Kontakt

Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Statystyka
63984 komentujących
53036 czytających
Konkurs

Brak aktywnych konkursów

Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

  • 30-11-2013 23:54:00

    Czytanie sondaży (link dodany). Chat na nptv.pl jutro o 20.00, jak zwykle

    Nasi sympatycy coraz-to przeżywają euforię czytając, że mamy 5,9% (to maksymalny wynik) poparcia – to wpadają w panikę, czytając, że mamy 2%. Powtarzam: mamy gdzieś ponad 4% - i w sondażach raz wyjdzie 2%, a raz 6%.

    Co prawda są sondaże, które zdumiewają. Np.TNS Polska:

    http://ewybory.eu/sondaz-tns-polska-parlamentu-europejskiego-29-11-2013/

    PiS 33,4%, PO 31,8% SLD 16,7% Europa Plus (TR+Kwasniewski?) 4,7%, PSL 4,3%, SP 4,0% PJN 2,7% , KNP 2% Partia Gowina 0,3%.

    Dziwny jest też sondaż HomoHomini dla „Rzeczypospolitej”:

    http://ewybory.eu/sondaz-homo-homini-dla-rzeczpospolitej-26-11-2013/

    PiS 29% PO 19% SLD 17% PSL 6% TR 5% ; Σ=76% i koniec. Był to jednak sondaż telefoniczny – a ludzie boją się okazywać poparcie dla partyj anty-reżymowych

    W całej serii sondaży ulicznych (poza Gorzowem Wlkp. - 3,2%) KNP przekracza 5%. W rzeczywistosci znacznie lepsze wyniki osiągamy jako „Nowa Prawica Janusza Korwin-Mikkego”. Proszę jednak pamiętać, że wszystkie one robione były w dużych miastach! W mniejszych miastach stoimy wprawdzie jeszcze lepiej – ale wieś nas rozklada. Stąd własciwa ocena to jakieś 4%.

    Co jest jednak niesłychanie istotne: w tych sondażach raz PiS ma 50% , a PO15% (na Wschodzie) raz PO 40% a PiS 19% (Katowice) - ale KNP ma nieodmiennie te swoje 5%. Co oznacza, że jesteśmy jedyną partią narawdę ogólnopolską.

    Tu znajdą Państwo rozważania kol.prof.Adama Wielomskiego o elektoracie KNP i Ruchu Narodowego:  http://tiny.pl/qr39z

    Z jednym stwierdzeniem się nie zgadzam. Elektorat KNP to już nie są tylko „studenci”. To są ludzie gotowi samodzielnie albo założyć firmę – albo, też samodzielnie, szukać sobie pracy. Podczas gdy większość elektoratu RN myśli o sobie jako o pracowniku najemnym. I stąd te ciągoty narodowo-socjalistyczne...

    Zachęcam do lektury   

  • 29-11-2013 23:56:00

    Zaspokajanie potrzeb społecznych

    Dwa dni temu pisałem, że Rynek zaspokaja optymalnie potrzeby społeczne. Jeśli to zaspokajanie powierzymy Władzuchnie, to będzie ona zaspokajała to, co ONA uważa za potrzeby społeczne – a to nie jest to samo!

    (Władza autorytarna zaspokaja te potrzeby, które uważa za najważniejsze – i nie nazywa ich „społecznymi”. Mówi:„Tak trzeba” - i już!)

    Jak to się dzieje, że ludzie pozwalają Władzy na uzurpację?

    Gdzieś chyba w 1978 roku w organie PZPR (!) „Nowe Drogi” ukazał się artykuł śp.Mariana Mazura. Prof.Mazur opisał budowę nowego dworca. Dla wygody pasażerów zainstalowano tam fotokomórki, a przy wejściu bramki wydające numerek do kasy, do której ogonek jest najkrótszy...

    System działał świetnie – aż do momentu, kiedy komputer się zepsuł. I co Państwo powiecie? Kolejki przed kasami nadal były równe!

    W tamtych czasach było to szokujące twierdzenie!

    Pociągnijmy to teraz dalej. Otóż dopóki komputer się nie zepsuje, ludzie mogą być przekonani, że ten kosztowny system jest niezbędny – i nie wierzyć, że ludzie sami potrafią znaleźć najkrótszą kolejką!

    W bardziej skomplikowanych problemach – na pewno!

    Zwłaszcza, gdy Władzuchna usilnie o tym przekonuje...

    I, niestety, „komputer” (a właściwie: ręczne sterowanie) działa bezustannie.

    Proszę o tym pomyśleć!

     

  • 28-11-2013 23:05:00

    Jutro o godz. 16.00 na Targach Książki Historycznej

    w Arkadach Kubickiego Zamku Królewskiego w Warszawie będę promował moją nową książkę "Historia według Korwina" w Sali Kinowej i w stoisku nr. 93 3SMedia-Capital. Już w sobotę będzie ją można kupić w naszej internetowej księgarni z autografem lub bez oraz w pakiecie świątecznym "Kolekcja JKM z autografem". A o 21.30 bedę w Polsat News.

  • 27-11-2013 23:33:00

    Cybernetyka, Ekonomia, Teoria Podejmowania Decyzji i „Śląsk” Wrocław; chat jutro o 12.00

    W odróżnieniu od ogromnej większości ekonomistów ja nie myślę statycznie, tylko dynamicznie, cybernetycznie, traktując układ jak „czarną skrzynkę”: nie wiem, co jest we środku, patrzę na wejścia/wyjścia. Po drugie nie jestem ekonomistą, lecz specjalistą od Teorii Podejmowania Decyzji. Jest to nauka ogólniejsza o ekonomii – tak, jak biologia jest ogólniejsza od botaniki. TPD zajmuje się wartościami. W Ekonomii decydującą jest jedna wartość: pieniądze.

    Teraz proszę rozwiązać następujące zadanie: Z miasta A do miasta B jest 500 km. Z A wyrusza do B pociąg jadący 40 km/h. Z B w tej samej chwili wyrusza do A pociąg mknący z szybkością 60 km/h i jednocześnie wylatuje samolot z prędkością 1000km/h. Leci nad torami aż spotka pociąg z A, zawraca (zakładamy, że zahamowanie i ponowne rozpędzenie następuje natychmiastowo...) - leci, aż spotka pociąg z B, zawraca... i tak lata wahadłowo, aż pociągi spotkają się; ile kilometrów przeleci samolot?

    Rozwiązanie na końcu.

    Cybernetyk zakłada, że układ jest w stanie równowagi. Stan równowagi oznacza, że po wytrąceniu z niego układ do niego wraca. Skąd wiemy, że jest w stanie równowagi? Bo gdyby nie był, to by zapewne dawno z niego wyleciał.

    Jeśli coś w układzie zmienimy – układ nadal będzie starał się do stanu pierwotnego wrócić. Jeśli jest dostatecznie skomplikowany i ma dostatecznie dużo stopni swobody (system gospodarczy kraju taki jest!) - to wróci.

    Przełóżmy teorię na język praktyki:

    Wrocławski Oddział KNP napisał Oświadczenie w/s finansowania klubu „Śląsk” Wrocław.

    http://wroclaw.nowaprawica.org.pl/artykuly,n700,apel_nowej_prawicy_do_wladz_wroclawia.html

    W odpowiedzi p.Jakub Jabłoński napisał na moim FB: Tak jak zazwyczaj się z KNP zgadzam, tak teraz uważam, że to stek bzdur. Po pierwsze nie ma sensu porównywanie Śląska do Juventusu, Arsenalu, czy City. W Polsce nie ma na dziś możliwości finansowania klubu sportowego poprzez wejście na giełdę. Po drugie gdyby ktoś był chętny do zakupu Śląska to pewnie miasto nie musiałoby przejmować udziałów. Chętnych na razie nie ma i dopóki nie będzie to ktoś musi Śląskiem się opiekować. Po trzecie to początek listu jest iście pedalski. Równie dobrze ktoś może powiedzieć, że w dupic ma np. finansowanie przez miasto Panoramy Racławickiej, albo jakiegoś przedszkola i woli żeby miasto przekazało kasę na Śląsk. Każde miasto w Polsce inwestuje w jakiś klub sportowy i Wrocław nie jest wyjątkiem. Nie zawsze trzeba iść pod prąd, bo czasem to wydaje się mocno na siłę.

    Rzeczowa uwaga zasługuje na pelną odpowiedź.

    Zaczniemy od opisu sytuacji:

    Jesteśmy w Polsce. W Polsce są ludzie żyjący z gry w piłkę. Pieniądze na to pochodzą od ludzi, którzy je mają (bo innych pieniędzy nie ma). Przechodzą w jakiś sposób (tu główny nurt to: z podatków – dotacji od państwa dla Wrocławia – dotacji m.Wrocławia dla KS „Śląsk” - pensyj wypłacanych przez KS „Śląsk” - ale jest to obojętne i wiedza o tym w niczym nie pomaga!!). Jeśli przetniemy ten strumień pieniędzy powstanie potężny lej ciśnienia ssący okolicę za pieniędzmi – a jednocześnie gdzieś będą wolne, nie zagospodarowane, pieniądze.

    Proszę sobie wyobrazić gąbkę nasyconą wodą – i przyłożone do niej rury ssące wytwarzające ciśnienie pozwalające zassać całą wodę. Jeśli poprzestawiamy w tej gąbce jakieś przegrody, a rury przyłożymy w innych miejscach - to i tak potrzebna ilość wody trafi do właściwych rur.

    (W rzeczywistości „wody” będzie więcej, bo mniej energii będzie tracone na obchodzenie przepisów)

    Tak czy owak: to ssanie spowoduje, że te (lub inne!) wolne pieniądze prędzej czy później trafią do tego leja.

    Jak to powiedział p.prof.Krzysztof Rybiński: „Co by nastąpiło, gdyby JKM objął władzę w Polsce? Trzy miesiące potwornego burdelu – a potem wzrost gospodarczy 10% rocznie”.

    Sądzę, że zainteresowani znaleźliby rozwiązanie tego problemu znacznie szybciej, niż w trzy miesiące...

    Czyli odpowiedź p.Jabłońskiemu brzmi tak: 1) Może takiej możliwości nie ma – ale powstanie; zresztą: może nie ma, bo nie ma potrzeby, skoro miasto daje szmal... Gdyby nie dawało, to by się znalazła. 2) Odwrotnie: nie ma chętnego, bo już kupiec (miasto...) jest. 3) Właśnie: pieniądze na „Śląsk” zostały na pewno zabrane komuś, kto by je dostał, gdyby nie finansowanie „Śląska”. Rada Miasta działa jak dr Mengele: tego na śmierć – temu pozwalamy żyć. Przyjemnie jest być Panem Życia i Śmierci – ale właśnie dlatego trzeba zacnym rajcom miejskim tę władzę odebrać! Jej sprawowanie jest równie niemoralne, jak działalność dra Mengele – i zbędne, bo Rynek automatycznie skieruje strumień wody tam, gdzie jest największa siła ssąca, czyli potrzeba społeczna.

    A gdzie skieruje? Nie wiem! Tam, gdzie jest największa potrzeba społeczna...

    A po czym poznamy, że ta potrzeba społeczna jest największa?

    Po tym, że tam poszło najwięcej pieniędzy... Nie ma innej możliwości obiektywnego mierzenia potrzeb!! Radni sądzą, że oni wiedzą lepiej, co jest ludziom potrzebne – i to jest uzurpacja.

    A skąd wiemy, że większość obecnie zaspokajanych potrzeb będzie nadal zaspokajanych?

    Po tym, że po dłuższym czasie dowolny sztuczny system pod naciskami zbliża się do naturalnego. By zaspokoić potrzeby, ludzie potrafią obchodzić przepisy!

    I to jest koniec rozumowania

    Rozwiązanie zadania:

    (proszę przeciągnąć kursorem nad poniższym wolnym miejscem)

    = = = = =

     

    Nie ma sensu żmudnie liczyć sumy tego (niezbyt skomplikowanego) szeregu. Pociągi połykają co godzina 100 km, spotkają się po 5 godzinach, samolot był zatem w powietrzu 5 godzin, przeleciał więc 5000 km.

    = = = = =

  • 26-11-2013 13:06:00

    Dziś o godz. 19.00 zapraszam do Radomia do Resursy Kupieckiej, ul. Malczewskiego 1

    Czatu czytanego o godz. 20.00 nie będzie

    W piątek 29 listopada zapraszam mieszkańców Warszawy na Targi Książki Historycznej w Arkadach Kubickiego, gdzie o godz. 16.00 będę prezentował swoją nową książkę pt. "Historia według Korwina". Najpierw w Sali Kinowej, a potem w stoisku nr. 93 (3SMedia-Capital). Od soboty "Historia według Korwina" będzie dostępna w naszej księgarni

    http://ksiegarnia.korwin-mikke.pl

    gdzie przygotowałem dla Państwa promocje świąteczne – taniej kolekcję moich książek z autografem oraz kilka kolekcji tematycznych – prace na temat podatków, ekonomiczne, historyczne i inne. Warto zamówić je już teraz, żeby na pewno doszły przed Świętami Bożego Narodzenia, jeżeli zdecydują się Państwo na taki prezent dla najbliższych.

    I dodatkowo dostępna jest książeczka z wyborem rysunków zmarłego pół roku temu naszego wieloletniego współpracownika Arka Gacparskiego pt. „Piórkiem i tuszem” przygotowana przez jego żonę.

  • 25-11-2013 23:57:00

    Tak, to prawda: domagam się zatrzymania p.Jana Vincenta

                                                   D o n i e s i e n i e

    Niniejszym domagam się natychmiastowego zatrzymania p.Jana Vincenta, znanego publicznie pod nazwiskiem „Jacek Rostowski” - jako podejrzanego o popełnienie serii poważnych przestepstw z wykorzystaniem aparatu państwa, m.in.:

     

    • próby obrabowania właścicieli kont we wszystkich OFE i zamiana obligacji na bliżej nieokreślone „zobowiązania państwa do wypłacania emerytur”. Obligacje w OFE opiewały na określone kwoty pieniężne – zobowiązania mogą być dowolnie zmieniane, wiek emerytalny podnoszony, stawki emerytur powiększane lub (co znacznie bardziej realne) zmniejszane.

    • Inspirację do obrabowania niemal wszystkich obywateli poprzez zmianę umowy międzypokoleniowej, która przewidywała emerytury w wieku 65 (dla kobiet: 60) lat.

    Ponieważ chodzi o przestępstwa na wielka skalę, a podejrzany z pewnością będzie chciał zacierać ślady przestepstw i szukał schronienia za granicą – nieodzowne jest natychmiastowe zatrzymanie w/w.

     

                               Janusz Korwin-Mikke

                          Prezes Kongresu Nowej Prawicy

  • 24-11-2013 22:40:00

    Jutro w Radio Polska LIVE, we wtorek w Radomiu

    Jutro jestem o godz. 14.15  audycja w Radio Live http://polskalive.pl

    W audycji "Janusz Korwin-Mikke na żywo" będziecie mogli Państwo porozmawiać ze mną - dzwoniąc do studia pod numer 22 60 77 556

    Zapraszam do naszej księgarni http://ksiegarnia.korwin-mikke.pl

    gdzie przygotowałem dla Państwa promocje świąteczne – taniej kolekcję moich książek z autografem oraz kilka kolekcji tematycznych – prace na temat podatków, ekonomiczne, historyczne i inne. Warto zamówić je już teraz, żeby na pewno doszły przed Świętami Bożego Narodzenia, jeżeli zdecydują się Państwo na taki prezent dla najbliższych.

    I dodatkowo dostępna jest książeczka z wyborem rysunków zmarłego pół roku temu naszego wieloletniego współpracownika Arka Gacparskiego pt. „Piórkiem i tuszem” przygotowana przez jego żonę.

    A we wtorek 26 listopada o godz. 19.00 zapraszam mieszkańców Radomia i okolic do Resursy Obywatelskiej ul. Malczewskiego 16

  • 23-11-2013 23:04:00

    Rafał A.Ziemkiewicz o Unio-wyborach

    Bardzo lubię i szanuję p.Rafała A. Ziemkiewicza. Toteż, gdy otrzymałem wiadomość, że zamieścił On tekst n/t KNP i startu w unio-wyborach

    http://dorzeczy.pl/lista-ziemkiewicza/

    natychmiast wziąłem się za czytanie.

    Niestety: odniosłem wrażenie, że tym razem RAZ pisze raczej odRzeczy, niż doRzeczy. Więc najpierw wytknę Mu oczywiste błędy - a potem przejdę do meritum..

    RAZ zaczyna od przyznania się: „w najczarniejszych snach nie przypuszczałem, że sytuacja w Unii rozwinie się tak źle. Że w dziewięć[???-JKM] lat po akcesji będziemy członkami organizmu tak bardzo innego, niż ten, do którego wstępowaliśmy − unii, która z zaprojektowanej wspólnoty zmienia się powoli w polityczny egzoszkielet dla egoistycznej polityki coraz bardziej dominujących w niej Niemiec. Unii toczonej biurokratyczną puchliną, wskutek której jest ona kompletnie bezradna wobec istotnych problemów(...)

    Otóż dobrze byłoby, by RAZ posłuchał raz tego, który nie tylko „przypuszczał” - ale był swych przypuszczeń pewny, bo znał i zna mechanizmy działania organizacyj.

    A poza tym RAZ jest kompletnie oderwany odRzeczywistości. Niemcy mają w UE kłopoty znacznie większe, niż my; wystarczy popatrzeć na zadłużenie RFN i tempo jej „rozwoju”. RFN zapłaciła gigantyczne pieniądze za fantasmagorie federastów. UE namówiła Niemcy do wprowadzenia €uro i przyjęcia Karty Praw Podstawowych – a z nami jej się to nie udało (i dlatego Polska ma tempo rozwoju +0,5% a Niemcy -2%).

    RAZ:pisze „nie mam sobie za złe, że przed referendum akcesyjnym namawiałem do głosowania za wejściem do Unii Europejskiej. I nie uważam, żeby w tym kontekście moje dzisiejsze teksty były dowodem braku konsekwencji. Mówiłem wtedy wyraźnie, że uważam wejście do Unii za mniejsze zło niż pozostanie poza nią, i nadal tak uważam”. Jest to, niestety, racjonalizacja: każdy (ja też!), kto zrobi głupstwo, ma potem racjonalne uzasadnienie. RAZ pisze: „Gdyby wschodnia granica Europy [Jakiej „Europy”??? Politycznego egzoszkieletu toczonego biurokratyczną puchliną! -JKM] zapadła dekadę temu na Odrze, nie na Bugu, to − na przykład − ani jedna gazrurka w Polsce nie należałaby już do nas, by wspomnieć o umowie z Gazpromem podpisanej przez wicepremiera Pawlaka, a zakwestionowanej przez Komisję Europejską”. Ale przecież gdy p.Waldemar Pawlak ją podpisywał (w 2008 roku), Polska od dawna należała do Wspólnoty Europejskiej!!

    A ponadto: pamiętam chyba ze trzy teksty, w których RAZ pisze, że UE w gruncie rzeczy popiera Rosję...

    Czytamy dalej: „patrząc, jak pomiata dziś Kreml nawet Polską należącą do UE i NATO, trudno nie dostrzec, że bez tej przynależności zapewne już dawno zupełnie otwarcie osadziłby Putin w Warszawie jakiegoś swojego Bidzinę-bis”. To już zupełny absurd. Gdyby Polska nie należała do wrogiego Rosji NATO stosunek Rosji do Polski byłby znacznie lepszy. A „Bidziny-bis” nie udało się Rosji osadzić nawet na Białorusi i na Ukrainie, nawet w Mołdawii czy w Mongolii! (A ponadto mogę się założyć, że sąd RAZ o JE Bidzinie Ivanishvilim jest równie niesprawiedliwy, jak sądy, jakie wygłaszał był parę lat temu o JE Wiktorze Janukowyczu i JE Aleksandrze Łukaszence!)

    Teraz przechodzę doRzeczy.

    RAZ jest „przygnębiony widokiem naszej klasy politycznej, która kompletnie jest na te sprawy ślepa, i skupiona na tutejszych przepychankach niczego nie rozumie, w niczym nie ma woli uczestniczyć. Nie mam wątpliwości, że dla głównych partii wybory do europarlamentu będą tylko okazją do próby sił przed wyborami krajowymi” Oczywiście! Unio-Parlament mam głęboko w sempiternie, polityków, którzy obiecują, że tam coś „załatwią dla Polski” uważam za albo kompletnych idiotów, albo cynicznych oszustów – bo po prostu to ciało ma praktycznie zerowy wpływ na tego trupa, jakim jest Unia.

    RAZ jest, powtarzam, oderwany odRzeczywistości: „W Polsce, o ładnych kilka lat spóźnionej za Zachodem, wciąż jeszcze panuje zachwyt Unią Europejską, postrzeganą jako dobra ciocia obdarowująca nas łaskawie pieniędzmi. Eurosceptycy są na marginesie sceny politycznej". Otóż: nieprawda! Unio-sceptycy to dziś 30% opinii – i KNP chce przekonać przynajmniej połowę z nich, by na nas zagłosowali. Przy frekwencji 30% wynik może być interesujący.

    Najbardziej paradny jest ten passus: »Dla kogoś, kto, jak ja na przykład, pamięta jeszcze żenadę „jednoczenia centroprawicy” w latach dziewięćdziesiątych i mikro-wojenek w „Konwencie Świętej Katarzyny” zapowiada się to na powtórkę z rozrywki«. Więc co nam proponuje RAZ? „Konwent Św.Katarzyny bis!!!!!!!
    Nieprawdopodobne – ale dokładnie to samo:
    »Stawiam pod rozwagę, proszę, apeluję i namawiam − szczególnie narodowców, wolnościowców skupionych wokół Korwina, Kolibrów i Republikanów oraz wszystkich sympatyków ruchu, który starają się oni obecnie stworzyć ze zwolennikami Jarosława Gowina: zrezygnujcie z pokusy popisania się w eurowyborach zdobyciem o 0,05% więcej głosów niż inne partie i organizacje z obrzeży sceny politycznej. Nie pakujcie się w rachuby „przy frekwencji 20% nasze sondażowe 2% zmieni się w 5%” To wszystko do niczego nie prowadzi«. Pójdźcie, póki czas, po rozum po głowy, znajdźcie ludzi mających autorytet, wiedzę i kompetencje niezbędne do pracy w Europie, raczej nie z kręgu swych działaczy, ale nastawionych opozycyjnie ekspertów i autorytetów 
    [130 profesorów Glińskich??? - JKM], i namówcie ich do kandydowania z jednej, niepartyjnej listy Euroreformatorów (mniejsza o nazwę, ale zwrócenie w niej uwagi na potrzebę reformy Wspólnoty wydaje mi się celniejsze, niż akceptowanie niechęci do Unii w obecnym kształcie czy sceptycyzmu co do integracji według scenariusza eurokratów)«.

    Teraz mówię twardo: KNP ma obecnie w sondażach stabilne 4% - co przy niskiej frekwencji gwarantuje nam wejście do PE, bo nasi zwolennicy to entuzjaści: oni do urn pójdą. Ale pójdą tylko wtedy, gdy nie zdradzimy naszych ideałów. Jeśli nie będziemy mówili o reformowaniu – lecz o wsadzeniu do więzień tej bandy złodziei i oszustów! O wsadzeniu do więzień aferzystów od „świńskiej grypy”, od "dziury ozonowej", i od „walki z globalnym ociepleniem”. Idziemy do tych wyborów by obśmiać (co łatwe) i rozpieprzyć (co trudniejsze...) Unię – a nie, by naprawiać coś, co było od początku (powtarzam: OD POCZĄTKU!) skazane na to, co z tego wyszło.

    Przy takiej retoryce tacy skądinąd zacni ludzie, jak WCzc.Jarosław Gowin, WCzc.Przemysław Wipler, p.Marek Migalski (CEP) itp. byliby kompromitacją naszej listy. Trzeba by Ich nieustannie pilnować, by nie ośmieszyli nas twierdzeniem ,że „Jednak UE to dobra instytucja” lub podobną głupotą. No, i w końcu prezesi partyj, do jakich należeli, to Płatni Zdrajcy, Pachołki KE.

    Dla ludzi letnich nie ma po prostu miejsca. Przestrzeń zwolenników istnienia UE jest już zajęta przez Bandę Sześciorga. Jeśli w/w Panowie zrobiliby głupotę i wystartowali w tych wyborach – nie uzyskają nawet 1%. Nie ukrywam przy tym, że będziemy wrzeszczeli, że robią to wyłącznie dla kasy...

    ...albo na zlecenie WCzc.Jarosława Kaczyńskiego i JE Donalda Tuska – by osłabić prawdziwą prawicową konkurencję..

    Co innego w wyborach samorządowych i parlamentarnych. Tam można zrobić coś konkretnego, tam można Polskę zmienić – i w takich wyborach jesteśmy otwarci na wszelką współpracę!

    =====

    Chat na NPTV w niedzielę o 20.00

  • 22-11-2013 23:55:00

    P.Aniela Merkel ustąpiła

    Czytam  we WIADOMOŚCIACH:  CDU zgodziła się na wprowadzenie w Niemczech płacy minimalnej. Postulat ten był warunkiem SPD, z którą p. Aniela Merkel zamierza zbudować rząd. P. Merkel sama jest przeciwniczką wprowadzania płacy minimalnej, twierdząc, że doprowadzi to do wzrostu bezrobocia, ale, jak przyznała, musiała się zgodzić, ponieważ socjaldemokraci grozili zerwaniem rozmów.

    Ciekawe, na co jeszcze zgodzi się p.Aniela Merkel by utrzymać się przy żłobie? A niechby sobie Czerowni zawarli koalicję z Zielonymi i Buraczkowymi!

  • 21-11-2013 10:02:00

    Dziś o godz. 12.00 czat czytany

     na http://czat.NPTV.pl

    A po południu spotkanie w Kłobucku i Częstochowie:

    16:00 Spotkanie z mieszkańcami Kłobucka Urząd Miasta Kłobuck ul. 11 listopada 6
    19:00 Spotkanie z mieszkańcami
    Częstochowy Aula Akademii im. Jana Długosza ul. Waszyngtona 4/8

    Na wszystkich spotkaniach można zakupić moje książki.

    Zapraszam do naszej księgarni http://ksiegarnia.korwin-mikke.pl

    gdzie przygotowałem dla Państwa promocje świąteczne – taniej kolekcję moich książek z autografem oraz kilka kolekcji tematycznych – prace na temat podatków, ekonomiczne, historyczne i inne. Warto zamówić je już teraz, żeby na pewno doszły przed Świętami Bożego Narodzenia, jeżeli zdecydują się Państwo na taki prezent dla najbliższych.

  • 19-11-2013 23:53:00

    Zachodnie Zagłębie:

    Na sali w Kromołowie - ogromnej - o 16.tej niecała setka osób. O 19.tej w Myszkowie: godzina lepsza, sala na 70 osób, 140 wesZło - reszta odeszła z kwitkiem. Ha - trudno; idę spać!
  • 18-11-2013 23:54:00

    Pan Wolny Wolność ubezpieczający

    Tym razem nie mój tekst: p.Andrzej Wolny polemizuje z p.Kamilem Grzebytą:

    tu mój "uciszony" komentarz: Andrzej Wolny (November 18, 2013): Twój gniew wynika z braku zrozumienia działania ustrojów politycznych (a w przypadku demokracji raczej niedziałania), historii, a także idei socjalizmu. Oto jak Europa "ewoluowała": "Wystarczy wprowadzić demokrację, a ludzie większością głosów wybiorą socjalizm" K.Marks ""Demokracja...póki trwa jest bardziej krwawa niż rządy arystokracji czy monarchii.Demokracja nigdy długo nie trwała. Wkrótce zniszczyła,wykończyła i zamordowała samą siebie.Historia nie zna demokracji,która by nie popełniła samobójstwa” J.Adams "Demokracje,były spektaklami zawirowań i sporów...sprzeczność z osobistym bezpieczeństwem lub prawem własności.Im dłużej trwały,tym gwałtowniej się rozpadały" J.Madison Sorry, ale ojcowie założyciele najbardziej wolno rynkowego kraju w historii ludzkości (oraz jego przeciwieństwa-socjalizmu), mają nieco większe pojęcie od Ciebie w tych sprawach. A Europa swój dorobek zawdzięcza tysiącom lat monarchii i republik bez powszechnego prawa do głosu, a nie tragedii (żadnej "ewolucji") demokracji ostatniego stulecia, palenia ludzi w wagonach, masowych mogiłach i socjalistycznych eksperymentach na ludzkości. Demokracja to zawsze ostatnie stadium, wyniszczające cykl postępowania tyranii. Polecam cykl Polibiusza http://notatki.e-klasa.info/2008/12/20/cykl-ustrojowy-polibiusza/ I mniej złości, wiem że prawda boli, ale się opanuj! Jak widzimy nie jesteś alfą i omegą i Wszechwiedzącym, więc trochę mniej pychy. Nie zachowuj się jak Stalin, który na PRAWDĘ reagował podobnie: " Jeszcze raz zrobisz kurwę z logiki to cię wychłostam werbalnie albo zwyczajnie zablokuje" p.s. A co do logiki, pomijając historię, to jeśli: "Sytuacja w demokracji w której każdy głos jest tak samo ważny jest lepsza niż sytuacja w której głosuje jakaś elita i ma prawo decydować o drugim człowieku. ", to czemu żadne przedsiębiorstwa (gdzie liczy się powodzenie) nie są kierowane demokratycznie? Czyżby powstał niezły burdel? Tak jak w Twojej ukochanej demokracji? Content URL: https://www.facebook.com/FreeFighterPL/posts/723956127632070

     

     

     

     

  • 17-11-2013 15:32:00

    Dziś jak zwykle jestem o godz. 20.00 w naszej internetowej telewizji

    http://NPTV.pl

    A jutro w Radio Live o godz. 14.15 http://polskalive.pl

    W dniach 19-22 listopada będę na Górnym Śląsku i Podbeskidziu, szczegóły w dziale "Polecane spotkania"

  • 16-11-2013 22:40:00

    Spotkania na Śląsku i w Zagłębiu. Oraz najcelniejszy komentarz do przesłuchania w TVP INFO:

    http://www.youtube.com/watch?v=ldf6JVrIXQo

    (Jest dyskusja na FACEBOOKU https://www.facebook.com/janusz.korwin.mikke)

    Mateusz Lewandowski

    Panie Januszu! Oglądam właśnie ostatni materiał w TVP Info i doszedłem do połowy filmu. Ale tej za przeproszeniem, durnej baby to już nie mogę słuchać. W życiu nie widziałem bardziej tępej dziennikarki. Inni to chociaż starają się stwarzać pozory i manipulować, co zresztą widać. Ale ta baba to chyba jakaś nowa jest, nie widziałem jej wcześniej, i stara się zaimponować swoim oficerom prowadzącym. Głupota, tępota, szkoda słów. Panie Januszu, czy takie działania jak to, w wolnej Polsce będzie można ścigać za działanie na szkodę narodu?

    Janusz Korwin-Mikke

    Nie. Głupota jest, niestety, bezkarna

    =====

    Wtorek 19.XI

    16.00 Spotkanie z mieszkańcami Zawiercia MOK Kromołów ul. Filaretów 1

    19:00 Spotkanie z mieszkańcami Myszkowa Kawiarnia Hot Mouse ul. Prymasa Wyszyńskiego 10

     

    Środa 20.XI

    16:00 Spotkanie z mieszkańcami Czeladzi Straż Pożarna ul. 1-ego Maja 30

    19:00 Spotkanie z mieszkańcami Katowic Dom Parafialny przy Bazylice w Katowicach-Panewnikach ul. Związkowa 20

     

    Czwartek 21.XI

    16:00 Spotkanie z mieszkańcami Kłobucka Urząd Miasta Kłobuck ul. 11 listopada 6

    19:00 Spotkanie z mieszkańcami Częstochowy Aula Akademii im. Jana Długosza ul. Jerzego Waszyngtona 4/8

     

    Piątek 22.XI

    16:30 Spotkanie z mieszkańcami Tych w Hotelu Tychy ul Jana Pawła II 10

    19:00 Spotkanie z mieszkańcami Pszczyny Pszczyńskie Centrum Kultury ul Piastowska 1

     

     

  • 16-11-2013 06:58:00

    OK., panie Erudyto: dofinansuję „gejów”!

    P.Konrad Erudyta (nazwisko znane Redakcji) napisał ciąg dalszy polemiki ze mną – i dla wygody tu ją przytaczam [zamieniłem tylko dziwne „tfuu gejów” na używane przeze mnie „gejów”- w cudzysłowie, bo to dziwaczne, obce słowo - przed którym to słowem dodaję „(tfu!”), bo w piśmie trudno się spluwa]; oto ona:

    Oprócz kwestii tego, czy spalenie tęczy było symbolem sprzeciwu, czy pospolitym aktem wandalizmu, pojawiły się inne kwestie, które dotyczą tego tematu. Chodzi oczywiście o kwestie działalności, jak to Pan podkreśla, (tfu!) „gejów” i homosiów. Nie uważam, by Pańska terminologia była słuszna, użyłbym raczej słów homoseksualiści i aktywiści środowisk LGBT, ale aby było krócej, dostosuję się do Pana.

    Obawia się Pan, że w wyniku aktywności (tfu!) „gejów” dojdzie w końcu do pogromu homosiów. Pragnę jednak zauważyć, że do takowych pogromów dochodziło zanim (tfu!) „geje” aktywnie działali w życiu społecznym. Raz w nazistowskich Niemczech i dużo później, mniej krzywdząco, ale nadal naruszając podstawowe wolności człowieka w komunistycznej Polsce za czasów Kiszczaka – niesławna akcja Hiacynt. Oczywiście nie popieram działań ludzi takich jak Robert Biedroń, bo uważam, że szkodzą one bardziej niż pomagają promocji tolerancji. Zwłaszcza, gdy akcje promocyjne są finansowane z pieniędzy podatników. To jednak nie oznacza, że nie mają oni prawa manifestować na równych prawach z innymi grupami, tak jak np. robiło to KNP w rocznicę ogłoszenia niepodległości przez radę regencyjną. Myli się Pan, tak jak wielu prawicowych publicystów i polityków, którzy twierdzą, że manifestacje, tak jak na przykład manifestacja zwolenników miłości francuskiej, są promocją seksualności. Właśnie dlatego nie ma manifestacji zwolenników miłości francuskiej, ponieważ nikt przy zdrowych zmysłach tego nie manifestuje – jest to prywatna sprawa. Natomiast w manifestacjach (tfu!) „gejów” chodzi o promocję tolerancji, której potrzebują. Mimo iż nie chodzę na takie marsze, jestem przekonany, że tylko niewielki odsetek z osób, które manifestują, to homoseksualiści. Homosie, których Pan na tle (tfu!) „gejów” wychwala, nie chodzą na te manifestacje nie dlatego, że im się one nie podobają, tylko dlatego, że się zazwyczaj boją. Boją się, co pomyśli ich rodzina i znajomi, gdy się dowiedzą, boją się, że nie zostaną przyjęci do pracy, a szczególnie, mówiąc kolokwialnie, boją się dostać w ryj od osiedlowego dresa, takiego jak ci, którzy na marszu niepodległości wyrywali drzewka i podpala tęczę.

    Nie można dać przyzwolenia na agresję. Nie wolno pozwalać, aby ludzie dali się zastraszyć bandzie chamów, która doprowadziła do ogromnych zniszczeń. To prowadzi do tragedii i na pewno nie zbliża nas do wolności. W Grecji w odpowiedzi na zamordowanie lewicowego rapera doszło do rozstrzelania w środku miasta dwóch działaczy faszystowskiej partii Złoty Świt.

    Ja, jako libertarianin uważam, że każdy człowiek ma prawo do wolności, ma prawo być wolny od agresji. Ma prawo żyć tak jak chce, o ile nie narusza swoim działaniem wolności drugiego człowieka. Nawet jeśli homoseksualizm byłby wyborem, a nie przypadłością, na którą się nie ma wpływu, to i tak homosie mają prawo chodzić po ulicy i okazywać swoje uczucia tak samo, jak robią to osoby heteroseksualne. Powie Pan, że nikt im dzisiaj tego prawnie nie zakazuje, ale ja Panu powiem, że zakazują im tego jednostki skrajnie nietolerancyjne, których jedynym argumentem jest często flaszka po piwie, którą rzucają w stronę tych, których nie wiadomo dlaczego tak nienawidzą. To właśnie zachowanie tych drugich nie powinno być tolerowane.

    Oczywiście ludzie mają prawo do nietolerancji i dyskryminacji kogoś, kogo postawa i zachowanie uderza w ich wartości, chociażby wartości chrześcijańskie. Jeśli bym tego nie uznawał wykazywałbym się podobnym brakiem tolerancji w odniesieniu do ludzi, którzy myślą inaczej niż ja. Niemniej jednak prawo do dyskryminacji mają jedynie na swoim terenie. Dlatego właśnie wszelkiego rodzaju spory etyczne krążące wokół tego tematu, sprowadzają się do problemu, kto na publicznym terenie ma prawo kogo dyskryminować. Rozwiązaniem oczywiście jest prywatyzacja tego terenu, między innymi z tego właśnie powodu jestem libertarianinem anarcho-kapitalistą.

    Niemniej jednak w dzisiejszej etatystycznej rzeczywistości ten problem się pojawia. Jestem jednak zdania, że skoro jedni mają prawo, to drudzy również. Zwłaszcza, gdy ci drudzy nie niszczą swoimi marszami własności zarówno publicznej jak i prywatnej.

    Każdy ma prawo do wolności, nawet wrogowie wolności. O tym, którzy zwyciężą, zadecyduje siła argumentu.                              

                                                                                          Z wyrazami Szacunku

                                                                                                        Były kolega z Partii Konrad Erudyta

    Z chęcią bym polemizował z argumentami p.Erudyty, gdyby je On przedstawił. Tymczasem zamiast argumentów widzę kupę deklaratywnych stwierdzeń, zapisanych dość bezradnie. Więc po kolei…

    P.Erudyta nie zaprzecza, że dojdzie do pogromów homosiów – i choć godzi się, że działania p.Biedronia przybliżają tę perspektywę, gotów jest je popierać (!!) Stwierdza przy tym, że do pogromów dochodziło wcześniej. Otóż: nie. Nigdzie nie dochodziło do pogromów homosiów z tych samych powodów, dla jakich nie dochodzi do pogromów onanistów, zoofilów, a nawet nekrofilów: po prostu nikt o nich nie wie. Nie było żadnych pogromów w Niemczech. Do Nocy Długich Noży homosie byli arystokracją SA – i dopiero, kiedy Hitler postanowił wysiąść z czerwonego tramwaju na przystanku „władza” i rozwiązać są, homosie z SA stali się wrogami politycznymi i byli kierowani do obozów pracy, jako „element asocjalny”.

    Nie rozumiem, dlaczego akcja „Hiacynt” była „haniebna”?? Nie było żadnej „akcji”: policja robiła spis homosiów. Organa bezpieczeństwa państwa mają prawo sporządzać listy potencjalnych zagrożeń! Jeśliby – na przykład – dochodziły słuchy, że Ministerstwo Edukacji opanowywane jest przez wspierających się po cichu wzajemnie brydżystów czy rastafarian – to by sporządzało listy brydżystów i rastafarian. Nie jest tajemnicą, że np. Program I TVP był (i chyba nadal jest) domeną homosiów – i kierownictwo państwa powinno znać skalę penetracji swoich struktur przez specyficzne grupy. Do obecnej okupacji Europy przez lewaków doszło dlatego, że na Zachodzie Europy nikt nie monitorował skali tajnej penetracji aparatu władzy przez to doskonale z’organizowane środowisko.

    Inna sprawa, że często wykorzystywano obawy homosiów przed ujawnieniem do zmuszania ich szantażem do współpracy z bezpieką. Ale do tego celu nie była potrzebna żadna „operacja Hiacynt”.

    Teraz dalsze deklaracje p.Erudyty: „Właśnie dlatego nie ma manifestacji zwolenników miłości francuskiej, ponieważ nikt przy zdrowych zmysłach tego nie manifestuje – jest to prywatna sprawa

    To przecież właśnie twierdzę! Miłość „francuska” czy „homoseksualna” to sprawa prywatna, nie do demonstrowania po ulicach.

    Jednak zaraz potem p.Erudyta stara się jakoś zracjonalizować argumenty (tfu!) „gejów”: „ Natomiast w manifestacjach (tfu!) „gejów” chodzi o promocję tolerancji, której potrzebują”. A zwolennicy miłości francuskiej czy onaniści tolerancji nie potrzebują???!!? A poza tym: sam Pan stwierdził przed chwilą, że te manifestacje wcale nie sprzyjają tolerancji!!!!

    P.Erudyta twierdzi „Homosie, których Pan na tle (tfu!) „gejów” wychwala, nie chodzą na te manifestacje nie dlatego, że im się one nie podobają, tylko dlatego, że się zazwyczaj boją”. Nie! Nawet zwolennicy miłości heteroseksualnej żadnych marszów nie urządzają, choć się nie boją, a są dziś wyraźnie dyskryminowani. Nie urządzają – bo sprawy płci są prywatne i wstydliwe. Każdy normalny człowiek cywilizacji europejskiej (nie mówię o unijnej anty-cywilizacji!!) wstydzi się mówić otwarcie o TYCH sprawach. Nawet dłubanie w nosie to sprawa intymna – więc nikt nie urządza pochodów dłubaczy w nosach.

    Swoją drogą ciekawe: p.Erudyta potępia akcję „Hiacynt” - natomiast „parady miłości”, gdzie nie tylko policja, ale i wszyscy mogą zobaczyć i policzyć demonstrujących, są OK.? Przecież każdy może sobie wtedy robić zdjęcia i spisywać uczestników…

    Dalej: spalenie pół tony plastiku w kwiatki i jednego samochodu p.Erudyta nazywa „ogromnymi zniszczeniami”. Większą stratą było zrobienie Tęczy za pieniądze podatnika. Usunięcie przedmiotu drażniącego ludzi jest raczej korzyścią, niż stratą!! Czy p.Erudyta usunięcie i spalenie drzazgi nazwie „marnotrawstwem drewna”?? Zwłaszcza, jeśli pod paznokieć wbił mi ją stalinowski oprawca?

    Teraz sprawa zasadnicza. Życie społeczne jest regulowane przez TYSIĄCE nakazów i zakazów. Na tym polega kultura. Te nakazy i zakazy wytworzyły się w toku ewolucji społeczeństw, naturalnie. Ja jestem głęboko przekonany, że jeśli Babację i Cabację zamieszkują identyczne ludy, o identycznych obyczajach – z jednym wyjątkiem: w Babacji homoseksualizm jest ostentacyjnie głoszony, a w Cabacji potępiany – to Cabacja po kilku pokoleniach wygra konkurencję z Babacją – z powodów dość oczywistych: w Cabacji będzie więcej dzieci (od tych, którzy w Cabacji z tych czy innych powodów są w związkach hetero – a w Babacji homo).

    Naród więc broni się przed sztucznie narzucanymi obyczajami. Zwłaszcza w delikatnej dziedzinie doboru płciowego, który przecież decyduje o rozwoju narodu. Narodowcy-antygeje są prostą reakcją – tak jak gorączka jest reakcją na zakażenie. Nikt nie mówi, że gorączka jest „dobra” – jeśli jednak trwa zakażenie, trzeba podnieść temperaturę ciała, by szybciej zachodziły obronne reakcje chemiczne. Wsadzanie chorego do wanny z lodem – co proponuje p.Erudyta – nie jest właściwą odpowiedzią.

    Podejrzewam, że miedzy nami jest podstawowa różnica: p.Erudyta odpowie zapewne, że ludziom ma być dobrze tu i teraz – a to, że naród polski za pięć pokoleń wymrze, kompletnie Go nie obchodzi. Jednak naród to nie tylko suma jednostek żyjących dziś; to organizm, który wytworzył tysiące sprzężeń zwrotnych zapewniających mu przetrwanie. Ci narodowcy rzucający błotem w (tfu!) „gejów” są właśnie ślepym narzędziem, dzięki któremu naród przywraca równowagę. „Ślepym” – bo przecież ten narodowiec nigdy nie słyszał o sprzężeniach zwrotnych, homeostazie, doborze naturalnym, przywracaniu równowagi itp. Moja trzustka też nigdy nie słyszała o insulinie… A działa!

    Nie: wrogowie wolności nie mają prawa do dzialania. A co do „siły argumentu”…

    Panie Konradzie: tych sprzężeń, istotnych dla bytu narodu, są TYSIACE. Większości w ogóle nie znamy, nie znamy też interakcji miedzy tymi, które znamy. Więc wszystkie „argumenty racjonalne” muszą ustąpić, gdy Naród odczuwa zagrożenie. Te sprzężenia powstały w wyniku ewolucji naturalnej – więc mam do nich spore zaufanie.

    Oczywiście kota można przenieść z miejsca na miejsce, można z nim robić wiele racjonalnych rzeczy, nawet kąpać i strzyc (choć broni się rozpaczliwie!). Jeśli jednak ktoś zacznie manipulować przy organach rozrodczych kota – to prawie na pewno mu zaszkodzi.

    Więc nie mam zamiaru pozwolić (tfu!) „gejom” (homosie robią, co chcą, prywatnie - niczego nie zakłócając …) na wprowadzanie zaburzeń do mechanizmu doboru naturalnego w moim narodzie. A polskim (tfu!) „gejom” (liczącym około 200 sztuk…) gotów jestem płacić, by codziennie paradowali w jakimś niemieckim albo rosyjskim mieście.

    Tak, dofinansuję „gejów”! A bo co? Z budżetu wojennego, oczywiście.

    To znacznie tańsze i skuteczniejsze, niż wysyłanie na Berlin czołgów…

  • 15-11-2013 22:01:00

    Jutro jestem o godz. 20.20 w TVP Info

    w programie "Minęła dwudziesta",  a nagranie dzisiejszego programu w SuperStacji" znajdziecie Państwo tu:

    http://korwin-mikke.pl/wideo/pokaz/janusz_korwinmikke_kontra_michal_szczerba__15112013__cale_nagranie_/1532

    A jutro o 16.00 zapraszam wszystkich poznaniaków na Stary Rynek, gdzie otwarta zostanie wystawa prac zmarłgo niedawno karykakurzysty, rysownika, malarza Arkadiusza Gacparskiego, długoletniego współpracownika "Najwyższego Czasu!".

    Już w przyszłym tygodniu w naszej księgarni będzie można kupić książkę z reprodukcjami jego najlepszych rysunków.


     

  • 15-11-2013 13:04:00

    POPRAWKA!! Dziś jestem w Super Stacji o 17.40 (nie o 18.40!!)

    a jutro o 20.20 w programie "Minęła dwudziesta".

    Zapraszam też do naszej księgarni, gdzie dostępna jest moja książka pt. "Podatki, czyli rzecz o grabieży" oraz inne nowości. 

  • 15-11-2013 03:34:00

    Bój kultur - i barbarzyńcy, czyli: jeszcze o spaleniu Tęczy

    Przede wszystkim: niech ONI przestaną kłamać, że Tęcza nie jest symbolem LGBT. Właśnie wczoraj  ambasador Królestwa Szwecji , wbity w żałobę (!), wstawił kwiaty w spaloną Tęczę.  Przecież nie robiłby tego z powodu zniszczonych kwiatków! Zrobił to, bo spalono Symbol.
    Złożenie kwiatów w żałobnym garniturze dowodzi, że religia Nowego Porządku Świata oprócz Holocaustu ma inne rzeczy święte. Konkretnie: Homoseksualizm.
    Ja piękny hymn - napisany na cześć śp.Aleksandra II, jednego z najlepszych królów Polski -  śpiewam w wersji
    „Ojczyznę wolną
    Racz nam wrócić, Panie!”

    Dla mnie Polska jest obecnie pod okupacją Czerwonych Federastów z Brukseli, którzy nasyłają nam tu tych tzw. (tfu!) „gejów”. Ci (tfu!) „geje” działają nie po to, by wywalczyć jakieś prawa dla homosiów – lecz dlatego, by ośmieszyć instytucję małżeństwa, z’ohydzić miłość itd. Robią to za pieniądze ludzi  marzących o Nowym Porządku Świata, o stworzeniu Nowego, Lepszego Człowieka. Skończy się to, oczywiście, pogromami Żydów i homosiów na skalę nieznaną w historii.
    Gdy za dziesięć lat ktoś będzie się pytał, dlaczego doszło do tej rzezi – to odpowiadam: dzięki działalności tych właśnie niebezpiecznych idiotów,  dających  pieniądze na walkę z normalnością, popierających tę walkę. Akuszerem narodowców jest oczywiście Adam Michnik. A proszę pamiętać o Pierwszym Prawie Cybernetyki Społecznej: „Każda akcja wywołuje reakcję”.  Okrucieństwa narodowych socjalistów w latach 1940-44 wywołały podobną reakcję; poza okrucieństwami w stosunku do jeńców niemieckich - i  cywilów - słowo „niemiec” przez kilka lat pisano z małej litery! 
    Cieszy, że są ludzie reagujący na symbole  - bo kultura to właśnie symbole.  Niedziela to obiektywnie dzień taki sam, jak wszystkie inne – ale w niektórych kulturach za pracę w niedziele karano nawet śmiercią. Powtarzam: w kulturach. Natomiast barbarzyńca nie odróżnia niedzieli od dnia powszedniego.
    ONI postawili Tęczę – narodowcy ją spalili; to walka dwóch kultur. Stoję po stronie tej drugiej. Ci, dla których Tęcza to 12.645 kwiatków z plastiku – to barbarzyńcy, niezdolni do uczuć wyższych. 
    Kultura islamu jest mi obca i wroga. Ale kultura narodowo-socjalistyczna jest mi znacznie bardziej obca i wroga – bo bardziej różni się od europejskiej – a unijna jeszcze bardziej. Koranu i flagi z Półksiężycem bym nie palił. „Mój Bój” i symbol Hitlerjugend oraz Traktat Lizboński i flagę z 12 Gwiazdami – tak! (Dopóki III RP nie przyzna, że Unia jest „państwem”; wtedy tę flagę obejmie ochrona wynikająca z dekretu Prezydenta RP z 1924 roku).

    Mnie osobiście Tęcza ani zieje ani grzębi – odporny jestem. Mogłem o tej Tęczy nic nie pisać. Jednak idą wybory do PE, idziemy pod hasłami anty-unijnymi - i trzeba przyciągać wyborców...
    I to by było na tyle.
    PS. Nie odpowiadam p.Kamilowi Grzebycie. Wszedłem na Jego stronę, zobaczyłem, że mi odpowiedział, że mi ponownie (na co?) odpowiedział – ale żadne klikanie nie otworzyło tekstów.

    W podobnym duchu wypowiedziałem się we "FRONDZIE":
    http://www.fronda.pl/a/korwin-mikke-dla-frondapl-gdyby-w-1943-roku-ktos-spalil-pieknie-ulozony-z-kwiatkow-symbol-hitlerjugend-to-tez-bysmy-sie-oburzali,31959.html

  • 13-11-2013 23:03:00

    Jutro jestem o godz. 18.00 w Żyrardowie

    w Osiedlowym Domu Kultury ŻSM przy ul. Wittenberga 5.

    Czatu czytanego o godz. 12.00 nie będzie ale zapraszam o godz. 20.00 do Radio Live na audycję pt.”Co to za dziwny „zwierz”? To dziennikarz!”

    Czym jest dziennikarstwo i kim jest dziennikarz? Czym się różni dziennikarski obiektywizm od rzetelności i skąd biorą się różnice w opisywaniu tych samych zdarzeń, w interpretowaniu tych samych danych?
    Oraz o mediach mainstreamowych i niezależnych, przyszłości dziennikarstwa, odpowiedzialności za słowa oraz przepowiadaniu zdarzeń przyszłych.
    Gośćmi poza mną bedą: pp.Rafał Otoka-Frąckiewicz, „Uważam Rze”, Krzysztof Szpanelewski, KNP, Piotr Gadzinowski, lewica24.pl
     
    Zapraszam też do naszej księgarni, gdzie oprócz nowości dostepne jest wznowienie mojej książki o podatkach pt. Podatki, czyli rzecz o grabieży".
  • 13-11-2013 16:37:00

    Odpowiadam p.Kamilowi Grzebycie. A o 18.00 jestem w Kozienicach

    W restauracji BRAVO przy ul.Batalionów Chłopskich

    P.Kamil Grzebyta o spaleniu Tęczy napisał:

     Tak, tęcza symbolizuje pojednanie i wspólną pracę wielu ludzi. Jej spalenie oznacza destrukcję, nietolerancję i upadek wolności. 

    Nie zgadzam się - i odpisuję:

    Drogi Panie   !!
    Naprawdę: mocno się Panu dziwię.  Gdyby ktoś naruszył czyjąś własność prywatną – to bym rozumiał i z całą mocą przyłączył się do Pana potępienia. U siebie w ogródku każdy może sobie stawiać tęcze, phallusy czy organa p.Kruczkowej – pod warunkiem (w tym ostatnim przypadku nie spełnionym) by nie przeszkadzało to sąsiadom. Ale tu?
    Tu ma Pan konstrukcję, wzniesioną za pieniądze zrabowane mieszkańcom Warszawy. Powszechnie uważaną za demonstrację siły coraz bardziej znienawidzonych LGTBuraków. Czytał Pan ten ton tryumfalizmu na portalach LGTB – i obecne gromy rzucane przez te kręgi – zwłaszcza zza granicy? To JEST symbol LGTB – i nie udawajmy, że jest inaczej.  Chyba, że chcemy zejść na poziom chłopaków twierdzących, że zamawiali pięć piw...
    Ta konstrukcja nie pełniła jakiejkolwiek pożytecznej roli - więc nie chodzi o palenie meczetów, synagog czy państwowych budynków! Tęcza była po prostu Łukiem Tryumfalnym LGTB. I gdybym był homosiem, to chyba sam bym ją podpalił – a na pewno bym protestował przeciwko stawianiu tej Tęczy – w obawie, że narodowcy zrobią to, co zrobili... a w następnej kolejności wezmą się za pogromy homoseksualistów (bez rozróżniania, kto jest zwykłym homosiem, a kto tym (tfu!) „gejem”).
    Symbole są po to, by coś znaczyły. Tęcza coś symbolizowała. Ale spalenie Tęczy też coś symbolizuje. Chłopaki sobie urządziły happening – i tyle. Jest Pan przeciwko swobodzie ekspresji artystycznej? Dlaczego p.Danielowi Olbrychskiemu wolno pociąć szablą eksponaty w muzeum
    http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,7443224,O_tym_mowila_Warszawa__Olbrychski_z_szabla_i_Kirgiz.html  (porąbał wizerunki ludzkich twarzy!) - a narodowcom nie wolno podpalić kilku plastikowych kwiatków?
    Zresztą p.Hanna Gronkiewicz-Waltzowa najwyraźniej polubiła ten happening i chce postawić narodowcom kolejną konstrukcję...
    Rozróżnijmy: podpalenie flagi obcego państwa – czy jest to Federacja Rosyjska czy Tanzania – jest demonstracją polityczną na zewnątrz – i należy to potępić jako rzecz niedopuszczalną. Natomiast spalenie Tęczy to zabawna demonstracja wewnętrzna – ale i ostrzeżenie: ludzie się radykalizują. Typowe pomruki nadciągającego tajfunu, który (mam nadzieję, że już niedługo) zmiecie ze sceny politycznej gang federastów z Brukseli i ich polskich płatnych pachołków z Bandy Czworga.

    Pozdrawiam serdecznie,

    Janusz Korwin-Mikke
     

  • 12-11-2013 15:03:00

    Dzis o 18.00 jestem na warszawskim Bródnie w restauracji Camelot

    ul. Wyszogrodzka 3. Czatu o godz. 20.00 nie będzie.

    A na jutro zapraszam mieszkańców Kozienic do restauracji BRAVO, ul. Batalionów Chłopskich

  • 12-11-2013 08:17:00

    o godz. 8:45 byłem w Radio Plus. Link jest tu:

    Link jest tu:

    http://www.radioplus.pl/wiadomosci-ogolne-czytaj/korwin-mikke_atak_na_ambasade_rosyjska_jest_skandalem_sedno_sprawy/75545

     

  • 11-11-2013 12:21:00

    Dziś o godz. 16.30 jestem w Polsat News

    a jutro o godz. 18.00 na warszawskim Targówku w restauracji Camelot przy ul. Wyszogrodzkiej 3

  • 10-11-2013 15:24:00

    O godz. 16.00 spotkanie w Szczecinie Free Blues Club ul. Powstańców Wielkopolskich 20

    a o 20.00 jak  zwykle

    na http://NPTV.pl

     

    Zapraszam do naszej księgarni http://ksiegarnia.korwin-mikke.pl

    gdzie można znaleźć przede wszystkim wznowienie mojej książki o podatkach pt. „Podatki, czyli rzecz o grabieży” oraz inne nowości

  • 09-11-2013 23:51:00

    Podobno Warszawa szaleje z trwogi przed 11-XI

    a ja tu sobie spokojniutko w Stargardzie: co mnie interesują: rocznica przekazania wladzy Bandycie spod Bezdan, przemarsze narodowców, czy sabat złodziei spod znaku GLOBCIa? 

    Jutro spotkanie we Free Blues Clubie w Szczecinie

  • 08-11-2013 23:50:00

    Rozpada się Unia, rozpada sięi polski euro-stan...

    Parlament dyskutuje nad absurdalnymi sprawami, administracja nie wydaje praw jazdy "z powodu luki prawnej", pare tysięcy wyroków sądowych jest nieważnych, bo nominacje sędziów podpisala osoba uprawniona, która jednak nie miala prawa zostac uprawniona... 

    Dziwne, że to wszystko jakos sie jeszcze trzyma...

  • 07-11-2013 22:09:00

    Apel do WCzc.Jarosława Gowina

                                         Do

                                         Wielce Czcigodnego

                                         Jarosława Gowina

                                         Posła z Królewskiego i Stołecznego Miasta Krakowa

     

                                WCzcigodny Panie Pośle!

     

    My, konserwatywni liberałowie, wiemy, że dzieci powinny iść do szkoły wtedy, gdy uznają to za słuszne rodzice – a nie rząd czy parlament. Żyjemy jednak w czasach totalizmu – i na naszych oczach toczy się absurdalny spór: czy powinny iść w wieku 6 czy 7 lat?

    Ponieważ nie ma siły, by obecni Posłowie zgodzili się pozwolić na decyzje w tej sprawie rodzicom - a spór jest absurdalny - apeluję do Pana, by zgłosił Pan kompromisowy wniosek:

    Dzieci mają iść do szkoły w wieku 6 lat i sześciu miesięcy!

    Powinno to zakończyć ten absurdalny spór - pobudzany tylko dlatego, by odwrócić uwagę ludzi od innych, znacznie poważniejszych, problemów,

     

                                         Z poważaniem

     

                                                            Janusz Korwin-Mikke

  • 07-11-2013 00:01:00

    Niezwykle udane spotkanie w Koszalinie a o 12.30 zapraszam

    na http://czat.NPTV.pl

    a wieczorem spotkam się z Państwem o 18:00 w Świnoujściu - Restauracja Centrala ul. Armii Krajowej 3

    Zapraszam do naszej księgarni http://ksiegarnia.korwin-mikke.pl

    gdzie można znaleźć przede wszystkim wznowienie mojej książki o podatkach pt. „Podatki, czyli rzecz o grabieży” oraz inne nowości.


     

  • 05-11-2013 13:29:00

    Dziś o godz. 20.00 zapraszam na http://czat.NPTV.pl

    a jutro rano jestem na Uniwersytecie Szczecińskim a wieczorem w Koszalinie, szczegóły w dziale "Polecane spotkania"

     

    Zapraszam też do naszej księgarni http://ksiegarnia.korwin-mikke.pl

    gdzie można znaleźć znowu moją książkę o podatkach pt. „Podatki, czyli rzecz o grabieży”

  • 04-11-2013 11:13:00

    Rola sprzedajnych panienek w gospodarce, dobre sondaże – i APEL!!!

    Zawsze twierdziłem, że te wszystkie wskaźniki, to tylko o kant tyłka potłuc: ludzie głosują nogami, tyłkami itd. - i tylko to się liczy. Wskaźniki są głównie po to, by badacze wskaźników mogli zarobić trochę grosza...

    ...a ekonomiści mieli nad czym deliberować.

    „Wiedzieć – to przewidywać!” - mawiają Francuzi. Otóż ekonomiści nie wiedzą NIC. Prognozy ekonomistów są ze sobą sprzeczne tak samo, jak doniesienia szpiegów Stalina o planach Hitlera – i tak samo łatwo się naciąć. Prawicowych ekonomistów jest 20 razy mniej, niż lewicowych i mylą się znacznie rzadziej – ale też się mylą!

    Skoro jednak ludzie głosują nogami – to patrzmy na ważny wskaźnik: spekulacje na giełdach (towarowych, nie tych od akcyj!). Jednak spekulanci to też ludzie cokolwiek oderwani od mas wpływających na gospodarkę.

    Okazuje się wszakże, że jest wskaźnik pozwalający przewidzieć przyszłość: ilość pieniędzy wydawanych na prostytutki i hazard!

    Są to wydatki, z których (nie nałogowym erotomanom i hazardzistom, oczywiście – ale tych jest niewielu...) najłatwiej zrezygnować.

    I p.Marek Wierciszewski p/t „Niezawodny indeks ladacznic” pisze w „Pulsie Businessu”, że wydatki w tych dwóch dziedzinach najlepiej pokazują, jak za czas niedługi wyglądać będzie gospodarka. 

    Tu głosują – nie „nogami”, ale czymś pomiędzy – setki tysięcy zwykłych szarych ludzi. Każdy ocenia swoje przyszłe możliwości płatnicze – i dzięki temu przewidują średnio przyszłość lepiej niż ekonomiści.

    I to jest kolejne potwierdzenie moich tez, z których pół wieku temuw kregach zbliżonych do PTE śmiano się rozgłośnie!

    A to enuncjacja naszego Biura Prasowego:

    (Nowa!) Nowa Prawica: Sondaże: świetne wiadomości dla nowych władz KNP!

    Mijające tygodnie są dla Kongresu Nowej Prawicy wyjątkowo pomyślne i pracowite. Jak pokazują ostatnie sondaże, jak ten dla „Faktów” TVN, gdyby wybory odbyły się dzisiaj, partia weszłaby do Sejmu z 5-procentowym poparciem! W pozostałych sondażach Nowa Prawica uzyskuje 5,4% i 5,6%, a według portalu ewybory.eu, z badań przeprowadzonych w dniach 28.10-31.10.2013 – nawet 5,8% poparcia.

    Te optymistyczne informacje łączą się w czasie z ogólnokrajowym Konwentem Zwyczajnym KNP, który miał miejsce 26 października w Warszawie. Na spotkaniu podjęto bardzo ważne decyzje dotyczące dalszego funkcjonowania partii.

    Nowy skład Zarządu wygląda następująco:
    Prezes: Janusz Korwin-Mikke
    I Wiceprezes: Artur Dziambor
    II Wiceprezes: Stanisław Żółtek
    III Wiceprezes: Jacek Wilk
    IV Wiceprezes: Piotr Najzer
    Sekretarz Generalny: Arkadiusz Oziębło
    Skarbnik: Robert Oleszczak

    Wszyscy zadeklarowali ogromny zapał do pracy i determinację, mającą doprowadzić Kongres Nowej Prawicy do sukcesów w nadchodzących wyborach.

    Nowo wybrani Członkowie Zarządu KNP, już po konwencie, tak komentowali ostatnie sondaże wyborcze: 

    Artur Dziambor
    Najnowsze sondaże pokazują, że zmiany są nieuniknione, a Polacy zaczynają patrzeć bardziej przychylnym okiem na partię, która od zawsze mówi, że ci, którzy są u władzy, nie wiedzą, co robić, aby kraj się rozwijał. Do wyborów europarlamentarnych nieco ponad pół roku. W tym momencie trwają prace nad najlepszym programem dla reprezentantów Polski. Jestem przekonany, że już w przyszłym roku Kongres Nowej Prawicy będzie znaczącą siłą na polskiej scenie politycznej.
    Stanisław Żółtek
    Nigdy nie przywiązywaliśmy większej wagi do sondaży, ale te obecne dają nam nadzieję, że teraz wszystkie ośrodki badań będą podawały badanym do wyboru Kongres Nowej Prawicy. Konsekwentnie od lat głosimy te same hasła i nie zamierzamy ich zmieniać tylko po to, by przypodobać się wyborcom, a później ich zawieść. 

    Jacek Wilk
    Kongres Nowej Prawicy to partia młodych ludzi – największa ich część udziela poparcia właśnie nam. To właśnie oni, tak jak my, nie chcą życia na cudzy koszt i nie chcą wszechogarniającej „opieki” urzędników – chcą brać sprawy w swoje ręce, chcą być wolni i odpowiedzialni. Wszystkimi dostępnymi środkami będziemy do nich docierać i jeszcze mocniej przekonywać do idei wolnościowych. Musimy pokazać, że społeczeństwo wolnego wyboru – które chcemy budować w Polsce – jest największą szansą młodego pokolenia.

    Piotr Najzer

    Kongres Nowej Prawicy wewnętrznie rośnie w siłę, a wzrost w sondażach potwierdza, że Polacy oczekują zmian i są na nie gotowi. Chciałbym, abyśmy zaczęli podnosić standardy poziomu dyskusji publicznej i skierować ją na tematy istotne.

    Arkadiusz Oziębło (Sekretarz Generalny):

    Wbrew powszechnej opinii scena polityczna w Polsce nie została „zabetonowana” przez partie mające ogromne subwencje budżetowe i praktycznie nieograniczone środki na marketing polityczny. Świadczy o tym dobry i powtarzalny wynik sondażowy Kongresu Nowej Prawicy, który jest wyraźnym sygnałem, że Polacy nie dają się już bezkrytycznie nabierać na wszystkie sztuczki stosowane przez PO, PiS, SLD, PSL i Palikota. Działania tych partii prowadzą Polskę wprost do bankructwa i uzależnienia od ekonomicznej kroplówki dodruku pustego pieniądza w Unii Europejskiej. My mówimy STOP monopolom, biurokracji, deficytowi budżetowemu i kreatywnej księgowości budżetowej. Czas wrócić do normalności w gospodarce oraz do efektywnego wolnego rynku.

    =====

    A teraz ja:

    Kochani, sondaże są przyzwoite, miesiąc temu oceniałem, że mamy 4,5%±1,5% - teraz oceniam, że mamy ok. 4,9%. Jednak sondażami się nie nakarmimy. Do prowadzenia wojny, nawet politycznej, niezbędne są pieniądze, pieniądze i pieniądze.

    A ONI je mają. My: nie. ONI nawet honorowych długów nie oddają:

    http://wpolityce.pl/artykuly/66180-chlebowski-jest-winny-dzialaczowi-knp-1000-zl-czyli-historia-pewnego-zakladu-i-podatkowych-klamstw-platformy-obywatelskiej-wideo

    Moment jest ważny. Gdyby mogli Państwo wspomóc nas obecnie jakimś groszem - byłbym bardzo wdzięczny, a Skarbnik uwierzyłby, że apele Prezesa skutkują...

    konto KNP:

     WBK S.A. 05 1090 1199 0000 0001 1889 8442

     Przypominam, że na konta partyjne można wpłacać tylko przelewem, kartą lub w inny sposób identyfikujący nadawcę. Mogą wpłacać tylko mieszkający w Polsce obywatele III RP. Jeśli ktoś inny chciałby wspomóc myśl konserwatywno-liberalną – np. z konta firmowego - proszony jest o zasilenie konta np. Fundacji KISIELA:

     ING Bank Śląski: 70 1050 1025 1000 0023 2682 7942


    lub przez np.PayPal ze strony: http://fundacjakisiela.org/

    Proszę to zrobić jak najszybciej. Najlepiej: DZIŚ!

                                                               Z góry dziękuję,

                                                                            Janusz KORWIN-MIKKE

  • 03-11-2013 09:58:00

    Dziś o godz. 20.00 zapraszam na http://NPTV.pl

    Jutro jestem gościem Fundacji Zygmuntowskiej w Krakowie – o godz. 18.00 wykład w Sali Fontanny Kamienicy "Pod Gruszką", ul. Szczepańska 1

    Stałej audycji w Radio Live nie będzie.

    Zapraszam też do naszej księgarni, gdzie znów jest dostępna moja książka "Podatki, czyli rzecz o grabieży", a także nowe ksiązki wydawnictwa  Fijorr Publishing

  • 03-11-2013 01:37:00

    Nieporozumienie z tymi PETami. I coś o gwałtach i SLD

    Gdy ilustrowałem wywody o Chinach zdjęciem Chińczyka przewożącego na rowerze i rikszy kupę plastikowych butelek, do głowy mi nie przyszło że będzie to potraktowane jako ocena zbieractwa odpadów. Chodziło mi WYŁĄCZNIE o ekonomię transportu. To, czy ten Chinczyk butelki pozbierał, czy przewoził na zlecenie, jest dla tematu absolutnie nieistotne. I, moim zdaniem,  z ilustracji NIE wynika, że to jest zbieracz, a nie transportowiec.

    =====

    W ustroju autorytarnym, jak monarchia czy prawicowa dyktatura, rzadzi rozum. Rządzący zatrudniaja ekspertów, by powiedzieli im prawdę. Jeśli ta prawda rózni się od tego, w co sami wierzą, tob skłonni są raczej uznac, że powinni nauczyć się czegoś od eksperta. W końcu krol zatrudnia eksperta dlatego, że ten lepiej od krola zna się na czymś. Gdyby krol znał się lepiej, to po co miałby go zatrudniać???

    W ustroju totalitarnym, jak lewicowa dyktatura lub dyktatura większości zwana d***kracją, eksperta bierze się po to, by potwierdzil to, w co wierzy Większość lub jakis Cezar. Wiadomo bowiem, że Większość i tak wie wszystko najlepiej; z definicji – bo w d***kracji „prawdą” jest to, w co wierzy Większość.

    Tu mamy przykład:

    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/protest-sld-ws-seksuologa-ktory-mowil-ze-kobiety-prowokuja-gwalty/b20tz

    Otóz p.Krzysztof Boćkowski, seksuolog, biegły sądowy, powiedział, że „Jeżeli kobieta nie chce współżyć, to niech się nie spotyka z mężczyznami. Proste” i dodał, że „kobiety często same prowokują gwałcicieli".

    Nie jest to może tak całkiem proste, bo trudno zarzucić kobiecie, że sprowokowała gwałciciela, jeśli zachowuje się podniecająco w miejscu publicznym. Jeśli jednak idzie z nim sama do pokoju hotelowego czy do lasu – no, to chyba sprawa jest jasna.

    Tymczasem p.Paulina Piechna-Więckiewiczowa, v-przewodnicząca Rady Krajowej SLD, radna m.st. Warszawy , b.szefowa Federacji Młodych Socjaldemokratów i członkini Komitetu Parady Równości, o nieznanym wykształceniu, wie lepiej: „Takie wypowiedzi przyczyniają się do wtórnej wiktymizacji kobiet - czyli obarczania winą za gwałt kobiety, która np. poszła na drinka z mężczyzną”, Podkreśliła, że jej klub uważa za skandaliczne takie wypowiedzi ze strony człowieka, który ma uprawnienia do leczenia ludzi i jest biegłym sądowym. Zapowiedziała wystosowanie pism w tej sprawie do prezesa Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego, Okręgowej Izby Lekarskiej w Białymstoku i Komisji Etyki Lekarskiej.

    Jacy to politycy, jaka większość i jacy naukowcy – to inna sprawa. Ale tu chodzi o zasadę. Proszę zwrócić uwagę: w/g tow.Więckiewiczowej to nie politycy mają uczyć się od naukowców – ale naukowcy mają głosić jako prawdy naukowe to, w co wierzą politycy!!! 

    Podsumowując: w d***kracji używa się ekspertów tak jak pijak używa latarni: do podpierania się

    =====

    Chat na NPTV.PL jak zwykle o 20.00

    W poniedziałek jestem w Krakowie:

    Mimo propagandy "zielonej wyspy" kryzys w dalszym ciągu obejmuje większość gałęzi gospodarki, zadłużenie wrasta dramatycznie a młodzi ludzie masowo wyjeżdżają za granicę. Czy da się temu zaradzić? Gdzie tkwią przyczyny problemu? Czy na przestrzeni wieków zdarzały się już takie sytuacje i jak sobie z nimi radzono? Jaki potencjał tkwi w wychowywaniu młodzieży, jakie zasady kształtowały niegdyś obywatela czy urzędnika? Czy czasy komuny zniszczyły bezpowrotnie obyczajowość i kindersztubę?

    Powyższe problemy rozważać będzie Janusz Korwin-Mikke, prezes Kongresu Nowej Prawicy - polityk i publicysta. Zapraszamy serdecznie już w najbliższy poniedziałek, 4 listopada o godzinie 18.00 w kamienicy "Pod Gruszką" przy ul. Szczepańskiej 1! 


    Bilet wstępu na spotkanie kosztuje 10 zł. Będzie go można nabyć przy wejściu. 
    Studenci na podstawie aktualnej legitymacji wstęp
    bezpłatny. 
    Uzyskane środki przeznaczamy na dalszy rozwój obywatelskich projektów naszej Fundacji. 

    Klub Zygmuntowski

    4 listopada (poniedziałek)
    Sala Fontany Kamienicy „Pod Gruszką”
    ul. Szczepańska 1 w Krakowie
    godzina 18:00


    Wstęp płatny przy wejściu 10 zł.
    Studenci wstęp bezpłatny!

  • 01-11-2013 23:52:00

    "Komunizm" i bogactwo. Z komentarzem. I ilustracjami!!!

    Niektórych ludzi zdumiewa, że pod rządami partii komunistycznej ludzie szybko wydobywają się z biedy:

    http://www.polska-azja.pl/2013/10/31/d-konieczny-ubostwo-i-bogactwo-w-chinach-pod-rzadami-partii-komunistycznej/

    Dopiero uświadomienie sobie, że w Chinach panuje dość drapieżny kapitalizm, a KPChin jest "komunistyczna" wyłącznie z nazwy - pozwala zrozumieć, o co tu chodzi. 

    Ja w każdym razie, jako skrajny prawicowiec,  z największą chęcią zostałbym chińskim "komunistą". 

    Jak pisał p.Gwidon Sorman: Chinami rządzi partia komunistyczna. Liczy 25 mln członków. Ale nie ma wśród nich ani jednego studenta-lewaka, ani jednej feministki, zwariowanego ekologa... To wszystko drobni, średni i wielcy przedsiębiorcy, poprzetykani działaczami KPChin, kłamiącymi w żywe oczy, że budują komunizm...

    Natomiast u nas partie "prawicowe", czyli PiS i PO, to bandy komunistów i socjalistów - poprzetykane działaczami partyjnymi, twierdzącymi bezczelnie, że budują kapitalizm, liberalizm, konserwatyzm i wolny rynek.. 

    Proszę zauważyć, że tam też są jacyś lewacy, którzy biadolą, że "rozpiętości bogactwa są za duże", cytują jakieś idiotyczne "współczynniki Giniego"... Nie: rozpiętości są akurat. A szybki wzrost nastąpił tam właśnie dzięki temu, że istnieją tam duże rozpiętości!

    Rozwój następuje w krajach, w których są naturalne rozpiętości - a nie w krajach, w ktorych panuje równość. W jeziorze jest zastój - dynamika jest w wodospadzie! 

    To jest EFEKT bogacenia się Chin: 

    Chiny, być może, byłyby jeszcze bogatsze, gdyby to centrum finansowe mieściło się w skromniejszych budynkach...

    A to jest  PRZYCZYNA bogacenia się Chin: 

    U nas ten młody człowiek uczyłby się w szkole o różnicach między Radą Europejską, Radą Europy i Radą Unii Europejskiej (i może nawet dostałby z tego magisterium), a PETki przewoziłoby cieżarówką, (z'uzywając masę benzyny!), dwóch byków-związkowców  (którzy w Chinach niewątpliwie wykonują bardziej pożyteczną pracę).