Kontakt

Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Statystyka
63775 komentujących
84667 czytających
Konkurs
Magister PAFERE
PAFERE zaprasza do udziału w VI edycji konkursu Magister PAFERE
Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

  • 30-09-2011 23:50:00

    Dziś trwały rozmowy z OBWE; orzeczenie Wojewódzkiego Sądu

    Administracyjnego będzie 5-X; praktycznie po czasie.

    Po rozmowach z OBWE niczego nie oczekuję. Wątpię, by "Banda Czworga" przestraszyła się pogróżek płynących z organu Rady Europy.

    A teraz ważne ogłoszenie wyborcze:

    Do 4-X (t.j. do wtorku) każdy, przebywający poza swoim miejscem zameldowania, może zgłosić chęć głosowania tam, gdzie aktualnie przebywa. Jeśli ktoś przebywa w okręgu, w którym nasza lista jest zarejestrowana - a w jego miejscu zameldowania zarejestrowana nie jest (lub nie chcce w nim głosować) - może zgłosić do lokalnej komisji chęć głosowania w tym okręgu. Np. student juz przebywający koło uczelni nie musi w tym celu wracać do rodzinnej miejscowości.

    Natomiast ci, którzy przebywaja w swoim miejscu zamieszkania, a tam nasza lista nie jest zarejestrowana, do 7-X mogą zgłósić sie do swojej komisji, skreślić się z listy głosujących w tych wyborach, i wziąć karteczkę upoważniającą do głosowania w innym okręgu. Z tą karteczką można pójść do dowolnej komisji w okręgu, w którym lista nr. 9 jest zarejestrowana.

    W szczególności mieszkańcy Warszawy mogą udać się (z tą karteczką - przypominam!) do dowolnej miejscowości podwarszawskiej. Zapraszam np. do mojego Józefowa k/Otwocka: komisja wyborcza jest tam przy samej stacji kolejowej w Miejskim Ośrodku Kultury.

    A potem spacerkiem nad Świder lub do lasu..

     

     

    Wiele osób pyta się czy można głosować za granicą. Niestety nie można, jedyne co można zrobić to napisać do Prezydenta i Rzecznika Praw Obywatelskich. Szczegóły na powyższej stronie.

  • 29-09-2011 23:48:00

    Niestety, proszę Państwa:

    jak gdzieś nie występuję, to coś nagrywam - a czasem, jak długo nagrywam - to padam. Właśnie wczoraj padłem. 

  • 28-09-2011 23:53:00

    C.d. drogi Donalda Tuska do faszyzmu

    Najpierw proszę się zainteresować tym:

    http://wybory.gazeta.pl/wyboryparlamentarne/0,119609.html

    i przejrzeć to:

    http://wybory.gazeta.pl/wyboryparlamentarne/1,118273,10274837,_INFOGRAFIKA__Wszystko_o_Kongresie_Nowej_Prawicy.html

    bardzo fajne, moim zdaniem!

    =====

    Przechodze do rzeczy. Czym jest faszyzm?

    Ludzie nie rozumieją, czym jest faszyzm. Wydaje in się, na przykład, że faszysta to anty-semita. A niby dlaczego? Są faszyści filo-semici – także: faszyści-Żydzi.

    Faszyzm = socjalizm + punktualne pociągi”.

    Faszyzm – to Mussolini. Od biedy: Piłsudski i Salazar. Natomiast Franco i Pétain to Prawica – zaś Hitler to narodowy socjalista.

    Piłsudski zaczął jako socjalista – skończył jako umiarkowany faszysta. To typowa droga: po zdobyciu władzy socjaliści szybko mądrzeją. Podobnie po ślubie przechodzi wiara w równouprawnienie kobiet – na przykład.

    Tak nawiasem: używający zwrotu „równouprawnienie kobiet” utrwalają nierówność płci. Gdyby wierzyli w równość płci, co drugi raz mówiliby „równouprawnienie mężczyzn”.

    JE Donald Tusk to przykład odwrotny: zaczynał jako autentyczny i szczery liberał. No: z drobną skazą: latał pomagać strajkującym robotnikom.

    Proces odchodzenia p.Donalda Tuska od liberalizmu zaczął się natychmiast po wejściu do Sejmu. Pierwsza ustawa zaproponowana przez Kongres Liberalno-Demokratyczny była ustawa o przymusie zapinania pasaów w samochodach!!!

    Dalej już poszło. Dokonania PO w tej kadencji są nastepuujące:

    podwyzki podatków

    walka z kibicami

    walka z dopalaczami

    walka z rodzicami usiłującymi wychowywac swoje dzieci.

    walka z pedofilami

    Czym się ci ludzie róznia od PiSu?

    P.Donald Tusk niewątpliwie jest faszysta. Powstaje pytanie: dlaczegop daweniej socjalisci szli nieco w prawo – obecnie po zdobyciu władzy przywódcy ida w lewo?

    Moim zdaniem odpowiedź jest prosta: z powodu nadmiaru!

    Dawniej ludzie głodowali, więc po wprowadzeniu socjalizmu zmarliby z głodu. Dziś mamy nadmiar wszystkiego – i celem rządzacych jest marnotrawienie dóbr, by wszyscy „mieli pracę”.

    "Byt określa świadomość"?

    Ciekawym testem dla PO byłoby, gdyby wyniki w Polsce były takie, jak w głosowaniu wśród młodzieży:

    http://torun.gazeta.pl/torun/1,35575,10364025,Uczniowie_IV_LO_glosowali_na_Palikota_i_Korwina.html

    PO mogłaby zawszec sojusz z Ruchem Janusza Palikota i SLD - albo z Nowa Prawica Janusza Korwin-Mikkego i PJN.

    Ciekawe: co by wybrała?

     

     

     

     

     

     

  • 27-09-2011 23:53:00

    Donald Tusk: droga od liberała do faszysty (popr.)

    Naprawdę w Dawnych, Niedobrych Czasach „komuny” zdarzyło się, że śp.Mieczysław Jagielski - ówczesny v-premier „rządu” PRL, oddelegowany do rozmów z opozycją - oświadczył, że reformy wolnorynkowe można by może robić, gdyby sytuacja gospodarcza była dobra; ale jest kryzys – więc nielzja.

    I pamiętam, jak razem z Donaldem Tuskiem natrząsaliśmy się z głupoty tego rozumowania*. Przecież (tłumaczyliśmy wszystkim zainteresowanym) jeśli reforma polepsza gospodarkę – to powinno się ją robić tym szybciej i tym drastyczniej, im gorzej jest z gospodarką.

    Tak więc JE Donald Tusk wygłosił dziś takie samo twierdzenie, jak wtedy Jagielski: reformy robić nie można, bo kryzys.

    On chyba traktuje to poważnie. A ja nadal rżę ze śmiechu!

    Jak można zgłupieć, gdy za długo przebywa się z politykami i rozmawia na poziomie „elektoratu”!

    =====

    PS. Tu umieściłem skomplikowane rozważania metodologiczne, które wyjaśnię – ale właśnie z WSA wplynęło pismo o uzupełnienie wniosku, więc proszę wybaczyć....

  • 27-09-2011 14:23:00

    GADŻETY KNP

    Wszystkich, którzy nie otrzymali jeszcze przesyłki z zamówionymi gadżetami bardzo przepraszamy i informujemy, że wszystkie zamówienia napewno dotrą. Prosimy o cierpliwość, jesteśmy na finiszu kampanii wyborczej.

    Niektórzy też mają problemy techniczne z zamówieniami bezpośrednio w sklepie. W związku z tym prosimy o zamówienia bezpośrednio na maila gadzety@nowaprawica.org.pl
    i przelew na konto UPR-WiP
    39 1240 1024 1111 00103916 5861

    Podskarbińska 11A
    03-831 Warszawa
    PKO S.A.

    w temacie za gadżety imię i nazwisko i jakie gadżety, proszę doliczyć koszty przesyłki.

     

    Pozdrawiamy

    Zespół KNP

  • 26-09-2011 13:40:00

    Pomoc w Warszawie

    Sztab wyborczy w Warszawie szuka chętnych do pomocy przy ulotkach i plakatach. Chętni proszeni są o zgałaszanie się na e-mail maciej.debala@nowaprawica.org.pl  w tytule "Warszawa-pomoc" lub osobiście do sztabu wyborczego, na ul. Francuską 35/6 w Warszawie codziennie od 10-18.

    Jeśli ktoś chciałby rozwiesić banner KNP w Warszawie lub okolicach proszony jest o e-mail na adres maciej.debala@nowaprawica.org.pl

    w tytule "banner -Warszawa". Bannery do odbioru na ul. ul. Francuskiej 35/6 w Warszawie codziennie od 10-18 lub w Józefowie 3-Maja 100.

     

    pozdrawiam

    Admin

     

  • 25-09-2011 23:52:00

    Kampania trwa - dziś Łochów, Wyszków i Pułtusk

    godz. 12.30 - spotkanie z uczniami Liceum w Łochowie, ul. Wyspiańskiego 18
    godz. 14.30 - 16.00 z mieszkańcami w Galerii Handlowej w Wyszkowie, ul. Sowińskiego 62
    godz. 17.30 - spotkanie z mieszkańcami Łochowa, Dom Kultury, ul. 1 Maja 22
    godz. 20.00 - spotkanie z mieszkańcami Pułtuska, Zajazd Kaskada, ul. Kościuszki 76

  • 25-09-2011 16:32:00

    Manipulacje sondażami są bezkarne

     

    Wszyscy macherzy od polityki posługujący się sondażami jako bronią wyborczą, mogą spac spokojnie. Wolno podawać, że PiSowi wzrosło, PO spadło, a Nowej Prawicy nie ma – albo odwrotnie. Hulaj dusza – sądu nie ma.

    8-IX Sąd Okręgowy w Warszawie postanowił podtrzymać orzeczenie Sądu Rejonowego, który umorzył moją skargę przeciwko Adamowi Michnikowi (i p.red.Krzysztofowi Koczurowskiemu). Chodziło o to, że „Gazeta Wyborcza” - co wykazałem – przed wyborami systematycznie zaniża sondaże ugrupowań prawicowych.

    Uzasadnienie orzeczenia brzmi:

    (..) należy podkreślić, iż oskarżyciel prywatny (ani jego procesowy przedstawiciel) nie wykazał słuszność swego poglądu – wedle którego przedmiotowy sondaż wyborczy, opublikowany na łamach „Gazety Wyborczej” ma stanowić domniemana manipulację. Stanowisko swoje w powyższym zakresie oskarżyciel prywatny wyraża w kategoriach subiektywnych przypuszczeń, nie popartych żadnymi obiektywnymi okolicznościami. Z pewnością takie subiektywne przypuszczenia nie są wystarczające (…)

    Innymi słowy: trzeba chyba znaleźć kilkudziesięciu świadków, którzy zeznają, iż nie zagłosowali na KNP gdyż przeczytali w sondażu, ze popiera nas 1%, podczas gdy w rzeczywistości zagłosowało na nas np. 4%.

    Trudno będzie.

    A zresztą niezależne sądy ani chybi orzekną wtedy, że świadek nie może obiektywnie stwierdzić, DLACZEGO na nas nie zagłosował; to tylko jego subiektywne przypuszczenie – a w rzeczywistości możliwe, ze prawdziwą przyczyną jest np. to, wyssał anty-korwinizm z mlekiem matki...

    I, co ciekawsze: sądy będą miały rację!

    Na zakończenie sąd przypomniał. Że „wynik sondażu przedwyborczego z natury rzeczy zakłada pewna granice błędu”. To prawda. Problem w tym, że w sondażach „GW” jest to zawsze błąd w jedną stronę.

  • 24-09-2011 23:54:00

    Wracam do domu

    po b. udanych spotkaniach w środkowej Polsce...

  • 23-09-2011 23:32:00

    Dziś był wielki wiec w Łodzi,

    ale sprawozdanie później...

  • 22-09-2011 23:54:00

    Inauguracja Wielkiej Kampanii '2011 we Wroclawiu

    była bardzo udana. Zobaczycie to Państwo na video.

    Na razie - idę odpocząć. Jutro zamieszczę ważny APEL do wszystkich sympatyków Nowej Prawicy

  • 22-09-2011 12:37:00

    Uwaga, potrzebny programista

    Sympatyk zrobił dobrą robotę trzeba to tylko zaprogramować!

    www.wybieramKNP.pl

    By pomóc zdezorientowanym ludziom w znalezieniu najbliższego okręgu, dać informacje jak zdobyć zaświadczenie o głosowaniu poza miejscem zamieszkania, potrzebny jest programista, który doda hiperłącza do/zamiast linków oraz (chyba) anchory - odnośniki do miejsc (nagłówków w tekście) na tej samej stronie.
    I najważniejsze - doda guzik LUBIĘ TO.

    proszę o kontakt osoby rozgarnięte w takich rzeczach -
    vvit0@o2.pl 

    inne uwagi również mile widziane :)

    do wyborów kilkanaście dni...zakodowana broszurka, guzik "lubię to", wykop i kilkanaście tysięcy osób dziennie dostaje ta instrukcję do ręki!
    http://www.wybieramknp.pl/

     
  • 21-09-2011 23:55:00

    Co po postanowieniu SN?

    Nic: przeciwności wzmacniają! Idziemy dalej!

    Nastawiamy się na wewnętrzną emigrację wyborczą - do Okr,ęgów, gdzie można głosować na KNP. Trzeba taki ruch wywolać - korzystając z sympatii, jaka w stosunku do nas wywołali niektorzy dziennikarze.

    Zamieścimy stosowne mapki, zrobimy stronkę dla tych, co mogą kogoś podwieźć na taką turystykę.

    Ja na razie wyjeżdżam do Opola, Wroclawia, Łodzi, Sieradza, Wielunia...

  • 20-09-2011 23:49:00

    Jutro więcej o postanowieniu SN

    Ale o sytuacji powiem coś w Sygnałach Dnia o godz. 7.10 w PRI i o godz. 11.00 w Polsat News!

     

  • 20-09-2011 10:58:00

    Rozprawa w SN podobno dziś o 13.tej

    Niezależnie od orzeczenia już dziś należy podziękować Sądowi Najwyższemu za szybkie rozpatrzenie tej sprawy.

  • 19-09-2011 23:56:00

    Co w TVP? Czy jutro Sąd Najwyższy wyda orzeczenie w sprawie PKW - KNP ?

    Nie wiemy. Ale najprawdopodobniej tak, skoro ponaglał był PKW.

    Natomiast straszne rzeczy dzieją się z bezpłatnym czasem w TVP.

    Przede wszystkim: dopiero jutro bedą losowania - i dopiero jutro Komitety będą wiedziały dokladnie, ile mają czasu w ilu odcinkach. Natomiast już pojutrze musi być oddany do telewizji pierwszy spot!!!

    Po drugie: do tej pory w wyniku losowania kolejność była ustalona raz na zawsze - i komitety tylko przesuwały się w górę o jedno miejsce. To nie było dobre - ale chciałem to wykorzystać. Teraz podobno miejsca są losowe, ale... losowane na całą kampanię. W wyniku czego można przez trzy czy cztery dni nie być w TVP ani razu - a za to piątego dnia mieć na raz pięć odcinków!!!

    Aż nie chce mi się wierzyć - ale Koledzy zaklinają się, że to prawda.

    Chyba chodzi o to by wszyscy uznali to za śmietnik.

    Co oznacza, że tym bardziej poza spotami bezpłatnymi musimy wykupić kilka płatnych. A na to potrzebne są pieniądze.

    Nasze konto to:

                     39 1240 1024 1111 0010 3916 5861


    I bardzo prosimy o solidne wsparcie! Jak najszybciej.

    UWAGA: Osobom zza granicy nie wolno wspierać partyj politycznych. Mogą wszelako popierać ideę wpłacając pieniądze na rzecz Oficyny Konserwatystów i Liberałów - utrzymującej ten właśnie portal:

                       PKO S.A. PL58 1140 2004 0000 3502 3589 9194

    =====

    PS. Co Państwo sądzą o występie kol.Krzysztofa Kasprzyka?

    http://www.youtube.com/watch?v=kpMIuqAQR58

  • 18-09-2011 23:56:00

    Co robimy pod PKW?

    Jutro o 12.40 robimy briefing pod siedzibą Państwowej Komisji Wyborczej. Wejście do niej jest vis á vis wejścia do hotelu sejmowego – można wejść od ul.Wiejskiej przez Frascati. Jakby ktoś nie miał nic lepszego do roboty – to zapraszam.

    Wyjaśniam przy tym, że nie mam żadnych pretensyj do PKW: PKW interpretuje Kodeks Wyborczy wedle tych samych zasad, jakie były pod starą Ordynacją Wyborczą. My uważamy, że taka interpretacja jest sprzeczna z celem... i z następnym punktem Kodeksu Wyborczego. Sprzeczność wyjaśni Sąd Najwyższy – i tak powinno być w każdym Państwie Prawa.

    A tak w ogóle to byłoby dobrze, by Senat i Sejm zamiast uchwalać 20 ustaw dziennie, uchwalały raz na pół roku jedną – ale za to mądrą i nie zawierającą sprzeczności i niejasności. Dlatego właśnie Kongres Nowej Prawicy pragnie, by ustawy były projektowane przez 11-osobowa Radę Stanu, kontrolowane jeszcze przez Senat i ew. vetowane przez Prezydenta – a nie uchwalane we wrzasku i rozgardiaszu przez 460 partyjnych krzykaczy, którzy potem w dodatku mogą większością głosów (cóż z tego, że „bezwzględną”?) pousuwać poprawki Senatu!!

    Zresztą Senat dziś jest też upolityczniony – i nawet ostatnio zdarzyło mu się pogorszyć, pod naciskiem reżymu, ustawę o informacji publicznej.

    Przykro mi, że projekt tej popsujki wniósł p.prof.Marek Rocki. Nie chcę grzmieć, bo nie znam szczegółów - a nadmierne upublicznianie informacyj nie zawsze jest dobre. Jednak tak na oko sformułowanie senackie może być przez biurokrację używane do utajniania prawie wszystkiego.

    PKW zapowiedziała, że utajni swoje stanowisko w/s rejestracji KW NP JKM. Nasi prawnicy już wysmażyli protest – żądając ujawnienia tego stanowiska. Na szczęście ustawa umożliwiająca administracji utajnianie swoich aktów jeszcze w życie nie weszła...

    A w ogóle, to czym jest PKW? Organem administracji? Organem sądowniczym?

    Prawnicy nie potrafią tego wyjaśnić.

    Cóż: w świecie też pojawiają się organizmy, o których nie wiemy, czy to gady czy płazy...

    =====

    PS. Przypominam Państwu, że walka trwa - i poza spotami bezpłatnymi musimy wykupić kilka płatnych. A na to potrzebne są pieniądze.

    Nasze konto to:

                                 39 1240 1024 1111 0010 3916 5861


    I bardzo prosimy o solidne wsparcie! Jak najszybciej.

    UWAGA: Osobom zza granicy nie wolno wspierać partyj politycznych. Mogą wszelako popierać ideę wplacając pieniądze na rzecz Oficyny Konserwatystów i Liberałów - utrzymującej ten właśnie portal:

                       PKO S.A. PL58 1140 2004 0000 3502 3589 9194

  • 17-09-2011 23:53:00

    Wczoraj coś źle mi się kliknęło

    - bo tak tuż przed północa. Dopiero ok. 5.tej połapałem się, że właściwy wpis się nie pojawił...

    Dzis sobie pozwalam na odpoczynek na portalu. Tylko jeszcze ta stała prośba:

    Walka trwa - i poza spotami bezpłatnymi musimy wykupić kilka płatnych. A na to potrzebne są pieniądze.

    Nasze konto to:

    39 1240 1024 1111 0010 3916 5861


    I bardzo prosimy o solidne wsparcie!

    Po tym apelu wpłynęło ponad 30.000 zł - ale zdałoby sie więcej, bo emisje spotów w dobrym czasie sa b. drogie!

    =====

    PS. Bardzo dziękuje za wypowiedzi n/t wystepu kol.Jacka Dankowskiego. Ja też odebrałem je bardzo pozytywnie - ale jestem troche nietypowym odbiorca telewizji, więc wolałem spytać...

  • 16-09-2011 21:56:00

    Co robiliśmy pod płotem OBWE?

    Ano - chcemy wywierać nacisk psychologiczny na PKW - by zamiast literalnej stosowała celowościową wykladnię Kodeksu Wyborczego. Mieliśmy do  wyboru: poprosić władze ościennych państw: Rosji, Litwy, Białorusi, Ukrainy, Słoweacji, Czech i Moraw, Niemiec - a może jeszcze Danii i Szwecji - by wydelegowały obserwatorów na te wybory - albo udać się do wyspecjalizowanego organu Rady Europy, czyli OBWE własnie,

    Kosztowało mnie to kwadrans antyszambrowania pod płotem - podczas gdy dygnitarze OBWE montowali we środku odpowiednio uroczystą delegację.

    Trudno się im dziwić: wreszcie ktoś z czymś do nich przyszedł. Prawdziwe święto!

    Uradowani urzędnicy OBWE zapewniili nas solennie i życzliwie, że OBWE zacznie śledzić wybory za dwa tygodnie - i już w dwa miesiace po wyborach przedłoży raport.

    Trzeba przyznać, że w porównaniu z unijną nasza biurokracja robi wrażenie sprawniejszej!

    Na portalu pojawiają sie wykupione przez PiS reklamy. {tkgubin} napisał z tej okazji: "Proponuję, aby każdy odwiedzający kliknął na tę reklamę. PiS będzie się cieszyć, że na ich stronę weszło 200 tys osób. GOOGLE zarobi na kliknięciu w reklamę, a PiSowi skończy się budżet tej reklamy. A najlepiej niech każdy z nas wejdzie po kilka razy - budżet skończy się szybciej.
    Wyborcy JKM na
    PiS nie głosują, więc nie ma ryzyka infekcji mózgu."

    A czy i ja na tym nie zarabiam?

    Aha - i mam taką prośbę: nasz Kolega wystąpił w TV Podlasie:

    http://www.youtube.com/watch?v=CmlwFHVitNM&feature=player_embedded

    Prosze o ocenę: podobał się Państwu ten występ - czy nie?

    Tu, w komentarzu. Byle nie z nazbyt długim uzasadnieniem...

  • 15-09-2011 23:51:00

    Treść protestu złożonego wczoraj w Sądzie Najwyższym:

     

    Mieczysława Burcherta, pełnomocnika Komitetu Wyborczego

    Nowej Prawicy Janusza Korwin-Mikkego – i

    Janusza Korwin-Mikkego, Prezesa Kongresu Nowej Prawicy

     

                                                                  

                                                                

                                                                  Do

     

                                                                  Sądu Najwyższego

     

                                                                                                                                               w     m i e j s c u

     

    w trybie wyborczym

     

     

                                                                                         Protest wyborczy

     

    Na podstawie Art,. 1 p. Ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym. (Dz. U. z dnia 31 grudnia 2002 r.; Sąd Najwyższy jest organem władzy sądowniczej, powołanym do: (…) 2) rozpoznawania protestów wyborczych oraz stwierdzania ważności wyborów do Sejmu i Senatu) w powiązaniu z Art 60 § 1 ustawy o Sądzie Najwyższym oraz art. 241 § 1 Kodeksu Wyborczego - składamy protest przeciwko postępowaniu Państwowej Komisji Wyborczej – odbierającej naszym wyborcom w połowie Polski możliwość zagłosowania na swoją partię – i niezgodnie z obyczajami panującymi w krajach demokratycznych bardzo znacząco pogarszając sytuację wyborczą jedynej partii pragnącej utworzyć w Polsce Państwo Prawa.

    Postępowanie PKW, sprzeczne z interpretacją SN (vide: uzasadnienie wyroku w/s KW „Nowy Ekran” - III SW 10/11) może nawet doprowadzić do skandalu, jakim byłoby unieważnienie wyborów.

    Protest dotyczy dwóch kwestii:

    1) Interpretacji Kodeksu Wyborczego, zgodnie z którym prawo do zgłaszania komitetów w całym kraju mają partie, które zarejestrowały swoje listy w ponad połowie (tu: 21) Okręgów wyborczych. KNP listy takie zarejestrował. Wątpliwość dotyczy terminu: czy chodzi o listy zgłoszone w terminie i (być może potem) zarejestrowane – czy o listy zgłoszone i zarejestrowane w tym terminie. Np.p.prof.Piotr Winczorek uważa, że oczywiście słuszna jest interpretacja pierwsza (bo Ustawodawca nie mógł uzależniać losu partii od tempa działań OKW!) - i podobnie twierdzi p.prof.Ryszard Piotrowski: („Z przepisów Kodeksu Wyborczego wynika dopuszczalność wydania komitetowi wyborczemu, którego listy zarejestrowano co najmniej w połowie okręgów wyborczych, zaświadczenia o spełnieniu tego warunku jako przesłanki dokonania przez ten komitet, na podstawie wydanego zaświadczenia, niezwłocznego zgłoszenia dalszych list bez poparcia zgłoszenia podpisami wyborców, także po 40 dniu przed dniem wyborów, jeżeli okręgowa komisja wyborcza dokonała rejestracji listy przesądzającej o spełnieniu tego warunku po 40 dniu przed dniem wyborów”) - jednak PKW stoi na stanowisku, że to zarejestrowanie przez OKW musi nastąpić 40 dni przed dniem wyborów - mimo że wymóg taki nie jest wpisany do art 210 § 2 KW, który stanowi podstawę do rejestracji list bez podpisów (Art 210 § 2 mówi: „Komitet wyborczy, który z zachowaniem wymogów określonych w § 1 zarejestrował listy kandydatów co najmniej w połowie okręgów wyborczych, uprawniony jest do zgłoszenia dalszych list bez poparcia zgłoszenia podpisami wyborców." - nie wspominając o terminach).

    Przy takiej interpretacji (jest to sprzeczność między dwoma artykułami KW) PKW mogłaby przez proste opóźnienie rejestracji nie dopuścić do wyborów dowolnej partii.

    2) Interpretacji „wyraźności podpisu”. Wbrew w/w wyrokowi SN (w/s „Nowego Ekranu”) który nakazuje uważać za ważny podpis jeśli istnieje numer PESEL pozwalający sprawdzić tożsamość podpisującego, OKW odrzucały masowo podpisy. np. w Okręgu Warszawa I odrzucono tylko na podstawie „niewyraźny podpis” lub „niewyraźny adres” ponad 150 podpisów; ich uznanie wystarczyłoby do rejestracji listy. Podobnie w Okręgach: Gdynia, Radom i Piła.

    Rozstrzygnięcie wątpliwości w pierwszej kwestii miałoby doniosłe znaczenie dla rozumienia Kodeksu Wyborczego. Jest to, być może, działanie intra legem – byłoby jednak nonsensem, gdyby SN nie miał prawa zainterweniować w tym momencie – a następnie miał prawo na tej samej podstawie unieważnić wybory, powodując znacznie większe straty społeczne.

    W drugiej chodzi o zmuszenie Państwowej Komisji Wyborczej do respektowania wyraźnych wskazówek Sądu Najwyższego („Dlatego Sąd Najwyższy uważa, że przy ocenie prawidłowości wpisania danych osobowych do wykazu poparcia należy stosować metodę przeciwną tej, która jest stosowana przez PKW” - Postanowienie z dn,. 31-VIII-2011 - SSN Kazimierz Jaśkowski, SSN Teresa Flemming-Kulesza SSN Józef Iwulski; III SW 10/11).

    Z punktu widzenia KNP po pozytywnym rozstrzygnięciu kwestii pierwszej druga jest bez znaczenia – jednak jej rozstrzygnięcie byłoby istotnym dla praktyki potwierdzeniem stanowiska Sądu Najwyższego.

                                            Oczekując na rychłe rozstrzygnięcie tej palącej sprawy

                                                                                Pozostajemy z poważaniem


                                             (...)     Mieczysław Burchert                  (...)    Janusz Korwin-Mikke

    Warszawa, 14-IX-2011

     

    Proszę zwrócić uwagę na fragment zaznaczony na żółto - i wypowiedź p.prof.Marka Chmaja:

    http://www.youtube.com/watch?v=TWCOyDJ9OpE

    Ja jestem dziwnie przekonany, że Sąd Najwyższy jakąś furtkę jednak znajdzie! 

  • 14-09-2011 23:42:00

    Po złożeniu protestu wyborczego

    Jeśli prawdą jest to, co powiedział p.Bogdan Rymanowski w TVN24 - że SN dał PKW trzy dni na ustosunkowanie się do naszego protestu - to oznacza, że SN podjął postępowanie w tej sprawie.

    Z tego wynika, że zakończy się ono jakimś postanowieniem,

    A to już więcej, niz połowa sukcesu!

    Powtarzam: jeżeli...

    =====

    Tak czy owak: przypominam Państwu, że walka trwa - i poza spotami bezpłatnymi musimy wykupić kilka płatnych. A na to potrzebne są pieniądze.

    Nasze konto to:

    39 1240 1024 1111 0010 3916 5861


    I bardzo prosimy o solidne wsparcie!
  • 13-09-2011 23:52:00

    Prawica w tych wyborach.

    Jedni są hurra optymistami, inni (jak ja) wiecznymi optymistami, jeszcze inni (jak kol.Tomasz Sommer, twierdzący, że uzyskamy 0,3%...) wiecznymi pesymistami.

    Ja patrzę na sprawy spokojnie. Jak teraz mamy 3-4%, gdy nie było nas w ogóle w TV gdzie panoszy się "Banda Czworga" inkrustowana PJNem i Ruchem JP III – to jak pojawimy się w TV urośnie nam do jakichś 8-10%. Jeśli przegramy w sądach, podzieli się to, niestety, przez dwa...

    Pamiętajmy jednak, że p.Stanisław Tymiński startował z 1% - i po dwóch tygodniach kampanii doszedł do 30%. Łaska L**u na pstrym koniu jeździ.

    Aha: proszę zajrzeć tu - i w miarę umiejętności - "wykopać":

    http://www.wykop.pl/link/876823/czy-pkw-miala-prawo-odmowic-rejestracji-list-nowej-prawicy/

    Tym, którzy obwiniają nas o nie zawarcie układu z PJN i PR dedykuje przesłany mi list p.Pawła Momro:


    Panie Prezesie,

    pozwolę sobie wkleić poniżej dyskusję z p.Marszałkiem Markiem Jurkiem na Facebooku.

    Czynię to, aby przyznać Panu RACJĘ: wynika z tej dyskusji bowiem, że faktycznie środowisko Prawicy RP nie chciało z Państwa Kongresem porozumienia.

    Jeśli podobnie sprawa miała się z rozmowami z PJN, to mogę tylko przyznać Panu rację i stwierdzić, że KNP więcej zrobić nie mógł.

    … i znów p.Rewiński z p.Piaseckim będą mogli zaśpiewać: „prawica razem… ale nie tym razem”.

    Pozdrawiam
    Paweł Momro


                                                DYSKUSJA NA FB:

    Paweł Momro dodał(a) wpis w obszarze Marek Jurek:

    Panie Marszałku, przed chwilą w Superstacji p. Janusz Korwin-Mikke stwierdził z przekonaniem, że jego formacja dążyła do porozumienia wyborczego z Prawicą RP i PJN, ale ze strony tych 2 ugrupowań nie było takiej chęci. Jak Pan to skomentuje?


    Marek Jurek: A co Pan o tym myśli? Czy występy z Palikotem, wolne konopie itp. to wyraz chęci porozumienia z kimkolwiek? Czy polityk o tak niepohamowanej ekspresji jest zdolny wziąć odpowiedzialność za jakiekolwiek porozumienie, tzn. nie zmuszać partnerów do tłumaczenia się przez całą kampanię z jego występów? Porozumienie to postawa - nie tylko słowa.


    Paweł Momro: Nie chcę być w tej sprawie adwokatem p. Korwin-Mikkego, ale po 1 - jako przeciwnik legalizacji narkotyków byłbym w stanie iść na kompromis z kimś, kto opowiada się za wolnością korzystania z nich; po 2 - manifestacja z J. Palikotem to raczej nie był sygnał poparcia czyjejś osoby, ale opowiedzenie się za ideą, poglądem, konkretną sprawą - tak samo 11 listopada mogę pójść w manifestacji razem z NOP, ale nie powiem, że podzielam ich wszystkie poglądy, co najwyżej niektóre. Po 3 - uważam, że - niezależnie od tego, kto bardziej "zawinił" - zaprzepaściliście Panowie kolejną szansę wystąpienia prawicy RAZEM. Byłem przekonany, że rok 1993 jest wystarczającą nauczką dla rozbitych środowisk prawicowych. Przynajmniej dla mnie jako politologa te sprawy są dość jasne. Pozdrawiam!


    Marek Jurek: ‎@ PM Do jakiej partii Pan należy (jeśli wolno zapytać)?


    Paweł Momro: Do żadnej, panie Marszałku. Pozdrawiam!


    Marek Jurek: ‎@ PM Dzięki za szczerą odpowiedź, przepraszam za pytanie. Ale sam Pan teraz widzi, że zaangażowanie polityczne to nie pstryknąć palcami, ja też mógłbym Pana namawiać - niech się Pan zapisze do nich albo do nas, najwyżej za cztery lata (albo po wyborach) Pan zmieni. A jednak? Pojedynczy człowiek odpowiada jedynie za siebie, a odpowiedzialność za instytucję, która jest znacznie częściej oceniana przez ludzi (jak widać) jest znacznie większa. Też kiedyś wydawało mi się to prostsze. A z historii prawicy za trzeciej niepodległości wyciągam zupełnie odmienne wnioski (ale o tym może kiedy indziej).


    Piotr Strzembosz: ‎@Nie mam pełnej wiedzy na omawiany temat, ale z tego co słyszałem, to oficjalnych rozmów z J. Korwinem-Mikke i KNP nie było, a z PJN rozmowy trwały kilka tygodni, ale nasi rozmówcy najpierw zaakceptowali kształt porozumienia, a potem je zanegowali...


    Paweł Momro: Panie Marszałku, wiele razy myślałem nad tym i pewnie jeszcze nie jeden raz będę się zastanawiał. Mnie bardziej ciągnie do opisywania, badania tego co się dzieje niż do aktywnego uczestnictwa, chociaż warto dodać "nigdy nie mów nigdy". Cieszę się natomiast z Pańskiego stwierdzenia o innych wnioskach płynących z historii prawicy. Te wnioski oraz słowa p. Piotra mogą być potwierdzeniem słów p. Korwin-Mikkego. Nie chciał Pan tego porozumienia i ma Pan do tego prawo. A ja tylko mówię, że moim zdaniem szkoda...

    Pozdrawiam!

    =====

    PS. Rzeczniczką Prasową KW NP JKM zostasła p.Beata Tymińska, uprzednio zastępczyni Rzecznika.

    Dziekuje za liczne zgłoszenia do pomocy - sortuję je, za parę godzin będę odpowiadał.

    Janusz KORWIN-MIKKE

    Szef Sztabu KW NP JKM

  • 12-09-2011 23:47:00

    Przyjąłem dymisje kol.Adama Wocha - i osobiście

    objąłem funkcję Szefa Sztabu. Moim zastepcą pozostaje kol.Olaf Wojak.

    Objąłem sam tę trudną funkcję - bo wszyscy sie obawiają, że w przypadku klęski wina spadnie na tego, kto był Szefem Sztabu. Trudno - ktoś to musiał zrobić. 

    Kol.Adam Woch obok funkcji Szefa Sztabu pełnił funkcję V-Prezesa - i w tej roli się sprawdził. Rozwinął odpowiednie Regiony Partii. Mam nadzieję, że teraz będzie działał jeszcze lepiej.

    Stawiał na wypróbowanych aktywistów - i wszyscy ciężko pracowali. Ja chcę teraz podzielić robotę między ochotników. Zapraszam chętnych do pomocy w pracach Sztabu - na adres: jkmjanusz@o2.pl. Warszawiacy jako temat proszeni są podawać "Warszawa" - pozostali: "Sztab".

    Z góry dziekuję za zgłoszenia. Aha: proszę Państwa: poza spotami bezpłatnymi musimy wykupić kilka płatnych. A na to potrzebne są pieniądze.

    Nasze konto to:

                      39 1240 1024 1111 0010 3916 5861

    I bardzo proszę o solidne wsparcie!
  • 11-09-2011 23:59:00

    Walczymy. Kilka zaleceń.

    Sytuacja nasza jest trudna. Może wygramy batalię sądową - a może nie. Mamy jednak ogromny plus:  mamy prawo do emisji bezpłatnych spotów w TVP, więc ludzie zobaczą, że Nowa Prawica jednak startuje. 

    I przestaną wierzyć dziennikarzom twierdzącym tryumfalnie, że nas nie ma.

    Proszę jednak o pomoc.

    Proszę wchodzić na portale sympatyzujące z PO - z tekstami: najważniejsza rzecz to pokonać oszołomów z PiSu. Może to zrobić tylko Nowa Prawica Janusza Korwin-Mikkego - bo PO niewatpliwie, nie mając wraz z PSL większości, zawrze sojusz z PiSem.

    I proszę wchodzić na portale sympatyzujace z PiSem - z tekstami: najważniejsza rzecz to pokonać oszustów z PO. Może to zrobić tylko Nowa Prawica Janusza Korwin-Mikkego - bo PiS niewątpliwie, by dorwać się do żłoba, po wyborach zawrze sojusz z PO.

    Teksty są, oczywiście, prawdziwe.

    I wreszcie: pieniądze:

    Poza spotami bezpłatnymi musimy wykupić kilka płatnych. A na to potrzebne są pieniądze.

    Nasze konto to:

                         39 1240 1024 1111 0010 3916 5861

     

    I bardzo prosimy o solidne wsparcie!

  • 10-09-2011 22:55:00

    Wróciłem z Podkarpacia, wróciłem...

    gdzie głównym motywem rozmów Członków i Sympatyków Kongresu Nowej Prawicy było zastanawianie się, jakim cudem podpisy udalo się zebrać w Białymstoku, Lublinie, Rzeszowie i Krośnie - a nie udało się we Warszawie? Dodajmy jeszcze: i w Poznaniu, i w Gdańsku - a w Szczecinie prześlizgnęliśmy się jednym głosem nadwyżki.

    Trzeba jeszcze popatrzec na tradycyjnie słaby Konin, który dał w tym roku pokaz. Okazuje się, że wystarczy jeden zdeterminowany człowiek - tam konkretnie p.Andrzej Bakun - i ludzie nabieraja ochoty do walki. A w Rzeszowie i Przemyślu z przyjemnością patrzyłem na zestaw kandydatów do Senatu i Sejmu - na pewno lepsi, niż wiekszość tych pokazywanych w TV kandydatów "Bandy Czworga".

    A tak na zakończenie: szlag mnie trafia, gdy patrzę na wyniki Ruchu p.JP III; mieliśmy sondaże dwa razy lepsze od Niego, mielibyśmy teraz zapewne grubo ponad 8% - i wszystko Diabli biorą przez paręset podpisów.

    A może popatrzmy tak: gdyby były dwa podpisy mniej w Szczecinie nie mielibyśmy bezplatnego czasu w TVP...

    OK - powiedzmy, że uciągniemy te 10%. Pewno uciągniemy - gdy zaczniemy być pokazywani w TVP. Czy to nam da miejsca w Parlamencie? Bo przecież trzeba wszystko mnożyć przez 21/41...

    Cóż: przypominam, że poza spotami bezpłatnymi musimy wykupić kilka płatnych. A na to potrzebne są pieniądze.

    Nasze konto to:

                                         39 1240 1024 1111 0010 3916 5861

    I bardzo prosimy o solidne wsparcie!


  • 08-09-2011 23:54:00

    Państwowa Komisja Wyborcza lekce sobie waży orzeczenia Sądu Najwyższego

    PKW odrzuciła wniosek KNP o zarejestrowanie wszystkich 41 list okręgowych - czego mozna było oczekiwać po wczorejszym wyjasnieniu jej Przewodniczącego. Odrzuciła jednak również wniosek o rejestrację Nowej Prawicy w najważniejszym (głosy zza granicy!) Okręgu: Warszawa I !!

    PKW powoływała się na niewyraźnośc adresów lub nazwisk w 180 przypadkach. Wystarczało uznanie 104 z nich, by zgłoszenie było ważne.

    Załączam cały wyrok SN w/s "Nowego Ekranu" - by pokazać, że PKW nie bierze pod uwagę wskazówek SN; proszę zwrócić uwagę na fragment zaznaczony na żółto :

      

    Sygn. akt III SW 10/11

                                                         POSTANOWIENIE

     Dnia 31 sierpnia 2011 r.

     Sąd Najwyższy w składzie :

     SSN Kazimierz Jaśkowski (przewodniczący, sprawozdawca) SSN Teresa Flemming-Kulesza SSN Józef Iwulski

     w sprawie ze skargi Komitetu Wyborczego Wyborców Obywatelskich List Wyborczych Nowego Ekranu na uchwałę Państwowej Komisji Wyborczej z dnia 23 sierpnia 2011 r. nr ZPOW540-106/11 w sprawie odmowy przyjęcia zawiadomienia pełnomocnika wyborczego o utworzeniu Komitetu Wyborczego Wyborców Obywatelskich List Wyborczych Nowego Ekranu, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 31 sierpnia 2011 r.,

     uznaje skargę za- zasadną.

                                                          Uzasadnienie

     Komitet Wyborczy Wyborców Obywatelskich List Wyborczych Nowego Ekranu (dalej: "Komitet Wyborczy") wniósł skargę na uchwałę Państwowej Komisji Wyborczej z dnia 23 sierpnia 2011 r. odmawiającą przyjęcia złożonego dnia 22 sierpnia 2011 r. zawiadomienia o utworzeniu Komitetu Wyborców w wyborach do Sejmu i Senatu Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych na dzień 9 października 2011 r. Powodem odmowy było niezałączenie do zawiadomienia wykazu co najmniej 1.000 podpisów obywateli mających prawo wybierania do Sejmu, popierających utworzenie Komitetu Wyborczego, co stanowiło naruszenie art. 204 § 7 pkt 3 ustawy z dnia 6 stycznia 2011 r. - Kodeks wyborczy (Dz.U. Nr 21, poz. 112 ze zm.). Wprawdzie do zawiadomienia dołączono wykaz zawierający 1.082 podpisy, ale tylko 945 z nich. było złożonych prawidłowo. Nieprawidłowych podpisów było 137, w tym w 40 przypadkach wadliwie podano imię lub nazwisko osoby udzielającej poparcia, w 56 przypadkach wadliwie podano jej adres a w 41 przypadkach wadliwie podano jej numer PESEL. Państwowa Komisja Wyborcza nie wezwała pełnomocnika wyborczego Komitetu Wyborczego do usunięcia tej wady zawiadomienia w trybie art. 97 § 2 Kodeksu wyborczego, gdyż upłynął już termin do składania zawiadomień, a zatem jej usunięcie było niemożliwe.

    W skardze na tę uchwałę pełnomocnik wyborczy Komitetu Wyborczego Paweł Pietkun postawił dwa zarzuty. Pierwszy dotyczy naruszenia art. 97 § 2 Kodeksu wyborczego przez niewezwanie go do usunięcia wad zawiadomienia, mimo obowiązku wynikającego z tego przepisu. Drugi zarzut związany jest z kwalifikacją przez Państwową Komisję Wyborczą podpisów osób popierających utworzenie Komitetu Wyborczego. Podniesiono, że wbrew uzasadnieniu zaskarżonej uchwały, Państwowa Komisja Wyborcza nie zakwestionowała podpisów obywateli, lecz ich szczegółowe dane. Kodeks wyborczy nie precyzuje kryteriów, którymi należy się kierować przy ocenie prawidłowości danych zawartych w wykazie obywateli popierających komitet, co nie znaczy, że mogą one być dowolne i niekonsekwentnie stosowane. Weryfikacja danych powinna być rzetelna.

    Skarżący stwierdził, że uchwała PKW nie wskazywała, dlaczego dane niektórych osób zostały zakwestionowane, ale z udostępnionych akt wynika, że z reguły było to spowodowane nieczytelnością niektórych wpisów. W skardze zostało to podważone i wymieniono 57 wpisów, które - zdaniem skarżącego - były czytelne i powinny zostać uznane za prawidłowe. Kserokopie kart wykazu, na których znajdowały się te wpisy, dołączono do skargi. Zdaniem skarżącego charakter pisma osób podpisujących wykaz, a także umiejętność odczytywania charakteru pisma przez PKW, są zróżnicowane. Nie ma wymogu, aby dane osób były wpisane literami drukowanymi, a pismo wielu osób - zwłaszcza starszych - bywa mało czytelne. Przy weryfikacji osób wskazanych w wykazie PKW powinna posługiwać się rejestrem wyborców, o którym, stanowi art.. 18 Kodeksu wyborczego.

    W odpowiedzi na skargę Państwowa Komisja Wyborcza podtrzymała stanowisko zajęte w zaskarżonej uchwale. Podniosła, że sporne zawiadomienie o utworzeniu Komitetu Wyborców złożono 22 sierpnia 2011 r., to jest z dniem upływu terminu do dokonania tej czynności, a uchwała odmawiająca jego przyjęcia została podjęta następnego dnia. Powołała się na postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 19 września 2002 r., III SW 28/02 z której wynika, że brak wymaganej liczby podpisów obywateli nie może być usunięty po upływie terminu przewidzianego do złożenia ich wykazu do PKW. Dlatego skarżący nie został wezwany do usunięcia wykazanych braków na podstawie art. 97 § 2 Kodeksu wyborczego. W odniesieniu do drugiego zarzutu PKW stwierdziła, że nie jest uprawniona do badania przyczyn błędów na wykazach podpisów. Nieczytelne wpisanie danych osoby udzielającej poparcia uniemożliwia sprawdzenie, czy osoba ta jest ujęta w rejestrze wyborców, a zatem czy jest do tego uprawniona. Od 5 sierpnia 2011 r. na stronie internetowej PKW była zamieszczona informacja o utworzeniu komitetów wyborczych zawierająca szczegółowe informacje oraz pomocnicze wzory wszystkich dokumentów niezbędnych dla utworzenia komitetu wyborczego. W szczególności były opisane wymogi, jakie musi spełniać prawidłowo sporządzony wykaz podpisów i dane osób udzielających poparcia. Skarżący zbierał podpisy na wykazach sporządzonych według podanego wzoru, a zatem można wnosić, że posiadał wiedzę o tych wymogach. Państwowa Komisja Wyborcza wniosła o oddalenie skargi.

    Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

    Skarga jest uzasadniona. Zgodnie z art. 84 § 1 Kodeksu wyborczego prawo zgłaszania kandydatów w wyborach przysługuje komitetom. W wyborach do Sejmu do zawiadomienia skierowanego do Państwowej Komisji Wyborczej o utworzeniu komitetu wyborczego wyborców należy dołączyć - między innymi - wykaz co najmniej 1.000 podpisów obywateli mających prawo wybierania do Sejmu, popierających utworzenie tego komitetu (art. 204 § 6 Kodeksu), zawierający ich imiona, nazwiska, adresy zamieszkania oraz numery ewidencyjne PESEL, a także własnoręcznie złożone podpisy (art. 204 § 7 pkt 3 Kodeksu). Zawiadomienia dokonuje się do 50 dnia przed dniem wyborów (art. 204 § 6 Kodeksu). Jeżeli zawiadomienie wykazuje wady, Państwowa Komisja Wyborcza w terminie 3 dni wzywa pełnomocnika wyborczego do ich usunięcia w terminie 5 dni (art. 97 § 2 Kodeksu).

    Pierwszy zarzut skargi, dotyczący naruszenia art. 97 § 2 Kodeksu, jest bezzasadny. Orzecznictwo Sądu Najwyższego jednolicie przyjmuje, że termin do złożenia wykazu obywateli popierających utworzenie komitetu wyborczego nie może być przedłużony wskutek wezwania pełnomocnika wyborczego do usunięcia braku (tak w szczególności postanowienia składu siedmiu sędziów z dnia 19 września 2002 r., III SW 28/02, OSNP 2003 nr 4, poz. 89 oraz z dnia 12 października 2004 r., III SW 47/04, niepubl., a także postanowienie z dnia 10 maja 2004 r., III SW 4/04, niepubl.). Trafnie zatem nie wezwano strony skarżącej do usunięcia braku, gdyż zawiadomienie wraz ze spornym wykazem zostało złożone w ostatnim dniu terminu do jego złożenia.

    Uzasadniony jest natomiast drugi zarzut skargi, odnoszący się do niewłaściwej kwalifikacji przez Państwową Komisję Wyborczą danych wpisanych w wykazie obywateli udzielających poparcia skarżącemu Komitetowi. Trafnie wskazano w skardze, że wymienione w niej dane dotyczące 57 obywateli błędnie zakwalifikowano jako wadliwe. Jako że 945 podpisów PKW uznało za prawidłowe, to po dodaniu do nich 57 podpisów oznacza iż skarżący Komitet spełnił wymaganie dołączenia do zawiadomienia co najmniej 1.000 podpisów obywateli mających prawo wybierania do Sejmu, popierających jego utworzenie.

    Z załączonych do skargi kserokopii 39 kart wykazu poparcia wynika, że 55 wpisów zostało uznanych przez PKW za nieprawidłowe z powodu ich nieczytelności, a 2 z powodu niewpisania adresu zamieszkania, przy czym podany był kod pocztowy miejsca zamieszkania. W odpowiedzi na skargę PKW nie odniosła się do zarzutów skarżącego dotyczących poszczególnych wpisów. Co do nieczytelności wpisów, to skarżący słusznie podniósł, że jest to sprawa w dużej mierze indywidualnych możliwości osób sprawdzających wykazy. Sąd Najwyższy uważa, że rozważając kwestię czytelności wpisów przede wszystkim trzeba mieć na uwadze cel i funkcje wykazu obywateli popierających utworzenie komitetu wyborczego wyborców. Złożenie podpisu w takim wykazie stanowi element obywatelskiego prawa wybierania posłów (art. 62 Konstytucji). Ponieważ wyborcy mogą zgłaszać kandydatów na posłów tylko przez utworzone przez nich komitety wyborcze (art. 84 § 1 Kodeksu wyborczego), to złożenie tego podpisu jest zarazem realizacją prawa wyborców do zgłaszania kandydatów na posłów (art. 100 ust. 1 Konstytucji).Te konstytucyjne prawa obywatela nie mogą być ograniczane przez nadmiernie restrykcyjną metodę oceny prawidłowości wpisów w wykazie osób popierających - tu: utworzenie komitetu wyborczego wyborców, a w innych przypadkach - kandydatów do stanowisk, które na mocy Konstytucji obsadzane są w wyborach bezpośrednich.

    Weryfikacja prawdziwości danych osobowych obywatela, który podpisał się na omawianym wykazie, następuie przez ich porównanie z danymi wynikającymi z podanego przez obywatela numeru PESEL. PESEL każdego wyborcy będącego obywatelem polskim oraz pozostałe dane (imię, nazwisko i adres zamieszkania) znajdują się bowiem w spisie wyborców (art. 18 § 7 Kodeksu wyborczego). Nie jest więc konieczne wpisanie danych osobowych do wykazu na tyle czytelnie, aby bez znajomości danych wynikających z rejestru wyborców można jednoznacznie ustalić imię, nazwisko i adres osoby udzielającej poparcia. Sytuacja jest bowiem odmienna niż w przypadku odczytywania danych osobowych wyłącznie na podstawie tekstu ręcznie napisanego przez wyborcę. Nie chodzi o to, aby osoba odczytująca odręczne wpisy w wykazie. poznała wyłącznie na ich podstawie imię, nazwisko i adres wyborcy udzielającego poparcia, lecz o to, aby ta osoba mogła sprawdzić, czy nie ma istotnych sprzeczności między danymi wynikającymi z rejestru wyborców a danymi wskazanymi we wpisie do wykazu poparcia. Zasadniczym celem tego sprawdzenia danych jest bowiem ustalenie, czy ten, kto wpisał się do wykazu poparcia jest w rzeczywistości uprawnionym wyborcą, na którego wskazuje numer PESEL zamieszczony w rejestrze wyborców i w ten sposób ograniczenie możliwości popełnienia oszustw. Dla osiągnięcia tego celu zbędne jest wymaganie pełnej czytelności danych osobowych podanych przez wyborcę w wykazie poparcia, może ono natomiast ograniczyć konstytucyjne prawa wyborcze obywatela niemającego czytelnego pisma ręcznego. Dlatego Sąd Najwyższy uważa, że przy ocenie prawidłowości wpisania danych osobowych do wykazu poparcia należy stosować metodę przeciwną tej, która jest stosowana przez PKW. Taki wpis jest wadliwy wtedy, gdy z podanego imienia, nazwiska i adresu zamieszkania jednoznacznie wynika, że nie dotyczy on wyborcy oznaczonego numerem PESEL podanym w wykazie poparcia. Takich przypadków nie było w 55 wpisach, które skarżący wskazał jako błędnie uznane przez PKW za nieprawidłowe. Sąd Najwyższy uznał je zatem za niewadliwe, podobnie jak 2 wpisy, w których zamiast adresu zamieszkania podano tylko kod pocztowy, który w wystarczającym stopniu pełni funkcję identyfikacji wyborcy udzielającego poparcia. Przeciwko nadmiernemu rygoryzmowi przy sprawdzaniu danych osobowych wyborcy Sąd Najwyższy wypowiedział się już wcześniej, przyjmując. w postanowieniu z dnia 9 sierpnia 2004 r., III SW 42/04 (niepubl.), że oznaczenie w wykazie osób popierających utworzenie komitetu wyborczego wyborców miejscowości zamieszkania wyborcy przy pomocy powszechnie używanego skrótu nie jest podstawą do odmowy przyjęcia przez PKW zawiadomienia o utworzeniu tego komitetu.

    Z tych względów na podstawie art. 205 $ 2 Kodeksu wyborczego orzeczono jak w sentencji.

                      Za zgodność z oryginałem itd.

                                                          Pieczęć okrągła SN

    (oryginał podam nieco później)

    Niezależnie od narzekania na PKW muszę jednak zauważyć, że na listach podpisów osób popierających naszą listę z Okręgu Warszawa II znalazło sie prawie 800 nazwisk osób z Okręgu Warszawa I - a na listach W-wy I ponad 400 nazwisk wyborców z W-wy II. Gdyby więc zbierający podpisy podsuwali ludziom popierającym właściwe formularze - nie mielibyśmy problemu z rejestracją!! Przypominam, że W-wa II zarejestrowała się ledwo-ledwo...

    To znaczy: problemów nie mielibyśmy - gdyby OKW nie stały się nagle jeszcze bardziej restrykcyjne...

  • 07-09-2011 23:46:00

    Nietety - p.prof.Jaworski jest innego zdania. Poprzednie pismo było nazbyt prawnicze?

    No, to dziś skierowałem o wiele prostsze:

     

     

                                                                                                                                             Warszawa, dn. 7 września 2011 r.

     


    Prof. Stefan Jan Jaworski

    Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej


    Panie Profesorze!


    Proszę sobie wyobrazić dwie partie, ABCD i XYZ, składające podpisy na dwa dni przez upływem terminu. OKW tej pierwszej wydają dokumenty po godzinie – tej drugiej: po trzech dniach.

    Jak twierdzą znani wszystkim konstytucjonaliści, jest rzeczą dość oczywistą, że ustawowe określenie, iż zaświadczenie do zebrania podpisów w całym kraju, powinny dostać partie, które (a) zebrały podpisy (b) w ustawowym terminie zaniosły je do Okręgowych KW (c ) otrzymały zaświadczenie od ponad połowy (dziś: co najmniej 21) OKW.

    Termin, w jakim OKW wydaje zaświadczenia, nie zależy w niczym od tych partii – więc nie może być warunkiem otrzymania prawa do zebrania podpisów w całym kraju. Niezależnie od skrótowego sformułowania tego warunku w Kodeksie Wyborczym.

    Panie Przewodniczący: Nowa Prawica przez tydzień maglowana jest przez rozmaite OKW. W jednej odrzucono nam 1700 podpisów!! Jednocześnie jesteśmy przez prasę i sondażownie traktowani, jako ci, którzy niemal nie biorą udziału w wyborach.

     

    W związku z tym proszę o jak najszybsze wydanie nam zaświadczenia do rejestracji list we wszystkich okręgach .Wystarcza nam na to 24 godziny.


     

    Janusz Korwin-Mikke

    Prezes Kongresu Nowej Prawicy

    Niestety: p.Professor stanął na stanowisku, że zgodnie z literą Kodeksu Wyborczego decyduje data zarejestrowania - więc to OKW mogą decydowac, kto wystartuje w wyborach. Jak Ustawodawca zmieni zapios - to On bedzie sie tego trzymał.

    Ustosunkowuje sie do tego na ONET.PL

     

     

  • 06-09-2011 23:41:00

    Wracam z Gdańska. W miedzyczasie do PKW zostało złożone pismo:

     

    Warszawa, dnia 5 września 2011 r.

     

     

     

    Do:

    Państwowa Komisja Wyborcza

    ul. Wiejska 10

    00-902 Warszawa

     

    Od:

    Mieczysław Burchert

    zam. 05-590 Raszyn, ul. Godebskiego 58,

    PESEL: 61093009990

    Pełnomocnik Wyborczy

    Komitetu Wyborczego

    Nowa Prawica – Janusza Korwina-Mikke

    ul. Podskarbińska 11A

    03-831 Warszawa

     

    dotyczy: sprawy o sygnaturze ZPOW-540-12/11

     

    PISMO WNIOSKODAWCY

     

    Niniejszym, w imieniu Komitetu Wyborczego Nowa Prawica – Janusza Korwina-Mikke (dalej KW Nowa Prawica) ustosunkowując się do pisma Przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej p. Stefana J. Jaworskiego z dnia 1 września 2011 r. (dalej zwanego „Pismem Przewodniczącego“) w sprawie wniosku KW Nowa Prawica z dnia 30 sierpnia 2011 r. o wydanie zaświadczenia, o którym mowa w art. 210 § 2 i 3 Kodeksu wyborczego (dalej zwanego „Wnioskiem“), wnoszę o:

     

    Merytoryczne rozpoznanie Wniosku i wydanie zaświadczenia, o którym mowa w art. 210 § 3 Kodeksu wyborczego.

     

    UZASADNIENIE

     

    1. Zgodnie z art. 210 § 2 Kodeksu wyborczego (dalej „Kodeks“) komitet wyborczy, który z zachowaniem wymogów określonych w art. 210 § 1 Kodeksu zarejestrował listy kandydatów co najmniej w połowie okręgów wyborczych, uprawniony jest do zgłoszenia dalszych list, bez poparcia zgłoszenia podpisami wyborców. Natomiast zgodnie z art. 210 § 3 zgłoszenie list kandydatów przez komitety wyborcze spełniające warunek, o którym mowa w art. 210 § 2, następuje na podstawie zaświadczenia Państwowej Komisji Wyborczej (dalej „PKW”) wydanego na wniosek zainteresowanego komitetu wyborczego, złożony do 40 dnia przed dniem wyborów.

    2. KW Nowa Prawica złożył wniosek, o którym mowa w art. 210 § 3 Kodeksu, w dniu 30 sierpnia 2011 r. poprzez nadanie go w polskiej placówce pocztowej operatora publicznego tj. Poczcie Polskiej.

    3. Zgodnie z art. 217 kodeksu postępowania administracyjnego PKW, odmawiając wydania zaświadczenia, winna uczynić to w drodze postanowienia, na które służy zażalenie. Zauważyć należy, że Kodeks wyborczy nie przewiduje szczególnej procedury wydawania zaświadczeń w sprawie określonej w art. 210 § 3 Kodeksu, a tym samym uznać należy, że tryb wydawania przedmiotowych zaświadczeń reguluje przede wszystkim Dział VII Kodeksu postępowania administracyjnego, który w niniejszej sprawie znajdzie zastosowania na podstawie art. 1 pkt. 4) tegoż kodeksu, który stanowi, że Kodeks postępowania administracyjnego normuje postępowanie w sprawach wydawania zaświadczeń.

    4. Pismo Przewodniczącego z dnia 1 września 2011 r., w którym Przewodniczący PKW, jak się wydaje, odmawia wydania wnioskowanego przez KW Nowa Prawica zaświadczenia, nie jest postanowieniem PKW, o którym mowa w art. 217 Kodeksu postępowania administracyjnego. Dodać należy, że ewentualne postanowienie PKW o odmowie wydania wnioskowanego zaświadczenia winno zostać wydane w drodze uchwały PKW, stosownie do treści art. 161 § 3 Kodeksu Wyborczego, który stanowi, że PKW podejmuje uchwały w zakresie swoich ustawowych uprawnień. W tym miejscu warto nadmienić, że bezczynność, przewlekłe postępowanie PKW lub nieprawidłowy sposób rozpoznania złożonego wniosku o wydanie zaświadczenia podlegać będzie sądowej kontroli stosownie do treści art. 3 § 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oraz niezależnie od powyższej procedury podlegać będzie kontroli Sądu Najwyższego zgodnie z art. 241-246 Kodeksu wyborczego regulującego tryb postępowania w sprawie oceny ważności wyborów do Sejmu.

    5. Odnosząc się do merytorycznych twierdzeń Przewodniczącego PKW zawartych w Piśmie Przewodniczącego, zauważyć należy, że twierdzenia te nie są oparte na obowiązujących przepisach prawa.

    6. Zgodnie bowiem z art. 210 § 2 i 3 Kodeksu Komitet wyborczy, który z zachowaniem wymogów określonych w art. 210 § 1 Kodeksu (a więc przy poparciu co najmniej 5.000 osób) zarejestrował listy w co najmniej połowie okręgów, uprawniony jest do dalszej rejestracji list bez poparcia zgłoszenia podpisami wyborców. Zgłoszenie to następuje na podstawie zaświadczenia PKW, które wydaje się na wniosek zainteresowanego komitetu wyborczego, złożony do 40 dnia przed dniem wyborów. Zatem, stosownie do treści art. 210 § 1 i 2 do powstania uprawnienia do dalszej rejestracji list konieczne jest ziszczenie się dwóch warunków:

    1. Warunek pierwszy (Warunek I) polegający na tym, że komitet (przy zachowaniu wymogu 5.000 głosów poparcia) zarejestrował w co najmniej połowie okręgów listy wyborców,

    2. Warunek drugi (Warunek II) polegający na tym, że komitet winien złożyć wniosek o wydanie zaświadczenia w terminie do 40 dnia przed dniem wyborów.

    1. W niniejszej sprawie niewątpliwie spełniony został powyżej określony Warunek I. Komitet Wyborczy Nowa Prawica (abstrahując od bardziej szczegółowej wykładni użytego w art. 210 §2 Kodeksu zwrotu „Komitet wyborczy (…) zarejestrował listy”1) posiada zarejestrowane, na podstawie art. 215 Kodeksu wyborczego, przez Okręgowe komisje wyborcze listy kandydatów w co najmniej 21 okręgach wyborczych. Należy w tym miejscu podkreślić, że art. 210 § 2 Kodeksu wyborczego nie określa żadnego terminu, w którym warunek „zarejestrowania list kandydatów” w co najmniej połowie okręgów wyborczych winien zostać spełniony. Tym samym twierdzenie Przewodniczącego zawarte w Piśmie Przewodniczącego, jakoby warunek ten musiał być spełniony do dnia 30 sierpnia 2011 r. do godziny 24.00 nie znajduje oparcia w żadnym przepisie prawa. Jedyny termin jaki, w kontekście wydawania przedmiotowego zaświadczenia, pojawia się w Kodeksie wyborczym to termin na złożenie wniosku, który Kodeks wyborczy w art. 210 § 3 określa jako „do 40 dnia przed dniem wyborów”. Termin ten został przez KW Nowa Prawica zachowany, o czym będzie mowa poniżej.

    2. Warto w tym miejscu podkreślić, że PKW rozstrzygając wniosek o wydanie zaświadczenia, o którym mowa w art. 210 § 3 Kodeksu wyborczego winna brać pod uwagę stan faktyczny z chwili podejmowania decyzji o wydanie zaświadczenia, a nie z chwili złożenia wniosku. Przyjęcie odmiennej interpretacji relewantnych przepisów prawa prowadziłoby bowiem do nieakceptowalnych wniosków, o czym mowa poniżej.

    3. W celu ustalenia momentu, w jakim PKW winna ustalać stan prawny według, którego wydaje bądź odmawia wydania zaświadczenia należy poczynić kilka spostrzeżeń wstępnych. Należy zauważyć, że każdy komitet wyborczy winien być traktowany w takiej samej sytuacji, w taki sam sposób. Spostrzeżenie to wydaje się być oczywiste, w świetle celu jaki realizować ma Kodeks wyborczy, a więc zapewnienia realizacji określonej w art. 96 Konstytucji RP zasady powszechnych, równych, bezpośrednich i proporcjonalnych wyborów. Zasada ta niewątpliwie oznacza m.in. to, że nie jest możliwym taka interpretacja relewantnych przepisów prawa, która skutkowałaby w przypadku jednego z komitetów wyborczych możliwością rejestracji w trybie art. 210 § 2 list wyborczych w oparciu o zaświadczenie, o którym mowa w art. 210 § 3, a w drugim identycznym przypadku odmawiałaby prawa do takiej rejestracji. Przyjmując zatem, hipotetycznie, że poprawna jest interpretacja Przewodniczącego PKW, iż o możliwości wydania zaświadczenia, o którym mowa w art. 210 § 3 Kodeksu wyborczego decyduje, fakt, czy w dniu 30 sierpnia 2011 r. do godziny 24.00 spełniony został warunek „zarejestrowania” w co najmniej połowie okręgów list wyborczych, należałoby zauważyć, że teoretycznie możliwym jest zaistnienie takich stanów faktycznych, które naruszałyby wyżej wyartykułowaną zasadę równego traktowania. Można sobie bowiem wyobrazić sytuację, w której komitet wyborczy „A” (dalej KW „A”) składa w dniu 29 sierpnia 2011 r. o godz. 13.00 wnioski o rejestrację list w 21 okręgach wyborczych (każdy wniosek poparty przez 5.000 wyborców), w tym samych czasie inny komitet wyborczy „B” (dalej KW „B”)składa również wnioski o rejestrację list w tych samych 21 okręgach wyborczych (każdy wniosek poparty przez tych samych co w przypadku KW „A” 5.000 wyborców). Następnie okręgowe komisje wyborcze dokonują rejestracji w dniu 30 sierpnia 2011 r. (o godz. 15.00) 21 list wyborczych KW „A” (a PKW, po otrzymaniu wniosku KW „A” wydaje zaświadczenie, o którym mowa w art. 210 § 3 Kodeksu, w oparciu, o które KW „A” dokonuje w dniu 30 sierpnia 2011 r. rejestracji list w pozostałych 20 okręgach wyborczych). Natomiast w przypadku KW „B”, okręgowe komisje wyborcze dokonują, o godzinie 15.00 w dniu 30 sierpnia 2011 r. rejestracji tylko 20 list wyborczych, gdyż w jednym przypadku okręgowa komisja wyborcza popełnia błąd rachunkowy doliczając się zaledwie 4999 podpisów poparcia. By nie komplikować tego hipotetycznego scenariusza załóżmy, że okręgowa komisja wyborcza, która pierwotnie doliczyła się zaledwie 4999 głosów poparcia postanawia jeszcze raz policzyć podpisy skutkiem czego w dniu 31 sierpnia 2011 r. o godzinie 0.01 dokonuje rejestracji listy wyborczej. W przedmiotowym scenariuszu, stosując interpretację przepisów przedstawioną przez Przewodniczącego PKW w Piśmie PKW uznać należałoby, że KW „B” nie ma prawa rejestracji list w całym kraju, a prawo takie ma KW „A” mimo, że oba komitety złożyły w tym samych czasie identyczne (w zakresie podpisów z poparciem) listy kandydatów. Jest to wniosek nie do zaakceptowania w świetle wyartykułowanej wyżej zasady równego traktowania wszystkich komitetów wyborczych w takich samych stanach faktycznych. Powyższa konstatacja prowadzi z kolei do wniosku, iż interpretacja przepisów Kodeksu wyborczego skutkująca możliwością różnego traktowania komitetów wyborczych w takich samych okolicznościach jest nieprawidłowa i winna zostać odrzucona. W jej miejsce należy poszukiwać innej interpretacji, która wykluczyłaby interpretowanie identycznych stanów faktycznych w sposób naruszający zasadę równego traktowania. Podkreślić należy z całą mocą, że trafność powyższych spostrzeżeń potwierdza się nie tylko w tak skrajnym przypadku, jak wyżej opisany, ale w każdej innej sytuacji, jak np. w tej, w której do rejestracji listy w 21 okręgu wyborczym dojdzie np. w dniu 2 września 2011 r. (np. w wyniku zastosowania, z powodzeniem, przez dany komitet procedury odwoławczej od postanowienia o odmowie rejestracji). Nie da się bowiem ukryć, że o tym, czy dany komitet wyborczy może, czy nie może rejestrować list w całym kraju w oparciu o art. 210 § 2 i 3 Kodeksu nie może decydować sprawność organizacyjna poszczególnych okręgowych komisji wyborczych w rozpoznawaniu wniosków komitetów wyborczych o rejestrację list kandydatów. Na marginesie należy zaznaczyć, że interpretacja przepisów prawa, w której od „sprawności” poszczególnych okręgowych komisji wyborczych zależy powstanie uprawnienia komitetów wyborczych do rejestrowania list w całym kraju, może skutkować powstaniem mechanizmów, które w skrajnych przypadkach pozwalają na „ingerencję” w wolność wyborów. Nie trzeba chyba rozwijać zbytnio myśli, że taka sytuacja stałaby w skrajnej sprzeczności z podstawowymi zasadami Konstytucji RP.

    4. Uznając zatem z powyższych względów, że interpretacja art. 210 § 2 i 3 Kodeksu przedstawiona przez Przewodniczącego PKW w Piśmie Przewodniczącego jest błędna należy w kolejnym kroku poszukiwać innej prawidłowej. Punktem wyjścia do poszukiwania prawidłowej interpretacji winno być przypomnienie poczynionego założenia, że interpretacja ta nie może prowadzić do powstania sytuacji, w której jeden z komitetów w danej sytuacji miałby prawo do rejestracji list w całym kraju, a drugi w takiej samej sytuacji prawa by tego nie miał, a zwłaszcza sytuacji, w której powstanie tego uprawnienia uzależnione byłoby od „sprawności” poszczególnych okręgowych komisji wyborczych. Analizując zatem relewantne przepisy Kodeksu wyborczego należy zauważyć, że poszukiwana interpretacja winna spełniać kryterium, w którym każde dwa komitety wyborcze, które posiadają zarejestrowane listy w 21 tych samych okręgach wyborczych (załóżmy przy tym, dla uproszczenia analizy, że wnioski w poszczególnych okręgach zostały złożone w tym samym czasie tj. 29 sierpnia 2011 r. i posiadają identyczną liczbę podpisów z poparciem, złożonych przez te same osoby w przypadku komitetów wyborczych w poszczególnych okręgach, oraz że każdy z tych dwóch komitetów wyborczych po złożeniu wniosków o rejestrację list złożył w dniu 29 sierpnia 2011 r. wniosek o wydanie zaświadczenia, o którym mowa w art. 210 § 3 Kodeksu), winien mieć prawo do rejestracji list w pozostałych okręgach wyborczych, w oparciu o zaświadczenie, o którym mowa w art. 210 § 3 Kodeksu, niezależnie od okoliczności, że z przyczyn obiektywnie niezależnych od danego komitetu wyborczego dochodzi, czy nie dochodzi do rejestracji list w 21 okręgach wyborczych do dnia 30 sierpnia 2011 r.

    5. Mają powyższe założenia na uwadze należy stwierdzić, że istnieje tylko jedna prawidłowa interpretacja relewantnych przepisów, która pozwalałby na zachowanie zasady „równego traktowania" obu wyżej opisanych komitetów wyborczych. Zgodnie z tą interpretacją data rejestracji przez poszczególne okręgowe komisje wyborcze list wyborczych (rejestrowanych przy zachowaniu wymogów określonych w art. 210 § 1) nie powinna mieć wpływu na możliwość rejestracji list w pozostałych okręgach w trybie określonym w art. 210 § 2 Kodeksu tj. w oparciu o zaświadczenie, o którym mowa w art. 210 § 3 Kodeksu. Uzależnienie bowiem możliwości rejestracji list w oparciu o zaświadczenie od momentu, w którym dany komitet posiada zarejestrowane listy w co najmniej 21 okręgach wyborczych, nie pozwala na spełnienie kryterium „równego traktowania” wszystkich komitetów wyborczych, o którym była mowa wcześniej. Należy zauważyć, że interpretacja, w której nie ma znaczenia data spełnienia warunku w postaci zarejestrowania list w co najmniej 21 okręgach wyborczych pozostaje w zgodzie z literalnym brzmieniem przepisu art. 210 § 2 Kodeksu, który nie przewiduje terminu w jakim dany komitet wyborczy może dokonywać rejestracji list w oparciu o zaświadczenie z PKW. Jednakże, w tym miejscu, należy się odnieść do brzmienia art. 211 § 1 Kodeksu, który stanowi, że listę kandydatów zgłasza się do okręgowej komisji wyborczej najpóźniej do godziny 24.00 w 40 dniu przed dniem wyborów. Istniejącą sprzeczność pomiędzy brzmieniem art. 210 § 2 Kodeksu (interpretowanym w ten sposób, że uprawnienie do rejestracji list nie jest ograniczone w czasie), a brzmieniem art. 211 § 1 Kodeksu stanowiącym, że listy można zgłaszać tylko do godziny 24.00 w 40 dniu przed dniem wyborów należy oceniać przez pryzmat reguł kolizyjnych, które mają zastosowanie przy interpretowaniu przepisów prawa. Jedną z takich reguł jest zasada, że przepis szczególny wyłącza stosowanie przepisu ogólnego. Z taką właśnie sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Art. 210 § 2 i 3 Kodeksu zawierają szczególną normę prawną względem normy prawnej zawartej w art. 211 § 1 Kodeksu. Innymi słowy termin określony w art. 211 § 1 Kodeksu nie ma zastosowania do zgłaszania list kandydatów w oparciu o uprawnienie określone w art. 210 § 2 i 3 Kodeksu, gdyby bowiem uznać, że termin określony w art. 211 § 1 Kodeksu ma zastosowanie do możliwości rejestrowania list przez komitety wyborcze w trybie określonym w art. 210 § 2 i 3 Kodeksu, to konsekwencją takiego uznania byłaby konieczność przyjęcia, że nie wszystkie komitety wyborcze, posiadające zarejestrowane w 21 okręgach listy (zarejestrowane na skutek złożenia takich samych wniosków, w takim samym czasie), mogłyby skorzystać z uprawnienia określonego w art. 210 § 2 i 3 Kodeksu. Jak już była o tym mowa interpretacja ta byłaby w sprzeczności z nadrzędną zasadą równego traktowania wszystkich komitetów w takich samych okolicznościach.

    6. Niezależnie od powyższego należy zauważyć, jeszcze jedną okoliczność. Przyjmując bowiem, iż zgodnie z twierdzeniami Przewodniczącego PKW, termin na złożenie wniosku, o którym mowa w art. 210 § 3 Kodeksu i termin na złożenie list, o którym mowa w art. 211 § 1 Kodeksu, to ten sam dzień, czyli w tegorocznych wyborach 30 sierpnia 2011 r., oraz że wydanie zaświadczenia uwarunkowane jest „posiadaniem” zarejestrowanych list w 21 okręgach wyborczych najpóźniej w dniu 30 sierpnia 2011 r. o godz. 24.00, to musielibyśmy zauważyć, że w pewnych stanach faktycznych nie byłoby możliwym skorzystanie z uprawnienia do rejestracji list, o którym mowa w art. 210 § 2 Kodeksu, mimo tego, że dany komitet wyborczy posiadałby zaświadczenie, o którym mowa w art. 210 § 3 Kodeksu. Można sobie bowiem wyobrazić taką sytuację, w której okręgowe komisje wyborcze dokonują rejestracji 21 list kandydatów o godz. 21.00 w dniu 30 sierpnia 2011 r. Następnie dany komitet wyborczy składa, o godz. 21.30 wniosek o wydanie zaświadczenia, o którym mowa w art. 210 § 3 Kodeksu. PKW rozpatrując ten wniosek np. w dniu 30 sierpnia 2011 r. o godz. 23.45 i stosując się do interpretacji Przewodniczącego PKW przedstawionej w Piśmie Przewodniczącego wydałaby zaświadczenie, o którym mowa w art. 210 § 3 Kodeksu i doręczyła zainteresowanemu komitetowi w dniu 31 sierpnia 2011 r. o godz. 0.15. Z tak uzyskanego zaświadczenia zainteresowany komitet wyborczy, uznając poprawność interpretacji przepisów przedstawiony przez Przewodniczącego PKW, nie mógłby uczynić użytku, gdyż minął termin na zgłaszanie list, o którym mowa w art. 211 § 1 Kodeksu. Innymi słowy doszłoby do powstania sytuacji, w której dany komitet wyborczy, który spełnił wszystkie przewidziane kryteria do uzyskania uprawnienia, o którym mowa w art. 210 § 2 Kodeksu, nie mógłby z tegoż uprawnienia skorzystać. Stosując interpretację Przewodniczącego PKW mielibyśmy zatem do czynienia z sytuacją, w której powstaje „puste” uprawnienie do rejestracji list. Nie da się ukryć, że interpretowanie przepisów prawa w sposób prowadzący do powstawania „pustego” uprawnienia (prawa podmiotowego) nie jest właściwy, gdyż oznaczałoby, że mimo spełnienia przesłanek uzyskania danego uprawnienia, tak naprawdę się go nie uzyskuje, co w niniejszej sprawie oznaczałoby, iż dany komitet wyborczy został w sposób nieuprawniony skrzywdzony.

    7. Na marginesie można zauważyć, że mankament interpretacji Przewodniczącego PKW uległby pewnemu osłabieniu w sytuacji, gdybyśmy uznali, że termin, o którym mowa w art. 210 § 3 Kodeksu i termin, o którym mowa w art. 211 § 1 Kodeksu to dwa różne terminy. Analizując bowiem literalne brzmienie przedmiotowych przepisów należy zauważyć, że do określenia terminu w art. 210 § 3 i 211 § 1 Kodeksu ustawodawca użył odmiennych zwrotów. Otóż w art. 210 § 3 ustawodawca posłużył się zwrotem „do 40 dnia przed dniem wyborów”, a w art. 211 § 1 zwrotem „w 40 dniu przed dniem wyborów”. Zwrot „w 40 dniu przed dniem wyborów” nie budzi wątpliwości, niewątpliwe bowiem chodzi o dzień 30 sierpnia 2011 r. Dlaczego zatem w art. 210 § 3 ustawodawca nie posłużył się tym samym zwrotem co w art. 211 § 1 Kodeksu? Zgodnie z regułami wykładni, zakładając racjonalność ustawodawcy, należałoby przyjąć, że skoro w art. 210 § 3 dla określenia terminu na złożenie wniosku ustawodawca użył innego zwrotu niż w art. 211 § 1, to w art. 210 § 3 chodzi o inny termin, niż określony w art. 211 § 1 Kodeksu. Wychodząc z takiego założenia uznać należałoby, że w art. 210 § 3 Kodeksu chodzi o dzień „przed” 40 dniem przed dniem wyborów, czyli że zwrot „do” 40 dnia należy rozumieć jako „przed”, albowiem gdyby 40 dzień przed wyborami był ostatnim dniem na złożenie wniosku, to ustawodawca określiłby to w taki sam sposób jak w art. 211 § 1, używając zwrotu „najpóźniej w 40 dniu przed dniem wyborów”2. Jak już była o tym mowa, taka interpretacja przedmiotowych przepisów osłabiałaby argument wskazany w pkt. 12 niniejszego pisma, albowiem komitet wyborczy wniosek o wydanie zaświadczenia musiałby złożyć do 29 sierpnia i wtedy, gdyby zaświadczenie otrzymał w dniu 30 sierpnia mógłby jeszcze z niego uczynić w tym dniu użytek. Interpretacja ta miałaby jednak inną, zdaje się dużo istotniejszą wadę. Otóż w tegorocznych wyborach dochodzi, w przypadku 5 komitetów wyborczych, do rejestrowania list w oparciu o zaświadczenie, o którym mowa w art. 210 § 3, wydanych na skutek złożenia wniosków w dniu 30 sierpnia 2011 r. (a więc po terminie, jaki w myśl przedstawionej w niniejszym punkcie interpretacji upływał w dniu 29 sierpnia 2011 r.). Dzieje się tak z pewnością na skutek interpretacji PKW przedstawionej w oficjalnym dokumencie PKW z dnia 10 sierpnia 2011 r. pt. „Informacja o zasadach i sposobie zgłaszania list kandydatów na posłów i kandydatów na senatorów w wyborach do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej, zarządzonych na dzień 9 października 2011 r.” (strona 6 punkt 6), zgodnie z którą wniosek o wydanie zaświadczenia można było złożyć do 30 sierpnia 2011 r. do godz. 16.15. Oczywistym jest, że dopuszczenie do rejestrowania 5 ogólnopolskich list komitetów wyborczych w sposób niezgodny z przepisami prawa musiałoby być oceniane w kategoriach naruszenia Kodeksu mającego wpływ na wynik wyborów i w konsekwencji oznaczać konieczność unieważnienia tegorocznych wyborów.

    8. Możliwość złożenia wniosku o wydanie zaświadczenia w czterdziestym dniu przed dniem wyborów, słusznie co do zasady przyznana przez PKW, potwierdza tezę, iż art. 210 § 2 Kodeksu wyborczego ma charakter szczególny wobec art. 211 § 1 Kodeksu, który nakazuje zgłosić listę kandydatów do okręgowej komisji wyborczej najpóźniej do godziny 24.00 w 40 dniu przed dniem wyborów. Ustawodawca byłby bowiem nieracjonalny pozwalając komitetowi wyborczemu złożyć wniosek o wydanie zaświadczenia w momencie, w którym upływa termin zgłaszania list. Wiadomo bowiem, że rozpatrzenie wniosku i wydanie zaświadczenia przez PKW, zakładając nawet niezwykle sprawne działanie tego organu, wymaga czasu. Siłą rzeczy, zakładając złożenie przez komitet wyborczy wniosku w ostatniej możliwej chwili, wydanie zaświadczenia musiałoby nastąpić po terminie zgłaszania list kandydatów. Wtedy nie miałoby żadnego sensu uprawnienie do zgłoszenia dalszych list bez poparcia zgłoszenia podpisami wyborców.

    9. Utrwalone reguły wykładni teksów prawnych nakazują odrzucić taki rezultat wykładni, który prowadzi do rażącego naruszenia założenia o racjonalności ustawodawcy, czyli – ujmując rzecz bardziej kolokwialnie – należy odrzucić taką interpretację przepisów, która nie ma sensu. Sposób rozwiązania tej pozornej niespójności jest natomiast inny – należy przyjąć, jak czyni to KW Nowej Prawicy, że w sytuacji uzyskania zaświadczenia PKW po terminie wskazanym w art. 211 § 1 Kodeksu, zgłoszenie list w trybie art. 210 § 2 również może nastąpić po terminie wskazanym w art. 211 § 1 Kodeksu. Siłą rzeczy w sytuacji, jaka zaistniała w niniejszej sprawie, nie jest bezprzedmiotowe wydawanie KW Nowej Prawicy zaświadczenia, o którym mowa w art. 210 § 3 Kodeksu.

    10. Resumując tę część wywodu należy uznać, że KW Nowej Prawicy dysponujący zarejestrowanymi listami kandydatów w co najmniej 21 okręgach wyborczych spełnia kryterium, określone w art. 210 § 2, uprawniające KW Nowej Prawicy do zgłoszenia dalszych list bez poparcia zgłoszenia podpisami wyborców. Spełniony został zatem Warunek I, o którym była mowa w pkt 6 niniejszego pisma.

    11. W tym miejscu rozważań należy zauważyć, że KW Nowej Prawicy spełnia również Warunek II, o którym była mowa w pkt 6 niniejszego pisma, polegający na tym, że dany komitet winien złożyć wniosek o wydanie zaświadczenia, o którym mowa w art. 211 § 3 Kodeksu w terminie do 40 dnia przed dniem wyborów.

    12. KW Nowej Prawicy wniosek o wydanie przedmiotowego zaświadczenia złożył poprzez nadanie go w dniu 30 sierpnia 2011 r. w polskiej placówce pocztowej operatora publicznego tj. Poczcie Polskiej, dowodem czego jest stempel pocztowy. Zauważyć trzeba, że w przypadku składania przedmiotowego wniosku nie ma zastosowania art. 9 § 1 Kodeksu, który stanowi, że ilekroć w Kodeksie jest mowa o upływie terminu do wniesienia skargi, odwołania lub innego dokumentu do sądu, organu wyborczego, urzędu gminy, konsula albo kapitana statku, należy przez to rozumieć dzień złożenia skargi, odwołania lub innego dokumentu w sądzie, organowi wyborczemu, w urzędzie gminy, w konsulacie lub kapitanowi statku. Przepis art. 9 § 1 Kodeksu dotyczy więc tylko takich sytuacji, w których Kodeks stanowi, że określony dokument należy złożyć w określonym miejscu, czyli przykładowo dotyczy sytuacji, o której mowa w art. 211 § 1 Kodeksu, który wymaga by lista kandydatów złożona została „do okręgowej komisji wyborczej” lub sytuacji, o której mowa w art. 205, który wymaga by skarga została wniesiona „do Sądu Najwyższego”, czy wreszcie sytuacji, o której mowa w art. 204 § 2, który mówi o „zawiadomieniu PKW”. Tymczasem art. 210 § 3 Kodeksu nie mówi o tym gdzie winien zostać złożony wniosek o wydanie zaświadczenia, ograniczając się jedynie do podania maksymalnego terminu na jego złożenie. Identycznie sytuację określiła PKW w oficjalnym dokumencie PKW z dnia 10 sierpnia 2011 r., jaką jest „Informacja o zasadach i sposobie zgłaszania list kandydatów na posłów i kandydatów na senatorów w wyborach do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej, zarządzonych na dzień 9 października 2011 r.” (strona 6 punkt 6), zgodnie, z którą wniosek o wydanie zaświadczenia można było złożyć do 30 sierpnia 2011 r. do godz. 16.15 i nie wskazując gdzie ten wniosek należy złożyć. Tym samym nie można uznać, że wniosek, o którym mowa w art. 210 § 3 Kodeksu podlega szczególnym normom składania określonym w art. 9 § 1 Kodeksu, a w konsekwencji uznać należy, że podlega zwykłym normom dotyczącym składnia wniosków o wydanie zaświadczeń tj. przepisowi art. 57 § 5 pkt. 2 kodeksu postępowania administracyjnego (który jak była o tym mowa ma zastosowanie na podstawie art. 1 pkt. 4 kodeksu postępowania administracyjnego), zgodnie z którym termin uważa się za zachowany, jeżeli przed jego upływem pismo zostało nadane w polskiej placówce pocztowej operatora publicznego. Uznać zatem należy że KW Nowej Prawicy spełnił również II Warunek do wydania zaświadczenia, o którym mowa w art. 210 § 3 Kodeksu.

     

     

     

    1 Komitet wyborczy nie rejestruje list, a jedynie je zgłasza (vide: art. 208, 211 Kodeksu) listy te rejestruje, zgodnie z art. 215 § 1 okręgowa komisja wyborcza. Użyty więc w art. 210 § 2 Kodeksu zwrot „zarejestrował” nie może oznaczać tego samego co użyty w art. 215 § 1 zwrot „rejestruje”.

     

    2 Na marginesie należy wskazać, że w pierwotnej wersji brzmienia ordynacji wyborczej z 1993 r. oba terminy (na złożenie list i wniosku o zaświadczenie) określane były w ten sam sposób czyli „do 40 dnia przed dniem wyborów”. Jest to dodatkowy argument za tym, że skoro w jednym przypadku zastąpiono zwrot „do 40 dnia” zwrotem „w 40 dniu”, to oba te zwroty użyte są do określania dwóch różnych dni.

     

  • 05-09-2011 17:15:00

    Zarejestrowane już 21 Okręgów; jaka jest szansa na start we wszystkich?

     

    Na razie mamy darmowy czas w TVP - i walczymy o start  we wszystkich Okręgach. Moim zdaniem: mamy na to co najmniej 90% szans!

     

    Proszę sobie wyobrazić, że do 25 OKW zgłaszają się, na dwa dni przed wyborami, partie A i B. Komisje sprawdzają dokumenty partii A przez dwie godziny, dokumenty partii B – przez trzy dni. W efekcie partia A dostaje dokument upoważniający do rejestracji list w całym kraju – a partia B: nie.

     

    Jednak wydanie tego upoważnienia w niczym nie zależy od partii B!!! Zależy tylko od działania komisyj.

     

    Dlatego wydaje się oczywiste, że zwrot: „list zarejestrowanych w większości Okręgów do godziny 24.00” należy rozumieć: „list zgłoszonych do godz 24.00 – jeśli zostały one zarejestrowane”. Termin tej rejestracji zależy bowiem wyłącznie od OKW.

     

    W PKW działają rozsądni ludzie; z ufnością czekam na dokument upoważniający do rejestracji list w całym kraju.

  • 04-09-2011 23:13:00

    Jadę do Gdyni, utknąłem

    Samochód odmówił posłuszeństwa. Zaraz przyjedzie pomoc drogowa i odholuje mnie do Gdyni.  Żadnych zakłóceń programu nie będzie.

    Planowany jest wiec przed paradą żaglowców. Szczegóły niedługo na ONET.pl

    Na spotkaniach w Grudziądzu i Toruniu padały mocne argumenty. Np. startujący z naszej listy członek MW zauważył, że dziś rodzina spłaca kredyt mieszkaniowy 25 lat: całe pokolenie. Gdyby nie płaciła składki ubezpieczeniowej, tylko te pieniądze użyła na spłatę kredytu - spłaciłaby go w 8 lat

    Czyli: mogłaby sobie kupić 3 mieszkania! Z wynajmu dwóch miałaby więcej, niż wynosi emerytura.

    Pomoc przyjechała!

  • 03-09-2011 23:11:00

    Walka trwa, wyjeżdżam do Grudziądza.

     

    Przypominam wszystkim, że do walki potrzebne są, jak stwierdził Napoleon, trzy rzeczy: „Pieniądze, pieniądze i pieniądze” - a konto Nowej Prawicy nosi numer:

    39 1240 1024 1111 0010 3916 5861

    Niestety: wpłacać mogą wyłącznie obywatele polscy rezydujący w kraju. Wszystkim wpłacającym składam gratulacje za właściwą postawę w walce o Wolność, Własność, Sprawiedliwość, Honor, Prawdę, Tradycję – i parę innych, niepopularnych dziś wartości.

  • 02-09-2011 23:53:00

    Paradoks Żółtka

    Rozwijając twórczo myśl kol.Stanisława Żółtka doszedłem do bardzo prostych przecież wniosków – do których dawniej doszedłbym w ułamku sekundy. Chyba się starzeję...

    Otóż wyobraźmy sobie, że uzyskujemy prawo startu w każdym Okręgu – i uzyskujemy wszędzie 6%. Próg przekroczony – ale w żadnym okręgu nie uzyskujemy żadnego mandatu. Jest to uproszczenie: w zależności od rozkładu głosów między inne partie można nie uzyskać mandatu mając 9% - a można mając i 5% - ale przyjmijmy tak dla uproszczenia.

    A teraz przyjmijmy, że zarejestrują nas tylko w połowie Okręgów – a nasi wyborcy wykażą niesłychane zdyscyplinowanie i ofiarność: wezmą kartki do głosowania w sąsiednich okręgach i na nas zagłosują. Uzyskamy w tych okręgach 11%...

    … co oznacza, że we wszystkich uzyskamy mandaty – a w większości nawet dwa!

    Niezarejestrowanie mogłoby więc wyjść nam na korzyść! I to jaką!

    Przyczyną jest, oczywiście, to, że system wyborczy – wbrew Konstytucji – NIE jest proporcjonalny.

    Przypominam, że w wyniku naszej skargi Sąd Najwyższy 20 lat temu stwierdził, że „Wedle zasad logiki system wyborczy jest sprzeczny z Konstytucją – ale biorąc pod uwagę zwyczaje europejskie należy uznać, że nie jest z nią sprzeczny”.

    Za Stalina mieliśmy biologię socjalistyczną, psychologię socjalistyczną i ekonomię socjalistyczną. Obecnie króluje logika europejska.Która czymś musi się przecież różnić od klasycznej.

    =====

    PS. Zanim Państwo będziecie się jednak przerejestrowywać, by w dniu wyborów odwiedzić rodzinę w sąsiednim okręgu, przy okazji zagłosować, i jeszcze pociągnąć za sobą tę rodzinę – poczekajcie proszę. Prawdopodobnie jednak wywalczymy prawo startu we wszystkich okręgach.

  • 01-09-2011 23:50:00

    Startujemy samodzielnie. Kol.Olaf Wojak z-cą Szefa Sztabu

    Dziś podałem do PAP komunikat:

    Rada Główna Kongresu Nowej Prawicy jednomyślnie odrzuciła propozycję startu z obywatelskich list "Nowego Ekranu" - wyrażając wdzięczność za propozycję i życząc "Nowemu Ekranowi" powodzenia w wyborach. Nowa Prawica Janusza Korwin-Mikkego liczy, że mając co najmniej 21 zarejestrowanych Okręgów osiągnie wynik pozwalający na wejście do Sejmu.

    Ponieważ nie wsszyscy wiedzą, o co chodzi, wyjaśniam:

    „Nowy Ekran” to tygodnik wirtualny i portal (a na nim blogowisko) – prowadzone przez p.Ryszarda Oparę, businessmana, który robił interesy również w Australii. Zgłosili do wyborów „Obywatelski Komitet Wyborczy NOWY EKRAN” - być może tylko w celu reklamy. Załączyli 1097 podpisów, z czego zakwestionowano im 137. PKW nie przyjęła zgłoszenia. Odwołali się do SN. Sąd nakazał zarejestrowanie ich Komitetu. PKW wykonała polecenie dając im 7 dni na zebranie podpisów. Zaproponowali nam i Prawicy Rzeczypospolitej start z ich list – pod warunkiem pozbierania podpisów.

    PR propozycje odrzuciła. My też – choćby dlatego, że w sześć dni sami nie uzbieralibyśmy tych podpisów.

    Ale i z innych powodów.

    Startujemy samodzielnie. Zobaczymy, ile okręgów zostanie ostatecznie zarejestrowanych. Liczymy na 21÷25.

    Naszych sympatyków prosimy przede wszystkim o tłumaczenie, gdzie się da, że startujemy – bo media, które przedtem KNP nie dostrzegały, twierdząc, że mamy śladowe poparcie, obecnie zachłystują się dyskusjami, „komu przekażemy to poparcie”.

    A po drugie: dla zneutralizowania efektu odmowy rejestracji prosimy naszych zwolenników z tych okręgów, w których nas nie zarejestrowano, o branie kart do głosowania w tych okręgach, w których będziemy startować!!!

    Instrukcję podamy wkrótce. Na razie walczymy jeszcze o przywrócenie prawa do startu we wszystkich 41 Okręgach.

    Aha: w ramach wzmocnienia Sztabu mianowałem zastepcą Szefa Sztabu kol.Olafa Wojaka.

    =====

    PSDziwne: na FireFoxie nie widzę dwóch wczorajszych wpisów do blogu na ONET.PL - na Operze widzę, ale pierwszy zniekształcony, z jakimiś wstawkami do tytułu...

  • 01-09-2011 09:35:00

    Dość gadania - bierzemy się znów do roboty!

    Trwają dyskusje n/t tego, kto jest winny blamażu. Dyskusje te są bez sensu. Szef Sztabu podał się do dymisji – bo, oczywiście, to na nim spoczywa odpowiedzialność. Również na tym, kto go mianował – czyli na mnie.

    Na mnie spoczywa i inna odpowiedzialność. Do tej pory – i to mi zarzucano – wtrącałem się we wszystko i niemal przejmowałem obowiązki Szefa Sztabu. W tych wyborach postanowiłem się w ogóle nie wtrącać – wykonywałem tylko to, o co mnie proszono i czasem coś sugerowałem. Jak widać: nie było lepiej, bo w wieli Okręgach mieliśmy do czynienia z pełnymi dobrej woli, ale niedoświadczonymi działaczami.

    Nie ma sensu o tym teraz dyskutować. Wybory trwają. Będzie batalia prawna o interpretację, co to jest „21 zarejestrowanych okręgów” - i o daty. A nawet jeśli ją przegramy – walczymy dalej. Jak słusznie zauważył v-Prezes Stanisław Żółtek (vide http://korwin-mikke.pl ) i tak, by wprowadzić posla trzeba mieć w okregu ok. 9% - więc musimy te 9% mieć teraz w skali kraju. To znaczy: w skali połowy Polski. A ja przecież zapowiadałem, że o to walczymy.

    Więc trzeba wygrać!

    Co robimy w reszcie Polski?

    Pogadamy, pomyślimy. Na pewno nie poprzemy nikogo z Bandy Czworga!