrzutnia „BUK” przemycana jest z Rosji na Ukrainę…
    Tu nie ma czego komentować – to wszystko jest zakłamana propaganda. Może jutro coś się wyjaśni.

    \

    Zamieszczam link do konferencji prasowej z Kielc (n/t embarga na Rosję) ze środy, http://tiny.pl/qs2h5 , co ciekawe obecne tam media lokalne zrelacjonowały moje wystąpienie w sposób reporterski, bez żadnych interpretacji. Dziękuję za obiektywność dziennikarską.
    http://www.tvswietokrzyska.pl/kielce/wiadomosci/item/7225-jestem-sadysta-nie-masochista-janusz-korwin-mikke-komentuje-w-kielcach-rosyjskie-embargo.html
    http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=%2F20140813%2FPOWIAT0104%2F140819577
    http://www.radio.kielce.pl/pl/post-25324

  • 15-08-2014 10:19:00

    Witamy na pokładzie!

    Do Kongresu Nowej Prawicy wstępuje coraz więcej ludzi. Procedura jest prosta – można ją znaleźć na stronie www.nowaprawicajkm.pl – trzeba tylko pamiętać, że Członkiem-Kandydatem zostaje się po wysłaniu Deklaracji ORAZ wpłaceniu co najmniej pierwszej składki. Piszę o tym, bo wiele osób o tym zapomina – i potem się dziwią, że nie są traktowani jak Członkowie, nie leci im staz kandydacki. Bo Kandydat może u nas zostać nawet i prezesem Partii – ale nie ma prawa głosu w sprawach partyjnych.
    Zarówno Członkowie Partii jak i jej Wyborcy są uczuleni na ludzi przechodzących z innych partyj. Rada Główna, choć ostatnio nieco tolerancyjniej do tego podchodzi, zdecydowanie podtrzymała zasadę, że nikt – nawet Senator czy Poseł – z innej partii (nie dotyczy to b. członków UPR, UPR-WiP i WiP) nie zostanie w wyborach do Sejmu wystawiony na miejsca „1” i „2” - i to szczęśliwie odstrasza od nas koniunkturalistów, Zapewniam, że ta zasada nie będzie zmieniona. Zresztą UPRowcy, którzy ostatnio do nas przechodzą, tez są oglądani pod lupą i tych „jedynek” im się nie wpycha.
    Ja, wbrew wielu Katonom w naszej Partii, jestem zwolennikiem bardzo tolerancyjnego podejścia do UPRowców; człowiek, który zrobił błąd (i publicznie przyznał, że zrobił błąd!) jest cenniejszy, bo jest niejako zaszczepiony przeciwko anty-korwinowskiej propagandzie - od człowieka, który dopiero może zrobić błąd... Podobnie w handlu: butelka używana jest droższa od nowej – bo daje większą gwarancję, że się łatwo nie stłucze.
    Sprawa jest indywidualna: jednym można skrócić staż kandydacki – innym Oddziały będą się przyglądać i pół roku... Ja jestem bardzo otwarty, pretensje Starej Gwardii noszącej w sercach uraz do tych, co nie przeszli do KNP i z Kongresem ostro polemizowali – rozumiem, ale traktuje jak osobiste urazy. Przyjmuje Kolegów, którzy rozstali się z nami na różnych etapach i w różny sposób jak synów marnotrawnych. Tym niemniej obowiązuje czekistowska zasada: „Ufać – i kontrolować!”.
    Inna jest sytuacja ludzi z innych partyj. Z kol.Przemysławem Wiplerem sprawa jest prosta: wstąpił do PiSu jako UPRowiec – i starał się tam robić, co się da. Kol.Jarosław Jagiełło to trochę inny przypadek: choć wychowywał się na „Najwyższym CZAS!”ie to nigdy nie wstąpił do UPR: startował z PiSu, potem wystąpił i głosował raczej z PO; to dobrze, ze prawicowiec nie mieścił się w PO ani w w PiSie i wreszcie znalazł właściwą partię – ale już poziom ufnościci jest tu mniejszy. Jednak ja - choć niektórzy maja wątpliwości - jestem pewien, że kol.Jagiełło przyjmie się w naszej partii,.
    Podobne problemy mogą być z innymi parlamentarzystami. Oczywiście, że nie można mieć do nikogo pretensji, że nie będąc w KNP nie głosował tak, jak chciałaby Partia – ale to jednak jest jakiś wyznacznik postaw. Rada Główna bardzo mnie prosiłam, bym na to zwracał uwagę.
    To wszystko ie dotyczy wyborów samorządowych. Tu tolerancja jest znacznie większa, ostatecznie stawianie latarń jest czynnością w niewielkim stopniu zależną od ideologii – a mamy obsadzić prawie 150.000 miejsc na listach... Nie ma mowy o obsadzeniu ich Członkami Partii – więc zadowalamy się, ze kandydatka czy kandydat mniej-wiecej odróżnia podejście prawicowe od lewicowego – i nie ma na sumieniu jakichś afer.
    Tak czy owak: możemy część tych ludzi przyjąć na Kandydatów. A potem mozemy przyjąć na Członków Zwyczajnych – albo nie. Jakiś odsiew na pewno będzie.
    Jest to proces naturalny. Nasiona są rozsiewane – i część z nich ginie. Natomiast nie można przyjąć na Członka kogoś, kto przedtem nie był Kandydatem...
    Nasi Sympatycy obawiają się, czy tysiące nowych, nie sprawdzonych, Członków nie zwekslują Nowej Prawicy w lewo. Odpowiadam: nie ma obawy. Nawet milion Członków-Kandydatów nasłany przez PZPR nic by nie wskórało – bo nie maja prawa głosu. A poza tym większość stanowisk, z prezesem na czele, obsadzają Członkowie-Sygnatariusze, czyli Stara Gwardia – a są Oni świętsi od Pap... no, powiedzmy: od Prezesa.
    Więc, nauczeni przykładem schizm w UPRze, dmuchają na zimne.
    I tak właśnie powinno być: doły idą szerokim frontem – a góra pilnuje, by z ta szerokością nie przesadzić!
    Będzie dobrze!

  • 14-08-2014 23:55:00

    Jak państwo zawłaszcza kolejne branże

    21 sierpnia zapraszam na spotkanie w Górze Kalwarii http://tiny.pl/qsk4h
    tutaj artykuł z gazety Forbes http://tiny.pl/qsk4x jak państwo zawłaszcza kolejne branże (de facto nacjonalizuje)
    oraz o stanie w jakim znajdują się przedsiębiorcy http://tiny.pl/qsk4m

  • 14-08-2014 12:37:00

    Zapraszam do obejrzenia fragmentu wykładu najlepszego polskiego felietonisty

    Zapraszam do obejrzenia fragmentu wykładu najlepszego polskiego felietonisty Stanisława Michalkiewicza http://tiny.pl/qskc2
    Znalezione w sieci: KNP tam gdzie gimbaza rozmawia z inteligencją
    http://tiny.pl/qskcs
    A także wyliczenia ile kosztują obowiązki informacyjne nałożone przez władzuchnę na przedsiębiorców http://tiny.pl/qskc6
    Zapraszam też do księgarni
    http://capitalbook.pl/pakiety-swiateczne/1653-pakiet-antydemokratyczny.html

    A w księgarni
    http://ksiegarnia.korwin-mikke.pl

    znów nowości:
    Hans Herman Hoppe – Wielka Fikcja – Państwo w epoce spadku
    Piotr Mozolewski – English is easy – nowatorski kurs nauki podstaw języka angielskiego
    Jan Matłachowski – Kulisy genezy Powstania Warszawskiego – tu zupełnie inne spojrzenie na przyczyny wybuchu Powstania i omówienie nieznanych dotąd relacji
    Leszek Żebrowski – Mity przeciwko Polsce
    Waldemar Jan Rajca – W demokratycznym chaosie, czyli jak demoliberalizm niszczy Polskę
    a także dotychczasowe:
    Tom G. Palmer – Państwo opiekuńcze. Kosztowne złudzenie
    Witold Szirin Michałowski – My eurosarmaty
    David A. Stockman – Wielka deformacja, czyli jak skorumpowano amerykański kapitalizm
    Dostępna też moja książka „Vademecum ojca”.

  • 14-08-2014 04:35:00

    "Wyłącz telewizję - włącz myślenie!". Dobre hasło!

    "Wyłącz telewizję - włącz myślenie!". Dobre hasło!
    Słyszymy, że w stronę Ukrainy zmierza konwój z pomocą humanitarną. Jakie wnioski wyciągamy z tego, co o tym mówią w TV?
    1) Nie jest prawdą, że przez granicę Rosjanie bez kontroli mogą przesyłać dowolne ilości czołgów..
    2) Jeśli mają to przeładować na ukraińskie ciężarówki - to po co? Po to, by ludność zobaczyła, że pomoc rozdają Ukraińcy, a nie Rosjanie...
    3) A jak będzie to rozdawać rząd Ukrainy - to komu tę pomoc rozda?
    I proszę myśleć spokojnie dalej....
    http://allegro.pl/koszulka-wolnosciowa-nowa-prawica-i4503690243.html

    Użytkowniczka p. Anna Leniar nadesłała:

  • 13-08-2014 21:14:00

    Portal karaczan podał mój numer telefonu na fałszywej stronie

    Portal karaczan podał mój numer telefonu na fałszywej stronie zachęcającej do zapisywania się na sympatyka KNP. Jest mi bardzo miło, bo dzwonią TŁUMY sympatyków - ale... Macie jakiś pomysł, by tych dowcipnisiów załatwić? (PS. Policzkowanie nie pomoże!!)
    Ale może to? https://www.facebook.com/karachanersi
    lub od razu tu:
    https://www.facebook.com/notes/jak-wejść-na-karachanorgb-śmieszne-obrazki/jak-wejść-na-karachan/677560842321880

  • 12-08-2014 22:06:00

    Zamieszczam link do wywiadu udzielonego portalowi ELE24

    http://tiny.pl/qsngj
    oraz zapraszam do polubienia stron naszych kandydatów do Senatu RP w wyborach uzupełniających
    Kol. Maciej Urbańczyk http://tiny.pl/qsngn
    Kol. Jacek Wójcicki http://tiny.pl/qsngs
    oraz mały kącik reklamowy:
    Księgarnia Capital http://tiny.pl/qsngb
    Księgarnia na ksiegarnia.korwin-mikke.pl
    Oraz koszulka dla tych co lubią jazdę na rowerze i inne sporty od Red is Bad http://tiny.pl/qsng3

  • 12-08-2014 14:26:00

    Dzisiaj odwiedzę

    Dzisiaj odwiedzę:
    + Kongres Nowej Prawicy - Jasło: https://www.facebook.com/events/284407438412712/
    + Kongres Nowej Prawicy - Krosno: https://www.facebook.com/events/274150039444718/

  • 12-08-2014 03:41:00

    Uff – przejechałem dwie burze

    Do Starachowic dotarłem na 18.45 – ale jeszcze przywitano mnie brawami. A teraz jestem w Krośnie. Jutro spotkania w Jaśle, Krośnie – i może zdążę na piknik w Rzeszowie.
    Na razie pójdę spać!
    Dziwne: na spotkanie zapowiedziały się tłumy – a 3/4 PT Komentatorów tego portalu:

    http://www.jaslo4u.pl/janusz-korwin-mikke-odwiedzi-jaslo-newsy-jaslo-17355

    poPiSkuje na mnie, a nawet poszczekuje!
    Ha! Zobaczymy jutro. Na razie – w objęcia Morfeusza.

  • 11-08-2014 21:02:00

    KNP Bielsko-Biała pilnie prosi o pomoc !!!

    Rozpoczyna się właśnie ostatni tydzień zbiórki podpisów w/s likwidacji Straży Miejskiej w Bielsku-Białej. Mamy 12 500 podpisów. Brakuje nam ok. 2000 !!!

    Mieszkańcy wpisują się bardzo chętnie, jednak poważnym problemem jest fakt, że brakuje nam ludzi do zbierania podpisów. Apelujemy więc do wszystkich, którzy mogliby pomóc przy zbiórce podpisów i dysponują choćby jednym wolnym dniem od 10 do 18 sierpnia 2014 o przyjazd do Bielska-Białej. Zwracamy koszty podróży ! Każda para rąk jest w tej chwili na wagę złota, jeżeli więc istnieje taka możliwość to bardzo prosimy o pomoc.

    Kontakt:
    Wiesław Lewicki (Prezes Regionu Śląsko-Dąbrowskiego)
    tel. 886-244-633 lub mail [email protected]
    Lista na podpisy –>
    http://www.iv.pl/images/35857367353232534846.jpg

    Nasze struktury się rozrastają. Zachęcam do polubienia stron naszych oddziałów w poszczególnych miastach wojewódzkich.

    1) Dolnośląskie:
    + Wrocław:
    https://www.facebook.com/KNP.Wroclaw

    2) Kujawsko-Pomorskie:
    + Bydgoszcz:
    https://www.faceboo
    k.com/KongresNowejPrawicyBydgoszcz

    + Toruń:
    https://www.facebook.com/KNP.Torun

    3) Lubelskie:
    +Lublin:
    https://www.facebook.com/NowaPrawicaLublin

    4) Lubuskie:
    + Zielona Góra:
    https://www.facebook.com/KNP.ZielonaGora

    + Gorzów Wielkopolski:
    https://www.facebook.com/KNP.GorzowWielkopolski

    5) Łódzkie:
    + Łódź:
    https://www.facebook.com/KNP.Lodz

    6) Małopolskie:
    + Kraków:
    https://www.facebook.com/KNP.Krakow

    7) Mazowieckie:
    + Warszawa:
    https://www.facebook.com/KNP.Warszawa

    8) Opolskie:
    + Opole:
    https://www.facebook.com/KNP.Opole

    9) Podkarpackie:
    + Rzeszów:
    https://www.facebook.com/KNPRzeszow

    10) Podlaskie:
    Białystok:
    https://www.facebook.com/KNP.Bialystok

    11) Pomorskie:
    + Gdańsk:
    https://www.facebook.com/KNP.Gdansk

    12) Śląskie:
    + Katowice:
    https://www.facebook.com/KNP.Katowice

    13) Świętokrzyskie:
    + Kielce:
    https://www.facebook.com/KongresNowejPrawicyKielce

    14) Warmińsko-Mazurskie:
    + Olsztyn:
    https://www.facebook.com/KNP.Olsztyn

    15) Wielkopolskie:
    + Poznań:
    https://www.facebook.com/KNP.Poznan

    16) Zachodniopomorskie:
    + Szczecin:
    https://www.facebook.com/KNP.Szczecin

  • 11-08-2014 08:21:00

    Zaczynam od Starachowic

    Szanowni Państwo, zaczynam małe tour, zaczynam od Starachowic, dziś o 18:30 w Starachowicach (może uda się być bliżej 18 ale mam ważne spotkanie w Warszawie)
    http://tiny.pl/qs4xh
    Jutro o 17:30 w Jaśle http://tiny.pl/qs4xq
    i o 20 w Krośnie http://tiny.pl/qs4xx

  • 10-08-2014 17:01:00

    Chat na nptv.pl podobno ma się w tym tygodniu odbyć bez przeszkód

    Zobaczymy! O 20.00
    Natomiast tym razem ja mam problemy z komputerem.
    12.go będę w Jaśle i Krośnie.
    Czekając na zapis spotkania w Mińsku Mazowieckim (kawałek już jest tu:
    http://korwin-mikke.pl/wideo/pokaz/janusz_korwinmikke_w_minsku_maz_minskmazcom_/2033

    przypominam spotkanie w Mielcu:

    http://korwin-mikke.pl/wideo/pokaz/janusz_korwinmikke_bardzo_dobry_wyklad__mielec_20140625_cz1_m00006_/2034

  • 09-08-2014 11:03:00

    Dziś o 17 zapraszam na spotkanie w Mińsku Mazowieckim

    Dziś o 17 zapraszam na spotkanie w MIńsku Mazowieckim http://tiny.pl/qslh5
    Zapraszam na też do najnowszego numeru tygodnika Najwyższy CZAS! załączam fragment tekstu Wojciecha Grzelaka "Nie jemy jabłek, budujemy mosty"
    Wojna polsko-rosyjska weszła zgodnie z moskiewską logiką w fazę spożywczą, a właściwie powróciła do niej, bo historia znowu zatoczyła kółko. Pojawiają się w tych zapasach również wątki zabawne – na przykład wypowiedziany publicznie przez nadwiślańskiego ministra rolnictwa pogląd, że „rosyjscy konsumenci” zmuszą Włodzimierza Putina do odwołania embarga na polskie jabłka.

    Tymczasem wpływy jakiegoś urojonego zbioru klientów ceniących importowane z Polski owoce są mniej więcej porównywalne z naciskiem, jaki mogą wywrzeć na Kreml członkowie kółka miłośników warcabów z zachodniosyberyjskiej Talmienki (osiedle typu miejskiego) w kwestii likwidacji rakiet średniego zasięgu.

    W świadomym i dojrzałym, jak powszechnie wiadomo, społeczeństwie rosyjskim termin „konsument” kojarzy się w pierwszym rzędzie z Rospotrebnadzorem, czyli Federalną Służbą Nadzoru w Sferze Ochrony Praw Konsumenta i Dobrobytu Człowieka (!) – organem kremlowskim firmującym wszystkie wojny żywnościowe wywoływane przez Moskwę.

    Instytucją tą przez blisko dziesięć lat, aż do jesieni ubiegłego roku, kierował niezrównany Genadiusz Oniszczenko, którego rolę w propagowaniu zdrowego trybu życia Rosjan (wykluczającego w zależności od koniunktury politycznej
    picie białoruskiego mleka, gruzińskiej wody mineralnej czy też objadanie się litewskimi serami, ukraińskimi słodyczami, polskim mięsem i owocami itd.) da się jedynie porównać z funkcją, jaką – uczciwszy naturalnie proporcje – odgrywał niegdyś sam Józef Goebbels.

    Przeglądając ponad tysiąc komentarzy rosyjskich internautów odnoszących
    się do wprowadzonego przez Moskwę zakazu wwozu polskich owoców i warzyw,
    nie natknąłem się na wpis, który brałby w obronę płody polskich sadów czy też choćby demonstrował jakieś niezależne „konsumenckie” zdanie. Gardłujący na forach Rosjanie gremialnie domagali się za to, aby te „zatrute, niesmaczne i paskudne” jabłka skonsumowały (no, dobrze – zżarły) same „przeklęte pszeki”, czyli my sami, co zresztą przedziwnie koresponduje z nawoływaniem przez media warszawskie do pospolitego konsumenckiego ruszenia na krajowe goldeny i idaredy.

    Tu i ówdzie proponowano, byśmy podzielili się tymi karykaturami jabłek z – na ogół w tej kolejności – świniami, Chochlandią (pogardliwa nazwa Ukrainy) lub innymi krajami Giejropy. Stopień już nie zwykłego zlemingizowania, ale wręcz hunwejbinizacji ludu rosyjskiego osiągnął tak wysoki poziom, że zapewne większość widzów pierwszego kanału telewizji moskiewskiej wprowadzenie „kordonu żywnościowego” istotnie uznała za przejaw najwyższej troski władz, które broń Boże nie chcą, aby ich podopieczni brali do ust jabłka składające się głównie z pestycydów, w dodatku wygryzionych niemal do cna przez larwy owocówki jabłkóweczki.

    Cóż, każdy prawie Rosjanin pamięta z dzieciństwa bajkę Aleksandra Puszkina „O śpiącej królewnie i siedmiu junakach”, w której kulminacyjna scena to ta, gdy służka złej carycy wręcza jabłko prawowitej dziedziczce tronu, żyjącej na odludziu
    skromnie, choć dość postępowo (bo w towarzystwie kilku braci osiłków, a nie
    jakichś małogabarytowych krasnoludków – jak w zachodnich wersjach baśni). Królewna spoziera pożądliwie na feralny owoc („tak świeże i tak pachnące, rumiane, złociście lśniące, jakby w miodzie wykąpane, słodkim sokiem napełnione...”), po czym, nie oglądając się na swoich siedmiu dobroczyńców
    – a widziałem w Rosji rodzinę, w której pojedynczy egzemplarz dorodnego owocu spod Grójca, zakupiony w sklepie za równowartość jednego dolara, dzielono skrupulatnie na wszystkich członków familii! – łapczywie konsumuje zatruty podarek i zapada w głęboką śpiączkę. Kremlowscy propagandyści mieli więc uproszczone zadanie i obyli się nawet bez pomocy arcy-utalentowanego Oniszczenki – wystarczyło w miejsce podstępnej i podłej carycy podstawić, powiedzmy, Donalda Tuska obłudnie kuszącego lud prawosławny takim „jabłuszkiem pełnym snu (wiecznego)”, a sprawa była już dla wszystkich jasna...
    http://tiny.pl/qslh1

  • 08-08-2014 14:44:00

    Jak Państwo wiecie, narzekam nieustannie, że reżymowa propaganda jest jednostronna, prymitywna

    Udzieliłem wywiadu „Głosowi Rosji” – myśląc, że to wywiad dla radia nadającego dla Rosjan. Tymczasem było to radio rosyjskie nadające na Polskę (jutro podam link do oryginalnego wywiadu). Przy okazji zajrzałem na stronę tego radio… i zmuszony jestem przyznać, że warszawska propaganda jest jednak na znacznie wyższym poziomie.
    Proszę to sobie pooglądać: (
    http://polish.ruvr.ru/2014_08_06/Polska-polityka-zagraniczna-zgodnie-z-poleceniami-Brukseli-i-Waszyngtonu-4960/
    ) Sztywniactwo. Jakbym czytał teksty PRL-owskie. Niby nic nie przekręcili – ale to wszystko takie jakieś… Nie oddaje ducha.
    A potem zajrzałem na stronę naTemat, ze „streszczeniem” tego wywiadu:

    http://natemat.pl/112633,uwazaja-mnie-za-rosyjskiego-agenta-co-za-bzdura-korwin-mikke-tlumaczy-sie-w-wywiadzie-z-kremlowskim-radiem#comments-112633

    Nieprawdopodobne – ale jeszcze większy prymityw! Też właściwie niby nic nie przekręcili, nic tam złego o mnie nie ma – poza supozycją, że skoro mówię Rosjanom, że nie jestem rosyjskim agentem, to znaczy, że nim jestem… Ale to wszystko sztywne, prymitywne… Widać, że kłamią za pieniądze.
    Żenada.
    NB. spytałem wczoraj p.Tomasza Urbasia, czy za artykuł w naTemat dostał jakieś pieniądze (bo tak płakał, że Go właściwie okradłem z własności intelektualnej…). Odpowiedział, że „Gentlemeni o pieniądzach nie mówią”.
    Zastanawiające…

  • 06-08-2014 10:56:00

    Odpowiedź p.Urbasiowi ( po 7-VIII-2014 g.21.35 )

    Od nędzy do pieniędzy... 
    Ostatnio – zgodnie z tezami śp.Mohandasa Karamczanda Gandhiego („Najpierw Cię ignorują. Potem Cię wyśmiewają. Potem Cie atakują. A potem – wygrywasz!”„) jestem coraz częściej atakowany. Na ogół z jednych pozycji, czyli komunistycznych  (p.prof.Jan Hartman, p.prof.Jerzy Żyżyński)– ale z przyjemnością odnotowuję atak z pozycji umożliwiających racjonalną polemikkę.
    P.Tomasz Urbaś popełnił tekst p/t „Programowa nędza Korwin-Mikkego” - i inne. OK. Zacznijmy ab ovo
    Nie proponuję „rewolucji”, a „kontr-rewolucję” gospodarczą. Tu nie chodzi o nazwę – lecz o to, że taki system (bez PITu i CITu – a nawet bez VATu) już istniał. Np. w XIX wiecznych Stanach Zjednoczonych. Co więcej: ludzie masowo do tego kraju - bez PITu, CITu, VATu, podatku od kupna-sprzedaży, opieki społecznej, bezpłatnej nauki i lecznictwa - masowo imigrowali, a nie z niego uciekali. 
    Ani ja, ani „austriacy” nie cierpimy na dyskalkulię – tylko po prostu nie musimy udowadniać, że taki system może istnieć – bo istniał. I choć z jednego ziarna pszenicy rodziło się wtedy 15, a 63 ziaren jak dziś –  w ówczesnych Stanach z głodu raczej się nie umierało. 
    Więc teraz też się nie umrze – i niczego tu nie trzeba liczyć. 
    Po drugie: nie istnieją idealne linie proste. Nie istnieją też punkty. Mimo to geometrię uważamy za poważną naukę. Podobnie nie istnieją idealnie racjonalnie działający ludzie – z czego nie wynika, że nie możemy o nich mówić! 
    P.Urbaś ma oczywiście rację, że ludzie mają swoje sympatie i antypatie. Niektórzy pod wpływem wściekłości lub zazdrości będą działać nieracjonalnie. Z tego nie wynika, że pojęcie „racjonalności” traci sens. Teoria zakłada, że ludzie postępujący racjonalnie będą odnosili sukces gospodarczy – a kierujący się sympatiami będą przegrywali w tym wyścigu. Będą więc uczyć się racjonalnego działania – za własne pieniądze. I, oczywiście, nigdy idealnymi (tj. pozbawionymi emocyj) decydentami, nie zostaną. Ale będą się do tego ideału zbliżać – a w międzyczasie coraz więcej pieniędzy będzie znajdować się u tych, co postępują racjonalne – co jest z punktu widzenia gospodarki korzystne, bo oni będą tymi pieniędzmi racjonalniej gospodarować. 
    Weźmy przykład. Powiedzmy, że w miasteczku 5% Murzynów jest na przyzwoitym poziomie. Racjonalny facet zatrudni więc w swojej firmie 5% Murzynów – osiągając optymalny efekt. Natomiast jeden rasista w swojej firmie nie zatrudni żadnego (przepłacając Białym, gorszym od potencjalnych Murzynów) – a drugi rasista (bo to też jest rasizm!!) dogmatycznie zatrudni ich 50% - znów: za tę samą cenę mając 45% gorszych pracowników. I ten pierwszy będzie miesięcznie zarabiał więcej, więc zapewne po kilku latach wygryzie tamtych rasistów z rynku...
    ...a może nie? O tym zdecyduje rynek. Czasem pozornie nieracjonalne idiosynkrazje okazują się głęboko umotywowane. Kto wie? 
    Oczywiście w tym przypadku nie testujemy poprawności aksjomatów ekonomii – testujemy tylko, jakie cechy są przydatne w określonym typie przedsiębiorstwa. W innym – np. w drużynie szachowej czy koszykarskiej, optymalne proporcje ras mogą być inne....
    Reasumując powyższe. Gdy p.Urbaś pisze: „Racjonalizm załamuje się w sytuacji porwań emocjonalnych, gdy działania są podejmowane szybko i odruchowo ze znikomym wykorzystaniem kory mózgowej (np. kupujemy coś zazdrośni, że sąsiad już to ma, lub wściekły przedsiębiorca zwalnia pracowników)” to znaczy, że przyznaje, że istnieje coś takiego, jak racjonalne działanie – bo jak inaczej p.Urbaś może orzec, że wściekły pracodawca zachował się irracjonalnie???!!? .
    Dalej: nic takiego jak „zimny egoizm” czy „altruizm” nie istnieje. To tylko sposób wysławiania się. Jeśli skaczę by wyciągnąć dziecko spod kół pociągu to można powiedzieć, że jestem altruistą – a można uznać, że skoczyłem, bo bałem się, że do końca życia będę miał wyrzuty sumienia – więc jako zimny egoista pragnący uniknąć tej przykrości - skoczyłem”.
    Jak p.Urbaś orzeknie, które z tych sformułowań jest prawdziwe? 
    Dalej p.Urbaś pisze:  „Do 2013 r. wśród 74 Noblistów z ekonomii, tylko raz laureatem został ekonomista ze szkoły austriackiej (1974 Hayek)”. P.Urbaś jeszcze się nie nauczył, że jak za czymś opowiada się większość, to najprawdopodobniej nie ma ona racji. Gdy śp.Alberta Einsteina przebywającego na emigracji w Nowym Jorku powiadomiono, że 100 fizyków niemieckich wydało „Brunatną Księgę”, w której dowodzili, że jego Teoria Względności jest funta kłaków nie warta – Einstein odparł, że gdyby była błędna, wystarczyłby jeden... 
    P.Urbaś uważa się za uczonego – a powołuje się na liczbę wyznawców teoryj...  
    Tak więc kategorycznie odmawiam wdawania się w szczegóły. Jestem cybernetykiem - socjocybernetykiem – a nie ekonometrą. Wiem, że jak krzyknę na wytresowanego konie „Wio!” - to chabeta ruszy – i nie muszę wiedzieć, że koń ma kręgosłup, krwioobieg, nie muszę być doktorem psychologii końskiej... Cała ta wiedza jest całkowicie zbędna – a czasem wręcz prowadzi na manowce. 
    Proszę zauważyć, że p.Urbaś mówi (słusznie!) że na ludzkie postepowanie wpływają emocje itp. A jednocześnie p.Urbaś domaga sie, by Mu starannie, co do miliona, wyliczyć skutki reformy!!! 
    Otóż: jest to niemożliwe. Na szczęście nie musimy nic liczyć. Musimy tylko wiedzieć, czy posuwamy się we właściwym kierunku - czyli: czy zmniejszamy obciążenia. I tyle!
    W Cap Canaveral wisi gablotka – a w niej bąk na szpilce i napis: „Jak wykazały badania powierzchnia skrzydeł bąka jest kilka razy za mała w porównaniu z masą ciała, by mógł on latać. Na szczęście bąk o tym nie wie – więc lata doskonale”. I gospodarka wolnorynkowa działała znakomicie – na długo nie tylko przed p.Urbasiem, przed śp.Karolem Marxem – ale nawet przed śp.Adamem Smithem. Prawa rynku działały, choć nikt ich nie sformułował. Czytałem prace o jarmarkach we Francji w XIV wieku... 
    Jeśli mowa o wskaźnikach: jest tylko jeden wskaźnik, czy w kraju jest dobrze: czy ludzie z niego uciekają – czy uciekają do niego. Wszelkie inne wskaźniki służą tylko do... selekcji wskaźników. A nie do oceny rzeczywistości. W szczególności nie ma racji p.Urbaś piszący: „Najpopularniejszym i najpowszechniejszym miernikiem wzrostu zamożności w wyniku rozwoju gospodarki jest Produkt Krajowy Brutto na osobę. PKB to wartość dochodów w całej gospodarce w ciągu jednego roku” - itd. PKB ani nie mierzy zamożności, ani produkcji... Np. Afganistan jest krajem dość zamożnym – tylko to bogactwo pochodzi z nielegalnej produkcji opium, więc ekonomiści o nim nic nie wiedzą. Gdy śp.Małgorzata Thatcherowa wydobywała Wielką Brytanię z bajora, w jakie wepchnęli ją labourzyści, przez bodaj 10 lat PKB spadał! 
    Dlaczego? Jak napisał był w jednej z fraszek mój przyjaciel, śp.Andrzej Waligórski
    Kupił wilk elektrownię; i by prąd uzyskać
    Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska
    Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała
    Stąd brak światła i ciepła – ale system działa!” 
    Otóż gdy lady Małgorzata pozamykała nierentowne kopalnie, to PKB drastycznie spadło – ale bogactwo Brytyjczyków znacząco wzrosło.  
    W PRLu PKB też rósł i rósł. Pod koniec Ery Edwarda Pysznego byliśmy już nawet podobno 10.tym mocarstwem świata. Eksportowaliśmy (dopłacając do tego eksportu...) do 100 krajów świata. Byliśmy potęgą – tylko kupno nie obcierających nogi butów zajmowało wtedy trzy tygodnie – i to trzy tygodnie biegania po sklepach z pudelkiem czekoladek dla ekspedientki! 
    Teraz też PKB rośnie. A ludzie z Polski uciekają...
    Jak p.Urbaś liczy wzrost PKB w USA – w czasach, gdy farmerzy karczowali i użyźniali ziemię? Pole polu nierówne...  Jak policzyć, że w Poronii faceci wracają z pola i uwalają się oglądać telewizję – a w Rurytanii a to zmajstrują stolik, a to przerobią żonie kuchnię na wygodniejszą, a to skonstruują własnoręcznie w garażu jakiegoś drona? PKB liczy tylko produkty OPODATKOWANE – czyli kompletnie nie uwzględnia (bo niby jak?) „szarej” i „czarnej” strefy. Nie uwzględnia gospodarstw domowych.
    Powiem więcej. Rurytania, gdzie prawie  wszystkie kobiety umieją śpiewać, grać na różnych instrumentach, znają obce języki, umieją uszyć sukienkę, w pół godziny ugotować znakomity obiad, a w drugie pół śpiewająco posprzątać całe mieszkanie – jest kilka razy bogatsza od Poronii, w której nieszczęsne niewiasty mają "jak jedna  żona" magisteria z ekonomii zarządzania i doktoraty z Gender Studies - a nie umieją usmażyć jajecznicy, zaś pozamiatanie byle jak chałupy zajmuje im dwie godziny; ale jak p.Urbaś to policzy??? Wiedza też jest towarem – tak? No, to  jak p.Urbaś policzy stratę, jaka poniosła Polska z tego powodu, że kobiety gdzieś pogubiły i wyrzuciły babcine przepisy – kulinarne i inne? Dorobek wielu pokoleń...
    Śp.Karol Marx też przyznawał, że ludzie głosują nogami. Pół wieku temu Chińczycy uciekali z Chin – teraz coraz więcej Europejczyków ucieka do Chin. I żadna gadanina o wskaźnikach gospodarczych mnie nie interesuje. I żadnych mozolnie zestawionych tabel nawet nie oglądam – chyba, że mam zamiar cynicznie i demagogicznie użyć ich w dyskusji...
    I to chyba odpowiedź na WSZYSTKIE panaurbasiowe argumenty.
  • 06-08-2014 10:20:00

    Ataki p.Tomasza URBASIA

    Programowa nędza Korwin-Mikkego

    Janusz Korwin-Mikke proponuje rewolucję gospodarczą. Kreśląc swój idealny system, nie przedstawia szczegółów. Wyborcy mają przyjąć ogólnikowy i niewykluczone, że nierealny z finansowego punktu widzenia program na wiarę. W propagandzie opiera się na autorytecie niszowych ekonomistów, którzy wykluczali weryfikowalność założeń swoich teorii, a nawet odrzucali policzenie czegokolwiek. Lanie wody i swoista dyskalkulia.

    Doktrynalną podstawą programu gospodarczego Korwin-Mikkego są poglądy szkoły austriackiej w ekonomii na czele z Friedrichem Hayekiem i Ludwigiem Misesem. Ci urodzeni w XIX w. ekonomiści oparli swoje teorie o założenie racjonalnego, świadomego i celowego działania jednostek na konkurencyjnym rynku. Drogą dedukcji założenia te doprowadziły Austriaków do uznania, że wolnokonkurencyjny rynek działa sam („niewidzialna ręka” twórcy nowożytnej ekonomii Adama Smitha), a władza państwowa może go tylko nieefektywnie zakłócić. Stąd postulat państwa minimum m.in. z prywatnymi szkolnictwem i ochroną zdrowia, za które w całości mamy płacić sami.

    Założenia Austriaków są dyskusyjne. Aby nie dopuścić do weryfikacji ich idealnego systemu uznali swoje założenia za aksjomaty. Zaś aksjomatów nie weryfikuje się, tylko w nie wierzy. Prawda, jaki to prosty sposób aby uniknąć jakiejkolwiek krytyki? Według Austriaków ich teorie w ogóle nie mogą być empirycznie testowane. 

    Mises stwierdził: „To czemu ekonomia zawdzięcza swoją dziwną i unikalną pozycję na orbicie czystej wiedzy i jej praktycznego zastosowania, to fakt, że jej konkretne twierdzenia nie są możliwe do jakiegokolwiek zweryfikowania, czy też eksperymentalnego sfalsyfikowania” (Mises L. Human Action: A Treatise on Economics, 1949). Austriacy odrzucali samą myśl o matematycznym modelowaniu zjawisk ekonomicznych. Wykorzystywane np. w tworzeniu budżetu państwa kategorie makroekonomiczne, jak produkt krajowy brutto, konsumpcja, inwestycje, inflacja to diabelskie pomioty, które muszą ulec ozdrowieńczej mocy wody święconej ich dedukcyjnej myśli. Z ostatnią metaforą może nieco przesadziłem, ale z nutką żartu coś w tym jest: Mises uzyskał stopień doktora prawa kanonicznego i rzymskiego Uniwersytetu Wiedeńskiego. 

    Skrajny indywidualizm teoretyków szkoły austriackiej przyniósł im rozgłos w czasach zimnej wojny Zachodu z ZSRR. Kontrastował ze skrajnym komunistycznym kolektywizmem, podkreślając znaczenie wolności jednostki. Poglądy Austriaków stanowiły amunicję w ideologicznej wojnie z komunizmem (np. debata o racjonalności gospodarowania w gospodarce centralnie planowanej prowadzona z polskim socjalistycznym ekonomistą Oskarem Lange). Antyempiryzm i dogmatyzm teorii Austriaków wykluczył ich z nowoczesnej nauki i po zakończeniu zimnej wojny znaleźli się w staroświeckiej niszy. Tam dostrzegł ich Korwin-Mikke. 

    Dzięki przełomowi technologicznemu w medycynie na przełomie XX i XXI w., neurolodzy, neurochirurdzy i psycholodzy dokonali wielkiego postępu w badaniach działania ludzkiego mózgu. Założenia Austriaków okazały się nieprawdziwe. Ludzie nie zachowują się jak komputery zgodnie z zadanym algorytmem. Preferencje i zachowania nagle zmieniają się pod wpływem impulsu (np. reklama). Racjonalizm załamuje się w sytuacji porwań emocjonalnych, gdy działania są podejmowane szybko i odruchowo ze znikomym wykorzystaniem kory mózgowej (np. kupujemy coś zazdrośni, że sąsiad już to ma, lub wściekły przedsiębiorca zwalnia pracowników).

    Badania socjologów wykazały, że na przytłaczającą większość zachowań ludzkich ma wpływ przynależność do grup społecznych: od rodziny przez szkołę, w której się uczymy i przedsiębiorstwo, w którym pracujemy, po naród, a ostatnio coraz częściej społeczeństwo globalne. Sympatycy Korwin-Mikkego mogą na sobie zbadać jak przynależność do ich grupy wpływa na ich szczególne zachowania np. na forach internetowych wysławiających własną grupę i zniesławiających wszystkich oponentów (syndrom myślenia grupowego). Ludzie zmieniają swoje preferencje, ulegając np. socjalizacji (w znaczeniu socjologicznym), perswazji, propagandzie i inżynierii społecznej. Sposób działania jednostek zmienia się w zależności od wielkości grupy (np. masowe zachowania w czasie bańki spekulacyjnej lub paniki bankowej).

    Realny system rynkowy istotnie odbiega od ideału wolnego rynku Austriaków. Ich założenia nigdy nie będą spełnione. Nie można zmienić budowy ludzkiego mózgu. Nie można zmienić tego, że człowiek jest istotą społeczną, a nie sobkiem na bezludnej wyspie (Robinson Crusoe często występuje w teoriach Austriaków). Nie można wykorzenić ludzkiej empatii i altruizmu na rzecz wykalkulowanego zimnego egoizmu. Nie można zamknąć oczu na istnienie państw i wielkich koncernów, które postępują wobec Polski i Polaków nie zawsze uczciwie w zgodzie z wolnościowymi aksjomatami.
    Program Korwin-Mikkego opiera się na teorii archaicznej i naiwnej w świecie funkcjonującym inaczej niż ten polityk marzy. Nie zaskakuje, że nie przedstawia żadnych szczegółów. Konsekwentnie stosuje antyempiryzm dokładnie tak, jak Austriacy. Ten antyempiryzm jest odrzucany przez naukę XX i XXI w. Nie jest podzielany przez przytłaczającą większość współczesnych ekonomistów. Do 2013 r. wśród 74 Noblistów z ekonomii, tylko raz laureatem został ekonomista ze szkoły austriackiej (1974 Hayek).

    Rewolucyjne tezy programowe Korwina-Mikke wymuszają żądanie: „sprawdzam”. Niech wykaże, że na jego postulaty (np. podwojenie wydatków na armię) i na prawa nabyte (np. świadczenia emerytalne i zdrowotne dotąd ubezpieczonych) będą pieniądze w budżecie państwa, że ich realizacja nie rozsadzi finansów publicznych i nie doprowadzi do kryzysu finansowego. Niech wykaże, czy droga od obecnej rzeczywistości do jego postulowanego idealnego systemu potrwa rok od wyborów, a może do końca kadencji, a może przy dobrych wiatrach cel zrealizuje któryś z jego następców z następnych pokoleń za kilkadziesiąt lat.

    Nie można poprzestać na „jakoś to będzie”. Wszystkie dotychczasowe wolne wybory w Polsce dowodzą jaka jest powyborcza rzeczywistość, gdy w czasie kampanii wyborczej politycy pozbawiają nas rzetelnej informacji. Nie tolerujmy oszustw wyborczych. I aby nie było wątpliwości: ze strony wszystkich partii politycznych.

    (  http://tomaszurbas.natemat.pl/112345,programowa-nedza-korwin-mikkego )

    Hipokryzja Korwina - wzrost gospodarczy

    Janusz Korwin-Mikke uważa, że tylko system, który określa jako wolnorynkowy, z przełomu XIX i XX w. zapewni Polakom rekordowy wzrost gospodarczy. To nieprawda. Recepta Korwina prowadzi do pozostania Polski daleko za światowymi liderami wzrostu gospodarczego.

    Najpopularniejszym i najpowszechniejszym miernikiem wzrostu zamożności w wyniku rozwoju gospodarki jest Produkt Krajowy Brutto na osobę. PKB to wartość dochodów w całej gospodarce w ciągu jednego roku. Gdy PKB podzielimy przez populację kraju otrzymamy przeciętne roczne dochody jednej osoby. Wzrost PKB na osobę oznacza, że zarabiamy więcej i życie jest łatwiejsze.

    Korwin-Mikke liczy, że adresaci jego przekazu propagandowego nie znają statystyk gospodarczych sięgających XIX w. Tytaniczną pracę obliczenia szeregu ważnych statystyk gospodarczych wykonał prof. Angus Maddison. Jego dzieło „The World Economy: A Millennial Perspective” wydane przez Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) w 2001 r. zawiera dane pogrążające koncepcje Korwina-Mikke.

    Źródło: Maddison A.„The World Economy: A Millennial Perspective” OECD 2001, s. 265.

    Okazuje się, że jak dotąd na świecie nie było lepszego okresu wzrostu zamożności niż lata 1950-1973. PKB na osobę rósł wówczas o 2,93 % rocznie w porównaniu do 1,30 % w latach 1870-1913. Podobne różnice występują gdy weźmiemy sztandarowe przykłady, którymi posługuje się Korwin-Mikke. „Leseferystyczne” Stany Zjednoczone w latach 1870-1913 rozwijały się w tempie 1,82 % rocznie, a w latach 1950-1973 tempo wzrostu PKB per capita wynosiło 2,45 %. W do cna kapitalistycznej w XIX w. Wielkiej Brytanii (kapitalizm manchesterski) średnie tempo wzrosło z 1,01 % w przełomie XIX i XX w. do 2,44 % w latach 1950-1973.

    Rekordziści wzrostu gospodarczego mierzonego PKB na osobę to m.in. Japonia 8,05 %, Hiszpania 5,79 %, Portugalia 5,66 % i Niemcy 5,02 %. Wyniki te osiągnięto nie w XIX w., a w latach 1950-1973. Do czołówki szybko dołączają Chiny. Ich tempo wzrostu PKB na osobę wyniosło 5,39 % w latach 1973-1998 (reformy Deng Xiaopinga od 1978 r.).

    Archaiczna recepta Korwina-Mikke dla Polski to tempo wzrostu PKB per capita 1-2 % rocznie, gdy liderzy osiągnęli 5-8 %. Oznacza to ciągłe względne ubożenie Polaków, dalszą emigrację z Polski i utrwalenie polskiej biedy.

    Te dane oczywiście każdego kto się interesował historia gospodarcza Europy, USA nie dziwią. No ale do tego trzeba czytać książki, nie memy na kwejku. Dla pognębienia korwinistów warto aby pokazać tez jakie były ówczesne podatki dochodowe, bo chyba nie zdają sobie sprawy ze podczas złotego dla kapitalizmu powojennego ćwierćwiecza, podatki były bardzo wysokie. A w USA górna stawka podatku dochodowego po wojnie sięgała 90%

    http://www.urbas.mpolska24.pl/6682/hipokryzja-korwina-wzrost-gospodarczy ) 

    Jutro, we czwartek o 21.30, będę w Polsat News w Tak czy Nie - dyskutując o tym zp.Urbasiem. Dla bardziej dociekliwych: o 21.35 moja odpowiedź pojawi się tu.

    . Czas zmienić to jak traktują nas środki masowego przekazu i władzuchna: http://tiny.pl/qs167

  • 05-08-2014 21:44:00

    10 lat socjalizmu gorsze niż wojna światowa!!

    P.prof.dr hab. Rafał Chwedoruk zauważył dość trafnie:

    http://www.wprost.pl/ar/461172/Politolog-Korwin-Mikke-glosi-hasla-podobne-do-PO-sprzed-lat/

    Z tym, że są to raczej hasła podobne do haseł poprzednika PO, czyli Kongresu Liberalno-Demokratycznego. Co prawda: i wtedy hasła UPR (poprzedniczka KNP) były radykalniejsze, niż te KL-D – ale wtedy była to bratnia partia. Z tym, że będąc w Sejmie w latach 1991-2 pytałem p.Tuska, czemu Jego posłowie tak dziwnie głosują? Odpowiedział:
    „Panie Januszu! Mam 34 posłów; jeśli spośród nich trzech wie, na czym polega liberalizm – to dużo…”
    Tych trzech to zapewne sam p.Donald Tusk, p.Janusz Lewandowski i kol.Władysław Reichelt z Poznania – znacznie częściej głosujący z nami, niż z resztą KL-D.
    Wtedy to p.Leszek Miller z SdRP (poprzedniczka SLD) wściekle zaatakował p.Tuska za głoszenie słusznej tezy, że każde 10 lat socjalizmu powodowało w Polsce większe straty, niż II Wojna Światowa…
    I co? Dziś JE Donald Tusk przyznaje, że jest socjal-demokratą, pracowicie buduje euro-socjalizm – i Polska przez ostatnie 20 lat poniosła straty większe, niż dwie wojny światowe…
    „Straty” w tym, co MOGŁO było powstać – a NIE powstało…

    PS. Proszę to może „wykopać”:
    http://www.wykop.pl/ramka/1603817/rozmowa-z-maria-mirecka-lorys-uczestniczka-powstania/

  • 05-08-2014 07:09:00

    Przeczytałem trochę komentarzy pod moimi postami nt. Powstania Warszawskiego

    Nigdy nie twierdziłem, że Powstańcom nie należy się cześć. Walczącym w nim ludziom należy się cześć i pamięć. Ja mam pretensję tylko do dowódców którzy wydali rozkaz o rozpoczęciu powstania. Sam pewnie gdybym miał lat odpowiednią ilość (miałem 2) bym walczył. Tak, prawdą jest, że w Powstaniu zginęła moja Matka co może rzutować na moją ocenę. Tutaj jeszcze wypowiedzi znanych na ten temat http://tiny.pl/qs1hh
    W poście o książce ukazującej nieznane kulisy Powstania Warszawskiego zapomniałem dodać link do księgarni http://capitalbook.pl/

    A w księgarni
    http://ksiegarnia.korwin-mikke.pl

    Jan Matłachowski – Kulisy genezy Powstania Warszawskiego – tu zupełnie inne spojrzenie na przyczyny wybuchu Powstania i omówienie nieznanych dotąd relacji uczestników Powstania

    Leszek Żebrowski – Mity przeciwko Polsce

    Waldemar Jan Rajca – W demokratycznym chaosie, czyli jak demoliberalizm niszczy Polskę

    a także dotychczasowe:

    Tom G. Palmer – Państwo opiekuńcze. Kosztowne złudzenie

    Witold Szirin Michałowski – My eurosarmaty

    David A. Stockman – Wielka deformacja, czyli jak skorumpowano amerykański kapitalizm

    Dostępna też moja książka „Vademecum ojca”.

    Oficyna Konserwatystów i Liberałów
    Ul. 3 Maja 100
    05-420 Józefów

    PL 58 1140 2004 0000 3502 3589 9194

  • 04-08-2014 14:30:00

    Dziś - po raz ostatni - będę w Radio POLSKA Live. O 14.15

    Dziś - po raz ostatni - będę w Radio POLSKA Live. O 14.15:
    http://www.polskalive.pl/index.php?mact=News%2Ccntnt01%2Cdetail%2C0&cntnt01articleid=1236&cntnt01origid=15&cntnt01detailtemplate=aktualnosci&cntnt01returnid=68
    Jeśli ktoś chce wierzyć, że PiS to partia prawicowa - to może niech lepiej najpierw zajrzy do nagrania z 2007 roku w centrali UPR, gdzie
    p.Jacek Kurski sam się deklaruje jako socjalista i określa PiS jako partię socjaldemokratyczną!
    http://www.youtube.com/watch?v=yrafQpcZkUw
    A koszulki o nie lubiącym konkurencji "Rządzie" - tu:

  • 03-08-2014 21:29:00

    Wywiad dla kanału namzalezy.pl

    Może to częściowo zrekompensuje Państwu brak chatu na NPTV.PL. Jakieś trudne do przezwyciężenia trudności techniczne - nie znam się, przepraszam.

    http://korwin-mikke.pl/wideo/pokaz/_namzalezy_wywiady_41__janusz_korwinmikke_/2020

    "Warszawa drży w posadach od ryku dział. Wojska radzieckie nacierają gwałtownie i zbliżają się do Pragi. Nadchodzą, aby przynieść nam wolność. Niemcy wyparci z Pragi będą usiłowali bronić się w Warszawie. Zechcą zniszczyć wszystko. W Białymstoku burzyli wszystko przez sześć dni. Wymordowali tysiące naszych braci. Uczyńmy, co tylko w naszej mocy, by nie zdołali powtórzyć tego samego w Warszawie. Ludu Warszawy! Do broni! Niech cała ludność stanie murem wokół Krajowej Rady Narodowej, wokół warszawskiej Armii Podziemnej. Uderzcie na Niemców! Udaremnijcie ich plany zburzenia budowli publicznych. Pomóżcie Czerwonej Armii w przeprawie przez Wisłę. Przysyłajcie wiadomości, pokazujcie drogi. Milion ludności Warszawy niech stanie się milionem żołnierzy, którzy wypędzą niemieckich najeźdźców i zdobędą wolność"
    To wezwanie Radio MOSKWA z 29-VII-1944. Śp.gen.Leopold Okulicki ps."Niedźwiadek" i sam śp.gen.Tadeusz Komorowski ps."Bór" posłuchali tego polecenia - a nie rozkazu śp.gen.Kazimierza Sosnkowskiego, kategorycznie zakazującego powstania. Również Delegat Rządu, śp.Jan Stanisław Jankowski, zezwolił na wydanie rozkazu o powstaniu - choć WSZYSTKIE partie w Londynie, ze zdumiewającą jednomyślnością, opowiedziały się przeciwko!
    Przypominam o tym, że Prawica była z reguły przeciwko idiotycznym "powstaniom" - podczas gdy wichrzycielska Lewica była nieodmiennie za; i o tym, że wśród tych, co podjęli decyzję o wybuchu powstania warszawskiego, było najprawdopodobniej dwóch agentów sowieckich.
    Z przedmowy p.Piotra Zychowicza do doskonałej książki śp.Jana Matłachowskiego:
    "W Polsce przyjęło się gloryfikować Powstanie Warszawskie w całości. A więc zarówno walczących w nim żołnierzy, jak i decyzję o jego wywołaniu. Są to tymczasem dwie diametralnie różne sprawy. Heroizm żołnierzy Armii Krajowej zasługuje oczywiście na wielki szacunek, ale na równie wielkie potępienie zasługuje dowództwo tej organizacji. Grupa oficerów, która wysłała naszą wspaniałą młodzież z gołymi rękami na niemieckie czołgi, wywołała katastrofę narodową o skali wręcz niewyobrażalnej. Kulisy tej nieodpowiedzialnej decyzji, które odsłania Jan Matłachowski, są po prostu szokujące. Po przeczytaniu jego znakomitej książki, naprawdę trudno zrozumieć jak to możliwe, że sprawcy Powstania Warszawskiego mają w naszym kraju ulice i pomniki"
    W/w książka śp.Jana Matłachowskiego do nabycia np. tu:
    http://ksiegarnia.korwin-mikke.pl/

  • 03-08-2014 13:00:00

    Oraz jedno z najważniejszych zwycięstw oręża polskiego uwiecznionych na koszulce

    W sprawach światowych. Firma Microsoft próbując chronić prywatność swoich użytkowników wyniosła serwery z USA do Irlandii http://tiny.pl/qsf33
    oraz to co zawsze mówiłem, przymus nigdy nie jest dobry i lobbują za nim wielki korporacje http://tiny.pl/qs5hh tutaj na przykładzie szczepień
    Oraz jedno z najważniejszych zwycięstw oręża polskiego uwiecznionych na koszulce od @Redisbad http://tiny.pl/qs5hx

    SuperStacja TV zamieściła moją wypowiedź n/t powstania warszawskiego:
    http://korwin-mikke.pl/wideo/pokaz/janusz_korwinmikke_o_powstaniu_warszawskim_02082014/2018
    Reżymowe partie oczywiście zgodnie mnie krytykują.
    A tu dyskusja ntt. sprzed dwóch lat:
    http://korwin-mikke.pl/wideo/pokaz/_powstanie_warszawskie__janusz_korwinmikke_vs_tomasz_jasionek_01082012/2019

    Na prośbę kol.Michała Czajkowskiego przypominam, że na włocławskim Czerwonym Terytorium mamy silne enklawy:
    https://www.facebook.com/emczajkowski
    https://www.facebook.com/KNP.Wloclawek

    Czat dziś o 20.00 na nptv.pl

  • 02-08-2014 17:21:00

    Wojna nie jest po to, byś zginął za swoją Ojczyznę - tylko po to, by tamten zginął za swoją

    Gen.Jerzy Patton, najlepszy dowódca aliancki II wojny światowej, w instrukcji dla żołnierzy:
    "Wojna nie jest po to, byś zginął za swoją Ojczyznę - tylko po to, by tamten sukinsyn zginął za swoją!"
    Polecam to ludziom wierzącym w idiotyzmy typu: "Bo wolność krzyżami się mierzy..." . Wolność mierzy się liczbą grobów naszych wrogów!
    Oczywiście: rzeczą żołnierzy jest bohatersko walczyć - i chwalimy ich za to, niezależnie od sprawy, za którą walczą. Natomiast rzeczą dowódców jest wydawać rozkazy do walk, które mają szanse powodzenia - a nie posyłać ludzi na rzeź. Szarża Lekkiej Brygady do dziś jest przykładem bohaterskiego wyczynu konnicy - ale dowódcy stanęli przed sądem wojennym!

  • 02-08-2014 03:10:00

    Tam za mną chodzi dużo takich ludzi, co to tam rzekomo pracują

    €uroRaport - Janusz Korwin-Mikke 1.8.2014
    Co robię w Unii Europejskiej,
    Poprawnością językowa w EuroParlamencie
    książka "1984" zrobiła na mnie ogromne wrażenie,
    Jak to z NorthStream i innymi rurociągami naprawdę jest,
    Unia jest gorsza niż RWPG,
    Parlament Europejski niewiele może, jeżeli cokolwiek...
    Jestem członkiem Komisji Spraw Zagranicznych

    całość raportu dostępna tutaj: http://korwin-mikke.pl/wideo/pokaz/_r_1_182014_uroraport__janusz_korwinmikke/2015

  • 01-08-2014 17:09:00

    Za chwilę zaczynam spotkanie. Podpisałem Oświadczenie Oddziału Rzeszowskiego


    Rzeszów, 1 sierpnia 2014 r.

    OŚWIADCZENIE
    NOWEJ PRAWICY JANUSZA KORWIN-MIKKEGO
    REGIONU PODKARPACKIEGO
    W ZWIĄZKU Z 70. ROCZNICĄ WYWOŁANIA
    POWSTANIA WARSZAWSKIEGO

    Kto wychwala powstanie warszawskie, nie powinien skarżyć się na
    nieodpowiedzialność dzisiejszej polskiej klasy politycznej. To właśnie
    powstanie warszawskie ustanowiło standard nieodpowiedzialności
    politycznej, który do dziś daje alibi wszystkim tym, którzy robią coś
    szkodliwego dla Polski.

    Mechanizm jest oczywisty. Nikt nie odpowiedział za śmierć dwustu
    tysięcy ludzi i zburzenie stolicy państwa mimo, iż powstanie od
    początku nie miało żadnego sensu militarnego ani politycznego. Mało
    tego, jego sprawcom stawia się dziś pomniki, nadaje nazwy ulic. Skoro
    tak, każdy polski polityk może żyć w po-czuciu, że może zrobić
    cokolwiek. W wypadku nawet najbardziej tragicznej klęski odwoła się do
    patriotycznych emocji i jeszcze będzie czczony jako narodowy bohater.

    Skoro bezkarnie uszło wywołanie tego powstania, to nie można się
    domagać rozliczenia sprawców oszustwa powołania OFE, skutków
    zmarnowania pieniędzy na Możejki czy lokalnie: na Centrum
    Wystawienniczo-Kongresowe.

    Bez zrewidowania naszego podejścia do powstania warszawskiego, nie
    możemy liczyć na zmianę obecnej polityki.

    Kto nie jest zadowolony z jakości współczesnej klasy politycznej, nie
    powinien się entuzjazmować powstaniem warszawskim. Chyba, że stawia
    romantyczne emocje nad dobro kraju.

    Janusz Korwin-Mikke
    Prezes
    Nowej Prawica JKM
    [ocalony z powstania warszawskiego]

    Damian Małek
    Ireneusz Dzieszko
    Nowa Prawica JKM
    Region Podkarpacki