Kontakt

Aby stale rozwijać portal, potrzebne są środki finansowe, wspomóż nas wpłacając dowolną sumę na konto:
Oficyna Konserwatystów i Liberałów
Ul. 3 Maja 100/1
05-420 Józefów
Numer konta: 58114020040000350235899194
Statystyka
62179 komentujących
4679 czytających
Konkurs
Magister PAFERE - konkurs na najlepszą pracę magisterską z ekonomii
Do końca roku przedłużony został termin nadsyłania prac do IV edycji konkursu Magister PAFERE, organizowanego przez Polsko-Amerykańską Fundację Edukacji i Rozwoju Ekonomicznego (PAFERE). Konkurs skierowany jest do absolwentów uczelni, którzy napisali
Newsletter

Darmowy newsletter z aktualnymi wiadomościami z Korwin-Mikke.pl w Twojej skrzynce e-mail.

  • Najnowsze wpisy z bloga JKM w Twoim czytniku RSS

    22-08-2014 00:51:00

    A, nie - jeszcze raz o WE/UE:

    {ALMANZOR} napisał: 

    Kilka spraw należałoby tu wyjaśnić. 
    1) Wyższość praw unijnych nad krajowymi. Na to nie wyraził zgody Bundestag i niemiecki trybunał konstytucyjny. W Niemczech prawo krajowe stoi ponad unijnym. Ponieważ żaden zapis pod tym względem nie faworyzuje Niemiec w Polsce taka wykładnia powinna być przyjęta automatycznie 

    2) Prezydent L. Kaczyński ratyfikowany przez obie Izby traktat podpisać MUSIAŁ. Ale zarzut powinno się obu Braciom K. postawić za to: 

    29.03.2008 
    Na kolejnym, trwającym ponad pięć godzin spotkaniu prezydenta Lecha Kaczyńskiego z premierem Donaldem Tuskiem w prezydenckiej rezydencji w Juracie obaj politycy osiągnęli porozumienie w sprawie ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego. 

    Porozumienie polegało na tym, że obie Izby bez referendum błyskawicznie w ciągu 48 godzin: 1 i 2 IV-2008 ratyfikują TL. Wstrzymano publikowanie sondaży. Sondy internetowe wskazywały 80% przeciwników ratyfikacji. Sonda na witrynie PO też, ale administracja oficjalnej witryny PO zrobiła chamską machloję (zamieniając plus z minusem) 

    W głosowaniach wobec zmowy PO z LiD(czyt.SLD), PSL i PiS olbrzymia większość głosowała za. Ale było kilkudziesięciu posłów którzy zademonstrowali przyzwoitość

    Otóż - NIE! 

    1) Sejmik Mazowsza może uchwalić, że prawo mazowieckie ma pierwszeństwo przed polskim - no, i sobie uchwali. Nie rodzi to żadnych konsekwencyj prawnych. Dokładnie to samo jest z uchwałą Bundestagu. Jest ona sprzeczna z prawem unijnym - a więc nieważna. 

    Uspokaja tylko sumienia zdrajców, którzy ten Traktat ratyfikowali. 

    Inna sprawa, że legalizm-legalizmem - ale RFN ma Bundeswehrę, Luftwaffe i Bundesmarine, a UE nie;  więc w razie czego to federaści mogą jej soli na ogon nasypać. Niezależnie od tej uchwały zresztą...

    Nie należy zapominać, że jednym z celów powołania EWG/WE/UE (otwarcie głoszonym przez śśpp.Konrada Adenauera, Winstona Churchila, Jana Monneta, Roberta Schumana i innych Ojców-Założycieli EWG) było takie spętanie rąk Niemcom, by nigdy nie wywołali II wojny światowej. Co prawda był moment, w którym wydawało się, że będzie odwrotnie: RFN wykorzysta WE (jak Rosja wykrzystywała ZSRS) do rzucenia rękawicy USA i wzięcia rewanżu za II WŚw. - ale obecnie chyba już to nie grozi. 

    2) Nie musiał. Mógł nie podpisać.  Co prawda oskarżono by Go wtedy o złamanie Konstytucji - ale na pewno nie postąpiono by z Nim gorzej, niż śp.Henryk VIII ze śp.Tomaszem Morusem...

    3) Część posłów PiS (i późniejszego SP) zagłosowała przeciwko - za zgodą  WCzc.Jarosława Kaczyńskiego, po upewnieniu się, że TL i tak będzie ratyfikowany, bo jest duży zapas głosów ZA. To był typowy chytry manewr Prezesa PiS by w razie czego mógł twierdzić, że PiS był ZA, a nawet PRZECIW... To element tego oszustwa - gry w "dobrego i złego gliniarza". 

    Dziękuję za zwrócenie uwagi na problem! 

  • 21-08-2014 14:04:00

    Jeszcze (ostatni?) raz o Unii Europejskiej i Wspólnocie Europejskiej

    Traktat z Maastricht, nazywany niezbyt słusznie Traktatem o Unii Europejskiej, podpisany 7-II-1992, wszedł w życie 1-XI-1993. 12 państw (stąd 12 Gwiazd na fladze) tworzących Europejską Wspólnotę Gospodarczą, Eur-Atom i Europejską Wspólnotę Węgla i Stali postanowiło połączyć te organizacje tworząc Wspólnotę Europejską. W preambule „zadeklarowali wolę utworzenia Unii Europejskiej” - ale jej wtedy jeszcze NIE utworzyli. Jednak sformułowanie to pozwalało propagandzistom twierdzić, że fakt się dokonał – by zmniejszyć opór przed późniejszym utworzeniem Unii. 

    Pamiętam, jak dyskutowałem wtedy w TV z p.Różą Thun, która twierdziła, że już jesteśmy w Unii. Gdy przyparłem Ją do muru, zaniosła się perlistym śmiechem blondynki i zaszczebiotała: 

    "Unia czy Wspólnota - co za różnica?

    Otóż różnica jest zasadnicza - a te i inne niedopowiedzenia były celowe. 

    Zupełnym curiosum jest, że przyszła Unia miała być oparta o... trzy „ustanowione filary”: WE, Wspólna Polityka Zagraniczna i Wymiar Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych. Status prawny tego wszystkiego jest czysto absurdalny – ale federastom chodziło o propagandę.

    Tu jeden drobiazg, zabawny. Otóż federaści zakładali szybkie utworzenie Unii Europejskiej. Byli tak pewni siebie, że... zapomnieli przedłożyć okres działania – zaplanowanej na 50 lat – EWWiS!!!

    (Flaga nieistniejącej od 12 lat Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali) 

    EWWiS przestała zatem istnieć w 2002 roku – i powstał problem: czy nadal istnieje Wspólnota Europejska, uszczuplona o jeden ze składników – czy też istnieją dwie Wspólnoty Europejskie?

    Ma to swoje konsekwencje praktyczne: Eur-Atom formalnie NIE wszedł w skład UE, istnieje do dzisiaj!

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Europejska_Wsp%C3%B3lnota_Energii_Atomowej

    Liczba Członków WE wrosła powoli do 15, a Traktat Akcesyjny (podpisany 13 kwietnia 2003, wszedł w życie – nie przypadkiem – 1 maja 2004) przyłączył jeszcze 10 państw, w tym Polskę. Odpowiedzialnymi za Anschluß do WE jest SLD – prezydentem był Aleksander Kwaśniewski, premierem Leszek Miller, szefem MSZ Włodzimierz Cimoszewicz, a głównym negocjatorem Józef Oleksy.

     W sprawie ratyfikacji TA odbyło się referendum – przy nieprawdopodobnym, histerycznym ataku reżymowych mediów. Przeciwnicy Anschlußu zostali dopuszczeni do głosu tylko raz: w piątek, o 23.00, na godzinę przed ciszą wyborczą, w programie młodzieżówek partyjnych. Pozwolono wtedy wystąpić b. prezesowi UPR, p.Stanisławowi Wojterze (ale jako szefowi KoLibra!) i bardzo elokwentnej działaczce młodzieżówki „Samoobrony”. Prowadząca spotkanie p.Monika Olejnik powiedziała uczciwie, że gdyby miała podejmować decyzję na podstawie tej dyskusji, to głosowałaby PRZECIW! I choć przeciwko była tylko UPR, LPR i „Samoobrona” - 23% obywateli zagłosowało PRZECIWKO!!!

    PiS, oczywiście, głosowało za Traktatem.

    P.Kwaśniewski, który składał przysięgę, że będzie bronił suwerenności Rzeczypospolitej, powinien za to stanąć przed Trybunałem Stanu.

    Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że Traktat Akcesyjny NIE likwidował suwerenności III RP. Formalnie rzecz biorąc prawo Rzeczpospolitej miało pierwszeństwo przez wspólnotowym (acz niektórzy sprzedajni przedstawiciele sądownictwa otwarcie mówili, że przy sprzeczności prawa wspólnotowego z polską  Konstytucją będą wyrokować zgodnie z prawem wspólnotowym – co dowodzi spiskowego charakteru tej transformacji).

    Następnie federaści przystąpili do tworzenia Unii Europejskiej, państwa o własnej Konstytucji. I tu spotkała ich nieprzyjemność: referenda we Francji i Holandii dały wynik pozytywny: Konstytucję Unijną odrzucono! Było to o tyle zabawne, że jej tekst, jako „najbardziej światłe dzieło ludzkości” zdążono wysłać na jakiejś sondzie w Kosmos, by zapoznała się z nim cała Galaktyka!!!

    Postanowiono więc otworzyć Unię bez referendów. W tym celu federaści ogłosili, że Unia nie będzie państwem, bo nie będzie miała flagi, hymnu, prezydenta itd. (!!). Jednak rzeczywiście dokonali istotniej zmiany, by pokonać opór poszczególnych państw: Konstytucja Europejska nie przewidywała możliwości wystąpienia z UE – natomiast Traktat Lizboński taką możliwość przewiduje.

    Trzeba jednak zauważyć, że np. Konstytucja Związku Sowieckiego też przewidywała możliwość wystapienia republik („związkowych” – ale nie „autonomicznych” - co miało poważne konsekwencje np. dla Czeczenii) ze Związku – z czego nie wynika, że ZSRS nie był państwem. Obecnie państwem jest Unia, prawo unijne ma bezwzględne pierwszeństwo przed krajowym (rozporządzenia Komisji Europejskiej wchodzą w życie mimo nieopubikowania ich w Dzienniku Ustaw; co więcej: „Rządowi”nie wolno publikować ich w Dz.U.,, by ludzie nie mieli złudzenia, że Rzeczpospolita ma cokolwiek do gadania!!). Poszczególne kraje UE mają jednak znaczną autonomię – i, w odróżnieniu od stanów amerykańskich, mają siły zbrojne, których nie ma UE.

    Cudowne stwierdzenie zawiera Wikipedia: ( http://pl.wikipedia.org/wiki/Unia_Europejska ) „Jest to pewnego rodzaju ograniczenie suwerenności, ale nie oznacza to jej przekreślenia. Narody zyskują bowiem możliwość współkształtowania decyzji podejmowanych w Unii Europejskiej”!!!

    Traktat Lizboński zlikwidował Wspólnotę Europejską; jej następcą prawnym jest UE, której nadano osobowość prawną. Kropka.

    Teraz, by usunąć wszelkie niejasności.

    21 i 22 czerwca 2007 w Brukseli odbył się szczyt Rady Europejskiej, na którym miano uzgodnić zakres możliwych zmian w przyszłym traktacie, a w praktyce zakres odstępstw od postanowień TKE, niezbędnych dla zaakceptowania nowego traktatu przez wszystkie państwa członkowskie. Po długich negocjacjach, które przeciągnęły się aż do 23 czerwca, wypracowano kompromis, który przyjął kształt szczegółowego mandatu negocjacyjnego dla konferencji międzyrządowej mającej przygotować ostateczny projekt traktatu reformującego. Mandat precyzyjnie przesądzał, które z postanowień TKE – ze zmianami lub bez – zostaną przeniesione do TUE i TWE oraz przewidywał niewielką liczbę nowych, niewystępujących w TKE zmian. Konferencja rozpoczęła prace podczas prezydencji Portugalii, od spotkania ministrów spraw zagranicznych 23 lipca 2007 w Brukseli. Wtedy też prezydencja portugalska przedstawiła pierwszy projekt traktatu reformującego. Ostateczny kształt traktatu został uzgodniony przez szefów państw i rządów podczas szczytu UE w Lizbonie w dniach 18-19 października 2007.

    I jeszcze z Wikipedii:

    Jarosław Kaczyński

    Prezes Rady Ministrów

    Okres urzędowania od 14 lipca 2006 do 16 listopada 2007

    WCzc.Jarosław Kaczyński ogłosił podpisanie Traktatu „wielkim sukcesem”. PiS głosowało ZA Traktatem, (P.Zbigniew Ziobro i inni z Socjalistycznej Polski też..). A Prezydentem był wtedy śp.Lech Kaczyński – i to On złożył podpis ostatecznie odbierający Rzeczypospolitej suwerenność nad Polską.  

    Śp.Lech Kaczyński ochoczo podpisuje Traktat Lizboński 

  • 21-08-2014 04:17:00

    Czy mógłbym wypowiedzieć wojnę Rosji?

    Oczywiście!

    Sa wojny sprawiedliwe – i niesprawiedliwe. Gdyby Rosja była rządzona przez komunistów, socjalistów czy inną faszystowską swołocz; gdyby w Rosji narastała bieda; gdyby wśród Mordwinów, Kałmuków, Czeczenów, Tatarów co chwila wszczynały się powstania, gdyby mieszkańcy Nowogrodu i Pskowa zawiązywali spiski w celu odtworzenie Wielkiego Nowogrodu i Republiki Pskowa by wyrwać się spod okupacji komuchów z Kremla, gdyby panował tam terror (tfu!) „gejów” i transwestytów, co budziłoby oburzenie mieszkańców – to przystąpiłbym do zbrojenia Polski i po trzech latach mógł uderzyć, by wyzwolić Rosjan, porozbijać Matuszkę-Rosję na kilka mniejszych Córeczek-Rosyjek – nie zapominając o poproszeniu wyzwolonych Rosjan o rekompensatę poniesionych kosztów; z lekką nawet nadwyżką....

    Wszelako obecna Rosja rządzona jest przez prawicowca, który (tfu!) „gejów” wyśmiewa, wiarę chrześcijańską przywraca, podatki utrzymuje znacznie mniejsze niż w Polsce – w wyniku czego Rosjanie się bogacą. Miliony zamożnych Rosjan rozbija się po kurortach całego świata – pogardzając biedakami-Polakami łupionymi przez federastów z Brukseli i ich „polskich” pachołków.

    Tak, proszę Państwa: jeszcze 25 lat temu Polak był przedmiotem podziwu Rosjanina. Kojarzył się z wyższą kulturą i większą zamożnością. Mit „Pańskiej Polski” był silny – i usprawiedliwiony.

    Wystarczyło 25 lat demokracji by Rosjanie zaczęli nami pogardzać i z nas się śmiać.

    I dziś to Rosjanie mogliby najechać Polskę – by wyzwolić nas spod okupacji Unii Europejskiej.

    Oczywiście: nie zrobią tego.

    Bo czym moglibyśmy im za tę przysługę – z lekką nawiązką w dodatku – zapłacić?

    Węglem?  

  • 20-08-2014 23:38:00

    Spotkanie w Górze Kalwarii odbędzie się 21 sierpnia (czwartek) o godz. 19:00

    Spotkanie w Górze Kalwarii odbędzie się 21 sierpnia (czwartek) o godz. 19:00 w restauracji „Marysieńka” (ul. Dominikańska 7)

    Poniżej produkcja PO;

    nasza odpowiedź: O – już jest – proszę to propagować!

     

  • 20-08-2014 03:14:00

    Trocki żyje!

    Kanikuła – więc poświeciłem parędziesiąt minut na przeczytanie dziwnej książki, napisanej w modnym dziś stylu: political fiction. Początek – banalny: grupa młodzieży bawiącej w Szwajcarii przypadkiem przenosi się do roku 1928.go. Dość szybko orientują się, co się stało – i biorą się za poprawianie historii. Głównie po to, by zapobiec klęsce wrześniowej.

    Zaletą książki jest dokładność historyczna. Występują w niej autentyczne postacie, a wszystko opatrzone jest rzeczowymi odnośnikami. Najpierw trochę się zżymałem, że traktuja mnie jak ignoranta – ale potem uświadomiłem sobie, że to, co dla mnie jest niemal osobiście przeżywaną historią, dla ludzi o pół wieku młodszych to zamierzchłe, zapomniane czasy. Dla nich to po prostu lekcja o postaciach historycznych – działających w nieco innej rzeczywistości. To naprawdę drobiazgowo wręcz opisane realne postacie z ówczesnego życia. Erudycja nieprawdopodobna - trochę nawet przytłaczająca. 

    Młodzi ludzie przypadkiem trafiają na przebywającego w Szwajcarii na konferencji Ligi Narodów  Józefa Piłsudskiego – i (z pewnym trudem) przekonują Go, że są przybyszami z przyszłości. Pomagają w tym laptopy, z dyskami pełnymi użytecznej wiedzy. Na jednym są nawet sceny z II Wojny Światowej...

    Piłsudski powołuje Tajną Radę Bezpieczeństwa Państwowego – razem z Romanem Dmowskim, oczywiście - a ta rząd (Autor jest psychologiem ekonomicznym – ze szczególną pieczołowitością zajmuje się więc gospodarką...) złożony z samych liberałów: na czele prof. Adam Krzyżanowski (piłsudczyk) oraz prof.prof.Adam Heydel, Roman Rybarski, Edward Taylor (aNDecy). Aha: dziekanem Wydziału Ekonomii UJ zostaje prof.Ludwik von Mieses!

    Gospodarka idzie w górę, lekki interwencjonizm pozwala rozbudowywać zbrojenia – wielkie dochody przxynosi wykupiony wcześnie patent na nylon - a znajomość historii prowokować intrygi u sąsiadów. Młodzi ludzie postanawiają wygonić Diabła Belzebubem – i wspierają w Związku Sowieckim... trockizm!

    Co okazuje się strzałem w dziesiątkę.

    Erudycja Autora sprawia, że w miarę rozwoju akcji opisy są coraz bardziej powierzchowne i zaczyna się On trochę gubić w natłoku prawdziwych i literackich postaci. Niektóre wątki sprawiają wrażenie porzuconych – ale „Rosyjska Ruletka” to dopiero I Tom trylogii. Kończy się on miłą sceną, gdy szef Moskiewskiego Okręgu Wojskowego wymierza pistolet w Józefa Stalina...

    Czekam na Tom II. Zapewne odnajdą się tam rozpoczęte watki, może dowiemy się, że w Niemczech polski wywiad wsparł informacjami Ernesta Röhma, który, uprzedzony, urządził Hitlerowi Noc Długich Noży – i pod Jego postępowym kierownictwem III Rzesza pokojowymi metodami utworzyła promującą homoseksualizm, socjalizm i inne zboczenia - Unię Europejską? 

    Kto wie?

                                                                    Janusz Korwin-Mikke

    Piotr Gibowski  ASYMETRIA  T. I – Rosyjska Ruletka

    Wyd.: Akademickie Stowarzyszenie Psychologii Ekonomicznej  TONUS, Warszawa 2012 

    Książka dostępna nw naszej Księgarni

  • 19-08-2014 14:38:00

    „mafia i sekta” czyli PO i PiS

    Dziś o 15:55 i 23:25 w Telewizja Superstacja wystąpi Kol. Przemysław Wipler
    w programie „Więc jak”

    Do mediów przeciekła informacja, że, jak to nazywa bohater numeru Rafał Ziemkiewicz (NCZ! 35-36 dostępny w od środy w kioskach, jako e-wydanie w poniedziałek wieczorem w sklep-niezalezna.pl), „mafia i sekta” czyli PO i PiS, podobno zażarcie wobec siebie wrogie, nad podziw zgodnie pracują wspólnie nad nową ordynacją do Parlamentu Europejskiego. Ma ona ponoć przywrócić znaną z wyborów kontraktowych w 1989 r. tzw. listę krajową. Młodszym czytelnikom przypominam, że w takim rozwiązaniu chodzi o to by lider partii miał już całkowitą kontrolę nad składem parlamentarnej reprezentacji – mandat uzyskują bowiem osoby w kolejności od góry listy, więc nikt z dołu, uzyskawszy większe poparcie od niższych numerów już nigdy nie zrobi niespodzianki i nie przeskoczy partyjnych konkurentów wbrew woli wodza. A listę szykują oczywiście liderzy – czyli Donald Tusk w PO i Jarosław Kaczyński w PiS. I to oni będą mogli bardzo precyzyjnie obdarować wyznaczonych przez siebie ludzi mandatami do PE.
    http://tiny.pl/qss11
    Zapraszam również do zapoznania się z ofertą dobrych książek na www.capitalbook.pl

  • 18-08-2014 23:19:00

    Oczywiście, że nie byłoby żadnych seksistowskich „praw kobiet”

    Jak podaje naTemat.pl, na portalu PO umieszczono zestawienie "Rzeczywistość vs. Świat wg. JKM". Wytyka się nam w nim, że w "Korwinistanie" nie byłyby uznawane prawa kobiet, zlikwidowany byłby program wymiany studentów Erasmus, nie byłoby "bezpłatnych" studiów i publicznej służby zdrowia, a także zniżek na bilety, stypendiów naukowych oraz urlopów rodzicielskich.
    Rozpatrzmy to po kolei.
    Oczywiście, że nie byłoby żadnych seksistowskich „praw kobiet”. Nie byłoby „parytetu” - ani z „suwakiem”, ani bez „suwaka”, żadnych preferencji politycznych, żadnego radowania się, że spadł procent mężczyzn w polityce... Kobiety miałyby za to zamiast „równych praw” - przywileje, które zostały wypracowane w cywilizacji europejskiej (w wariancie polskim – z całowaniem rączek...).
    A, nie – jeden przepis seksistowski byłby. Gdyby udało się zlikwidować VAT, wprowadzilibyśmy podatek ryczałtowy osobisty (tradycyjnie zwany „pogłównym”) – i kobiety nie pracujące poza domem byłyby z niego zwolnione.
    Żadnego „programu Erasmus” by nie było. Przed pierwszą wojną światową (i zalaniem Kontynentu falą socjalizmu i narodowego socjalizmu), polscy studenci studiowali po całej Europie – od St.Petersburga po Madryt – bez żadnego „Erasmusa”. Ale gdyby frajerzy z UE dawali forsę na jakiegoś „Erasmusa” to przecież nie bronilibyśmy im jej brać – acz dotowanie Polaka by studiował w Madrycie (a Hiszpana, by studiował w Krakowie) wydaje mi się kompletnym idiotyzmem. Jak wygląda poziom studiów, gdy połowę uwagi pochłania zrozumienie języka – wiem dokładnie.
    Oczywiście nie byłoby "bezpłatnych" studiów i publicznej służby zdrowia, a także zniżek na bilety, nie byłoby też „ urlopów rodzicielskich” (chyba, ze pracodawca i pracobiorca by się na takie coś dobrowolnie umówili) – natomiast pewien jestem, że prawie wszystkie, prywatne przecież, uczelnie fundowałyby stypendia naukowe. Jakoś to przecież robią i teraz, bez bicia.
    Mają w tym interes. A jaki? Nie będę tłumaczył...
    A teraz na zakończenie cytat z lewackiego „PRZEGLĄD”u. P.red.Artur Zawisza (nie, to nie p.Artur Wojciech Zawisza z RN!) pisze o polskich emerytkach na saksach:
    „I są pieniądze, inne niż w Polsce. Wynagrodzenie za osiem tygodni to nieopodatkowane 1,8 tys. €uro na rękę. Prawie 5 tys. zł za miesiąc pracy. Dla wielu Polaków marzenie. Dlatego emerytkom opiekunkom nie przeszkadza brak jakiegokolwiek socjalu, ubezpieczenia, nie mówiąc o podstawowej opiece lekarskiej, choć dla osób starszych to kwestia niezwykle istotna”.
    U nas średnia pensja wynosiłaby ponad 8000 zł.
    Bez wszelkiego socjalu.
    Istowo...
    To jak? Głosujecie nadal na PO?
    Drobna pointa: WDost Jan Filip Libicki, (Poznań, PO) pochwalił się (i słusznie!) na swoim Twitterze, że głosował przeciwko darmowym lekom dla emerytów, którym (mimo wysiłków reżymu) udało się dożyć 75 roku...
    Panie Senatorze! Gratuluję odwagi. Zapraszamy do KNP!

  • 18-08-2014 07:56:00

    A w księgarni nowości

    http://ksiegarnia.korwin-mikke.pl

    znów nowości:
    Hans Herman Hoppe – Wielka Fikcja – Państwo w epoce spadku
    Piotr Mozolewski – English is easy – nowatorski kurs nauki podstaw języka angielskiego
    Jan Matłachowski – Kulisy genezy Powstania Warszawskiego – tu zupełnie inne spojrzenie na przyczyny wybuchu Powstania i omówienie nieznanych dotąd relacji
    Leszek Żebrowski – Mity przeciwko Polsce
    Waldemar Jan Rajca – W demokratycznym chaosie, czyli jak demoliberalizm niszczy Polskę
    a także dotychczasowe:
    Tom G. Palmer – Państwo opiekuńcze. Kosztowne złudzenie
    Witold Szirin Michałowski – My eurosarmaty
    David A. Stockman – Wielka deformacja, czyli jak skorumpowano amerykański kapitalizm
    Dostępna też moja książka „Vademecum ojca”.

  • 17-08-2014 18:51:00

    Chat na NPTV.PL jak zwykle o 20.00

    Zapomniałem: chat na NPTV.PL jak zwykle o 20.00
    P.Adam Robert Wdzienkowski zaproponował oryginalną sankcję (na obrazku). I bardzo dobrze! Do Rosji spłynie mniej polskich złotówek, nie będą mogli wykupić naszych "AZOTÓW" w Mościskach.
    Można też pomóc Ukraińcom przez zakaz korzystania z usług panienek ukraińskich. Dzięki temu mołodycie wrócą do domów i będą Ojczyźnie rodzić dzielnych drużynnyków, którzy odbiją z rąk Rosjan Kubań, a może i Krym!
    Sankcje to dobra rzecz!

  • 16-08-2014 22:21:00

    Jedna z najważniejszych decyzyj w dziejach świata

    Aleksander Macedoński, który poszedł na Indie, nie budował trwałego imperium. Dla historii Rzymu nie było tak ważne, czy imperium zbuduje Juliusz Cezar przechodząc Rubikon – czy inny uzurpator. Natomiast  śp.Józef Piłsudski w 1919 roku podjął był decyzję, która wstrząsnęła światem.

    Otóż szykując się do wojny z Bolszewią mógł to zrobić uderzając na tyły Czerwonej Armii zajętej walką ze śp.adm.Aleksandrem Kołczakiem, który uderzając z Syberii w marcu 1919 roku dotarł do Wołgi – i został odepchnięty dopiero w listopadzie. Jednocześnie z południa uderzył śp.gen.Antoni Denikin (urodzony z matki-Polki!), który zajął był całą Ukrainę, we wrześniu 1919 roku zdobył Orzeł i parł na Moskwę. Misje wojskowe Francji i Wielkiej Brytanii domagały się tego stanowczo. Jednak Piłsudski odparł, że „nie ma z kim rozmawiać, bo Kołczak i Denikin to reakcjoniści i imperialiści”!

    Znalazło to uznanie premiera rzadu JKM, śp.Dawida hr Lloyd Georg'a of Dwyfor – niesłychanie postępowego Walijczyka, będącego w dodatku ministrem wojny Zjednoczonego Królestwa. Również we Francji premierem był śp.Jerzy Clemenceau, z partii Radykalno-Socjalistycznej, który sympatyzował z Polską – ale rewolucyjną; za caratem nie przepadał. Piłsudski mógł więc na rady generałów z Misji Wojskowej gwizdać.

    W tym momencie bolszewicy, śmiertelnie zagrożeni przez Denikina i Kołczaka, zaoferowali Polsce Wilno, Mińsk – a pewno dołożyliby Nowogród i Smoleńsk. Denikin zaś zajmował twarde stanowisko: granicą II RP miała być granica Królestwa Polskiego („kongresowego”) - a i samą zgodę na suwerenność Polski obwarowywał rozmaitymi warunkami. Nawet polscy arystokraci na takie dictum ze smutkiem godzili się na to, by nie atakować bolszewików walczących z Denikinem. Nie wierzyli zresztą w trwałość bolszewickiego reżymu.

    I mieli rację. Bolszewicy przetrwali tylko kilkanaście lat. Jednak staliniści, którzy ich wymordowali, z punktu widzenia Polski nie byli wiele lepsi.

    Piłsudski miał więc trzy powody, by nie zaatakować bolszewików:

    1) jako socjalista; polscy i rosyjscy lewacy na emigracji sypiali nieraz na tych samych melinach i razem planowali obalenie caratu. To Piłsudski przecież uwolnił z Berlina - i własną salonką przewiózł do Rosji – śp.Karola Sobelsohna (ps. „Radek”), późniejszego członka czerwonego rządu polskiego, czyli „RewPolKomu”, urzędującego w 1920 w Białymstoku. Wzajemne sympatie w tym plugawym towarzystwie były ogromne.

    2) jako agent niemiecki powinien popierać innego agenta niemieckiego, czyli śp.Włodzimierza Eliaszewicza Uljanowa (ps. „Lenin”) – a nie niezależnych ludzi jak  Denikin. Choć Niemcy były wtedy w kompletnej rozsypce, sztab generalny - grożąc ujawnieniem dokumentów - mógł wywierać na Niego silny nacisk

    3) jako obrońca właśnie interesu Polski. Denikin atakując Piłsudskiego za „zdradę” zapomina, że to właśnie On dostarczył Piłsudskiemu najważniejszego pretekstu, domagając się „Rosji niepodzielnej – od Kalisza po Władywostok” - stawiając rosyjski interes państwowy nad ideą walki z bolszewizmem.

    Oskarżenie Denikina jest jednak słuszne. Gdy dowództwo Białej Armii przejął śp.baron Piotr Wrangel i zaatakował w 1920 z Krymu dochodząc do Kubania – to, choć uznał On prawo do samostanowienia Polski, Finlandii i innych krajów, Piłsudski nie chciał z Nim rozmawiać. Jest to silna przesłanka, że rzeczywiste powody decyzji Piłsudskiego to (1) i (2) – a trzeci, to raczej pretekst na użytek polskiej opinii publicznej.

    W efekcie Biała Rosja i Ukraińska Republika Ludowa zostały wchłonięte przez RFSRS i USRS, które potem utworzyły Związek Sowiecki.

    Gdyby Piłsudski w 1919 roku uderzył był na Bolszewię, Armia Czerwona zostałaby najprawdopodobniej rozbita, a Lenin i Jego towarzysze powywieszani. Nie doszłoby najprawdopodobniej do zwycięstwa Hitlera w Niemczech (bo przedsiebiorcy, nie bojąc się już komunizmu, nie wsparliby narodowych socjalistów) i nie doszło by do II wojny Światowej...

    A jeśli ktoś twierdzi, że za to, być może, Rosjanie ponownie zajęliby dawne Królestwo Polskie – a może również Królestwo Galicji i Lodomerii oraz Wielkie Księstwo Poznańskie (takie mapy - http://geopolityka.net/wp-content/uploads/2013/04/Europa_1914.jpg - krążyły w Rosji!) to odpowiem słowami śp.Cypriana Kamila Norwida:

    Jeśli mi Polska ma być anarchiczną,

    Lub socjalizmu rozwinąć pytanie,

    To już ja wolę tę panslawistyczną,

    Co pod Moskalem na wieki zostanie!

    Sądzę zresztą, że nie zajęliby: Rosja byłaby zupełnie zniszczona przez walki z bolszewikami i nie miałaby sił na ekspansję. Jednak nawet, jeśli nie – to uniknięcie II Wojny Światowej i jej skutków, zapobieżenie powstaniu „Ojczyzny Chłopów i Robotników” - byłoby tego warte. A „wieki” nie zawsze trwają długo. Jeśli elity narodu nie są wyczerpane emigracją, wojnami, emigracją, powstaniami, Katyniem, powstaniami, emigracją – to w stosownym momencie można wybić się na niepodleglość.

    Proszę na mapie zwrócić uwagę na:

    Szczecin i granicę na Odrze – oraz Słowację podzieloną między Imperium, a Węgry

    Niepodległą najwyraźniej całą Irlandię

    Tyrol przyłączony do Szwajcarii...

  • 16-08-2014 16:34:00

    Z zewnątrz wygląda to coraz zabawniej

    Separatyści dziękują Moskwie za broń, transportery i ludzi. Kreml temu zaprzecza. Albo ci separatyści upadli na główki - całkiem możliwe - albo to "oświadczenie separatystów" to fałszywka SBU. Kto wie?
    Powtarzam po raz dziesiąty: im wcześniej JE Piotr Poroszenko stłumi ten bunt - tym lepiej. A separatyści, jak warszawscy powstańcy: już "muszą" bohatersko się bronić. A JE Włodzimierz Putin "musi" im - demokracja przecież - pod naciskiem rosyjskiej opinii publicznej podsyłać jakąś pomoc. Jak II RP podczas powstań śląskich.
    Dramat. Ludzie giną. Donbas stoi. Wszystko przez to, że JE Włodzimierz Putin NATYCHMIAST po zajęciu Krymu NIE ogłosił, że nie wesprze żadnej dalszej irredenty na Ukrainie...
    Proszę poczytać, co o tym pisałem w ostatnich miesiącach...
    Donieckiej Republice nie wróżę długiego żywota.
    Ciekawe tylko, że choć broni się pod hasłem: "Faszyzmowi - NIE!" (widać na zdjęciu), a monarchistyczną Biel na fladze Rosji zastąpiła wolnościową Czernią - polscy zawodowi tropiciele faszyzmu jakoś jej nie popierają...

  • 16-08-2014 00:49:00

    Tu nie ma czego komentować – to wszystko jest zakłamana propaganda

    „Biały Konwój” przekroczył granicę ukraińską. W twierdzeniach obydwu stron nic się kupy nie trzyma. Rosjanie nie potrafią wyjaśnić, dlaczego kilka ciężarówek było pustych. Ukraińcy twierdzą, że rosyjskie transportery przekroczyły granicę – i zostały zniszczone ogniem artylerii. To, że nie ma po nich śladu, jest dowodem, jak skuteczny był ten ogień. Jeśli separatyści kontrolują odcinek granicy – to dlaczego ciężarówki nie przejechały tamtędy, zamiast godzić się, by Ukraińcy założyli im ukraińskie tablice rejestracyjne(??!)? Przedtem dziennikarze „New York Times” informowali, ze wyrzutnia „BUK” ucieka z Ukrainy do Rosji – teraz informują, że wyrzutnia „BUK” przemycana jest z Rosji na Ukrainę…
    Tu nie ma czego komentować – to wszystko jest zakłamana propaganda. Może jutro coś się wyjaśni.

    \

    Zamieszczam link do konferencji prasowej z Kielc (n/t embarga na Rosję) ze środy, http://tiny.pl/qs2h5 , co ciekawe obecne tam media lokalne zrelacjonowały moje wystąpienie w sposób reporterski, bez żadnych interpretacji. Dziękuję za obiektywność dziennikarską.
    http://www.tvswietokrzyska.pl/kielce/wiadomosci/item/7225-jestem-sadysta-nie-masochista-janusz-korwin-mikke-komentuje-w-kielcach-rosyjskie-embargo.html
    http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=%2F20140813%2FPOWIAT0104%2F140819577
    http://www.radio.kielce.pl/pl/post-25324

  • 15-08-2014 10:19:00

    Witamy na pokładzie!

    Do Kongresu Nowej Prawicy wstępuje coraz więcej ludzi. Procedura jest prosta – można ją znaleźć na stronie www.nowaprawicajkm.pl – trzeba tylko pamiętać, że Członkiem-Kandydatem zostaje się po wysłaniu Deklaracji ORAZ wpłaceniu co najmniej pierwszej składki. Piszę o tym, bo wiele osób o tym zapomina – i potem się dziwią, że nie są traktowani jak Członkowie, nie leci im staz kandydacki. Bo Kandydat może u nas zostać nawet i prezesem Partii – ale nie ma prawa głosu w sprawach partyjnych.
    Zarówno Członkowie Partii jak i jej Wyborcy są uczuleni na ludzi przechodzących z innych partyj. Rada Główna, choć ostatnio nieco tolerancyjniej do tego podchodzi, zdecydowanie podtrzymała zasadę, że nikt – nawet Senator czy Poseł – z innej partii (nie dotyczy to b. członków UPR, UPR-WiP i WiP) nie zostanie w wyborach do Sejmu wystawiony na miejsca „1” i „2” - i to szczęśliwie odstrasza od nas koniunkturalistów, Zapewniam, że ta zasada nie będzie zmieniona. Zresztą UPRowcy, którzy ostatnio do nas przechodzą, tez są oglądani pod lupą i tych „jedynek” im się nie wpycha.
    Ja, wbrew wielu Katonom w naszej Partii, jestem zwolennikiem bardzo tolerancyjnego podejścia do UPRowców; człowiek, który zrobił błąd (i publicznie przyznał, że zrobił błąd!) jest cenniejszy, bo jest niejako zaszczepiony przeciwko anty-korwinowskiej propagandzie - od człowieka, który dopiero może zrobić błąd... Podobnie w handlu: butelka używana jest droższa od nowej – bo daje większą gwarancję, że się łatwo nie stłucze.
    Sprawa jest indywidualna: jednym można skrócić staż kandydacki – innym Oddziały będą się przyglądać i pół roku... Ja jestem bardzo otwarty, pretensje Starej Gwardii noszącej w sercach uraz do tych, co nie przeszli do KNP i z Kongresem ostro polemizowali – rozumiem, ale traktuje jak osobiste urazy. Przyjmuje Kolegów, którzy rozstali się z nami na różnych etapach i w różny sposób jak synów marnotrawnych. Tym niemniej obowiązuje czekistowska zasada: „Ufać – i kontrolować!”.
    Inna jest sytuacja ludzi z innych partyj. Z kol.Przemysławem Wiplerem sprawa jest prosta: wstąpił do PiSu jako UPRowiec – i starał się tam robić, co się da. Kol.Jarosław Jagiełło to trochę inny przypadek: choć wychowywał się na „Najwyższym CZAS!”ie to nigdy nie wstąpił do UPR: startował z PiSu, potem wystąpił i głosował raczej z PO; to dobrze, ze prawicowiec nie mieścił się w PO ani w w PiSie i wreszcie znalazł właściwą partię – ale już poziom ufnościci jest tu mniejszy. Jednak ja - choć niektórzy maja wątpliwości - jestem pewien, że kol.Jagiełło przyjmie się w naszej partii,.
    Podobne problemy mogą być z innymi parlamentarzystami. Oczywiście, że nie można mieć do nikogo pretensji, że nie będąc w KNP nie głosował tak, jak chciałaby Partia – ale to jednak jest jakiś wyznacznik postaw. Rada Główna bardzo mnie prosiłam, bym na to zwracał uwagę.
    To wszystko ie dotyczy wyborów samorządowych. Tu tolerancja jest znacznie większa, ostatecznie stawianie latarń jest czynnością w niewielkim stopniu zależną od ideologii – a mamy obsadzić prawie 150.000 miejsc na listach... Nie ma mowy o obsadzeniu ich Członkami Partii – więc zadowalamy się, ze kandydatka czy kandydat mniej-wiecej odróżnia podejście prawicowe od lewicowego – i nie ma na sumieniu jakichś afer.
    Tak czy owak: możemy część tych ludzi przyjąć na Kandydatów. A potem mozemy przyjąć na Członków Zwyczajnych – albo nie. Jakiś odsiew na pewno będzie.
    Jest to proces naturalny. Nasiona są rozsiewane – i część z nich ginie. Natomiast nie można przyjąć na Członka kogoś, kto przedtem nie był Kandydatem...
    Nasi Sympatycy obawiają się, czy tysiące nowych, nie sprawdzonych, Członków nie zwekslują Nowej Prawicy w lewo. Odpowiadam: nie ma obawy. Nawet milion Członków-Kandydatów nasłany przez PZPR nic by nie wskórało – bo nie maja prawa głosu. A poza tym większość stanowisk, z prezesem na czele, obsadzają Członkowie-Sygnatariusze, czyli Stara Gwardia – a są Oni świętsi od Pap... no, powiedzmy: od Prezesa.
    Więc, nauczeni przykładem schizm w UPRze, dmuchają na zimne.
    I tak właśnie powinno być: doły idą szerokim frontem – a góra pilnuje, by z ta szerokością nie przesadzić!
    Będzie dobrze!

  • 14-08-2014 23:55:00

    Jak państwo zawłaszcza kolejne branże

    21 sierpnia zapraszam na spotkanie w Górze Kalwarii http://tiny.pl/qsk4h
    tutaj artykuł z gazety Forbes http://tiny.pl/qsk4x jak państwo zawłaszcza kolejne branże (de facto nacjonalizuje)
    oraz o stanie w jakim znajdują się przedsiębiorcy http://tiny.pl/qsk4m

  • 14-08-2014 12:37:00

    Zapraszam do obejrzenia fragmentu wykładu najlepszego polskiego felietonisty

    Zapraszam do obejrzenia fragmentu wykładu najlepszego polskiego felietonisty Stanisława Michalkiewicza http://tiny.pl/qskc2
    Znalezione w sieci: KNP tam gdzie gimbaza rozmawia z inteligencją
    http://tiny.pl/qskcs
    A także wyliczenia ile kosztują obowiązki informacyjne nałożone przez władzuchnę na przedsiębiorców http://tiny.pl/qskc6
    Zapraszam też do księgarni
    http://capitalbook.pl/pakiety-swiateczne/1653-pakiet-antydemokratyczny.html

    A w księgarni
    http://ksiegarnia.korwin-mikke.pl

    znów nowości:
    Hans Herman Hoppe – Wielka Fikcja – Państwo w epoce spadku
    Piotr Mozolewski – English is easy – nowatorski kurs nauki podstaw języka angielskiego
    Jan Matłachowski – Kulisy genezy Powstania Warszawskiego – tu zupełnie inne spojrzenie na przyczyny wybuchu Powstania i omówienie nieznanych dotąd relacji
    Leszek Żebrowski – Mity przeciwko Polsce
    Waldemar Jan Rajca – W demokratycznym chaosie, czyli jak demoliberalizm niszczy Polskę
    a także dotychczasowe:
    Tom G. Palmer – Państwo opiekuńcze. Kosztowne złudzenie
    Witold Szirin Michałowski – My eurosarmaty
    David A. Stockman – Wielka deformacja, czyli jak skorumpowano amerykański kapitalizm
    Dostępna też moja książka „Vademecum ojca”.

  • 14-08-2014 04:35:00

    "Wyłącz telewizję - włącz myślenie!". Dobre hasło!

    "Wyłącz telewizję - włącz myślenie!". Dobre hasło!
    Słyszymy, że w stronę Ukrainy zmierza konwój z pomocą humanitarną. Jakie wnioski wyciągamy z tego, co o tym mówią w TV?
    1) Nie jest prawdą, że przez granicę Rosjanie bez kontroli mogą przesyłać dowolne ilości czołgów..
    2) Jeśli mają to przeładować na ukraińskie ciężarówki - to po co? Po to, by ludność zobaczyła, że pomoc rozdają Ukraińcy, a nie Rosjanie...
    3) A jak będzie to rozdawać rząd Ukrainy - to komu tę pomoc rozda?
    I proszę myśleć spokojnie dalej....
    http://allegro.pl/koszulka-wolnosciowa-nowa-prawica-i4503690243.html

    Użytkowniczka p. Anna Leniar nadesłała:

  • 13-08-2014 21:14:00

    Portal karaczan podał mój numer telefonu na fałszywej stronie

    Portal karaczan podał mój numer telefonu na fałszywej stronie zachęcającej do zapisywania się na sympatyka KNP. Jest mi bardzo miło, bo dzwonią TŁUMY sympatyków - ale... Macie jakiś pomysł, by tych dowcipnisiów załatwić? (PS. Policzkowanie nie pomoże!!)
    Ale może to? https://www.facebook.com/karachanersi
    lub od razu tu:
    https://www.facebook.com/notes/jak-wejść-na-karachanorgb-śmieszne-obrazki/jak-wejść-na-karachan/677560842321880

  • 12-08-2014 22:06:00

    Zamieszczam link do wywiadu udzielonego portalowi ELE24

    http://tiny.pl/qsngj
    oraz zapraszam do polubienia stron naszych kandydatów do Senatu RP w wyborach uzupełniających
    Kol. Maciej Urbańczyk http://tiny.pl/qsngn
    Kol. Jacek Wójcicki http://tiny.pl/qsngs
    oraz mały kącik reklamowy:
    Księgarnia Capital http://tiny.pl/qsngb
    Księgarnia na ksiegarnia.korwin-mikke.pl
    Oraz koszulka dla tych co lubią jazdę na rowerze i inne sporty od Red is Bad http://tiny.pl/qsng3

  • 12-08-2014 14:26:00

    Dzisiaj odwiedzę

    Dzisiaj odwiedzę:
    + Kongres Nowej Prawicy - Jasło: https://www.facebook.com/events/284407438412712/
    + Kongres Nowej Prawicy - Krosno: https://www.facebook.com/events/274150039444718/

  • 12-08-2014 03:41:00

    Uff – przejechałem dwie burze

    Do Starachowic dotarłem na 18.45 – ale jeszcze przywitano mnie brawami. A teraz jestem w Krośnie. Jutro spotkania w Jaśle, Krośnie – i może zdążę na piknik w Rzeszowie.
    Na razie pójdę spać!
    Dziwne: na spotkanie zapowiedziały się tłumy – a 3/4 PT Komentatorów tego portalu:

    http://www.jaslo4u.pl/janusz-korwin-mikke-odwiedzi-jaslo-newsy-jaslo-17355

    poPiSkuje na mnie, a nawet poszczekuje!
    Ha! Zobaczymy jutro. Na razie – w objęcia Morfeusza.

<< poprzednie
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 następne >>

Strona 1 z 112 [postów: 20 z 2229]