Kontakt

Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Statystyka
63738 komentujących
965 czytających
Konkurs
Magister PAFERE
PAFERE zaprasza do udziału w VI edycji konkursu Magister PAFERE
Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

  • 29-02-2012 23:58:00

    Słaby, niestety, wynik p.Ronalda Paula w Arizonie

    W Michigan p. „Mitt” Romney osiagnął marny wynik – uwzględniając, że w tym stanie się urodził. Jednak p.Ryszard Santorum szedł w sondażach jak burza, i tylko nawała ogłoszeń telewizyjnych (na które p.Romneya stać – a Jego kontr-kandydatów nie) spowodowała, że wygrał uzyskując 41% głosów (p.Santorum 38%, p.Paul 12%, p.Newton Gingrich 7% ). To jest dobry wynik dla p.Paula – tym bardziej, że dostanie kilku delegatów.
    Natomiast Arizona jest ogromnym rozczarowaniem – i dla p.Paula i dla p.Gingricha.  Wyniki: MR 48%, RS 26% NG 16% RP 8% - i wszyscy delegaci dla p.Romneya.
    Teraz 3-III jeszcze jedne prawybory – a 6-III: super-wtorek.

    Coraz częściej mówi się o duecie Romney-Paul, który miałby szansę wygrać z p. Obamą. Obydwaj oczywiście zaprzeczają..

    -----------------------------

     Przypominam też członkom Nowej Prawicy o obowiązku opłacenia składek, a sympatyków zachęcam do wspomożenia naszej działalności - tu  konto partii:

    39 1240 1024 1111 0010 3916 5861

    Osoby zza granicy (im nie wolno wspierać partyj politycznych!), które chcą popierać ideę, mogą wpłacać pieniądze na rzecz Oficyny Konserwatystów i Liberałów - utrzymującej ten portal

    PL58 1140 2004 0000 3502 3589 9194

    Dziękuję!

    Zaraz po północy będzie kolejny wpis.

  • 28-02-2012 23:55:00

    P.Szewczak w pełnej krasie

    P.Janusz Szewczak, występujący jako „Główny ekonomista SKOK-ów” zamieścił na portalu  niezależna.pl z datą 26-02-2012 tekst p/t:   „Nikt nie spłaci tych długów
    http://niezalezna.pl/21461-nikt-nie-splaci-tych-dlugow?page=3
    Podobny tekst, pod takim samym tytułem, ukazał się w miesięczniku „Czas Stefczyka”, przy czym w wersji internetowej w objętości dwa razy większej 
    http://www.stefczyk.info /.../czas-802.ashx
    Część wspólna tekstu jest na czarno (przy czym kawałek powtórzony, bo jego usunięcie spowodowałoby rozpad myśli Autora), część tylko w niezależnej.pl na niebiesko, część w „Czasie Stefczyka” na papierze na brązowo, a w wersji sieciowej – na zielono.

                       NIKT NIE SPŁACI TYCH DŁUGÓW

    Rządy czołowych państw świata stoją dziś w obliczu spłaty w 2012 r. długów w globalnej wysokości blisko 7,6 bln US$ ( wg  Bloomberga Japonia, USA, Brazylia, Rosja, Indie, Chiny, Włochy ) sami Włosi muszą spłacić blisko 430 mld dol., Francja 360 mld US$. €uro pozostaje dziś symbolem zubożenia wielu europejskich narodów, a nie awansu społecznego i cywilizacyjnego, wielkiego wzrostu kosztów utrzymania Greków, Hiszpanów, Portugalczyków, Irlandczyków.

    Niemcy – europejska lokomotywa - potrzebuje na spłatę długów ok. 285 mld dol., Kanada oaza dobrobytu i spokoju 221 mld dol., Brazylia – dynamiczna gospodarka 169 mld dol., Wielka Brytania, która mówi sensowne i twarde „nie” unijnym wygibasom i podatkowi transakcyjnemu od operacji finansowych - 165 mld dol., Indie tylko 57 mld dol., Chiny 121 mld dol., Rosja zaledwie 13 mld dol.,
    Polska co najmniej 120 mld zł. – czyli ok. 30 mld US$ Polska co najmniej 176 mld zł brutto, tylko w lipcu będziemy mieli do oddania ok. 9 mld US$ Jesteśmy więc potęgą zadłużeniową jakby nie patrzeć.
    Cała strefa euro potrzebuje tylko w 2012 r. 780 mld euro.  Banki tylko w UE będą potrzebowały tylko na dokapitalizowanie od 100 do 200 mld euro, starych bankowych długów do oddania z lat 2008 – 2009 będzie pewno gdzieś ok. 700 mld euro. Grecy w ramach pomocowych pożyczek z UE, MFW i EBC pożyczają na 4-5 proc ok. 240- 250 mld euro, żeby nie upaść. Choć i tak są już bankrutem mając 350 mld € długu. EBC w grudniu właśnie pożyczył na 1% 500 mld € europejskim bankom – bankrutom, a w lutym chce pożyczyć kolejne 500 mld kolejny 1 bln €.
    Czy nie taniej byłoby więc pozwolić upaść bankrutom, nie tylko Grecji i umorzyć im znaczną część długów. Obecnych bowiem długów w tej skali nikt nigdy nie odda. Polska też nie będzie w stanie spłacić swych 350 mld zł długów, które są w rękach zagranicy, a głupio sprywatyzowane banki w Polsce swych blisko 60 mld € długów. Argentyna zbankrutowała mając zaledwie 100 mld US$ zadłużenia zagranicznego. Ratowanie długów irlandzkiego systemu bankowego – 50 mld € doprowadziło ten kraj na krawędź bankructwa i zadłużyło na kolejne 85 mld €. Podobny los spotka Hiszpanów pomagających w spłacie długów hiszpańskich banków. Długi wielu krajów podobnie jak i banków wcześniej czy później muszą być zrestrukturyzowane. Narody nie chcą pluć krwią i jeść trawy, byleby tylko spłacić długi. Albo ktoś podaruje wagony nowo wydrukowanych pieniędzy albo inwestorzy muszą się liczyć ze stratą 80% pożyczonych pieniędzy. Zgodnie z zasadą, że wielkie długi to już problem wierzyciela, a nie dłużnika. Tylko Polacy po 1989 r. nie tylko spłacili długi , ale i oddali za bezcen większość swego majątku, Grecy, Włosi czy Hiszpanie tego błędu nie zrobią. Świat jak i Europa swych długów w obecnej skali nie spłaci czy to się komuś podoba czy nie. Nie ma więc sensu dorzucać pieniędzy do światowego pieca długów i skazywać liczne narody na dekady łez.
    Bez ich głębokiej restrukturyzacji. Polska też nie będzie w stanie spłacić swych ok. 350 mld zł długów, które są w rękach
    zagranicy, a głupio sprywatyzowane banki w Polsce swych już blisko 60 mld € długów.
    Argentyna zbankrutowała mając zaledwie 100 mld US$ zadłużenia zagranicznego. Ratowanie długów irlandzkiego systemu bankowego na razie kosztowało zieloną wyspę 50 mld € i doprowadziło ten kraj na krawędź bankructwa i zadłużyło na kolejne 85 mld €, długi trzech banków „przewróciły” tak dobrze zorganizowany kraj jak Islandia. Ten sam los spotka Hiszpanów pomagających w spłacie gigantycznych długów hiszpańskich banków. Zapotrzebowanie europejskich banków na zrolowanie swoich długów tylko w I połowie 2012 r. wynosi 681 mld euro. Długi wielu krajów podobnie jak i banków wcześniej czy później muszą być znacząco zrestrukturyzowane. Narody nie chcą pluć krwią i jeść trawy, byleby tylko spłacić długi. Albo więc ktoś podaruje wagony nowo wydrukowanych pieniędzy, albo inwestorzy muszą się liczyć ze stratą 80% pożyczonych pieniędzy dobrowolnie lub pod przymusem prawnym. Zgodnie z zasadą, że wielkie długi to już problem wierzyciela a nie dłużnika, chyba że pożyczamy w rodzinie czyli w strefie euro. Tylko Polacy po 1989 r. nie tylko spłacili swe długi , ale i oddali za bezcen większość swego majątku, Grecy, Włosi czy Hiszpanie tego błędu nie zrobią. Podobnie jak to zrobili Argentyńczycy po 2001 r. nie licząc zbytnio na cudzą pomoc i nie korzystając z wielce dwuznacznej pomocy MFW, dzięki czemu dość szybko wyszli z największych kłopotów.
    Tym razem szok dla światowej gospodarki będzie znacznie silniejszy niż w czasie kryzysu lat 2008-2009. Strefę euro czeka recesja. Świat jak i Europa swych długów w obecnej skali nie spłacą, czy to się komuś podoba, czy nie. Austriacy mają potężnego stracha, bo ich banki zainwestowały w krajach Europy Środkowo-Wschodniej aż 266 mld € i wątpliwe żeby odzyskali te pieniądze w całości. Węgrzy pierwsi stanęli okoniem, próbując ukrócić nadmierne zdzierstwo zagranicznych banków, czym podpadli natychmiast europejskiemu lobby bankowemu. Francuskie banki pożyczyły krajom PIIGS kwotę 681 mld €; czy Grecy, Portugalczycy, Hiszpanie, Włosi są w stanie takie długi oddać, gdy sami nie są w stanie bez pomocy EBC czy EFSF obsłużyć bieżących długów? Tym bardziej,
    że prezes EBC M. Draghi ostrzega, że istnieje znaczne ryzyko pogorszenia się sytuacji w Unii Europejskiej oraz przed dalszą intensyfikacją napięć na rynku długu. Czy Grecja będzie w stanie w perspektywie najbliższych 10-20 lat oddać swe 350 mld € długów, w tym roku 48 mld € – bardzo wątpliwe. Jeśli szybko nie daruje się, choć to wielce wątpliwe moralnie, w ten czy inny sposób 80% długów bankrutom, z kuracji odchudzającej będą nici i pacjent może nie wytrzymać diety cud. Czy Włosi będą samodzielnie w stanie oddać rynkom 1,9 bln euro? Na razie strefa euro jak i cała Unia niczym statek wycieczkowy u wybrzeży Włoch tonie w sposób kontrolowany. Jeszcze trochę bardziej ukrytego czy wręcz jawnego pożyczania i drukowania i sam EBC stanie się bankrutem. Straty już są ogromne, ale mogą być kolejne ofiary tego pseudolekarstwa. No, bo niby jak takie kraje jak Słowacja, Słowenia, Polska, Rumunia, Czechy czy Bułgaria, Estonia, Litwa, Łotwa mają się zrzucić na Europejski Mechanizm Stabilności, by ten mógł wyciągnąć za uszy z zadłużeniowego bagna zdecydowanie większych bankrutów. Gdzie tu sens, gdzie logika.

    Złota reguła traktatu fiskalnego o długu nie wyższym niż 60% do PKB i deficycie niższym niż 3% niczego nie załatwia. Zwłaszcza że za jej nieprzestrzeganie będą nakładane na unijne kraje kary finansowe nie byle jakie, bo 0,2% od ich PKB. Bez umorzenia długów, nowego początku i nowego pomysłu na Europę strefa euro jak i cała Unia pojdzie na dno tak jak „Costa Concordia”.
    Odpowiedzialny kapitan jest więc pilnie poszukiwany. Kapitanie, wracaj na pokład „Europy” chciałoby się rzec. Oby niemiecki kapitan tego europejskiego „Titanica” nie poślizgnął się i w ostatniej chwili przypadkowo nie wpadł do szalupy ratunkowej z napisem na burcie euro-marka.
    Świat się zmienił, życie na kredyt i rolowanie długów w nieskończoność już nie wystarczą, drukowanie pieniędzy tylko po to, by ugasić chwilowy pożar i załatać gigantyczne dziury w bilansach europejskich bankow wcześniej czy później muszą oznaczać krach. Te 400 mld US$ funduszu ratunkowego MFW na nic nie wystarczy, MFW potrzebuje sam finansowego wsparcia między 600 a 1 bln US$ Prasy drukarskie jako jedyna nadzieja dla świata w walce z kryzysem (na razie EBC po cichu dodrukował 615 mld €) mogą się okazać tylko chwilowym dopalaczem, potem zostaje już tylko morfina.

    Kryzys się nie skończył, tak jak i finansowy horror bankrutow, choć nasi dyżurni analitycy bankowi już po raz kolejny odwołali kryzys. Nie da się jednocześnie uratować europejskich banków i państw bankrutów, dla wszystkich pieniędzy nie wystarczy, nawet jeśli wyścig pras drukarskich jeszcze przyśpieszy. Dziś już nie liczą się nawet te obniżone ratingi, liczy się dostęp do pras drukarskich. Zielona i rożowa farba będą w cenie.
    Złe wiadomości dla bankrutów i dłużników są więc dziś takie, że te dobre są z gruntu nieprawdziwe, tym bardziej, że te świeżo wydrukowane pieniądze popłyną nie tam gdzie powinny, gdzie mogłyby uleczyć przyczyny tej choroby.

    =====

    Tyle p.Szewczak. Nie ukrywam, że niezbyt cenię tego finansografa – a drobne rozbieżności w Jego tekście (o jakieś 500 mld €) mojego zaufania doŃ nie zwiększają. Problem w tym, że tak, jak p.Szewczak, myśli wiele sierot po PRLu.
    P.Szewczak ma jednak rację opisując obecny stan rzeczy: ratowanie banków kosztem wszystkich posiadaczy pieniądza. I ma też rację sądząc, że długi mogą nie zostać spłacone, bo  „ Narody nie chcą pluć krwią i jeść trawy, byleby tylko spłacić długi. Albo ktoś podaruje wagony nowo wydrukowanych pieniędzy albo inwestorzy muszą się liczyć ze stratą 80% pożyczonych pieniędzy.
    Otóż: podarowanie wagonu wydrukowanych pieniędzy – oznacza, że na ten wagon złożyli się wszyscy posiadacze pieniądza. Czyli: wszyscy stracili. Natomiast jacy to „inwestorzy” stracą 80% pożyczonych pieniędzy?
    Tymi inwestorami nie są jacyś mityczni bankierzy-bilionerzy – tylko miliardy ludzi, którzy złożyli swoje oszczędności w bankach. Przecież banki nie mają innych pieniedzy – jak tylko nasze. NB. te wydrukowane, to też naszym kosztem.
    W czasie Wielkiego Kryzysu ludzie stracili ok.25% swoich pieniędzy. Wstrząs był ogromny – i upadł cały system polityczny. Klienci p.Bernarda Madoffa stracili ok. 35%.
    A p.Szewczak lekko mowi o utracie przez miliardy ludzi 80% ich oszczędności – i uważa, że to stracą „inwestorzy”. Więc nie ma się czym przejmować.
    Doprawdy: kogo to „Kasy Stefczyka” zatrudniają jako ekonomistów...

    Miejmy nadzieję, że tylko od gadania, a nie od operacyj finansowych!

  • 27-02-2012 11:07:00

    JKM w Radio WNET. Komentarze

    Przejrzałem wczorajsze komantarze: trzeszczą w szwach od przykładów niekompetencji i nieuctwa nauczycielek - z matematyczkami na czele. Nie kopiuję tu wszystkich - bo musiałbym skopiować prawie wszystkie komentarze. Najbardziej podobał mi się ten wstawiony przez {tpa}
    "
    Jeśli chodzi o dodawanie ułamków to siostra miała matematyczkę, która uczyła, że liczniki się dodaje, a z mianowników wyciąga większy.
    czyli 1/7 + 2/8 = 3/8,

    Z komentarzem:

    to i tak bliżej niż 3/15"

     I informacja dla Niewiernego Tomasza, czyli {Czerwonego Byka}: kościół w Osinach, na drodze Wierzbica-Mirzec (między Radomiem a Starachowicami). To nie była "ukrzyżowana" Madonna - tylko obraz Matki Boskiej zawieszony pośrodku krzyża.

    Mój pobyt na antenie Radio WNET jest tu:
    http://korwin-mikke.pl/wideo/pokaz/janusz_korwinmikke_w_radio_wnet_27022012_/964

    Aha - przypomniałem sobie, ze jeszcze w tym roku ani razu nie zwróciłem się do Państwa z tradycyjną prośbą.
    Gdyby Państwo mogli w miarę zasobności swoich portfeli zasilić nasze skromne fundusze – bardzo ułatwiłoby nam to prowadzenie działalności.Wiosna idzie - i musimy mieć trochę pieniędzy na demonstracje. Te robione środkami chałupniczymi wyglądają dziś cokolwiek... niepoważnie.
    Gdyby mogli Państwo nas jakoś zasilić groszem - to bardzo proszę.

    Konto KNP, jakby kto nie wiedział, to: 

    39 1240 1024 1111 0010 3916 5861

    Osoby zza granicy (im nie wolno wspierać partyj politycznych!), które chcą popierać ideę, mogą wpłacać pieniądze na rzecz Oficyny Konserwatystów i Liberałów - utrzymującej portal: http://korwin-mikke.pl

    PL58 1140 2004 0000 3502 3589 9194

  • 26-02-2012 23:45:00

    Analfabetyzm wśród nauczycieli

    Co najmniej dwóch Komentatorów zwróciło uwagę na analfabetyzm matematyczny wśród nauczycieli. To opowiem coś z mojego życia.

    Dwadzieścia parę lat temu zdarzyło mi się być wykładowcą w pewnej szkole wyższej - szkole dla nauczycieli. Wykładałem tam rachunek prawdopodobieństwa. Na pierwszym wykładzie przez pół godziny gadałem o wyciąganiu kart z talii, rzucaniu kostką itd. - a potem sprawdzająco poprosiłem do tablicy jedną Panią. Ta stanęła, na zadane pytanie wpisała na tablicy 1/4, na kolejne pytanie wpisała 1/3 - i potem należało to dodać. Po pewnym wahaniu wpisała znak plus, a po dłuższej chwili wyszły Jej z tego 2/7.

    Co najgorsze sala podzieliła się na dwie, mniej więcej równe, części: jedni twierdzili, że wynik jest poprawny - a drudzy, że to bzdura.

    Mam silne podejrzenie, że tych nauczycieli, którzy nie umieją dodawać ułamków wypchnięto teraz do pracy w kuratoriach, Wydziałach Oświaty i MEN - wychodząc z założenia, że pracując tam wyrządzą mniej szkody, niż ucząc dzieci.

    To tyle - przy niedzieli...

  • 25-02-2012 23:52:00

    Problemy z oświatą...

     

    Jak mawiał śp.Stefan Kisielewski: "Socjalizm jest to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się trudności... nie znane w żadnym innym ustroju". Przykłady mamy na co dzień – i to liczne. Można powiedzieć: na każdym kroku.

    Szkolnictwo mamy socjalistyczne – a właściwie nawet: komunistyczne. Decyzję o nauce dziecka nie podejmuje uczestnik gry rynkowej (czyli jego ojciec) wybierając szkołę i płacąc za nią – tylko jakieś dziwne ciała. Efektem są dziwne decyzje.

    Jednym z dowodów na to, że szkolnictwo działa źle, jest brak bankructw. Każda dziedzina gospodarki rozwija się, gdy złe firmy bankrutują. Tymczasem nikt jeszcze chyba nie widział szkoły, która by zbankrutowała – bo i jak ma zbankrutować, skoro 100% jej dochodów to dotacje?

    Natomiast szkoły są tworzone i zamykane – ale z innych powodów. Głównie „politycznych” i „społecznych”. Dawka woluntaryzmu w tych decyzjach jest zdecydowanie za duża – zazwyczaj znacznie większa, niż dawka ekonomizmu.

    W dodatku nie bardzo wiadomo, kto podejmuje decyzję o zamknięciu szkoły? Kuratorium? Gmina? Pieniądze na szkoły płyną ze skarbu państwa via Ministerstwo Oświaty, wojewódzki Wydział Oświaty i i Kuratorium - oraz ze skarbca gminy. Pieniądze te zostały zrabowane ludziom – ale już zostały zrabowane. Trudno się dziwić, że gdy Janosik wchodzi do knajpy, to kelnerzy podają mu to, czego on sobie zażyczy – nieprawda-ż?

    Inna jest sytuacja rodziców. Oni nie płacą – a więc ich postępowanie jest już czysto woluntarystyczne. Oni chcą mieć szkołę w swojej wsi – i nie interesuje ich, jaki jest tego koszt: liczy się dobro ich dzieci. Dobro ich dzieci za wszelką cenę -... bo nie oni tę cenę płacą!

    Czasem zresztą rodzice pomagali przy budowie szkoły, czasem wkładali to i pieniądze – a dziś coraz częściej dopłacają pod pozorem utrzymywania „Komitetu Rodzicielskiego”. Więc też niby mają jakieś prawo do podejmowania decyzyj.

    Decyzja o likwidacji szkoły budzi niesłychane emocje – i nasi Koledzy w rożnych gminach ulegają zazwyczaj jednej z dwóch pokus:

    1) By stanąć po stronie rodziców – i dzięki temu zaskarbiać sobie ich życzliwość i uzyskiwać dla Partii popularność.

    2) Stanąć po stronie zimnego rachunku ekonomicznego – zyskując sobie uznanie (nielicznych) ludzi myślących trzeźwo.

    Niestety: przy obecnym stanie obiegu pieniądza nie można policzyć, jaka decyzja jest naprawdę optymalna. Najprawdopodobniej przy wolnym rynku powstałyby małe wiejskie parunasto-osobowe szkółki z jedną nauczycielką – i nie byłoby problemu. A w socjalizmie bohatersko walczymy...

    Dlatego kategorycznie domagam się, by Członkowie Partii w te batalie się nie wdawali. Trzeba tłumaczyć, jak to powinno wyglądać w normalnym państwie – a nie wkładać palec w źle działające drzwi!

    Oczywiście: prywatnie każdy Członek KNP może przeprowadzić własne wyliczenia i oceniać, jaka decyzja jest słuszna. Jeśli Członek KNP jest radnym, to jakoś zagłosować musi (w sytuacjach niejasnych zalecam wstrzymywanie się – ale są jednak sytuacje jasne!) - ale proszę przy tym nie powoływać się na Program KNP – bo Program KNP mówi o tym, że powinniśmy zburzyć obecne, niesprawiedliwe i absurdalne państwo, a na jego miejscu wybudować państwo normalne – a nie zajmuje się udzielaniem wskazówek jak pływać z jedną ręką przywiązaną do pleców, albo z kozą przywiązaną do jednej nogi, albo z przymocowaną do pleców tablicą 4x4 metry – bo każdy socjalizm jest inny i życie w jego konkretnej realizacji wymaga stosowania innych technik przetrwania...

    ..ale każdy socjalizm jest absurdem! I nie idzie o to, by ulepszać socjalizm, czynić go znośniejszym – lecz o to, by go zlikwidować!

     

     

  • 24-02-2012 13:42:00

    Uwaga: zmiana miejsca i czasu Konwentu Wielkopolskiego!

     

    Niniejszym przenoszę Konwent Regionu z 26-II na 3 marca. Odbedzie się on o godzinie 12.00 w Technikum Energetycznym przy ul. Dąbrowskiego 163 w Poznaniu. Jako Prezes R/Wlkp powołuję Oddział Poznański. Konwent Oddziału odbędzie się w tym samym dniu i miejscu o godz.10.00 
    Inne Oddziały zostaną powołane po zapoznaniu się ze stanem organizacyjnym w Regionie. 
       Andrzej Bakun
    Prezes Regionu Wielkopolskiego
    Na Konwecnie Regionu Wlkp swoją obecność zapowiedział p. Janusz Korwin-Mikke, prezes NP
  • 23-02-2012 00:09:00

    Coś się dzieje - czyli: jeszcze o Prawicy i Lewicy.

    Pan Tomasz Terlikowski w swoim „Przegladzie Prasy” ( http://circ.nowyekran.pl/post/53388,ruchy-gurutworcze-na-lewicy ) mówi wreszcie jak normalny prawicowiec – i relacjonuje treść niektórych pism tak, jakby i one stały się prawicowe.
    Chyba nadchodzi wiosna.
    Przejdźmy ad rem. Przede wszystkim: odkrycia, że III RP jest zbudowana na GIGANTYCZNYM KŁAMSTWIE dokonałem jakieś 15 lat temu – i mówiłem o tym, i mówię nieustannie, ale do tej pory nikt nie chciał mi wierzyć. Ludzie chcą wierzyć, że nie mają do czynienia z marionetkami służb specjalnych, tylko z politykami.  Tak gigantyczne oszustwo nie mieści im się w głowach.  Tymczasem III RP jest świadomie i celowo wybudowana przez WSI i SB, celowo i starannie zaplanowana – i piszalem o tym obszernie wielokrotnie, przytaczając niezbite dowody.
    A konkretnie w (drobnej) sprawie p.Lecha Wałęsy: te donosy TW „Bolek” miałem (xerokopie, oczywiście) w ręku, były schowane w kasie pancernej w siedzibie UPR na Nowym Świecie; co się z nimi potem stało? Nie wiem.
    I, oczywiście, „prawa strona sceny politycznej” - czyli twór bezpieki – jest też tylko elementem dekoracji.
    Co do tego, że WCzc.Jarosław Kaczyński powiedział, że trzeba korzystać z post-komunistycznej bezpieki... Otóż akurat z tego wcale nie wynika, że nie jest On prawicowcem! Oczywiście – tych bezpieczniaków, którzy pracowali tam ideowo, bo chcieli budować socjalizm, trzeba z bezpieki wywalić; zresztą: sami by odeszli. Natomiast ogromna ich większość po prostu chciała służyć państwu – albo tylko zarabiać dobre pieniądze – i OCZYWIŚCIE nie należało wywalać ich z roboty, tylko wykorzystać!
    Kat ma dobrze wieszać – a lekarz ma dobrze leczyć - i poglądy polityczne leczonego względem wieszanego są obojętne. 
    Nie mylmy dwóch rzeczy: przynależnosci do PZPR i do „Solidarności” - z byciem „prawicowcem” i „lewicowcem”. „Solidarność” była ruchem zdecydowanie bardziej lewicowym, niż PZPR – i jeśli ktoś tego nie widzi, to ma na oczach bielmo... celowo narzucone przez bezpiekę właśnie.
    Sapientii sat.  

  • 22-02-2012 11:44:00

    Co w Nowym Rzymie?

    P.Jerzy Mędoń potwierdza: lobby izraelickie nadal prowadzi intensywną kampanię wmawiania Amerykanom, że wredni Persowie planuja uderzenie na Stany Zjednoczone AP.  "Donoszę o kolejnej publicznej wypowiedzi z serii propagandowych usiłowań wmówienia Amerykanom, że mający nastąpić atak terrorystyczny w USA będzie dziełem Iranu. Tym razem poważny i poważany (ale nie przez piszącego) neokonserwatywny polityk sugeruje atak na Statuę Wolności lub jakąś synagogę w Nowym Jorku. Za każdym razem opinie te są powielane i przytaczane przez główne media i komentatorów, ale już jako pewniki, a nie tylko przepowiednie specjalisty.
    W razie zainteresowania (by nie zaśmiecać skypa przydługim wpisem) całość i dokumentacja na http://freeamericatoday.pl/:
    "Były boss CIA zapowiada zamach Iranu na Statuę Wolności"

    Potwierdza też to, co pisałem o roli alawitów w "konflikcie syryjskim". Alawici w Turcji grożą już kontrpowstaniem
    http://freeamericatoday.pl/en/news/other-news/wayne-madsen-assads-fellow-alawites-in-turkey-pose-threat-of-counter-uprising.html

    Powiedzmy jasno: mogą sobie grozić. Szefowie (pięcioosobowej...) A-Qa'idy też grożą zatopieniem Ameryki we krwi...

    =====

    Przypominam, że dzis w Szczecinie:  roda 22.02.201)

     w 

    g.15:00 - 16:00  jutro -   pod siedzibą ZUS przy ul. Matejki 22 odbędzie się protest 

    przeciwko podniesieniu wieku emerytalnego.

    A co naokoło Warszawy?

    W dniu 18 lutego odbył się Konwent Oddziału Podwarszawskiego Kongresu Nowej Prawicy.
    Prezesem Oddziału został wybrany Michał Biegała, wiceprezesem Artur Kozubski.
    Osoby chętne do współpracy prosimy o kontakt z pełnomocnikami, odpowiedzialnymi za  Koła Powiatowe:
    powiat grodziski - Joanna Biegała, 604-245-717, [email protected]
    powiat pruszkowski - Mariusz Siudym, [email protected]
    powiat piaseczno - Michał Ciechanowski, 513-414-689, [email protected]
    powiat otwocki - Wojciech Wyglądała, 665-960-020, [email protected]
    powiat warszawski zachodni - Grzegorz Bieszczad, 606-191-339, [email protected]
    powiat wołomiński - Rafał Pazio, 602-211-643, [email protected]

    Poszukujemy kandydatów na organizatorów Kół w powiatach legionowskim i nowodworskim.
    Osoby z tych powiatów proszone są o kontakt z prezesem oddziału:
    Michał Biegała, 531-650-900 (po 19:00), [email protected]

    Dziś przejąłem osobiście  administrowanie FB. Jednocześnie dziekuję p.Jerzemu Wasiukiewiczowi, który włożył w to dużo pracy. Niestety: silna osobowość p.JW powodowała, że profil nie zawsze był taki, jaki bym sobie życzył. Trudno: pańskie oko...
    Mam nadzieję, że z pomocą kol.Marcina Obronieckiego jakoś damy radę...

  • 21-02-2012 17:19:00

    Jutro w Szczecinie. Wczoraj na SKYPie

    W międzyczasie odbyła się narada Prezesów Regionów. Parę słów - ale po północy, przepraszam.

    UWAGA: we środę  g.15:00 - 16:00  jutro -   pod siedzibą ZUS przy ul. Matejki 22 w Szczecinie odbędzie się protest przeciwko podniesieniu wieku emerytalnego Prosimy sympatyków KNP o przybycie na miejsce i wsparcie swoją obecnością i gardłami. Mile widziane będą elemeny propagandowe - jeśli masz - zabierz je z sobą. Już dzisiaj zawalczmy o naszą przyszłość.    

     

     

     KNP o/ Szczeciński - Zaprasza serdecznie.

    http://www.koniecbiadolenia.pl

    na http://nptv.pl będziemy łączyć się na żywo z protestującymi!

     

  • 20-02-2012 09:22:00

    Posiedzenie zakończyło się dobrze po pierwszej w nocy...

    Proszę wybaczyć, że się nie rozpisuję - ale niedługo narada Prezesów Regionów - a ja mam trochę innej roboty też...

    A teraz kilka przyjemnych wiadomości. Otóż wszędzie tam, gdzie Koła i Oddziały organizują spotkania zaanonsowane na moich blogach, po kilka osób zapisuje się do Partii. Oddolny ruch sympatii do nas narasta - bo ludzie mają obecnej Władzuchny dość.  Nasz czas nadchodzi. Ludzie mają dość PO i PiS – a na Prawicy nie mają nikogo, bo ziobermeni i PJN też nie budzą zaufania.

    MUSIMY robić jakieś akcje na zasadzie: „Niech nas zobacza” - bo telewizornie też świetnie wiedzą, że mamy szanse - więc trwa kompletna blokada informacyj o nas.

    Niestety: wpłynęło tylko 10 pomysłów na akcje i hasła - ale za to dwa dobre. Hasła. Z akcjami jest gorzej...

    Nic to - coś się wymyśli!

     

     

     

  • 19-02-2012 16:00:00

    Politpoprawność

    Na kanale „EXTREME SPORTS” walczy dwch zawodników MMA: jeden Murzyn – drugi Białas  -pochodzenia pewno litewskiego, sadząc po nazwisku.
    Speaker tłumaczy: „Ten w spodenkach w paski to Daugievičius...
    Czemu się dziwić: własnie czytam, że w Hull niejaki Elliott Dearlove (7 lat) zapytał 5-letniego ucznia szkoły na szkolnym boisku, czy "jest brązowy dlatego, że jest z Afryki".
    Jego matka, p.Hayley White otrzymała telefon, że jej syn stał w centrum "rasistowskiego incydentu". Musiała zgłosić się do szkoły, gdzie kazano Jej podpisać dokument, w którym przyznaje, że Jej syn jest rasistą (?) Sprawa trafiła do miejscowego wydziału edukacji i będzie przedmiotem dalszego śledztwa.
    Gdyby ten speaker nieopatrznie powiedział, że Daugievičius to ten Biały – to chyba przerwanoby transmisję.
    Żyjemy w społeczeństwie rządzonym przez wariatów. Chociaż, jak zauważył Poloniusz obserwujący Hamleta: „W tym szaleństwie jest metoda”...

    =====

    PS: Fenikstv jest teraz pod nowym adresem: www.livestream.com/nptvpl

    lub http://nptv.pl

    A jutro dobre wiadomości.


     

     

     

     

  • 18-02-2012 23:50:00

    Dziwna sytuacja w'okół Persji – czyli meandry d***kracji


     

    Z jednej strony – jak donosi p.Jerzy Mędoń, nasz czujny obserwator - „niemal identycznie formułowane tezy i opinie były nagłaśniane przez różne osoby w różnych stacjach telewizyjnych w USA w ostatnich dniach”. Chodzi o opinie anty-irańskie. Z drugiej strony CIA publikuje komunikaty, że „Iran w obecnej chwili jest niegroźny i nie planuje żadnych agresywnych poczynań”.
    Wygląda na to, że pro-izraelskie lobby usiłuje oddolnie wymódz na JE Baraku Husseinie Obamie decyzję o uderzeniu na Iran (lub przynajmniej zapaleniu Izraelowi zielonego światła – w połączeniu ze wsparciem informacyjnym i logistycznym) – a potężne siły w administracji się temu sprzeciwiają.
    W monarchii sprawa była prosta. Jak trzeba było uderzyć - to się uderzało; a jak nie trzeba było – to się o tym w ogóle nie mówiło. Król nie miał potrzeby uzyskiwać zgody poddanych – w związku z czym nie trzeba było rozhuśtywać opinii publicznej do wojny i denerwować tym ludzi.
    Popatrzmy jednak na sprawę z drugiej strony. ( http://asbarez.com/100963/iran-urges-baku-to-stop-mossad%E2%80%99s-anti-iran-espionage-operations/ ) Teheran oskarża Baku, że Republika Azerbejdżanu wspiera anty-irańskie działania Państwa Izrael. M.in. udzielając pomocy zamachowcom, którzy zabili irańskich naukowców od programu atomowego. Baku z kolei wypomina Teheranowi, że utrzymuje w Azerbejdżanie siatkę szpiegowską.
    Trudno się temu dziwić. Cała północ Iranu to nie Persowie, tylko Azerowie (26% obywateli Iranu!)  i Kurdowie (7%). Póki Iran był monarchią (a Azerbejdżan  był okupowany przez Związek Sowiecki) nie miało to większego znaczenia. Gdy jednak odtwarzają się państwa narodowe, a Iran stał się republiką – zanikło spoiwo w osobie Króla Królów i wielu Azerów zaczyna orientować się na Baku. Ważnymi elementami są: rosnące bogactwo Republiki Azerbejdżanu (proszę popatrzeć na projekt sztucznych Wysp Chazarskich – wzorowanych na Dubaju: http://turystyka.wp.pl/gid,11237455,title,khazar-islands--nowy-dubaj,zdjecie,rsqqmlsp,galeria_zdjecie.html ) - i nadzieja na pomoc Stanów Zjednoczonych.
    Iran, w odróżnieniu od Afganistanu, jest potężnym, historycznym państwem. W przypadku wojny Stany Zjednoczone z pewnością starałyby wyrwać spod okupacji Islamskiej Republiki Iranu tereny zamieszkałe przez Azerów i Kurdów, przyłączając je do tych państw (Kurdystan iracki jest już praktycznie niepodległy), pozostawiając sobie na głowie tylko etniczną Persję (50% obywateli Republiki).
    Nie wchodzi chyba w grę oderwanie ostanów beludżyjskich ani pasztuńskich. Zarówno Afganistan jak i Pakistan, formalnie związane sojuszami z USA, dosłownie z tygodnia na tydzień stają się coraz bardziej anty-amerykańskie – i nawet niedawno odbyły z Iranem wspólną konferencję. Zresztą Pakistan wcale nie chce przyłączenia irańskiego Beludżystanu do swojego Beludżystanu – obawiając się rosnących tendencyj separatystycznych Beludżów.
    Rysuje się więc sojusz Syrii (rządzonej przez mniejszość alawicką) i Iranu – przeciwko Azerbejdżanowi i Turcji.  Republika Turecka sprzyja Azerom – ale z drugiej strony tym ostrzej zwraca się przeciwko Państwu Izrael, by nie stwarzać wrażenia, że wprzęgła się w rydwan Tel-Avivu.
    Trzeba pamiętać jeszcze o jednym: wojna USA z Syrią i Iranem to nie tylko problem dla Azerów i Kurdów – ale i dla alawitów. Ta mniejszość religijna (bliższa szyitom, niż sunnitom - i sprzyjająca chrześcijaństwu) rządzi obecnie Syrią – i jeśli obecna władza zostanie obalona, zostanie po prostu wyrżnięta przez  sunnicką większość.
    I CIA przed tym też ostrzega.
    Ciekawe: czy p.Prezydent weźmie to wszystko pod uwagę? 

     

     

  • 17-02-2012 23:53:00

    Sadzić? Palić? Zalegalizować?!?

    "Rzeczpospolita". pisze tak:

    P.Janusz Korwin-Mikke i p.Janusz Palikot wraz z przedstawicielami Stowarzyszenia Wolnych Konopii domagali się pod Sejmem legalizacji marihuany.  "Jak ktoś chce sobie wziąć lekarstwo, tytoń, albo marychę czy wódkę - to jest jego sprawa - chcącemu nie dzieje się krzywda i o tym trzeba pamiętać" - powiedział p. Korwin-Mikke. Nie zgodził się jednak na zaciągnięcie skrętem, co wcześniej uczynił p.Palikot.

    Istotnie: byłem pod Sejmem na demonstracji marijuanofilów. Sadzić krzaczków nie będę, bom nie sadownik. Palić nie będę – bo nie lubię. Owszem: zaciągnąłbym się demonstracyjnie - ale naprawde mnie to odrzuca. Tym bardziej że szlug był jakiś brudny i uzywany...

    A poza tym nie popieram palenia marijuany. Ale - suum bonum cuique.

    Natomiast hasło „zalegalizować” budzi we mnie głębokie zawstydzenie.
    Wstydzę się, że po 50 latach walki o Wolność dopuściłem do tego, że Polska okupowana jest przez państwo,  które może mi  „zalegalizować” cokolwiek.  
    Jak to: „zalegalizować”?
    Jak w ogóle  wolny człowiek może dopuścić do siebie myśl, że jacyś faszyści, komuniści czy inni socjaliści będą mieli prawo „zalegalizować” mi np. oddychanie. Albo picie wody. Albo palenie marijuany. Albo picie wódki. Albo jedzenie soli. W normalnym państwie obowiązuje zasada „chcącemu nie dzieje się krzywda” - i mam prawo pójść do apteki i kupić sobie cokolwiek dusza zamarzy. Jak kupię truciznę i zażyję – no, to moja strata, a społeczeństwo stało się lepsze, bo pozbyło się jednego idioty; albo desperata, który jutro mógłby skoczyć z dziesiątego piętra zabijając przy okazji trzech przechodniów.
    Kiedyś p.Donald Tusk był liberałem i głośno wrzeszczał: „Wszystko, co nie szkodzi innym, powinno być dozwolone!”. JE Donald Tusk zdradził liberalizm – tak samo jak śp.Lech Kaczyński zdradził III RP podpisując Traktat Lizboński.

    Tego drugiego już dosięgła ręka Boska...

  • 16-02-2012 13:38:00

    Kilka uwag o "Emeryturze na 102". I wyjaśnienie.

    Przedwczorajszy wpis przedrukował portal wpolityce.pl o, tutaj:

    http://wpolityce.pl/dzienniki/dziennik-jkm/23178-a-tak-w-ogole-to-jestem-za-podwyzka-wieku-emerytalnego

    NB nie racząc zawiadomić, że jestem publicystą „Najwyższego CZAS!”u, „Dziennika Polskiego”, „Tarnowskiego Magazynu Ilustrowanego” i kilkudziesięciu innych pism, prowadzę blog na „Nowym Ekranie”, mam codzienne wpisy na tym portalu, prowadzę rubrykę video na ONET.pl – w dodatku opatrując to podtytułem Dziennik JKM – jakbym prowadził tam blog. Ja, oczywiście, nie mam nic przeciwko temu, że mnie przedrukowują – ale prosiłbym o podawanie źródła tekstu. Do tego nie jest potrzebny ACTA – wystarcza zwyczajna przyzwoitość.

    Plus prawo autorskie.

    Pod tym tekstem znalazło się sporo komentarzy – zacytuję cztery:

    {stef} sprawdził rachunki i ogłosił urbi & orbi:

    stef (178.37.88.***) 15 lutego 2012 10:01:40

    Dobrze policzone. Z drugiej strony skoro już mamy indywidualne konta emerytalne to dlaczego jakiś rząd ma decydować kiedy kto pójdzie na emeryturę. Być może dobrze zarabiający dotąd 40 latek uzna że emerytura 800 zł mu wystarczy i nie chce więcej pracować a z drugiej strony ktoś kto czuje się na siłach będzie pracował do 102 lat żeby wziąć 2 emerytury po symboliczne 570 tys.

    {przyszły emeryt} (93.179.216.***) 15 lutego 2012 10:13:25 napisł:

    Jestem za! Pod jednym warunkiem: WSZYSTKIE MOJE PIENIĄDZE, KTÓRE DO TEJ PORY POSZŁY NA SKŁADKI EMERYTALNE MUSZĄ WRÓCIĆ DO MOJEJ KIESZENI. Jeżeli tak się nie stanie, uprawnionym będzie nazwanie Tuska i jego kompaniję (i nie tylko): BANDĄ ZŁODZIEI

    zapomniał dodać: „z procentami}.

    Natomiast {TRad} zauważył, że: (83.175.179.***) 15 lutego 2012 23:53:55 Mikke od 1989 roku domagał się, żeby 30% wpływów z prywatyzacji przeznaczać na fundusz emerytalny. Wtedy wystarczyłoby 30 - obecnie i 100 będzie za mało. _Żaden_ rząd RP nie myślał o emerytach, żaden! Ani Olszewskiego, ani Buzka, ani Kaczyńskiego, ani Tuska, ani postkomunistyczne. Wszystkie wolały wydawać pieniądze z prywatyzacji na inne cele.

    W rzeczywistości na samym początku domagaliśmy się tylko 20%. Ale proszę zauważyć: którego premiera {TRad} pominął? I porównać z tym, co pisze {Polak} (31.62.120.***) 15 lutego 2012 15:17:00 :

    Dobry żart, w sam raz pasujący do eurokretynizmów Tuska i Vincenta. I można by się uśmiać, być za a nawet przeciw, gdyby nie fakt, że obok jest normalne życie i normalni, spracowani ludzie, którym oszczędności całego życia rozkradły aferały-liberały od Tuska i Lewandowskiego oraz kawiorowi lewicowcy od Millera. Co Pan na to, Panie Januszu Korwin-Mikke? Ale tym razem na serio!


    Tak na serio, to nie jest żart. Jestem za całkowitą likwidacją systemu rent i emerytur, dzięki czemu ludzie byliby utrzymywani przez własnych synów i wnuków. W wyniku czego musieliby mieć dzieci, musieliby nauczyć je dobrego fachu, musieliby dobrze je wychować... Oczywiście z zastrzeżeniem, które zgłosił {przyszły emeryt}.

    Natomiast jedynym, który odrobinę pomyślał o przyszłych emerytach, jest... WCzc.Leszek Miller (SLD, Gdynia)! Założył Fundusz Rezerwy Demograficznej – pomyślany jako bufor na ciężkie czasy, gdy w wiek emerytalny wkroczą liczne roczniki. Jak podaje „Finansopedia”: Fundusz Rezerwy Demograficznej (FRD) – fundusz, w którym mają być gromadzone środki na wypłatę świadczeń emerytalnych w czasie niekorzystnych zmian na rynku pracy po roku 2020.”

    Ten Fundusz rozkradła klika Kaczyński-Tusk: „Rząd” WCzc.Jarosława Kaczyńskiego zdecydował o tym, że na FRD wpłacano nie 1% od składek na ZUS, tylko... 1‰; dziesięć razy mniej! A „Rząd” JE Donalda Tuska w dodatku obrabował FRD najpierw z 4 miliardów, a następnie z 10 miliardów (albo odwrotnie, nie pamiętam).

    A w ogóle WCzc.Leszek Miller najoczywiściej w świecie nie jest żadnym lewicowcem. To On obniżył podatki, to On obniżył akcyzę od wódki... Z pasją atakuje Go więc zarówno Lewica wewnątrz SLD, skupiona w'okół WCzc.Ryszarda Kalisza (SLD, W-wa), jak i ta, która poparła WCzc.Janusza Palikota (RJP, Warszawa), jak i ta z PiSu, a nawet ta z PO.

    I, oczywiście, jak Państwo się domyślają, zdecydowanie wolę „lewicę kawiorową” od prawdziwej!

    A wyjaśnienie dotyczy tego, że przez pomyłkę został tu zamieszczony komentarz, który powinien był znaleźć się gdzie indziej. Ponieważ już ktoś skomentował, że był to jedyny mój sensowny komentarz - to podaję, że wszystko jest tu:

    Zapraszam do obejrzenia zabawnego filmiku: 

    który wzbudził falę dyskusji na JoeMonster. Ale, co ciekawe, tylko jedna osoba dostrzegła istotny sens tego filmu - i to, że parodia z Joe Monster słusznie uwypukla tę sprawę.
    Mój komentarz w tej sprawie zamieszczam tu:
    http://nowaprawica.org.pl/home/item/zabawy-zimowe
      bo nie chcę Państwu psuć przyjemności dochodzenia samemu do ciekawych wniosków - i, być może, załączeniu na Joe Monster (albo na nowaprawica.pl ) własnego komentarza.

     

  • 15-02-2012 23:45:00

    Oświadczenie Prezesa Nowej Prawicy

    Kongres Nowej Prawicy nie zgadza się na założenie, że emerytura jest „świadczeniem socjalnym”. Według Prawicy prawo do emerytury wynika z faktu płacenia składek, a państwo jest zobowiązane do wypłaty emerytury w wieku, który był obiecany w momencie przyjmowania pierwszej składki.

    KNP oświadcza, że w Polsce wolnej od kliki Kaczyński-Tusk i i im podobnych przed sądem staną zarówno ci, którzy spowodują nie wypłacanie emerytur w wieku 65 (60) lat – jak i ci, którzy dopuścili do wypłat emerytur wcześniejszych, niż było to obiecane w momencie wpłaty pierwszej składki.

    KNP uważa, że jeśli choć jedna osoba nie zgadza się na zmianę zawartej umowy podniesienie wieku emerytalnego, reżym nie ma prawa go podnieść; wierzymy, że Trybunał Konstytucyjny i Sąd Najwyższy staną po stronie obrabowanych. Jednocześnie KNP zadaje pytanie: „A jeśli wszyscy się zgodzą na podniesienie wieku emerytalnego do 67 lat – to jaką mają gwarancję, że mając lat 66 nie dowiedzą się, że z braku pieniędzy, które wydano na „walkę z globalnym ociepleniem” - nie trzeba tego wieku podnieść do 75 lat?

    KLNP przypomina, że zarówno rząd Jarosława Kaczyńskiego jak i rząd p.Donalda Tuska są odpowiedzialne za obrabowanie Funduszu Rezerwy Demograficznej z pieniędzy, które miały nań iść z 1% od składek oraz z prywatyzacji. Mamy nadzieję, że wyborcy wyciągną z tego wnioski.

    Olkusz, 15 lutego 2012 r. 

  • 15-02-2012 01:47:00

    A tak w ogóle to jestem ZA podwyżką wieku emerytalnego...

    - oczywiście: wraz z równoległym obniżeniem składki.

    Konkretnie: proponuję ustalić wiek przechodzenia na emeryturę na 102 lata. I składkę obniżyć do trzech groszy rocznie.

    Jak łatwo policzyć składka ta powinna wystarczyć do utrzymania wszystkich 102-latków na bardzo przyzwoitym poziomie.

    Nazwijmy to projektem: "Emerytura na 102" - do którego to projektu  każdy mógłby dorzucić swoje trzy grosze.

    Projekty obecnych Właścicieli Unii Europejskiej idą więc w słusznym kierunku. Są tylko zbyt nieśmiałe.

    Więcej odwagi, Drogie Feministki i Szanowni Towarzysze Komisarze!

  • 14-02-2012 23:53:00

    Bardzo dziękuję. Ale jeszcze czekam...

    Znacznie lepiej Państwu poszło ze znajdywaniem obietnic JE Donalda Tuska: mam już pełne dossier i jutro zaprezentuję je na konferencji prasowej. Spisaliście się Państwo na medal.

    Gorzej poszło z propozycjali konkretnych działań. Przyszło dosłownie parę propozycyj. Bardzo za nie dziękuję - we czwartek Rada Główna KNP, chciałbym jednak na nią przynieść więcej propozycyj!

    To na razie tyle - postaram się coś sensownego o działaniach "Rządu" napisać - ale cieżko mi idzie, bo "Rząd" działa bezsensownie.

    Myślę jednak, że w sprawie emerytur opór będzie o wiele silniejszy, niż w sprawie ACTA!

     

  • 13-02-2012 23:48:00

    A teraz ja mam prośbę - A NAWET DWIE - o napisanie kilku słów:

    potrzebne są pomysły na happening anty-skracanie wieku emerytalnego. Również hasła, slogany, rysynki. Potrzebni też graficy i twórcy clipów.

    Proszę się zgłaszać na adres - poza zasiegiem naszej bezpieki: [email protected] podając jako temat "E"

    Dziękuję z góry w imieniu emerytury!

    A druga prośba: przed poprzednimi wyborami - czyli 5 lat temu - JE Donald Tusk zapowiedział, że 20% pieniędzy z prywatyzacji przeznaczy na Fundusz Emerytalny. Nie potrafię tego dziś odnaleźć... Gdyby komuś się udało - to proszę o link na ten sam adres - ale w temacie "T"

    =====

     

    P.S.

    Czytam wczorajszy wpis - i oczy przecieram. Brzmiał on tak:

     

    P.Romney 39%, p.Paul 36% p.Santorum 17% p.Gingrich 6% - w Maine

     W efekcie p.Romney otrzyma 8 głosów delegatów, p.Paul 7 delegatów. Teraz 28.go: Michigan i niesłychanie ważna Arizona (tu zwycięzca bierze wszystko) 3go stan Waszyngton,  a 6.go - Super-wtorek: 10 stanów.

     

    Ciekaw jestem, jak ludzie odmieniaja nazwisko p.Ryszarda Santorum - bo widziałem juz odmianę "Santoruma". Tymczasem jest to zapewne dopełniacz liczby mnogiej od "święty" - a więc to nazwisko powinno być traktowane tak, jak polskie nazwisko "Jacyków" czy "Kickich" - a więc jako nieodmienne.

    Prosze mi wytłumaczyć: jakiego ja kandydata "promuję" tym wpisem? Bo takie padały komentarze...

    Przypominam, że mój regularny blog jest na  http://jkm.nowyekran.pl/

  • 12-02-2012 23:55:00

    P.Romney 39%, p.Paul 36% p.Santorum 17% p.Gingrich 6% - w Maine

    W efekcie p.Romney otrzyma 8 głosów delegatów, p.Paul 7 delegatów. Teraz 28.go: Michigan i niesłychanie ważna Arizona (tu zwycięzca bierze wszystko) 3go stan Waszyngton,  a 6.go - Super-wtorek: 10 stanów.

    Ciekaw jestem, jak ludzie odmieniaja nazwisko p.Ryszarda Santorum - bo widziałem juz odmiane "Santoruma". Tymczasem jest to zapewne dopełniacz liczby mnogiej od "święty" - a więc to nazwisko powinno byc traktowane tak, jak polskie nazwisko "Jacyków" czy "Kickich" - a więc jako nieodmienne.

    Wczoraj sądziłem, że wstawiłem tekst, potem jeszcze zdążyłem rano wstawić link do video na blogu na ONET.pl - i trochę się zdziwiłem,  że wpisu nie ma. No, nic - nie będę sie cofał, wstawię jutro...

    A o 8.40 jestem w Radio Wnet - www.radiownet.pl

  • 11-02-2012 23:52:00

    Jutro o 8.40

    jestem w Radio Wnet - http://www.radiownet.pl/

  • 10-02-2012 23:53:00

    P.Mędoń donosi zza granicy. A ja na gali "Nowego Przemysłu" - z refleksją (uzupełnioną)

    P.Jerzy Mędoń radzi nie mieć złudzeń co do możliwości zmontowania biletu "Santorum-Paul"

    "Oto własne słowa p.Santorum, by pozbyć się libertarian z Partii Republikańskiej - oraz (krótka) dyskusja na FOX Business, czy kandydat tej partii może obyć się bez poparcia libertarian:
    http://www.foxbusiness.com/on-air/freedom-watch/index.html#/v/1443777536001/santorum-no-friend-of-limited-government/?playlist_id=158146
    [po anguielsku; gdyby ktos dołożył polski tekst...?]

    Na które odpowiedziałem melancholijnie: "I w końcu wygra JE BHO - bo jak będzie startował p.RS to nie zagłosują libertarianie, jak będzie startował p.RP, nie zagłosują fundamentaliści..."
    Na co p.Mędoń: "A może RP zbierze także głosy demosiów i niezależnych, którzy głosowali na BHO i są na niego wściekli, że ich oszukał z Guantanamo, wojną, FED-em, i innymi antybuszowskimi obiecankami, które i tak ma w programia RP???
    RP jest jedynym z republikanów, na którego nie zagłosuje jedynie beton lub jakieś skrzydło tej partii - ale za to niezależni i część demosi czy też progresywnych??
    (powtarzam jedynie zasłyszane analizy zza oceanu)

    Może. A z połączeniem tych Panów na jednym bilecie nie jest tak źle. Im bardziej kandydat na prezydenta odchyla się w jedną stronę, tym bardziej się go zazwyczaj równoważy kandydatem z innej bajki. Wszystko jest więc możliwe.

    O Nowym Przemyśle:

    Udało mi się udatnie przedstawić (podziekowania dla p.red.Wojciecha Kuśpika - bo zgłosiłem się na ostatnią chwilę) normalny punkt widzenia na Globcio na dyskusji z'organizowanej przez miesięcznik „Nowy Przemysł” - mam nadzieję, że będzie to do obejrzenia jego na stronie http://www.wnp.pl – co pokażę wtedy na moim blogu na ONET.pl.
    Nowy Przemysł poza dyskusjami z'organizował Galę z okazji przyznania nagród „Tym, którzy zmieniają polski przemysł”. W tym roku otrzymało je ośmiu kapitanów przemysłu plus JE Elżbieta Bieńkowska, Ministerka Przemysłu. Wszystko sensowni i zasłużeni ludzie – tylko nie rozumiem, dlaczego nagrody dla tych co zmieniają przemysł idą do ludzi, którzy otwarcie mówią, że po prostu w 2011, jak co roku, uczciwie i solidnie pracowali?
    Nagrody otrzymali szefowie Wielkich Firm – a te z reguły tylko kontynuują to, co kiedyś zmieniły, gdy były małe. Żadnej małej – a na pewno są teraz też takie, które pewno i w tym roku coś zmieniały -  nie dostrzegłem...
    A piszę o „Nowym Przemyśle” dlatego, że piętnaście lat temu, w dyskusjach n/t Anschlußu do WE używałem niemal zawsze porównania: „Nasz mały stateczek, trochę przeciekający, z połatanymi żaglami, mamy przycumować do burty wielkiego transatlantyku. Tam spiżarnia pełna, kasa okrętowa pełna, na pokładzie wesoło, orkiestra gra, na burcie dumny napis: TITANIC - tylko jest jakoś dziwnie przechylony...”
    A to okładka ostatniego numeru „NP”:

    =====

    P.S. Przypominam, że mój regularny blog jest na

     

    http://jkm.nowyekran.pl/

     

     

  • 09-02-2012 23:40:00

    U Republikanów - zmiana nastrojów?

     

    Wyniki prawyborów w Minnesocie mogą ucieszyć konserwatywnych liberałów: wygrał p.Rysio Santorum (44,9%) przed p.Ronem Paulem (27,1%), dopiero trzeci był mdły „Mitt” Romney (16,9%), a czwarty p.Newton Gingrich 10,8%. W stanie Missouri wyniki były zupełnie inne: p.Santorum 55,2%, p.Romney 25,3% p.Paul 12,2% (Wyniku p.Gingricha nie podaje się, bo nie zarejestrował się w ogóle w tym stanie – twierdząc, że nie ma czasu na udział w konkursie piękności. W Missouri wyniki prawyborów, choć istotne, nie są wiążące dla miejscowego oddziału Partii Republikańskiej).
    Po takim początku wszyscy z zainteresowanie oczekiwali na wyniki z Colorado – stanu, w którym cztery lata temu p.Romney odniósł przekonujące zwycięstwo. Tym razem zwyciężył p.Santorum 40,2%. P.Romney był drugi (34,9%) a p.Gingrich wyprzedził p.Paula: 12,8% i 11,8%.
    Są to dobre wyniki dla p.Paula, który wyprzedza p.Gingricha, b.marszałka Izby i ostrego zawodnika. Jednak w praktyce wykluczają Go z walki o nominację. P.Romney na pewno nie zaproponowałby Mu v-prezydentury – natomiast p.Santorum, przedstawiciel prawicy chrześcijańskiej, mógłby chcieć zrównoważyć ekipę właśnie przybierając do niej p.Paula.
    Teraz czekamy na super-wtorek, kiedy to odbędą się prawybory w pięciu stanach. W Ohio, w walce o 66 delegatów, w sondażach lekko prowadzi p.Romney przed p.Gingrichem (ale p.Santorum też się liczy!), W Georgii i w Oklahomie prowadzi wyraźnie p.Gingrich, w maleńkim Vermoncie (17 delegatów) prowadzi p.Romney...
    … no i w Massachussetts oczywiście wygra na pewno p.Romney, który był tam gubernatorem.
    Sondaże dają tam niestety bardzo niskie, jednocyfrowe, poparcie p.Paulowi.

     

  • 08-02-2012 22:54:00

    Gdy rozsądny człowiek wchodzi do urzędu...

    .... zadają mu pytanie:

    „Czy chce Pan rozmawiać z Szefem – czy z kimś, kto wie, o co tu chodzi?”

    Właśnie JE Donald Tusk martwi się, że przedstawicielom III Rzeczypospolitej, okupującej Polskę, pozwolono uczestniczyć tylko w niektórych posiedzeniach krajów €urolandu. Ja się dziwię, że w ogóle pozwolono – ostatecznie Polska do €urolandu nie należy.

    To znaczy: z'obowiązała się wejść – ale przypominam słowa lady Małgorzaty Thatcherowej: „Gdy omawialiśmy wejście Królestwa do €urolandu, ustaliliśmy, że wejdziemy do tej strefy „w odpowiednim czasie”. Zakładaliśmy, oczywiście, że „odpowiedni czas” nie nadejdzie nigdy”.

    Ja proponuję wejście do niej w 2222 – no, w korzystnych układach w 2221 roku. P.Marcin Schultz, szef EuroParlamentu, oświadczył, że JE Donald Tusk obiecał Mu, że Polska wejdzie do €urolandu w 2015. JE Jan Vincent (ps.”Jacek Rostowski”) natychmiast to zdementował – i to w sposób nieprawdopodobnie energiczny.

    Cóż: p.Schultz znany jest z tego, że kłamie. Pewno robił to i tym razem...

    RF wreszcie zmusiła III RP by skorzystała z okazji i zamilczała – co doradzał już jej p.Jakób Chirac. Ale, szczerze pisząc: gdyby przy stole obrad zasiadł szef, vto i tak nic by z dyskusji nie zrozumiał.

    Ale gdyby III RP reprezentował któryś z młodych ekonomistów – to może szkoda? Bo w Polsce tylko ludzie z tytułem co najwyżej doktora (pomijam nieliczne wyjątki) orientują się w ekonomii. Reszta orientuje się wyłącznie w ekonomii politycznej socjalizmu – a ta nauka nie ma z ekonomią wiele wspólnego.

    Generalnie natomiast można zadać sobie pytanie: kto lepiej zna się na gospodarce? Polacy – czy federaści z Brukseli?

    Bo jeśli uważamy, że my, Polacy, znamy się lepiej – to po jaką cholerę wchodziliśmy do Wspólnoty, a teraz i do Unii?

    A jeśli uważamy, że federaści znają się lepiej – to po co mamy zabierać gdy Starsi i Mądrzejsi się naradzają?

    W takiej sytuacji można siedzieć i słuchać – ale po co gębę otwierać?

    Z drugiej strony proszę pamiętać, że jeśli federaści ze „starej Unii” mówią o „Europie dwóch prędkości” - to należy pamiętać, że ta druga prędkość jest większa! To my rozwijamy się szybciej!

    To może by JE Wacław Klaus, JE Donald Tusk, JE Wiktor Orban i inni zrobili własny „Okrągły Stół” - a przedstawicielom „Starej Europy” pozwolili słuchać – bez prawa zabierania głosu!

  • 07-02-2012 23:51:00

    Wpis dzisiaj opóźniony...

     Jutro jestem w Oświęcimiu i Andrychowie. Zapraszam wszystkich sympatyków i przypominam, że spotkania tam  dbędą się wyłącznie dzięki życzliwości właścicieli lokali, dlatego prosimy o uhonorowanie ich, korzystając z dobrodziejstw baru.

    Numer kontaktowy: 604078076
  • 05-02-2012 23:52:00

    Totalitaryzm: trwa – czy rośnie?:

    W PRLu do 1955 roku totalitaryzm był doktryną oficjalną, choć nie używano tej nazwy. Po 56.tym roku pozostał – choć w praktyce czyniono od tej doktryny rozmaite wyjątki. Nie niektórych uczelniach nawet przebąkiwano coś o trój-podziale władz! Że niby nadal obowiazuje - a przynajmniej powinien obowiazywać.
    Po 1981 roku zapanował niezbyt konsekwentny autorytaryzm – niestety: totalitaryzm wyłaził wszelkimi szparami. Przełomem dla mnie w tej dziedzinie był rok bodaj 1986.ty.
    Co takiego wtedy zaszło?
    Niespotykana nzupełnie rzecz: miasto Wrocław (a może Opole?) wytoczyło proces PRLowi!!
    Co równie znaczące: wygrało go!
    Jak wiemy stan wojenny przywitałem z nadzieją; nadzieję porzuciłem już pod koniec stycznia 1982 – i własnie po tym wyroku zacząłem znów mieć nadzieję. Usprawiedliwioną, jak widać – bo już w 1988 roku weszła w życie „ustawa Wilczka”.
    No, i potem  w 1989.tym wszystkim dała po łbach ta agenturalna wersja „Solidarności”. Totalitaryzm zaczął powracać – albo też po prostu trrwał sobie cichutko w kącikach?
    Piszę to – bo w Kielcach koledzy zrobili demonstracje anty-ACTA – pod Urzędem Marszałkowskim. I tam nie pozwolono nam podłączyc do prądu głośników. Jeden z urzedników (?) ochroniarzy (?) powiedzial: „Chyba się nie dziwicie? Skoro zwalczacie to państwo...”
    Ten człowiek nadal tkwi w totalitaryźmie. Dla normalnego samorządowca państwo jest wrogiem (i powinno być wrogiem!) bardziej, niż dla mnie. Przecież państwo ogranicza samorząd, zabrania mu wielu rzeczy (np. nakladania podatków lokalnych!!), odbiera pieniądze...
    A on utożsamia się z państwem p- i, najprawdopodobniej, w ogóle  nie rozumie tej różnicy.
    Mentalnie tkwimy w totalitaryźmie – niestety: ja również. Bo rozumowo to ja wiem, jak powinno być.  Ale w praktyce nie umiem wykorzystywać samorzadu przeciwko państwu – i odwrotnie.
    Cóż: wieloletnia tresura...
    ...ale tamten człowiek miał niecałe 40 lat!

     

  • 04-02-2012 23:53:00

    Po dementi JE Jana Vincenta

    Gdy rozsądny człowiek wchodzi do urzędu, zadają mu pytanie:
    Czy chce Pan rozmawiać z Szefem – czy z kimś, kto wie, o co tu chodzi?
    Właśnie JE Donald Tusk martwi się, że przedstawicielom III Rzeczypospolitej, okupującej Polskę, pozwolono uczestniczyć tylko w niektórych posiedzeniach krajów €urolandu. Ja się dziwię, że w ogóle pozwolono – ostatecznie Polska do €urolandu nie należy.
    To znaczy: z'obowiązała się wejść – ale przypominam słowa lady Małgorzaty Thatcherowej: „Gdy omawialiśmy wejście Królestwa do €urolandu, ustaliliśmy, że  wejdziemy do tej strefy „w odpowiednim czasie”. Zakładaliśmy, oczywiście, że „odpowiedni czas” nie nadejdzie nigdy”.
    Ja proponuję wejście do niej w 2222 – no, w korzystnych układach w 2221 roku. P.Marcin Schultz, szef EuroParlamentu, oświadczył, że JE Donald Tusk obiecał Mu, że Polska wejdzie do €urolandu w 2015. JE Jan Vincent (ps.”Jacek Rostowski”) natychmiast to zdementował – i to w sposób nieprawdopodobnie energiczny.
    Cóż: p.Schultz znany jest z tego, że kłamie. Pewno robił to i tym razem...
    Republika Francuska wreszcie zmusiła III RP by skorzystała z okazji i zamilczała – co doradzał już jej p.Jakób Chirac.  Ale, szczerze pisząc: gdyby przy stole obrad zasiadł szef "naszego Rządu", to i tak nic by z dyskusji nie zrozumiał.
    Ale gdyby III RP reprezentował któryś z młodych ekonomistów – to może szkoda?

    W Polsce tylko ludzie z tytułem co najwyżej doktora (pomijam nieliczne wyjątki) orientują się w ekonomii. Reszta orientuje się wyłącznie w ekonomii politycznej socjalizmu – a ta nauka nie ma z ekonomią wiele wspólnego.
    Generalnie natomiast można zadać sobie pytanie: kto lepiej zna się na gospodarce? Polacy – czy federaści z Brukseli?
    Bo jeśli uważamy, że my, Polacy, znamy się lepiej – to po jaką cholerę wchodziliśmy do Wspólnoty, a teraz i do Unii?
    A jeśli uważamy, że federaści znają się lepiej – to po co mamy zabierać gdy Starsi i Mądrzejsi się naradzają?
    W takiej sytuacji można siedzieć i słuchać – ale po co gębę otwierać?
    Z drugiej strony proszę pamiętać, że jeśli federaści ze „starej Unii” mówią o „Europie dwóch prędkości” - to należy pamiętać, że ta druga prędkość jest większa! To my rozwijamy się szybciej!
    To może by p.Dawid Cameron, JE Wacław Klaus, JE Donald Tusk, JE Wiktor Orban i inni zrobili własny „Okrągły Stół” - a przedstawicielom „Starej Europy” pozwolili słuchać?

    Bez prawa zabierania głosu.

  • 03-02-2012 23:38:00

    Refleksje w cieniu

     Śp.Wisławę Szymborską pożegnałem na blogu na Nowym Ekranie limerykiem:
    „Zmarła słynna Wisława noblistka
    Której lauru nie uszczknę ni listka
    Na tle Fo i Jellinek
    Lessing, innych dziewczynek,
    Geniusz Jej, można rzec, z dala błyska”

    dodając nieco złośliwie: „..i czekam na wniosek Rady m.Krakowa – by Wisłę (przynajmniej w dolnym jej biegu) przemianować na »Wisławę« ” 
    Natomiast wyznaję, że nienawidzę tej PiS-mentalności – zgodnie z którą Poetessie aż do śmierci wypominano dytyramby popełnione na cześć piekłoszczyka Stalina. Sam do 9.tego roku życia wierzyłem w Stalina i Zé-Dōnga Máo; jedni mądrzeją wcześniej, a inni później. Zresztą nawet mordercy, jeśli ujdą stryczka, potrafią się zmienić i stać pożytecznymi członkami społeczeństwa.
    PiSmeni uważają się za katolików – a Chrystus kazał nie tylko wybaczać, ale i miłować nieprzyjacioły swoje. (Ja to zresztą  popieram – z drobnym uściśleniem: nieprzyjaciół bezpieczniej miłować po ich zaszlachtowaniu. )
    Sądzę, że szefostwo PiS sieje nienawiść na zlecenie bezpieki – w myśl umowy z Magdalenki: by kogo się da odstraszyć od Prawicy. Bo Prawica – jak wtedy ustalono – ma nigdy nie dojść do władzy.
    Na starość ludzie mądrzeją i konserwatywnieją. Ilu takich ludzi odpędzono od Prawicy tą przemyślną polityką?

    To znaczy: przez niektórych dobrze przemyślaną.

  • 02-02-2012 16:28:00

    Już problem stosunku do Anty-ACTYwistów wyjaśniony. Jutro 3 lutego jestem w Kielcach:

    gdzie o godz. 15.10 Konferencja prasowa przed Urzędem Wojewódzkim - IX wieków Kielc  3

     

     

     

    o godz. 16.00- 17.00 Manifestacja przed Urzędem Wojewódzkim, gdzie będziemy protestować przeciwko : ratyfikacji umowy ACTA w Polsce, zbyt wysokie stawce podatku VAT oraz akcyzie w paliwie. Domagać się też będziemy likwidacja podatku dochodowego i likwidacji monopolu  ZUS

     

     

     

    A o godz. 18.00- 19.00 zapraszam do Domu Rzemiosła w Kielcach ul. Warszawska 34 na wykład i spotkanie z mediami.
     
    Przepraszam za opóźnienie. Wynikła jakaś dziwna sprawa, o której niżej - i musiałem wysłuchać kilku zainteresowanych stron. Efektem jest poniższe oświadczenie:
                                           W sprawie stosunku do Anty-ACTYwistów

    Kongres Nowej Prawicy od początku popiera walkę z ACTA, gdyż ratyfikacja ACTA jest sprzeczna z celami opisanymi w Programie Partii. Ja osobiście i inni Koledzy wielokrotnie zabieraliśmy głos w tym duchu, wyjaśniając problem, zachęcając do protestów – i chyba nie ma co do tego żadnych wątpliwości.
    Sam kilkakrotnie brałem udział w demonstracjach Anty-ACTA – w Krakowie i Warszawie bez emblematów partyjnych, w Gdańsku i Poznaniu „pod Feniksem” - zgodnie z dezyderatami PT Organizatorów. Nie jest mi wiadomym, jakoby istniała jakaś formalna centrala Anty-ACTYwistów, z którą można by zawrzeć centralne porozumienie.
    Jest rzeczą oczywistą, że jeśli ja mogę występować na takich manifestacjach, to i każdy Członek Partii może to uczynić. Nie jestem więc w stanie zrozumieć histerycznej reakcji b.kol.Magdaleny Szecówki, która złożyła rezygnację w wyniku ewidentnego nieporozumienia (w rozmowie z prezesem Stanisławem Żółtkiem uzyskała Ona, oczywiście, zgodę na uczestniczenie, również w organizacji demonstracyj). Natomiast Zarząd zaznaczył, że jeśli mamy oficjalnie występować jako organizatorzy – to pod własnym emblematem – a jeśli nie możemy używać flag, „Feniksa” i innych symboli – to nie uczestniczymy w tym oficjalnie.
    To chyba jest oczywiste? Albo się chce, by organizacja KNP w tym oficjalnie była – albo się nie chce.
    Zaznaczam, że rycerskie odruchy niektórych Członków broniących czci panny Magdaleny Szecówki daleko przekraczają ramy normalnej reakcji na ten, trochę dziwny, incydent. Zarząd nie będzie rozpatrywał dezyderatów składanych w takim tonie.
    Na zakończenie: sprawę uważam za niepoważną, niektóre reakcje za dziwne – a, przypominam, prawo Zjednoczonego Królestwa przewiduje, że rezygnację z obywatelstwa brytyjskiego można wycofać...
    ...ale tylko raz!  
                                                                 Janusz Korwin-Mikke
     

    --------------------------------

     

     

     

    Zapraszam też do działu wiadomości i do księgarni

    , gdzie wiele nowych, ciekawych książek m.in:

     

     

     

    Robert Gwiazdowski - A nie mówiłem? (Dlaczego nastąpił kryzys i jak z niego wyjść?)

     

     

    Jacques Rueff - Grzech monetarny Zachodu - to nadal aktualne rozważania nt. finansów publicznych szefa doradców ekonomicznych prezydenta de Gaulle'a

     

     

    Tadeusz M. Płużański - Bestie. O ludziach, którzy w czasach PRL mordowali polskich patriotów

     

     

    Barbara Buonafiori - Leksykon prawdziwej kobiety

     

     

    Thomas Woods Jr. - Niepoprawna politycznie historia Stanów Zjednoczonych - książka bardzo aktualna, gdy obserwujemy po raz kolejny walkę fotel prezydenta 

     

     

    Jest także jedyna wydana po polsku książka p.Rona Paula, republikańskiego kandydata do nominacji w wyborach prezydenckich pt."Wolność pod ostrzałem".

     

     

    Obie książki tj. Tomasza Woodsa i Rona Paula warto przeczytać, by wiedzieć jakie są mechanizmy władzy w USA i mechanizmy walki o najwyższe stanowiska państwowe.

     

     

  • 01-02-2012 23:54:00

    Relacja z kilku spotkań. Chwilowo bez refleksyj.

    Spotkanie w Gdańsku było dla mnie dużym zaskoczeniem. Było z'organizowane na morenie, na osiedlu Morena konkretnie, daleko od centrum, o potwornej godzinie 16.tej – w dodatku w liceum. No i te -15 st.C. Oczekiwałem 5-10 osób – tymczasem była nabita sala, część słuchaczy musiała mieścić się na galerii.
    Podobnie zresztą było w Gdyni, choć tu akurat – bo 19.ta to lepsza godzina oczekiwałem jeszcze większej frekwencji.
    W międzyczasie wpadłem w Gdańsku na wiec anty-ACTA – niestety, mogłem tam być tylko kilka minut, wygłosić krótkie przemówienie i pędzić do Gdyni. Tak, że nie doczekałem się opisywanej na Narodowcy.net interwencji Policji. Nie wiem, czy uzasadnionej – gdy wyjeżdżałem wszystko wygladało spokojnie.
    Gniew młodzieży narasta. W piątek będę o 16.tej w Kielcach – szczegóły jutro.
    A dziś przyjechałem ze spotkania w Wąbrzeźnie. Z'organizował je Klub Gazety Polskiej. Ku memu zdumieniu spotkanie bardzo przyjazne, życzliwe – a całkiem zaszokowało mnie, że nikt nie spytał mnie o „Smoleńsk”!
    To tyle na razie...
    Odpocznę sobie chwilkę.